Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
25 mar 2013 - 15:43:45
Przewodniczący Rady Miejskiej w imieniu własnym oraz Przewodniczących Komisji RM: Marka Skowrońskiego, Bogusława Komosy oraz Sebastiana Januszko uprzejmie informuje i zaprasza na wspólne posiedzenie Komisji Uzdrowiskowej, Zdrowia i Opieki Społecznej, Ładu Przestrzennego i Spraw Komunalnych oraz Budżetu, Inwestycji i Spraw Majątkowych, a także otwartą debatę ws. przyszłości zapewnienia podstawowej opieki zdrowotnej w Gminie Konstancin-Jeziorna, ze szczególnym uwzględnieniem lokalizacji planowanego nowego ośrodka zdrowia oraz sposobu realizacji tego zadania inwestycyjnego.

Spotkanie odbędzie się 16 kwietnia (wtorek) o godz. 18. w sali posiedzeń RM przy ul. Świetlicowej
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
25 mar 2013 - 18:38:36
Mam nadzieję, że Radni zaproszą nie tylko mieszkańców, ale imiennie wszystkie osoby zajmujące się POZ nie tylko z SP ZOZ ale i NZOZ.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
25 mar 2013 - 20:08:05
Ja tam o tej debacie dowiedziałem się z forum konstancin.com sad smiley Myślę, że pan Skowroński zaprosi SPZOZ, pan Komosa - NZOZ, a pan Januszko może nawet się nie spóźni ;)
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
15 kwi 2013 - 14:13:57

Tomasz Zymer
Myślę, że pan Skowroński zaprosi SPZOZ, pan Komosa - NZOZ, a pan Januszko może nawet się nie spóźni ;)

dobry kawał

Dowiadywałam się mają być zaproszeni wszyscy doktorzy - zarówno zależni (na garnuszku PODATNIKÓW, myslę o corocznych dopłatach do tego "biznesu") i niezależni, którzy nie dostają od PODATNIKÓW - co najwyżej jakiegoś wirusa.

Takie zdanie z uchwały budżetowej 2011
Gmina Konstancin-Jeziorna jako organ zaożycielski SP ZOZ planuje wybudowanie przychodni przy ul. Wareckiej, która zostanie przekazana na potrzeby SPZOZ.

W SPZOZie leczy się (powiedzmy 60-70%) mieszkańców, a reszta PODATNIKÓW, która leczy się w NZOZach ma fundować budynek, z którego nie będzie korzystała? A niby z jakiej racji?

Utkwiło mi w pamięci jak zadra, zdanie wypowiedziane przez jednego z lekarzy z Wareckiej (nie pamiętam nazwiska) na spotkaniu świata medycznego konstancińskiego, zorganizowanym kilka lat temu przez Stowarzyszenie Nasze Miasto:" Nie mam nic przeciw NZOZom i uważam, że jesli gmina wybuduje przychodnię, można będzie pzreksztacić SPZOZ w NZOZ"
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
15 kwi 2013 - 21:32:22

Marek Biernat
O jakich dopłatach Pani wspomina ? Kto dopłaca ?
Podstawowa opieka medyczna nie jest biznesem, to misja, którą w ramach solidaryzmu społecznego , za publiczne pieniądze powinny wypełniać władze powiatów i gmin.

Publiczne, czyli nasze, z naszych podatków. Nie ma czegoś takiego, jak państwowe pieniądze, więc to są nasze ;)



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
15 kwi 2013 - 22:11:23

Marek Biernat
Używajmy prawidłowej nazwy, a zatem SPZZOZ.


Prawidłowa nazwa SP ZOZ = Opieki Zdrowotnej

chyba, że SPZZOZ znaczy np. Samodzielny Publiczny Zakład Zapewniający Opiekę Zdrowotną ......albo co innego...

Taki Wielmożny Pan oczytany, a nie wie...

