Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
16 gru 2011 - 18:35:21
W dzisiejszym Kurierze Południowym jest ciekawy artykuł pt. "Czy starosta popadł w konflikt interesów" [www.kurierpoludniowy.pl]

Streszczenie: na prywatnej działce pana starosty prace wykonuje firma Fal-Bruk.

Cytat: (p.Dąbek)
" Wyjaśnił, że jeśli na działkach są wykonywane jakieś prace, często zlecają i nadzorują je jego bliscy lub pełnomocnik, a on nie ma większego wpływu na wybór z którejś z lokalnych firm budowlanych."
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
16 gru 2011 - 21:32:40
" (...) Nie widzę żadnego konfliktu interesów, ponieważ nikomu nie zlecałem żadnych robót na swoich działkach ? podkreśla Jan Dąbek (...)"

To mi się podoba - biedny nie wie, kto i dlaczego pracuje na jego posesji. Ja jestem bez winy - to żona/córka/wujek/etc zatrudnił tę firmę. Jam jestem niewinny.


"(...) Radni powinni się skupić na tym, jak samorząd powiatu piaseczyńskiego bezpiecznie przeprowadzić przez trudne czasy kryzysu gospodarczego, a nie wyszukiwać tematy zastępcze. Tego typu ataki personalne nie mają nic wspólnego z pracą dla dobra mieszkańców (...)"

I typowa paplanina - temat zastępczy, atak personalny, pomóżcie a nie mącicie. Ż...ć się chce na takie teksty.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-16 21:37 przez AK.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
16 gru 2011 - 22:43:23
Sprawa omawiana w dzisiejszym Kurierze wydaje się wiązać z inną niedawną głośną aferą w starostwie opisaną w artykule z 28 października 2011 pt. "Widmo katastrofy w starostwie": [www.kurierpoludniowy.pl]

Początkowy fragment: "Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych podczas kontroli wykorzystania środków unijnych, uzyskanych przez starostwo na przebudowę ul. Millenium w Głoskowie znalazła szereg poważnych nieprawidłowości. Kontrolujący zarzucili starostwu, że zawyżyło koszty inwestycji i udzieliło zamówienia wbrew prawu o zamówieniach publicznych. Jeśli zarzuty się potwierdzą, starostwu grozi zwrot otrzymanych środków unijnych w wysokości kilku milionów złotych.
Podczas ostatniej sesji rady powiatu, radny Łukasz Krawczyński (PO) zapoznał wszystkich z informacją pokontrolną Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych i przytoczył najpoważniejsze zarzuty pod adresem starostwa. Kontrola dotyczyła realizacji przebudowy ciągu dróg powiatowych (ul. Millenium w Głoskowie) na odcinku od ul. Radnych do szkoły oraz od ul. Millenium do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 722. Kontrolujący zarzucili starostwu, że warunki przetargu od początku faworyzowały firmę Fal-Bruk, dyskryminując inne przedsiębiorstwa. Ponadto wspomniany wykonawca wygrał przetarg, mimo że nie spełniał wszystkich kryteriów określonych w procedurze. Następnie po podpisaniu umowy do projektu budowlanego wprowadzono szereg zmian, które zdaniem kontrolujących, znacząco obniżyły wartość całego zamówienia. Jednak, rozliczając się z wykonawcą, zachowano dotychczasową wartość zadania. MJWPU uznała, że było to ewidentne działanie na korzyść wykonawcy i że de facto nowe zamówienie zostało udzielone poza procedurami przewidzianymi w Prawie zamówień publicznych. Biorąc pod uwagę powyższe nieprawidłowości, kontrolujący uznali, że cała inwestycja nie kwalifikuje się do wsparcia ze środków unijnych. W związku z tym starostwo powinno zwrócić dotację wraz z odsetkami."

Oba artykuły sugerują bliskie związki starostwa i samego pana starosty z firmą Falbruk. Możliwe, że właśnie w tym kontekście należałoby patrzeć na rzekomy mediacyjny udział pana starosty w konflikcie wokół tzw. "asfalciarni". W sprawie obiecanej przez starostę działki skarbu państwa (na terenie przemysłowym "gdzieś w powiecie"), na którą Falbruk miałby rzekomo przenieść wytwórnię po zawarciu ugody z gminą, zmianie planu miejscowego i wypłacie przez gminę odszkodowania dla Falbruku, od dwóch i pół roku starosta zachowuje całkowite milczenie. Należy pamiętać, że gdyby gmina zmieniła plan miejscowy bez zgody / ugody na pismie z właścicielem, Falbruk mógłby wnieść roszczenia odszkodowawcze, ale nie musiałby się wcale wyprowadzić z zajmowanych działek ani zatrzymać produkcji. Miałby zatem i odszkodowanie od gminy, i czynną wytwórnię w Mirkowie - na kolejne lata. Takie właśnie rozwiązanie proponował pan starosta władzom gminy na spotkaniu w Montessori w kwietniu 2009 i na sesji RM 10 lipca 2009 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-16 22:45 przez Tomasz Zymer.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
16 gru 2011 - 23:19:27
No cóż, chyba asfalciarnia na długo zadomowiła się w uzdrowisku!angry smiley
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
17 gru 2011 - 06:49:29

