Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
01 pa 2011 - 22:19:19
W poniedziałek ogłoszono przetarg na remont ulicy Mickiewicza. Wnioski: jakieś 150 tysięcy psu w ...

Remont ma wyglądać podobnie jak w wypadku Mirkowskiej z tą różnicą, że dwie (ale bardzo biedne) warstwy. Dokumentacja z sierpnia 2011 (pewnie jak zwykle na umowę o dzieło), więc chyba nie dawno zapadła decyzja.
Kto mieszka przy tej ulicy, że to takie pilne zadanie remontowe? Nie ma innych gminnych dróg w gorszym stanie?

Ciekawostka. "Chodniki nie są objęte pracami remontowymi." Piesi to widocznie bydło najgorszego gatunku i dlatego nasza gminna władza do tematu podchodzi identyczne jak przy Mirkowskiej, gdzie chodników nawet nie posprzątano nie mówiąc już o jakiejkolwiek naprawie.

Jaki jest sens wydawania ogromnych pieniędzy na naprawy, które są bezsensowne? Ta ulica (jak wiele innych) wymaga kompleksowej przebudowy i rozsądniej wydać pieniądze na ułożenie tych warstw na odpowiednio przygotowanej podbudowie, jednocześnie z przebudową chodników, ale po uprzedniej dokładnej kontroli i weryfikacji stanu infrastruktury podziemnej.
Za 2 lata ZGK przypomni sobie o nieszczelnej kanalizacji, albo niedomagającym wodociągu. Gazownia pewnie też swoje zrobi niedługo po zakończeniu prac.

W dużo gorszym stanie są Jagiellońska i Piasta, których przebudowa wypadła z budżetu, bo nie ma pieniędzy. A to są ulice, po których jeżdżą dwie linie podmiejskie (700, 710). Komfort jazdy pasażerów autobusów niezapomniany.


Brawo Panie Jańczuk.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-10-01 22:21 przez czaknoris.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
01 pa 2011 - 23:36:21
Pewnie Państwo nie wiecie, że w dniu wczorajszym (30.09) odbyła się XV Nadzwyczajna Sesja Rady Miejskiej. Nie wiecie, bo radny Zymer zapomniał zamieścić zajawkę na forum (chyba nie liczyli Państwo na BIP albo stronkę gminną ;) ). Nie zamieściłem, przepraszam. Radni dowiedzieli się o tej sesji we wtorek 27.09 - na trzy dni przed sesją; statut mówi o siedmiu dniach od złożenia wniosku przez burmistrza... (nota bene: nowego statutu, uchwalonego przez Radę 8.09 tego roku, też Państwo nie poznacie, chyba, że Zymer cały zeskanuje - BIP oferuje tylko ten z 10 kwietnia 2010. Oczywiście, ten nowy czeka jeszcze na publikację w Dzienniku Urzędowym - tym niemniej zawiera dość istotne zmiany, może zatem wypadałoby przedstawić uchwałę mieszkańcom już teraz). Radni dowiedzieli się zatem o sesji niejako mimochodem, przy okazji spotkania w/s prywatyzacji spółki uzdrowiskowej w Hotelu Konstancja. Wtedy przed hotelem siedział przy stoliczku pracownik gminy i rozdawał materiały na sesję. Zawiadomienie nosi datę 27.09.

Główny temat sesji: zmiana uchwały budżetowej - pojawiły się nadliczbowe środki w budżecie i burmistrz wnioskował, żeby przeznaczyć je na remont dróg gminnych. Na szczęście na czwartek przewidziane było już wcześniej posiedzenie Komisji Budżetu, był więc czas, żeby omówić i zaopiniować wnioski burmistrza. Mniej szczęścia miała druga uchwała przeznaczona na tę sesję - o zmianie adresu SP ZOZ z Wareckiej 15 na 15a z powodu utraty przez gminę działki nr 104 (odzyskanej przez prywatnego właściciela) oraz o uznaniu ośrodków zdrowia w Słomczynie i Opaczy za filie, dzięki czemu mogą być otwarte krócej, niż w godzinach 8-18. W zwołanej naprędce dla zaopiniowania tej uchwały Komisji Uzdrowiskowej zabrakło quorum. Nie było go także w tej komisji podczas samej sesji Rady. Tym niemniej uchwała wczoraj przeszła.

