<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
    <channel>
        <title>książki warte przeczytania</title>
        <description>proponuję tu wpisywać książki w jakiś sposób związane z Konstancinem-Jeziorną i okolicami - tytuły jakie znamy i ewentualnie nasze krótkie recenzje co do przydatności/ciekawości poszczególnych pozycji. Dzięki temu łatwiej będzie przyszłym czytelnikom szukać określonych źródeł...</description>
        <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,7097#msg-7097</link>
        <lastBuildDate>Fri, 01 May 2026 10:48:10 +0200</lastBuildDate>
        <generator>Phorum 5.2.23</generator>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,58209#msg-58209</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,58209#msg-58209</link>
            <description><![CDATA[ Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich chciałbym przedstawić trzy stosunkowo nowe książki ze Skolimowem w tle.<br />
<br />
1. &quot;Kryminały przedwojennej Warszawy. Szczury hotelowe &quot;- nowo odnalezione pamiętniki Ludwika Marian Kurnatowskiego, nadkomisarza Policji Państwowej II RP. Tom zawiera trzy niepublikowane wcześniej opowiadania, w tym interesujące nas &quot;Krwawa noc w Skolimowie&quot;, o zbrodni dokonanej na rodzinie właściciela skolimowskiego młyna.<br />
<br />
2. &quot;Dzieci ze Skolimowa&quot; - książka dla dzieci, pokazuje jak można spędzać czas bez smartfonów, gier komputerowych i bez telewizji, ponieważ jej akcja rozgrywa się w w latach siedemdziesiątych poprzedniego stulecia m.in. w Skolimowie. Niestety brak mi w tej książce tego co choćby zawierają &quot;Opowiadania konstancińskie&quot;, czyli odtworzenia klimatu naszej gminy...<br />
<br />
3. &quot;Nowy lepszy morderca&quot; - zabiera nas w lata sześćdziesiąte XX wieku. Głównym bohaterem pisarz uczynił majora Ryszarda Marię Wirskiego. Wirski składa wizytę pani du Bois-Sołtyk w podwarszawskim Skolimowie. Mieszkańcy willi na ulicy Łąkowej, wraz z przybyłymi gośćmi — w tym Maximem Lieberem, wydawcą kryminałów z Nowego Jorku — zostają wciągnięci w grę, której zasady zmieniają się, gdy Wirski usiłuje wyjaśnić zagadkowe włamanie do gabinetu doktora Anatola Kierszmana, swojego serdecznego przyjaciela. Gdy trwa skolimowskie śledztwo, rozpoczynają się zakrojone na szeroką skalę działania operacyjne milicji na terenie Warszawy i okolic, i dlatego major nie może liczyć na pomoc byłych współpracowników…<br />
<br />
Zachęcam do czytania tych, jak i innych książek z lokalnymi wątkami]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Tue, 23 Apr 2019 10:47:55 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,57705#msg-57705</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,57705#msg-57705</link>
            <description><![CDATA[ Kronika papierni w Jeziornie 1760-1960 autorstwa Jadwigi Siniarskiej-Czaplickiej wydana przez Warszawskie Zakłady Papiernicze w 1961 roku z okazji 200 lecia istnienia papierni. Drugie wydanie wyszło wnlatach 80-tych z okazji 225 lecia.<br />
Trafiłem na egzemplarz z taką dedykacją sprzed równo 57 laty<br />
<br />
„Prezesowi Rady Ministrów PRL tow. Józefowi Cyrankiewiczowi kronikę swoich 200 letnich dziejów ofiaruje załoga Papierni Mirków<br />
Jeziorna, dnia 21.12.1961 r”<br />
<br />
Czy ktoś ma w swoich zbiorach tę kronikę? Czy ta dedykacja była w każdym egzemplarzu wydania z 1961 czy tez jest to pojedyncza dedykacja z książki przeznaczonej dla Cyrankiewicza?<br />
Więcej o historii publikacji oraz o prawdziwej dacie założenia papierni pisał kiedyś Paweł na swoim blogu:<br />
<br />
<br />
[<a href="http://konstancinjeziorna.blox.pl/2013/08/O-zalozeniu-papierni.html" target="_blank"  rel="nofollow">konstancinjeziorna.blox.pl</a>]<br />
<br />
<img src="https://scontent.fpoz1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/49097701_2225681524133428_115796948274905088_n.jpg?_nc_cat=110&amp;_nc_ht=scontent.fpoz1-1.fna&amp;oh=189bc96395c7ebb84a760b6a60b4896a&amp;oe=5CD4EE64" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
<img src="https://scontent.fpoz1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/48415876_2225681517466762_1579146319530819584_o.jpg?_nc_cat=100&amp;_nc_ht=scontent.fpoz1-1.fna&amp;oh=0b5df772b5de186881125bb24039ded8&amp;oe=5CA917CD" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
[<a href="https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2225690627465851&amp;id=228851817149752&amp;__xts__" target="_blank"  rel="nofollow">www.facebook.com</a>][0]=68.ARD9Rm1sJ3c9wNC9d0vCr-6HsWzpNQWjjlaQlxDKBG8uyNJS8C9470YBeTCg3VjZE2EDQ9QIat9HuP6KV_r9GJPndMKqhjyGtlLmJEvBonx9vMhQzLOzOl8PLmY3LA3kNvGktO6SsaQ1xstgkB2WJPwUsOU3vCyRKwxQbOXj_rQdtJZu1STxe89tZIjZrodqabZZrXx5Y9_aV13Cri39SNF4jbj0V6R9CLmdIMbcerRunorWjw2SzdsXgSRP7AdQW16F9z80MtVI2eiU0MOC0vaj_BAYS3JcvNSWV6PlchV1sMH7vifJmBoqDvWKHppu6ULg&amp;__tn__=-UC-R-R]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 21 Dec 2018 09:44:08 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,57376#msg-57376</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,57376#msg-57376</link>
            <description><![CDATA[ <i>&quot;Park, otaczający Kasyno, ogrodzony był ozdobnymi sztachetami z czarnego żelaza. Reprezentacyjny klomb, rabaty i nisko przycięte obrzeżenia z ligustru - zdobiły tylko fronty. Już za mojej pamięci wytyczono szeroką aleję, prostą jak strzelił, do samej rzeczki. Ściślej - do plaży nad nią. Potem zbudowano drewniany pomost dla skakania do wody (...)<br />
