Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 13:37:15
Panie Burmistrzu,
Cały piekny nowy park został obstawiony zakazami wjazdu rowerami. DLACZEGO???? Dlaczego nie zajmie się Pan ściganiem kierowców, którzy w weekendy parkują gdzie chcą po nowym Parku Zdrojowym który kosztował 20 milionów złotych tylko upatrzył Pan sobie rowerzystów??? DLACZEGO nie mogę jeździć z dziećmi na rowerze po lesie BO TAM TEŻ SĄ ZAKAZY jazdy na rowerze???? Mam jeździć po ulicach, gdzie nie ma ścieżek i gdzie pomimo zakazów prędkości, kórych nadzorowane przez Pana służby nie egzekwują, pedzą w soboty i niedziele motocykle po 200km/h????? Co tu sie znowu dzieje???? Głosowałem na Pana. Mam nawet Pańską ulotkę wyborczą: "Koniec z absurdami w KJ". Widzę, że nie do końca w wręcz przeciwnie. W sprawie tej będę kierował do Pana oficjalne pismo. Rafał Sosna
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 13:52:09

sosnara
Cały piekny nowy park został obstawiony zakazami wjazdu rowerami. DLACZEGO????

Np. dlatego, że w starym parku też był całkowity zakaz jazdy? Tylko nikt go nigdy nie respektował. W Parku Kultury w Powsinie też obowiązuje całkowity zakaz jazdy i ludzie karnie zsiadają i prowadzą rowery. To jakaś ujma jest? Ja też, również jak z dzieciakiem jadę, to zsiadam w takim miejscu i jej każę zsiąść.

A dlaczego? No do czego potrzebny jest zakaz jazdy na takiej, nie wiem, głównej alei w weekend, jak się tam jakiś okropny tłum pieszych przewala?

Dobrze, że jest ten zakaz, i trzeba go egzekwować. Żeby jakieś buractwo, które mi prawie rozjeżdża dzieciaka (samo jadąc z dzieciakami) na hasło "Tu jest zakaz jazdy" nie odpowiadało "Niby dlaczego?" i nie jechało dalej w najgorszy tłum.

A zakaz parkowania to jest osobna sprawa i też trzeba egzekwować. I zasadniczo znaki TEŻ są, a kierowcy olewają je tak samo. Więc nie widzę tu związku między tymi dwoma sprawami? Że niby na rowerach jesteśmy bardziej pokrzywdzeni, bo wreszcie jest dobre oznakowanie?



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 14:14:21
Zakaz tak, ale przydałaby się jedna alejka tylko dla rowerów, by można było ominąć park. Park w Powsinie można spokojnie ominąć nie wjeżdżając do środka, a nasz Park de facto leży w centrum. Szkoda, trudno się mówi. A dla ryzykantów można nadmienić, że straż miejska i tak jest w KCN na tyle nieudolna że nie złapie żadnego rowerzysty :>

W lesie można jeździć na rowerze. Na ścieżce zdrowia zdjęte są zakazy poruszania się rowerem. Nie można tylko poruszać się pojazdem samochodowym, motorem i wierzchem - a i tak widziałem ostatnio parę razy osoby śmigające na skuterach.

Patrząc na genezę wszystkich sporów międzyludzkich wiadome jest nie od dziś, że wszystkiemu winni są "żydzi, masoni i cykliści". Ci ostatni nadal budzą powszechny wstręt i obrzydzenie zarówno od strony pieszych jak i kierowców. Zmieni się to dopiero wówczas kiedy dorobimy się własnych dróg rowerowych ;) Tego wszystkim w jak najkrótszym czasie życzę smiling smiley
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 14:18:02

Micha??
Zakaz tak, ale przydałaby się jedna alejka tylko dla rowerów, by można było ominąć park. Park w Powsinie można spokojnie ominąć nie wjeżdżając do środka, a nasz Park de facto leży w centrum.

Jest ulica pod Konstancją - tam nie ma zakazu - ruch samochodowy nie jest na niej duży, możną nią dotrzeć bez problemu do Mostowej z jednej i Sienkiewicza/Pisłudskiego z drugiej strony.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 14:26:25
Jest ulica pod Konstancją - tam nie ma zakazu - ruch samochodowy nie jest na niej duży, możną nią dotrzeć bez problemu do Mostowej z jednej i Sienkiewicza/Pisłudskiego z drugiej strony.