Tak czy inaczej, czytelników tego wątku interesuje, na jakie drogi zostanie przeznaczone nadliczbowe 1,2 miliona, które gmina uzyskała dzięki wpływom z:
- podatku za użytkowanie wieczyste od SGGW za 2007-11 (część umowy z gminą w sprawie przekazania rezerwatu) - 430 tys.
- opłat za zajęcie pasa drogowego - 55 tys.
- niższych cen zaoferowanych w przetargach na budowę sieci wod.-kan. w Skolimowie Zachodnim i modernizację kanalizacji w gminie - 550 tys.
- mniejszego niż zakładano kosztu umowy z ZTM na linię 742 - o 30 tys. (to oznacza, że koszt wszystkich nowych połączeń autobusowych razem wyniósł na te 4 miesiące roku 2011 nawet mniej niż 200 tys. zł)
- innych drobnych zmian

Za uzyskane nadliczbowe 1 mln 212 tys. zł gmina zamierza zbudować... myślą pewnie Państwo, że to, co wynika z kolejności prac ustalonej w wykazie dróg gminnych zaakceptowanych w tym roku przez Radę Miejską do remontu na lata 2011-14. Otóż nic z tych rzeczy. Pieniądze będą przeznaczone na te drogi i ulice, których listę podał na posiedzeniu Komisji Budżetu 29 września 2011 p. v-burmistrz Ryszard Machałek. A mianowicie:

a) podbudowa i nakładka na ul. Ściennej (Bielawa) na odcinku ok. 800m łączącym istniejący asfalt z ulicą Warszawską, do ronda przy Borowej - 250 tys. zł (pytałem burmistrza o planowany obok supermarket, ale stwierdził, że nic o tym projekcie nie wie),
b) ul. Mickiewicza od Literatów - od zakrętu w kierunku Obór - 174 tys. (tyle brakuje do rozstrzygnięcia przetargu; natomiast odcinek przy Wilanowskiej naprawia zgodnie z umową firma, która kładła kanalizację),
c) 100m brakującego asfaltu na ul. Pańskiej w Chylicach - 60 tys. zł
d) ul. Wągrodzka od Potulickich do Gąsiorowskiego - 78 tys. zł
e) Kołobrzeska na tych odcinkach, gdzie asfaltu nie położyli sami mieszkańcy - 288 tys. zł
f) Piasta przy GOSIRze, ale tylko do płotu szkoły, a dalej wzdłuż szkoły już nie - 70 tys. (tu była długa dyskusja na sesji, ale burmistrz argumentował, że ul. Piasta to b. duża inwestycja i nawet w okrojonym kształcie, na który jest już gotowa dokumentacja, musi poczekać do wiosny - teraz tylko te kawałek, żeby goście GOSiR mieli jak dojechać)
g) remont lub przebudowa przepustów pod drogami (2 na Topolowej, 3 na Grzybowej, 2 na Kołobrzeskiej, 1 w Łęgu) - 120 tys. zł
h) profilowanie rowów przydrożnych - 50 tys. zł
i) naprawa dróg o nawierzchni betonowej w różnych częściach miasta i gminy - 100 tys. zł
Razem ok. 1 mln 190 tys., plus uzupełnienie tłucznia, wyrównanie gruntówek.

Wg v-burmistrza Machałka dla oszczędności będzie na to jeden przetarg, ale podzielony na kilka pakietów - każdy pakiet oceniany oddzielnie i oddzielnie wybierany wykonawca. W moim spisie mogą być błędy - przepraszam, ale przecież to wszystko na gębę, nic na piśmie, a akustyka na Świetlicowej wiecie Państwo sami, jaka jest, więc wybaczcie, jeśli coś przeinaczyłem. Na piśmie mamy tylko "konieczne remonty dróg, które są w najgorszym stanie technicznym." Amen. Radni przyjęli uchwałę. Sesja skończyła się po godzinie i 15 minutach. Pan przewodniczący podkreślał, że w ramach sesji nadzwyczajnej nie ma wolnych wniosków, choć radni chcieli pogadać o istotnych kwestiach. Cóż, będzie na to czas o północy w ramach sesji zwykłej.