Przy owej szerokiej alei rósł dąb, który z ojcem nazywaliśmy &quot;naszym&quot;. W ogóle ojciec i ja mieliśmy, wspólnie, parę takich &#039;naszych&#039; rzeczy w Konstancinie. Do nich należała parcela (do dziś nie zabudowana), którą ojciec upatrzył do kupienia, gdy będzie miał pieniądze. Termin bliżej nieokreślony. Na razie od czasu do czasu - w jakieś dni świąteczne, bo w powszednie jeździł przecież do biura, do Warszawy - chodziliśmy na spacer na &#039;nasz plac&#039; i urządzaliśmy go. Drzew wytnie się tylko tyle, ile najkonieczniej będzie potrzeba, tu stanie dom, tam zabudowania gospodarskie, tu buda dla psa. A tu - posadzi się dąb. Ten z parku. Wykupi się go, choćby nawet za drogą cenę i będziemy go mieli u siebie! Jedyny taki dąb w całym Konstancinie! Jakoż dąb, który odsłoniła dopiero szeroka aleja w parku, miał kształt niezwykły, bo włoskiej topoli, i aż wierzyć się nie chciało że nią nie jest. Myślę, że na przesadzenie drzewo było już za stare, ale - z naszej przynajmniej strony - nie groziło mu to. Na razie pieniędzy wciąż brakowało. Nie tylko na plac, dom, garaż, ale nawet na psią budę&quot;</i><br />
<br />
&quot;Opowiadania konstancińskie&quot; Katarzyna Witwicka<br />
<br />
<img src="https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/45105900_2155136457854602_2714601261591691264_n.jpg?_nc_cat=103&amp;_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&amp;oh=a30457e7f1a29f8a8a1d88bbcfd7450e&amp;oe=5C7F54B6" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
[<a href="https://www.facebook.com/228851817149752/photos/a.273708365997430/2155136451187936/?type=3&amp;theater" target="_blank"  rel="nofollow">www.facebook.com</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 02 Nov 2018 16:42:31 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,56471#msg-56471</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,56471#msg-56471</link>
            <description><![CDATA[ Barwny opis powojennego życia w Skolimowie, pochodzący z książki „A po wojnie po skończonej” Pawła Wiktorskiego, przesłany przez J.Krogulską:<br />
„Przez sześć lat dojeżdżałem codziennie do pracy z Żyrardowa lub Skolimowa. Dojazdy z Żyrardowa były wygodniejsze, choć dłuższe, bo docierałem pociągiem do centrum miasta. Trwało to niecałe dwa lata. W grudniu 1949 roku zmarła moja matka i zasadnicza nić, wiążąca mnie z tym miastem, zerwała się. Wówczas sprowadziłem się z żoną i córkami do Skolimowa, do domku, będącego własnością moich teściów. Każdy warszawiak zazdrościł tym, którzy mieszkali w Skolimowie lub Konstancinie. To były renomowane południowe płuca Warszawy, tak jak Milanówek był płucami zachodnimi, a Otwock wschodnimi. Ale klasyczny warszawiak znał Skolimów ze świątecznych wojaży i  z odwiedzin znajomych, których ogródki tonęły w kwiatach, a cień drzew rozkosznie chłodził rozpalone stołeczne czoło. Zjadało się truskawki z cukrem lub poziomki ze śmietaną, odbywało spacer do Chylic albo lasami w kierunku Baniochy, a potem wracało do Warszawy, kolebiącą się ciuchcią. To był ten uroczy Skolimów pełen suchego piasku pod nogami, żywicznego zapachu sosen w powietrzu i zieleni łąk, obrzeżających leniwie płynącą Jeziorkę. Chlubiono się restauracją Berentowicza, wspomnieniami o Wacławie Gąsiorowskim i Stefanie Żeromskim, długowiecznością emerytów i osobą pani Pate, która na siwym koniku buszowała między sosenkami. Sezonowe artykuły kupowało się na wiejskim targu w sposób tradycyjny i wzruszający – masło na osełki, jagody na dzbanuszki, serki na gomółki i śmietanę na szklanki.<br />
Ale istniał też drugi Skolimów. Uroczy drewniany domek, który był radością w lecie, stawał się dla stałych mieszkańców udręką w zimie. Ubikacja przy komórkach, woda w studni z kołowrotem, żywność dowożona z Warszawy. W Skolimowie mieszkało się, ale nie pracowało, w Warszawie pracowało i kupowało, ale nie mieszkało. Trzeba było więc dojeżdżać z anemicznym śniadankiem w papierku i wracać z teczką, pełną mniej lub więcej udanych zakupów. Ach ta teczka! Była równie znamiennym rekwizytem ówczesnego urzędnika jak melonik angielskiego clerka. Przydziały węgla nie wystarczały, opał więc należało dokupić, płacąc horrendalne ceny. Płaciłem więc i cieszyłem się, że mogę go zdobyć, bo w podszytym wiatrem domku co rano odczytywałem na pokojowym termometrze 5 stopni. Trzeba było pomyśleć o specjalnym „funduszu węglowym”, w który kolejno przekształcił się przedwojenny patefon z płytami, następnie walizkowe włoskie radio – prezent ślubny od moich kolegów, a wreszcie pamiątkowy złoty zegarek po babce Julii.<br />
Dojazdy autobusem stanowiły osobny rozdział. Początkowo kursowały zdezelowane ciężarówki okryte płóciennymi budami, istny demobil transportowy, później pojawiły się stare autobusy, poobijane, trzęsące, prawie bez resorów, na które nigdy nie można było na pewno liczyć. Znosiliśmy te drobne i większe tarapaty z humorem, który nigdy nie opuszczał mieszkańców Skolimowa.<br />
Niekiedy zdarzały się dodatkowe atrakcje. A to pies, który nie chcąc rozstawać się z panem, szedł w zawody z autobusem i wygrywał wyścig, a to znów co innego. Kiedyś i ja stałem się bohaterem widowiska.<br />
Mieliśmy trzy gęsi. Pierwszą żona kupiła, bo „trafiła się okazja”, drugą, bo „jednej jest smutno”, a trzecią bo „popatrz, jaka ładna”. Rzeczywiście ta trzeba była najładniejsza. Przed wyjściem do pracy wypuszczałem ptaki z komórki na zaplecze domku ogrodzone siatką. Tak zrobiłem pewnego ranka. Dzień zapowiadał się piękny, bezwietrzny, ciepły i to może wprawiło gęsi w radosny nastrój. Przebiegły kilka kroków, machnęły skrzydłami, podskoczyły i wzbiły się w powietrze. One szybują w kierunku ulicy Prusa, a ja stoję ogłupiały i wściekły. Pierwsza myśl: „pal je licho”. Przypomniałem sobie jednak, że mięso jest na kartki i przydział tygodniowy starcza tylko na trzy obiady. Trzy gęsi to piętnaście kilogramów białka, i to jakiego gatunku! Odrzuciłem więc dumę z serca i pobiegłem za ptakami. Ulica Prusa, gospoda pod sosenką, kiosk z gazetami, drogeria. Przemknąłem koło przystanku PKS, gdzie przywitały mnie brawa pasażerów, oczekujących na autobus, i okrzyki: „Naprzód! Gazu!”. Skręt w prawo, skręt w lewo, ulica Chylicka. Ptaki zniżyły lot, przypikowały i wylądowały na szosie koło piekarni pana Okrasy. Zawróciły w moim kierunku, zagęgały i przystanęły. Byłem bez tchu i gwałtownie szukałem w pamięci jak się woła na gęsi. Wiedziałem, że do kur mówi się „cip cip cip”, do kaczek „taś taś taś”, a jak do gęsi?! W nowelkach dla dzieci sierotki wołały „halela, gąski moje, halela!”, więc pełen pasji krzyknąłem „cholera, gąski moje,cholera”! i o dziwo – ptaki ruszyły w kierunku z którego nadbiegłem, czyli do domu. Znów przystanek PKS, okrzyki pod moim adresem, oklaski, wreszcie furtka na ulicy Środkowej. Gdy ją otwierałem, szosą przemknął autobus, z którego okien pozdrawiały mnie dłonie odjeżdżających.”<br />
