|
| Kilka
słów o.... |
Witam! Nazywam się Bartosz Weiss i od
urodzenia mieszkam w Konstancinie. Jestem lekarzem i w chwili
obecnej pracuję w Klinice Ortopedii i Traumatologii jako młodszy
asystent w trakcie specjalizacji.
Nie oznacza to jednak, że w tym dziale, poświęconym zdrowiu
człowieka, pisać będę tylko o schorzeniach ortopedycznych. Postaram
się na bieżąco podnosić interesujące tematy w służbie zdrowia
i leczeniu.
Dodam jeszcze, że jestem radnym naszej gminy i staram się jak
najbardziej ulepszać opiekę zdrowotną w naszym mieście.
Zapraszam do lektury!
|
| |
|
|
Lecznica Grapa informuje: W dniu 1 kwietnia 2007 weszło w zycie
rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporzadzenie w
sprawie zakresu i organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej
nad dziećmi i młodzieżą (Dz. U. Nr 56 poz.379). Rozporządzenie
wprowadziło zmiany w zakresie realizacji szczepień ochronnych.
W mysl nowej regulacji, obowiązek wykonywania szczepień leży
w gestii lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, sprawujących
opiekę nad uczniami na podstawie deklaracji wyboru. Rozporządzenie
to zobowiązuje pielegniarki szkolne, sprawujące opiekę profilaktyczną
nad uczniami do pzrekazania do dnia 30 kwietnia, kart uodpornienia
uczniów lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej.
|
|
Zapalenie
wirusowe wątroby typu B
|
|
Kolejnym tematem jaki chcę poruszyć w
poradniku jest zapalenie wirusowe wątroby typu B.
jest to temat szczególnie mi bliski, jako że jestem w trakcie
specjalizacji z ortopedii i w naszej Klinice szczepienie na
żóltaczkę jest wymagane przed podjęciem przez nas wszelkich
procedur operacyjnych
Wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu
B, zwane potocznie żółtaczką wszczepienną, czy też żółtaczką
typu B jest jedną z najpoważniejszych i najgroźniejszych chorób
zakaźnych. Wirusem WZW typu B zakażamy się o wiele łatwiej niż
wirusem HIV. Ryzykuje każdy, kto nie jest zaszczepiony.
Wirus zapalenia wątroby typu B rozwijając się w organizmie zakażonego
może prowadzić do wielu powikłań - marskości i niewydolności
wątroby, a w konsekwencji nawet do raka pierwotnego tego narządu
i zgonu. Na świecie ponad 350 mln ludzi jest przewlekłymi nosicielami
tego wirusa, a 25% pozornie bezobjawowych nosicieli umiera z
powodu przewlekłego zapalenia wątroby typu B. Czasem zakażenie
przybiera tzw. piorunującą postać, gdy wirus rozwija się w ciągu
kilku godzin od zakażenia i sieje w organizmie nieodwracalne
spustoszenie. Stąd tak ważna jest profilaktyka i szczepienia
ochronne.
Polska jest krajem, który osiągnął ogromny
sukces w walce z WZW typu B, głównie dzięki programom szczepień
i akcjom edukacyjnym, z których najbardziej popularną jest "Żółty
Tydzień". Do niedawna z powodu żółtaczki wszczepiennej
umierało od 240 do 330 osób rocznie. W ciągu 8 lat liczba zachorowań
zmalała o ponad 80%, a zapadalność z 34,6 do 6,2 na 100 tys.
mieszkańców. Mimo to, co roku notuje się około 2000 nowych zachorowań.
Według szacunków ok. 500 tys. Polaków jest nosicielami wirusa
zapalenia wątroby typu B, przez co stanowi potencjalne zagrożenie
dla innych. Do zakażenia dochodzi w wyniku naruszenia ciągłości
skóry oraz podczas kontaktu z zakażoną krwią i wydzielinami
osoby chorej. Żeby się zakazić wystarczy zaledwie kropla krwi.
Do ponad 60% wszystkich zakażeń WZW typu B dochodzi w placówkach
służby zdrowia, w dodatku częściej na oddziałach niezabiegowych
niż zabiegowych. Przyczyną przenoszenia wirusa jest źle wysterylizowany
sprzęt lub inne zaniedbania higieniczne personelu związane z
myciem rąk i zmianą rękawiczek.
