Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.centertel.pl)
Data: 31 sty 2013 - 21:26:22


mania

Kumos
Ale w oryginale są dane osobowe. Jawna jest natomiast informacja, której mi tu brakuje - ile osób podpisało to pismo?

Można zamalować adresy, a zostawić imię i nazwisko i nie będzie naruszenia UODO - tak mi się wydaje, bo jak to się mówi nie jednemu psu Burek

W definicji zawartej w Ustawie o Ochronie Danych Osobowych (UODO):

1.(...) za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2.Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
3.Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań.
W ogólnym ujęciu oznacza to, że wszelkie dane, które umożliwią jednoznaczne zidentyfikowanie konkretnej osoby, w sposób niewymagający nadmiernych środków, są danymi osobowymi i są chronione przez UODO.
źródło: [lexismedia.pl]

Z punktu widzenia danych osobowych istotny jest także cel w jakim te dane będą przetwarzane (art. 24, ew. 25. UODO). Jeżeli te dane będą przetwarzane w innych celach niż były zbierane - będzie to nielegalne. Teoretycznie samo imię i nazwisko także jest daną osobową jeżeli wskazuje albo może wskazać konkretną osobę. Poza tym w tym przypadku występuje jako dodatkowa dana: gmina lub powiat.

pzdr

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: KumosKumos (---.dynamic.chello.pl)
Data: 31 sty 2013 - 21:32:40

Niepodpisane pismo czyli rzeczywiście całe zamieszanie wygląda jak niedopracowana akcja dewelopera bądź tego typu osób.
Co do danych osobowych to gdzieś mam jakieś papiery ze szkolenia GIODO. Dane to rzeczywiście takie które umożliwiają identyfikację osoby, czyli w praktyce nie mniej niż trzy określniki. Posługując się przykładem (mam nadzieję że się nie obrazi): Tomasz Zymer - nie są to dane osobowe, Tomasz Zymer z Konstancina - dane te już pośrednio go identyfikują, aczkolwiek w tym wypadku pełni on funkcję publiczną, więc nie do końca ten przepis ma tu zastosowanie, zwłaszcza iż sam je pośrednio ujawnia na forum i w innych miejscach.
Ale wracając do meritum - chciałbym wiedzieć ilu właściwie jest tych "przedsiębiorców" bo na razie to nie tyle walka z wiatrakami, co z cieniami.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 31 sty 2013 - 21:55:53


Hesia-Mela
Pismo w sprawie uzdrowiska zostało przekazane w takiej formie jak przedstawiono w poście T.Zymera.

To znaczy: brak autora i adresu do korespondencji oraz brak jakichkolwiek podpisów, nie padło też zdanie o ilości osób, które ten protest popierają ... może dopiero zaczną zbierać podpisygrinning smiley

czyli sobie ktoś robi jaja, może podpisał jeden ludź, a tyle zamieszania jakby to cała armia na +16. nacierała na Kcin

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 31 sty 2013 - 22:01:02

A jak na miejsce transakcji przychodzi dziewięciu smutnych panów z walizeczką, z tego jeden mówi, drugi dopowiada, a reszta milczy jak grób, to znaczy, że jest ich razem dziewięciu, czy też raczej, że dwóch wysłano z walizeczką, siedmiu jako obstawę, a szef czeka z komórką na leżaku przy basenie na telefon od kuriera? CWP ANDŻWNMO !

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 31 sty 2013 - 22:15:13

"Grupa 16 Plus" od tonażu powyżej 16 ton. A jak ich określić - przedsiębiorcy, hurtownicy, biznesmeni - skoro kolejne spotkania, wypowiedzi i pisma wskazują, że sprawa ograniczenia ruchu pojazdów jest ledwie tylko punktem zaczepienia? Jak się nie wie dokładnie, z kim się ma do czynienia, a nie chce się używać obraźliwych określeń, to się im nadaje łatwo rozpoznawalną i "medialną" nazwę, choćby na potrzeby dyskusji.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 31 sty 2013 - 22:44:15


Tomasz Zymer
A jak na miejsce transakcji przychodzi dziewięciu smutnych panów z walizeczką, z tego jeden mówi, drugi dopowiada, a reszta milczy jak grób, to znaczy, że jest ich razem dziewięciu, czy też raczej, że dwóch wysłano z walizeczką, siedmiu jako obstawę, a szef czeka z komórką na leżaku przy basenie na telefon od kuriera? CWP ANDŻWNMO !

a w tej walizeczce może był czerwony guziczek?

