<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
    <channel>
        <title>ROWERY W KJ</title>
        <description>Panie Burmistrzu,
Cały piekny nowy park został obstawiony zakazami wjazdu rowerami. DLACZEGO???? Dlaczego nie zajmie się Pan ściganiem kierowców, którzy w weekendy parkują gdzie chcą po nowym Parku Zdrojowym który kosztował 20 milionów złotych tylko upatrzył Pan sobie rowerzystów??? DLACZEGO nie mogę jeździć z dziećmi na rowerze po lesie BO TAM TEŻ SĄ ZAKAZY jazdy na rowerze???? Mam jeździć po ulicach, gdzie nie ma ścieżek i gdzie pomimo zakazów prędkości, kórych nadzorowane przez Pana służby nie egzekwują, pedzą w soboty i niedziele motocykle po 200km/h????? Co tu sie znowu dzieje???? Głosowałem na Pana. Mam nawet Pańską ulotkę wyborczą: &quot;Koniec z absurdami w KJ&quot;. Widzę, że nie do końca w wręcz przeciwnie. W sprawie tej będę kierował do Pana oficjalne pismo. Rafał Sosna</description>
        <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,641#msg-641</link>
        <lastBuildDate>Mon, 25 May 2026 04:29:50 +0200</lastBuildDate>
        <generator>Phorum 5.2.23</generator>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1265#msg-1265</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1265#msg-1265</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>Artek_Bartek</strong><br />
(...) bez parcia społecznego żadne ścieżki nie powstaną... :( </div></blockquote>
<br />
wedle zasad logiki prawdziwe jest twierdzenie &quot;z parciem społecznym powstaną wszystkie ścieżki&quot; - ale na jakiej podstawie sformułowałeś taką tezę ? &quot;parcie społeczne&quot; jako alternatywa dla procedur ? no to po co nam procedury, wybory, budżety,komisje etc oraz zastępy słono opłacanych &quot;strategów&quot; ??  hm ... :S  Przyjmy więc B)-]]></description>
            <dc:creator>ola</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Tue, 13 Sep 2011 07:44:38 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1259#msg-1259</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1259#msg-1259</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong></strong><br />Więc chyba jednak w sprawie tych ścieżek Rada i Urząd nie współpracują tak, jak by mogły</div></blockquote>
pytanie tylko, czy to kwestia współpracy czy (braku)świadomości, że współpracować należy?<br />
jednno jest pewne - bez parcia społecznego żadne ścieżki nie powstaną...szkoda jedynie, że wiele szans zostało straconych bo zarówno remont 724 jak i wcześniejszy remont Długiej są w tym względzie niedoróbką :(]]></description>
            <dc:creator>Artek_Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Mon, 12 Sep 2011 23:11:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1241#msg-1241</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1241#msg-1241</link>
            <description><![CDATA[ Te 350 brakujących metrów ścieżki do Powsina leży w pasie drogi wojewódzkiej na odcinku warszawskim pod zarządem ZMID. Urzędnik gminny może jedynie pisać wnioski do ZMID. Podobne zresztą i bardzo dobrze napisane wnioski już wysłali tam nasi meszkańcy i dostali biurokratyczne odpowiedzi - wszystko jest w tym właśnie wątku powyżej. Jest złudzeniem, że w kwestii inwestycji przy drodze wojewódzkiej, na dodatek na terenie Warszawy, urzędnik gminny czy Rada Miejska mogą więcej, niż lokalne stowarzyszenie, szkoła czy &quot;zwykły&quot; uparty &quot;obywatel&quot;. ZMID ma wnioski naszego samorządu w bardzo głębokim poważaniu - ich budżet i funkcjonowanie w najmniejszym stopniu od nas nie zależą. Podejrzewam, że dwie, trzy proste pikiety z udziałem mediów mogłyby bardziej popchnąć akurat tę sprawę do przodu niż dziesięć pism naszego samorządu. Ja np. w sprawie tych 350m wykorzystałem kontakty z członkami odpowiednika rady rodziców w Szkole Amerykańskiej. Oni są bardzo zainteresowani i rzeczywiście mają sporą siłę przebicia, więc możliwe, że ich interwencja pomoże. <br />
<br />
Przy drogach gminnych sprawa przedstawia się inaczej i tu rzeczywiście zarówno Rada, jak i zarząd gminy mogą walczyć o powstanie nowych traktów rowerowych. Jak napisałem, zdarzyła się jednak ostatnio kilkakrotnie sytuacja, kiedy ścieżki rowerowe lub ciągi pieszo-jezdne zostały wykreślone z projektów mpzp (Czernidła, Łęg, Borowina), a radnych nawet nikt o tym nie informował - dowiedzieli się przypadkiem. Więc chyba jednak w sprawie tych ścieżek Rada i Urząd nie współpracują tak, jak by mogły.]]></description>
            <dc:creator>Tomasz Zymer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Mon, 12 Sep 2011 15:40:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1208#msg-1208</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1208#msg-1208</link>
            <description><![CDATA[ Panie Tomaszu,<br />
Na wstepie dziekuje bardzo za podjecie dyskusji w tym watku. Nie jest to oczywiste, a cenne.<br />
