Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Drogi w Gminie KJ się sypią
03 lut 2013 - 21:19:21
Budowane za komuny lub obecnie z byle czego drogi się sypią.Lipowa na końcach od Krótkiej i Powsińskiej-ponad 60 dziur-droga powiatowa.Przy bramie hospicjum jezioro-wjazd był w zeszłym roku modernizowany.Powsińska-powiatowa na odcinku 200m -30 dziur,Powsińska gminna od Wspólnej 25 dziur.Wspólna-od Powsińskiej 30 dziur na odcinku 200m do Okrzewskiej. Okrzewska popękana na całej długości.Kiedy będziemy mieszkali w normalnym kraju, gdzie drogi będą jak stół.Firmy drogowe upadają, kto bierze kasę za dziadowskie drogi?
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
03 lut 2013 - 22:44:29

Bogusław Komosa
Firmy drogowe upadają, kto bierze kasę za dziadowskie drogi?

Firmy, które wygrywaja przetargi. Jeśli chodzi o drogi gminne, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby radni byli jurorami w firmowym- drogowym castingu, a chociażby obserwatorami
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 14:33:53
To proszę łaskawie poprosić burmistrza żeby radnych raczył powiadamiać.Gdy byłem na odbiorze drogi powiatowej ul.Mirkowskiej jako obserwator kilka lat temu,kierownik Aby N.był zły,że droga poszła do poprawki.Nikt mnie więcej na żadne konkursy i przetargi nie zapraszał.Może mam władzę w mankiet całować,by się podzieliła.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 14:55:45
To trzeba przygotować uchwałę i przegłosować na RM, żeby radni mogli uczestniczyć w komisjach przetargowych - jako obserwatorzy, bo rozumiem, że rozstrzygaja fachowcy mający pojęcie o zamówieniach publicznych i w temacie przetargu.

Znana Pana Radnego śpiewka, wiele osób się śmieje i nazywa Pana "Ja nic nie mogę"
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 15:15:46
O wynikach przetargów, o ile firma stająca do przetargu złożyła wszystkie wymagane dokumenty, decyduje z reguły w 100% cena, bo takie jest standardowe kryterium. Ponadto SIWZ wymaga od firmy odpowiedniego okresu i zakresu doświadczenia oraz sprzętu.

Rozumiem, że masz Maniu na myśli udział nie w komisjach przetargowych, tylko - w odbiorach technicznych, Obecność radnego jako obserwatora, jeśli odbioru dokonuje gmina, zależy po prostu od zgody burmistrza i wydziału. Taki radny może ustnie czy na piśmie przekazać swoje uwagi, ale formalnie za odbiór odpowiada osoba wyznaczona przez urząd. Nadzór nad zleconymi w ramach przetargu pracami należy ustawowo do burmistrza i podległego mu urzędu. Uchwała, która ten nadzór w jakiejś części czy formie przekazywałaby radnym, byłaby sprzeczna z ustawą samorządową i w związku z tym nie mogłaby zostać podjęta.

Uważam, że cała sprawa sprowadza się do tego, by wydziały nadzorujące prace inwestycyjne i remontowe podawały radnym wyznaczone terminy odbiorów i abu burmistrz zezwalał na obecność radnych przy odbiorze. Możemy o to zawnioskować na najbliższym posiedzeniu Komisji Ładu w dniu 14 lutego poświęconym częściowo, dla przypomnienia, ścieżkom rowerowym i znakom oraz wiatom postawionym przez Gminolew (Stowarzyszenie Gmin Zlewni etc.)
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 17:28:11
Tomku, wiem co piszę, nie mam jeszcze demencji (ale wszystko przede mną), ani nie paliłam konopi, odniosłam się do tej wypowiedzi Radnego "Ja nic nie mogę":

Bogusław Komosa
Firmy drogowe upadają, kto bierze kasę za dziadowskie drogi?

Gdyby radny/ radni uczestniczyli w castingu, mieliby mozliwość przyjrzeć się konkurentom i gdy firma "krzak" nie dopuścić, by robiła dziadowskie drogi - zawsze można się do czegoś przyczepić, jeśli podejrzana.

