Barta Damian
Ja Pana AK rozumiem..
AK
Przepraszam Bartku, jeszcze tylko jedno. To tylko pierwsze z brzegu przykłady powyżej o "kryształowości" niektórych strażaków. Żeby była jasność, nie neguję pracy strażaków (jest wielu, którzy uczciwie i z oddaniem wykonują swoja pracę, jakże potrzebną), jestem tylko przeciw takiej postawie jaka reprezentuje tu Damian Barta. Chodzi mi o zwykły obiektywizm i uczciwe przedstawienie sprawy, ot co. Zostalem niejako oskarżony o dziecinadę.....a mój oskarżyciel wykazuje samą dojrzałość.
Barta Damian
Ja Pana AK rozumiem (...)
Panu AK chodzi o to że nie można za błędy jednostki winić całej organizacji
AK
Panie Damianie, nie rozumiesz mnie Pan (...)
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA TO BYŁA NP W PRLU. (...)
Barta Damian
Barta Damian
Ja Pana AK rozumiem (...)
Panu AK chodzi o to że nie można za błędy jednostki winić całej organizacji
AK
Panie Damianie, nie rozumiesz mnie Pan (...)
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA TO BYŁA NP W PRLU. (...)
??
dobra kończmy to
to tak na zakończenie do głębszych przemyśleń).

Nie wiem kto to Pan Skarżyńsk, nie wiem co do kogo należy, nie wiem co robią z tym wielkim domem przy tężni gdzie znalazłem masę niemieckich książek z przed wojny i zabawek ale wiem co będzie. Nie będzie M51 nie będzie niedługo na mapach na przystankach żadnego zielonego kwadraciku (którym są oznaczone zabytkowe wille) Taka jest smutna prawda. Wille takie i zabytki robią temu miastu klimat sprawiają że można od teraźniejszej kwadratowej mody trochę odbiec. Pod te wille stylizować można ławki, latarnie, gabloty, nawet przystanki i urok murowany. Taka ostoja dawnych czasów pod warszawską dżunglą kanciastych ciasnych osiedli typu wilanów / natolin. Tylko lepiej wszystko spalić. Kamer nie przeglądać, nie instalować więcej, sankcji jakich by nie było nie wyciągać. Wszystko przepada jak kolejka wąskotorowa w piasecznie.
Barta Damian
(...) Wille takie i zabytki robią temu miastu klimat sprawiają że można od teraźniejszej kwadratowej mody trochę odbiec. Pod te wille stylizować można ławki, latarnie, gabloty, nawet przystanki i urok murowany. Taka ostoja dawnych czasów pod warszawską dżunglą kanciastych ciasnych osiedli typu wilanów / natolin. (..).
Barta Damian
Tępaki palą wszystko takie piękne drewniane balkony zniszczone nikt nie chce tego odnowić. Za parę lat będzie jedno wielkie blokowisko a wtedy będę musiał szukać nowego domu bo w blokowisku nie chcę mieszkać.
(...)
Wille takie i zabytki robią temu miastu klimat sprawiają że można od teraźniejszej kwadratowej mody trochę odbiec. Pod te wille stylizować można ławki, latarnie, gabloty, nawet przystanki i urok murowany. Taka ostoja dawnych czasów pod warszawską dżunglą kanciastych ciasnych osiedli typu wilanów / natolin. Tylko lepiej wszystko spalić. Kamer nie przeglądać, nie instalować więcej, sankcji jakich by nie było nie wyciągać. Wszystko przepada jak kolejka wąskotorowa w piasecznie.
Myślę że powinniśmy zostawić już sprawę w której straży więcej nieróbstwa. Zostawić sprawę jednostki a organizacji. Wszystko zostało już ładnie powiedziane zdania wymienione. Ja widzę że w wielu sprawach mamy to samo stanowisko (był temat wycinki drzew i sadzenie nowych, są teraz zabytki). Tak już jest że każdy ma inną opinię, można przekonywać, można dyskutować. Jednak chciałbym jeszcze wrócić do głównego wątku w tym temacie. Co prawda pożary się uspokoiły i temat mógłby popaść w niepamięć a od narzekania na SM już na forum temat jest gdzie dyskusja nie mniej burzliwa z tego co widzę. Były propozycje reformacji były propozycje zlikwidowania SM, temat rzeka. Ja bym tylko chciał żeby ktoś opowiedział jak SM działa jak wygląda ich zwykły dzień. Jakie mają zadania, jak to jest dokumentowane? Zobrazowałbym sobie może wtedy jakie były ich czynności w przypadku wielokrotnych podpaleń. Podpalenia są, były i pewnie będą. Przyjdzie wiosna będą trawy / łąki. Będą altanki. Ale tak jak mówię od tego już jest temat. [www.konstancin.com] tutaj użytkownik Loczek w pewnym sensie broni SM takich zdań chciałbym więcej zobaczyć. W tym problem że tutaj nie ma konkretów w wypowiedzi a jedynie wywołane chwilowym uniesieniem krzyki. Wzajemne podburzanie się na SM nie ma większego sensu w momencie w którym prowadzimy monolog bez strony o której się mówi. Gdyby do dyskusji włączył się pracownik SM byłoby łatwiej. Być może znalazłby się problem w którym to wszystko tkwi że tyle narzekań jest na działalność tej organizacji. Wysłuchałoby się drugiej strony
Barta Damian
Panie AK ja widzę że Pana ten temat szczególnie chwyciłMyślę że powinniśmy zostawić już sprawę w której straży więcej nieróbstwa. Zostawić sprawę jednostki a organizacji. Wszystko zostało już ładnie powiedziane zdania wymienione. Ja widzę że w wielu sprawach mamy to samo stanowisko (był temat wycinki drzew i sadzenie nowych, są teraz zabytki). Tak już jest że każdy ma inną opinię, można przekonywać, można dyskutować. Jednak chciałbym jeszcze wrócić do głównego wątku w tym temacie. Co prawda pożary się uspokoiły i temat mógłby popaść w niepamięć a od narzekania na SM już na forum temat jest gdzie dyskusja nie mniej burzliwa z tego co widzę. Były propozycje reformacji były propozycje zlikwidowania SM, temat rzeka. Ja bym tylko chciał żeby ktoś opowiedział jak SM działa jak wygląda ich zwykły dzień. Jakie mają zadania, jak to jest dokumentowane? Zobrazowałbym sobie może wtedy jakie były ich czynności w przypadku wielokrotnych podpaleń. Podpalenia są, były i pewnie będą. Przyjdzie wiosna będą trawy / łąki. Będą altanki. Ale tak jak mówię od tego już jest temat. [www.konstancin.com] tutaj użytkownik Loczek w pewnym sensie broni SM takich zdań chciałbym więcej zobaczyć. W tym problem że tutaj nie ma konkretów w wypowiedzi a jedynie wywołane chwilowym uniesieniem krzyki. Wzajemne podburzanie się na SM nie ma większego sensu w momencie w którym prowadzimy monolog bez strony o której się mówi. Gdyby do dyskusji włączył się pracownik SM byłoby łatwiej. Być może znalazłby się problem w którym to wszystko tkwi że tyle narzekań jest na działalność tej organizacji. Wysłuchałoby się drugiej strony
A wracając do kotka to [www.youtube.com]
AK
Barta Damian
(...) dobra kończmy to
(...) Faktycznie kończmy to.
(...)
A odchodząc już od osobistych przepychanek (...)