Wydaje mi sie jednak, ze mijamy sie w argumentacji. Pisze Pan o ważkich problemach gminy. Ze grozi nam zalew tirów, totalna degradacja uzdrowiska, a mpzp sa tworzone zupelnie bez glowy, i na szkode mieszkancow. Ze UMIG(i rada) ma znacznie wieksze problemy niz 350 m sciezki rowerowej. Przyznaje, zawstydzilo mnie to. Wobec tak pieknej katastrofy powinienem skapitulowac.<br />
Ja jednak mysle inaczej. Nie oczekuje naglego zwrotu w zachowaniu wlodarzy, i naglych przesuniec srodkow na infrastrukture rowerowa. Mowie mniej wiecej tyle, ze idac tropem Pana argumentu bedziemy stac w miejscu. W zasiegu urzednika gminy bylo dopilnowanie budowy sciezki wzdluz ciagu drogi 724(mozliwe ze takze w zasiegu rady, nie wiem). Rowniez, w jego zasiegu sa starania o dociagniecie sciezki do stacji Shell. Nie jest to zadne rocket- science, i nie zakloca biegu innych spraw. Wiecej, podobne starania byly czynione w kontekscie budowy Nowokabackiej. Wiec jednak mozna, tylko trzeba chciec.<br />
Podobnie sprawa sie ma w kontekscie naszych wewnetrznych, konstancinskich remontow. Tutaj takze, zapomina sie o wydzielaniu sciezek, lub skrajow rowerowych. Czyli zrobienia czego sfajnego relatywnie nieduzym kosztem.<br />
Zupelnie bez sensu jest przegapianie spraw. I nie jest to kwestia taktyki albo strategii, tylko poprawy komfortu zycia. Zaniedbywanie pewnych rzeczy jest w mojej opinii jak chowanie trupa w szafie, i odbije sie za jakis czas czkawka.<br />
Niesamowicie frustrujace jest to ze sprawy wydawalo by sie oczywiste urastaja do rangi problemu nie do przeskoczenia. I boli mnie to ze dzieje sie to w trakcie kadencji wydawaloby sie, madrego samorzadu.<br />
Pisze Pan o tym ze zle sie stalo, ze v-ce nie mieszka w K-nie, i tylko tutaj pracuje. Nie czuje sie kompetentny by sie w tym wzgledzie zgadzac, lub nie. Przypomne tylko ze wyboru tej osoby dokonal burmistrz, ktorego Pan bezposrednio popieral. Moze wiec warto zasygnalizowac ten problem gdzie indziej? Osobiscie, nie uwazam ze entuzjasci tematu musza byc w tym temacie dobrymi specjalistami. I vice versa.<br />
Konczac juz, nawiaze do tego co napisal Pan w innym watku, o tym ze rozbudowa W-kiej wcale nie rozwiazala problemu korkow, tylko go przeniosla gdzie indziej. Jest to wniosek znany, poparty nawet pewnymi badaniami naukowymi. Czy w takim razie sens ma forsowanie transportu samochodowego, skoro wiemy ze do niczego to nie prowadzi? <br />
Patrzac na stan faktyczny mam wrazenie ze faktycznie trudno jest mowic o swiadomej polityce. Mimo iz jakos tam nazwanej.]]></description>
            <dc:creator>efreet</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Mon, 12 Sep 2011 02:04:13 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1162#msg-1162</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1162#msg-1162</link>
            <description><![CDATA[ <b>Do Efreeta:</b><br />
Jeśli chodzi o włodarzy dróg wojewódzkich (marszałek, sejmik, zarządy), to ich wizja rozwoju transportu, jeśli można to w ogóle tak nazwać, kłóci się z &quot;racją stanu&quot; naszej gminy i społeczności. MZDW ma już gotowy projekt mostu w Ciszycy, którego budowa sprowadziłaby ruch tranzytowy na wschód w sam środek miasta-uzdrowiska. Przebieg planowanej Trasy Mostowej gwarantuje przecięcie miasta intensywnym ruchem tranzytowym na pół, a jej plany uniemożliwiły nam przy uchwalaniu mpzp Centrum likwidację bałaganu i prowizorki w samym centrum Jeziorny (tzw. Żeberko) - tam niczego stałego nie wolno po prostu zbudować, bo być może kiedyś będzie trasa. Budowa mostu pozwoli też mieszkańcom linii otwockiej na skrócenie trasy do W-wy przez naszą gminę. Władze wojewódzkie mają w nosie status uzdrowiska i nie zgadzają się na wyprowadzenie tranzytu tirów z naszej gminy, bo nie mają ich gdzie skierować (Puławska i Wał Miedzeszyński są już zatkane). W tym kontekście, nawet, jeśli po setkach monitów powstanie te brakujące 350 metrów ścieżki rowerowej do Powsina, ja nie widziałbym tego w kategoriach strategicznego sukcesu.<br />
<br />
Co do władz gminnych, to w przedstawianych nam projektach kolejnych planów miejscowych ja nie widzę żadnej spójnej sieci ścieżek rowerowych prowadzących do Warszawy oraz &quot;obsługujących&quot; mieszkańców i turystów. W naszym wydziale architektury króluje teraz inny środek transportu - elegancki kabriolet, którym codziennie pewna podejmująca kluczowe decyzje, a nie mieszkająca w naszej gminie osoba odjeżdża w siną dal. Stopień empatii UMiG wobec potrzeb planistyczych mieszkańców oceniam w tym momencie, w trakcie batalii o plany Słomczyna Zach. i Skolimowa Płn.-Zach., jako bardzo niski, ale dobrze się stało, że Rada Miejska zaczyna pewne rzeczy rozumieć i np. przyjęła w czwartek zarzuty mieszkańców dotyczące poszerzenia do 20m ulicy Jabłoniowej w Słomczynie, którą już teraz ciężki transport z przemysłowej części gminy Góra Kalwaria idzie na Warszawę. Odrzucenie tych zarzutów spowodowałoby utratę możliwości zabudowy działek należących do wieloletnich mieszkańców gminy oraz całkowitą utratę ich wartości w co najmniej kilku jasno przedstawionych przypadkach. Była tam także sytuacja, kiedy kosztem zabrania działek dwóm osobom pięć innych miało się wzbogacić na możliwości podziału swoich działek. Tak się nie traktuje własności prywatnej w naszym państwie. A wszyscy wiemy, że gmina zabrane grunty przywłaszcza, ale od lat za nie nie płaci.<br />
