Komunikacja rowerowa ogólnie. Ścieżki w Parku Zdr. - zob.na s.2.
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (217.153.87.---)
Data: 22 pa 2012 - 12:18:45

Pozwoliłem sobie założyć nowy wątek, bo kwestie rowerowe pojawiały się tu i ówdzie, ale jako odrębna kwestia nie została objęta żadnym wątkiem (chyba). Nie ma chyba wielkich wątpliwości i sporu, że władze gminy powinny promować komunikację rowerową na obszarze KJ, choćby z uwagi na ograniczoną ilość miejsc do parkowania samochodów. Jest kilka problemów, które mogą być rozwiązane większym lub mniejszym kosztem/wysiłkiem. Zacznę od najmniejszego, żeby nie zniechęcać włodarzy grinning smiley

1. Stojaki do parkowania rowerów: tych ogólnie w centrum KJ brak, oprócz stojaków (niewygodnych zresztą) przy sklepie spożywczym w papierni i kilku miejsc (też niewygodnych) przy Pomodoro. Rezultatem jest albo męczarnia przy źle zapropjektowanych stojakach (postawionych zresztą przez prywatnych inwestorów) albo wolna amerykanka czyli przywiązywanie rowerów do byle czego i byle gdzie. Absolutną żenadą są stojaki na rowery przy targowisku - zardzewiała konstrukcja, niefunkcjonalna i niewystarczająca na potrzeby mieszkańców. A przecież, wiadomo, że na targowisko w sobotę jeździ kupa luda - gdyby mieli gdzie wygodnie zaparkować rower to może i ci, którzy zwykle jeżdżą samochodem, przesiedliby się na rower - ja sam wolę tam jeździć rowerem (z os. Konstancja) ale muszę go zostawiać pod spożywczakiem przy papierni - to raczej zniechęca. Koszt porządnych stojaków na rowery jest chyba niewielki a pożytek może być odczuwalny.

2. Większa aktywność SM w stosunku do parkujących na dzikusa samochodów. Dotyczy to zwłaszcza soboty w trakcie targowiska - to, co się tam dzieje przechodzi wyobrażenia o cywilizowanym świecie, ludzie parkują na trawnikach, chodnikach, byle gdzie i wszędzie. Przeciętny mieszkaniec Mazowsza ma to do siebie, że za ujmę na honorze poczytuje zaparkowanie dalej niż 50 m od celu, co powoduje Sajgon w skali mega w dzień targowy. BTW: w soboty bywam też na targowisku w Hajnówce, gdzie ci, którzy podjeżdżają samochodami, grzecznie parkują w wyznaczonych do tego miejscach, z których na targ udają się piechotą. Policja tam jest zdaje się całkiem aktywna, a może mniej ułańskie fantazji, nie wiem, ale fakt, ze wygląda to całkiem inaczej - a jest to miejscowość biedna, trapiona bezrobociem i ogólnie Polska B. Nie to co nasze Beverly Hills gdzie każdy magnat zajeżdża swoim powozem z fasonem i parkuje w połowie na trawniku a w połowie na chodniku. Sorry, ulało mi się, ale w sobotę osobiście op...alałem takich delikwentów, którzy oczywiście olewali mnie kompletnie a SM gdzie wtedy była, nie mam pojęcia.

W każdym razie, wyciąganie konsekwencji wobec parkujących na dziko musi być elementem wspierania komunikacji rowerowej albo przynajmniej przyzwyczajenia mieszkańców do tego, że nie zawsze da się zaparkować tak, żeby przejść tylko 10 kroków do celu....

3. Ścieżki rowerowe: To oczywiście wymaga inwestycji i pewnie uzgodnień z MZDW, ale jest kilka rzeczy do zrobienia/poprawy:

a) Odcinek od torów do ronda przy Papierni - generalnie, z uwagi na szerokość chodnika, wszystkie rowery jadą po lewej stronie (patrząc od strony Wawy), co jest też naturalnym przedłużeniem ścieżki rowerowej, która biegnie do Lipowej. Aż do ronda przy Aurze, potrzebne byłoby poprowadzenie ścieżki tą samą stroną i mam wrażenie, że byłoby na to miejsce. Przy tym rondzie, ścieżka musiałaby przechodzić na prawą stronę, ponieważ tak jest usytuowana ścieżka na moście (obecne przejście tuż przy moście jest całkowicie niefunkcjonalne - jest niebezpieczne i blokuje ruch samochodowy). Dociągnięcie w miarę spójnej ścieżki od granic KJ do ronda przy Papierni to już byłoby coś.

