Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
25 wrz 2011 - 20:26:58
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
25 wrz 2011 - 20:46:14
czy tylko ja mam wrazenie, ze odpowiedzi maja sie nijak do pytan?
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
25 wrz 2011 - 23:04:17
W odpowiedzi na takie genialne wrzutki śmieci mają się dobrze i aktualnie są segregowane i utylizowane na tzw polach jeziorskich za Bielawą, na terenach wspólnoty, przy drogach do Obór, w rezerwatach przyrody, przy drodze Bielawa-Okrzeszyn, w okolicach torfowiskabielawskiego/obecnie pani Hicfus.Słupki się zgadzają.Śmieci nie protestują.Tak dalej trzymać.Gmina uzdrowiskowa.
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
26 wrz 2011 - 07:10:27

Hammer
czy tylko ja mam wrazenie, ze odpowiedzi maja sie nijak do pytan?

podzielam to wrażenie, które zresztą towarzyszy mi od czasu wymiany korespondencji nt p/powodz - autorką była ta sama prawniczka (w oryginale pisma widoczne jest jej nazwisko i kancelaria). Po dokładnym przestudiowaniu takich "odpowiedzi" nie dowiaduję się niczego, natomiast odechciewa mi się dalszych kontaktów - więc może o to chodzi eye rolling smiley
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
26 wrz 2011 - 09:26:30
Pani Aleksandra Ambroziewicz, autorka opracowania o komposterze i gospodarce odpadami biodegradowalnymi w gminie, zwróciła mi uwagę, że przedstawiona przez panią v-burmistrz D. Gadomską interpretacja przepisów dotyczących utylizacji odpadów biodegradowalnych jest całkowicie błędna. Oto komentarz pani Ambroziewicz:

" [...] We fragmencie odpowiedzi na 2) pytanie dotyczące interpretacji obowiązku ograniczenia wywozu na składowiska jest napisane:

Cytat:" Obowiązek ograniczenia odpadów ulegających biodegradacji kierowanych na składowiska nałożonych przez dyrektywę składowania ustala ograniczenia składowania w następujący sposób:
skrót: odpowiednio 25%, 50%, 65% (wagowo) do kolejnych lat 2010, 2013,2020 całości odpadów komunalnych ulegających biodegradacji wytworzonych w 1995r. należy odzyskać/zagospodarować."
Znaczy to tyle, że np. w 2013 r mamy odzyskać 1300 ton (50% z 2600 ton wytworzonych w 1995r. odpadów biodegradowalnych), a w 2020 r mamy odzyskać 1690 ton (65% z 2600 ton wytworzonych w 1995r. odpadów biodegradowalnych) - według Pani Gadomskiej!

Jednocześnie p.Burmistrz podaje powołanie na Ministerstwo Środowiska Wytyczne ...., które są tu: [www.mos.gov.pl] gdzie jest podane na str. 6 i 7:
"W dyrektywie Rady 2991/31/WE w sprawie składowania odpadów... Państwa Członkowskie ustanawiają strategię krajową... Strategia ta zapewnia, co następuje:
a/ ...
b/ nie później niż 8 lat po transpozycji czyli do dnia 16 lipca 2009r. komunalne odpady ulegające biodegradacji kierowane na składowiska muszą zostać zredukowane do 50% całkowitej ilości (według wagi) komunalnych odpadów ulegających biodegradacji wytworzonych w 1995r, dla którego dostępne są standardowe dane Eurostatu...
c/....
Od wskazanych terminów została wprowadzona 4-letnia derogacja dla państw członkowskich..."

Jak Pan może zauważyć jest to dokładnie, tak jak napisałam w swoim opracowaniu tzn. w 2013 r. na składowiska możemy wywieźć tylko 1300 ton odpadów (50% z 2600 ton wytworzonych w 1995r.) a resztę tj. wg moich wyliczeń 2779 ton musimy "zagospodarować".
Pani Burmistrz podaje interpretację odwrotną tzn. że 1300 ton mamy zagospodarować, a 2779 ton możemy wywieźć na składowiska, a takie wnioskowanie jest błędne.

