Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 00:00:28
Powiększa się zasięg zalanych terenów w gminie Konstancin-Jeziorna .Na terenie Bielawy centralnej oraz wschodniej coraz więcej wody , woda zalała wiele ha upraw rolniczych, ogrodów i siedlisk.Podobna sytuacja jest w Habdzinie, Okrzeszynie,Obórkach, Wierzbnie,Czarnowie.Wskutek indolencji wszelkich władz powoduje to zagrożenie epidemiologiczne, jest jeden wielki smród w bogatej gminie Konstancin-Jeziorna gdzie marnuje sie publiczne pieniadze na zakup niepotrzebnych terenów, pastorałów i parków.Niech ludzie z wodą sami sobie radzą.Spychologia, bylejakość, wstyd.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 08:59:32
Do tego dołączam wsie Turowice, Kawęczyn, Słomczyn. W lasach śmierdzi i są w większości przypadków bagna i potężne rozlewiska. Na polach syf i woda.....ot uzdrowisko właśnie....sad smiley
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 11:03:20
Dolina rzeki Wisły - tereny tradycyjnie (że tak powiem) zalewowe, bagienne i torfowiska. To jak ma być?

Mój nauczyciel zwykł mawiać, że nie stać go na stary samochód. Inaczej rzecz biorąc - można kupić jedno wiertło porządne w cenie kilku "jednorazówek". Wszystko to odnośnie rzeczonych latarń.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 15:23:20
Myśląc twym tokiem Holandia i Izrael w ogóle nie powinny być zabudowane, bo to w większej części tereny zalewowe.U nas podstawowym problem jest bylejakość i brak myślenia.Byłem dziś w kilku miejscach przy rzeczce Małej i kilku kanałkach do niej wpadajacych.Zalane są w dużej części ulice Potulickich,Prusa,Grzybowa,zabrakło wyobraźni władzom stąd ten stan rzeczy.Szczególnie Kawęczyn,Turowice, Słomczyn to dolina i torfowiska.Jak nie wiesz to nie pisz głupot.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 18:14:11
A może to właśnie o to chodzi. Jedyne uzdrowisko na Mazowszu uzdrawia błotem, smrodkiem i brudem. Każdy kuracjusz, który powróci z K-J do swojej zwykłej czystej i zadbanej miejscowości od razu po powrocie poczuje się lepiej. A my -szczęśliwcy mieszkający w K-J i okolicach możemy mieszkać w bajorkach i rozlewiskach. Ja tak mieszkam już drugi rok z rzędu i chyba powoli się przyzwyczajam, że na działkę można wyjść tylko w gumiaczkach, że w piwnicy mam na stałe wodę,
że tynki zaczynają odpadać, a podmurówka ogrodzenia latem osiada w zalanym wodą terenie a zimą rozpada się na kawałki, bo mróz ją rozsadza. Ale co to obchodzi nasze lokalne władze.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 20:41:59
Wiem, wiem - Habdzin, Okrzeszyn, Bielawa, Obórki. Można się tak licytować. Chodzi mi o to, że budując się na takich terenach nie można oczekiwać suchego podłoża i złotego piasku. Trzeba się liczyć z podtopieniami.
Znam przypadek - panienka pobudowała się praktycznie w lesie, a potem do władz miała pretensję, że ma zaskrońca na podwórku.
Pozdrawiam
Ps "Jak nie wiesz to nie pisz głupot" - to było niemiłe w stylu co niektórych tutaj. Czy ja obrażam Pana, Panie Komosa?
Głupota, naiwność nie zna granic
15 sie 2011 - 22:01:54
Dopóki bedą frajerzy, którzy beda kupowali mieszkania i domy wierząc ślepo deweloperom, posrednikom ze Konstancin jest miejscem polozonym na złotych piaskach wśród sosen nie zastanawiając się dlaczego domy są niepodpiwniczone, nie sprawdzając czy przypadkiem nie leżą na terenie zalewowym, dopóty bedą wychodząc na podworze musieli ubierac gumiaki.

Takie modne Miasteczko Wilanow stoi na tanio kupionym terenie zalewowym. Cóż ze mieszkania ładne, gdy wilgoc i pleśń już dociera na pierwsze piętra.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 22:24:37

AK
Ps "Jak nie wiesz to nie pisz głupot" - to było niemiłe w stylu co niektórych tutaj. Czy ja obrażam Pana, Panie Komosa?