b) Warto pomyśleć o pociągnięciu ścieżki do Powsina tj. do miejscowości Powsin poprzez kontynuację obecnego odcinka po stronie os. Konstancja. Powsin ma swoją ścieżkę (całkiem fajną, asfaltową) przez co można przejechać przez Drewny za Powsinem (patrząc od strony KJ) i włączyć się w ciąg pieszo-rowerowy biegnący do Wilanowa i dalej. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie (choć też niezbyt bezpieczna) niż obecne przejście pieszo-rowerowe dla samobójców przy wjeździe do KJ, które trzeba zlikwidować.

To na razie tyle - może ktoś to wykorzysta...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-24 20:32 przez mania.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 22 pa 2012 - 13:11:19

Dodam jeszcze planowane w projekcie Parku Zdrojowego ścieżki, które zostały w dziwny sposób wykreslone. Rozplanowanie ścieżek (wg.projektu) podawałam w którymś watku. Jak znajdę to dowieszę, bo jeżdżenie ulicami Piłsudskiego, czy nawet Żródlaną to zadanie dla desperatów.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.ip.netia.com.pl)
Data: 23 pa 2012 - 22:09:15

Poniżej zamieszczam pierwszą część mojego dzisiejszego listu do radnych RM dotyczącą ścieżek rowerowych:

Szanowni Koledzy i Koleżanki Radne.

Pozwolę sobie na krótki komentarz w związku z dzisiejszą dyskusją na zakończenie posiedzenia Komisji Ładu Przestrzennego i SK dotyczącą m.in. ścieżek rowerowych w gminie oraz publikacji nazwisk radnych, którzy głosowali za czy przeciw konkretnym wnioskom dotyczącym Mirkowa.

Jestem zdecydowanie zwolennikiem zaproponowanego przez p. przewodniczącego Rady Miejskiej, Andrzeja Cieślawskiego, całościowego projektu systemu ścieżek rowerowych w gminie, jednak pod następującymi warunkami:
1) Do wakacji 2013 ma być gotowy projekt mpzp płn.-zach. części miasta (tzw. Wygon, Kierszek, Podskarpie i in.) W tym projekcie muszą zostać zawarte zapisy dotyczące ciągu rowerowego lub pieszo-rowerowego od Lasu Kabackiego do rejonu elektrowni i dalej po nasypie dawnej kolejki wąskotorowej - do Parku Zdrojowego. Ponieważ Wydział Planowania Przestrzennego nie przewiduje dyskusji nad planami w Radzie przed powstaniem projektów, niezbędna jest konsultacja burmistrza, przedstawiciela RM i specjalistów z WPP UMiG na tym wczesnym etapie projektowania.
2) Władze miasta Warszawa oraz konstancińska Spółka Marina swoimi rozmowami z WZMiUW i władzami wojewódzkimi udowodniły, że jest mozliwe ustalenie przebiegu ścieżek rowerowych po wałach rzeki Wisły i lewym wstecznym wale rzeki Jeziorki. W przyszłym roku ma ruszyć długo oczekiwana przebudowa tych odcinków wałów, zaś ścieżka rowerowa po wałach od Łomianek do Wilanowa i Zawad jest już na znacznych odcinkach gotowa. Umieszczenie ścieżek na wałach w naszej gminie trzeba uzgodnić z WZMiUW teraz, zanim ruszyły prace, póki jeszcze możliwe są modyfikacje projektów. Po przebudowie wału przeprowadzenie tej inwestycji może wiązać się ze znacznymi dodatkowymi kosztami lub okazać się wręcz niemożliwe. Prace należy wykonać równolegle z przebudową wałów.
3) Gmina powinna wreszcie włączyć się aktywnie w prowadzoną od co najmniej dwóch lat siłami społecznymi korespondencję i rozmowy z ZDM W-wa i MZDW w sprawie dobudowania brakujących 300m ścieżki rowerowej wzdłuż drogi nr 724 między Powsinem a budynkiem PSE. Obecnie ścieżka koło PSE bez żadnych znaków ostrzegawczych prowadzi prosto pod koła tirów na przeciwny pas ruchu drogi wojewódzkiej. Pisma mieszkańców w tej sprawie do wymienionych instytucji nie przyniosły efektu.
4) Ciąg pieszo-jezdny wzdłuż ul. Mirkowskiej od Klarysewa do okolic obecnego kościoła będzie kluczowy dla wszelkich przekształceń terenów pofabrycznych w Mirkowie i należy go doprojektować do istniejącej dokumentacji już teraz, zanim przystąpimy do III etapu przebudowy tej ulicy.
5) Zgodnie z sugestią p. radnego Włodzimierza Wojdaka, przy okazji przebudowy ul. Przesmyckiego trzeba zagwarantować ciąg pieszo-jezdny wzdłuż tej ulicy jako drugą oś łączącą obszary od strony Lasu Kabackiego z uzdrowiskiem.