W tej odpowiedzi na Pana interpelację jest więcej podobnych nieścisłości, lub tendencyjnie podanych informacji np.z PGO dla powiatu."
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
21 lis 2011 - 19:12:18
Podczas ostatniego posiedzenia komisji rolnictwa , radni , którzy wizytowali komposter w Pruszkowie , wyraźnie dali do zrozumienia , że są przeciwni zakupowi takiego urządzenia dla Konstancina.

Otóz jak się okazuje , dla prawidłowego działania kompostera nie wystarczy zakup urządzenia zasadniczego , lecz konieczne jest dokupienie szeregu urządzeń pomocniczych. A te jak się okazuje są szalenie drogie. Analogicznie jest z aparatami fot. Sam aparat nie jest bardzo drogi , ale już dokupienie do niego stosownego oprzyrządowania , cenowo przekracza wartość samego aparatu.

Swoją negatywną opinię dot. zakupu kompostera, przedstawiła też nowa p.kierownik wydz. RiOŚ. Okazuje się , że ta pani akurat jest specjalistką (z dużą praktyką) w zakresie utylizacji śmieci. P.kierownik poinformowała , że to co ma zostać niby skompostowane w okresie trzech dni , niestety jest materiałem często skażonym , np. bakteriami kałowymi . Bardzo ciężko jest bowiem utrzymać odpowiedni reżim kompostowania tj. odpowiednio wysoką temperaturę . Taki skazony materiał niestety nie nadaje się do powszechnego zastosowania. Tu pada mit o tym ile to by można zarobić na jego sprzedaży.
Moje prywatne spostrzeżenie , bardzo dobrze , że do wyjazdu do Pruszkowa doszło. Gdyby nie ten wyjazd , radni opieraliby się na niedokładnych opracowaniach.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-21 19:18 przez harmattan.
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
21 lis 2011 - 23:12:50
Dobrze ,że nareszcie jest konkretne podejście do tematu kompostera ze strony Urzędu , dziękuję Radnym za zebranie informacji .
Może jednak taka inwestycja będzie możliwa w przyszłości w połączeniu z innymi gminami i uda się wtedy utrzymać parametry technologiczne ?
Co robią w Pruszkowie z uzyskanym niedoskonałym materiałem ? Czy ta instalacja generuje duże koszty czy jakoś się powoli zwraca ? Ile lat funkcjonuje ?

Jak radzą sobie gminy w których obowiązuje zakaz palenia (całoroczny ) czyli gdzie ląduje całe zielsko ?
Czy naprawdę skazani jesteśmy na zadymianie uzdrowiska ?

Szkoda ,że z tym tematem to mamy pod górkę a raczej pod górę sad smiley
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 09:14:39
No cóż, wiadomości dobre i złe. Dobre takie, że coś się w końcu w tej sprawie ruszyło, złe, że koncepcja wymaga ponownego opracowania i może być nierealna - chyba faktycznie trzeba szukać podzielenia inwestycji między gminami - ważne, aby się nie zniechęcić i nie porzucić tematu z typowo polskim "nie da się".

Natomiast wyczuwalne w niektórych wypowiedziach schadenfreude w stosunku do porażki grupy ludzi, którzy od kilku lat forsowali komposter jest wyjątkowo nie na miejscu - bo oznacza faktycznie radość z tego, że upadł pomysł, a mieszkańcy zostali z problemem, na razie bez realnej alternatywy (obecny stan nie jest alternatywą). A tu trzeba działać na rzecz lokalnej społeczności, a nie cieszyć się, że niektórym się to na razie nie udaje.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 10:59:43


Natomiast wyczuwalne w niektórych wypowiedziach schadenfreude w stosunku do porażki grupy ludzi, którzy od kilku lat forsowali komposter jest wyjątkowo nie na miejscu - bo oznacza faktycznie radość z tego, że upadł pomysł, a mieszkańcy zostali z problemem,

Tia , i pewnie autor-autorzy tych wypowiedzi w których "wyraźnie" widać jak się napawaja cudzym nieszczęściem lub jak kto woli niepowodzeniem , pewnie należą do kategorii osób uwielbiających taplanie się w stertach gnijących liści , uwielbiają być jesienią na pemanentnym haju wdychając wyziewy z tlących się gór śmieciowych , w których spalane jest bóg wie co. Ot taka to ich (tych od schadenfreude) paskudna przypadłość granicząca ze zboczeniem.

Ale może zamiast czynić takie supozycje wobec kogoś , kto na rzecz niedopracowaną , mówi , że jest niedopracowana a nie , że troszkę sie tylko nie udała , może samemu podać jakieś lepsze , dopracowane rozwiązanie ? Bo rozumiem , że takie wzywanie innych do realnego działania na rzecz lokalnej społeczności , wynika z tego , że samemu ma sie tych dokonań co niemiara.
Nie od dziś wiadomo , że niedługo wejdzie w życie nowa ustawa śmieciowa i ona reguluje to co nieuregulowane. Ustawodawca nakłada na gminy takie a nie inne obowiązki i od tego nie mozna sie wymigać.


Hanka
Czy naprawdę skazani jesteśmy na zadymianie uzdrowiska ?
Tak na prawdę to nigdy nie byliśmy skazani. Zgrabione liście można zapakować w worki i zgłosić w ZGK do odbioru. To oczywiście ma swoją cenę a Polak -wiadomo będzie się truł sam i przy okazji innych , po to tylko aby zaoszczędzić parę groszy.
Gdyby ktoś we Francji ośmielił sie palić na swej działce zgrabione liście i skoszoną trawe , natychmiast inni sąsiedzi dzwonią na żandarmerie a ta szybko przyjeżdża i wlepia mandat. A sąsiedzi przez najbliższe lata nie chcą sie takiemu "ekologowi" kłaniać .
Odpady biodegradowalne są tam odbierane przez firmę smieciową , która obsługuje dane merostwo. Należy tylko kupić worki . Ale nie dowolne worki , tylko takie duże 120l. papierowe. Usługa w cenie opłacanego, powszechnego, podatku śmieciowego.

P.Bartku ja mógłbym np. całe życie robić ...krzesło . Robiłbym i robił , lecz nigdy nie zrobil. Bo nie umiem smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-22 11:01 przez harmattan.
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 11:06:59

harmattan


Natomiast wyczuwalne w niektórych wypowiedziach schadenfreude w stosunku do porażki grupy ludzi, którzy od kilku lat forsowali komposter jest wyjątkowo nie na miejscu - bo oznacza faktycznie radość z tego, że upadł pomysł, a mieszkańcy zostali z problemem,

Tia , i pewnie autor-autorzy tych wypowiedzi w których "wyraźnie" widać jak się napawaja cudzym nieszczęściem lub jak kto woli niepowodzeniem , pewnie należą do kategorii osób uwielbiających taplanie się w stertach gnijących liści , uwielbiają być jesienią na pemanentnym haju wdychając wyziewy z tlących się gór śmieciowych , w których spalane jest bóg wie co. Ot taka to ich (tych od schadenfreude) paskudna przypadłość granicząca ze zboczeniem.

Pan nie myślał o karierze poety, panie Andrzeju? Bo nikt tak widowiskowo nie potrafi zrobić czegoś z niczego, ani nawet doszukać się takiego dramatu w prostym stwierdzeniu nie sugerującym go zupełnie grinning smiley

Autor krytyki pod adresem "niedopracowanej koncepcji" ma oczywiście lepszą, w myśl własnej zasady "sam zrób lepiej"? Bo jak się komuś takich rad udziela, to trzeba dawać przykład. Barokowym krytykanctwem dużo się zdziałać nie da, więc zacytuję, może pan, panie Andrzeju "może samemu podać jakieś lepsze, dopracowane rozwiązanie"? (cytat niedokładny, poprawiłem interpunkcję).



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 11:32:19
Nic Pan nie zrozumiał . Ja jedynie zdalem realcje z posiedzenia komisji rolnictwa. Nikogo nie krytykowałem.
A co do rozwiązań , przecież je w moim poście podałem. Nie doczytał go Pan do końca ?

W takim razie skoro mus to powtórzę. Dziś- pakujemy zgrabione liście i skoszoną trawę w worki , zgłaszamy do ZGK i zostają od nas wywiezione.
Za chwile - wejdzie w życie ustawa śmieciowa i powszechny podatek . To gmina będzie w ramach tego podatku musiała śmiecie od nas odebrac. I to gmina ma znaleźć rozwiązanie co z tymi śmieciami ma zrobić. Póki co widac jedynie , że komposter nie jest lekiem na całe zło. I jesli zamiarem pomysłodawców zakupu kompostera , zamiarem przewrotnym bylo właśnie to gminie unaocznić , no to mają sukces.
Może właśnie tak do tego podejdźmy , poprawi sie im w ten sposób samopoczucie smiling smiley



Bo nikt tak widowiskowo nie potrafi zrobić czegoś z niczego, ani nawet doszukać się takiego dramatu w prostym stwierdzeniu nie sugerującym go zupełnie

No tak , sam sobie wymyśliłem schadenfreude w jakichś wypowiedziach. A Pan oczywiście niczego nie sugerował. Ja poeta owszem mogę zostać , ale pod jednym warunkiem - Pan zostanie bajkopisarzem smiling smiley
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 14:06:28
,

harmattan



Moje prywatne spostrzeżenie , bardzo dobrze , że do wyjazdu do Pruszkowa doszło. Gdyby nie ten wyjazd , radni opieraliby się na niedokładnych opracowaniach.

Drogi harmattanie, nie wiem z czego tu się cieszyć. Rozumiem, że zapoznałeś się z treścią tego opracowania (?), skoro taką tezę przedstawiasz.

Najpierw sprawa kompostera: posiada on atest wydany przez Akademię Techniczno-Rolniczą w Bydgoszczy, Katedra Chemii Środowiska podpisany przez prof.dr.hab.inż.Janusza Hermana, eksperta Polskiej Izby Ekologii w specjalności gosp.odpadami. Atest ten potwierdza, że produkt finalny jaki wychodzi z kompostera spełnia wszelkie wymogi pod względem chemicznym, biologicznym etc. nie zawiera żywych patogenów ani żywych jaj pasożytów, oraz może być stosowany jako polepszacz gleby, nawet są podane dawki na hektar (w tonach).

Na wizycie w MZO w Pruszkowie byłam, uprzedzając Twoje zastrzeżenia - pojechałam własnym samochodem i na swój koszt. Wiele ciekawych rzeczy mogłam się dowiedzieć na temat tego jak odbiera się odpady w Pruszkowie i okolicach. Np., że od lat odpady segregowane odbiera się za darmo od mieszkańców, którzy za darmo otrzymują worki na posegregowane śmieci. MZO z góry na cały rok podaje harmonogram odbioru tych śmieci i każdy ma obowiązek wystawić przed furtką torby z posegregowanym śmieciami. Torby różnią się kolorami i na każdej jest napisane co wolno do nich wrzucać. Każdy mieszkaniec może wystawić dowolną ilość toreb, które wydawane są bez ograniczeń: w UMiG, w MZO i u kierowcy. Pojemniki na śmieci zmieszane są po opróżnieniu od razu MYTE (trwa to 7-8 sekund), niezależnie czy są to pojemniki indywidualnych odbiorców, czy tez pojemniki zbiorcze z bloków.

Co do kompostera, używanego w MZO w Pruszkowie od 2008r. pan Prezes stwierdził, że nie udało im się uzyskać materiału "czystego" tj. pozbawionego żywych jaj pasożytów. W komposterze utylizują odpady zielone z terenów miejskich i od mieszkańców (cena dla mieszkańca 2 zł za worek). Po terenach zielonych chodzą psy, koty i inne zwierzęta, których odchody zawierają jaja pasożytów. Przy grabieniu odchody te dostają się do zebranych odpadów zielonych.