Odbiór to już musztarda po obiedzie, ale może się radny wybrać, żeby zobaczyć co wsypują pod asfalt czy kostkę
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 19:26:04
Nie ma żadnego castingu firm. Jest przetarg nieograniczony. Firmy składają koperty z ofertami. Koperty otwiera komisja określonego dnia. Wygrywa firma, która dała najniższą cenę, pod warunkiem, że spełniła warunki przetargu, dotyczące dokumentacji, wadium, itp. Te warunki też nie mogą być "wzięte z sufitu": z reguły wymaga się, by firma miała na swoim koncie ileś tam zamówień w tej samej branży powyżej określonej sumy i żeby zdeklarowała, że posiada maszyny i środki do wykonania pracy w terminie. Jeśli papiery są w porządku i cena najniższa, to oferta musi zostać przyjęta także wówczas, gdy firma nam się z jakichś powodów nie podoba. Nie ma tu żadnego miejsca na "przyglądanie się konkurentom" i przebieranie. Tak wygląda procedura zamówienia publicznego.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
04 lut 2013 - 22:58:29
w kontekście Prawa Zamówień Publicznych faktycznie radny niewiele może...więcej tu może określający warunki przetargu Burmistrz (on się podpisuje pod tym, co właściwi urzędnicy wydumają...)
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
05 lut 2013 - 20:07:55
Artur otwórz prywatne wiadomości
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
05 lut 2013 - 22:53:35
Co Maniu radni mogą zrobić by polepszyć jakość asfaltu.
Miliony za cienki asfalt. Już wiemy, co ma przykryć Grodzka!
Tagi: Sławomir Nowak, przetargi, korupcja, kondominium, GDDKiA, drogi, Donald Tusk, ABW
Kolejny odcinek afery drogowej. Okazuje się że przy budowie dróg, nie tylko zawyżano wartość kontraktów, fałszowano również dokumentacje i w ten sposób zaniżano jakość nawierzchni dróg w całej Polsce. Portal forbes.pl publikuje kolejne stenogramy rozmów podsłuchanych przez ABW.

Kontrakt za ponad 1 mld zł na budowę południowej obwodnicy Warszawy Puławska - Lotnisko - Marynarska wraz z dojazdem do Okęcia. Oto stenogram rozmowy dyrektora warszawskiej GDDKiA z członkiem zarządu TEERAG ASDAG firmy, która wygrała przetarg:

Dyrektor GDDKiA: I teraz ci powiem jedną rzecz, że dzisiaj złapali Budimex na Wyszkowie (wartość kontraktu 120 mln zł, odchylenia od normy sięgały 28 proc. - od red.). Musimy być bardzo ostrożni!
Członek zarządu TEERAG ASDAG: A mnie niech badają..
Dyrektor GDDKiA: Wiesz na czym ich złapali?
Członek zarządu TEERAG ASDAG: No?
Dyrektor GDDKiA: Na grubościach i na nasiąkliwości.
Członek zarządu TEERAG ASDAG: Betonu?
Dyrektor GDDKiA: Nie, ścieralna nie była dowałkowana. I to jak! Wiesz co zrobili? Sprowadzili wóz strażacki, kazali im polać na drodze rozlać wodę i później wiercili próbki.
Członek zarządu TEERAG ASDAG: To skurwys*** w dupę jeża. źródło niezależna pl. oraz forbes.pl
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
05 lut 2013 - 23:33:21

Bogusław Komosa
Co Maniu radni mogą zrobić by polepszyć jakość asfaltu.
Miliony za cienki asfalt. Już wiemy, co ma przykryć Grodzka!
Tagi: Sławomir Nowak, przetargi, korupcja, kondominium, GDDKiA, drogi, Donald Tusk, ABW

A co ma ta biedna Grodzka do afaltu? Czy to jej wina, że taka jej się dola trafiła? Homoseksualista zły, Żyd zły, Murzyn zły, tylko jeden na świecie jest dobry praworządny, wspaniały macho - pewien radny...


PS. Moja matka pracowała w Instytucie genetyki i opowiadała jakie katusze przezywają ludzie, którzy urodzili się nie w takim ciele jakim rządziła ich psychika. To nie są fanaberie, które można rozwiązać jak twierdziła (pożal się Boże) prof. Pawłowicz: "nażreć się hormonów" i po krzyku
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
05 lut 2013 - 23:44:37
A co to ma do rzeczy w kwestii dróg w gminie?