Eee, gdzie Krym a gdzie Rzym. Brak ścieżki rowerowej przez park jest oczywistym błędem projektowym. Głowna aleja spacerowa jest szeroka, wystarczyłoby zrobić wzdłuż niej przelotową ścieżkę rowerową i po kłopocie. Aleja jest z kostki, ścieżka byłaby z asfaltu - różnice byłyby widoczne.

W lesie zrobiono pełno zakazów jazdy dla rowerów, podobno z uwagi na osoby poruszające się na wózkach - nie wydaje mi się, aby takie drastyczne rozwiązanie było konieczne i nie można było tego jakoś pogodzić. W rezultacie, praktycznie przez las nie ma jak przejechać rowerem.

Objazd rowerem przez Mirków jest niebezpieczny - ruch od mostu do ronda jest spory, a dłuższy prosty kawałek zachęca do nadepnięcia na gaz. Prawdę mówiąc, KJN jest bardzo mał przyjazny rowerom (teraz się nieco polepszy dzięki ścieżce wzdłuż Warszawskiej), a nie widzę inicjatyw obecnej władzy samorządowej, które miałyby tę sytuację polepszyć. W rezultacie, zamiast promować ruch rowerowy w obrębie KJ, promowany jest ruch samochodowy.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 14:59:17

Bartek
Jest ulica pod Konstancją - tam nie ma zakazu - ruch samochodowy nie jest na niej duży, możną nią dotrzeć bez problemu do Mostowej z jednej i Sienkiewicza/Pisłudskiego z drugiej strony.

Tak też właśnie jeżdżę. Do Matejki też można dojechać rowerem, bo nie ma zakazu.

Jednym słowem, wszystko się da, ale czy nie prościej było zrobić jeden ciąg rowerowo-pieszy i pewnie załatwiłoby to całą sprawę. Zakazy niestety w naszym kraju nie budzą respektu a szkoda.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 15:17:03

Leki
Eee, gdzie Krym a gdzie Rzym.

No, jakieś 80 metrów od siebie ;)


Micha??
Jednym słowem, wszystko się da, ale czy nie prościej było zrobić jeden ciąg rowerowo-pieszy i pewnie załatwiłoby to całą sprawę. Zakazy niestety w naszym kraju nie budzą respektu a szkoda.

Jasne. Ale czym innym jest pytanie "dlaczego nie ma ścieżki" a czym innym jest raban, że jest zakaz jazdy rowerem na (naprawdę) czasem zatłoczonym spacerniaku i ogólny syndrom krzywdy. Ci piesi też gdzieś się podziać muszą grinning smiley A mnie aż trzęsie jak słyszę "żądamy równych praw" a potem widzę takiego "równoprawnego" jak jedzie rowerem pod prąd na jednokierunkowej ulicy. Bo grupy w swoim mniemaniu pokrzywdzone często domagają się równouprawnienia poprzez uprzywilejowanie i tych samych praw, ale bez obowiązków.Muszę dopisać znacznik do offtopicu do kodu.

Najłatwiej i najbezpieczniej jak sądzę byłoby na alejkę przelotową przeznaczyć tę, co biegnie od mostku na Małej do mostku na Jeziorce, między tężnią a bagnami / Jeziorką. Łatwo do niej dojechać z Piłsudskiego. I nie byłoby problemu, że "nie przez park" ;)



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 15:37:24
na asfalt nie zgodzil sie konserwator zabytkow, tylko materialy naturalne, ewentualnie kostka brukowa.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 17:21:37
No, jakieś 80 metrów od siebie