<br />
Dlatego chwilowo w sprawach ścieżek rowerowych liczyłbym na (część) radnych, na inicjatywę mieszkańców, ale nie na UMiG i &quot;świadomą politykę&quot;.]]></description>
            <dc:creator>Tomasz Zymer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sun, 11 Sep 2011 10:29:31 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1155#msg-1155</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1155#msg-1155</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>efreet</strong><br />
(...) cała nadzieja w pilnowaniu urzędników? I wysyłaniu pism. I kontrolowaniu, strofowaniu, pouczaniu? (...) im glosniej tym lepiej. A mi (...) to sie za bardzo nie podoba. Chcialbym wierzyc ze UMiG, <u>realizujac wizje podwrszawskiego uzdrowiska</u>, o takich rzeczach mysli. (...) Dlaczego zaden urzednik gminy, przegladajac plany, nie zastanowil sie nad tym dlaczego tam nie ma drogi rowerowej (...)? (...) o ile naciski oddolne bywaja skuteczne, o tyle <u>znacznie lepsza jest realizacja pewnej polityki</u>. I przyznam, ze <b>oczekuje tego od obecnych wladz</b>. (...).</div></blockquote>
<br />
ja też !! ja też !! efreet, lektura Twojego postu - to naprawdę wyborny początek dnia :) - bo choć przebijam Cię liczbą postów wielokrotnie, to wciąż podzielam Twoje nadzieje i oczekiwania, a także wiarę, że po to mamy &quot;naszych ludzi u sterów&quot;, by się z tymi oczekiwaniami liczyli i każdą kadencją zbliżali nasze miasto do upragnionej i <u>nazwanej</u> wizji B)-]]></description>
            <dc:creator>ola</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sun, 11 Sep 2011 08:11:21 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1154#msg-1154</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,1154#msg-1154</link>
            <description><![CDATA[ Jesli chodzi o wiejskie sciezki rowerowe, niechetnie(bo wbrew ogolnej zasadzie), ale jestem w stanie uznac sensownosc tego argumentu. Poza wyjatkami, kiedy drogi ewidentnie lokalne staly sie drogami przelotowymi, a wiec intensywnosc ruchu stwarza koniecznosc separacji rowerow od samochodów(vide droga przez Bielawe, i jej kontynuacja za szkoła amerykańska). Przy calej wygodzie wynikajacej z alternatywy do Warszawskiej, nikt nie zauwazyl ze ta droga jest <i>wzglednie</i> logicznym traktem rowerowym do Warszawy. Szczególnie, w obliczu braku ciagu wzdluz glownej drogi.<br />
Ale ja nie o tym chcialem. Pisze Pan że cała nadzieja w pilnowaniu urzędników. I wysyłaniu pism. I kontrolowaniu, strofowaniu, pouczaniu. Aktywnym stymulowaniu procesow myslowych, im glosniej tym lepiej. <br />
A mi, przyznam sie, to sie za bardzo nie podoba. Chcialbym wierzyc ze UMiG, realizujac wizje podwrszawskiego uzdrowiska, i o takich rzeczach mysli. Słusznie Pan wspomniał o drodze 724. Dlaczego zaden urzednik gminy, przegladajac plany, nie zastanowil sie nad tym dlaczego tam nie ma drogi rowerowej(a ta ktora jest, jest licha)? Czyzby nie wiedzial, ze jest to w pewien sposob wpisane w klimat uzdrowiska? Nie wspominajac o standardach cywilizacyjnych.<br />
Wroce jeszcze do wygodnego przykladu drogi za szkola amerykanska. Pamietam ze kilka lat temu, K-cin wylal beton do granic stolicy. Pozniej trzeba bylo kilku lat naciskow, by W-wa pociagnela inwestycje po swojej stronie. Ale te naciski byly. Czy podobnie bedzie np w sprawie kontynuacji sciezki wzdluz warszawskiej? Czy stanie sie tak, ze problem zostanie zmarginalizowany, i gdzies sie rozmyje. Bo przeciez na rower jest o trzy kola, i worek spalin mniej wazny niz samochod...<br />
To co chcialem napisac, to ze o ile naciski oddolne bywaja skuteczne, o tyle znacznie lepsza jest realizacja pewnej polityki. I przyznam, ze oczekuje tego od obecnych wladz. Bardzo ladnie pisal Pan o pewnej wizji. Ciekaw jestem czy jest jakakolwiek szansa na jej instytucjonalizacje. I czy ktorykolwiek z radnych(a takze burmistrz), widza taka potrzebe.]]></description>
            <dc:creator>efreet</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sun, 11 Sep 2011 01:49:52 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,970#msg-970</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,970#msg-970</link>
