Portal Konstancin.com Historia okolic Konstancina-Jeziorny Muzeum Konstancina Serwis zdjciowy Konstancin-Jeziorna Filmowe migawki z Konstancina-Jeziorny Forum Konstancina
Re: Historia na zdjęciach
31 maj 2017 - 10:45:43
Niesamowite zdjęcie z dnia 4 października 1939 roku – willa „Julisin” Werthaimów na Królewskiej Górze zajęta przez niemieckich żołnierzy.

Willa rodziny tragicznie doświadczonej wojną - konfiskata willi przez Niemców w pierwszych miesiącach wojny, straszliwe doświadczenia kraju a przede wszystkim śmierć żony, Julii, śmiertelne skatowanej przez gestapo, przekroczyły wytrzymałość Gustawa Wertheima, który w 1939 roku popełnił samobójstwo.

A tak wspomina wizytę w Julisinie w pierwszych dniach wojny Monika Żeromska:
„Nasz pobyt w Konstancinie coraz jest trudniejszy. Niewiele wiemy w gruncie rzeczy, co się dzieje w Warszawie, wszyscy są tam, a my tkwimy w domu, na tarasie albo w ogrodzie, dzień i noc słuchając nieba, czy znów odezwie się tym strasznym pulsowaniem. Mama jest roztrzęsiona, ale to dziwne, nie przelotami czy dalekim bombardowaniem, ale ciszą, czekaniem, nadsłuchiwaniem, zmyłkami słuchu, który nam podaje fałszywe głosy z nieba.
Przychodzi do nas pan Gustaw Wertheim, sąsiad z Królewskiej Góry. Nie tak dawno zbudował sobie tam wspaniałą willę z rosarium, basenami i głębokimi podziemiami, w których miał dotąd bar, pokój myśliwski i inne snobistyczne pomieszczenia, a teraz zamienia te swawole na schrony. Przyszedł, wiedząc o rękopisach, zaproponował ukrycie ich w tych właśnie piwnicach. Poprosił, żebyśmy wieczorem przyjechały do nich te piwnice zobaczyć. Jego samochodem ze zgaszonymi światłami pojechałyśmy na Królewską Górę. Nagle parę godzin jak z innej sztuki. Ciepła noc, pełnia księżyca, przepięknie urządzony salon muzyczny, ciemny, bo drzwi otwarte na pachnący ogród, światło księżyca wlewa się do wnętrza i cudowna muzyka. "Trio" Schuberta, znakomicie nagrane. Nikt nic nie mówi, tylko siedzimy i słuchamy, i patrzymy na to przepięknie urządzone wnętrze, gdzie lśnią się, złocą i srebrzą słabo rozmaite śliczne przedmioty. Jakaś ofiarowana nagle łaska ciszy i muzyki.
Ale mama wychodząc prosi pana Wertheima, żeby nas jutro rano zabrał autem do Warszawy. Choć trochę, parę godzin, chce tam pobyć, nie może znieść siedzenia w Konstancinie. Mamy z nim jechać rano i albo wrócić wieczorem, albo zostać w domu na Brzozowej. Po drodze do Warszawy pierwszy raz widok zbombardowanego domu na skarpie koło kościółka na Ursynowie. W dachu z czerwonych dachówek czarna okrągła jama jak otwarte usta, przedziwny obraz gwałtu.”




[www.facebook.com]
Re: Historia na zdjęciach
22 lip 2017 - 23:19:35
Jest prośba!
Na wrześniowe Otwarte Ogrody szykuję wystawę zdjęć niemieckich z czasów II wojny wykonanych na terenie Konstancina-Jeziorny. Trochę się już ich zebrało, ale jeśli macie jeszcze jakieś w swoich zbiorach, bądź wiecie kto może takowe posiadać, proszę o informację!

Re: Historia na zdjęciach
24 pa 2017 - 20:19:17
"Nawet to, co najbardziej przypadkowe, jest w ostatecznym rachunku koniecznością."