Panu Radnemu Komosie chodziło o to, że Kawęczyn, Turowice, Słomczyn to tereny, które nie leżą na torfowiskach i na pewno nie w Dolinie Wisły, a Ty taki właśnie wydźwięk nadałeś swemu postowi.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
15 sie 2011 - 23:06:55
Kawęczyn, Turowice, Słomczyn, Borowina - nie wolno było dopuścić do tego, żeby sieć rowów melioracyjnych, nie dość, że nie konserwowana przez lata, jeszcze została pouszkadzana i przecięta w wielu miejscach przy budowie kanalizacji, wodociągów i remontach dróg, nie mówiąc już o tych numerach, które odchodzą przy masowym zasypywaniu i przecinaniu rowów na działkach prywatnych. Że właściciele niemądrzy albo pazerni, to się zdarza, ale należało monitować, wlepiać grzywny, załatwiać nakazy przywrócenia stanu pierwotnego. I tu rzeczywiście gmina zawiodła - jako "watchdog".

Natomiast nie do końca zgodzę się, że ktoś skrzywdził rolników oddając im rowy (melioracje szczegółowe) na ich własnych gruntach na utrzymanie. Te rowy były kopane przez samych rolników już od XVII wieku, w tym przez przybyszy z Holandii i Niemiec, żeby w ogóle umożliwić uprawy na terenach, gdzie wcześniej woda stała przez wiele miesięcy w roku (dotyczy to szczególnie Bielawy, Habdzina, Opaczy i całej doliny Wisły. W latach 1950-tych to też nie partia kopała rowy, tylko miejscowi ludzie, nawet, jeśli to było "w czynie". Bez sprawnej melioracji, śluz, utrzymania rowów tereny uprawne w Polsce skurczyłyby się o połowę (wiemy to, bo wiemy, ile ich było jeszcze ok. sto lat temu). Jeśli rolnicy chcą uprawiać na tym obszarze ziemię, to utrzymanie rowów jest ich podstawowym interesem, tak, jak naprawa poszycia dachu czy inne prace w obejściu. Nie wiem, kto to wymyślił, że całą melioracją miałby się zająć samorząd. Jeśli nawet za komuny prace wykonywały w jakimś okresie państwowe służby, to za forsę zabraną rolnikom z ich kieszeni. Rozumiem, że teraz gmina miałaby to robić z podatku rolnego? Jeśli go podniesiemy kilkakrotnie, to pewnie jak najbardziej wystarczy. Wydaje mi się jednak, że znacznie taniej wyjdzie, jeśli rolnicy na własnych gruntach zbiorą się i udrożnią rowy sami, a gmina spełni właśnie rolę "policjanta", czyli dopilnuje, żeby prace były wykonane na całej długości rowu, a nie z przerwami na jakieś niedrożne przepusty czy dowcipnych właścicieli-bobrowniczków.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-15 23:24 przez Tomasz Zymer.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
16 sie 2011 - 08:11:00
Oczywiście, że policjantem może być Gmina i nakazać bieżące utrzymanie rowów melioracyjnych. Tylko na przykład jak tu nie bić piorunami w Gminę, jeśli przed kilkoma laty mieszkaniec mojej miejscowości zgłosił w Gminie, że chcieliby razem ze swoimi sąsiadami oczyścić rów i dlatego potrzebują by Gmina przysłała koparkę. W Gminie powiedzieli, że nie ma problemu dajemy i czyścimy. No ale jak dodał, że w tym rowie już powyrastały drzewa, które trzeba by wyciąć, to sprawa została zamknięta, bo trzeba pozwolenia uzyskiwać na wycinkę.Co do egzekwowania żeby rowy były oczyszczane. Jestem za, bo teraz jeden czyści drugi powie "walcie się" moja działka robię co chcę... A tak na marginesie, może też jakiś nakaz na odkopanie zasypanych? Jestem za za skontrolowaniem stanu rowów.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
16 sie 2011 - 10:08:55

Mario

AK
Ps "Jak nie wiesz to nie pisz głupot" - to było niemiłe w stylu co niektórych tutaj. Czy ja obrażam Pana, Panie Komosa?

Panu Radnemu Komosie chodziło o to, że Kawęczyn, Turowice, Słomczyn to tereny, które nie leżą na torfowiskach i na pewno nie w Dolinie Wisły, a Ty taki właśnie wydźwięk nadałeś swemu postowi.

Taki wydźwięk? No to chyba już doprecyzowałem w następnym. Mimo to dodam, że wpis mój odnosił się do wpisu "założycielskiego".