Bez zagwarantowania połączeń z Warszawą na trzech kluczowych kierunkach (wzdłuż Wisły, z Kabat do strefy A oraz wzdłuż drogi nr 724 po śladzie obecnie bardzo już popularnej ścieżki Wilanów-Powsin) oraz bez ustalenia z WZMiUW lokalizacji na lewych wałach Jeziorki ścieżki będącej rowerową osią całego miasta, a także bez zagwarantowania komunikacji rowerowej z nowym Mirkowem, kolejna koncepcja ścieżek rowerowych będzie tylko dokumentem archiwalnym do kolekcji UMiG. Oznacza to, że działania w wymienionych wyżej sprawach trzeba podjąć TERAZ w formie rozmów z projektantami planu, WZMiUW, MZDW, ZDM i innymi instytucjami, a nie - za kolejny np. rok po opracowaniu koncepcji, ponieważ wówczas będzie to prawdopodobnie "musztarda po obiedzie".

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.182.62.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data: 23 pa 2012 - 23:48:06

Wiele juz czasu zmarnowano o czym świadczą fragmenty ścieżek w mieście oraz ich brak nawet na przebudowanych całych ciągach ulic...
Jeśli ktokolwiek jeszcze nie ma świadomości, że to o czym przekonuje Tomek jest niezbędne to...niech siadzie na rower i zrobi rundke w kolo gminy, o której przyszłości stanowi...tylko obawiam sie, ze niewielu sie zdecyduje ale wielu decydować będzie...

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.ip.netia.com.pl)
Data: 24 pa 2012 - 14:11:03

Pan przewodniczący Rady Miejskiej, Andrzej Cieślawski, przesłał dziś radnym i dziennikarzom nastepującą odpowiedź na mój wczorajszy list:

Odniosę sie tylko do sprawy ścieżek rowerowych.
1.Nie widzę żadnego pola spornego między mną a Tomkiem. Wszystkie sprawy, o których napisał , popieram.
2.Jestem zdecydowany, by określać jasno cele, do których dążymy, i w związku z tym podtrzymuję swoje zdanie, że powinien być stworzony możliwy aktualnie do realizacji docelowy plan szlaków rowerowych. Z przebiegu tych szlaków rowerowych wyniknie, gdzie możemy jeszcze obecnie wybudować wydzieloną ścieżkę rowerową, gdzie szlak musi przebiegać np. chodnikiem lub pasmem jezdni, a gdzie istniejacym np.duktem leśnym.Z takiego planu będą wynikać inne nasze działania, jak np. zabezpieczanie odpowiedniej szerokości ulic przy uchwalaniu mpzp.
3.Prace nad całoścowym planem oczywiscie nie powinny hamować tych doraźnych i koniecznych działań, o których pisze radny Tomasz Zymer.
4.Jestem przekonany, że stworzenie przyjaznego "środowiska" dla rowerzystów w K-J i bezpiecznego skomunikowania rowerowego K-J z Warszawą to jedna z najważniejszych dróg promocji naszej gminy i będę popierał wszelkie inicjatywy temu służące.
Dyskusję nad planem szlaków rowerowych w K-J pozwalam sobie Państwu radnym zaproponować już dzisiaj.
W jakich ramach organizacyjnych powinna sie ona odbyć jest kwestią naszego wyboru. Jestem za tym by włączyć do niej również powstającą obecnie Młodzieżową Radę Gminy i oczywiście wszystkie środowiska i stowarzyszenia, które są tą sprawą zainteresowane.
Pozdrawiam
ANDRZEJ CIEŚLAWSKI

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 24 pa 2012 - 15:31:08



4.Jestem przekonany, że stworzenie przyjaznego "środowiska" dla rowerzystów w K-J i bezpiecznego skomunikowania rowerowego K-J z Warszawą to jedna z najważniejszych dróg promocji naszej gminy i będę popierał wszelkie inicjatywy temu służące
podpisuję się pod tym wszystkimi pedałami!!!!!

