Portal Konstancin.com Historia okolic Konstancina-Jeziorny Muzeum Konstancina Serwis zdjciowy Konstancin-Jeziorna Filmowe migawki z Konstancina-Jeziorny Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Historia na zdjęciach
24 sie 2014 - 21:58:31
Mur pamiętam, stał długo. A przepęd pamiętam z obu stron rzeki.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Historia na zdjęciach
11 wrz 2014 - 08:29:52


1954 rok - artyści Zespołu "Skolimów"
W środku Barbara Kwiatkowska (później Lass), aktorka (m.in. "Ewa chce spać", "Jowita"), pierwsza żona Polańskiego...

w tle widać budynek Hugonówki
Re: Historia na zdjęciach
10 pa 2014 - 12:20:58
Skolimów 1912 rok

Re: Historia na zdjęciach
17 pa 2014 - 14:30:08
przepiękne stare zdjęcia z terenu gminy Konstancin-Jeziorna, udostępnione przez Justynę Górecką... Słomczyn, Mirków, Konstancin, zdjęcia z ekshumacji powstańców (Klarysew)... piękna historia naszej gminy na fotografiach! Polecam galerię, a także zachęcam do dzielenia się fotografiami ze swoich albumów!

[www.facebook.com]
Re: Historia na zdjęciach
28 pa 2014 - 08:05:49
za kilka lat kończy się kontrowersyjna 30-letnia dzierżawa skolimowskiej willi Zagłobin, i budynek wraz z pięknym ogrodem prawdopodobnie znowu będzie w dyspozycji spółki Uzdrowisko Konstancin-Zdrój. Jaki będą jego dalsze losy?
A może willa ponownie zostanie wynajęta? Jak się okazuje to nie pierwszy przypadek... w sierpniu 1933 roku w prasie pojawiło się takie oto ogłoszenie...

może ma ktoś ochotę wynająć?

(zdjęcie podesłał Tomasz Lachowski)

Re: Historia na zdjęciach
04 lis 2014 - 09:50:38
Konstancin posiada wyjątkową architekturę, jednak często zdarzało się że nie była to architektura oryginalna. Niektóre wille były kopiami i miały swoje bliźniacze odpowiedniki w innych polskich miastach-ogrodach. Niegdyś pisałem o konstancińskiej willi Witoldówka która ma swój odpowiednik w Milanówku (willa Perełka).
Dziś wspomnę o drewnianej willi w Podkowie Leśnej i jej konstancińskim odpowiedniku – willi Blautów, który do lat 90-tych XX wieku stał na rogu ulic Jasiowej i Czarneckiego (niestety dom został podpalony i rozebrany, a działka na której stał stanowi dziś część ogrodu pobudowanej obok nowej willi)
O willi Blautów w Konstancinie czytamy na stronie Wirtualnego Muzeum Konstancina: „Z Konstancinem Tadeusz Blauth związany był szczególnie od 1927 roku kiedy to zakupił parcelę i wybudował dom na Królewskiej Górze przy ul Czarneckiego 7. Na posesji znajdował się kort tenisowy oraz niewielka stróżówka z garażem. Parcela sąsiadowała z lasem a w niewielkiej odległości od posesji była gajówka”
Willa Bertoniego w Podkowie Leśnej zbudowana została w połowie lat 20. XX w. Karol Bertoni był ministrem spraw zagranicznych II Rzeczpospolitej i wykładowcą szkoły dla dyplomatów

Re: Historia na zdjęciach
07 lis 2014 - 14:28:09


willa Biruta widziana od tyłu, lata 1936-1939, foto: Zofia Chomętowska

Willa Biruta była ekskluzywnym pensjonatem wybudowanym na początku XX wieku. Jak pisze T.W.Świątek "poza kilkunastoma pokojami, zwanymi tutaj numerami, był jeszcze salon dla gości i jadalnia. Biruta słynęła z wyśmienitej kuchni (...)
Pochodzący ze zubożałej rodziny ziemiańskiej Zdzisław Karwosiecki, ożenił się z właścicielką sąsiadującego przez ogrodzenie z jego pensjonatem - pensjonatu Leliwa, Janiną z Kostrzębskich hr Hutten-Czapską. Od tego momentu obydwie wille znalazły się nie tylko w obrębie jednej posesji, w związku z likwidacją pomiędzy nimi płotu, ale przeszły pod jedną sprawną administrację"

powyższe zdjęcie wykonano w czasie gdy pensjonaty Biruta i Leliwa były połączone wspólnym ogrodem - co widać na pierwszym planie.