<br />
Autor książki mieszkał w willi Ziemianka przy ul Środkowej (jej zdjęcie pochodzi z filmu „Romans Teresy Hennert”)<br />
<br />
<img src="https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/31358002_1880757128625871_1676697251137265928_n.jpg?_nc_cat=0&amp;oh=cffb5725c831ec191315c2744504ca1e&amp;oe=5B5A7836" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
[<a href="https://www.facebook.com/228851817149752/photos/a.273708365997430.71242.228851817149752/1880757128625871/?type=3&amp;theater" target="_blank"  rel="nofollow">www.facebook.com</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Thu, 26 Apr 2018 14:08:31 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,54664#msg-54664</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,54664#msg-54664</link>
            <description><![CDATA[ Kilka miesięcy temu głośno było o amerykańskim filmie &quot;Azyl&quot;, opierającym się na historii Jana i Antoniny Żabińskich, którzy pomagali Żydom w czasie II wojny światowej ukrywając ich w warszawskim ogrodzie zoologicznym.<br />
 Pierwowzorem filmu była książka &quot;Ludzie i zwierzęta&quot;, autobiografia Antoniny Żabińskiej, żony dyrektora warszawskiego ZOO.<br />
<br />
W książce tej możemy znaleźć również ciekawy &quot;konstanciński&quot; wątek. Otóż w czasie II wojny do mieszkania Żabińskich zatelefonowano z samego gabinetu gubernatora Fischera, aby się doń natychmiast wstawił.<br />
<br />
W domu zapanował popłoch, żona przy wyjściu zapytała się go czy ma swój cyjanek.<br />
<br />
Po dłuższej nieobecności Jan Żabiński powrócił cały i zdrowy, i jak wyjaśnił:<br />
<br />
&quot;Wiesz, czego chcieli? Nigdy byś nie odgadła! Z biura gubernatora zawieziono mnie autem do Kon­stancina, do prywatnej rezydencji Fischera. Bo straż­nicy zauważyli, że w całej okolicy i w lesie pełno zaskrońców. Nasi inteligentni władcy mieli pietra, że to jakaś organizacja podziemna rozrzuciła żmije, próbu­jąc w ten sposób dokonać zamachu na rząd. Wierzyć się wprost nie chce w bezmiar ignorancji i głupoty, żeby we własnym zakresie nie poradzić sobie z takim zagadnieniem! Podobno Leist wskazał im na mnie, jako na jedyny autorytet w tej dziedzinie. Dowiodłem im, że to nie żmije, tylko zwykłe zaskrońce, chwytając je gołą ręką, i zapewniłem, że żadne niebezpieczeństwo ludziom nie grozi&quot;.]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Mon, 28 Aug 2017 11:45:17 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,53905#msg-53905</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,53905#msg-53905</link>
            <description><![CDATA[ Polecam wydaną w tym roku arcyciekawą książkę Witolda Malesy-Bonieckiego o niebanalnych ludziach związanych (bardziej bądź mniej) z Konstancinem. Doskonale się czyta w cieniu konstancińskich sosen!<br />
<br />
&quot;Konstancin – niewielka miejscowość pod Warszawą, malowniczo położona wśród rozlewisk rzeki Jeziorki – stał się po ostatniej wojnie siedzibą Domu Pracy Twórczej ZAiKS-u. Przyjeżdżali tu i przyjeżdżają nadal twórcy polskiej kultury: pisarze, poeci, malarze, kompozytorzy. W czasie moich wielokrotnych i długotrwałych pobytów w Konstancinie miałem możliwość poznać ich, a czasem i zaprzyjaźnić się z niektórymi. Byli wśród nich: Monika Żeromska, ­Tadeusz Różewicz, Anna Pogonowska, Mieczysława Buczkówna, Julian Stryjkowski i jeszcze wielu, wielu innych. Większości z nich już dziś nie ma, odeszli tam, skąd się nie wraca. Ja jednak nadal przyjeżdżam do Konstancina, spaceruję wśród starych sosen w Parku Zdrojowym, widzę nadal ich twarze, słyszę ich głosy, słucham ich opowieści. O tych moich spacerach wśród cieni starałem się opowiedzieć w tej książce.&quot;<br />
&quot;Cienie wśród sosen&quot; Witold Malesa-Boniecki<br />
<br />
<img src="https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/18838868_1525398774161710_6308185362763158861_n.jpg?oh=4d43c10a5228070b267c0084fe420643&amp;oe=59E3667E" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
[<a href="https://www.facebook.com/228851817149752/photos/a.273708365997430.71242.228851817149752/1525398774161710/?type=3&amp;theater" target="_blank"  rel="nofollow">www.facebook.com</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sat, 03 Jun 2017 20:07:39 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,52496#msg-52496</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,52496#msg-52496</link>
            <description><![CDATA[ Maciej Loba<br />
&quot;Andrzej Grzybowski Polski historyzm współczesny&quot;<br />
&quot;Autor niniejszej publikacji, historyk sztuki, przedstawia sylwetkę i dokonania twórcze wyjątkowej postaci: Andrzeja Grzybowskiego - aktora, znawcy i praktyka jeździectwa,  które to pasje w wielu aspektach uwiecznia na swych rysunkach, a przede wszystkim projektanta wnętrz i architektury tradycyjnej.&quot;<br />
<br />
W publikacji znajdziemy wiele Konstancinskich realizacji Andrzeja Grzybowskiego m.in. Dom pod Gryfami, Pallas Athenae, Dom nad Wodą czy rezydencja w Bielawie. Wszystkie uzupełnione o projekty, zdjęcia i szkice.]]></description>