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: SzymekSzymek (---.adsl.inetia.pl)
Data: 25 pa 2012 - 19:10:23

Ja też się podpisuję, ale chciałbym również żeby w tym rowerowym szaleństwiesmiling smiley pamiętano o mieszkańcach wsi nadwiślańskich. Scieżki rowerowe są ważne i rzekłbym niezbędne w uzdrowisku, ale mieszkańcy tych okolic nie mają szans ani na bezpieczne poruszanie się ani rowerem ani pieszo. Myślę, że ważniejszą sprawą jest chodnik lub ciąg pieszo rowerowy wzdłuż drogi 721. Od Mirkowa aż do samej Ciszycy nie ma ani centymetra pobocza przy tej drodze.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.ip.netia.com.pl)
Data: 25 pa 2012 - 19:30:36

Gmina wyłożyła pieniądze na projekt tego chodnika. Tym niemniej do jego budowy nie doszło. Pisałęm o tym w wątku pytania do radnego w marcu 2011:

"Data: 03.03.2011 - 21:53:27

Gmina będzie partycypować w budowie chodników przy drodze wojewódzkiej nr 721. W rozdziale 60013 Drogi publiczne wojewódzkie budżetu na rok 2011 figuruje kwota prawie 410 tys. zł, w tym na wykonanie projektu budowlano-wykonawczego chodnika w ciągu drogi wojewódzkiej nr 721 na odcinku 22+450 do 27+209 (Konstancin-Jeziorna - Ciszyca) - 76 tys. 250 zł. Gmina przez sporządzenie projektu "udziela pomocy rzeczowej dla Samorządu Województwa Mazowieckiego", natomiast wykonaniem inwestycji będzie się zajmowało województwo. Zaplanowano także w projekcie budżetu wykonanie projektu chodnika na odcinku Słomczyn - Cieciszew, jednak ta pozycja wypadła z ostatecznej wersji budżetu, ponieważ MZDW nie planuje przebudowy tej drogi w najbliższym czasie.
Z powyższego wynika, że gmina przygotuje projekt chodnika w tym roku, a termin jego budowy zależy wyłącznie od MZDW."

Z moich informacji wynika, że są istotne przeszkody techniczne i prawne, które uniemożliwiły budowę tego chodnika, ale, żeby podać precyzyjną informację, dopytam jeszcze o szczegóły w UMiG.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.182.135.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data: 25 pa 2012 - 22:38:36

Zawsze są jakies przeszkody! Szczególnie Jesli chodzi o realizacje potrzeb ludzi mieszkających na wsiach!
Pamietam jak mierniczy wyszli na ulice tuż przed ostatnimi wyborami...a teraz tradycyjne 'nie da sie'?! Czy ktoś musi zginąć by jakiś urzędas przed kamerami powiedział 'zrobimy wszystko by chodnik powstał jak najszybciej'?!

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 08 lis 2012 - 10:30:27

odniesienia do problemów wiejskich w tym wątku nie oczekuję (z resztą któż miałby to zrobić?)

odnośnie komunikacji rowerowej....
[polskanarowery.sport.pl]
może jak powołają w Wwie takiego gościa to doczekamy się połączenia ścieżki między Powsinem a Konstancinem? bo nasze władze pewnie...wyślą pismo i...będą miały usprawiedliwienie dla braku efektów...

a tymczasem we Wrocku
[polskanarowery.sport.pl]


pracownicy sekcji rowerowej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, z oficerem rowerowym na czele, smarowali cyklistom łańcuchy. Można też było dopompować koła w swoich jednośladach. Dla rowerzystów przewidziane były też upominki od lokalnych sponsorów

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 11 lis 2012 - 15:54:56

Włączając się do dyskusji pragnę zwrócić uwagę na problem braku BEZPIECZNEJ komunikacji rowerowej z Konstancina do Borowiny/Solca. Główną drogą w Borowinie prowadzi szlak rowerowy, który jest bardzo popularny nie tylko wsród mieszkanców tej miejscowości. Ludzie często nie chcą jechać lasem do Konstancina (czasami ściezka jest nieprzejezdna - bagno) i jadą droga powiatową przez las. Widuję tam i miłośników kolarstwa wyczynowego, rekreacyjnego, jak i mieszkańców południowych terenów gminy regularnie kursujacych do miasta. Brak ścieżki rowerowej jest szczególnie uciązliwy teraz, gdy widocznośc jest kiepska. Samochody mknące ponad 100k/h to norma, a wielu z rowerzystów to młodzi, nawet bardzo, ludzie. Jest bardzo niebezpiecznie! A miejsca na ściezkę jest dużo - wzdłuz drogi jest linia energetyczna, pod którą wycina się krzaki i drzewa. Wystarczyłaby dobra wola administratora drogi, lasów i gminy, żeby zapewnić rowerzystom bezpieczny przejazd przez ten odcinek własnie po stronie tejże linii. Może Rada pochyli sie także nad tym postulatem?

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 11 lis 2012 - 16:43:48

Ścieżka rowerowa wzdłuż Wareckiej jest w planach nadleśnictwa. Inna sprawa, kiedy powstanie. Teren jest własnością Lasów Państwowych. Ktokolwiek miałby prowadzić tę inwestycję poza samymi LP, musiałby najpierw uzyskać od LP pas ziemi (samorząd nie może inwestować na cudzym gruncie). Samo jego geodezyjne wydzielenie z ogromnych połaci lasu pochłonęłoby sporo czasu i środków. Nie wiem, czy wchodzi w grę dotacja celowa dla LP na tę inwestycję (jest to w końcu zadanie własne gminy). W uzdrowisku Supraśl znakomitymi (asfaltowymi) ścieżkami rowerowymi objęto całą drogę wojewódzką do Białegostoku (ok. 15 km) oraz lokalną gminną do Cieliczanki. Obie drogi poprowadzono po gruncie Lasów Państwowych wzdłuż dawnego pasa drogowego. Dowiem się, na jakich zasadach wykonywano te inwestycje.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-11-11 17:22 przez Tomasz Zymer.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: pionek AGORYpionek AGORY (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2012 - 18:51:32

dodam tylko że piękną drogą leśną wysypaną żwirkiem(?) od roku można jeździć od Borowiny niemal do ścieżki zdrowia. Prawdopodobnie została utworzona na potrzeby wyrębu lasu, ale ja jestem nią zachwycony - widuję tam i biegaczy, i rowerzystów i spacerowiczów... szkoda że nie łączy się bezposrednio ze ścieżką zdrowia tylko "wychodzi" na główną ulicę

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: SzymekSzymek (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2012 - 19:16:54

Byłbym wdzięczny za informację jakież to "istotne przeszkody techniczne i prawne!!" uniemożliwiły budowę tego chodnika?
Chodnik przy tej trasie obiecywano nam już kilkakrotnie. I jak widać nadal urzędnicy nas zwodzą. Ten temat też należy do komunikacji rowerowej jako że mieszkańcy wsi wciąż bardzo często zdani są na tę właśnie komunikację (bus jest ale kursuje co godzinę lub 2 a jednorazowy bilet też nie jest najtańszy). Przyzwoity chodnik byłby chociaż namiastką bezpieczniejszego pasa do poruszania się zarówno pieszych jak i rowerzystów. Wciąż odnoszę wrażenie, że tereny wiejskie nadal traktowane są w naszej gminie po macoszemu- choć podatki płacimy tak samo jak mieszkańcy K-J.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 13 lis 2012 - 12:47:32

Dziękuję za informacje. Wiem, że jest fajna droga w lesie, ale i tak częśc ludzi jeździ Warecką. Sama nie ryzykuję ;-(

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: czaknoris (---.adsl.inetia.pl)
Data: 06 sty 2013 - 00:03:59

Tomasz Zymer poruszał ciekawe tematy w bliźniaczym wątku (o veturilo) [www.konstancin.com]


Tomasz Zymer
Zupełnie inaczej by się sprawa przedstawiała, gdyby po grobli i wale od tężni aż po Wisłę w ramach planowanej w latach 2013-14 przebudowy tego wału poszedł wygodny ciąg pieszo-jezdny tego typu, jakie powstają na wałach w Warszawie, a od niego - ciągi boczne. A na grobli latarenki i ławeczki - ulubiona ścieżka zakochanych, emerytów i miłośników uzdrowiska. Byłaby to logiczna konsekwencja programu ścieżek rowerowych autorstwa Stowarzyszenia Gmin Zlewni Rzeki Jeziorki, na który sporo wydano, ale którego wymiernych efektów w naszej gminie na razie nie widziałem, a pan przewodniczący Stowarzyszenia, Ryszard Machałek nawet nie upublicznił dokumentów tego projektu.


Tomasz Zymer
Dokąd mogą wybrać się rowerem systemu Veturilo ze Starej Papierni? Jeśli przejdą na pasach przez drogę wojewódzką, uda im się przejechać 50 metrów po moście ścieżką rowerową. Za mostem ścieżki już nie ma - mają więc do wyboru: przedzierać się między licznymi pieszymi wąziutkimi chodniczkami slalomem wokół słupów latarni w piekielnym hałasie drogi wojewódzkiej w kierunku Jeziorny - albo skręcić na wał. Co prawda jazda po wale nieprzystosowanym do tego celu jest niezgodna z prawem (ustawa Prawo Wodne), ale dajmy na to, że wszyscy jeżdżą, więc my też pojedziemy. Gość pojedzie w kierunku Parku Zdrojowego - na grobli ciemno choć oko wykol, nie widać ścieżki przed sobą nawet przy mocnym dynamie, a po obu stronach głęboka woda. Do tego oślepiająca łuna od Parku za rzeką. Następnego dnia pod Imberfalem znajdą kolejne ciało.


Swoją wypowiedź umieszczam tutaj, bo sprawa bardziej ogólna.

Zadałem sobie nieco trudu i odnalazłem szczątki informacji z projektów Stowarzyszenia Zlewni.

Na początek o samym stowarzyszeniu (powstało w 2001 roku), któremu prezesuje obecnie p. Ryszard Machałek.
Na koniec roku 2010 Stowarzyszenie dysponowało środkami w kwocie 813612,74 zł, na koniec roku 2011: 854045,65 zł.
Gminy będące członkami stowarzyszenia zobowiązane są do opłacania składek w zależności od liczby mieszkańców. Z opłacania składek powiaty zwolniono - biedne są przecież. W jakiej wysokości składki wniosła do tej pory gmina Konstancin-Jeziorna? To pytanie dla dociekliwych dysponujących szczegółowymi dokumentami (składka może być ukryta w jakieś ogólnej pozycji).

Od kilku lat pojawiały się informacje, z których można było wnioskować, że stowarzyszenie ma zająć się budową ścieżek rowerowych wzdłuż Jeziorki. Wielu chyba wyobrażało sobie to przedsięwzięcie jako bardziej spektakularne i mało kto wie, że zostało ono już zrealizowane! smiling smiley
Być może nie wiecie, że Stowarzyszenie wytyczyło i oznakowało 213,52 km szlaków, w tym 81,608 km szlaku głównego rzeki Jeziorki! Te 213 km - robi wrażenie, prawda? smiling smiley
Stowarzyszenie zleciło wykonanie różnych opracowań i m.in. powstała dokumentacja pn. "Projekt oznakowania szlaku rowerowego <KRAINA RZEKI JEZIORKI>". Dokumentację zaktualizowano, a w minionym roku przeprowadzono przetargi na oznakowanie trasy (niecałe 190 tysięcy złotych) i budowę 10 wiat rowerowych (niecałe 243 tysiące).

Konkurs (bez nagród)
1. Czy ktoś zauważył już zainstalowane oznakowania na terenie gminy Konstancin-Jeziorna?
2. Czy ktoś zauważył (i gdzie?) wiaty rowerowy na terenie gminy Konstancin-Jeziorna?
grinning smiley

Podpowiedź, gdzie należy szukać poniżej.

Po 10 latach działalności stowarzyszenie zaproponowało trasy, którymi mogą się poruszać miłośnicy (i nie tylko) turystyki rowerowej. Trasy raczej dla rowerów turystycznych i MTB. Typowej szosówki szkoda by mi było.
Na terenie naszej gminy nie występują "odcinki nieprzejezdne w okresie dużych opadów" (hura!), a te które wyznaczono przebiegają u nas mniej więcej tak:
Drogą asfaltową z Podłęcza do Dębówki, dalej drogą gruntową do Cieciszewa. Z Cieciszewa asfaltową do Parceli. W Parceli Podlaską do Baczyńskiego i dalej do Obór. Tutaj dwie możliwości.
1. W Oborach w prawo do Gassów. (W dokumentacji w rejonie Gassów naniesiono uwagę "ma być przeprawa promowa" - ktoś miał duże poczucie humoru) W Gassach w lewo, wokół boiska aż do krańca drogi "przywałowej" Ciszyca-Gassy (zwanej pieszczotliwie "bąkówką", zapewne od potocznej nazwy owadów), wspomnianą drogą do Ciszycy, dalej drogą "przywałową" Ciszyca-Obórki", aż do Obórek, do ujścia Jeziorki, gdzie szlak się kończy (podobno tablicą informacyjną)
2. W Oborach w lewo, dalej przez Obory (obok boiska i bazy RZD SGGW) ulicą Literatów prawdopodobnie (dokumentacja jest niezwykle "wyraźna" ) do leśnej ścieżki rozpoczynającej się na wysokości bramy ogrodu działkowego, u podnóża skarpy. Trasa prowadzi ścieżką przez las, dalej "dołem" przy garażach w okolice oczka wodnego przy Banku Spółdzielczym (ciężko stwierdzić którędy dokładnie) do ronda przy C.H. Stara Papiernia. Dalej ulicą Warszawską do lewego wału Jeziorki. Wałem Jeziorki do Parku Zdrojowego, przez mostek na Jeziorce. Dalej prawdopodobnie ulicą Mostową do Szpitalnej. Następnie Graniczną do Nowego Wierzbna, a tam prawdopodobnie Akacjową do Ptaków Leśnych w Jastrzębiu.

Dociekliwym i zainteresowanym zostawiam namiary na rysunki, które ułatwią poszukiwanie "zaginionych ścieżek":
[www.stowarzyszeniejeziorki.pl]

Zapewne sprawiłem małą przyjemność Tomaszowi Zymerowi, którego forumowy wpis okazał się niejako proroczy i barwnie opisuje fragment oficjalnie wyznaczonej trasy rowerowej (znakami ze stosownego rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych) smiling smiley.

Dociekliwym pozostawiam również pytania dlaczego wyznaczona trasa urywa się (lub zaczyna - jak kto woli) w Obórkach. Uzasadnieniem pewnie jest miejsce ujścia rzeki, ale nie przekonuje mnie to dlaczego trasa nie została oznakowana dalej wzdłuż wału Wisły (po "nakładce", do której gminy dołożyła grubą kasę) aż do granicy z Warszawą. W Warszawie po przebudowie wałów miały powstać chyba kolejne odcinki ścieżek na koronie wału (do Zawad?).
Nie ma także wskazówki o innej możliwości dojazdu do Powsina, do ścieżki rowerowej prowadzącej m.in. do Wilanowa.

Turystów z Warszawy takimi trasami to chyba Stowarzyszenie nie ściągnie. Nie pytam nawet czy Stowarzyszenie planuje wydanie mapy (z naniesionymi trasami) przyzwoitej jakości, w rozsądnej skali, z której będzie można coś odczytać. Nie ryzykowałbym wycieczki w kierunku Grójca w oparciu o oznaczenia w terenie, bo są tak dobrze widoczne, że...

Ciekawostka. Ile osób wie, że to nie jedyne trasy wyznaczone do tej pory w Konstancinie-Jeziornie?
Oznaczenia można spotkać m.in. na Skolimowskiej, Szkolnej, Elektrycznej.
Ciekawe, czy ktoś z przyjezdnych mógłby przypadkiem trafić nie tam gdzie trzeba i poczuć się nieco zdezorientowanym, skoro nawet miejscowi nie zauważyli, że im tyle szlaków wyznaczono? smiling smiley.

Odpowiedzialnym w gminie za promocję, sport, turystykę, rekreację, MSI (Miejski System Informacji) gratuluję dobrego samopoczucia i jeszcze lepszych zarobków smiling smiley.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-07 00:27 przez czaknoris.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.158.217.183.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data: 06 sty 2013 - 14:38:11

Melduje, ze o ile jakies piktogramy mi sie w oczy rzuciy o tyle...moze te nowe wytyczone szlaki zaobserwujemy na wiosnę?;)

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: czaknoris (---.adsl.inetia.pl)
Data: 09 sty 2013 - 02:04:37

Wiosną różne rzeczy się dzieją... ;)

Te szlaki, to na razie jedna wielka niewiadoma. Trudno wyrokować jaki pożytek to przyniesie i jakim będzie się cieszyło zainteresowaniem. Na razie to mało kto o tym wie, a nie widać przygotowań do zmasowanej kampanii promocyjnej smiling smiley.

