Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 07 kwi 2013 - 09:40:56

Miejmy nadzieję, że mięso nieszczęsnego ś+p dzika bada się, bo wyroby z włośniami to mało zabawne

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BielauBielau (---.adsl.inetia.pl)
Data: 07 kwi 2013 - 12:35:04

Maniu,
znając stosunki panujące wśród dzików, proponuję byś negocjowała z szefową, gdyż takiej watasze przewodzi najstarsza (najbardzej doświadczona) locha. Odyńce (dorosłe samce) z taką samiczo - dziecięco -młodzieżową grupą można spotkać wyłącznie w okresie dziczych amorów zwanych huczką tj. w grudniu. poza tym okresem, wszystkie dorosłe i dojrzałe płciowo samce dzika trzymają się osobno (stąd nazwa odyniec, czyli pojedynczy - to z ruskiego od słowa "odin").
Badanie na trychiny jest obowiązkowe. Do badania jest pobierany fragment mięśni przepony.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 07 kwi 2013 - 12:46:27

Na razie nie udało mi się spotkać z żadnym osobnikiem tego gatunku.
Ale cieszę się, że choć tam "kobitki" rządzą.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: sprawiedliwysprawiedliwy (185.15.0.---)
Data: 07 kwi 2013 - 16:17:31

Zgadnijcie czyja to robota?



zrył rezerwat podobnie jak dziksad smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-07 16:23 przez sprawiedliwy.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.centertel.pl)
Data: 07 kwi 2013 - 17:01:08

Dzik nie ma takich bieżników na oponach. Poza tym rycie w ściółce jest korzystne na dłuższą metę dla budowy naturalnych pięter lasu. Jeżdżenie po niej ciężkim sprzętem nie jest korzystne.

Sąsiad Wojtka posadził sobie trawniczek na granicy lasu i teraz się złości, że zryły go dziki. Jak ktoś chce mieszkać przy granicy lasu, czy też i w lesie samym (Konstancin jest w lesie), to powinien z tym lasem starać się WSPÓŁGRAĆ i WSPÓŁPRACOWAĆ, a nie - odcinać się od niego sadząc egzotyczne iglaki i gazonową trawę oraz przerywając murami i podmurówkami naturalne korytarze migracji drobnych zwierząt. Szczerze napiszę, że sąsiada mi wcale nie żal. Co innego, gdyby tam były uprawy ozime - wtedy trzeba by chronić pole.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BielauBielau (---.adsl.inetia.pl)
Data: 07 kwi 2013 - 17:54:13

to wygląda jakby się ktoś do lasu po drzewo wybrał...
A ślady trocin tam były?

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: olaola (---.adsl.inetia.pl)
Data: 07 kwi 2013 - 18:55:59

czyżby quady ? rozjeżdżają Świdry, czyli Naturę 2000, to czemuż miałyby odpuścić Rezerwatowi Przyrody ? No przecież są legalne i gdzieś muszą jeździć, a skoro nikt ich nie powstrzymuje na terenach he he chronionych (raczej hronionych smiling smiley ) to jeżdżą. A gdyby tak ambonę wykorzystać, jako czujkę Strażników Przyrody ? Wśród umigowej braci zapewne jest jakiś etacik dla Kcin Ranger confused smiley Może odróżniłby dzika od quada .....

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: robsonrobson (---.204.97.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data: 07 kwi 2013 - 18:56:40

A morze to na zasadzie jak dzik mi tak ja dzikowi .

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: sprawiedliwysprawiedliwy (185.15.0.---)
Data: 07 kwi 2013 - 19:34:45

Ola zgadła to robota quadowca.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (185.15.0.---)
Data: 21 kwi 2013 - 20:52:30

Jeśli ktoś ma zdjęcia rowów odwadniających na Łąkach Oborskich i całego pasa Łąk od strony Grapy i lasu SPRZED tzw, udrożnienia rowów, bardzo proszę o kontakt i o użyczenie fotografii. Chodzi o wykazanie skali wycinki (burmistrz twierdzi, że poza paroma "zagrażającymi złamaniem" starymi topolami wycięto tylko młode zarośla). Niestety spora część pniaków po wycince została usunięta razem z karpami. Potrzebuję także zdjęć wierzb i topól przy oczku wodnym na Grapie przed ostatnią wycinką.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 21 kwi 2013 - 21:21:10

Z oczka na Grapie jakieś zdjęcie mam z zeszłego roku, jak znajdę, to podrzucę.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 22 kwi 2013 - 10:46:11

Ludzka głupota nie zna granic, aby na taki pomysł nie wpadła jakaś Konstancińska grupa

[tvnwarszawa.tvn24.pl]

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 22 kwi 2013 - 11:12:47

Dlatego nie cierpię fejsbuka, bo dzięki niemu idioci wcielają swoje idiotyczne pomysły.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 22 kwi 2013 - 11:35:31

Tej, ale my na facebooku reklamujemy nasz podcast historyczny! ;)



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 22 kwi 2013 - 12:57:29

napisałam, ze to medium słuzy głupcom j.w. - patrz lampiony, bez fejsbuka nie udałoby się zwołać takiej gromady. Pewnie to pomysł handlarzy lampionów. Owczy (fejsbukowy) pęd napchał im kieszenie

Pewnie też FB ma mądrych wyznawców - patrz trochę niżej np. rozpowszechnianie historii



PS. jestem czarną owca w rodzinie i wśród znajomych, bo wszyscy sa wyznawcami fejsbuka - każde wydarzenie moze od razu pooglądać cała ludzkośc

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (185.15.0.---)
Data: 24 kwi 2013 - 13:38:33

7.05.2013r. (wtorek) godz. 16.30 Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska
Temat:
1. Omówienie sytuacji związanej z coraz większym problemem z populacją dzików na terenie miejskim z udziałem przedstawiciela Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego.