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 01 lut 2013 - 06:46:57

Krystian, Twoja nazwa kojarzy się z motoryzacją, ale niekoniecznie z tą konkretną sprawą, a poza tym wplątuje do tematu muzealny pojazd nie mający związku z tematem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-01 14:29 przez Tomasz Zymer.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 01 lut 2013 - 09:30:59

Relacja video z wczorajszego spotkania część I

[www.puls-konstancina.pl]

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 01 lut 2013 - 13:26:52

Na prośbę jednego z uczestników spotkania, który nie życzy sobie upublicznienia jego wizerunku i jego wypowiedzi, film zablokowałem w serwisie You Tube, jako publiczny, film w całości jest w serwisie, jako prywatny do czasu wyjaśnienia czy można go upublicznić.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 01 lut 2013 - 14:42:11

No to mamy wreszcie wolność słowa.

Spotkanie w Starostwie było publiczne, otwarte dla mieszkańców gminy i oficjalne, zorganizowane z inicjatywy władz samorządowych. Konstytucja RP mówi (Art. 61) : Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Jak interpretować "ochronę wolności i praw innych osób" i czy publiczne spotkanie, w którym uczestniczą władze gminne i powiatowe jest formą "posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej"? Niech prawnicy się wypowiedzą.

Jedno jest pewne: tzw. "przedsiębiorcy" piszą kolejne pisma do władz wojewódzkich, ale ukrywają tożsamość sygnatariuszy tych pism; lobbują intensywnie we władzach powiatowych i wojewódzkich, ale nie zgadzają się na upublicznienie w sieci swoich wypowiedzi na otwartym publicznym spotkaniu. Krystianie i Tomku, nadal wierzycie, że zgodzą się być stroną w debacie oksfordzkiej? Albo w ogóle się nie dowiecie, kim jest ta "druga strona", albo odpowiedzią na zaproszenie będzie milczenie, albo przyślą na debatę reprezentanta prawnego. Czy o to Wam chodziło?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-01 14:44 przez Tomasz Zymer.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: kaankaan (---.adsl.inetia.pl)
Data: 01 lut 2013 - 15:36:39

Na podstawie zapisu z I części spotkania,sądzę że była to pierwsza wyważona wymiana poglądu obu Stron na przedmiotowy temat / ograniczenie transportu../.
Prezentacja stanowiska Gminy przez Burmistrza w sposób racjonalny i jasny wyrażała opinię zdecydowanej większośći lokalnej Społeczności.Kolportaż kolejnego pisma przez grupę "16+" w czasie spotkania jest /moim zdaniem / korzystnym argumentem odsłaniającym cel główny któremu ma służyć podjęta długofalowa akcja ."Chłodno" oceniając ten kolportaż ,to był z Ich strony "falstart" .Panie Tomaszu ,proszę się nie dziwić tym już zaistniałym jak i tym które będą miały miejsce, różnym faktom,"chwytom" i zdarzeniom.Rozpoczeła się długa i "wyczerpująca" batalia która w decydujący sposób zaważy na przyszłości Naszej Gminy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-01 15:43 przez kaan.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 01 lut 2013 - 16:12:52

Pragnę poinformować, że jestem w trakcie ustalania czy mogę upublicznić nagranie z wczorajszego spotkania. Spotkanie miało charakter otwarty, zaproszeni goście( mieszkańcy, przedsiębiorcy) i przedstawiciele gminy, byli poproszeni przez organizatora o przedstawianie się przed swoim wystąpieniem. Kamera była ustawiona w sposób widoczny dla wszystkich, ustawiona 10 minut przed rozpoczęciem spotkania. Nikt z uczestników spotkania nie poinformował, że nie wyraża zgody na nagranie i upublicznienie. Realizacja tego filmu nie była rejestrowana ukrytą kamerą, wszyscy uczestnicy byli świadomi, że spotkanie jest rejestrowane. Osobiście nie widzę podstaw prawnych, aby nie upubliczniać tego nagrania. Nagranie nie jest manipulacją, kamera była włączona cały czas. Problem poruszany podczas spotkania dotyczy wszystkich mieszkańców i mają oni prawo wiedzieć, jakie jest stanowisko: władz gminy, mieszkańców, przedsiębiorców, przedstawicieli uzdrowiska.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Maciej ŁabaMaciej Łaba (---.dynamic.chello.pl)
Data: 01 lut 2013 - 16:43:36

Wszystko, jak sądzę (a prawnikiem nie jestem) zależy od tego, o czyj wizerunek chodzi.


Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 81, p. 2):

Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data: 01 lut 2013 - 17:51:08


Tomasz Zymer
Krystianie i Tomku, nadal wierzycie, że zgodzą się być stroną w debacie oksfordzkiej? Albo w ogóle się nie dowiecie, kim jest ta "druga strona", albo odpowiedzią na zaproszenie będzie milczenie, albo przyślą na debatę reprezentanta prawnego. Czy o to Wam chodziło?

Wówczas debata nie ma sensu - przynajmniej w formule debaty oxfordzkiej. Zobaczymy - będziemy przygotowywali debatę i w możliwy sposób zaprosimy te osoby, które są przeciwne wprowadzonym ograniczeniom. Zapewne zaczniemy od p.Penconka, ponieważ jest to jedyna osoba, którą personalnie znamy z tematu tirów w K-J. Pozostali jak narazie są incognito.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 01 lut 2013 - 21:49:27

Relacja video - całe spotkanie

[www.puls-konstancina.pl]

TRZY RAZY NIE, czyli nasza odpowiedź dla Grupy 16 Plus
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 02 lut 2013 - 08:02:15

Przeanalizujmy tezy postawione przez Grupę 16 Plus w ich najnowszym piśmie do p. marszałka województwa, którego sygnatariusze nadal pozostają anonimowi:

TEZY I POSTULATY GRUPY 16 PLUS

1) "Opieranie planu rozwoju gminy na walorach uzdrowiskowych wydaje się być oderwane od rzeczywistości" - pismo zawiera wyraźną sugestię, że w rozwoju gminy istotną rolę mogłyby odegrać przedsiębiorstwa korzystające z ciężkiego transportu, w tym, sądząc po firmie reprezentowanej przez jedynego znanego nam z nazwiska przedstawiciela przedsiębiorców - wielkie hurtownie.
2) Strefy uzdrowiska są "sztucznie naciągnięte", a "duża część mieszkańców nadwiślańskich sołectw naszej gminy" domaga się ograniczenia stref uzdrowiska, jak podaje pismo, by móc używać bez ograniczeń środków ochrony roślin - analiza list dostarczonych przez Ministerstwo prowadzi do wniosku, że chodzi tu głównie o środki I i II klasy toksyczności, silnie oddziałujące na zwierzęta, ludzi i w niektórych przypadkach wolno rozkładające się (długi okres karencji).
3) "Zakazy związane ze sztucznie naciągniętymi granicami uzdrowiska skutkują również ograniczeniami w swobodnym dysponowaniu nieruchomościami [...] np. w zakresie budowy" . Stwierdzenie to jasno implikuje postulat zniesienia ograniczeń dotyczących zabudowy stref uzdrowiskowych, jej intensywności, zakresu, itp., co, jak już wskazywano w innych wątkach na tym forum, nawet w formie zabudowy jednorodzinnej ekstensywnej mogłoby oznaczać pięciokrotne zwiększenie liczby mieszkańców gminy przy braku infrastruktury, a także zamianę całej gminy w niekończące się przedmieście ("subtopia" ) o mieszanym pod względem funkcji charakterze. To, co wówczas by powstało, byłoby jak skrzyżowanie Marek czy Łomianek z Tarchominem i Ożarowem - tu domek z ogrodem, tu wielka hurtownia czy magazyny, tu dymiący zakładzik, tu blok mieszkalny, - a wszędzie korki na wąskich drogach wyjazdowych do stolicy.
4) Znieść ograniczenia w zakresie "reklam zewnętrznych" dla działających na terenie gminy firm - jeśli reklamy te zostaną uporządkowane pod względem formatu i estetyki i będą rzeczywiście dotyczyły firm z terenu naszej gminy, to osobiście uważam, że z tym postulatem należy się zgodzić i stosowne przepisy zmienić na korzyść przedsiębiorców.
5) Znieść "niedorzeczne ograniczenie ruchu pojazdów powyżej 16 ton" - czyli to samo ograniczenie, które obowiązuje na terenie całego miasta stołecznego Warszawy z powodzeniem od 6 lat i nie hamuje rozwoju handlu i usług.

Zwracam uwagę, że sprawa ograniczenia ruchu pojazdów jest wymieniona na samym końcu pisma Grupy 16 Plus jako wyraźnie drugoplanowa i pochodna w stosunku do postulatów zawartych w punktach 1-3.

