Mieszkańcy i ich sprawy :  Konstancin.com - Forum mieszkańców miasta i gminy Konstancin-Jeziorna The fastest message board... ever.
Wszystkie kwestie konstancińsko-jeziorańskie i okoliczne.
Moderacja: Bartek 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZalogujPodgląd do wydruku
Strony: <--|<-...89101112131415161718...->|-->
Bieżąca strona: 13 z 34
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (46.186.36.---)
Data: 19 kwi 2015 - 20:30:47

Maniu, litości!

Już to wałkowaliśmy. Gdzie się da, gdzie się nie da. Przy złej woli nigdzie się nie da i tak to u nas funkcjonuje.

A organizacja ruchu wokół Parku Zdrojowego i okolicy jest moim zdaniem skopana. Nastąpił absolutny priorytet dla samochodów i budowa dla nich miejsc postojowych. Pieszym na szczęście zostawiono chodniki, choć nic nie zyskali. Natomiast rowerzystów nie zauważono i nadal nikt nie zauważa w naszej Gminie. Jeżeli tak ma działać Gmina Uzdrowiskowa to ja dziękuję.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: RaVRaV (94.254.133.---)
Data: 24 kwi 2015 - 23:11:08

[www.nadwisla.pl]
Bardzo ciekawy artykuły, polecam wszystkim zwolennikom budowy dróg rowerowych przy wszystkich drogach gminnych. Autor dobrze wyjaśnia dlaczego budowa dróg rowerowych na drogach lokalnych jest błędem.
Przykładem takiej drogi u nas jest ul. Przesmyckiego gdzie budowa wydzielonej drogi dla rowerów tylko pogorszy bezpieczeństwo rowerzystów i innych uczestników ruchu.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 24 kwi 2015 - 23:41:02

Rzeczywiście ciekawy. Jeżdżę po drogach lokalnych jezdnią, a tylko tam gdzie duże natężenie ruchu (drogi powiatowe i wojewódzkie) chodnikiem. Na drogach lokalnych ruch jest minimalny i zamiast wołać o ścieżki rowerowe, może należałoby wymóc na SM czy policji, by zmusiła kierowców do przestrzegania dozwolonych prędkości, zwłaszcza motocyklistów, którzy pędzą na złamanie karku wąskimi, cichymi uliczkami i mają w d. przepisy.
Natomiast przydałyby się ścieżki w sołectwach, gdzie nie ma chodników a czasem nawet pobocza i cyklista może przed wściekłym i szybkim co najwyżej schronić się w rowie

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: MarioMario (89.67.9.---)
Data: 24 kwi 2015 - 23:50:01

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia myślę. Znajdźmy kierowcę samochodu, który będzie zadowolony z tego, że musi uważać na rowerzystę na drodze lokalnej? Kwestię samochodów, które mogą uderzyć z boku...cała Warszawa się na tym opiera i jakoś ludzie nie narzekają.... Widać w powyższym artykule tendencję do wyrażenia swojego niezadowolenia z tytułu budowy ścieżki rowerowej w al. 3 maja w Zalesiu. Nie generalizowałbym tego stwierdzenia o wyjeździe z boku samochodów na ścieżkę rowerową. Idąc tym torem, nie powstałaby żadna ścieżka. Zobaczmy odcinek między Piotrem i Pawłem a Klarysewem...Wyjazd z posesji, marketu, serwisu samochodowego itp. Wszak to też godzi w bezpieczeństwo i można postawić wniosek, że tam ścieżki nie powinno być? Nie zgodzę się

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (46.205.228.---)
Data: 25 kwi 2015 - 00:24:01

Jeśli przykład Zalesie ma być uzasadnieniem dla braku rozwiazań u nas to...ja te grę opuszczam...
rower poruszajacy sie z prędkościa samochodu? Może i masę ma tą samą?
We wszystkim potrzeba zdrowego rozsądku...a będzie można o nim mówić gdy każde dziecko do własnej szkoły na naszym terenie będzie mogło dojechać po ścieżce...i nie ma znaczenia jaki ma status droga, po której poruszać się musi...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 25 kwi 2015 - 00:27:05

Jest różnica, gdy mijam rowerzystę na Sobieskiego (gdzie bez problemu mogę), a gdy blokuje mi przejazd rowerzysta na Pułaskiego.