            <description><![CDATA[ Panie Tomaszu,proszę Państwa rower to nie tylko wygoda i szybsze przemieszczanie  się w terenie .To także ,a może przede wszystkim &quot;zdrowie&quot; /w szczególności dla osób  Tych wcześniej urodzonych i  Tych mniej &quot;wysmukłych&quot; /.Dlatego też uważam że dotychczasowa dyskusja  oparta o &quot;fałszywe&quot; podziały piesi i rowerzyści  scieżka rowerowa i chodnik  jest błędna. Park /ten u Nas też/ to miejsce relaksu,wyluzowania.Wprowadzanie administracyjnych rygorów o których ta dyskusja ,powinno być ograniczone do minimum.Sądzę że powodem zamieszania są braki wyczucia WSPÓŁŻYCIA SPOŁECZNEGO przez &quot;magistrackich pseudoekspertów&quot; . Marzy mi się jadący po parku na rowerze Burmistrz Konstancina mijący spieszonych lub na rowerze, pozdrawiących Go spacerowiczów i mieszkańców /wyborców/.Sądzę jednak, że na ten &quot;obrazek&quot; przydzie Nam jeszcze trochę poczekać.Póki co ,Panie Tomaszu proponuję wyjazdowe  spotkanie Rady z mieszkańcami na  terenie Parku /Radni i urzędnicy na rowerach mile widziani/.Pozdrawiam]]></description>
            <dc:creator>kaan</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Mon, 05 Sep 2011 10:48:02 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,954#msg-954</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,954#msg-954</link>
            <description><![CDATA[ Nie ma świadomej strategii rozwoju sieci ścieżek rowerowych i promocji tej formy transportu w gminie. Kiedy powstaje jakaś nowa droga lub stara jest przebudowywana, to często w projekcie znajduje się odcinek ścieżki rowerowej, jak na drodze 724 (Warszawska) czy ciąg pieszo-jezdny (np. Mirkowska), ale nikt nie myśli o tym, żeby połączyć ten nowy odcinek z już istniejącymi. Nikt też nie patrzy na układ ścieżek jako na całościowy plan komunikacyjny. Mapa ścieżek opracowana ok. 2002 jest już całkiem nieaktualna i ścieżki te w większości nie powstaną, bo zmieniła się własność wielu działek lub ich przeznaczenie w planach miejscowych (np. Borowina). Na domiar złego na bieżąco wiele projektowanych (szczególnie a terenach wiejskich) ścieżek rowerowych i ciągów spacerowych jest świadomie wykreślana z projektów zatwierdzanych planów pod hasłem &quot;to niekonieczne, pojadą przecież szosą&quot; albo &quot;uwzględniliśmy zarzut właściciela do planu, bo sprawa była błaha, dotyczyła ścieżki rowerowej.&quot; Tak było ostatnio np. w planach Łęgu i Czernideł.<br />
<br />
Jeśli nie powstanie, np. na bazie forum Rowerowy Konstancin oraz tej grupy osób, które piszą znakomite pisma interwencyjne do MZDW, ZMIDu itp., świadome i aktywne lobby organizujące kampanie medialne, masy krytyczne i zasypujące urzędników wnioskami, to prawdziwa sieć ścieżek w naszej gminie raczej nie ma szansy powstać w najbliższym czasie. Bardzo mnie ucieszyły działania kilku osób w tej sprawie, liczę na Państwa i chętnie zaangażuję tu swój czas a nawet fundusze, jeśli chodzi o jakieś akcje publiczne.]]></description>
            <dc:creator>Tomasz Zymer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sun, 04 Sep 2011 21:54:16 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,953#msg-953</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,953#msg-953</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>Tomasz Zymer</strong><br />
Ścieżki rowerowe, także w Parku i okolicach, mają i służyć autochtonom (coraz więcej z nas będzie się lokalnie poruszało rowerami, bo tak będzie szybciej i wygodniej), i zachęcać weekendowych turystów do wycieczki z Warszawy. Nie ma żadnej opozycji między interesem autochtonów i turystów - wręcz przeciwnie, bez przyjezdnych staniemy się wkrótce przeciętnym zapyziałym przedmieściem. Z ogromnych, gęsto zabudowanych, betonowych osiedli Ursynowa, Natolina, Kabat, Wilanowa wyruszają na południe na dwuśladach tysiące warszawiaków spragnionych zieleni, aktywnego wypoczynku, innej atmosfery, dobrej kuchni i tej odrobiny blasku, jakiego brak przedmiejskiej Warszawie. Dla naszych autochtonów to przede wszystkim okazja do inicjatywy, od skali mikro do dużych przedsięwzięć. Wszystkie gmina powinna bezwzględnie wspierać.</div></blockquote>
a czy w UMiG-u jest osoba odpowiedzialna za koordynacje dzialan rowerowych(i rolkowych) na terenie gminy? cos w rodzaju oficera rowerowego, jaki byl przez chwile w w-wie?<br />
ogolnie, zastanawiam sie czy Konstancin przy calych swoich aspiracjach uzdrowiskowych, odnajduje w nich miejsce dla rowerzystow, czy wszystko co sie robi jest przypadkowe, i wynika z potrzeby chwili?.<br />
Ja zgadzam sie z tym co Pan napisal, zarowno w kwestii wizji Konstancina jako zielonej enklawy, jak i tego ze fajniej i zdrowiej na rowerze niz samochodem. Zastanawiam sie tylko czy gmina ma zamiar w sposob aktywny, planowy, i sensowny wspierac rozwoj infrastruktury rowerowej, a takze wprowadzac przepisy promujace taki sposob komunikacji(spedzania wolnego czasu).<br />
Tak odnoszac sie bezposredbio do tego co Pan napisal, to te tlumy Warszawiakow zmierzajacych do K-cina lepiej wygladaja na rowerach niz w samochodach.]]></description>
            <dc:creator>efreet</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sun, 04 Sep 2011 20:30:13 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,935#msg-935</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,935#msg-935</link>