Dbajcie Państwo o radnego Zymera, radnego Komosę, reportera Jackkka i wolontariuszkę Manię, bo inaczej już wkrótce nie dowiecie się o niczym, co się w gminie dzieje. A mógłbym jeszcze dużo opowiedzieć... na przykład o tym, jak burmistrz Gadomska nowe warianty planu Skolimowa Płn.-Zachodniego na spotkaniu 28 września przedstawiała. Zaproszono tylko właścicieli działek, których dotyczyły proponowane zmiany przebiegu drogi zbiorczej (Kołobrzeska) w liczbie wybrańców dwudziestu. Innych mieszkanców Kołobrzeskiej ani radnych nie - bo i po co? Pani kierownik Klimkowska-Sul kilkakrotnie podczas spotkania ubolewała, że przyszli jacyś niezaproszeni mieszkańcy i radni (Bajkowski, Zymer), ale obiecała, że nas nie wyrzuci. Jest jednak zatem transparencja w gminie! ;)

Kolejny odcinek fkrutce smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-10-02 00:20 przez Tomasz Zymer.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 00:35:27
Jakie nadliczbowe pieniądze? Deficyt nie mały, obniżanie cen na nieruchomości, z których zyski mają być przeznaczone na bieżące wydatki (to dopiero głupota) i gdzie tu zaoszczędzone pieniądze? Zamiast deficyt redukować, to robi się bzdury i wyrzuca pieniądze.
Ogrodzenie urzędu za 100 tysięcy to był chyba przedsmak pomysłów nowego burmistrza.



Tomasz Zymer
Wg v-burmistrza Machałka dla oszczędności będzie na to jeden przetarg, ale podzielony na kilka pakietów - każdy pakiet oceniany oddzielnie i oddzielnie wybierany wykonawca.

Szkoda, że nie wiedziałeś w tym momencie o jednym fakcie: [www.konstancin.eobip.pl]
Przetarg ogłoszono 26 września, czyli w poniedziałek, a sesję, na której miała zapaść decyzja o finansowaniu planowano na piątek 30 września. A gdyby tej zgody nie było? Przetarg do unieważnienia, a dokumentacja (za darmo nie powstała) do kosza.

Już wiadomo, że Mickiewicza nie będzie w "jednym przetargu", bo w czasie sesji nadzwyczajnej (od 5 dni) trwał już oddzielny.




Tomasz Zymer
f) Piasta przy GOSIRze, ale tylko do płotu szkoły, a dalej wzdłuż szkoły już nie - 70 tys. (tu była długa dyskusja na sesji, ale burmistrz argumentował, że ul. Piasta to b. duża inwestycja i nawet w okrojonym kształcie, na który jest już gotowa dokumentacja, musi poczekać do wiosny - teraz tylko te kawałek, żeby goście GOSiR mieli jak dojechać)

Oczywiście nie na odcinku, po którym jeżdżą autobusy. Logika godna nagrodzenia.



Zacytuję "klasyka", z jego kampanii wyborczej:"Ja tego nie akceptuję!"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-10-02 00:38 przez czaknoris.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 00:49:56
Dla porządku - jak napisałem, wg moich notatek, pan burmistrz poinformował nas, że na Mickiewicza wnioskuje o 174 tys., bo "tyle brakuje do rozstrzygnięcia przetargu" (ta moja odręczna adnotacja pochodzi chyba z sesji Rady), jak to już napisałem powyżej. Tak stoi w moich notatkach - trzeba by to oczywiście zweryfikować z nagraniem z sesji i z posiedzenia komisji. Inna sprawa skąd burmistrz może to wiedzieć, skoro oferty na remont ul. Mickiewicza można składać aż do 11 października... Albo moje notatki są niedokładn, albo władza potrafi takie rzeczy oszacować z góry.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 08:05:08

czaknoris
(...) Zacytuję "klasyka", z jego kampanii wyborczej:"Ja tego nie akceptuję!"

podzielam ten brak akceptacji; czy na jego formalne wyrażenie musimy czekać jeszcze 3 lata ?
poraziła mnie wzmianka Obserwatora w wątku o bieżącej pracy RM:


obserwator2
(...)Vicek zaczyna kręcić lody, tak jak je kręcił przy
Gołębiowskim albo z nim. A Naczelny nieświadomy, zobaczymy jak długo. (...)