Jako rowerzysta nie pamiętam, czy kiedyś Pułaskiego jechałem. Po Sobieskiego jeżdżę.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (46.205.228.---)
Data: 25 kwi 2015 - 00:34:06

A jeśli ktoś musi Pułaskiego jechać a nie doczekał sie obiecanego pobocza z destruktu? Dramat....a w zeszlym roku raz tak lało, że poważnie obawiałem się, czy aby na pewno ktokolwiek mnie widzi mimo oświetle ia roweru...na terenie Gminy Konstancin-Jeziorna rowerzysta nie ma prawa czuć.sie bezpiecznie...i mówie to z punktu widzenia tego co zjeździł tu nieco dróg...i w nosie mam ich status...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (185.26.182.---)
Data: 25 kwi 2015 - 09:41:47


mania
Rzeczywiście ciekawy. Jeżdżę po drogach lokalnych jezdnią, a tylko tam gdzie duże natężenie ruchu (drogi powiatowe i wojewódzkie) chodnikiem. Na drogach lokalnych ruch jest minimalny i zamiast wołać o ścieżki rowerowe, może należałoby wymóc na SM czy policji, by zmusiła kierowców do przestrzegania dozwolonych prędkości, zwłaszcza motocyklistów, którzy pędzą na złamanie karku wąskimi, cichymi uliczkami i mają w d. przepisy.
Natomiast przydałyby się ścieżki w sołectwach, gdzie nie ma chodników a czasem nawet pobocza i cyklista może przed wściekłym i szybkim co najwyżej schronić się w rowie

Rowerzyści nie "wołają o ścieżki rowerowe" na drogach lokalnych gdzie "ruch jest minimalny", tylko przy tych drogach lokalnych, na których natężenie ruchu, w tym ciężkiego, jest wyjątkowo duże, a liczba rowerzystów, w tym dzieci i rodzin - znaczna. Konkretnie z dróg gminnych chodzi o Bielawską, Borową, pozostałe są przeważnie powiatowe (Mirkowska, Piłsudskiego, Warecka), choć nadal lokalne. Ich "powiatowość" nie ma nic do rzeczy. Wnioskowałem jako radny do gminy o środki na koncepcję ścieżki wzdłuż Mirkowskiej od mostu do kościoła, środki w budżecie uchwalono, dokumentu radnym nie zaprezentowano, odpowiedzi jako wnioskodawca też przez 3 lata nie dostałem, więc będę jak zwykle zadawał standardowe zapytanie o informację publiczną. Argument, że Bielawska nie będzie obecnie przebudowywana (cytowany przez Maria na Facebooku) jest chybiony, ponieważ właśnie była istotnie przebuydowywana w związku z Placem Sportowym i należało wówczas uwzględnić ciąg pieszo-jezdny od ronda przy Mirkowskiej do co najmniej osiedla Arche, łaczący się z tradycyjnym ciągiem po mostku kolejowym od Mirkowa. Tymczasem nie zaplanowano po tej stronie nawet chodnika, tylko kilka rachitycznych drzewek.

Do jeżdżenia ulicą Pułaskiego rowerem nie zachęcam (próbowałem), zresztą do chodzenia tamtędy piechotą także nie. Jest jedno miejsce, w które wszyscy rowerzyści z gminy i mieszkańcy Skolimowa i Chyliczek powinni się udać wspólnie i tam sobie "pojeździć". Jest nim zarząd MZDW w W-wie i zachęcam serdecznie do dobrze przeprowadzonej akcji skutecznie blokującej ten urząd, najlepiej w dniu jakiegoś ważnego wydarzenia typu wizyta gości z Unii.

PS. Odnośnie uwagi Mani o "wymaganiu" czegoś na SM i policji: istnienie tej pierwszej instytucji znane jest mi tylko z biuletynów gminnych, na ulicach nie spotkałem SM co najmniej od wyborów jesiennych. Jeśli chodzi o tę drugą instytucję, nie sądzę, żeby mogła stale pilnować bezpieczeństwa na Mirkowskiej, Bielawskiej, Borowej, Pułaskiego skoro stać ich tylko na jeden patrol i to tylko w godzinach dziennych (na 35 pracowników komisariatu gminnego). Ani SM, ani policja nie zapewnią bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów w naszej gminie, szczególnie na drogach wojewódzkich, gdzie mamy statystycznie drugą co do nasilenia ruchu drogę w województwie (ul.Pułaskiego) bez chodników i bez poboczy, choć w terenie gęsto zabudowanym. Jedynym rozwiązaniem jest budowa chodników i ścieżek rowerowych. Nie przy cichych uliczkach w strefie A.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 25 kwi 2015 - 10:22:50


