Bezmyślni wandale zniszczyli pomnik katyński

Można spierać się, czy graffiti to sztuka, czy wandalizm. Za dzieła sztuki z pewnością można uznać prace Banksy’ego czy murale na warszawskich mostach lub lubelskich billboardach. Trudno jednak uznać za cokolwiek innego niż wandalizm i głupotę, bezmyślnie mazane po murach, przystankach, sklepach i blokach tzw. „tagi” będące podpisem pojedynczego człowieka lub grupy.

Zwyczaj ten, w swojej prostocie, a we współczesnej przestrzeni miejskiej – prostackości – przypomina zwierzęcy instynkt obsikiwania własnego terytorium. Tagi typu SBN, TCM, EMPE czy też słynne HWDP (znamionujące wielką odwagę i wagę młodego „kozaka” niepotrafiącego opanować nawet ortografii) i podobne pojawiają się w całym mieście i nikt chyba, prócz ich „twórców” nie uznałby je za zdobiące. Póki jednak jest to tylko prymitywne, instynktowne „zaznaczanie terenu” i chęć zrobienia czegoś na przekór ustalonemu porządkowi, prócz oszpecania miasta i narażania na koszty odmalowania właścicieli tak „upiększonych” murów, zjawisko jest jedynie wandalizmem.

Kiedy jednak podobne, bezmyślne bazgroły pojawiają się na pomniku katyńskim w ul. Sienkiewicza, mamy do czynienia już nie z głupim, szczeniackim wandalizmem, ale czymś o wiele poważniejszym. Młodzi „artyści” i „buntownicy” z ekipy TCM mogą być dumni – przed wszystkimi pochwalili się swoim brakiem znajomości ortografii, umiejętnością obsikiwania terytorium właściwą zwierzętom, oraz brakiem jakiegokolwiek szacunku dla historii. W tym dla ludzi, dzięki którym mogą dziś żyć w kraju, w którym wolno im w miarę bezkarnie mazać po murach swoje pompujące ego tagi.

Za zniszczenie miejsca pamięci narodowej grozi grzywna lub więzienie. Ostatnio dwóm warszawskim nastolatkom postawiono zarzuty za identyczne, polegające na pomazaniu sprayem, niszczenie pomników m.in. w Parku Skaryszewskim. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Czy policji w Konstancinie-Jeziornie uda się ująć sprawców? Identyczne tagi TCM rozsiane są po całym mieście, są to więc z pewnością mieszkańcy – w tej sytuacji szansa, że ktoś ze świadków ich zauważył i rozpoznał, lub zna wandali z innych incydentów – wydaje się być duża i rokuje na ukaranie głupoty. Zgodnie z opiniami internautów, są świadkowie, którzy widzieli młodych ludzi na miejscu zdarzenia. Ukarania winnych domaga się m.in. Towarzystwo Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina – inicjatorzy stworzenia pomnika.

Film udostępniamy dzięki uprzejmości serwisu Puls Konstancina. O zajściu dyskutujemy także na forum.

Materiał został opublikowany także w portalu Wiadomości24.