Różnym badaniom diagnostycznym (gastroskopie,
dializy, inne z użyciem cewników i igieł), jak też zabiegom
operacyjnym częściej poddawane są osoby w wieku dojrzałym, dlatego
też częściej w tej grupie wiekowej właśnie służba zdrowia staje
się źródłem zakażenia WZW typu B.
Przyczyną zakażenia ludzi młodszych częściej
są kontakty seksualne, zabiegi w zakładach fryzjerskich, kosmetycznych,
stomatologicznych czy salonach tatuażu. Do zakażenia może dojść
nawet w siłowni. Wirus zapalenia wątroby typu B jest 50 do 100
razy bardziej zakaźny niż wirus HIV. Według danych Kliniki Hepatologii
i Nabytych Niedoborów Immunologicznych Akademii Medycznej w
Warszawie przyczyną 43% wszystkich zakażeń wśród młodzieży w
wieku 16 - 20 lat było branie narkotyków, jednak - co niepokojące
- kolejne 43% młodzieży w tym wieku nie wie, gdzie mogło dojść
do zakażenia wirusem WZW typu B. W przypadku osób w wieku 21
- 40 lat narkotyki były przyczyną 1/5 wszystkich zachorowań.
Ale aż 1/3 osób z tej grupy wiekowej nie potrafi zidentyfikować
źródła zakażenia.
Leczenie przewlekłego zapalenia wątroby
typu B jest bardzo trudne i długotrwałe. Najlepsze efekty osiąga
się dzięki terapii lamiwudyną. Konsekwencje zachorowania są
bardzo poważne, często prowadzą do marskości, która może objawiać
się wodobrzuszem, zaburzeniami czynności mózgu (encefalopatia)
czy krwawieniami z żylaków przełyku. W konsekwencji dochodzi
do rozwoju raka pierwotnego wątroby, a nawet zgonu. Często jedyną
szansą na przeżycie jest przeszczepienie wątroby.
Eksperci zgodnie twierdzą, że jedyną
i długotrwałą metodą zapobiegania wirusowemu zapaleniu wątroby
typu B są szczepienia. Szczepionkę przeciw WZW typu B uważa
się za pierwszą zapobiegającą chorobie nowotworowej. Do pełnego
uodpornienia potrzebne są trzy dawki szczepionki, podane w odstępie
1 miesiąca od pierwszej dawki i 6 miesięcy od pierwszego szczepienia.
Osoby młode, aktywne, często podróżujące powinny jednak pomyśleć
o podwójnej ochronie, narażone są bowiem również na zachorowanie
na WZW typu A, czyli żółtaczkę pokarmową. Wystarczą 3 dawki
podwójnej szczepionki, by zabezpieczyć się przed obiema chorobami.
Dlatego polecam wszystkim zaszczepienie
się trzema dawkami szczepionki, co w razie operacji koniecznej
do szybkiego przeprowadzenia, takiej jak po świeżym urazie,
ochroni przed ewentualnym zakażeniem. Dobrym okresem do zaszczepienia
się są okresy w roku zwane "żółtym tygodniem" - zainteresowani
mogą się dowiedzieć o jego termin w swojej przychodni POZ.
Opr. Lek. med. Bartosz Weiss
|
|
Od kilkunastu lat dysponujemy możliwością
zaszczepienia się przeciwko grypie. Niestety, szczepienie takie
chroni nas przed zachorowaniem na tę chorobę tylko przez jeden
rok. Spowodowane jest to dużą zmiennością antygenową wirusa
grypy, który co roku zmienia swoją budowę. W nowej postaci dla
naszego układu odpornościowego wydaje się być zupełnie nowym
wirusem (przeskok antygenowy). Dlatego co roku firmy farmaceutyczne
w oparciu o zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przygotowują
nowe preparaty zawierające rozszczepione szczepy wirusów - tych,
które będą nam zagrażały w danym sezonie zachorowań na grypę.
Kto raz chorował na grypę nie ma wątpliwości, że warto się zaszczepić.
Wystarczy policzyć koszt leków stosowanych na objawy grypy i
porównać go do ceny szczepionki. Jednak objawy grypy dla ludzi
ogólnie zdrowych - poza ponadtygodniowym unieruchomieniem w
domu - nie są groźne. Natomiast u niektórych osób w przebiegu
grypy może dojść do niebezpiecznych dla życia powikłań (zapalenia
płuc, zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych
oraz mózgu).