Tomasz Zymer

1.Rowerzyści nie "wołają o ścieżki rowerowe" na drogach lokalnych gdzie "ruch jest minimalny", tylko przy tych drogach lokalnych, na których natężenie ruchu, w tym ciężkiego, jest wyjątkowo duże, a liczba rowerzystów, w tym dzieci i rodzin - znaczna. Konkretnie z dróg gminnych chodzi o Bielawską, Borową, pozostałe są przeważnie powiatowe (Mirkowska, Piłsudskiego, Warecka), choć nadal lokalne. Ich "powiatowość" nie ma nic do rzeczy.

2.PS. Odnośnie uwagi Mani o "wymaganiu" czegoś na SM i policji: istnienie tej pierwszej instytucji znane jest mi tylko z biuletynów gminnych, na ulicach nie spotkałem SM co najmniej od wyborów jesiennych. Jeśli chodzi o tę drugą instytucję, nie sądzę, żeby mogła stale pilnować bezpieczeństwa na Mirkowskiej, Bielawskiej, Borowej, Pułaskiego skoro stać ich tylko na jeden patrol i to tylko w godzinach dziennych (na 35 pracowników komisariatu gminnego). Ani SM, ani policja nie zapewnią bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów w naszej gminie, szczególnie na drogach wojewódzkich, gdzie mamy statystycznie drugą co do nasilenia ruchu drogę w województwie (ul.Pułaskiego) bez chodników i bez poboczy, choć w terenie gęsto zabudowanym. Jedynym rozwiązaniem jest budowa chodników i ścieżek rowerowych. Nie przy cichych uliczkach w strefie A.

ad.1 Wołaja, wołają - było wielokrotnie nt. braku ścieżek na przebudowywanych: Jagielońskiej, Piasta, Batorego, pomiędzy Piłsudskiego a Żeromskiego oraz Żeromskiego. A to sa wąskie ulice i trzeba by wprowadzić jeden kierunek ruchu, albo zmusić właścicieli żeby przesunęli ogrodzenia

ad.2 Wystarczyłoby kilka łapanek i solidne mandaty, i ludzie by się opamiętali. SM widuję jak przemieszcza się samochodem, ale spieszonych strażników ani policjantów niestety nie.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (185.26.182.---)
Data: 25 kwi 2015 - 11:04:17


mania
ad.1 Wołaja, wołają - było wielokrotnie nt. braku ścieżek na przebudowywanych: Jagielońskiej, Piasta, Batorego, pomiędzy Piłsudskiego a Żeromskiego oraz Żeromskiego. A to sa wąskie ulice i trzeba by wprowadzić jeden kierunek ruchu, albo zmusić właścicieli żeby przesunęli ogrodzenia.

Na ulicach w centrum wannabe uzdrowiska wystarczyłby pas rowerowy (kontrapas) w jezdni ulicy, co byłoby także bezpieczniejsze dla pieszych. Takie kontrapasy są standardem w uzdrowiskowych i turystycznych miejscowościach w Wielkiej Brytanii czy Niemczech (widuje się je na każdym kroku) i wymuszają one także określone zachowanie kierowców innych pojazdów. Na tych wąskich uliczkach wprowadzenie jednokierunkowości jest często uzasadnione, o ile nie powoduje poważnych utrudnień dla mieszkańców.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (46.186.32.---)
Data: 25 kwi 2015 - 13:57:19


RaV
Bardzo ciekawy artykuły, polecam wszystkim zwolennikom budowy dróg rowerowych przy wszystkich drogach gminnych. Autor dobrze wyjaśnia dlaczego budowa dróg rowerowych na drogach lokalnych jest błędem.

Zapraszam Pana i autora artykułu do Holandii, Szwajcarii, Niemiec. Oni tam robią same błędy w polityce rowerowej.... na szczęście władze i urzędnicy gminy Konstancin-Jeziorna tych błędów nie robią. Poprostu nie budujemy przestrzenii dla rowerów w ogóle.