Co mają zrobić radni? Wymusić na burmistrzu udział w odbiorze, a potem sprowadzić samochód strażacki. Nie są w stanie na burmistrzu nic wymusić? To cienkie bolki w takim razie. Albo burmistrz czaknoris jakiś.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
06 lut 2013 - 11:14:05
Do Mani: program mieszkańca Konstancina-jeziorny niejakiego lisa w telewizji publicznej/czytaj partyjnej/jest dowodem jak się traktuje Murzynów.Warto też przeczytać w necie obelgi kierowane pod adresem posła J.Godsona. Ale oczywiście mania nie ogląda,nie czyta.
jakość asfaltu jest zazwyczaj określona w tzw siwzie./opisy przetargowe do Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia/.Jak w siwzie jest 4 cm asfaltu i cieńsza podbudowa, brak krawężników i odwodnienia to niestety są to drogi dla rowerów.Często też widzę jak buduje się chodniki na ziemi,lub na warstwie 5 cm piasku.jak ma się taki chodnik nie zapadać.Pan Bartek może wykaże się pozytywnym myśleniem a nie krytykanctwem.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
07 lut 2013 - 12:05:09
Ale jakim krytykanctwem? Podsuwam radnym gotowe, sprawdzone rozwiązanie. Pan radny może niech się zajmie działaniem, a nie pustosłowiem. tongue sticking out smiley



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
07 lut 2013 - 22:40:03
Jakoś do pańskiego rozwiązania nikt się nie kwapi.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
08 lut 2013 - 10:04:35
No widzę, trudno przeoczyć.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
08 lut 2013 - 10:25:06

Bartek
Co mają zrobić radni? Wymusić na burmistrzu udział w odbiorze, a potem sprowadzić samochód strażacki. Nie są w stanie na burmistrzu nic wymusić? To cienkie bolki w takim razie. Albo burmistrz czaknoris jakiś.

Myślę, że na burmistrzu nie ma potrzeby niczego wymuszać - można poprosić, nawet prośba będzie bardziej skuteczna, na ile znam pana burmistrza. Natomiast polewanie szosy z wozu strażackiego i wiercenie próbek - cóż, obawiam się, że UMiG się na to nie zdecyduje, choć zapytać zawsze można. Pytanie też, czy inspektorzy wyznaczeni przez urząd potrafiliby te próbki zinterpretować.

Zasada jest generelnie na budowie taka, że inspektor nadzoru jest obecny na budowie PRZED zakryciem każdego etapu, a nie - wierci po fakcie. Powinien sprawdzić grubość warstwy podsypki i jej odpowiednie zagęszczenie. Powinien być obecny przy laniu asfaltu. Powinno to być zawarte w jego umowie, wraz z odpowiedzialnością za ewentualne niewykrycie oczywistych usterek. Koszt zatrudnienia inspektora na kilka - kilkanaście wizyt W TRAKCIE wykonywania prac jest niewielki w stosunku do kosztów całej inwestycji, remontów, poprawek po gwarancji, itp. O takich umowach z inspektorami trzeba rozmawiać z burmistrzem i WDG, a radny to może przyjść na budowę w charakterze domini canis, czyli psa pańskiego i popatrzeć sobie na inspektora i wykonawców, bo wiadomo, że jak pies waruje, złodziej się strachuje.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
08 lut 2013 - 10:29:37
to nie radni czy urzędnicy mają interpretować pobraną próbką. Trzeba by ją oddać do specjalistycznego laboratorium. A analiza wyników nie jest trudna. Bo będzie podana lista parametrów rzeczywistych jakie spełnia droga i porównać to trzeba będzie do tego co by ło w siwz czy prawie.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
08 lut 2013 - 10:42:21
Dobrze, a dlaczego nie można sprawdzić spełnienia wymogów SIWZ na kolejnych etapach pracy, tylko trzeba od razu wiercić, jakby to były jakieś wykopaliska?
Zanim próbka wróci z laboratorium i gmina nakaże poprawki, minie co najmniej parę tygodni, a potem w najgorszym razie wszystko trzeba będzie zrywać i układać od nowa. Inspektor jest od tego, żeby sprawdzać kolejne warstwy przed zakryciem. Ciekawe, że na budowie prywatnej willi może być codziennie, a przy remoncie ulicy, który trwa znacznie krócej, nie może być? Umawia się na konkretną godzinę, a w SIWZ jest zapis o ZAKAZIE zakrywania warstwy przed przyjazdem inspektora.
Re: Drogi w Gminie KJ się sypią
08 lut 2013 - 11:41:50
jak rozumiem inspektor ma w oku specjalistyczny sprzęt i jest w stanie "na oko" określić czy jako podkład użyto piasku sypkiego czy gminy lekkiej, określi ściśliwość poszczególnych wartw, skład chemiczny mieszanki, jej właściwości na chłonięcie wody (co udowadniali w GDDKiA cysterną z wodą) i inne parametry typu szorstkośc?

To właśnie takie nadzorowanie na oko jest fikcją. Na budowie jest w stanie zobaczyc czy robotnicy używają kleju firmy X czy Y, jakie kładą kable bo jest to na nich napisane.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 59
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017