tak stoi napisane w informatorze [www.pkt.pl]
Przychodnia Rejonowa nr 1 SPZOZ
Tel: 22 756 48 23
Poradnia dla dorosłych : 22 756 46 93
Poradnia dla dzieci : 22 756 48 23
05-510 Konstancin-Jeziorna Warecka 15
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
16 kwi 2013 - 05:07:44
Czy przychodnia będzie prywatna, czy publiczna, jest moim zdaniem sprawą drugorzędną. Ma zapewniać dostęp do większości istotnych specjalistów bez konieczności czekania 3-5 miesięcy w kolejkach do przychodni warszawskich, jak obecnie. Ma spełniać normy unijne dotyczące standardów takiej przychodni (których żadna z obecnie funkcjonujących w naszym mieście, od ciasnego domku na Pocztowej przez prywatne mieszkania na Grapie po budynek przy Wareckiej - nie spełnia; może tylko jedna Medivita w Mirkowie, która jednak jest zbyt malutka). Te normy musimy spełnić do 2016 roku. Powinna też dać możliwość dywersyfikacji źródeł usług uzdrowiskowych, przynajmniej ambulatoryjnych, gdyż poleganie na jednej spółce w tym względzie jest ogromnym błędem. Ponadto muszą się znaleźć w czyimś budżecie, gminnym lub prywatnym, pieniądze (wiele milionów) na jej wybudowanie (lub gruntowną przebudowę) do roku 2016. Jeśli przychodnia będzie miała kontrakt z NFZ czy jego następcami, to jej klientom powinno być obojętne, czy właścicielem jest gmina, czy prywatna firma. Gmina ma obowiązek zapewnić na swoim terenie funkcjonowanie bezpłatnej podstawowej opieki zdrowotnej, a nie - dostarczyć i sfinansować te usługi. To są dwie różne rzeczy.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
16 kwi 2013 - 09:54:51
Medivita też zdaje się nie, bo nie ma dojazdu, ani windy dla wózków inwalidzkich


Biernat
Ja nie chcę aby gmina dawała komuś w prezencie działkę. Nie chcę aby traciła inną działkę. Mam prawo nie chcieć ?


Wcale nie jest powiedziane, że gmina odda działkę na zawsze - wszystko zależy od umowy. Może zostać wydzierżawiona na kilkanaście lat, a budynek po iluś latach przekazany gminie. Kilka lat temu była składana taka propozycja poprzedniemu burmistrzowi, który nie skorzystał, bo ..... podobny sposób myślenia jak naszego "najnowszego" nicka



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-16 10:04 przez mania.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
16 kwi 2013 - 20:02:44
Osobiście jestem zwolennikiem prywatnego....jednakże cały pseudosystem ochrony zdrowia oparty jest jedynie na kasie...w żaden sposób nie chodzi tu o dobro pacjenta...liczy sie rachunek ekonomiczny..
Brutalna prawda jest taka, że nikt nie wyda dodatkowej złotówki ponad opisane jakimiś bzdurnymi procedurami urzedniczymi standardy..
W efekcie...jak juz sie okazuje, ze te leczone bóle to nie zwykle zwyrodnienie stawów tylko jakiś złośliwy przerzut do kości to okazuje sie, ze ten system nie ma nic do zaoferowania poza...paliatywnym leczeniem bólu...i najgorsze jest to, ze wszyscy są szczęśliwi bo przecież robią wszystko zgodnie z procedurami...
Cały ten system nie ma szans zostać zreformowany, gdy biorą sie za to lekarze, którym w żaden sposób nie zależy na zmianach stanu obecnego....
Gdzie konowalom będzie lepiej niż na prywatnych praktykach, w których przyjmują za kasę pacjentów kierowanych pózniej poza kolejnością do panstwowej diagnostyki w szpitalu, w którym sami są na etacie? Kilka praktyk, kilka etatów...i po co to zmieniać?
Gmina moze mieć wpywaly co najwyżej na to jak ma byc leczonych katar jej mieszkańców sad smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-16 20:04 przez Artek_Bartek.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
16 kwi 2013 - 20:07:38
Mam nagranie z dwóch pierwszych godzin debaty. Mogę wrzucić jutro do sieci, jeśli ktoś chce posłuchać. Warto szczególnie posłuchać specjalisty od PPP w służbie zdrowia, który (jak twierdzi - z własnej inicjatywy) wybrał się na naszą debatę (wypowiada się kilkakrotnie po 1 h 14 min nagrania), obu lekarzy: p. dr Tarnowskiego z SPZOZ oraz p. dr Rychlika z NZOZ na Grapie, a także p. Jacka Rowińskiego. Nie nagrał mi się już niestety dr Weiss. Jeśli chodzi o radnych i burmistrza, nie powiedzieli raczej nic nowego poza tym, że radnym brak pełnych danych (prawnych, organizacyjnych, analizy rynku, analizy opcji PPP, rzetelnej wyceny przebudowy budynków przy Wareckiej i Pocztowej) do podjęcia ostatecznych decyzji (budować ZOZ publiczny czy wchodzić w partnerstwo z prywatnym inwestorem). Mimo to - bardzo ciekawa debata.