... wszak "Naczelny" sam sobie wybrał "Vicka", budząc wśród wyborców zrozumiałe poruszenie.

Dzięki p.TZ za uprawianie transparencji na przekór i wbrew, w warunkach partyzantki podjazdowej. Opisana powyżej logistyka zwoływania i przeprowadzania sesji oraz ogłaszania przetargów robi wrażenie .... Jeśli zdecyduje sie Pan na pisemne wyrażenie votum separatum wobec tych prakyk - dołożę swój podpis. Proponuję wykorzystać forum (tempo !) - podpisy niech będa w formie nicków z dopiskiem "dane w posiadaniu operatora forum"
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 08:35:18
Zastanawiam się czy w Kcinie nadal żyjemy w czasach realnego socjalizmu, bo tylko za komuny trzeba było natychmiast wydawać pieniądze, żeby nie przepadły!

Czegoś nie rozumiem, jak może być zwołane posiedzenie Rady w trybie nadzwyczajnym bez zachowania obowiązujących prawem terminów - co na to radni?

Jak jest możliwe ogłoszenie przetargu na inwestycję, który nie znajduje oparcia w uchwałach Rady?

Po co uchwała się plany wykonywania inwestycji gminnych, jeżeli potem "już, natychmiast" zmienia się się ustalone wcześniej priorytety?

Co to za samorząd, który nic nie może powiedzieć? Może źle zinterpretowałam "sprawozdanie" T.Zymera, ale odnoszę wrażenie, że Radni zostali pozbawieni prawa wypowiedzi czy też zadawania pytań, dlatego, że to sesja nadzwyczajna. Czy radni stracili swoje prawa?

W budżecie zaplanowano wpływy na ok. 15-20 mln (nie pamiętam dokładnie) z tytułu sprzedaży nieruchomości - ile tych nieruchomości sprzedano?
Przecież ten budżet ma dziurę wielką jak lej po bombie.

Kogo stać na odmalowywanie elewacji (dla koloru) w chałupie, która ma dziurę w dachu?

Nic a nic z tego nie rozumiem!!!eye popping smiley
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 11:47:44
ODPOWIEDZI NA NIEKTÓRE WĄTPLIWOŚCI P. HESI-MELI:

1) Generalnie oczywiście nie ma takiej konieczności, żeby od razu wydawać to, co wpłynęło do kasy. Burmistrz Jańczuk uzasadniał w piątek, że budżet na remonty dróg jest już w naszej gminie na ten rok wyczerpany, więc, jeśli chcemy jeszcze wykonać jakiekolwiek pilne prace w tym roku, to trzeba na nie przeznaczyć kolejne środki.
2) Sądzę, że termin zwołania Sesji Nadzwyczajnej został również i tym razem zachowany. Statut mówi o 7 dniach od złożenia wniosku przez burmistrza. Burmistrz złożył zatem oficjalnie wniosek do Przewodniczącego Rady - a kiedy? To wiedzą tylko sami zainteresowani panowie. Założę się, że na wniosku burmistrza widnieje data 7 dni przed sesją. Natomiast statut nie precyzuje, kiedy radni mają dowiedzieć się od Biura Rady i Przewodniczącego o takiej specjalnej sesji i dostać na nią materiały. Tu jest luka w Statucie. Materiały na posiedzenia komisji mamy teraz dostawać na 4 dni przed posiedzeniem (tak jest w nowym statucie czekającym na druk w dzienniku urzędowym - była o ten punkt ostra walka na sesji, bo do tej pory radni często otrzymywali nawet najważniejsze materiały, np. plan miejscowy do dyskusji, już na samym posiedzeniu, bez możliwości wcześniejszego przejrzenia). Materiały na sesję zwykłą - 15 dni przed sesją (tak samo w starym i nowym statucie). Ale przy sesjach nadzwyczajnych - a mniej więcej co trzecia sesja w tej kadencji była nadzwyczajną zwołaną na wniosek burmistrza - radni tracą te wszystkie prawa. Przy takiej sesji o porządku obrad decyduje wnioskodawca i ma prawo nie zgodzić się na żadne interpelacje, zapytania, wolne wnioski. Tak stoi w ustawie samorządowej, która jest nadrzędna wbec statutu gminy. I tak też było np. na sesji 29 sierpnia - burmistrz odrzucił mój wniosek o prezentację interpelacji. Były zatem prezentowane 8 września w zupełnie innym kontekście (tłumy mieszkańców stojących na jednej nodze w sali i na korytarzu, także w drzwiach, czekających godzinami na swój temat, tłok, duchota, nerwowa atmosfera). Tamta sesja zakończyła się tuż przed północą, zatem mieszkańcy Słomczyna Zachodniego czekali 9 godzin. Mieli szczęście - radni rozpatrzyli i przyjęli ich zarzuty do planu. Wystarczyło, żeby jeszcze jeden czy drugi radny wyszedł wówczas i sesję trzeba by przerwać, a mieszkańcy siedzieliby na darmo.
Sesja nadzwyczajna jest zatem formą specnarzędzia w rękach burmistrza do pośpiesznego uchwalania tego, co na bieżąco jest mu potrzebne lub wynika z zewnętrznych przepisów. Tak jest w ustawie samorządowej i statut tego zmienić nie może.
3) Sprzedano wg mojej wiedzy jedną nieruchomość w połowie września, ale nie znam szczegółów - nie było informacji burmistrza. Może Mania albo ktoś wie więcej na ten temat. Dziura budżetowa wyniesie przynajmniej kilka milionów, chyba, że uda nam się skutecznie nie zrealizować przewidzianych inwestycji (jak to robił poprzedni burmistrz - i nawet miał na koniec roku nadwyżki ;) ).
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 13:17:36
tak sobie czytam i własnym oczom wiary nie daję... ubezwłasnowolniony samorząd? i poza jednym radnym nikt głośno nie protestuje? toż to 'sodomia i gomoria' jakaś...
mimo wszystko mam nadzieję, że nie będziemy za te 3 lata śpiewać 'to nie tak miało być, zupełnie nie tak....'
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 14:36:16
Z tym ubezwłasnowolnieniem - jednak nie przesadzajmy, Artku. To radni głosują i radni mieli prawo w piątek odrzucić postulowane zmiany w budżecie. Nie zrobili tego, bo generalnie akceptują potrzebę remontów dróg gminnych. Była za to długa dyskusja o tym, jakie ulice remontować, m.in. poważny spór dotyczący ul. Piasta. A zatem radni nie są ubezwłasnowolnieni. Jeśli coś kuleje, to transparencja i sposób powiadamiania o sesjach nadzwyczajnych i posiedzeniach niektórych komisji - to drugie ma się zmienić dzięki zmianom wywalczonym w nowym statucie.

Nie jest też prawdą, że tylko jeden radny głośno protestuje - tryb zwołania ostatniej sesji krytykowało głośno wielu radnych, także podczas samych obrad. To przypadek, że akurat ja przekazuję informacje na tym forum. W innych środowiskach robi to kto inny.

Na posiedzeniu komisji budżetu wstrzymałem się od głosu w sprawie zmian w budżecie - głównie ze względu na problem ul. Ściennej (pójdzie tamtędy po ułożeniu asfaltu znaczny ruch skrótem do ronda, ulica jest b. wąska, nie wiem, czy mieszkańcy nie będą płakać, poza tym niepokoi mnie ten supermarket - w końcu to inwestor powinien zbudować dojazdy). Boguś Komosa twierdzi jednak, że ludzie z Bielawy chcą asfaltu na Ściennej. Możliwe, że tak jest.