Szkoda, że zaproponowana przez T. Zymera wizja wybudowania ścieżki rowerowej na koronie wału Jeziorki, od Obórek do Parku Zdrojowego prawdopodobnie nie zyska rzeszy zwolenników wśród tych, którzy mogą coś zdziałać.
Pomysł genialnie prosty, a takie przedsięwzięcie na pewno bardziej służyłoby promocji turystyki rowerowej Warszawa-Konstancin niż uruchomienie systemu veturilo w Konstancinie.
Sprawa aktualna w kontekście przebudowy wału i chyba tylko wtedy możliwa do zrealizowania. Później koszty rosną i przez kilka lat będzie problem, bo zarządca może się obawiać o utratę gwarancji. Należałoby się temu przyjrzeć. Sprawdzić co jest planowane do wykonania na tych wałach, jaka jest przewidywana szerokość korony, czy dałoby się wygospodarować przynajmniej 2 metry na dwukierunkową ścieżkę, czy zachodziłaby konieczność znacznego poszerzenia przy opcji z oficjalnie dopuszczonym ruchem pieszym (2,5 m). Jeszcze oświetlony odcinek Mirkowska - Park Zdrojowy. To dopiero byłoby wydarzenie! smiling smiley.

Koszty budowy samej nawierzchni (z kruszywa) spokojnie do udźwignięcia przez gminę (bez wielkiego wysiłku). Zalet wiele. Około 4 kilometrów bezkolizyjnego przejazdu, bez samochodów. Na przeważającym odcinku z bardzo dobrymi widokami.

Szkoda, że mamy w radzie tylko jednego zapalonego rowerzystę, z którego upodobań komunikacyjnych kpi reszta jego "kolegów" radnych.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-09 02:05 przez czaknoris.

Re: Komunikacja rowerowa ogólnie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data: 23 sty 2013 - 10:34:28

dorzucę kamyczek - trasy rowerowe po okolicy Konstancina; nie sądzę żeby wymagały większych nakładów jak tylko oznakowanie trasy; jest tyle pieknych miejsc i zakątków ale znanych tylko mieszkańcom "z dziada pradziada"

14 lutego na posiedzeniu Komisji Ładu - prezentacja szlaków rowerowych Stowarzyszenia Zlewni
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.centertel.pl)
Data: 23 sty 2013 - 11:54:19

14 lutego na posiedzeniu Komisji Ładu - prezentacja szlaków rowerowych Stowarzyszenia Gmin Zlewni Rzeki Jeziorki (tzw. "Gminolewu"). Poprowadzi przewodniczący stowarzyszenia p. Ryszard Machałek.

Jak już wiemy, szlaki te przebiegają w dużej części drogami wojewódzkimi (np. Obory-Gassy) oraz tzw. wielką obwodnicą Konstancina, czyli 3-metrowej szerokości drogą przywałową, wykorzystywaną w godzinach dojazdu do pracy przez wielu zmotoryzowanych mieszkańców. Wiaty na szlakach odebrano na jesieni (czy któraś z dziesięciu jest na terenie naszej gminy - nie wiem), zaś oznakowanie tzw. "szlaków rowerowych" - w tym tygodniu. Żaden z tych szlaków nie został specjalnie przygotowany lub przebudowany dla potrzeb turystyki rowerowej. Niektóre (jak dojazd groblą do tężni) są niebezpieczne w godzinach wieczornych (brak oświetlenia, wąska droga, głeboka woda po obu stronach, oślepiająca łuna od Parku), inne (jak droga przywałowa) - w dni robocze (ze względu na szybko jadące samochody na wąskich zakrętach ze złą widocznością). Wbrew zapowiedziom, w naszej gminie szlak ani nie biegnie wzdłuż Jeziorki, ani nie łączy się z (solidną) ścieżką rowerową wybudowaną na wałach wiślanych przez władze Warszawy. Całość szlaku kosztowała dwieście kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jak na kilka drewianych wiat i kilkadziesiąt znaków postawionych na wcześniej istniejących drogach i duktach - to naprawdę duża kwota. Sprawa ścieżki rowerowej z prawdziwego zdarzenia wzdłuż rzeki Jeziorki pozostaje moim zdaniem nierozwiązana, a czas goni, bo należy ją uwzględnić w projektach przed przebudową wału.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-23 11:56 przez Tomasz Zymer.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.