(zdjęcie pochodzi ze zbiorów Fundacji Archeologia Fotografii)
Re: Historia na zdjęciach
25 lis 2014 - 08:45:28
kilka ciekawych zdjęć willi Malutka:
[www.facebook.com]
Re: Historia na zdjęciach
22 kwi 2015 - 10:48:01
ciekawostka - pochód w Konstancinie w 1912 roku (w tle widoczny budynek Casina)... niestety nie wiem z jakiej okazji. I niestety nie widać stroju wilanowskiego, tak popularnego dla Urzecza.


Re: Historia na zdjęciach
18 maj 2015 - 12:21:53
piękne zdjęcie od Pani Marii Zarzeckiej

Skolimów 1954 rok - na moście nieopodal tamy....

Re: Historia na zdjęciach
25 maj 2015 - 14:00:51
słyszeliście kiedyś o Antoine Cierplikowskim, urodzonym w Sieradzu ekscentrycznym fryzjerze który we Francji zdobył międzynarodową sławę, czesząc m.in. Sarę Bernhardt, Josephine Baker, Édith Piaf, Brigitte Bardot? Legendarna stała się jego kryształowa trumna w której spał, legendami owiane jest również jego życie. Wspaniałą francuską rezydencję Cierplikowskiego zdobiła m.in. piękna rzeźba "Kobiety Kartagińskie" autorstwa Xawerego Dunikowskiego... która obecnie zdobi jeden z ogrodów Konstancina! Jest ozdobą kolekcji w Villa La Fleur



a tak wyglądała ta rzeźba w 1928 roku w ogrodzie Cierplikowskiego w Paryżu...
Re: Historia na zdjęciach
06 cze 2015 - 12:00:30
porcja zdjęć które ostatnio wpadły na facebooka:

piękne zdjęcie od Agnieszki Mazowieckiej... Pub pod Diabłami - pierwsza połowa lat 90-tych!


Skolimów róg Prusa i Niecałej rok 1968 (willa Jedynaczka)


Ul Słomczyńska 5 z widokiem na ul. Niecałą. Rok 1960
(zdjęcie udostępnił Tomasz Warszawski)


dzieci na polu przed Żeberskiem (w tle budka drużnika... tylko która, ta na Warszawskiej czy na Bielawskiej?)
lata 50-te


W Konstancinie. Na tarasie w willi "Julia" Halina Herse z wnuczką.


paczka z Grapy - ok 1988 r




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-06-06 19:08 przez pionek AGORY.
Re: Historia na zdjęciach
06 cze 2015 - 16:08:35
podaj namiar na tego fejsbuka, jeśli ogólnodostępny, bo zdjęcia się nie wyświetlają
m
Re: Historia na zdjęciach
06 cze 2015 - 19:08:44
poprawiłem... może już będzie lepiej (chociaż na moment ;)
Re: Historia na zdjęciach
15 cze 2015 - 13:06:50
drewniany domek przy ul Piłsudskiego 62

gdy byłem mały, moją uwagę zwracał m.in. dziki ogród porośnięty kilkoma wierzbami płaczącymi i jabłoniami, na którego końcu bielił się mały drewniany mostek, przerzucony przez rzeczkę Małą. Za gąszczem wierzbowych gałęzi można było dostrzec charakterystyczny drewniany domek, z wyciętym serduszkiem na poddaszu. Był to do państwa Zawiszów. Jak się po latach okazało, nie tylko mój wzrok przyciągała ta posesja. W latach 60-tych Kazimierz Orthwein przeprowadził wśród mieszkańców osiedla Grapa ankietę, w którym zadał m.in. następujące pytanie: "ktory budynek (willa) w Skolimowie-Konstancinie najbardziej podoba się Panu(ństwu)?" Największą ilość głosów zebrały wille Słoneczna, modernistyczny Ośrodek Zdrowia przy Wareckiej, a także owa willa Zawiszów przy obecnej Piłsudskiego 62. Na początku XXI wieku dziki ogród zmienił trochę swój kształt, wycięto jabłonie, usunięto ścieżkę która prowadziła przez środek działki, pobudowano nowy most dla samochodów a stary drewniany przeniesiono na drugą krawędź działki. Sam domek jednak niewiele się zmienił, i nadal tajemniczo wystaje zza gęstych wierzb płaczących... A oto co pisał o tym domu w 1969 r Kaziierz Orthwein