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-16 10:11 przez AK.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
16 sie 2011 - 13:33:53
Nie chodziło o Borowine, czy Habdzin ale ogólnie o mydlenie oczu kupujacym domy i mieszkania - suchy teren, zdrowy dla reumatykow dzieci, a tu masz - prędzej czy pozniej zaleje - jak nie z góry to z pod ziemi, bo teren zalewowy a o melioracji mówiło się za komuny ale dotyczyło lak i pastwisk kolchozowych i pewnie złe się kojarzy dlatego nowobogaccy zakopuja, żeby broń Boże nie przez ich posiadlosc.

Czy taki budowniczy Miasteczka Wilanow czy bliżej Elsamu nie powinien wcześniej terenu odwidnic?
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
16 sie 2011 - 17:20:55

Bogus??aw Komosa
zabrakło wyobraźni władzom stąd ten stan rzeczy

To co robia radni? A jak nic, to czemu ich nie rozgonic w diably, a nie latami trzymac takich, co to nic nie potrafia zrobic, tylko krzyczec? Stare i znane przyslowie mowi, ze krowa, ktora duzo ryczy, malo mleka daje.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
16 sie 2011 - 18:54:38
Nowa taktyka pana Bartka:nic nie robić nic nie mówić.Milczenie jest złotem.Na tematy przeciwdziałania zalaniom napisałem 4 interpelacje.Większość postulatów tam zawartych nie została wykonana przez odpowiedzialnych za te sprawy urzędników.Pan burmistrz K.Jańczuk był na spotkaniu w OSP Bielawa.Wysłuchał tam rolników i mieszkańców.Żadne działania nawet najprostsze nie zostały wykonane.Moje dwie skargi na działalność poprzedniego burmistrza dalej spokojnie leżą w szufladach.Komisja rewizyjna poświęca 95 % czasu na skargi niejakiego M.Wojtasa.Doniesienia do prokuratury na przekręty w gminie prokuratura piaseczyńska umorzyła.Tak więc panie Bartku może ma pan skuteczny lek na to co się dzieje w samorządzie?
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
18 sie 2011 - 15:08:54

Bogus??aw Komosa
Nowa taktyka pana Bartka:nic nie robić nic nie mówić.Milczenie jest złotem.

Pan Bartek to ma taktykę - nie gadać po próżnicy. Lepiej się zamknąć i robić, co się da, a nie wycierać po forach bez sensu.

Lepsza od taktyki pana Bogusława - krzyczeć na alarm bo widać, mimo, że z tego nic nie wynika.

Zanim się coś powie, to warto w swoje oko w poszukiwaniu belki zajrzeć. Dwadzieścia lat pan radcuje tutaj i jakoś tylko pamiętam pana sensacyjne wątki pozaczynane i nigdy nie pokończone, nawet na forum. Do roboty, nie do gadania. Z gadania to nawet Kraj Rad się nie wziął.

Co z tego, że pan napisał interpelacje, jak z tego nic nie wynikło? Umorzyli? To iść z tym wyżej, a nie rozkładać ręce i się skarżyć. Zachciało się być społecznikiem? To trzeba się męczyć, a nie wołać "Rodacy pomocy".



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-18 15:10 przez Bartek.
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
18 sie 2011 - 18:27:49

Bartek
Dwadzieścia lat pan radcuje tutaj i jakoś tylko pamiętam pana sensacyjne wątki pozaczynane i nigdy nie pokończone, nawet na forum. Do roboty, nie do gadania. (...) Co z tego, że pan napisał interpelacje, jak z tego nic nie wynikło? Umorzyli? To iść z tym wyżej, a nie rozkładać ręce i się skarżyć. Zachciało się być społecznikiem? To trzeba się męczyć, a nie wołać "Rodacy pomocy".

no ale przecież wyborcy są zadowoleni, skoro tak od 20 lat wybierają i zapewne podzielają bezsiłę swojego radnego i współczują i zżymają się na jakichś "onych", bo też grają wspólnie w "to nie my - to oni", więc to jacys "oni" - bo przecież nie my ! - nie mają chęci, koncepcji i woli walki, nie znają swoich obowiązków/uprawnień/procedur.... eye popping smiley Bo "my" wybraliśmy radnego na obraz i podobieństwo nasze - z nadzieją i wiarą, że "oni" zlitują się chociaż nad grupą bezradnych, wywierających zbiorową presję przy zaniechaniu dostępnych procedur ... Ha ! hot smiley
Re: Uzdrowisko, czy śmierdziowisko
28 sie 2011 - 20:23:39
Woda opada, emocje opadają..............
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 23
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017