            <dc:creator>RaV</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sun, 01 Jan 2017 17:05:51 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,52083#msg-52083</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,52083#msg-52083</link>
            <description><![CDATA[ ciekawostka - w Mazowieckiej Bibliotece Cyfrowej dostępna jest wydana niedawno książka &quot;Nasi bohaterowie - powstańcy 1944 roku: Warszawa, Wilanów, Powsin, Jeziorna i Konstancin&quot;. Nie wychodząc z domu można poczytać o wstrząsających losach powstańców i poprzeglądać unikalne zdjęcia...<br />
<br />
<br />
[<a href="http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/docmetadata?id=55358&amp;from&amp;dirids=1&amp;ver_id&amp;lp=2&amp;QI=3F1934ED56C93DDAABBF3261CE3CC7F9-45" target="_blank"  rel="nofollow">mbc.cyfrowemazowsze.pl</a>]<br />
<br />
i kolejna książka dotycząca regionu udostępniona w wersji elektronicznej przez Mazowiecką Bibliotekę Cyfrową<br />
&quot;Powsińska biesiada&quot; - powsińskie pieśni i przyśpiewki oraz książka kucharska<br />
<br />
<br />
[<a href="http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/docmetadata?id=55359" target="_blank"  rel="nofollow">mbc.cyfrowemazowsze.pl</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Tue, 08 Nov 2016 11:51:25 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50167#msg-50167</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50167#msg-50167</link>
            <description><![CDATA[ W 2015 roku powstały także następujące publikacje:<br />
&quot;Zespół ludowy URZECZENI&quot; wydane przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Czersku<br />
&quot;Z kultura, z tradycją, ze smakiem&quot; wydane przez Powiat Piaseczyński-o kulturze Łurzyckiej i nie tylko<br />
Wiersze Łukasza Maurycego Stanaszka &quot;Nadwiślańskie Urzecze&quot; - są to wiersze o kulturze Urzecza -do książki dołączona jest kolorowano-wycinanka. <br />
Książki są ładnie wydane:) Można je dostać w Starostwie w Piasecznie.]]></description>
            <dc:creator>kattara</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 29 Jan 2016 15:48:16 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50069#msg-50069</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50069#msg-50069</link>
            <description><![CDATA[ ebook o Powstaniu Styczniowym na terenie naszej gminy, autorstwa Pawła Komosy<br />
[<a href="http://www.konstancin.com/portal/wp-content/uploads/2016/01/Powstanie-styczniowe-w-okolicy-gminy-Konstacin-Jeziorna.pdf" target="_blank"  rel="nofollow">www.konstancin.com</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 22 Jan 2016 13:45:57 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50066#msg-50066</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,50066#msg-50066</link>
            <description><![CDATA[ <img src="https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/12509768_1054378314626221_8125518738971301828_n.jpg?oh=016a812cbcebf8539efbf8ff112a5527&amp;oe=572D30EE" class="bbcode" border="0" />]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 22 Jan 2016 09:22:22 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,49917#msg-49917</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,49917#msg-49917</link>
            <description><![CDATA[ Informacja Konstancińskiego Domu Kultury:<br />
<br />
W 2015 roku, ukazało się szereg ważnych dla Konstancina publikacji. Przede wszystkim &quot;Kalejdoskop Konstancina-Jeziorny. Przewodnik turystyczny&quot; będący kompendium wiedzy o historii, kulturze i bogactwie przyrodniczym tegomiejsca Ponadto wydane zostały: książka pt. &quot;Artyści dawnego Konstancina&quot; prezentująca sylwetki 20 nieżyjących artystów z nim związanych oraz książka pt. &quot;Zaczęło się w Jeziornie...&quot;, poświęcona konstancińskiej kolekcji wycinanek, związkom wycinanki z rozwojem papierni w Jeziornie i wpływie wycinanki na współczesne polskie projektowanie. Opracowane zostały także mapy i zestawy pocztówek a co najważniejsze zaprojektowano system identyfikacji wizualnej, który w niedalekiej przyszłości pozwoli na oznakowanie ponad 200 willi i innych zabytków Konstancina-Jeziorny.<br />
<br />
Wszystkich zainteresowanych wydanymi w 2015 r. publikacjami na temat Konstancina-Jeziorny zapraszamy na spotkania autorskie: w sobotę 23 stycznia br. o godz. 12.00 - spotkanie z autorami książki &quot;Kalejdoskop Konstancina-Jeziorny. Przewodnik turystyczny&quot;; w niedzielę 21 lutego br. o godz. 16.30 - spotkanie z Hanną Kaniastą, autorką albumu &quot;Artyści dawnego Konstancina&quot;: w marcu, w terminie, który podamy później, spotkanie z Antonim Śledziewskim i Anną Demską, autorami książki &quot;Zaczęło się w Jeziornie.. o wycinance i jej obecności we współczesnym projektowaniu&quot;. Podczas spotkań, wymienione książki bedzie można otrzymać bezpłatnie. Adres: Konstanciński Dom Kultury, Hugonówka, ul. Mostowa 15, Konstancin-Jeziorna. Zapraszamy!<br />
<br />
<img src="https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xal1/v/t1.0-9/12523894_515721121932037_7264762511885702359_n.jpg?oh=a21611bd02ec3628874548c448ab54ca&amp;oe=570E17C0&amp;__gda__=1464359319_1fb7a4e56fb46f9c1ea31db6f5264b27" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
<img src="https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/12494941_515721145265368_4573742739892230890_n.jpg?oh=ad942f0852c92ca1204d77bb40f8f8dd&amp;oe=5702F243&amp;__gda__=1459988383_2bf86eca223ff19b49d5726169dcaa21" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
<img src="https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtl1/v/t1.0-9/1661015_515721181932031_794247865622468043_n.jpg?oh=dbb41d94a0d64e5b963d5d2d1414b045&amp;oe=57413DE4&amp;__gda__=1464279255_5593b39d0cf09e9127860a7d0bfa839f" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