Ogromne zachwyty jako 'najprzyjemniejszy do zamieszkania' wzbudza wśród mieszkańców Grapy mały domek pp. Zawiszów. Zaszyty w głębi lekko sfalowanego terenu, ten domek trochę jak z bajki, jest niemal niewidoczny od strony ulicy. Od wejściowej furtki biegnie prosta alejka w kierunku mostka na bystrym potoku, dzielącym całą posesję na dwie części (...)"



"(...) Pierwszą część zagospodarowaną jako sad i ogród owocowy zamyka kępa wspaniałych wierzb płaczących. Mijając biały mostek dosrzega przybysz usytuowany na wzgórku ów domek-pagodę w rezerwacie leśnym wzbogaconym okazami stożkowatych jałowców, tuj i świerków (...)"



"(...) Falistą ścieżką, wyciętą w leśnym poszyciu, podchodzimy do betonowych schodów, prowadzących na szeroką werandę, obiegającą domek z trzech stron (...)"



"(...)Werandę i budynek nakrywa wspólny dach, co nadaje całości ów charakter trochę egzotyczny, a trochę bajkowy. Białe kolumienki balkonu, takież tralki na parterze oraz też same w miniaturze na facjatce stwarzają wyjątkowo harmonijny i odprężający nastrój (...)"



"(...) Jeszcze jeden rzut oka na domek nieco z boku, na wnętrze balkonu z oryginalnymi, wykonanymi w metalu, wejściowymi drzwiami. Obok Ośrodka Zdrowia - posesja pp.Zawiszów jest drugim obiektem wysoko notowanym w preferencjach estetycznych respondentów ankiety, którego ranga wynika nie tylko z rodzaju architektury budynku, lecz z umiejętnego i pięknego rozplanowania całości terenu. Można nawet sądzić, że ten drugi moment ma znaczenie decydujące."
Kazimierz Orthwein 1969r
Re: Historia na zdjęciach
14 lip 2015 - 13:50:38
kartka pocztowa wysłana w marcu 1941 roku z Konstancina (czyżby wysłał ją stacjonujący tu jakiś niemiecki żołnierz? niestety nie znam niemieckiego i nie jestem w stanie odczytać)

Na pocztówce widnieje willa Biruta, choć pocztówka podpisana jest 'willa Leliwa'. Zdjęcie to wykonane zostało przez Zofię Chomętowską w latach 30-tych, kiedy to willa Biruta wraz z sąsiadującą z nią willą Leliwa tworzyły jeden pensjonat (oddzielające je ogrodzenie zostało wówczas rozebrane)



Re: Historia na zdjęciach
04 sie 2015 - 11:47:11


Skolimów, dawny dom dla nosicieli wirusa HIV, utworzony z końcem 1989 roku.
Otwarcie tego domu nie obyło się bez głośnych protestów. Jedna znana aktorka ponoć odmówiła kupna domu w Konstancinie właśnie ze względu na sąsiedztwo nosicieli.
W domu często bywał ks.Arkadiusz Nowak oraz Kora Jackowska...

A tak o historii powstania domu i protestach pisał Tomasz Sienkiewicz:
"Tymczasem pani minister porozumiała się z gen. Czesławem Kiszczakiem (ówcześnie ministrem spraw wewnętrznych) i uzgodnili, że na potrzeby zakażonych można zagospodarować dom w Konstancinie. Zwróciła się do mnie, żebym stanął na czele tego domu i stworzył zakażonym warunki bezpiecznego pobytu. Brała pod uwagę, że jestem zakonnikiem w habicie, więc może ludzie nie będą mieli odwagi tak ostro protestować? W końcu 1989 r. przewieziono zakażonych do Konstancina.