Pan Prezes stwierdził, że wobec takiej sytuacji wykorzystuje kompost z kompostera do przesypywania warstw śmieci na wysypisku. Jeden obrazek mi utkwił w pamięci - przy komposterze leżała pryzma kompostu (po utylizacji) i zawierała wiele drobnych śmieci- kawałki folii, kamyki etc. Obok leżała druga pryzma po przesianiu przez sito.

Pytanie: po co przesiewać coś co nadal jest odpadem i ląduje na wysypisku?

Sito kosztuje ok 150 tys. zł. i jego zakup jest wymieniony w materiałach dołączonych do opracowania o komposterze.

A teraz wracając do naszej sytuacji gminnej. Od końca 2013 r. to gmina będzie odpowiadać za to gdzie się znajdą odpady komunalne tzn., że musi znależć takie firmy wywozowe, które zagwarantują, że odpady przynajmniej w części odpadów biodegradowalnych zostaną zebrane i tylko 1300 ton z tych odpadów trafi na wysypiska. Zatem w naszej gminie oznacza to utylizację ok. 2 700 ton tych odpadów. Jak je zutylizować, część to papier i opakowania z papieru, które trzeba zebrać w sposób selektywny, mamy tego ok 580 ton (oczywiście wszystkie dane to "produkcja roczna" ), a reszta powinna być kompostowana, spalona (oczywiście w spalarniach) czyli zutylizowana.

W gminie zezwolenie na odbiór odpadów ma 32 czy 33 firmy. Zadzwoniłam do 24 z nich pytając jak utylizują odpady biodegradowalne, tylko 2 z nich podały, ze wywożą do kompostowania w Ostrołęce i Otwocku. Reszta - na wysypisko!!!

W aglomeracji warszawskiej jest ok. 4000 dzikich wysypisk zorganizowanych przez firmy odbierające odpady, które unikają płacenia za wywóz śmieci na wysypiska i składają je za friko np. w nielegalnym zagłębiu śmieciowym na terenach dawnej fabryki domów na Żeraniu.

Już z samych tych faktów widać, że firm, które pozostaną ma placu boju po wprowadzeniu nowej ustawy będzie można policzyć na palcach jednej ręki. Co to oznacza dla mieszkańców - wzrost cen odbioru śmieci.

Dlaczego, bo wzrośnie popyt na ich usługi, a poza tym będą musiały inwestować w rozbudowę sortowni, kompostowni itd., a to kosztuje.

Komposter dawał szansę na utylizację odpadów biodegradowalnych w ramach gminy i za najniższą cenę.

Nowa Pani Kierownik RiOŚ jest fachowcem i potrzebuje czasu na rozeznanie w sytuacji. Myślę, że posiada wielki potencjał wiedzy i energii, który wykorzysta na rzecz mieszkańców. Ma u mnie wielki kredyt zaufania.
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 14:36:31
Offtopic


harmattan
No tak , sam sobie wymyśliłem schadenfreude w jakichś wypowiedziach. A Pan oczywiście niczego nie sugerował.

Sugerowałem schadenfreude - bo wyraźnie widzę nacechowaną wypowiedź z której dla mnie wynika komunikat w stylu "dobrze, że się okazało, że się nie nadaje do nas ten komposter co go tak forsowały".

Pan zaś wymyślił radosne "napawanie cudzym nieszczęściem", "uwielbienie dla taplania się w stertach gnijących liści" i hit - "permanentny haj". Niech pan zatrzyma takie wykwity na swojego bloga, tam pasują do sensacyjnej wizji świata, a tu skupi się jednak na treści.


To, co pan "proponuje" to powinno być od dawna i obaj wiemy, że to między bajki można włożyć. Podobnie jak kontrolę TIRów, kontrolę palenia śmieci w piecach i tysiące innych rzeczy. To są pobożne życzenia o spełnienie się teoretycznego stanu.