więcej zdjęć: [<a href="https://www.facebook.com/WirtualneMuzeumKonstancina/posts/516288935208589" target="_blank"  rel="nofollow">www.facebook.com</a>]]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sat, 09 Jan 2016 19:11:27 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,47019#msg-47019</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,47019#msg-47019</link>
            <description><![CDATA[ 25 kwietnia w siedzibie KDK miała miejsce promocja Księgi Pamiątkowej Towarzystwa MIłośników Piękna i Zabytków Konstancina, wydanej z okazji 25-lecia istnienia Towarzystwa. W księdze, dostępnej za przysłowiową cegiełkę na rzecz TMPiZK, znajdziecie masę interesujących, nigdzie nie publikowanych artykułów, jak choćby wyjątkowe wspomnienie Antoniego Marianowicza, czy też ciekawy artykuł na temat historii domu dziecka Anusia. Polecam!<br />
<br />
zdjęcia (A.Krzyżanowski)<br />
<br />
<img src="https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/11178373_10204044081013686_3441300419100959069_n.jpg?oh=7bd6938b74d0edaec61a0cf20f5dc6ee&amp;oe=55C798F6" class="bbcode" border="0" /><br />
<img src="https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10906422_10204044063773255_7944705984504452162_n.jpg?oh=52e4d452da51ffa224b4170f53d74580&amp;oe=55D558D4" class="bbcode" border="0" />]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2015 10:38:00 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,47018#msg-47018</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,47018#msg-47018</link>
            <description><![CDATA[ niebawem majówka - czas krótszych i dalszych podróży. Nasza gmina od początku XX wieku była zachwalana w przewodnikach, by ją turystycznie odwiedzić. Tak np pisał Zięckowski w 1912 roku w swoim &quot;Najnowszym illustrowanym przewodniku po Warszawie i okolicach&quot; o miejscowościach położonych na linii kolejki wilanowskiej...<br />
<br />
<img src="https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/11178251_949734018394858_4258923180250058472_n.jpg?oh=2b375ea0a0bd24200fc5fa6fe1f16d1b&amp;oe=55DBC249" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
<img src="https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/11204978_949732748394985_6044227834251459497_n.jpg?oh=3941d7f25180eb9f1abaa6c9ff8f40a2&amp;oe=55C6B504&amp;__gda__=1436438232_afb0dfcc46747ad231a9b6ed575b4fa2" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
<img src="https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/11196309_949732755061651_5217966169038108048_n.jpg?oh=064248844054da5ab269de27b9313aa9&amp;oe=55D00561&amp;__gda__=1440376793_2937a94d016604ee2a5b412b0ee9b391" class="bbcode" border="0" />]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2015 10:36:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,46775#msg-46775</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,46775#msg-46775</link>
            <description><![CDATA[ <img src="https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/11050761_941748402526753_5231646756877923596_n.jpg?oh=59e6e08895d3a14cae8a08e2fabbbcb5&amp;oe=559D427A&amp;__gda__=1437370306_5796dc300e3a52164ddbdca7184e2275" class="bbcode" border="0" /><br />
<br />
Julia Hartwig i Antoni Słonimski w Domu Pracy Twórczej w Oborach, lata siedemdziesiąte XX<br />
 (zdjęcie ze strony: [<a href="http://www.polskieradio.pl/8/195/Artykul/606759,Heretyk-na-ambonie" target="_blank"  rel="nofollow">www.polskieradio.pl</a>])<br />
<br />
 &quot;Na szo­sie do Obór<br />
<br />
 An­to­ni Sło­nim­ski zmarł 4 lipca 1976 roku w wy­ni­ku ob­ra­żeń od­nie­sio­nych w wy­pad­ku sa­mo­cho­do­wym. Tego dnia na sa­mo­chód pro­wa­dzo­ny przez Alinę Ko­wal­czy­ko­wą wpadł wy­jeż­dża­ją­cy z bocz­nej drogi po­jazd. Rzecz dzia­ła się na tra­sie do Obór, gdzie stoi pa­ła­cyk Po­tu­lic­kich, kie­dyś zbu­do­wa­ny dla nie­sfor­nej sio­stry kró­lo­wej Ma­ry­sień­ki, a który w oma­wia­nym okre­sie mie­ścił Dom Pracy Twór­czej Związ­ku Li­te­ra­tów Pol­skich. Sło­nim­ski czę­sto tam prze­by­wał. Teraz je­chał na obiad, umó­wio­ny z Julią i Ar­tu­rem Mię­dzy­rzec­ki­mi. Pań­stwo Mię­dzy­rzec­cy na­le­że­li do spo­rej grupy przy­ja­ciół, któ­rzy sta­ra­li się jakoś za­go­spo­da­ro­wać we­wnętrz­ną pust­kę, jaka ogar­nę­ła An­to­nie­go po śmier­ci żony, Ja­necz­ki. Cią­gle trzy­mał się pro­sto, cią­gle pró­bo­wał za­ba­wiać przy­ja­ciół opo­wia­da­jąc aneg­do­ty z daw­nych cza­sów i wy­czu­la­jąc ich na ab­sur­dy rze­czy­wi­sto­ści. Ale to już nie było to samo.<br />
<br />
 &quot;Tego dnia - wspo­mi­na Julia Har­twig - kiedy zda­rzył się wy­pa­dek sa­mo­cho­do­wy, który stał się przy­czy­ną śmier­ci An­to­nie­go, a więc 4 lipca 1976 roku, był on za­pro­szo­ny przez nas na nie­dziel­ny obiad do Obór, gdzie za­in­sta­lo­wa­li­śmy się na kilka ty­go­dni let­nie­go wy­po­czyn­ku. Wy­sko­czyw­szy rano w do­mo­wych spra­wach do War­sza­wy, około po­łu­dnia wra­ca­li­śmy po­śpiesz­nie do Obór, żeby zdą­żyć przed An­to­nim, który był go­ściem nad­zwy­czaj punk­tu­al­nym. Skrę­ciw­szy z szosy war­szaw­skiej na szosę wio­dą­cą z Je­zior­ny do Góry Kal­wa­rii zo­ba­czy­li­śmy tuż za skrzy­żo­wa­niem obor­skim grup­kę ludzi sku­pio­nych wokół dwóch sa­mo­cho­dów, «ma­lu­cha» i fiata 125; obok stała ka­ret­ka po­go­to­wia ra­tun­ko­we­go. Już mie­li­śmy wy­mi­nąć to zbie­go­wi­sko, kiedy wy­da­ło mi się, że do­strze­gam przez szybę «ma­lu­cha» jakby zna­jo­my pro­fil. Krzyk­nę­łam: «Artur! To An­to­ni!» - Wy­bie­gli­śmy z auta w mo­men­cie, kiedy wy­no­szo­no z przed­nie­go sie­dze­nia An­to­nie­go i Alinę Ko­wal­czy­ko­wą. Była w sta­nie cięż­kie­go szoku, pod­czas gdy An­to­ni, choć bar­dzo blady, za­cho­wał pełną świa­do­mość (...). Obie ofia­ry wy­pad­ku umiesz­czo­no w am­bu­lan­sie; Alin­kę skie­ro­wa­no do szpi­ta­la, An­to­nie­go - po oglę­dzi­nach w szpi­ta­lu - do kli­ni­ki Mi­ni­ster­stwa Zdro­wia&quot;.<br />