Wychodzą Panowie moim zdaniem od złego punktu widzenia. Każdy uczestnik ruchu musi mieć ograniczone zaufanie do innego uczestnika ruchu. Kolejna sprawa to nie zawsze jest potrzebna ścieżka rowerowa. Może być ciąg pieszo-rowerowy (nie jestem zwolennikiem) lub wydzielone pasy rowerowe na jezdni lub kontr pasy. Proszę bardzo tak to wygląda w Warszawie:


Każdy kierowca samochodu (każdy uczestnik ruchu) włączający się do ruchu i tak powinien spojrzeć włączając się do ruchu czy nic nie jedzie. A tu pasy rowerowe:
https://www.facebook.com/PelnomocnikRowerowyWarszawa



Przykładem takiej drogi u nas jest ul. Przesmyckiego gdzie budowa wydzielonej drogi dla rowerów tylko pogorszy bezpieczeństwo rowerzystów i innych uczestników ruchu.

Przykład ul. Przesmyckiego był tu już omawiany. Plus dla urzędu, że po 100 latach nic nie robienia coś zrobił. Można to było zrobić może inaczej, może lepiej. Tylko, że nasz Urząd wie najlepiej i z nikim nie chce się konsultować.

Pojawienie się ścieżki rowerowej lub pasa rowerowego, kontr pasa nie zawsze powinno oceniać się tylko przez ilość uczestników ruchu na tej ulicy. To jest też element edukacji społeczeństwa i przyzwyczajania do bezpiecznych i dobrych rozwiązań.


mania
Na drogach lokalnych ruch jest minimalny i zamiast wołać o ścieżki rowerowe, może należałoby wymóc na SM czy policji, by zmusiła kierowców do przestrzegania dozwolonych prędkości, zwłaszcza motocyklistów, którzy pędzą na złamanie karku wąskimi, cichymi uliczkami i mają w d. przepisy.

Maniu, jesteś tendencyjna i nieobiektywna. Za Burmistrzem Jańczukiem mimo ewidentnych zaniechań i błędów w polityce rowerowej pójdziesz w ogień. Choćby fakty były inne.

Polecam w poniedziałkowy poranek (7-8) zabrać krzeszło, parasolkę i wodę usiąść z notatnikiem i policzyć "ten ruch minimalny" na "ul. lokalnych" Bielawskiej, Borowej, Powsińskiej (drogi gminne). Wtedy wróć na forum i podaj te minimalne liczby, przy okazji przekaż je mości Burmistrzowi.

Odnośnie SM i Policji spuszczę zasłonę milczenia. Kupiliśmy zabawkę radarową za 70tys zł (?) jakoś nie widzę raportów z jej działania (ilość mandatów wystawionych, ilość mandatów zapłaconych). Efektywność SM i Policji jest podobna do tej w ZGK, czyli na mizernym poziomie. Pijaczkowie jak chodzili pod nosem władzy tak nadal chodzą, jak pili przy imerfallu, grobli tak piją, SM jak cierpiała na nie widzenie wykroczeń pod ich nosem tak nadal cierpi.

Budowa ścieżek rowerowych, pasów rowerowych to jest pewne strategiczne podejście do rozwoju miasta i gminy. Jeżeli ktoś porusza się samochodem po Gminie (Burmistrz) to trudno z tej perspektywy by Jego osąd był obiektywny. Niech przesiądzie się na choć miesiąc na rower. Tylko nich bedzie ostrożny bo kilka razy byłem świadkiem jak łamał przepisy (rozmawiał przez telefon podczas jazdy samochodem lub wjeżdżał w uliczkę mimo zakazu wjazdu). Chyba, że może więcej? Do tego myśli, że wszystko wie najlepiej i społeczenstwo nie będzie mu tu konsultowało czegokolwiek.
Wybrał już sobie poprzedniego komendanta SM, który dobrze radził wszystkim rowerzystom by zjechali na ulice naszego miasta bo posypią się mandaty. Pan Burmistrz w takim razie jadąc od siebie z Grapy do Urżędu będzie jechał jezdnią ul. Wilanowskiej i Warszawskiej. Niezapomniane przeżycia... polecam jeszcze Pułaskiego. Ledwie można oddychać od spalin a kierowcy niemal wjeżdżają z irytacją zderzakiem w koła roweru.