Boguś pytał mnie także na tym samym posiedzeniu komisji publicznie, czy jeżdżę rowerami razem z radnym Skowrońskim, zatem także publicznie odpowiadam - że owszem, poruszam się po gminie na rowerze, jeżdżę na spotkania z mieszkańcami i oficjelami na rowerze, ale radnego Skowrońskiego w czasie tych wędrówek nie spotkałem, a samo jeżdżenie na rowerze po gminie, która ma takie problemy komunikacyjne, nie wydaje mi się być dobrym tematem do żartów.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 14:46:03
Dziękuję p.T.Zymerowi za wyjaśnienia. Znaczy, że wszystko wedle prawa.

Nadal jedno mnie zastanawia. W budżecie jest przewidziane, że blisko 13 mln stanowi deficyt budżetowy, który będzie sfinansowany kredytem. Jest to informacja z budżetu uchwalonego w lutym 2011. Budżetu po zmianach z kwietnia 2011 (czy maja, kiedy to RIO zakwestionowała budżet) - w BIP K-J brak, więc nie wiadomo co uchwalono potem. Czy zwiększono kredyt? Czy ograniczono wydatki?

Czy radni wiedzą że przejadamy kolejny kredyt, który jak rozumiem, nie zostanie ograniczony z tytułu dodatkowych, nieprzewidzianych wpływów do budżetu. Taka niefrasobliwość w postaci decyzji - mamy kasę - wydajemy natychmiast, zamiast zastanowić się czy nie lepiej ograniczyć kwotę kredytu jest dla mnie nie do zaakceptowania.

Każdy, kto kiedykolwiek kupował coś na kredyt wie, że cena tego przedmiotu po uwzględnieniu należnych odsetek i prowizji odpowiednio rośnie.
Czy stać nas, żeby kupować remont np. za 150 tysięcy, jeżeli do niego doliczymy należne odsetki i prowizje. Czy takie koszty UMiG liczy?

Czy w naszej gminie zawsze musimy wszystko robić na łapu capu? Po co się planuje kolejność remontów, czy inwestycji, żeby potem w trybie nadzwyczajnym to zmieniać. Już były robione wspaniałe inwestycje np. zagospodarowanie terenów zielonych przy Wilanowskiej, tuż przed remontem drogi 724, który spowodował, że 168 tys.zł wyrzucono w błoto.

Czy stać nas na kolejną łataninę, zamiast zrobić coś raz a porządnie?

Uważam, że to bardzo nieprzemyślana decyzja.

W końcu w tym roku zwiększamy zadłużenie gminy o kolejne 13 mln i praktycznie nic z tego nie przybędzie na lata, bo nakładki drogowe, jak wiadomo wytrzymają 2-3 lata.
Jeszcze nie spłacimy kredytu na ten cel, a już będziemy zaciągać kolejny na kolejną nakładkę.

Czy nas na to stać???
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 14:48:27


generalnie akceptują potrzebę remontów dróg gminnych.
Była za to długa dyskusja o tym, jakie ulice remontować

osobiście mam nadzieję, ze nie ma wśród radnych żadnego, który by potrzebę remontów dróg gminnych kwestionował!

Jednak dobrze by było, by dyskusja przerodziała się wreszcie w jasny i spójny plan sensownego (!!!) (pod względem zarówno finansowym jak i...logicznym) remontu tych ulic!
Jak na to nałożymy obiecaną transparentność (gdzie jest ten plan kadencyjny, z którego m.in. miała wynikać kolejność remontu ulic?) wówczas będziemy czuli, że jesteśmy w domu...
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 15:04:14
Nie każdy zagląda na forum dot polityki lokalnej i samorządu (http://www.konstancin.com/forum/read.php?8,1763).
Tu jest aktualna informacja o zarządzaniu drogami w K-J

Michał
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 19:52:25
Być może spotkam się z krytyką ale popieram zmiany budżetowe zgłoszone przez burmistrzów.Większość napraw było zaakceptowanych na komisji ładu przestrzennego dawno temu.Popieram wszystkie wnioski.Każde pieniądze na drogi nie będą zmarnowane.Wstyd,że droga koło Gosiru jest dziadowska, wstyd,że droga Ścienna w Bielawie przez kilka zimowych miesięcy była nieprzejezdna.oczywiście każdy by chciał wydać pieniądze na inne cele.Niestety bogata gmina K>J jest zaniedbana.,
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
02 pa 2011 - 22:37:16

Bogusław Komosa
Wstyd,że droga koło Gosiru jest dziadowska, wstyd,że droga Ścienna w Bielawie przez kilka zimowych miesięcy była nieprzejezdna.