Byli też przedstawiciele MRM, przynajmniej jeden zabierał głos - doceniam mimo różnic poglądów (młody radny twierdził, że jest jakaś różnica między prywatnymi pieniędzmi, które płacimy na zdrowotny ZUS, a prywatnymi pieniędzmi, które możemy wydać na prywatną opiekę lekarską - moim zdaniem różnica polega tylko na tym, że to pierwsze jest opłatą przymusową i na dodatek fatalnie pożytkowaną; poza tym jedno i drugie to te same prywatne pieniądze podatników).
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
16 kwi 2013 - 20:51:16

Artek_Bartek
Gdzie konowalom będzie lepiej niż na prywatnych praktykach, w których przyjmują za kasę pacjentów kierowanych pózniej poza kolejnością do panstwowej diagnostyki w szpitalu, w którym sami są na etacie? Kilka praktyk, kilka etatów...i po co to zmieniać?
Gmina moze mieć wpywaly co najwyżej na to jak ma byc leczonych katar jej mieszkańców sad smiley

- dlatego lepiej żeby przychodnia była w prywatnych rękach, ale miała korzystny kontrakt z NFZ - tak jak CKR. Na badziewną gminną przychodnię NFZ może da grosze, bo będzie opór materii (czyt. sępienie radnych), by zrobić jak najtańszym kosztem, bo kilkaset tys z NFZ czy kilkadziesiąt - kakaja raznost`, byle nikt nie narzeka że przychodni w gminie nie ma.
A NFZ placówkom nie w pełni wyposażonym kasy nie daje na zmarnowanie - pewnie tylko na POZ . Prywatny właściciel będzie się starał, żeby dostać jak najwięcej. Miałam pzryjemność (także mój syn) leczyć się w trzech prywatnych szpitalach, mających kontrakty z NFZ i jesteśmy w szoku, zwłaszcza ja, bo zaliczyłam też d. Stocer. Gdyby nie wspaniali lekarze i pielęgniarki (w Stocerze), to reszta strach się bać. Może teraz po przekształceniu jest inaczej.

A tak jest w Lesznowoli, która szczęśliwie pozbyła się SPZOZ, który kiedyś oferował to co konstanciński - tylko POZ i ginekologia, czyli rozpacz w kratkę

Od 1 stycznia 2001 roku opieka zdrowotna w Gminie Lesznowola została sprywatyzowana. Miejsce Samodzielnego Publicznego Zakładu Lecznictwa Otwartego zajął Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej SALUS.

Organem założycielskim NZOZ SALUS jest SALUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która we wrześniu 2000 roku wygrała ogłoszony przez Radę Gminy konkurs na organizację podstawowej opieki zdrowotnej dla mieszkańców i dzierżawę Ośrodków Zdrowia w Magdalence i Mrokowie. Założycielami spółki są lekarze, a organizacja usług w zakresie opieki medycznej jest statutowym celem jej działalności. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej SALUS jest jednostką zarejestrowaną w Rejestrze Zakładów Opieki Zdrowotnej Mazowieckiego Centrum Zdrowia Publicznego, a podstawą jego działania są kontrakty zawarte z Narodowym Funduszem Zdrowia.
W chwili obecnej Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej SALUS ma podpisane kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia w następujących zakresach:
- podstawowa opieka zdrowotna
- ambulatoryjna opieka specjalistyczna ?chirurgia ogólna
- ambulatoryjna opieka specjalistyczna ? ginekologia
- ambulatoryjna opieka specjalistyczna ? diabetologia
- rehabilitacja medyczna
- stomatologia

więcej tu: [www.lesznowola.pl]
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
17 kwi 2013 - 21:36:12

Biernat
O jakich dopłatach Pani wspomina ? Kto dopłaca ?


PODATNICY, czyli ja choć się w SPZZOZ nie leczę

W wydatkach budżetowych w poszczególnych latach co i raz pojawiają się wydatki majątkowe, czyli dopłaty na rzecz SPZOZ
Nie miałam czasu grzebać we wszystkich, bo niestety w BIP jest groch z kapustą (znowu pewien wydział dał....) np.


rok 2008


rok 2007


Jak widać sponsorowany przez PODATNIKÓW był SPZZOZ, NZOZy muszą sobie radzić same - z remontami i zakupem sprzętu, a ja się na to nie zgadzam...
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
17 kwi 2013 - 22:28:09
Autor! Autor!
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 05:19:33

KrystianJachacy
.... publiczna służba zdrowia jest z założenia po to żeby chronić nasze zdrowie, analogicznie do SM i jej ochrony(lub nie) naszego życia i mienia...