            <description><![CDATA[ Drogi Jerzy - z całym szacunkiem - jeśli jest zakaz, to część zsiądzie i poprowadzi rower, także ci, którzy być może by woleli jechać. Jeśli nie będzie, to być może niektórzy tak, ale większość nie.<br />
<br />
A ja, ni martw się, interweniuję. Ale wolę w sytuacji &quot;Proszę zsiąść&quot; &quot;Bo co?&quot; odpowiedzieć &quot;Bo tu zakaz&quot; niż się kopać z koniem i tłumaczyć, że niebezpiecznie lawiruje między ludźmi.<br />
<br />
Więc zakaz  niech będzie. Owszem, przemyślany i dostosowany, ale niech będzie. Nie wierzę w ludzkość, sorry.]]></description>
            <dc:creator>Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Sat, 03 Sep 2011 16:56:19 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,911#msg-911</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,911#msg-911</link>
            <description><![CDATA[ <b>Bartku</b> i <b>Artku Bartku</b>, zważcie, że nikt normalny nie pisze <b>instrukcji obsługi młotka</b>. W ogóle przekonanie, że wszystkie dziedziny życia muszą być opatrzone zakazami, nakazami, wytycznymi, to przekonanie typowe dla systemów centralistycznych i u nas pokutuje o czasów socjalizmu. Podobnie wzór obywatela, który stosuje się literalnie do wszystkich, nawet najbardziej absurdalnych, przepisów, był wpajany w tamtych czasach. Nie chodzi o to by przeciwstawiać się takiemu regulatorowi jakim jest prawo, ale faktem jest, że obecnie owego typu myślenie jest wypierane przez postulaty słusznościowe (bo życie ludzkie to nie system zero-jedynkowy: podpada ale nie podpada pod przepis - coraz częściej mówi się, że w wymiarze sprawiedliwości trzeba się odwołać do kategorii słuszności).<br />
<br />
W domu też nie piszecie regulaminów dla rodziny i nie wydajecie zezwoleń, nie stawiacie znaków zakazu, nakazu. Sądzę, że w społeczności samorządowej też są sfery, gdzie niektóre rzeczy lepiej egzekwować nie w drodze aktu administracyjnego (jakim jest decyzja o postawieniu znaku), ale w drodze bardziej bezpośredniej. Jak już zaszedł jakiś konkret, np. gość rozpędzony omal nie potrąca dzieci w parku, to znak tu sytuacji nie ratuje. Więcej daje zaś interakcja bezpośrednia, jakby za delikwentem ryknąć, upomnieć. Nie jest to niezawodne, ale statycznie skuteczniejsze. Trzeba mieć wyczucie, gdzie ładować się z administracyjnymi normami imperatywnymi, a gdzie zostawić pole do popisu dla społeczności Na pewno nie zakazywałbym jazdy rowerem w parku.]]></description>
            <dc:creator>tomaszjerzy</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 22:26:46 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,901#msg-901</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,901#msg-901</link>
            <description><![CDATA[ [<a href="http://@#$%&/2011/08/kij-w-szprychy-rowerzystom-w.html" target="_blank"  rel="nofollow"></a>] czy to nie jest jednak dobre rozwiązanie .i do wszystkich tych ,którzy obszar parku  uważają za enklawę . to ja się pytam czy  ktoś kto mieszka np.  na ul. Brzozowej i ma pojechać na pocztę przy ul.Wilanowskiej -  będzie fruwał ,ma jechac ul. Wierzejewskiego  ? Park jest naturalnym łącznikiem ,zawszw był .prosze nie robić czegoś sztucznego .mogę porównać to tylko do wydeptanych scieżek na pięknych trawnikach /tz.skrótach/]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 16:32:00 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,900#msg-900</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,900#msg-900</link>
            <description><![CDATA[ z obserwacji ścieżek rowerowych w Warszawie widzę że gdy ścieżka jest wydzielona, rowerzysci pędzą jak szaleni, bo &#039;to ich scieżka&#039;... Myslę że przy skrzyżowaniach alejek ze ścieżką rowerową mogło by dochodzić do kolizji.<br />
Ścieżkę rowerową prędzej bym widział przy ul Źródlanej koło Konstancji.<br />
 Mówimy oczywiście o zatłoczonym parku w weekendy. I również jestem zdania że tylko wtedy potrzebny jest zakaz jazdy rowerem.<br />
<br />
Ja pewnie w tygodniu też będę łamał ten zakaz, chociaż nie ukrywam że podczas jazdy rowerem będę się starał unikać park jak i ul Sienkiewicza... po tym bruku jeździ się fatalnie.]]></description>
            <dc:creator>pionek AGORY</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 15:52:34 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,897#msg-897</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,897#msg-897</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong> na głównej alei nie ma miejsca na jadących</strong><br /></div></blockquote>
<br />
główna Aleja jest jak Marszałkowska, co szkodziło wydzielić ścieżkę dla rowerów?]]></description>
            <dc:creator>mania</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 15:26:07 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,887#msg-887</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,887#msg-887</link>