<br />
 Wy­da­wa­ło się, że wszyst­ko jest w po­rząd­ku. Poeta prze­żył szok, ale jego życiu nie za­gra­ża nie­bez­pie­czeń­stwo. Po­pro­sił o przy­wie­zie­nie mu do szpi­ta­la kilku dro­bia­zgów z domu, tro­chę po­żar­to­wał. Bez tego nie umiał żyć. Na świst­ku pa­pie­ru na­pi­sał czułą kart­kę do Aliny Ko­wal­czy­ko­wej, ży­cząc jej szyb­kie­go po­wro­tu do zdro­wia i za­pew­nia­jąc, że sam czuje się do­brze. Wszyst­ko wska­zy­wa­ło na to, że to ona o wiele bar­dziej ucier­pia­ła w tym wy­pad­ku. Do dziś, jak opo­wia­da, nie pa­mię­ta jego szcze­gó­łów, nie wie, jak do­szło do zde­rze­nia. Kiedy wie­czo­rem w dniu wy­pad­ku Julia i Artur Mię­dzy­rzec­cy wró­ci­li do lecz­ni­cy z dro­bia­zga­mi dla cho­re­go, An­to­ni Sło­nim­ski już nie żył.<br />
<br />
Roz­pra­wa przed sądem re­jo­no­wym w War­sza­wie od­by­ła się bły­ska­wicz­nie. Tra­fi­ła na wo­kan­dę już we wrze­śniu, jesz­cze nim ze szpi­ta­la wy­szła Alina Ko­wal­czy­ko­wa, prze­wód zo­stał za­mknię­ty. Je­dy­ny­mi po­wo­ła­ny­mi świad­ka­mi byli spraw­ca wy­pad­ku i jego żona, któ­rej nie było na miej­scu zda­rze­nia. Wer­dykt brzmiał: nie­umyśl­ne spo­wo­do­wa­nie śmier­ci. I tylko w au­to­bio­gra­ficz­nych szki­cach pe­ters­bur­skie­go bra­tan­ka poety, mu­zy­ka Sier­gie­ja Sło­nim­skie­go, zna­la­zła się nie­dwu­znacz­na su­po­zy­cja: &quot;Cięż­ko prze­ży­łem śmierć An­to­nie­go w wy­pad­ku sa­mo­cho­do­wym pod ko­niec lat sie­dem­dzie­sią­tych. Czy to był wy­pa­dek, czy też ktoś się o to po­sta­rał (nasi po­tra­fi­li i po­tra­fią nie takie rze­czy) - któż to wie?&quot;<br />
<br />
 Może i do Sier­gie­ja w Pe­ters­bur­gu do­tar­ła wieść o tym, że An­to­ni wie­lo­krot­nie przed­tem po­wta­rzał przy­ja­cio­łom: &quot;Je­że­li usły­szy­cie, że zgi­ną­łem w wy­pad­ku sa­mo­cho­do­wym, nie wierz­cie temu&quot;. Tak wła­śnie zgi­nął. Zgod­nie z za­le­ce­nia­mi KC, ne­kro­lo­gi po jego śmier­ci były ra­czej po­wścią­gli­we. Tylko w pol­skiej pra­sie emi­gra­cyj­nej i w pra­sie za­gra­nicz­nej zło­żo­no mu praw­dzi­wy hołd. A Artur San­dau­er na­pi­sał w war­szaw­skiej &quot;Kul­tu­rze&quot;: &quot;Je­że­li trud­no było się z nim go­dzić, to można się było z nim przy­naj­mniej kłó­cić. A o iluż na­szych pi­sa­rzach da się to po­wie­dzieć?&quot;.<br />
 (fragment książki: [<a href="http://ksiazki.onet.pl/fragmenty-ksiazek/saga-rodu-slonimskich/8hpr5" target="_blank"  rel="nofollow">ksiazki.onet.pl</a>])<br />
<br />
 polecam całą książkę Janiny Kumanieckiej &quot;Saga rodu Słonimskich&quot; - najwięcej miejsca autorka poświęca najbardziej znanemu w Polsce przedstawicielowi rodu, pisarzowi]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2015 12:06:28 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,44832#msg-44832</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,44832#msg-44832</link>
            <description><![CDATA[ Henryk Paweł Kozłowski &quot;Kmita&quot; &quot;12 MIESIĘCY PRZEZ WIELE LAT. Wspomnienia z AK i inne&quot; Bellona, Warszawa 2010. Na stronach 253, 254 wzmianki o naszej miejscowości:<br />
&quot;(...) Oprócz tego miejsca miałem bezpośrednie dojście do reszty ukrytej broni, którą zakopałem w podobnych skrzyniach na posesji w Jeziornej pod Warszawą (...)&quot;<br />
oraz: &quot;(...) Po naradzie ustaliliśmy, ze ja zajmę się zorganizowaniem transportu i przygotuję nowe miejsce, najprawdopodobniej w Jeziorni (...)&quot;.<br />
<br />
Niewiele, ale zawsze. Bardzo ciekawa pozycja i w ciekawej formie - polecam.]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Mon, 19 Jan 2015 12:08:28 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43554#msg-43554</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43554#msg-43554</link>
            <description><![CDATA[ &quot; Kroneberg -  Dzieje Fortuny&quot; , Wydawnictwo Naukowe PWN . Bogata faktografia z dziejów polskiego pogranicza feudalizm-kapitalizm.M. in  wiele informacji o rodzie Wartheimów]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 10 Dec 2014 19:59:22 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43416#msg-43416</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43416#msg-43416</link>
            <description><![CDATA[ Pierwsze wydanie książki w 2002 roku .Drugie wydanie tej interesującej książki  ,rozszerzone , przewidywane jest w tych dniach a jego  promocja ( jeżeli nie nastąpi  jego opóżnienie ) będzie miała miejsce w Hugonówce  17 grudnia b.r. podczas Chanuki .]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sat, 06 Dec 2014 19:11:44 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43411#msg-43411</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,43411#msg-43411</link>
            <description><![CDATA[ &quot; Moja Praga , Moja Warszawa &quot; ,  Paweł Elsztein.Ponad pół tysiąca stron pasjonującej lektury głównie  o stare Pradze i Warszawie .Ale także o Konstancinie i to to jak interesująco  !!<br />
   STARA POCZTÓWKA<br />
Leży przede  mną stara siedemdziesięcioletnia pocztówka z widokiem Kasyna w Parku Konstancińskim.Patrzę na nią i przypominam sobie niepowtarzalne lata Kraju Lat Dziecinnych uzdrawiający zapach zieleni,podmuch czystego powietrza.....Zapach zupy rakowej z koprem ,zapach pieczeni o której z góry wiedziano że będzie smaczna i zdrowa....Nieuchwytny dla nie smakosza zapach ciast...Tak jak pamiętam Kasyno w parku tak i pamiętam wymienione zapachy...<br />