Wydarzenia te zostały opisane w biuletynie „Prawa Człowieka” Komitetu Helsińskiego w Polsce (nr 10, 1991 r.). Oto fragmenty:

„W Konstancinie pod Warszawą, dokąd przeniesiono te osoby, protesty mieszkańców trwały wiele tygodni, co zmusiło miejscową administrację do wydania uchwały nakazującej zakażonym opuszczenie terenu Konstancina. Dopiero w kwietniu 1990 r. interwencja Senackiej Komisji Praw Człowieka i Praworządności, stwierdzająca niezgodność uchwały lokalnej administracji z normami polskiego prawa i naruszenie norm Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, umożliwiła zakażonym normalne życie”.

Motorem działań Senatu RP w obronie chorych była prof. Zofia Kuratowska, ówczesna wicemarszałek Senatu. „Normalne życie” nie nastało jednak od razu: „W tym samym Konstancinie dokonano próby podpalenia budynku; mieszkańcy pilnowali, aby nikt z zakażonych nie robił zakupów w miejscowych sklepach i nie korzystał z publicznej komunikacji, a ksiądz opiekujący się chorymi (Arkadiusz Nowak – przyp. autora) otrzymywał anonimowe listy z groźbami pobicia” – czytamy w biuletynie Komitetu Helsińskiego."
(źródło: [www.sluzbazdrowia.com.pl])

reportaż z wizyty w tym domu pt. "Przystanek nadziei" zarejestrowała w 1990r Polska Kronika Filmowa i jest on do obejrzenia na tej stronie:
[ninateka.pl]

Przez wiele ostatnich lat budynek był nieużytkowany...


pamiętam jak na początku lat 90-tych straszono nas, wówczas małe konstancińkie dzieci, żeby broń boże nie podnosić nic leżącego na ulicy biegnącej przy tym domu, bo może być oplute i możemy się zarazić...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-08-04 11:47 przez pionek AGORY.
Re: Historia na zdjęciach
04 sie 2015 - 12:55:18
Pamiętam też, ze pięknie zapisał się w pamięci ksiądz Jaworek - chyba był wówczas proboszczem w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy Piłsudskiego. Między innymi protestowały dewotki, które prawie na kolanach zasuwały do Częstochowy, ale serca miały zimne jak lód. Opowiadała mi taka jedna, że przestała bywać na Mszach św. w tym kościele po tym jak ksiądz Jaworek mówiąc o niegodziwym postępowaniu tych pań, patrzył cały czas na nią - takie przynajmniej ta baba odniosła wrażenie.

Wiem że Ksiądz Jaworek bywał w tym domu i wspierał Księdza Arkadiusza. Jak pamiętam - zamieszkało tam małżeństwo z dzieckiem. Pani lub pan kupili HIV w trakcie jakiegoś zabiegu, nie z brudnej strzykawki czy z "puszczania się"
Re: Historia na zdjęciach
16 sie 2015 - 11:34:42
Ja mieszkałam w latach 60 w bloku na Mirkowskiej 58,chodzilam też w Mirkowie do szkoły podstawowej.
Re: Historia na zdjęciach
11 wrz 2015 - 15:04:23
"Mieszkaliśmy w Konstancinie, Ojciec cieszył się bardzo swoim domkiem, często sam wykonywał różne domowe roboty – umiał naprawiać światło, doskonale, „po tapicersku” obić fotel, naprawić drzwi, balustrady i ramy okienne… Lubił wszystko sam robić, odpoczywał przy tej pracy. Był też doskonałym introligatorem, oprawiał książki a ja mu pomagałam kleić teczki na broszury i rękopisy. Miał zręczne i śliczne ręce, zawsze ciepłe i białe. W życiu codziennym ojciec był bardzo prosty i skromny. Mieliśmy ogródek przy domu. Ojciec sadził sam krzewy i kwiaty, opiekował się każdą grządką i klombem. A przy tej robocie godzinami gawędził z ogrodnikiem. I nie tylko z nim. Miał jakąś ciekawość ludzi. Z każdym potrafił rozmawiać, czy to był gosposia, czy stolarz, który mu robił szafkę na książki. Wszystko dla niego było ważne, wszystko go interesowało. Gdy bawiłam się z dziećmi, przyglądał się nam przez okno. Widocznie i w tych naszych dziecinnych zabawach znajdował coś ciekawego dla siebie. "


Monika Żeromska dla tygodnika „Argumenty” nr 28/1977

Na zdjęciu Stefan Żeromski w ostatnim roku życia, przed swoim domem w Konstancinie (źródło: [domzeromskiego.pl])

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować