Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Urzędnicy odwiedzili przytulisko w Odrowążu
16 sty 2014 - 18:55:43
Urzędnicy sprawdzili warunki, nie ma zastrzeżeń

16-01-2014

Pracownicy Urzędu Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna w środę (15 stycznia) sprawdzili, w jakich warunkach żyją zwierzęta, które od nowego roku kierowane są do gospodarstwa prowadzonego przez firmę "Eko-Art" w Odrowążu. - Są dużo lepsze niż w poprzednich latach - przyznają.

Od 1 stycznia odławianiem bezdomnych zwierząt z gminy Konstancin-Jeziorna i opieką nad nimi zajmuje się firma ?Eko-Art? Artur Banaszewski. Wyłapane psy i koty po przejściu w konstancińskiej klinice "Prima-Vet" trzytygodniowej kwarantanny przewożone są do gospodarstwa znajdującego się w Odrowążu.

W środę (15 stycznia) pracownicy Urzędu Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna sprawdzili, w jakich warunkach żyją zwierzęta. - Kontrola wykazała, że umowa zawarta z gminą Konstancin-Jeziorna realizowana jest prawidłowo - podkreśla Beata Kwiatkowska, kierownik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa konstancińskiego magistratu. - Firma ?Eko-Art? zapewnia wymagane przez nas warunki przestrzenne i niezbędne wyposażenie miejsc utrzymywania zwierząt.

Co więcej, warunki lokalizacyjne oraz wyposażenie miejsc, w których przetrzymywane będą psy i koty z naszej gminy są dużo lepsze niż było to w poprzednich latach, kiedy opieką nad bezdomnymi zwierzętami zajmowały się inne podmioty.

wiadomośc ze strony: [www.konstancinjeziorna.pl]
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
17 sty 2014 - 07:48:09

guciak
kolejna akcja wolontariuszy na faceb.

"Warek pojedzie w tym tygodniu pojedzie do domu tymczasowego! Do Pani, która sama jest w bardzo trudnej sytuacji. Jest po udarze. Ma swoją sunie Sambę i naszego Dropka, który zapełnił pustkę po odejściu dwóch suń...
musimy pomóc Pani Teresie i jej psiakom ponieważ nie ma ona środków do życia. Potrzebne są środki na:
- metypred (Pani Teresa ma astmę)
- szczepienie i odrobaczenie dla Samby i Dropka (nie były szczepione i odrobaczane przez 2 lata...)
- karmę dla Warka, Samby i Dropka
- adresatkę dla Warka

Liczymy na Wasze wsparcie:

Dane do przelewów:
Fundacja MIKROPSY
ul. Bluszczańska 76/177

00-712 Warszawa
Nr konta : 90 1090 1043 0000 0001 2053 1431
Bank BZWBK
z dopiskiem: dla WARKA

Kontakt w sprawie adopcji Warka: 502507466 - Dorota Perłowska"

czy to jest pomoc dla tych psów??? sory dla mnie NIE


Hesia-Mela

Dlaczego uważacie, że ta Pani powinna tego psiaka utrzymywać na własny koszt?

A Ty, Hesiu-Melu uważasz, że ta prośba o wsparcie zawarta w tym ogłoszeniu, dotyczy tego psa WARKA,
tylko i wyłącznie?

Nie mam nic przeciwko pomocy tej Pani, ale po co dorabiać do tego sztuczną ideologię.smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-17 07:51 przez zoli.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
17 sty 2014 - 17:52:49
Nic nie wypadło, strona jest na swoim miejscu i otwiera się najzupełniej normalnie. Rzeczony wpis, o ile widzę, również na niej jest. Proponuję wyczyścić cache w przeglądarce, bo może się coś przycięło.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Wielka Orkiestra Techno Pomocy dla zwierząt
17 sty 2014 - 20:26:31
WOŚP ma priorytety - ludzkie

ale jutro będzie grała dla zwierząt

Wielka Orkiestra Techno Pomocy Toruń-Płock 2014

Już w najbliższą sobotę w Klubie Dwa Światy w Toruniu zagra Wielka Orkiestra Techno Pomocy na rzecz zwierząt z przytuliska w Golubiu-Dobrzyniu. Będzie to koncert połączony z aukcjami charytatywnymi wyrobów polskich firm i projektantów. Całkowity dochód z licytacji zostanie przeznaczony na pomoc bezdomnym zwierzętom.

W ramach Wielkiej Orkiestry Techno Pomocy zapraszamy wszystkich miłośników czworonogów na licytację, z której cały dochód zostanie przeznaczony na wsparcie zwierząt z przytuliska w Golubiu -Dobrzyniu pod Toruniem. Podczas aukcji do wylicytowania będą przeróżne gadżety, ubrania i dodatki od najlepszych młodych projektantów, dobra sztuka, książki, płyty i oraz vouchery na darmowe posiłki, napoje i imprezy w lokalnych knajpach.


mieszkańcy całej Polski mogą wesprzeć tę inicjatywę, biorąc udział w aukcjach. Co będzie można wylicytować, zob tu: [ulicaekologiczna.pl]

znakomity pomysł do skopiowania w Kcinie - w przyszłym roku.
Może w K-J lub w pobliżu - do spółki z inna gminą powstanie miejsce gdzie zamieszkają kcińskie bezdomniaki.
Kasa się przyda na dobry początek.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
17 sty 2014 - 22:08:40

zoli

guciak
kolejna akcja wolontariuszy na faceb.

"Warek pojedzie w tym tygodniu pojedzie do domu tymczasowego! Do Pani, która sama jest w bardzo trudnej sytuacji. Jest po udarze. Ma swoją sunie Sambę i naszego Dropka, który zapełnił pustkę po odejściu dwóch suń...
musimy pomóc Pani Teresie i jej psiakom ponieważ nie ma ona środków do życia. Potrzebne są środki na:
- metypred (Pani Teresa ma astmę)
- szczepienie i odrobaczenie dla Samby i Dropka (nie były szczepione i odrobaczane przez 2 lata...)
- karmę dla Warka, Samby i Dropka
- adresatkę dla Warka

Liczymy na Wasze wsparcie:

Dane do przelewów:
Fundacja MIKROPSY
ul. Bluszczańska 76/177

00-712 Warszawa
Nr konta : 90 1090 1043 0000 0001 2053 1431
Bank BZWBK
z dopiskiem: dla WARKA

Kontakt w sprawie adopcji Warka: 502507466 - Dorota Perłowska"

czy to jest pomoc dla tych psów??? sory dla mnie NIE


Hesia-Mela

Dlaczego uważacie, że ta Pani powinna tego psiaka utrzymywać na własny koszt?

A Ty, Hesiu-Melu uważasz, że ta prośba o wsparcie zawarta w tym ogłoszeniu, dotyczy tego psa WARKA,
tylko i wyłącznie?

Nie mam nic przeciwko pomocy tej Pani, ale po co dorabiać do tego sztuczną ideologię.smiling smiley


Przepraszam, ale ja już nie rozumiem - o co chodzi? Celem tego wątku miała być dyskusja nt pomocy bezdomnym zwierzętom. To co się dzieje, to mam wrażenie, często na siłę bronienie decyzji Burmistrza, dyskredytując ludzi przeciwnych tej decyzji. Różnica zdań jest jak najbardziej wskazana, ale wszędzie powinnien być umiar, zdrowy rozsądek, zrozumienie i pewne sacrum/granice których nie powinno się przekraczać - a temu wszystkiemu powinnien przyświecać nadrzędny, moim zdaniem, cel - nie wybielenie, bądź przywalenie Burmistrzowi, ale DOBRO ZWIERZĄT, KTÓRYCH LOS ZALEŻY OD NAS.
A tu robi się "szlachecka rokosz", hejże hajda na wolontariuszy, doszukiwanie się dziury w całym - a jak to robią, a po co, a czy tu czasem tej Pani nie chcą pomóc oprócz psiaków... ? A nawet jakby tak, to czy to wszystko pomniejsza pracę wolontariuszy? A nawet jeśli i ta kobieta dostałaby pomoc (podkreślam DOBROWOLNĄ pomoc), to czy nie jest logiczne, że pośrednio korzysta też i jej zwierzak. Zresztą co to są za argumenty - kobieta biedna = łojej, ale znów biedne te zwierzaki i lepiej by miały w schronisku... Ludzie, którzy tak mówią, chyba nie do końca mają pojęcia o tym, co mówią. Znam parę przypadków bardzo dobrych opiekunów, którzy byli ludźmi bezdomnymi - mogli sami nie dojadać, ale psiak musiał mieć. Zgoda, zwierzak nie miał regularnych badań, szczepień, odrobaczeń, ale miał to co jemu (nam wszystkim oprócz jedzenia i picia) najbardziej potrzebne do szczęścia - MIŁOŚĆ. Proszę przejechać się do schronisk i spędzić tam trochę czasu - oczywiście pieski są odrobaczone, mają jedzenie, mają wodę itd - ale popatrzcie im w oczy......... Ja widziałem różne rzeczy, widziałem też i skołtunione psy, które na krok nie chciały odstąpić swojego niedomytego bezdomnego właściciela, ale ich oczy były wesołe, wierne, bo miały szumnie zwąc rodzinę, tego człowieka, który otoczył ich miłością. Psy są lepsze od nas - kochają bezwarunkowo.

A tu.., no cóż - dostała wolontariuszka (a przez nią wręcz najazd na wszystkich ludzi dobrej woli), dostało się też i Hesi (a pewnie i ja dostanę). Może to co napisałem brzmi patetycznie, ale pies to nie samochód, który dobrze, gdy ma garaż



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-19 22:27 przez AK.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
17 sty 2014 - 22:52:24

zoli


Hesia-Mela

Dlaczego uważacie, że ta Pani powinna tego psiaka utrzymywać na własny koszt? Nikt się nie dziwi, że gmina będzie płacić
około 2500 zł za psa - a tu krzyk, że zapewnienie Wartkowi i 2 psiakom tej pani karmy jest czymś głupim.

Hesiu-Melu, a Ty znając treść wpisu wolontariuszki zamieszczonego na Facebooku oraz zapisy w umowie adopcyjnej
i treść ankiety przedadopcyjnej (cytat wpisu i link do warunków umowy powyżej) uważasz, że kto powinien ponosić ten koszt?smiling smiley
I może uważasz, że adopcja Dropka, przebiega zgodnie z przepisami i prawidłowo? A może dla Konstancina
przewidziane są inne przepisy, niż dla Bielska-Białej? Chociaż kto wie........? Bo sama Fundacja ma adres Warszawa............
W anonsie Doroty Perłowskiej jest wyraźnie napisane, że adoptowany wcześniej za pośrednictwem jej Fundacji
pies Dropek, przez dwa lata nie był szczepiony i odrobaczany przez jego zastępczą opiekunkę panią Teresę.
Czy znaczy, to że w ciągu tych dwóch lat nikt z Fundacji nie interesował się losem Dropka, że do dnia dzisiejszego
nie dopełniono tego zaniedbania? Nie sprawdzono, czy biedna, schorowana kobieta radzi sobie z psem?
Czy też pani Perłowska od wczoraj zaczęła pracę? Uważasz, że to prawidłowe? W jakich odstępach czasu
należy ponawiać szczepienia psów, a może tych zaadoptowanych nie trzeba już szczepić? O innych obowiązkach
właściciela przysposobionego zwierzaka nie wspomnę!
Nasuwają się wątpliwości, czy Dropek był odpowiednio karmiony, skoro jego właścicielka nie posiada
dostatecznych środków, nawet na niezbędne dla siebie lekarstwo i karmę dla psów i trzeba na jej rzecz kwestować.
Czy w umowie adopcyjnej jest zapisane;......., "nie masz środków do życia adoptuj psa"?
A te dwie sunie co odeszły.... ze starości? Tak obie na raz,..... czy osobno?
Gdzie, ta okrzyczana kontrola wolontariuszek nad przebiegiem adopcji na naszym terenie?
U takiej osoby, która w sposób ewidentny nie spełnia warunków umieszcza się kolejnego psa? the finger smiley
Tak wyglądają u nas adopcje?
- No to faktycznie "u nas z adopcją jest dobrze"smiling smiley - jak wypowiedziała się jedna z wolontariuszek.