Wspominałem uprzednio o wspaniałej rzece, o Jeziorce z wodą pierwszej klasy...A teraz wielki PARADOKS PRZYRODY. Konstancin na dobrą sprawę był pozbawiony dobrej wody pitnej...Faktem jest że gastronomicy z Bruhla i Bristolu nie mogli podawać gościom ani zup, sosów , kawy czy herbaty  zrobionych na wodzie z Konstancina...Dlatego  podczas  istnienia Kasyna - wodę pitną sprowadzano z Warszawy...Nie wiele gości o tym wiedziało, chwaląc doskonałą wodę z Konstancina ( ! )...]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sat, 06 Dec 2014 15:42:09 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,40923#msg-40923</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,40923#msg-40923</link>
            <description><![CDATA[ &quot;WIELCY MAZOWSZA &quot; .Album  prezentujący sławnych Mazowszan ( obrazy i treść ) . Wśród  nich  m.in  Nasz Stefan Żeromski  i zdjęcie przedstawiające  ,nie tą najbardziej ukochaną przez Niego  &quot;lokalizację&quot; , ale Zamek  ( ławeczki  spod siedleckiej biblioteki też nie ma... ). Album  w trzech wersjach językowych ,polskiej,angielskiej i niemieckiej  Dokumentacja fotograficzna autorstwa znanej artystki Haliny Płuciennik . Wielce wymowne  jest hasło  wprowadzające do tekstu  albumu  &quot; Wielkość Narodów  z Wielkich Ludzi się Rodzi&quot;...]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 17 Oct 2014 17:58:29 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,40221#msg-40221</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,40221#msg-40221</link>
            <description><![CDATA[ &quot;Zbliżała się dopiero dziesiąta i Dyzma wpadł na pomysł, by zaraz pojechać do Konstancina. Tak też i zrobił. Wprawdzie droga była fatalna, jednakże dzięki sile motoru i doświadczeniu szofera jechali dość prędko i w pół godziny byli już na miejscu. Willę &quot;Haiti&quot; odszukali łatwo. Była co piękna piętrowa willa z obszernym tarasem, wychodzącym na ogród, a widocznym przez żelazną koronkę sztachet. Na tarasie siedział jakiś pan w pidżamie i czytał dzienniki. Gdy auto zatrzymało się przed furtką, odwrócił się i Nikodem od razu poznał pułkownika.&quot;<br />
<br />
 &quot;Kariera Nikodema Dyzmy&quot; - Tadeusz Dołęga-Mostowicz]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 26 Sep 2014 08:31:00 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39891#msg-39891</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39891#msg-39891</link>
            <description><![CDATA[ Krzysztof Starzyński - Uśpiony Agent .Wydawnictwo Prószyński i S-ka  . Arcyciekawa  i NA CZASIE !!  biografia p.Krzysztofa ,syna Romana. Roman był rodzonym bratem Stefana . Pan Krzysztof  w okresie tuż powojennym przez  około dwa lata był oficerem wywiadu MBP  w Londynie !!....A tak na marginesie  Roman Starzyński ,przedwojenny major(piłsudczyk , wpływowy działacz BBWR   ) prezes PAT ,dyrektor gabinetu w MPiT ,naczelny dyrektor SA  Polskie Radio  ( po bezprecedensowym  &quot;wyprowadzeniu&quot; przez pułkowników  z  Jego gabinetu, prawowitego dyrektora ,  zasłużonego dla polskiej Radiofonii i jej współtwórcy- założyciela ,wiceprezesa CCiR , doktora Zygmunta Chamca ).]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sun, 14 Sep 2014 06:53:29 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39618#msg-39618</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39618#msg-39618</link>
            <description><![CDATA[ w 1957 roku wyszedł 1 (i niestety ostatni) numer komiksu z serii &quot;Kapitan Gleba opowiada&quot; Andrzeja Piwowarczyka. Komiks wg niektórych był &quot;ojcem&quot; sławetnego &quot;Kapitana Żbika&quot;. Ale co to ma do Konstancina? Już wyjaśniam - w tym pierwszym numerze zatytułowanym &quot;Stary Zegar&quot; pojawia się również Konstancin (co widać na zdjęciu).<br />
 Jak można przeczytać w opisie komiksu znajdującym się na stronie:<br />
[<a href="http://www.kzet.pl/2004_08/m_dawno.htm" target="_blank"  rel="nofollow">www.kzet.pl</a>]<br />
 &quot;...Funkcjonariuszom twarz ze zdjęcia, wydała się podobna do mieszkańca Konstancina i wysłali Gleba do znajdującego się tam zakładu wulkanizacji. Właściciel zakładu rozpoznał w podobiźnie Misola -pana Chądzyńskiego, który miał dzisiaj odebrać opony do swojego opla. Wystarczyło już tylko założyć pułapkę....&quot;<br />
<br />
<img src="https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10650043_821324494569145_1585830470576406089_n.jpg?oh=207b33d1eb4b76f12603343c16fb5db2&amp;oe=549EE999" class="bbcode" border="0" />]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 10 Sep 2014 11:35:13 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39366#msg-39366</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39366#msg-39366</link>
            <description><![CDATA[ I z tytułu j.w <br />
7 lipca......Zabawiliśmy godzinę w Oborach.W hallu siedział Józef Hertel,kronikarz Konstancina,.......niby taki Niemojewski na skalę gminy.......Otóż  zamieścił p.Hertel dobrą fotografię......&quot;Promyka&quot;...Przy okazji powiedział że , zaprotestował przeciwko<br />
wyburzeniu naszego zabytkowego domu,ale uspakajano go,że nowy obiekt......Zobaczymy.]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Fri, 05 Sep 2014 06:13:25 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39298#msg-39298</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,39298#msg-39298</link>
            <description><![CDATA[ &quot;Polska , Żydzi  i cykliści - Dziennik roku przestępnego &quot; Antoni Marianowicz ,  wyd.Iskry]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Thu, 04 Sep 2014 07:58:55 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38980#msg-38980</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38980#msg-38980</link>
            <description><![CDATA[ &quot;Zawsze Możesz Powrócić-Warszawa-N.York-Warszawa-Latina-Rzym-Montreal-Toronto-Montreal-Warszawa-KONSTANCIN-<br />