            <description><![CDATA[ No i to jest różnica - konstruktywnie i z propozycją, a nie &quot;co za bezsensowny zakaz, po co w ogóle jest, nie będę przestrzegać&quot; co przypomniało mi wcześniejsze &quot;święte oburzenie&quot; ze starego forum  w stylu &quot;co za idiota i jakim prawem postawił słupki na chodniku dla pieszych, gdzie ja teraz będę parkowała samochód?!&quot; ;)]]></description>
            <dc:creator>Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 12:28:42 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,885#msg-885</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,885#msg-885</link>
            <description><![CDATA[ Właśnie przez głupie zakazy ludzie ich nie przestrzegają bo widzą ich bezsensowność. Nie zwalajmy wszystkiego na narodowy charakter, a szukajmy problemu w urzędniczych decyzjach. Jeśli juz w całym parku ma być zakaz to beznadziejnością jest robienie jego przez 24h. Powinno się go ograniczyć jedynie do weekendu w godzinach 9-20 i już, a w tygodniu gdy nie ma nikogo w parku od 15 do 20. Dla przykładu podam poranki w tygodniu gdy mijam w parku zdrojowych jedynie pracowników budowy, czy jest sens przestrzegać zakaz? Odpowiedź jest krótka - nie, bo czemu on niby ma wtedy służyć? Zresztą okoliczni mieszkańcy jeżdżą rowerami na bazar i do sklepu centralną alejką i nic sobie nie robią z ograniczeń]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 12:06:08 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,874#msg-874</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,874#msg-874</link>
            <description><![CDATA[ Możemy się spierać o cały park, oczywiście, ale na głównej alei nie ma miejsca na jadących, kiedy jest tam ruch. Każdy normalny człowiek zsiadłby sam, nie przepychając się i nie lawirując w potoku dzieci i starców.<br />
<br />
Ponieważ jednak debili nie brakuje, to zakaz tam musi pozostać - tyle, że raczej zamiast dostawiać tablice, trzeba egzekwować.]]></description>
            <dc:creator>Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 09:39:47 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,866#msg-866</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,866#msg-866</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong></strong><br />Mogę zapewnić solennie że nie będę respektował tego zakazu</div></blockquote>
pewnie nie jesteś wyjątkiem...ot taki nasz narodowy charakter mieć obowiązujące prawo w głębokim poważaniu...<br />
choć w tym wypadku mozna by ten zakaz wycofać licząc na zdrowy rozsądek rowerzystów i innych uczestników parkowych alejek, na które wszyscy wydaliśmy kuuuupę kasy...]]></description>
            <dc:creator>Artek_Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Fri, 02 Sep 2011 00:11:41 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,844#msg-844</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,844#msg-844</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>efreet</strong><br />Z gory przepraszam za fundamentalny brak zrozumienia sprawy, ale czy moglby mi Pan naswietlic jak wlasciwie Konstancin wykorzystuje swoje turystyczne walory? Wlasnie sobie uswiadomilem ze biorac pod uwage ogrom srodkow pakowanych w uatrakcyjnienie miasta dla przyjezdnych(bo trudno myslec o parku zdrojowym jako o miejscu przeznaczonym dla tubylcow), nie widze zadnych wymiernych korzysci z tego wynikajacych. Nie jestesmy kurortem pobierajacym oplaty klimatyczne. wiec w imie czego? i dlaczego nam, autochtonom, nie wolno jezdzic po parku rowerem, i nie przeszkadzac przyjezdnym, skoro nic z nich nie mamy?</div></blockquote>
<br />
Żeby coś mieć z turystyki, to najpierw trzeba coś zaoferować. Coś więcej, niż maleńką drogą tężnię i przechadzkę śladami dawnej świetności między kilkumetrowym nowobogackim parkanem z kamerkami a międzywojenną willą dogorywającą po ponad 60 latach kwaterunku. Trzeba zaoferować usługi: np. plażę, przystań i sporty wodne, cały wachlarz ogólnodostępnych zabiegów leczniczych z wykorzystaniem solanki, bulwar ze świetnymi lokalami wskrzeszającymi legendę Berentowicza, wspaniałe pieszo-rowerowe szlaki po najpiękniejszych zakątkach gminy, agroturystykę z własnymi produktami ekologicznymi, rejsy po Wiśle, itp. Nie pobiera się opłaty klimatycznej za sam smród tirów i asfaltu zmieszany z olejkiem sosnowym. Znaczy - można pobierać, tylko to nie jest na dłuższą metę żaden rozwój.<br />
<br />
Ścieżki rowerowe, także w Parku i okolicach, mają i służyć autochtonom (coraz więcej z nas będzie się lokalnie poruszało rowerami, bo tak będzie szybciej i wygodniej), i zachęcać weekendowych turystów do wycieczki z Warszawy. Nie ma żadnej opozycji między interesem autochtonów i turystów - wręcz przeciwnie, bez przyjezdnych staniemy się wkrótce przeciętnym zapyziałym przedmieściem. Z ogromnych, gęsto zabudowanych, betonowych osiedli Ursynowa, Natolina, Kabat, Wilanowa wyruszają na południe na dwuśladach tysiące warszawiaków spragnionych zieleni, aktywnego wypoczynku, innej atmosfery, dobrej kuchni i tej odrobiny blasku, jakiego brak przedmiejskiej Warszawie. Dla naszych autochtonów to przede wszystkim okazja do inicjatywy, od skali mikro do dużych przedsięwzięć. Wszystkie gmina powinna bezwzględnie wspierać.<br />