Dla mnie cała ta sprawa, podobnie jak dla niektórych moich przedmówców w tej kwestii, ma raczej dwuznaczny charakter..
I także mam wątpliwości, "czy to jest pomoc tylko dla psów"?,
Hesiu-Melu, być może nie wszystko dokładnie przeczytałaś. Albo..... psu jest wszystko jedno jak jego pan wygląda,
a ......reszta się nie liczy.

Reasumując wpis Zoli:

- pani, która wzięła do siebie bezdomnego Warka ( do czasu, jak znajdzie się dla niego nowy dom) , przedtem pozbyła się 2 psiaków w niejasnych okolicznościach (może sprzedała albo otruła?) .

- adoptowany przez tę panią, od fundacji zarejestrowanej w Warszawie, piesek Dropek nie był szczepiony ani odrobaczany przez 2 lata. Można by powiedzieć, że to cud, że przeżył.

- fundacja powinna do końca życia śledzić losy psa i właściciela - bo jak mu się sytuacja materialna pogorszy (właściciela), to natychmiast należy psa zabrać w odpowiednie tzn. lepsze warunki. Jak piesek był przyzwyczajony do szyneczki - to sucha karma, już niegodna tego psiego podniebienia?

- przedstawicielka fundacji , źle wykonuje swoją pracę, bo przekazała bezdomnego psa Warka pod opiekę podejrzanej osoby, zaniedbującej swoje zwierzęta. Pani ta nie posiada odpowiedniej sumy na jego utrzymanie, a dodatkowo jest chora i nie stać ją na wykupienie własnego lekarstwa!

- ktoś prowadzi zbiórkę pieniędzy na taki podły cel, a w rzeczywistości???

No i na koniec fundamentalne (wręcz filozoficzne) pytania:

Kto powinien ponieść koszt utrzymania psa Warka? Czy można pomagać psu i człowiekowi?


Zoli ??????

Jeżeli masz konkretne dowody na złe traktowanie zwierząt (ustawa o ochronie zwierząt) oraz sprzeniewierzenie środków pochodzących z darowizn na rzecz konkretnej fundacji, to złóż doniesienie o popełnieniu przestępstwa.


Ps. nie ma przepisów dotyczących adopcji zwierząt i każda fundacja (jak sądzę) tworzy własne umowy adopcyjne. Osoby pracujące w fundacjach to głównie wolontariusze.





-
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
18 sty 2014 - 01:36:47

Hesia-Mela

Ps. nie ma przepisów dotyczących adopcji zwierząt i każda fundacja (jak sądzę) tworzy własne umowy adopcyjne. Osoby pracujące w fundacjach to głównie wolontariusze.

Każda Fundacja może i tworzy własne umowy adopcyjne, ale każda z tych umów zawiera elementarne warunki
jakie musi spełnić adoptujący psa. I w każdej z nich jest podane, że Fundacja na prawo w czasie trwania adopcji kontrolować,
czy warunki umowy są spełniane.
Wzór bardzo uproszczonej umowy zamieszczam pod moim wpisem

Hesiu-Melu, reszty komentować nie bę-dęęę. Obie wiemy o co chodzi, z tą różnicą, że ja patrzę obiektywnie,
a Ty bronisz czyjejś racji, albo........., czegoś innego.
Ostatnią Twoją wypowiedź traktuję jedynie jako samoobronę, gdyż doceniam Twą inteligencjęsmiling smiley