Kazimierz Dolny &quot;, autor Krzysztof Logan Tomaszewski , rok  wydania 2014 ( wydanie VI ,  poprawione i uzupełnione ).  Wyrafinowana  poezja prozy z wysokimi &quot;wymaganiami&quot; wobec czytelnika.]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 20 Aug 2014 19:08:19 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38830#msg-38830</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38830#msg-38830</link>
            <description><![CDATA[ Tytuł  dobry na wakacje<br />
<br />
<br />
&quot; Wańkowicz Krzepi &quot; ,Krzysztof Kąkolewski ,Wydawnictwo Lubelskie<br />
<br />
......A pańskie strusie jajo na które Pan nabrał tyle ludzi wytrawnych i bywałych w świecie.Wie Pan że ,nabrani szykowali zemstę .<br />
Kiedy był Pan w Oborach ,pod dom pracy twórczej miały zajechać dwa samochody pełne Gestapo i żandarmerii.Po otoczeniu budynku  mieli wkroczyć do środka wołając &quot; Wo ist Wańkowicz ! &quot; ,aresztować Pana i  wywieżć  w nieznanym kierunku ( czyli na wódkę do Konstancina ) . Kostiumy i samochody miała wypożyczyć Chełmska.Była jednak obawa że , nie Pan ale inne osoby mogą przejąć sie tym widokiem ,zachorować i.t .p........]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Wed, 13 Aug 2014 16:08:59 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38815#msg-38815</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38815#msg-38815</link>
            <description><![CDATA[ Być może tytuł ten był już tu &quot;promowany&quot; Ale warto go przypomnieś.VINEA CHRISTI.Wydawnictwo Księży Misjonarzy w Krakowie ,rok 2011 .Edycja książki sponsorowana w pełni przez Gminę G. Kalwaria. Unikalny zapis dokumentujący  pewne sfery życia nie tylko Góry ale i  Mazowsza w okresie baroku. Książka jest w zasadzie polskim tłumaczeniem zbioru dokumentów i komentarzy   sporządzonego w formie drukowanej ,po łacinie w roku  Pańskim1680 przez Karola Schreibera. Dziesiątki ,w pewnym sensie poufnych z przyczyn naturalnych na tamte czasy dokumentów /totalny analfabetyzm ludu bożego a i język niezrozumiały/. Kilka przykładów:<br />
<br />
           * Wojciech Raczko kwituje biskupa  z sumy 8000 ( 1673)<br />
           *Obietnica biskupa poznańskiego co do ośmiu tysięcy złotych (1672 )<br />
           *Darowizna Łubnej oratarianom przez biskupa ( 1673 )<br />
           *Wyrok sądu ziemskiego w sprawie o dziesięciny z Ostrowa i Jelit ( 1604 )<br />
           *Dług Joanny Ociosalskiej wobec Górskiego  ( 1667 )<br />
           * Wyrok i apelacja w połączonych procesach m . biskupem i Niemirami i Górskimi ( 1663 )<br />
           * Intromisja przeoryszy do części wsi nabytej od Niesiołowskiej ( 15   IV 1680 )  -może to była przodkini Stefana sic !!!!!<br />
           * Zrzeczenie się praw do Pęcławia przez Prażmowskich ( 26 X 1676 <br />
           * Uchwała sejmowa zatwierdzająca założenie miasta ( 1673 )<br />
<br />
           i  też taki dokument : WŁADZA ROZGRZESZANIA OD HEREZJI etc  ( 6  VIII 1675 )<br />
<br />
<br />
  Daleko  , daleko......... rozbiory ,wojny i inne kataklizmy ...........  &quot;złota wolność &quot;]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Tue, 12 Aug 2014 16:01:51 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38778#msg-38778</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,38778#msg-38778</link>
            <description><![CDATA[ szukając informacji o skolimowskim budynku w którym kręcono jeden z odcinków serialu ,,Stawiam na Tolka Banana&quot; trafiłem na tę książkę autora powieści młodzieżowych Adama Bahdaja (,,Stawiam na Tolka Banana&quot;, ,,Podróż za jeden uśmiech&quot;). Jego kariera literacka zaczęła się nie od powieści młodzieżowych, a od kryminałów, w których pierwszy p.t. ,,Nieznajomy z baru Calypso&quot; zamieszczony został w popularnej serii kryminalnej &quot;z Jamnikiem&quot; Wydawnictwa Czytelnik.<br />
A jaki ma to związek z Konstancinem? Ogromny. Trop książkowej zbrodni wiedzie bowiem do tytułowego Baru Calypso, mieszczącego się... w Konstancinie!<br />
&quot;W głębi mieścił się bar. Oszałamiał całą skalą barw, od połyskliwego srebra &quot;espresso&quot; do kleistej czerwieni beaujolais; od głębokiej zieleni peppermint Cavadas do słonecznego złota Courvoisier (...) Na tym małym skrawku mazowieckiej ziemi w sposób perwersyjny wydano wojnę szarej codzienności&quot;<br />
To jeszcze nic. Jak pisze autor recenzji książki: ,,Barmanka pracująca w &quot;Calypso&quot; robi tak obłędne wrażenie na jednym z klientów, że ten porównując ją do Marilyn Monroe lub Belindy Lee, uważa wspomniane aktorki za dziwki.&quot;<br />
<br />
Jeśli nie macie nic ciekawego do czytania podczas kończących się wakacji... ten kryminał to strzał w dziesiątkę! <br />
<br />
<img src="https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/10557407_806235059411422_2921170247461844126_n.jpg" class="bbcode" border="0" />]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Sun, 10 Aug 2014 18:18:17 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,33984#msg-33984</guid>
            <title>Re: książki warte przeczytania</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?23,7097,33984#msg-33984</link>
            <description><![CDATA[ Klarysew (s.239-240): &quot;Punktualnie o godzinie 15 zająłem stolik w restauracji &quot;Kuźnia&quot; w budynku po prawdziwej kuźni, naprzeciwko stacji kolejki wąskotorowej w Klarysewie. Restaurację prowadził znany rzeźnik Jabłoński. (...) Po obiedzie udałem się ze Stefanem do pani Kaszowej (...) mieszkającej samotnie w pobliżu stacji kolejki w Klarysewie. (...) Domek Pani Kaszowej (...) z oknem wychodzącym na ulicę i dużą willę po przeciwnej stronie ulicy, w której mieszkał chor. rez. &quot;Wiarus&quot;, Wacław Kowalski&quot;]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny</category>
            <pubDate>Mon, 17 Feb 2014 15:43:15 +0100</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>