Radny poprzedniej kadencji P. Zymer walczył o to by w projekcie kolejnego etapu ul. Mirkowskiej była ścieżka rowerowa bo nasz Urząd i Burmistrz o tym zapomnieli albo wyparli to ze świadomości.


mania
Wołaja, wołają - było wielokrotnie nt. braku ścieżek na przebudowywanych: Jagielońskiej, Piasta, Batorego, pomiędzy Piłsudskiego a Żeromskiego oraz Żeromskiego. A to sa wąskie ulice i trzeba by wprowadzić jeden kierunek ruchu, albo zmusić właścicieli żeby przesunęli ogrodzenia

Tak i będę nadal sprawdzał każdy przetarg pod kątem bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów, o które nie dba nasz Urząd i nasz Burmistrz. Nadal będę wytykał narażenie przez nasz Urząd tychże uczestników ruchu na niebezpieczenstwo poprzez wprowadzanie rozwiązań sprzed 40 lat. Przy każdej z tych ulic odniosłem się merytorycznie czy i co można by zastosować (ścieżka rowerowa czy pas rowerowy) bez "przesuwania płotów" itp. są inne rozwiązania jak zwężenie jezdni dla samochodów (do szerokości "bezpiecznej" dla autobusów), które dodatkowo powodują zmniejszenie prędkości przez kierowców. Same plusy - przestrzeń dla pieszych, rowerzystów, samochodów i do tego niższe prędkości.

Kolejne kuriozum to ozdobne sprężyny metalowe, które niewiadomo do czego służą bo na pewno nie są stojakami. Nawet Panowie Radni Nowicki i Kucicki już to zauważyli:
stojaki w kształcie odwróconej litery U

Powtarzam nasz Urząd stawia przede wszystkim na samochody (vide organizacja ruchu wokół Parku Zdrojowego), jest to podejście sprzed 40 lat.
Nie zmieni tego nawet inwestycja w rower miejski.

Powtórzę - pojawienie się ścieżki rowerowej lub pasa rowerowego, kontr pasa nie zawsze powinno oceniać się tylko przez ilość uczestników ruchu na tej ulicy. To jest też element edukacji społeczeństwa, przyzwyczajania do bezpiecznych i dobrych rozwiązań.

Pozdrawiam z Gminy podobno Uzdrowiskowej a nie samochodowej...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-04-25 14:02 przez Mixiorek.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 25 kwi 2015 - 22:57:38


Mixiorek

RaV
Bardzo ciekawy artykuły, polecam wszystkim zwolennikom budowy dróg rowerowych przy wszystkich drogach gminnych. Autor dobrze wyjaśnia dlaczego budowa dróg rowerowych na drogach lokalnych jest błędem.




Przykładem takiej drogi u nas jest ul. Przesmyckiego gdzie budowa wydzielonej drogi dla rowerów tylko pogorszy bezpieczeństwo rowerzystów i innych uczestników ruchu.


Pojawienie się ścieżki rowerowej lub pasa rowerowego, kontr pasa nie zawsze powinno oceniać się tylko przez ilość uczestników ruchu na tej ulicy. To jest też element edukacji społeczeństwa i przyzwyczajania do bezpiecznych i dobrych rozwiązań.


Maniu, jesteś tendencyjna i nieobiektywna. Za Burmistrzem Jańczukiem mimo ewidentnych zaniechań i błędów w polityce rowerowej pójdziesz w ogień. Choćby fakty były inne.

Polecam w poniedziałkowy poranek (7-8) zabrać krzeszło, parasolkę i wodę usiąść z notatnikiem i policzyć "ten ruch minimalny" na "ul. lokalnych" Bielawskiej, Borowej, Powsińskiej (drogi gminne). Wtedy wróć na forum i podaj te minimalne liczby, przy okazji przekaż je mości Burmistrzowi.


Wybrał już sobie poprzedniego komendanta SM, który dobrze radził wszystkim rowerzystom by zjechali na ulice naszego miasta bo posypią się mandaty. Pan Burmistrz w takim razie jadąc od siebie z Grapy do Urżędu będzie jechał jezdnią ul. Wilanowskiej i Warszawskiej. Niezapomniane przeżycia... polecam jeszcze Pułaskiego. Ledwie można oddychać od spalin a kierowcy niemal wjeżdżają z irytacją zderzakiem w koła roweru.