Prosiłem p. Sławomira Kanabusa, przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska, myśliwego i dostawcę wysokogatunkowej dziczyzny, żeby mnie zawiadomił, kiedy będzie wizyta w Warszawie w sprawie odłowni dla dzików, ale on pojechał (na jesieni) sam, a po powrocie krótko skwitował, że to za drogie (kilka płotków z drewna) i że trzeba daleko dziki wywozić. Potem zwrócił się wraz z kołami łowieckimi o odstrzał w wysokości 100% istniejącej populacji i zgodę otrzymał. Jak widać, to w opinii pana przewodniczącego problemu jednak nie rozwiązuje. Mają kłopot, bo w mieście strzelać nie wolno. W międzyczasie Komisja Ochrony Środowiska zajęła się... remontem dróg dojazdowych do zakładów prowadzących uciążliwą działalność magazynową i produkcyjną w Mirkowie, w celu umożliwienia rozwoju tej działalności, a także poparciem protestu "przedsiębiorców" przeciw ograniczeniu ruchu tirów w uzdrowisku.

Takiej komisji Rady Miejskiej nie mieliśmy od czasów, kiedy pewien właściciel dużego warsztatu samochodowego prowadził Komisję Uzdrowiskową.
Nota bene - później sam skontaktowałem się z Nadleśnictwem Jabłonna w sprawie odłowni i wywożenia dzików i okazało się, że niektóre nadleśnictwa zwracają koszty transportu, bo chcą mieć większą populację dzików na swoim terenie (także w celach łowieckich).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-24 13:41 przez Tomasz Zymer.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 24 kwi 2013 - 14:32:51

No cóż mamy komisję chroniącą środowisko całą gębą (no może pełną gębą).

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BielauBielau (---.adsl.inetia.pl)
Data: 24 kwi 2013 - 17:10:39

Biorąc pod uwagę atrakcyjność siedlisk oferowanych dzikom przez okoliczne lasy oraz ilośc schronień w całej okolicy należy myśleć o cyklicznych odłowach. Lasy Chojnowskie są żyzne i zapewniają byt dużym watahom dziczym. Skupiska ludzkie oferujące dodatkowe źródła pokarmu pozwalają odchować większą liczbę młodych każdej losze.
Poszukajmy nadleśnictw potrzebujących uzupełnienia swoich stanów dzików.

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 01 maj 2013 - 22:25:27

Sadyzm górą, głupota górą, kasa górą!!!

Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 05 maj 2013 - 22:00:04


Tomasz Zymer
7.05.2013r. (wtorek) godz. 16.30 Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska
Temat:
1. Omówienie sytuacji związanej z coraz większym problemem z populacją dzików na terenie miejskim z udziałem przedstawiciela Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego.

Prosiłem p. Sławomira Kanabusa, przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska, myśliwego i dostawcę wysokogatunkowej dziczyzny, żeby mnie zawiadomił, kiedy będzie wizyta w Warszawie w sprawie odłowni dla dzików, ale on pojechał (na jesieni) sam, a po powrocie krótko skwitował, że to za drogie (kilka płotków z drewna) i że trzeba daleko dziki wywozić. Potem zwrócił się wraz z kołami łowieckimi o odstrzał w wysokości 100% istniejącej populacji i zgodę otrzymał.

To tak jakby, np. Rada Parafialna zgłaszała zdjęcie krzyży w szkołach. Dla przyzwoitości Pan Kanabus powinien zgłosić wniosek o zmianę nazwy komisji.

Mówiąc o środowisku - własnie przyleciały jerzyki. Niestety głupia (i jak się okazało w jednym przypadku, gdy interweniowałem, bez wymaganej oceny ornitologicznej) termoizolacja wielu budynków w Mirkowie zniszczyła ich miejsca gniazdowania, co jest w obliczu obowiązujących przepisów złamaniem prawa. Można, jak się chce, i ocieplić i nie niszczyć gniazd. Albo pozostawia się otwory wentylacyjne stropodachów bez kratek (te ptaki są czystymi mieszkańcami i jakże pożytecznymi) lub też, co coraz częściej spotyka się w Warszawie, doczepia się dokładnie (co jest ważne) w miejsce otworów specjalne klatki dla tych ptaków, no ale do tego to trzeba być na wyższym poziomie świadomości (której to "wysokości" niestety naszym osiedlowym decydentom brakuje).

Ps. dziś na przejażdżce nad Wisłą widziałem kuropatwę. Panowie, ta bestia swobodnie sobie siedziała przy drodze. Należy jak najszybciej objąć ją pięciostopniowym programem ochrony przez szacowną komisję smiling smiley:
1. rozpętanie atmosfery zagrożenia wśród mieszkańców,
2. odrzucenie wszelkich możliwości rozwiązania "problemu" innego niż odstrzał, jako zbyt drogie,
3. zwrócenie się do "oberśrodowiskowich" w stolicy z prośbą o zezwolenie na całkowite odstrzelenie dziadostwa,
4. poszukiwanie sposobów na ewentualne ułatwienie lotnym brygadom "naszych rycerzy" eksterminatorów pracy w granicach miasta - może zakaz wychodzenia z domów w godzinach przejażdżek rangersów - w końcu robią to dla naszego dobra smiling smiley
5. a na zakończenie ...... uczta lub ewentualnie catering smiling smiley



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-05-05 22:03 przez AK.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.