He, he, wypowiedź Bartka zinterpretowałem jako odnoszącą się do tej uliczki za osiedlem Konstancja a nie restauracją Konstancja. Mea culpa - jestem elementem napływowym grinning smiley
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 21:23:18
W sytuacji, kiedy główne ulice są coraz bardziej niebezpieczne dla rowerzystów, jeżdżąc sam po całym mieście na rowerze spotykam coraz częściej rowerzystów jadących chodnikami, także tymi wąskimi i zatłoczonymi w centrum miasta. Ten proces będzie się pogłębiał. Żeby go zatrzymać, trzeba doprowadzić do pomyślnego końca projekt sieci ścieżek opartych na osi rzeki Jeziorki od jej źródeł do ujścia do Wisły, omijających główne arterie (ten przygotowany przez Stowarzyszenie Gmin Zlewni etc.) Oczywiście istotne jest dokończenie łącznika do Warszawy wzdłuż trasy nr 724 na odcinku Konstancja-Powsin, ale musi też powstać:
1) ścieżka Kabaty - Las Kabacki - Kierszek - Park Zdrojowy - Lasy Chojnowskie (z odnogą w kierunku Starej Papierni)
2) szlak rowerowy przez centrum starego Konstancina
3) Mirków - Łąki Oborskie - Obory - Słomczyn / Elsam oraz
4) wzdłuż Wisły do Czerska.

Można by zresztą uzyskać dodatkowe fundusze własne (poza zewnętrznymi) na niektóre ścieżki przez wprowadzenie opłat za parkowanie w centrach Konstancina i Jeziorny. Jest także paradoksem, że nie ma u nas masy krytycznej, choć w Habdzinie meszka jej główny inicjator i organizator, Marcin Myszkowski. Czas to zmienić. Rowerem do uzdrowiska - Tirom wstęp wzbroniony. Mam nadzieję, że uda się jeszcze tej jesieni zebrać wystarczająco dużo chętnych do takiej akcji na głównych rondach miasta, oczywiście z odpowiednią oprawą medialną.

Nota bene - pan Kokczyński swoją inicjatywą melioracyjną naruszył właśnie jedną z głównych (choć nieoficjalnych - patrz Prawo Wodne) tras rowerowych w naszym mieście.

Co do Parku Zdrojowego, liczba gości weekendowych uzasadnia ograniczenie ruchu rowerowego, ale muszą zostać przywrócone stojaki przy tężni i amfiteatrze oraz uporządkowana i oficjalnie udostępniona ścieżka rowerowa po grobli od Starej Papierni do Parku i dalej za mostkiem aż do ul. Chylickiej / Kołobrzeskiej.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 21:41:16


Można by zresztą uzyskać dodatkowe fundusze własne (poza zewnętrznymi) na niektóre ścieżki przez wprowadzenie opłat za parkowanie
a czy można zrobić w tym kraju cokolwiek bez ciągłego sięgania do kieszeni podatników?!
W Wwie parkometry są, ale ścieżek jakoś nadmiernie od tego nie przybyło...
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 22:14:01

Artek_Bartek


Można by zresztą uzyskać dodatkowe fundusze własne (poza zewnętrznymi) na niektóre ścieżki przez wprowadzenie opłat za parkowanie
a czy można zrobić w tym kraju cokolwiek bez ciągłego sięgania do kieszeni podatników?!

W przypadku ścieżek rowerowych - sądzę, że może być trudno znaleźć prywatnych sponsorów, a wkład własny musimy mieć. Z pustego i Salomon nie naleje. Poza tym samochodów w centrum (poza samochodami lokalnych mieszkańców) jest za dużo i opłaty by powstrzymywały wiele osób przed wjeżdżaniem do centrum, także do strefy A. Nigdy nie ukrywałem, że chcę istotnego ograniczenia ruchu samochodów osobowych w centrum, nie mówiąc już o dzikim parkowaniu niedzielnych turystów. Można się przesiąść na autobus lub rower - albo zapłacić za wątpliwy komfort. Docelowo uzdrowisko potrzebuje także deptaka z prawdziwego zdarzenia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-29 22:15 przez Tomasz Zymer.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 23:24:55
A może przed ustawieniem parkometrów wskazać ludziom gdzie mogliby zaparkować tak aby dojść do parku i tężni.
I nie chodzi o jedyny duży parking w mieście - przy Wojska Polskiego, czy o parking w Jeziornie, tylko o taki w odległości spacerowej.
Re: ROWERY W KJ
29 sie 2011 - 23:33:11
Takie właśnie duże parkingi są założone w planach miejscowych od strony Argentyny z dojściem deptakiem wzdłuż dawnego toru kolejki. Na razie na etapie uzgadniania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-29 23:33 przez Tomasz Zymer.
Re: ROWERY W KJ
30 sie 2011 - 11:20:08
Nie czytałam wszystkiego, więc pzrepraszam jesli napiszę cos od czapy. Chodzi mi o to, że stoją znaki zakazu postoju, a nawet zatrzymywania lub nawet ruchu, a kierowcy to mają gdzies, służby miejskie udają że nie widzą, a dzieci patrzą i się uczą nie szanować prawa. Jeśli rzeczywiście nie ma innego wyjścia, bo brak parkingu, to może część tych znaków na czas najazdu gromadnego zasłaniać, żeby nie stwarzać fikcji.

A swoją drogą jest sporo ulic blisko tężni - Graniczna, Pzrebieg, Skargi od Batorego w kier Piasta, gdzie zmiesciłoby się dużo samochodów. Trzeba tylko by stróże prawa wskazali ceprom, a tych co staja mimo znaków karac. Kilka akcji a byłoby po kłopocie i kasę gminna by zasilili.
Re: ROWERY W KJ
31 sie 2011 - 07:14:51
Byłem ostatnio w Mrągowie są piękne place zabaw dla dzieci deptaki połączone ze ścieżkami rowerowymi nad jeziorem Czos i nikomu nie przeszkadza że rowerzyści poruszają się po nich a nawet dla dzieci jest wypożyczalnia rowerów czterokołowych przy molo
Jest też mini siłownia na powietrzu wzdłuż deptaka wszędzie można zrobić tylko nie u nas a lepiej jest wstawi znak zakazu i mieć wszystko gdzieś .
Rodzice przychodząc z dziećmi do parku nie mają co ze sobą zrobić a z chęcią by poćwiczyli na takich przyrządach takie cuda właśnie robią w Polsce i montują w miastach [www.outdoorfitness.pl]
Re: ROWERY W KJ
31 sie 2011 - 08:02:35

diabeł
(...) takie cuda właśnie robią w Polsce i montują w miastach

znakomite ! ale czy takie "cuda" są w KJ-planach ? w budżecie ? czy konserwator zabytków lub jakiś urzędowy esteta wyda zgodę na takie "zaburzenie" parkowej koncepcji ?
... co do samych rowerów - to brak ścieżek (a nawet poboczy) na trasie podróży mieszkańca do URZĘDU i małoletniego do szkoły jest tak absurdalny i skandaliczny, że aż mi się nie chce o tym znów pisać
... co do rowerzystów, to miewam mordercze pomysły, gdy taki na maxa wyszpanowany gna ulicą (Warszawską w Kcinie, Sobieskiego w Wawie, Powsińską za Wilanowem w stronę Powsina), wzdłuż której jest ścieżka rowerowa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-31 08:03 przez ola.
Re: ROWERY W KJ
31 sie 2011 - 10:13:43
U nas b. burmistrz zaplanował kąciki tematyczne ku pamięci otoczone zywopłotem ławeczki "światynie dumania" - idealne miejsca do wypicia spokojnie piwka. A rekreację można uprawiać biegiem po kostce (łupanej)
Re: ROWERY W KJ
31 sie 2011 - 10:31:56

ola

... co do rowerzystów, to miewam mordercze pomysły, gdy taki na maxa wyszpanowany gna ulicą (Warszawską w Kcinie, Sobieskiego w Wawie, Powsińską za Wilanowem w stronę Powsina), wzdłuż której jest ścieżka rowerowa

zwracać uwagę, trąbić, ganić i jeśli nie pomoże opierniczać ;) ! gdy jest ścieżka rowerowa, rowerzysta jest zobowiązany do korzystania z niej - art 33 prawa o ruchu drogowym.

A naszym rządzącym polecam przejechać się do Wrocławia na starówkę, gdzie na uliczkach wydzielono jednokierunkowy pas rowerowy o szerokości ok. 1m dzięki temu chodniki są dla pieszych, ulica dla samochodów a ścieżka dla rowerzystów. Każdy jest zadowolony i nikt na siebie nie krzyczy.

Jest to chyba najtańsza forma budowy ścieżki rowerowej, troche farby i lecimy smiling smiley
Re: ROWERY W KJ
31 sie 2011 - 10:44:43
Trochę ona taka jak "budowa bus pasów" w Warszawie, ale faktycznie, widziałem to kilkukrotnie (nawet "u nas" na Świętokrzyskiej chyba jest) i pomysł się sprawdza, przynajmniej dla dorosłych, bo z dzieciakiem bym taką ścieżką się zastanawiał, czy pojechać.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 31
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017