<br />
Nota bene: proszę spojrzeć tutaj - oferty zakupu spółki uzdrowiskowej. Jest ich na razie dziewięć: [<a href="http://prywatyzacja.msp.gov.pl/portal/pr/196/17759/Uzdrowisko_Konstancin_Zdroj_Sp_z_oo__wplynely_odpowiedzi.html" target="_blank"  rel="nofollow">prywatyzacja.msp.gov.pl</a>]]]></description>
            <dc:creator>Tomasz Zymer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Thu, 01 Sep 2011 21:44:45 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,842#msg-842</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,842#msg-842</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>Tomasz Zymer</strong><br />
Konstancin na razie jeszcze nie jest typową małomiasteczkową dziurą, tylko jedynym uzdrowiskiem w regionie, a zatem miejscowością turystyczną. Wszędzie w takich miejscowościach stwarza się możliwość wjazdu rowerzystów do centrum po ustalonych trasach, bo <b>to się opłaca przy promocji turystycznych walorów miejscowości</b>. [...]</div></blockquote>
[OT]<br />
Z gory przepraszam za fundamentalny brak zrozumienia sprawy, ale czy moglby mi Pan naswietlic jak wlasciwie Konstancin wykorzystuje swoje turystyczne walory? Wlasnie sobie uswiadomilem ze biorac pod uwage ogrom srodkow pakowanych w uatrakcyjnienie miasta dla przyjezdnych(bo trudno myslec o parku zdrojowym jako o miejscu przeznaczonym dla tubylcow), nie widze zadnych wymiernych korzysci z tego wynikajacych. Nie jestesmy kurortem pobierajacym oplaty klimatyczne. wiec w imie czego? i dlaczego nam, autochtonom, nie wolno jezdzic po parku rowerem, i nie przeszkadzac przyjezdnym, skoro nic z nich nie mamy?]]></description>
            <dc:creator>efreet</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Thu, 01 Sep 2011 21:25:10 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,780#msg-780</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,780#msg-780</link>
            <description><![CDATA[ Konstancin na razie jeszcze nie jest typową małomiasteczkową dziurą, tylko jedynym uzdrowiskiem w regionie, a zatem miejscowością turystyczną. Wszędzie w takich miejscowościach stwarza się możliwość wjazdu rowerzystów do centrum po ustalonych trasach, bo <b>to się opłaca przy promocji turystycznych walorów miejscowości</b>. Ograniczenia dla ruchu rowerów w Parku muszą być, ale rozsądne - można by spokojnie pozostawić jedną alejkę przy rzece do przejazdu (ewentualnie z wyłączeniem weekendów w sezonie), plus ciąg wzdłuż Sienkiewicza, gdzie jest teraz bardzo dużo miejsca.<br />
<br />
Nasze &quot;służby bezpieczeństwa&quot; kochają Bareję. Dziś na początek pierwszej po wakacjach sesji Rady wszyscy radni otrzymali pamiątkowe medale z okazji 20-lecia Straży Miejskiej w specjalnych pudełkach. Na oko jeden taka mosiężny krążek wart jest co najmniej tyle, co parę godzin dodatkowych patroli albo interwencji Straży. Zastanawiałem się nawet, czy przyjąć ten ozdobny przycisk do papierków gminnych, ale uznałem, że nie będę zaczynał pierwszej sesji po wakacjach od przykrego zgrzytu. Zgrzyt był zresztą chwilę później, kiedy okazało się, że Regulamin RM jest niezgodny z ustawą o samorządach w punkcie dotyczącym ustalania porządku sesji nadzwyczajnych.]]></description>
            <dc:creator>Tomasz Zymer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 18:46:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,774#msg-774</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,774#msg-774</link>
            <description><![CDATA[ Szczerze mówiąc to, że ty zsiadasz, nie znaczy, że każdy. I nie widziałem szarżujących inwalidów, a rowerzystów owszem.]]></description>
            <dc:creator>Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 15:44:25 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,773#msg-773</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,773#msg-773</link>
            <description><![CDATA[ Mogę zapewnić solennie że nie będę respektował tego <b>zakazu</b>, choćby mnie mieli tymi znakami otoczyć i zadusić. W tak manifestacyjnej formie jest kosztowny, a nadto niecelowy, bo żeby zejść z roweru przy gęstej ilości przechodniów, nie potrzeba mi zakazu jazdy (przez przytłaczającą część tygodnia w parku miejsca jest DUŻO, zwłaszcza w czasie, kiedy się w nim zwykle poruszam: nad ranem i przy zmierzchaniu). W najbliższym czasie spodziewałbym się zakazu wjazdu wózków inwalidzkich i dziecięcych - są niegramotne, rozjeżdżają dukty, nadto stanowią straszliwe zagrożenie... a już najniebezpieczniejsi ze wszystkich są ludzie... na szczęscie ich też niedługo przestaniemy wpuszczać w aleje Parku]]></description>