TZ
(...) W sprawie obiecanej przez starostę działki skarbu państwa (na terenie przemysłowym "gdzieś w powiecie", na którą Falbruk miałby rzekomo przenieść wytwórnię po zawarciu ugody z gminą, zmianie planu miejscowego i wypłacie przez gminę odszkodowania dla Falbruku, od dwóch i pół roku starosta zachowuje całkowite milczenie (...)

no cóż.., skoro procedury mu na to pozwalają, to dlaczegóż by miał rezygnować z wspierania lokalnej przedsiębiorczości moody smiley rozumiem, że owo "milczenie" blokuje prace kcińskich władz nad zmianą mpzp Mirkowa i że nie ma na to żadnej rady ... Co więcej, to "milczenie" jest zaraźliwe i dlatego burmistrz milczy w wobec Metsy ... i Rada Miejska też milczy nad Mirkowem ... Na szczęście (dla władz) można to milczenie przerwać stroskanym ględzeniem o roszczeniach dawnych właścicieli, co jest poręcznym zajęciem na dłuuuugie lata ... A w międzyczasie - co sie stanie w realiach z Mirkowem i całym "uzdrowiskiem" ? Hm ...
.... a co do kontrowersyjnej formy wspierania lokalnego przemysłu przez Pana Starostę, to zapewne stosowne organa mogą zajrzeć do faktur obydwu stron smoking smiley
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
17 gru 2011 - 08:01:42
moga zajrzec. Ale coz z tego. Jakis czas temu sad czy prokuratura odstapila od ukarania owczesnego wojewody malopolskiego Jerzego Millera za ustawianie przetargow na numer 112 ze wzgledu na niska sz,odliwosc czynu dla Skarbu Panstwa. Chodzilo raptem o kilka czy kilkanascie milionow.

Potem w nagrode zostal on ministrem swia, a teraz ponownie wojewoda malopolskim.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
17 gru 2011 - 21:27:50
Widziałem niedawno obraz - rząd ksiąg prawniczych. A pod zdjęciem taki oto tekst:

Prawo jest jak płot, żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

I takie to prawo....
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
18 gru 2011 - 09:50:13

AK
Prawo jest jak płot:
żmija zawsze się prześliźnie,
tygrys zawsze przeskoczy,
a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

trudno w takiej atmosferze o społeczeństwo obywatelskie, oj, trudno, ale przeciez próbować warto confused smiley
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
27 gru 2011 - 15:52:46
Na moim blogu zamieściłem moją interpelację z 14 listopada 2011 w sprawie drogi dojazdowej do wytwórni mas bitumicznych i innych zakładów, wraz z odpowiedzią burmistrza, którą otrzymałem dziś pocztą elektroniczną: [tomaszzymer.blogspot.com]

W najbliższym czasie przygotuję publiczne oświadczenie i notę prasową w tej sprawie, ponieważ tolerancja UMiG wobec łamania prawa miejscowego i przepisów w Mirkowie a także lekceważenie (od trzech lat) rzeczywistych, potwierdzonych fachową ekspertyzą zagrożeń związanych z ciężkim ruchem na tej drodze są dla mnie bulwersujące, nie mówiąc już o braku jakichkolwiek rozmów z WMB Falbruk w sprawie warunków zmiany mpzp oraz przeniesienia wytwórni.