CZY CHCESZ ABY...

A teraz krótki sondaż wśród czytelników forum. Załóżmy, że autorzy pisma mają rację, że uzdrowisko to mit, teren naszej gminy jest poważnie zanieczyszczany przez wewnętrzne i zewnętrzne źródła zanieczyszczeń, a polityka władz gminy jest zła i rujnuje gospodarkę oraz rynek pracy w gminie. Czy my jako mieszkańcy tej gminy, o charakterze w przeważającej większośc rezydencjonalnym - ludzie, którzy świadomie zamieszkali tu, kupili mieszkania i pobudowali domy, lub też mieszkają na tym terenie od pokoleń - zgadzamy się na:

1) Rozwój wielkich hurtowni, logistyki i/lub uciążliwej produkcji przemysłowej na terenie naszej gminy;
2) Nieograniczone użycie środków wysokotoksycznych do produkcji rolnej na terenie naszej gminy (w tym przez wielką fermę produkcyjną RZD SGGW Obory),
3) Intensywną zabudowę gminy prowadzącą do wielokrotnego zwiększenia liczby mieszkańców, przy jednoczesnych bardzo niepewnych perspektywach, jeśli chodzi o obwodnicę, transport publiczny i drożność jedynej trasy do Warszawy (w związku z budową miasteczka Wilanów i węzła Przyczółkowa na trasie POW).

TRZY RAZY NIE !

Jeśli nasza odpowiedź jako mieszkańców-rezydentów brzmi TRZY RAZY NIE, to nie musimy nawet w ogóle podnosić argumentu uzdrowiska, żeby się jasno samookreślić i ustalić swoje cele. Członkowie Grupy 16 Plus podnoszą żądania, których przyjęcie w znaczący sposób obniżyłoby nasz standard życia i wartość naszych majątków, dorobku naszego życia - czy jest nim mieszkanie, dom, czy ogród. Powinniśmy się przeciwko takim postulatom zjednoczyć, zorganizować i bronić, jeśli nie chcemy za parę lat obudzić się w strefie chaotycznej zabudowy, w okolicy rozjechanej przez tiry, w której nie ma dokąd iść na spacer, a każde wyjście naszego dziecka na ulicę czy do szkoły będzie coraz bardziej niebezpieczne. Prawdą jest, że status uzdrowiska w pewnej mierze gwarantuje nam chwilowo ograniczenie tego, czego domagają się anonimowi autorzy i sygnatariusze listu Grupy 16 Plus, ale bez ustalenia jasnej i konsekwentnej strategii rozwoju gminy zgodnej z oczekiwaniami nas jako mieszkańców to zabezpieczenie może okazać się iluzoryczne i krótkotrwałe. Nie należy traktować zwolenników Grupy 16 Plus jako garstki malkontentów. Są to niewątpliwie ludzie dysponujący środkami, a być może także - wpływami w ośrodkach władzy. Żeby móc się przeciwstawić ich wizji gminy, trzeba się zjednoczyć, wybrać sobie władze, które zagwarantują nam zachowanie i rozwój tego, co dla nas jako "rezydentów" jest najistotniejsze, a także pilnować obecnych władz, żeby nieustępliwie broniły swojego stanowiska.

MILCZENIE OWIEC?