Tak, a publiczna kolej jest po to, by wozić nas do pracy i publiczna poczta po to, by przesyłać nasze paczki i listy, tyle, że obie działają w Polsce tak, że zapłaciwszy już za nie raz duże sumy w podatkach często wolimy lub musimy wydać pieniądze po raz kolejny na dojazd prywatnym samochodem czy dostawę przez kuriera.

Nie ulega wątpliwości, że 99% lub więcej z nas nie stać na zapłacenie w szpitalu za skomplikowaną operację, chemoterapię czy drogie specjalistyczne leki. Żeby zatem utrzymać powszechny dostęp do lecznictwa, publiczna służba zdrowia musi pozostać. To jednak nie ma nic wspólnego z decyzją, kto będzie wykonywał usługi POZ zakontraktowane przez NFZ - podmiot samodzielny kontrolowany przez gminę czy też inny, także samodzielny, ale prywatny. Istotny jest wyłącznie efekt, czyli dostępność tych usług w zamian za zapłacone składki na ZUS.

Problem z budową ośrodka zdrowia jest taki, że UMiG jak zwykle nie dostarczył radnym podstawowych danych: jakie opcje w ramach PPP są obecnie rozważane (jest ich mnóstwo, a wspominano tylko o jednej z najgorszych - oddaniu działki przez gminę aportem lub w wieloletnie użyczenie prywatnemu podmiotowi przez gminę, bez omówienia jakichkolwiek innych elementów umowy). Poza tym UMiG nie wykonał ani nie zamówił jakiejkolwiek analizy rynku, która wskazałaby nam, na co możemy ewentualnie liczyć budując własny ośrodek lub ułatwiając budowę prywatnego. Prażmów właśnie niedawno zbudował piękny publiczny ośrodek na 15 gabinetów - była o tym mowa. Tyle, że zaledwie jeden z tych gabinetów jest otwarty. Jak to się stało? Błędne kalkulacje, brak znajomości rynku. Burmistrz mówi do radnych, "podejmijcie uchwałę, która da mi wolną rękę, żebym mógł sobie kupić zwierzątko." Ale jakie zwierzątko? Słonia? Kurę? Ptasznika? Gdzie i za czyje pieniądze będzie ono trzymane? Tego już pan burmistrz radnym nie mówi, choć wciąż pytają. Dobry radny to po raz kolejny taki, co nie wie za dużo, podnosi rękę, inkasuje dietę i idzie do domu, zostawiając całą resztę władzy wykonawczej. To właśnie dlatego debata, jak słusznie stwierdził Krystian, była ze strony radnych próbą dowiedzenia się czegoś więcej: od obecnych lekarzy i menadżerów służby zdrowia, od przybyłego "specjalisty od PPP", a także od samego burmistrza, który jednak zamiast informować wymieniał tylko jakieś magiczne liczby - 9 miesięcy na znalezienie partnera prywatnego, 1 rok na negocjacje - nie podając do nich żadnego wiarygodnego uzasadnienia.

Wniosek Bogusia Komosy: czy chcemy budować ośrodek? Za wcześnie, za mało danych. Brak kosztorysu budowy / przebudowy ośrodka na Wareckiej, brak wiedzy, jakie mamy szanse na komunalizację tej działki (burmistrz wspominał tylko o takich planach), brak analizy rynku. 21 naiwnych już się tym razem nie znajdzie.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 08:32:45

Konrad Borowski wspomniał tak dokładnie o tym, że publiczna służba zdrowia jest z założenia po to żeby chronić nasze zdrowie, analogicznie do SM i jej ochrony(lub nie) naszego życia i mienia. Starał się zwrócić także uwagę zgromadzonych na to, że dziś płacimy za swoje zdrowie podwójnie, raz w podatku, a raz idąc do prywatnego lekarza z powodu niewydolności publicznej opieki zdrowotnej.

To czy leczymy się SPZOZ czy NZOZ nie ma znaczenia - jeśli chodzi o poziom i zakres usług. Wszystko zależy jaki jest standard placówki i jak jest organizowana praca personelu, bo od tego zależy wysokość kontraktu z NFZ. O ile prywatny będzie się starał o pacjentów, to państwowemu może być "wsio ryba". Porównajcie warunki na Wareckiej i w niewielkiej ale zadbanej Grapie.