Rok temu burmistrz Jańczuk pisał w ulotce do mieszkańców Bielawy: "Pilnie należy podjąć rozmowy z właścicielem tzw. asfalciarni oraz ze starostą zmierzające do przeniesienia tego zakładu w miejsce, gdzie nie będzie tak uciążliwy dla mieszkańców." Sam rozprowadziłem ponad 300 sztuk tej ulotki i nie zamierzam teraz świecić oczyma za to, że kandydat nie dotrzymuje obietnic. W oficjalnym programie wyborczym burmistrza czytamy: "6. podjąć rzeczowe rozmowy z właścicielem wytwórni mas bitumicznych ( asfalciarni ) nawet za cenę poniesienia pewnych kosztów lub zmian w mpzp, zmierzające do przeniesienia zakładu w inne miejsce." Usunięcie strony z programem wyborczym z sieci w parę dni po wyborach nie zwalnia burmistrza z realizacji tego programu. W kontekście informacji, ze Metsa Tissue zwróci się do UMiG o zmianę planu miejscowego już w najbliższych tygodniach, należy bezwzględnie rozpocząć rozmowy z właścicielami małych zakładów wzdłuż rzeki o równoległej (uzgodnionej z nimi) zmianie planu miejscowego na ich terenie. Przypominam, że zdaniem p. v-burmistrz Gadomskiej zmiana mpzp dająca potwierdzony ekspertyzą i niezależną wyceną wzrost wartości gruntu nie wywołuje skutków odszkodowawczych, a zatem można by jedynie mówić tu o wynegocjowanym odszkodowaniu za przeniesienia samej produkcji na działki skarbu państwa obiecane już dwa i pól roku temu przez starostę, lub w inne miejsce o właściwym profilu zagospodarowania.

Gmina stworzyła w Mirkowie eldorado dla działań niezgodnych z planem miejscowym i przepisami. Poprzedni burmistrz prowadził w sprawie asfalciarni działania pozorne w postaci niekończącego się, z góry przegranego procesu administracyjnego, który uniemożliwiał stowarzyszeniom podjęcie innych kroków administracyjnych przez około dwa lata. Obecny burmistrz zachowuje się uczciwiej -- po prostu nie podejmuje żadnych działań. Wg mojej wiedzy wytwórnia mas bitumicznych wciąż eksploatuje tymczasowe szambo, mimo. że plan miejscowy wyraźnie nakazuje podłączenie do odległej o paręset metrów sieci kanalizacyjnej. Nigdy też nie załatwiono sprawy wymaganych planem miejscowym uzgodnień komunikacyjnych. Na cenną przyrodniczo łąkę w obszarze WOChK za zakładami wysypuje się odpady i wylewa ścieki - ani Straż Miejska, ani właściciele łąki nie reagują. Teraz z kolei użytkownicy drogi KULP chcą powierzchownie załatać dziury wbrew zamówionej przez gminę ekspertyzie, która wskazuje na konieczność gruntownej przebudowy tej drogi oraz na istotne zagrożenia (patrz moja interpelacja) zwiazane z dalszą jej eksploatacją prze ruch ciężki. Zamiast wykorzystać ten istotny argument do negocjacji w sprawie przeniesienia wytwórni, UMiG i burmistrz jednoznacznie sugerują radnym, żeby pozwolili właścicielom zakładów zrobić wszystko jak im się podoba po swojemu na gminnym gruncie, bo inaczej "gmina będzie musiała sama zbudować im drogę". Eldorado dla produkcji zakwalifikowanej w rozporządzeniach ministerialnych jako mogąca znacząco oddziaływac na środowisko - w gminie uzdrowiskowej trwa w najlepsze i rozwija się, podczas, gdy wszystkie gminy ościenne skutecznie obroniły się przed analogicznymi inwestycjami. Teraz to eldorado idzie już na konto obecnych władz, których ja również jestem skromnym członkiem jako radny. Dlatego nie będę przyjmował za dobrą monetę wyjaśnień typu "ciężarówka się nie rozpędzi, bo droga jest za krótka" albo "nie jest znany przypadek katastrofy chemicznej związanej z eksploatacją drogi" czy "projektu być nie musi, a gdyby był, to by był" zawartych w odpowiedzi na moją interpelację. Przekażę sprawę do rozpatrzenia organom nadzorującym ewentualne zagrożenia dla środowiska, a pan burmistrz moim zdaniem powinien się zastanowić, jakie działania na tym obszarze byłyby faktycznie korzystne dla gminy i jej mieszkańców, zamiast podpisywać się pod pismem, które w moim przekonaniu nie zawiera odpowiedzi na żadne z kluczowych pytań zadanych w interpelacji.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-27 15:58 przez Tomasz Zymer.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
01 sty 2012 - 16:45:39
PROTEST W SPRAWIE ZANIECHANIA PRZEZ URZĄD I BURMISTRZA DZIAŁAŃ DOTYCZĄCYCH WYTWÓRNI MAS BITUMICZNYCH I WYPROWADZENIA UCIĄŻLIWEJ DZIAŁALNOŚCI PRODUKCYJNEJ POZA GMINĘ UZDROWISKOWĄ: [tomaszzymer.blogspot.com]
Anonimowy użytkownik
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
01 sty 2012 - 18:01:53
Fragment z tekstu protestu.