Mam pytanie do tych wszystkich moich współrodaków w naszej małej Ojczyźnie, czy nazwiemy ją gminą Konstancin-Jeziorna, Łużycem i Polesiem, konglomeratem podwarszawskich miejscowości, czy jeszcze inaczej. Co robi właściciel, kiedy przychodzą zabrać mu majątek i zniszczyć życie jego i jego rodziny? Mnie uczono, że bierze strzelbę i strzela do intruzów. Żeby być bardziej skuteczną, cała społeczność organizuje wspólną samoobronę. A co my robimy? Nasza Rada Miejska pozwala hurtownikom rozbudowywać bez końca magazyny w Mirkowie i budować do nich nowe drogi na gminnym gruncie. Wytwórni asfaltobetonu pozwala przez 8 lat korzystać z "szamba tymczasowego", podczas, kiedy właściciele domów jednorodzinnych nie mogą latami uzyskać pozwoleń na użytkowanie własnych legalnie zbudowanych nieruchomości na Kierszku, w południowych sołectwach, do wczoraj - także w Okrzeszynie, ponieważ muszą czekać na gminną kanalizację. Urząd miasta wyraża zgodę na przejazd ogromnych ciężarówek na puste działki bez pozwolenia na budowę i składowanie, na których poza chronionym torfowiskiem nie ma nic - samochody przyjeżdżają i niszczą teren chroniony, co skutkuje za chwilę podtopieniami w sąsiedniej wsi. Podatki są ściśle tajne, nawet dla Komisji Rewizyjnej RM, a jednak z ustnych informacji wynika, że firmy, które wprowadzają ciężki transport na nasze drogi lub substancje "aromatyczne" do powietrza, którym oddychamy, płacą podatki w Warszawie lub niektórych nie płacą w ogóle (np. zalegając z nimi latami na znaczne sumy - casus firmy B-Bis). Mieszkańcy tracą, bo pogarszają się warunki życia, zaś w dziedzinie zamożności gminy i inwestycji publicznych nie zyskują niemal nic. Sprawy kluczowych planów miejscowych, jak poprzemysłowej strefy Mirkowa, bezprzykładnie się ślimaczą (wciąż nie ma nawet przetargu na wykonanie planu), a tymczasem otaczający nas chaos przestrzenny rośnie jak cień radioaktywnej chmury. Brak zjednoczenia mieszkańców wokół wspólnej sprawy, brak skutecznego nacisku na władze i skutecznej kontroli własnych demokratycznie wybranych przedstawicieli. Co się dzieje z owcami, jeśli nie potrafią się zorganizować i szukać ratunku, gdy nadchodzi wataha, a tylko pobekują bezradnie?

Spróbujmy wyciągnąć wnioski z mobilizacji "drugiej strony", zanim będzie za późno, jeśli już nie jest za późno.



Zmieniany 5 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-02 10:16 przez Tomasz Zymer.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 02 lut 2013 - 10:58:43

To prawda. Kosztem zdrowia i komfortu licznych tak nieliczni chcą nabić sobie kabzę.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 02 lut 2013 - 14:30:51

Wysłuchałam I.części i nie pojmuję pretensji: zakaz wjazdu 16+ trwa w ciągu doby 2 x po 3 godz. Ciężarówka z Hiszpanii, która czeka na przejsciach granicznych nie raz po kilka godzin, może też poczekać aż będzie mozliwy wjazd do Kcina. Zamawiający ceramikę właściciel Klinkieru, może uprzedzić, że przy wjeździe do K-J sa takie wymagania, wtedy kierowca (jesli nie chce czekać w polu) rozplanuje sobie odpowiednio podróż - np. wstąpi na obiad.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 02 lut 2013 - 14:43:21

W części II jest doskonała wypowiedź Prezesa Uzdrowiska

dla niecierpliwych podaję czas: od 23:20 do 28:42 min.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-02 16:05 przez mania.

Re: Uzdrowisko czy TIRowisko? Konstancin BEZ TIRów zob na s.7
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 02 lut 2013 - 14:54:25

Hurtownia Klinkier-Budu leży prawie przy samej granicy z Warszawą. Gdyby znajdowała się te kilkaset metrów dalej, ograniczenie ruchu pojazdów o DMC powyżej 16 ton w godzinach szczytu objęłoby ją już 7 lat temu, tak, jak wszystkie firmy warszawskie. Jest dla mnie zrozumiałe, że właściciel firmy broni pewnej przewagi, jaką przezd sześć lat (do września 2012) miał nad setkami podobnej wielkości hurtowni na terenie miasta stołecznego, polegającej na tym, że do niego dostawcy mogli jeździć o każdej porze bez identyfikatora i rejestracji przejazdu, a do Warszawy - z ograniczeniami w godzinach szczytu.

Nie rozumiem jednak, co do tej oczywistej rywalizacji hurtowni warszawskich z podwarszawskimi mają strefy uzdrowiska, ograniczenia swobody budowlanej na terenach nadwiślańskich i inne wątki przedstawione jako wiodące w piśmie Grupa 16+. W działalności Klinkier-Budu statut uzdrowiska mógłby w jakimś stopniu przeszkadzać obecnie jedynie w dziedzinie reklamy zewnętrznej na terenie gminy. Obawiam się, że jedyną rolą właściciela Klinkier-Budu w tej sprawie jest to, że jako osoba potrafiąca się wysłowić i przedstawić swoje racje został po prostu w sposób naturalny mówcą na spotkaniu w starostwie. Związek między racjami właściciela hurtowni ceramiki a celami autorów pisma oceniam jako bardzo luźny.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.