Uciekłam kilka ładnych lat temu z Wareckiej, bo trzeba było godzinami czekać w poczekalni (zapisy przez telefon, a kto to słyszał - pani przyjdzie i zajmie sobie kolejkę), brudny kibel o mydle, papierze toaletowym można było pomarzyć. Chciałam się kiedyś na Wareckiej zaszczepić p/ grypie, więc zapisałam się do dr. Odsiedziałam dobra godzinę, wchodzę a pani dr : - a po co pani przyszła - grypa to u pielęgniarki, to ja nieśmiało: - czytałam, że powinien zdecydować lekarz. - a po co powiedziała dr pielęgniarka zobaczy i zaszczepi. Po tym zabrałam manatki i przeniosłam się do NZOZ.
Podobnie mój mąż, który zwątpił rok później, siedział któregoś razu długo w poczekalni, w końcu nie wytrzymał, wparował do gabinetu i zastał dr rozwiązującą krzyżówki.
Nie wiem jak jest teraz. Może się zmieniło?

W każdym razie na Grapie - choć pęka w szwach, widocznie nie tylko my zwatpiliśmy w SPZOZ - można zapisać się przez telefon, nie ma tłoku w poczekalni, gdy jest patowa sytuacja (dużo chorych), wspomaga przyjmujących internistów szef przychodni; jest czysto

Do darmowego specjalisty możemy dostać skierowanie w SPZOZie i w NZOZie. Dobre przychodnie dostosowane do wymagań NFZ mogą starać się o darmowy dostęp do specjalistów (jak np. w Lesznowoli) lub z częściową odpłatnością jak na Grapie. A co nam oferuje Warecka & zespół?
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 09:14:14
Ja ostatnio uciekłem z prywatnej Medivity (po tym jak mój doktor stamtąd uciekł, bo tylko dla niego tam byliśmy z rodziną). Kilka razy zmienili się właściciele i podbono też wdrożono system "czekania w kolejce". Generalnie bałagan jest tam ciągle przeokropny. Także prywatne nie znaczy lepsze.

Czasem zdarza się tak, że prywatna przychodnia jest nastawiona na zysk co skutkuje różnego rodzaju nieprawidłowościami.

Przykład z prywatnego szpitala ortopedycznego w Legionowie. Operowano zdrowych (!) ludzi, pacjentom mowiono, że robią zabieg prywatnie i inkasowali od nich 10 tys. zł, po czym występowali do NFZ o refundację zabiegów, albo przeszczepiając rzepkę w kolanie w cudowny sposób dzielili ją na kilku pacjentów.