Gmina musi wiele rzeczy, podobnie jak wydziały UMiGu tez muszą wiele rzeczy. Ale samo "muszenie" nie wystarczy, tym bardziej, że musi z naszych podatków. To jak się może okazać, że jednak można oszczędzić, to ja kibicuję takiej sprawie, nawet, jak napotyka trudności, a nie kopię ją po kostkach.


harmattan
Gdyby nie ten wyjazd , radni opieraliby się na niedokładnych opracowaniach.

A nowa szefowa RIOŚ, fachowiec, jak sam pan stwierdził? Jestem przekonany, że przyjrzałaby się tym opracowaniom i skonfrontowała je ze stanem faktycznym i możliwościami. A potem przekazała "wyżej". W końcu taka jej rola, prawda? No, ale widać, bez tego wyjazdu - może nie?



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-22 14:40 przez Bartek.
System workowy w Pruszkowie. Podobny był proponowany w Kcinie
22 lis 2011 - 19:32:31
W Pruszkowie - jak pisała wyżej Hesia-Mela fnkcjonuje od kilku lat zbiórka segregowanych w workach odbieranych sprzed posesji, worki są różnokolorowe i mają nadrukowane co i jak segregować - kawa na ławę. Nikt nie może się tłumaczył ze nie wiedział i dlatego porcelanę wrzucił do szkła. U nas zdaniem wydz RiOŚ - "mieszkańcy wiedzą..." - tak uważała dotychczasowa ekipa (miemy nadzieję że zmieni się wraz z nastaniem nowej p. Kierownik)

Tak wyglądają worki w Pruszkowie







W 2006 r mania i Hanka złożyły na ręce burmistrza oraz przekazały radnym kilkustronicową broszurkę zawierająćą także załączniki do wykorzystania, mając nadzieję, że urzędnicy zajrzą do opracowania i uda się wprowadzic pomysły sprawdzone w innych gminach.
Mimo że w wyzd. RiOŚ w większosci pracują nadal te same osoby, na nasze pisemko do dziś nie dostałysmy odpowiedzi.
Żaden pomysł także nie został wykorzystany.

niżej 1. strona broszurki, na której wyjaśniłysmy o co chodzi:



a tu dalsza strona, gdzie opisałysmy system workowy w Milanówku - pojechałyśmy z Hanką (uprzedzając złosliwości - za prywatne Hanki pieniądze i jej samochodem)




W 2007 roku złozona została w kancelarii UMiGu "śmieciowa petycja", podpisana przez ok. 500 osób, opracowana wspólnym wysiłkiem forumowiczów - też reakcji żadnej Przykro, że podane urzędnikom RiOŚ na tacy rozwiązania zostały totalnie olane.

wątek Petycja Śmieciowa jest tu: [www.konstancin.com]

tekst petycji jest niewidoczny z powodu katastrofy serwera, ale (chyba) zachowały się niektóre załaczniki.
Jakby ktoś był ciekawy, mogę wysłać, bo mam kopię wszystkich złozonych wraz z petycja dokumentów, proszę o kontakt.
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 19:51:50
mniemam maniu ,że Twój dobry kontak z burmistrzem Jańczukiem pozwolił Ci przesłać do niego te same informacje co w Twoim ostatnim wpisie . Ja to wiem i inni czytający to forum wiedzą ,a burmistrz jest tego świadom ?
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 23:04:54
po co mam przesyłać, przecież może p. Burmistrz przeczytać jesli będzie miał czas
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 23:30:52
Do córek p.Dulskiej smiling smiley

W uzupełnieniu tego co mówili radni po wizycie w Pruszkowie. Prezes MZO Pruszków , na pytanie czy to całe kompostowanie jest opłacalne , odpowiedział:- niestety nie , dokładam do interesu.
A doklada z innych form prowadzonej przez firmę działalności.