"Z odpowiedzi burmistrza jasno wynika, że Urząd nie zamierza kiwnąć palcem w sprawie zagrożeń związanych z eksploatacją drogi, licząc na to, że prędzej czy później radni pozwolą na jej powierzchowne połatanie wbrew jasnym zaleceniom wynikającym z ekspertyzy."

Jeśli miałoby się tak stać , to będzie to absolutna kompromitacja tej Rady a w szczególności tych radnych , którzy taki wniosek poprą. Bo zapewne taki wniosek o pozwolenie na powierzchowny remont drogi , wpłynie do Komisji Ładu.
Ciekawy jestem jakie stanowisko w tej sprawie zajmuje jej przewodniczący ?
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
01 sty 2012 - 18:11:45
Burmistrz Gminy chce naprawiać drogę tym, którzy dla znacznej liczby mieszkańców tejże gminy są uciążliwym sąsiadem i zagrożeniem dla ich zdrowia?

Wspaniale! Nic tylko podziękować pp burmistrzom.
Straż miejska na drodze do Asfalciarni
22 sty 2012 - 12:32:58
Oglądałem wczoraj bardzo inspirujący reportaż jak to na moście Śląsko-Dąbrowskim w Warszawie dzień i noc stoi straż miejska i wlepia mandaty.

Co więcej Pan z urzędu miast niemal zacierał ręce mówiąc o tym ile to oni szacują będzie kasy z tych mandatów.

Ciekawe jest, że w Konstancinie-Jeziornie zdaje się Falbruk nie ma uzgodnień do korzystania z drogi dojazdowej.

Wzorem Warszawy można by tam postawić straż miejską i wlepiać mandaty ciężarówkom ...

Ciekawe, że jakoś tym Pan Burmistrz się nie zajmuje ? Ale umacnianiem tej drogi jak najbardziej ... Czy tylko mi to śmierdzi jakimś układem ?

Szkoda, ze nie miałem tej informacji na spotkaniu z Panem Komendantem, bo ciekawe co by odpowiedział on i co by powiedział Pan Burmistrz ...



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !
Re: Straż miejska na drodze do Asfalciarni
22 sty 2012 - 16:13:15
ze straz miejska jest od kochania, a nie karania.
Re: Straż miejska na drodze do Asfalciarni
22 sty 2012 - 18:18:36

Hammer
ze straz miejska jest od kochania, a nie karania.

No przecież ... ! Zapomniałem.

Tylko dlaczego tak mnie kłuje w boku, że na tę miłość wydajemy milion rocznie ...



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !
Re: Straż miejska na drodze do Asfalciarni
22 sty 2012 - 23:32:01
Panie Marku, a tu się z Panem zgadzam - jeżeli Falbruk takich uzgodnień nie ma, to obowiązkiem P. Burmistrza jest wyegzekwowanie prawa (tym bardziej, że firma ta ze społecznego - lokalnego - punktu widzenia jest, delikatnie mówiąc uciążliwa, a mniej delikatnie chorobotwórcza dla sąsiadów).
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
26 sty 2012 - 08:56:35
Starosta obiecał pomóc w przeniesieniu zakładu na działkę Skarbu Państwa... ale dopiero po tym, jak gmina zmieni plan miejscowy i wypłaci właścicielowi odszkodowanie. Natomiast pan burmistrz Jańczuk w swoim oficjalnym programie wyborczym pisał: ""6. podjąć rzeczowe rozmowy z właścicielem wytwórni mas bitumicznych (asfalciarni) nawet za cenę poniesienia pewnych kosztów lub zmian w mpzp, zmierzające do przeniesienia zakładu w inne miejsce." Przed wyborami 2010 roku burmistrz Jańczuk obiecywał także w ulotce do mieszkańców Bielawy: "Pilnie należy podjąć rozmowy z właścicielem tzw. asfalciarni oraz ze starostą zmierzające do przeniesienia tego zakładu w miejsce, gdzie nie będzie tak uciążliwy dla mieszkańców." Usunięcie strony z programem wyborczym z internetu w parę dni po wyborach nie zwalnia burmistrza z realizacji tego programu.