W gminnej placówce może ich nie być bo celem raczej będzie wyjście na zero. Ale przez to może być jak na Wareckiej.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 09:38:51
Jeszcze odnośnie przebudowy ośrodka na Wareckiej. Pan dr Tarnowski wypowiadał się podczas debaty bardzo precyzyjnie i przekazał wiele cennych informacji, ale jego "szacunkowa wycena" dobudowy 25% nowej powierzchni do ośrodka na Wareckiej oraz wymiany dachów, elektryczności i kanalizacji na ok. 3 mln zł (trzeba by na ten czas przenieść ośrodek do wynajętych kontenerów) nie uwzględnia stanu murów i fundamentów ani dokładnej oceny stanu instalacji, ponieważ pan Tarnowski po prostu takimi danymi nie dysponuje (jak się okazuje, nigdy nie wykonano żadnej ekspertyzy stanu budynku, skończyło się na luźnych projektach budowy jakiegoś budyneczku 20x20m w miejscu parkingu - tylko co wtedy z parkowaniem?). Poza tym nie wiadomo, ile by kosztowało wyposażenie, gdyby np. pediatria przestała się mieścić w laboratorium pod schodami złośliwie nazywanym przez niektórych garażem. Radni nie wiedzą zatem, czy całkowity koszt przebudowy / dostosowania / wyposażenia budynku to 3, 5, czy może 10 mln. Sam dr Tarnowski przyznaje także, że nie da się sensownie zaprognozować liczb pacjentów SPZOZ w kolejnych latach: wystarczy wejście jednego prężnego prywatnego dostawcy usług / sieciówki na rynek konstanciński, co inwestorzy mogą zrobić już dziś (i to bez gminnej działki "w prezencie") - by poważnie zagrozić finansom SPZOZ. Radni nie wiedzą także, czy w przypadku bankructwa lub prywatyzacji SPZOZ w przyszłości starostwo natychmiast tę działkę sprzeda, jak to robi obecnie z kilkoma działkami skarbu państwa w naszej gminie nie oglądając się na interes publiczny (casus działki pod tężnią), czy też - uda się wcześniej dokonać komunalizacji działki. Nie wiemy zatem, ile wydamy pieniędzy, na co - i nawet nie mamy pewności, że to utrzymamy. W takim kontekście podjęcie przez Radę decyzji o przebudowie ośrodka na Wareckiej w tej chwili bez koniecznych ekspertyz budowlanych i bez pełnej wiedzy o sytuacji prawnej byłoby decyzją czysto polityczną: naród potrzebuje ośrodka, zbudujmy narodowi ośrodek, niech wie, że go kochamy. Skutki takiego przedkładania polityki nad zdrowy rozsądek i konkretną wiedzę mogą być dokładnie takie, jak w Prażmowie, albo gorsze, jeśli okaże się, układ powiatowy wykorzysta klauzulę z umowy o użyczeniu działki do jej ponownego przejęcia (wystarczy, że w wyniku jakichkolwiek przekształceń ZOZ na Wareckiej przestanie być kiedyś "publiczny" w rozumieniu obowiązującej w danym momencie ustawy) i jej sprzedania wraz z naszą gminną inwestycją.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 10:04:58
Zdaje się jest roważana mozliwość wybudowania przychodni przy ul. Rycerskiej - bardzo dobra lokalizacja. Obok zatrzymują się autobusy trzech linii: L16, 700 i 710. Obok jest apteka i dużo miejsca na parking. W MPZP teren jest przeznaczony na usługi w tym zdrowotne.
W PPP można tak zawrzeć umowę, że uzycza się działkę na kilkanaście / dziesiąt lat. Mozna też zagwarantować, by po jakimś czasie budynek stał się własnością gminy. Wszystko zależy od umiejętności prawników.

Przy Wareckiej działka nie należy do gminy, nawet jesli wykorzysta sie zgodnie z intencja właściciela gruntu, to ten czy inny starosta może powiedzieć - ja już państwu dziękuję, mam inny pomysł - chcę np. by tam było sanatorium. Jak sie nie podoba zabierajcie sobie budynek.
Poza tym dojście od pzrystanku nie łatwe poprzez ciągły samochodowy ruch na skrzyżowaniu i spory kawałek drogi - nie każdy tak jak MB dysponuje samochodem, albo ja rowerem... Parkingu praktycznie nie ma.

______________________________________________
dopiero przed chwilą (już po wysłaniu wiadomości) pzreczytałam wpis Tomka, stąd pewne "w koło Macieju"



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-18 13:26 przez mania.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 10:30:17
Maniu, ale jest już teraz jasne, że dopóki burmistrz nie przedstawi do omówienia wstępnych koncepcji umowy PPP z potencjalnym inwestorem ORAZ analizy rynku - radni nie podejmą tej uchwały intencyjnej w sprawie placu przy Rycerskiej. Co zresztą nie jest burmistrzowi na tym etapie niezbędne do podjęcia działań (poszukiwania inwestora, negocjacji, itp.)

Wszystkie informacje, jakie radni mają obecnie o sytuacji w gminnej służbie zdrowia, możliwych opcjach PPP, stanie budynków, itp. - przekazali radnym lekarze i "osoby z zewnątrz" lub radni zdobyli sami zapisując się na szkolenia i studiując ustawy. UMiG nie przekazał nam absolutnie podstawowych danych w tej kwestii. I to właśnie jest przyczyną nieufności radnych i odmowy przyjęcia uchwały.
Re: 16.kwietnia otwarta debata ws. przyszłości podstawowej opieki zdrowotnej w gminie
18 kwi 2013 - 19:56:23
To juz nawet nie są 'obiecanki cacanki'... To jest totalny brak jakiejkolwiek wizji rozwiązania problemu a nawet pojęcia jak sie do tego w ogóle zabrać...
Ludzie mają w głębokim poważaniu, czy ich katar leczy prywaciarz czy ośrodek gminny....
Ich interesuje by....było jakoś normalnie...
A jesli tą normalność możemy uzyskać nie wydając pieniędzy na budynek to...po co przeplacac? By zadowolić ambicje dyrektora lub włodarzy o posiadaniu własnego?
Wiele w tym względzie obiecywano...ale....raczej problem pozostanie dla następców...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-18 19:58 przez Artek_Bartek.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 55
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017