Radny poprzedniej kadencji P. Zymer walczył o to by w projekcie kolejnego etapu ul. Mirkowskiej była ścieżka rowerowa bo nasz Urząd i Burmistrz o tym zapomnieli albo wyparli to ze świadomości.


mania
Wołaja, wołają - było wielokrotnie nt. braku ścieżek na przebudowywanych: Jagielońskiej, Piasta, Batorego, pomiędzy Piłsudskiego a Żeromskiego oraz Żeromskiego. A to sa wąskie ulice i trzeba by wprowadzić jeden kierunek ruchu, albo zmusić właścicieli żeby przesunęli ogrodzenia

czy i co można by zastosować (ścieżka rowerowa czy pas rowerowy) bez "przesuwania płotów" itp. są inne rozwiązania jak zwężenie jezdni dla samochodów (do szerokości "bezpiecznej" dla autobusów), które dodatkowo powodują zmniejszenie prędkości przez kierowców. Same plusy - przestrzeń dla pieszych, rowerzystów, samochodów i do tego niższe prędkości.


Powtarzam nasz Urząd stawia przede wszystkim na samochody (vide organizacja ruchu wokół Parku Zdrojowego), jest to podejście sprzed 40 lat.
Nie zmieni tego nawet inwestycja w rower miejski.

Powtórzę - pojawienie się ścieżki rowerowej lub pasa rowerowego, kontr pasa nie zawsze powinno oceniać się tylko przez ilość uczestników ruchu na tej ulicy. To jest też element edukacji społeczeństwa, przyzwyczajania do bezpiecznych i dobrych rozwiązań.

żeby powstal pas rowerowy na jezdni lub ciąg pieszo-rowerowy na chodniku muszą być odpowiednie szerokości

Na Mirkowską, Bielawską z krzesełkiem i parasolka sie nie wybieram, bo lubię słoneczko, a poza tym wymieniłam nazwy ulic ws. których była zadyma - to nie były te na których mam liczyć natężenie ruchu parasolką. To że nie ma scieżek na duzych ruchliwych ulicach - gminnych, powiatowych i wojewódzkich uważam za błąd, podobnie jak brak konsultacji

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: RaVRaV (94.254.133.---)
Data: 26 kwi 2015 - 04:21:31

Artykuł w "Nad Wisłą" nie jest przeciwko budowie infrastruktury rowerowej, a przeciwko zastosowanym rozwiązaniom i nie jest uzasadnieniem braku rozwiązań u nas. Chodzi o to aby dobrać takie rozwiązania, które będą dobre dla wszystkich uczestników ruchu. Wszystkim dogodzić sie nie da i na drogach lokalnych/osiedlowych priorytetem powinien być ruch pieszy i rowerowy. Kierowca może być niezadowolony z rowerzystów ale musi na nich uważać.

Korzystając z zaproszenia przeniesmy sie do Holandii, do naszego miasta bliźniaczego.

[maps.google.com]
Skrzyżowanie ulic Nieuwstraat i Do Oude Bleijk. Na ulicy Nieuwstraat, porównajmy ja do naszej ul.Dlugiej, są pasy rowerowe a na lokolnej/osiedlowej ulicy Do Oude Bleijk odpowiednik naszej ul.Przesmyckiego jest strefa tempo 30.
Na ulicy Do Oude Bleijk zbudowano progi spowalniajace sa to fizyczne środki spowalniania ruchu o których pisał autor artykułu. Dzięki czemu rower może poruszać się z prędkością samochodu.
Na takich ulicach jak Przesmyckiego, Jagielonska czy Żeromskiego należy spowolnić ruch samochodów poprzez
budowę progów, wyniesionych skrzyżowań itp. a nie budować oddzielne drogi dla rowerów co dzieje się na ul. Przesmyckiego czy 3 Maja w Zalesiu. Nie wymaga to dużych nakładów finansowych ani wykupu gruntów, a w ten sposób poprawimy bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

Nie namawiam do jazdy ulicą zamiast chodnikiem, sam codziennie poruszam sie po ul. Pułaskiego ale tlumaczenia ze jade chodnikiem bo boję się jechać ulicą do mnie nie przemawia. Co ma zrobic pieszy gdy boii sie iść chodnikiem bo go rowerzysta przejedzie? Jak tak dalej pójdzie to jakakolwiek infrastruktura będzie niepotrzebna a pierwszeństwo będzie miał wiekszy/silniejszy jak w Indiach. Na naszych drogach porusza się coraz więcej rowerzystów i trzeba mieć nadzieję że ze wzrostem liczby rowerzystów wzrośnie świadomość kierowców że rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruch jak on. W zeszłm roku na rondzie JPII gdzie chodnik jest waski kobieta na rowerze nawet nie próbowałam mnie ominąć musiałem zejść na jezdnię. Ostatnio na drodze dla rowerów za pocztą w klarysewie spotkałem spacerujaca rodzine 2+2 dzieci wiek ok. 3 lata. Dzieci na rowerkach i rodzice zajmowali cala szerokość drogi na moje pytanie dlaczego nie idą chodnikiem tatuś odpowiedział ze przecież dzieci jadą rowerem. Próbowałem tłumaczyć że dzieci do lat.. i tak dalej ale tatuś stwierdził że tak jest bezpieczniej.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: RaVRaV (94.254.133.---)
Data: 26 kwi 2015 - 04:41:18