28 grudnia Metsa Tissue wystąpiła oficjalnie na piśmie do gminy o zmianę planu miejscowego dla swoich terenów (60 ha), wpisując do swojego wniosku w zasadzie wszystkie te funkcje, które postulowała Rada Miejska, a więc, poza mieszkaniówką, także centra konferencyjne, handel, wystawiennictwo, itp. Na pierwszą sesję po Nowym Roku przewodniczący Rady Miejskiej, pan Andrzej Cieślawski, obiecał radnym uchwałę intencyjną Rady wskazującą intencje gminy w sprawie Mirkowa. 1 lutego będzie sesja Rady, ale w porządku obrad nie ma ani uchwały intencyjnej, ani przystąpienia do zmiany planu miejscowego. Kiedy w ubieglym roku o zmianę planu miejscowego występowała lekarka chcąca prowadzić gabinet w strefie A oraz przedsiębiorca planujący zbudować dom opieki i spa w Habdzinie, uchwały na ten temat UMiG wprowadził na sesję niemal natychmiast. Kiedy jednak teraz o zmianę planu na warunkach podobnych do postulowanych przez gminę występuje największy zakład w mieście, burmistrz zamiast coś zrobić tylko biadoli w prasie i w mediach, że 140 osób szybko straci pracę i że Metsa brzydka, Metsa zła. Ale skąd mają się wziąć nowe miejsca pracy, jeśli UMiG nie śpieszy się z uregulowaniem kwestii zagospodarowania terenu po papierni? Teraz (po pisemnym wniosku w sprawie zmianyplanu) już nam nie grozi odszkodowanie dla Metsy, jeśli w wyniku zmiany planu nie spadnie wartość gruntów - a ta ma duże szanse wzrosnąć i wtedy to właściciele będą płacili rentę planistyczną. Na co zatem czeka burmistrz? Teraz jest właśnie właściwy moment na zmianę planu terenów przemysłowych w Mirkowie i rozmowy z poszczególnymi właścicielami, w tym także z Falbrukiem.

Kiedy w grę wchodzą trudne decyzje i duże pieniądze, najłatwiej jest nie robić nic i twierdzić, że "jeszcze za wcześnie". Potem będzie 'już za późno". To jest strusia polityka. Przykro mi, że radni muszą walczyć o wprowadzenie pod obrady najważniejszych dla gminy uchwał.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
26 sty 2012 - 12:11:33

Tomasz Zymer
Starosta obiecał pomóc w przeniesieniu zakładu na działkę Skarbu Państwa... ale dopiero po tym, jak gmina zmieni plan miejscowy i wypłaci właścicielowi odszkodowanie. Natomiast pan burmistrz Jańczuk w swoim oficjalnym programie wyborczym pisał: ""6. podjąć rzeczowe rozmowy z właścicielem wytwórni mas bitumicznych (asfalciarni) nawet za cenę poniesienia pewnych kosztów lub zmian w mpzp, zmierzające do przeniesienia zakładu w inne miejsce." Przed wyborami 2010 roku burmistrz Jańczuk obiecywał także w ulotce do mieszkańców Bielawy: "Pilnie należy podjąć rozmowy z właścicielem tzw. asfalciarni oraz ze starostą zmierzające do przeniesienia tego zakładu w miejsce, gdzie nie będzie tak uciążliwy dla mieszkańców." Usunięcie strony z programem wyborczym z internetu w parę dni po wyborach nie zwalnia burmistrza z realizacji tego programu.

Może to jest moment, żeby razem z decyzją o zmianie planów zgłosić temat do Pana Starosty, który (byłam na spotkaniu przedwyborczym w Stocerze w 2010) zapewniał, że ma działkę dla Fal-bruku. Pan Starosta informował, że nie chce wskazywać, gdzie ta działka w powiecie, żeby nie powodować protestów.smoking smiley
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
23 lut 2012 - 17:14:06
Artykuł w Nad Wisłą dotyczący przeniesienia tzw. "asfalciarni": [nadwisla.pl]

Komentarz dotyczący postawy starosty i burmistrza w sprawie wytwórni mas bitumicznych w Mirkowie - list do redakcji gazety: [nadwisla.pl]
Całość dostępna w dzisiejszym wydaniu Nad Wisłą. Dziękuję redakcji za zamieszczenie mojego listu.
Pan Starosta zamieścił także w tym numerze Nad Wisłą sprostowanie dotyczące cytowanego wyżej artykułu. Jego zdaniem, piłka jest teraz wyłącznie po stronie gminy.
Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
23 lut 2012 - 17:59:24

Tomasz Zymer
(...) Jego [starosty] zdaniem, piłka jest teraz wyłącznie po stronie gminy.

ha ha ha, widać starosta też lubi grać w "to nie my - to oni", ale tą razą owi "oni", to nasz kochany UMiG, lider w tej grze smiling bouncing smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 12
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017