            <dc:creator>tomaszjerzy</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 15:38:08 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,745#msg-745</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,745#msg-745</link>
            <description><![CDATA[ w Warszawie ostatnio ścieżkę rowerową zrobili na torowisku tramwajowym.]]></description>
            <dc:creator>Hammer</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 11:25:57 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,742#msg-742</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,742#msg-742</link>
            <description><![CDATA[ Trochę ona taka jak &quot;budowa bus pasów&quot; w Warszawie, ale faktycznie, widziałem to kilkukrotnie (nawet &quot;u nas&quot; na Świętokrzyskiej chyba jest) i pomysł się sprawdza, przynajmniej dla dorosłych, bo z dzieciakiem bym taką ścieżką się zastanawiał, czy pojechać.]]></description>
            <dc:creator>Bartek</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 10:44:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,739#msg-739</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,739#msg-739</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>ola</strong><br />
<br />
... co do rowerzystów, to miewam mordercze pomysły, gdy taki na maxa wyszpanowany gna ulicą (Warszawską w Kcinie, Sobieskiego w Wawie, Powsińską za Wilanowem w stronę Powsina), wzdłuż której jest ścieżka rowerowa</div></blockquote>
<br />
zwracać uwagę, trąbić, ganić i jeśli nie pomoże opierniczać ;) ! gdy jest ścieżka rowerowa, rowerzysta jest zobowiązany do korzystania z niej - art 33 prawa o ruchu drogowym.<br />
<br />
A naszym rządzącym polecam przejechać się do Wrocławia na starówkę, gdzie na uliczkach wydzielono jednokierunkowy pas rowerowy o szerokości ok. 1m dzięki temu chodniki są dla pieszych, ulica dla samochodów a ścieżka dla rowerzystów. Każdy jest zadowolony i nikt na siebie nie krzyczy. <br />
<br />
Jest to chyba najtańsza forma budowy ścieżki rowerowej, troche farby i lecimy :)]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 10:31:56 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,735#msg-735</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,735#msg-735</link>
            <description><![CDATA[ U nas b. burmistrz zaplanował kąciki tematyczne ku pamięci otoczone zywopłotem ławeczki &quot;światynie dumania&quot; - idealne miejsca do wypicia spokojnie piwka. A rekreację można uprawiać biegiem po kostce (łupanej)]]></description>
            <dc:creator>mania</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 10:13:43 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,720#msg-720</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,720#msg-720</link>
            <description><![CDATA[ <blockquote class="bbcode"><div><small><br /></small><strong>diabeł</strong><br />
(...) takie cuda właśnie  robią w Polsce i montują w miastach  </div></blockquote>
<br />
znakomite ! ale czy takie &quot;cuda&quot; są w KJ-planach ? w budżecie ? czy konserwator zabytków lub jakiś urzędowy esteta wyda zgodę na takie &quot;zaburzenie&quot; parkowej koncepcji ? <br />
... co do samych rowerów - to brak ścieżek (a nawet poboczy) na trasie podróży mieszkańca do URZĘDU i małoletniego do szkoły jest tak absurdalny i skandaliczny, że aż mi się nie chce o tym znów pisać <br />
... co do rowerzystów, to miewam mordercze pomysły, gdy taki na maxa wyszpanowany gna ulicą (Warszawską w Kcinie, Sobieskiego w Wawie, Powsińską za Wilanowem w stronę Powsina), wzdłuż której jest ścieżka rowerowa]]></description>
            <dc:creator>ola</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 08:02:35 +0200</pubDate>
        </item>
        <item>
            <guid>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,718#msg-718</guid>
            <title>Re: ROWERY W KJ</title>
            <link>http://www.konstancin.com/forum/read.php?7,641,718#msg-718</link>
            <description><![CDATA[ Byłem ostatnio w Mrągowie są piękne place zabaw dla dzieci deptaki połączone ze  ścieżkami rowerowymi nad jeziorem Czos i nikomu  nie przeszkadza że rowerzyści  poruszają się po nich a nawet dla dzieci jest wypożyczalnia rowerów czterokołowych przy molo   <br />
Jest też mini siłownia na powietrzu wzdłuż deptaka wszędzie można zrobić tylko nie u nas a lepiej jest wstawi znak zakazu i mieć wszystko gdzieś . <br />
Rodzice przychodząc z dziećmi do parku nie mają co ze sobą zrobić a z chęcią by poćwiczyli na takich przyrządach  takie cuda właśnie  robią w Polsce i montują w miastach  [<a href="http://www.outdoorfitness.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=4&amp;Itemid=6" target="_blank"  rel="nofollow">www.outdoorfitness.pl</a>]]]></description>
            <dc:creator>Anonimowy użytkownik</dc:creator>
            <category>Mieszkańcy i ich sprawy</category>
            <pubDate>Wed, 31 Aug 2011 07:14:51 +0200</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>