Nie wstyd, że autobusy komunikacji miejskiej jeżdżą po Jagiellońskiej i Piasta?
Za jakiś czas stanie się to samo co z pętlą w Piasecznie. ZTM powie: "dość jeżdżenia po takiej nawierzchni" i wycofa autobusy spod Stoceru. Mnie to akurat w ogóle nie przeszkadza, bo nawet skróci się czas przejazdu. Ucieszą się na pewno wszyscy, który korzystają z przystanku na Wierzejewskiego.
Co wtedy? Zrobi się szybką akcję z sesją nadzwyczajną, błyskawiczny przetarg i kolejne bezsensowne frezowanie i 4-5 cm warstwy. A za rok-dwa-trzy wszystko zostanie rozwalone na nowo, bo trzeba zrobić docelową przebudowę. A po przebudowie rozwali się znowu, bo przecież kanalizacja nieszczelna, albo okaże się, że kabelka brakuje.



Bogusław Komosa
Każde pieniądze na drogi nie będą zmarnowane.

Wszystkie pieniądze będą zmarnowane, bo wydawane są bezmyślnie.

Przypomnę temat, który to Pan poruszył na forum. Droga powiatowa Obórki-Kępa. Do dzisiaj podobno nie ma szczegółowego rozliczenia, a jakość robót każdy może sam ocenić. Za chwilę coś podobnego będziemy mieli pomiędzy Ciszycą a Gassami.

Ulica Mirkowska. Pieniądze wyrzucone w błoto (dosłownie), bo nawierzchnia zdążyła już się skutecznie odkształcić w wielu miejscach. Są już nawet pęknięcia, a na wiosnę będą w tych miejscach ładne ubytki.
Argumentacja z uzasadnienia do uchwały legła w gruzach, bo ta pseudo nakładka miała właśnie zapewnić szczelność nawierzchni.

Ulica Mickiewicza. Kolejny bezsensowny remont za ciężkie pieniądze.


Zarządzenie drogami w gminie, to przykład jak postępować nie należy. Brak koncepcji, doraźne akcje wg bliżej nieznanego klucza. Łatanie dróg gównem za ciężkie pieniądze, bo w przetargu nie łaska było określić czy materiał użyty do napraw ma być nowo wyprodukowany, czy zrobiony na ulicy z odpadów.
Powierzchniowe utrwalenie, to termin w konstancińskim urzędzie chyba w ogóle nie znany, bo u nas trzeba poczekać aż powstanie ubytek, który trzeba wypełnić mieszanką. Przykłady można mnożyć.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 08:25:20
w wątku o lokalnej polityce jest info o niewykonaniu lub niskim wykonaniu budżetu w wielu punktach - i to jest dla mnie Wielką Tajemnicą Budżetu, bo co z tą "extra kasą" ? i czy w ogóle jest jakas "extra kasa" w warunkach długu? kiedys Mania przekopała sie przez gminne budżety i na forum znalazły sie zgrabne tabelki - wynikało z nich, że "niskie wykonanie" dotyczy ciągle tych samych punktów; ciekawam, czy tak jest nadal ? i co z priorytetami budżetowymi oraz wzmiankowaną powyżej kadencyjnością budżetu ? strategią ? Gdyby to PKS (priorytety, kadencyjność, strategia) było ustalone, wówczas takie gorączkowe sesje, jak opisana powyżej, nie miałyby miejsca, a i obradowanie RM do północy wypadłoby z RM-rutyny
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 08:46:12

czaknoris
Zarządzenie drogami w gminie, to przykład jak postępować nie należy. Brak koncepcji, doraźne akcje wg bliżej nieznanego klucza.