Dlatego też Ministerstwo Zdrowia zaleca szczepienia przeciwko
grypie przewlekle chorym (astma, cukrzyca, niewydolność układu
krążenia, niewydolność oddechowa, niewydolność nerek), w stanach
obniżonej odporności oraz osobom powyżej 65. roku życia.
Aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się grypy, Ministerstwo Zdrowia
zaleca także szczepienia pracownikom służby zdrowia, szkolnictwa,
handlu, transportu, budownictwa oraz osobom narażonym na kontakty
z dużą liczbą ludzi bądź pracującym na otwartej przestrzeni.
Ponadto - po konsultacji z lekarzem - może zaszczepić się każdy,
kto chciałby uniknąć w sezonie grypowym dwóch tygodni wyłączenia
z życia zawodowego i towarzyskiego.
Jeżeli więc należymy do jednej z wyżej wymienionych grup, powinniśmy
co roku szczepić się przeciwko grypie.
W ocenie ekspertów ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) osoby
już powyżej 50. roku życia należą do grupy podwyższonego ryzyka.
Jest też wśród niej najwięcej ofiar śmiertelnych grypy. Jednocześnie
z tych samych danych epidemiologicznych wynika, że szczepienia
redukują śmiertelność z powodu powikłań o około 70%.
Jak z tego wynika, niezaszczepienie się przeciwko grypie, gdy
nie ma przeciwwskazań, może być dramatyczne w skutkach. Ograniczenia
w możliwości zastosowania szczepionki mogą wynikać jedynie z
uczulenia na białko jaja kurzego (wirus grypy namnażany jest
na kurzych zarodkach), uczulenia na antybiotyk konserwujący
lub którąś z substancji wchodzących w skład szczepionki. Jednakże
liczba osób, u których może wystąpić reakcja uczuleniowa na
powyższe substancje jest niewielka i stanowi margines w skali
całej populacji.
Aktualnie stosowana technologia produkcji szczepionek oparta
o proces namnażania wirusa grypy na zarodkach kurzych wprowadza
pewne ograniczenia. Problem stanowi zbyt mała ilość zarodków
kurzych pochodzących od specjalnie hodowanych kur-niosek, które
można wykorzystać w procesie namnażania wirusa. Czas trwania
procesu produkcji wynosi ponad pół roku. Wiele do życzenia pozostawia
również polityka państwa, a w zasadzie jej brak w zakresie profilaktyki
grypowej. Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują,
że władze państwowe powinny obrać sobie jako cel zaszczepienie
do roku 2010 75% populacji ludzi starszych oraz z grup podwyższonego
ryzyka (przewlekle chorych na choroby układu krążenia, układu
oddechowego, układu moczowego, cukrzycę oraz dzieci - szczególnie
dzieci między 6 23 miesiącem życia) . Odnosząc te wskazania
do Polski przy przeciętnej granicy 65 lat - dla ludzi starszych,
łączna ilość osób, które powinny zostać zaszczepione przekracza
10 milionów. W wielu państwach szczepienia dla grupy osób powyżej
65 roku życia finansowane są z budżetu, a w Stanach Zjednoczonych
obniżono nawet ten wiek do 50 lat. Szczepionki dla tych osób
są bezpłatne. A to dlatego, że koszt szczepionki jest wielokrotnie
niższy niż koszt leczenia powikłań pogrypowych, zwłaszcza u
osób z grup podwyższonego ryzyka. O takich rozwiązaniach w Polsce
na razie możemy tylko pomarzyć. Polska posiada jedynie plan
pandemiczny, czyli zasady postępowania w przypadku wystąpienia
epidemii.
Na terenie naszej gminy w tym sezonie na mój wniosek wydzielono
środki pieniężne z budżetu na darmowe zaszczepienie mieszkańców
Konstancina Jeziorny zameldowanych na terenie naszej gminy
w wieku powyżej 65. roku życia. Szczepienia są prowadzone w
trzech przychodniach POZ na terenie naszej gminy t.j. w Przychodni
Pro-Med w Mirkowie, w Lecznicy Grapa i w gminnej przychodni
przy ul. Wareckiej.
Opr. Lek. med. Bartosz Weiss
|
|