Po terenach zielonych chodzą psy, koty i inne zwierzęta, których odchody zawierają jaja pasożytów. Przy grabieniu odchody te dostają się do zebranych odpadów zielonych.

A u nas to niby po jakich terenach chadzaja psy , koty i inne zwierzęta ? Po czerwonych ?



Pytanie: po co przesiewać coś co nadal jest odpadem i ląduje na wysypisku?

Ponieważ materiał , choćby i skażony , nadaje sie np. do podsypania pod zieleń miejska . Nie nadaje sie natomiast do zasilania terenów , na których prowadzone sa np. uprawy warzyw. Przesiewa sie po to aby wtórnie nie zaśmiecać trawnikow.



Sito kosztuje ok 150 tys. zł. i jego zakup jest wymieniony w materiałach dołączonych do opracowania o komposterze.

Owszem sito jest wymienione w specyfikacji. Ale czy jest tam tzw. przerzucarka lub przetrząsarka pryzmy ? Ile ona kosztuje ?



W aglomeracji warszawskiej jest ok. 4000 dzikich wysypisk zorganizowanych przez firmy odbierające odpady, które unikają płacenia za wywóz śmieci na wysypiska i składają je za friko np. w nielegalnym zagłębiu śmieciowym na terenach dawnej fabryki domów na Żeraniu.

I wszyscy o tej nielegalności wiedzą i nikomu jak do tej pory , włos z głowy za tę nielegalność nie spadł ?

Reasumując , ja chetnie zapłacę trochę więcej za to ,aby mieć pewność , że lasy, łąki i pola będą wolne od smieci. Dziś sprawa kompostera jest tak nie do końca jasna, że może jednak poczekajmy z jego zakupem.

P.Aleksandro, prowadziłem rozmowy z firmą (tą samą co Pani) produkującą kompostery znacznie wcześniej niż Pani. Na dowód mogę przesłać Pani na adres mail, szczegółową specyfikację zakupu urządzenia oraz opis jego pracy. Nigdy nie byłem i nie będę za negacja dla negacji. Dziś jednak, szczególnie biorąc pod uwagę to co mówili na komisji radni uczestniczący w wyjeździe do Pruszkowa , należy jeszcze raz temat kompostera "przerobić" na spokojnie. Jednak teraz chyba ruch po stronie p.kierowniczki RiOŚ.

A wszystkim pozostałym , którzy raczyli zauwazyć mój skromny wkład w dyskusję , ślicznie za ich czujność dziękuję !
Anonimowy użytkownik
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
22 lis 2011 - 23:59:28

mania
po co mam przesyłać, przecież może p. Burmistrz przeczytać jesli będzie miał czas

Ale jak nie będzie miał czasu i nie przeczyta, to cała para w gwizdek sad smiley
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
23 lis 2011 - 09:12:37

harmattan

mania
po co mam przesyłać, przecież może p. Burmistrz przeczytać jesli będzie miał czas

Ale jak nie będzie miał czasu i nie przeczyta, to cała para w gwizdek sad smiley

No najwyraźniej nie, bo radni się interesują i RIOŚ także grinning smiley

Sprawa jest nie tyle "niejasna" (nieadekwatne słowo), co na obecnym etapie wymaga dalszego ustalenia, czy ma sens, a jeśli są potencjalne rozwiązania - to jakie. Ale to powód do dalszych ustaleń, a nie do rezygnacji. Do rezygnacji to będzie powód, jak się okaże, że jednak nie ma rozwiązania w tej kwestii i wszystko będzie "jasne".



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: KOMPOSTER - odpowiedź UMiGu na interpelację radnego Zymera
23 lis 2011 - 09:40:20
rok 2006 ... przypomniałaś mi Maniu dawne czasy ...i nadzieja była smiling smiley
no i zobaczcie, teraz 2011 ...przerabiamy temat od nowa
powolutku . powolutku i do celu , mam nadzieję nadal smiling smiley
pięć lat wobec wieczności to pikuś .
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 32
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017