Częściowa zgadzam się z Czakiem. Myślałem, że Gminy nie stać na dziadostwo, które prędzej czy później się zemści... i spowoduje kolejne wydatki z budżetu.
Kolejna rzecz to planowanie remontów. Chylicka była w planie ale wypadła na rzecz trzeciorzędnej w tym momencie drogi Gassy-Ciszyca. Coś tu jest nie tak.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 09:02:12
wszystkto to zdaje się wynikać z tego zdania Czaka


Brak koncepcji, doraźne akcje wg bliżej nieznanego klucza
konkretny plan działań podany do publicznej wiadomości a następnie jego konsekwentna realizacja!
zobaczymy, czy czegoś takiego doczekamy...
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 09:06:35
Ależ taki plan istnieje. Przecież władza nas chyba nie oszukuje:


Kazimierz Jańczuk
W swoim programie, który poniżej przedstawiam zwracam uwagę na jego realny charakter, wyraźnie określone zadania priorytetowe i kadencyjność . Oznacza to, iż wszystkie działania mają charakter zaplanowany i każdy mieszkaniec gminy będzie wiedział kiedy
i gdzie będą realizowane określone zadania. Tworzy to przejrzystość i daje możliwość rozliczenia burmistrza i jego ekipy z wziętych na siebie obowiązków Chcę tutaj wyraźnie powiedzieć, iż konsultacje społeczne, które zamierzam wprowadzić będą ważnym elementem opinii przy wyborze zadania.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 09:11:54

Artek_Bartek
konkretny plan działań podany do publicznej wiadomości a następnie jego konsekwentna realizacja!

Ależ takiego planu nie należy robić! Potem wredni mieszkańcy, wyborcy będą cytować i jątrzyć....
Już informacji publicznej nie mamy, sytuacja w zakresie komunikacji wraca do ery Skowrońskiego.
Re: Głupota władzy i marnowanie pieniędzy na drogi - c.d.
03 pa 2011 - 09:13:02

Bogusław Komosa
Każde pieniądze na drogi nie będą zmarnowane.Wstyd,że droga koło Gosiru jest dziadowska, wstyd,że droga Ścienna w Bielawie przez kilka zimowych miesięcy była nieprzejezdna.oczywiście każdy by chciał wydać pieniądze na inne cele.Niestety bogata gmina K>J jest zaniedbana.,

W 2011r. zadłużenie gminy na koniec roku wyniesie 31,3 mln zł, z czego nowy kredyt to 13 mln, a więc wzrost o ponad 41% w stosunku do roku poprzedniego.
Z tego nowego kredytu ponad 5,8 mln to odsetki od kredytów i spłaty należności od poprzednio zaciągniętych kredytów.

Zatem, żeby spłacić stare zobowiązania - zaciągamy nowe!!!
[www.konstancin.eobip.pl] - dla ciekawych pkt.VI.

Czy na spłatę nowego kredytu w 2012r. zaciągniemy kolejny???

Perspektywy gospodarcze dla Kcina są kiepskie - zamyka się największy zakład produkcyjny.

Zatem Panie Radny Komosa to nieprawda, że każde pieniądze wydane na drogi nie będą zmarnowane, szczególnie, że to nie są inwestycje, ale jakieś doraźne łataniny.
Od tych pseudo-inwestycji na kwotę 1,2 mln zapłacimy przez 5 lat około 360 tys. zł odsetek, nie licząc spłaty kapitału.
Dla uproszczenia przyjęłam kredyt na 5 lat, spłata kapitału w równych ratach, oprocentowanie 10%, odsetki i spłata kredytu jednorazowo na koniec roku, bez prowizji.( 2012r - 240tys. spłata kapitału + 120tys. odsetki = 360 tys., 2013r. 240 tys. spłata kapitału + 96 tys. odsetki = 336 tys., i kolejno w 2014 r - 312 tys., 2015r. - 288 tys., 2016r. -264 tys.).

Nie ma znaczenia, że pieniądze na te inwestycje "spadły z nieba", bo można było dzięki tym pieniądzom o 1.560 tys. zł obniżyć wydatki gminy z tytułu zaciągniętych kredytów.(tu do obliczenia przyjęto b.korzystny kredyt).
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 24
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017