Dziś przedstawię niesamowitą historię człowieka którego los wplątał w światową historię. Zdzisław Kadlewicz trafił do pobliskich Chylic, odwiedzając brata który po II Wojnie Światowej osiadł w jednym z tutejszych domostw. Tu też młody Zdzisław bywał, a w pobliskim Liceum Ogólnokształcącym w Piasecznie zdobył świadectwo maturalne. Jego niespokojna natura skierowała go następnie do szkoły lotniczej w Dęblinie. Gdy nadarzyła się tylko okazja, uciekł z komunistycznej Polski i trafił do USA. Tam z kolei szybko trafił do armii - służył w jednostce specjalnej Zielone Berety (US Army Special Forces ). Gdy USA mocniej zaangażowały się w wojnę wietnamską, Zdzisław Kadlewicz został wysłany na tamtejszy front. Zginął w Wietnamie 29 czerwca 1969 roku. Został uhonorowany srebrną gwiazdą.

W latach 90-tych do rodziny w Polsce zgłosiła się wdowa po Zdzisławie Kadlewiczu, Amerykanka, przekazując kopię dokumentów, fotografie oraz tę zapomnianą historię.











Re: Historia na zdjęciach
08 lis 2017 - 08:57:17
typy chat włościańskich - 1909 r

Zazwyczaj zdjęcia z początku XX wieku dotyczą willi Konstancina i Skolimowa. Trudno spotkać zdjęcia zabudowań wiejskich z Jeziorny i okolic - ich właściciele nie mieli aparatów, a dziennikarzy ten obszar nie interesował. Na szczęście kilka fotografii zostało wykonanych w 1909 roku na potrzeby artykułu o rodzajach pokryć dachowych. Dzięki temu możemy zobaczyć jak bardzo zmieniły się obszary wiejskie na terenie naszej gminy. Udało mi się ustalić tylko jedną lokalizację, więc jeśli macie jeszcze jakieś typy, dodawajcie je w komentarzach

[www.facebook.com]
Re: Historia na zdjęciach
08 lis 2017 - 23:10:39
Jakie ładne, później (dużo później) przyszła moda na klocki z modnego wówczas "siporeksu".
Na szczęście teraz ta moda minęła i nawet właściciele klocków starają się jakoś przerobić np. zmieniając płaski dach
Re: Historia na zdjęciach
30 lis 2017 - 10:59:57
Narodowe Archiwum Cyfrowe wydało już czwarty monograficzny album poświęcony polskim fotografom, których archiwa NAC od lat digitalizuje i udostępnia. Tym razem publikacja poświęcona została Henrykowi Poddębskiemu zajmującemu się tzw. fotografią krajoznawczą. Każdy kto przeglądał międzywojenne przewodniki po Polsce, kojarzy charakterystyczne kadry podpisane "fot. H.Poddębski". Poddębski często bywał w Konstancinie i Skolimowie, jego fotografie Tabity, Jeziorki i innych miejsc przewijają się na pocztówkach i w przewodnikach. Ciekawe dwa zdjęcia, niepublikowane dotychczas, znajdziemy w w/w albumie poświęconym fotografowi. Jedno przedstawia plażę nad Jeziorką w Skolimowie, drugie zaś samego Henryka Poddębskiego z żoną Stanisławą na tle skolimowskiego parku w 1918 r.

Niestety fotograf wojny nie przeżył. Wywieziony z miasta 12 września, w czasie trwania Powstania Warszawskiego, do niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau, a następnie do obozów Natzweiler i Vaihingen, zmarł 4 marca 1945 roku23. Symboliczny grób znajduje się na cmentarzu Powązkowskim
w Warszawie.

Album w formie PDF jest do pobrania na stronie NAC
[www.nac.gov.pl]

rzeka Jeziorka w Skolimowie


Henryk Poddębski z żoną Stanisławą, Skolimów pod Warszawą, 1918 r
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Online Users
Guests: 34
Record Number of Guests: 1644 on 04 wrz 2017