Bartek
Jest różnica, gdy mijam rowerzystę na Sobieskiego (gdzie bez problemu mogę), a gdy blokuje mi przejazd rowerzysta na Pułaskiego.

Jako rowerzysta nie pamiętam, czy kiedyś Pułaskiego jechałem. Po Sobieskiego jeżdżę.
Jeszcze jedno
Rowerzysta na ul. Pułaskiego nie blokuje przejazdu on jest takim samym uczestnikiem ruch jak kierowca i właśnie to trzeba zmienić w świadomości kierowców. Przy mijaniu nie ma problemu inna sprawa przy wyprzedzaniu ale to zależy od kultury kierowcy.
Jako rowerzysta jeżdżę Pułaskiego i Sobieskiego codziennie, jako kierowca też.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: TommyTommy (31.0.1.---)
Data: 26 kwi 2015 - 09:06:52

Wczoraj z synem jeździliśmy po Konstancinie i okolicy. O przyjazności miasta dla rowerzystów , czy też jej braku nie chcę się wypowiadać , bo napisano chyba wiele. Oczywiście ścieżki to świetna sprawa, ale zarówno drogi, jak i chodniki też się gdzieś kończą... Jak byłem w wieku syna , nie pamiętam żeby w ogóle były ścieżki. Ważne jest myślenie i dostosowanie się do sytuacji plus przewidywanie. Tata z dwuletnim rowerzystą na trasie nie wykazał się ani jednym ani drugim. Tak po prostu jest. Trzeba ryzyko wkalkulować i odpowiednio reagować. Na Pułaskiego rowerem przejeżdżam tylko krótki odcinek, tak aby dostać się do drózki na Powsin. Jazda w kierunku Piaseczna, to wg mnie proszenie się o problem. Oczywiście jeżdżę rowerem dla przyjemności i nie zazdroszczę tym, którzy wykorzystują go jako codzienny środek lokomocji w naszym mieście. Zwykle można znaleźć trasę alternatyną. Dziś też za jakiś czas wyjadę na dwóch kółkach i mam nadzieję, że znowu wrócę w jednym kawałku, czego wszystkim miłośnikom dwóch pedałów życzę jako kierowca, rowerzysta i pieszy (przebywający obecnie w statycznej pozycji horyzontalnej) cool smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: mariamaria (178.235.139.---)
Data: 26 kwi 2015 - 10:07:27

A ja myślę, że zachowanie wszystkich na drodze wynika z faktu pewnej niedojrzałości społeczeństwa "na dorobku" - mówię ogólnie:
1) "jestem bogaty, mam duży lśniący samochód, mnie się należy więcej - również na drodze" - to po co liczyć się z resztą ludzi, "mnie, ja, o mnie" etc;
2) "jestem rowerzystą, jestem ekologiczny - mam prawa" - skutek, również brak odpowiedniego zachowania na drodze;
3) "jestem matką z wózkiem, mnie się należy" - efekt - mamusie gnające jak oszalałe chodnikami i po przejściach z wózkami spacerowymi, co sama obserwuję i mijam, kompletnie bez zauważenia, że na chodniku są inni użytkownicy.

I w ten sposób odbywa się walka o przestrzeń publiczną.

"żeby powstal pas rowerowy na jezdni lub ciąg pieszo-rowerowy na chodniku muszą być odpowiednie szerokości" - i już Urząd to wie? sam z siebie? od razu rezygnując ze ścieżki?
Czy też była prowadzona analiza. Nie ma możliwości wydzielenia dodatkowego pasa? od razu asfalt i ogrodzenie posesji/wąski chodnik?
Na ile pamiętam ulice w Konstancinie, niekoniecznie wszędzie.

NIE piszę, że tak jest zawsze, tylko że to jest zauważalne w dużych skupiskach ludzkich.
Gdy taki brak wyobraźni spotka się w jednym miejscu, są skutki dotyczy to również innych zachowań w przestrzeni publicznej. nie tylko związanych z ruchem drogowym. Stąd negatywne wrażenia uczestników dyskusji.
A ścieżki - budować. I edukować kierowców. Zdecydowanie.
Skoro te ścieżki są wpychane na zasadzie "kwiatka do kożucha", żeby odfajkować temat, to skutki są takie jakie są. Rowerzysta jeździ tędy, którędy może.
To jest kwestia priorytetów i determinacji samorządu, jeśli ich nie ma, odbywa się to w sposób przypadkowy i dorywczy.
Podobnie jak infrastruktura przyjazna niepełnosprawnym - nie jako temat do odhaczenia ale coś, co działa.
Sieć dróg w Konstancinie jest znana, natężenie ruchu bez trudu można sprawdzić, preferencje rowerzystów - tj. miejsca do których zdążają, również - mam na myśli obiekty użyteczności publicznej i trasy turystyczne, tu chyba nie trzeba wielkiego wysiłku.

maria

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 26 kwi 2015 - 11:56:31

o ile wiem, musiała była prowadzona analiza możliwości poprowadzenia ścieżek rowerowych czy ciągów pieszo-jezdnych na remontowanych ulicach, bo gdy pytałam o poszczególne ulice (myślę o tych, które wymieniłam wyżej) w odpowiedzi słyszałam: że ul... ma szerokość... , a przepisach jest podane, że jezdnia ma mieć..., chodnik... - niestety nie notowałam ile która ma

Odnośnie mamuś wózeczkami, dodam, że widuje w Waw także na ścieżkach rowerowych, a nieco większe pociechy na 3. kołowych rowerkach, hulajnóżkach lub biegające po jezdniach "pod czujnym okiem" rodzicielstwa, choć obok wygodne, szerokie chodniki (Kraszewskiego, Źródlana, Słomczyńska i parę innych). Nie raz musiałam złazić z roweru by przejść bezpiecznie obok zajętej pogaduchami rodzinki, a złażenia z roweru nie lubią moje bolące gnaty, więc się sobie nie dziwię, że mi się czasem "wymsknęło". Szczytem była uwaga pewnej mamuśki: jak ci się k... nie podoba, to możesz jeździć chodnikiem...

Edukacja nie tyle pomoże ile solidne mandaty i to zarówno dla tych błyszczących, zwłaszcza szalonych motocyklistów jak i pieszych. Zdaje się zmieniono taryfikator mandatów i raczej kary nie będą symboliczne.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 26 kwi 2015 - 12:12:43

Nasz człowiek w Powiecie, pisze: [www.facebook.com] o planowanych inwestycjach drogowych, m.in. o wsparciu biednego województwa przez powiat i Kcin przebudowy Pułaskiego. Chyba niestety nie ma innego wyjścia, bo Marszałek nierychliwy.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (37.31.62.---)
Data: 27 kwi 2015 - 01:21:03



A to sa wąskie ulice i trzeba by wprowadzić jeden kierunek ruchu, albo zmusić właścicieli żeby przesunęli ogrodzenia
(...)
żeby powstal pas rowerowy na jezdni lub ciąg pieszo-rowerowy na chodniku muszą być odpowiednie szerokości
to wszystko argumenty uzasadniające nicnierobienie...i to bez jakichkolwiek kontretów!
jakoś jak potrzeba było zwiększyć miejsca parkingowe to i jeden kierunek się wprowadzić dało i szerokości starczyło...i jeszcze zdaje się wbrew wyższym czynnikom to wdrożono...


To jest kwestia priorytetów i determinacji samorządu, jeśli ich nie ma, odbywa się to w sposób przypadkowy i dorywczy.
i to zdanie Burmistrz powinien powiesić sobie nad biurkiem i odpowiedzieć sobie czy tak ma u nas pozostać czy jednak jest szansa, że cokolwiek się u nas w tej materii zmieni....

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (37.128.8.---)
Data: 27 kwi 2015 - 11:04:06

No jeszcze można zrobić ścieżki na estakadach lub w tunelach, wtedy nie trzeba się martwić że droga za wąska. Tylko co na to krety i ptaki?

Opcje: OdpowiedzCytuj
Strony: <--|<-...89101112131415161718...->|-->
Bieżąca strona: 13 z 34


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.