Dziwię się tylko, że teraz piszesz takie dziwne rzeczy, skoro wcześniej sama podałaś, jak wygląda adopcja i sama brałaś w niej
udział ( po raz kolejny cytować nie będę).
Dodam tylko, iż z Twoich poprzednich wypowiedzi wynika, że to nie jest taka prosta sprawa i nie każdy dostaje pieska.smiling smiley


Przykładowa umowa adopcyjna psa

UMOWA ADOPCYJNA PSA

Zawarta w dniu: ...............
pomiędzy
Dane dotychczasowego opiekuna

a osobą adoptującą : .
Dane osoby adoptującej .................................................................................................................................................................
Imię i nazwisko
...................................................................................................................................................................
seria i numer dowodu osobistego
...................................................................................................................................................................
adres zamieszkania
....................................................................................................................................................................
telefon kontaktowy, adres e-mail

Umowa dotyczy adopcji psa o tymczasowym imieniu:............................
Wiek: .....................................
Płeć: ..................................................
Rasa: ........................................
Umaszczenie: ..................................
Znaki szczególne: .................................
Kastrowany / sterylizowana: ...................


Warunki umowy:

1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę osobie od której je otrzymał

2. Osoba adoptująca psa zobowiązuje się :

- traktować psa zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt,
- powiadomić osobę oddająca zwierze do adopcji w razie poważnej choroby, zaginięcia lub śmierci zwierzęcia,
- zapewnić zwierzęciu odpowiednie wyżywienie, czystą wodę i ciepłe schronienie,
- zapewnić wystarczającą ilość spacerów i wybiegu,
- nie wykorzystywać psa do pracy, polowania, walk psów albo do tresowania do
celów obronnych
- nie trzymać psa na łańcuchu ani w boksie, z którego nigdy nie będzie wypuszczany,
- zapewnić psu opiekę weterynaryjną w razie choroby, a także regularne szczepienia ochronne i odrobaczanie zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii,
- pod żadnym pozorem nie dopuścić do rozmnożenia zwierzęcia, wysterylizować je lub wykastrować
- w najdogodniejszy sposób (list, email, telefon) udzielać informacji osobie oddającej psa do adopcji o przystosowaniu się zwierzęcia do nowych warunków życia.
3. Osoba adoptująca musi posiadać wyposażenie niezbędne dla psa: obrożę (szelki), smycz, adresówkę, legowisko do spania, miski, pokarm.
4. Osoba oddająca zwierze do adopcji, ma prawo skontrolowania, w jakich warunkach zwierzę przebywa (wizyty u adoptującego).
W przypadku stwierdzenia złamania warunków umowy adopcyjnej i zaniedbania zwierzęcia, ma prawo natychmiast odebrać zwierzę.
5. W przypadku aktów łamania istotnych postanowień niniejszej umowy, noszących znamiona czynu zabronionego, działając na podstawie art. 304 § 1 zd. 1 Kodeksu Postępowania Karnego, zawiadomi się właściwe organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Kastracja/sterylizacja jest jedyną skuteczną i bezpieczną dla zdrowia zwierzęcia metodą
zapobiegania nadpopulacji i bezdomności zwierząt.




podpis osoby oddającej psa: podpis osoby adoptującej psa:





(*) Umowa adopcyjna została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach.
Anonimowy użytkownik
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
18 sty 2014 - 07:54:07
Ja swoje zwierzaki adoptowałam bez żadnej umowy adopcyjnej ,jedyna umowa to moje serce ,jeśli tego zabraknie to najlepszy podpisany papier jest nieważny .Zdarza się często ,że ludzie biorą zwierzaki a jak im zaczynają przeszkadzać zwracają ją ,albo co gorsze wyrzucają . A tu mała informacja jak niektóre schroniska w Polsce opiekują się powierzonymi im zwierzętami ,za co biorą pieniądze .Raport NIK-u w sprawie Polskich schronisk 86 proc. schronisk dla psów i kotów nie zapewnia im właściwych warunków. Schroniska są przepełnione i umiera w nich co czwarte zwierzę - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat bezdomnych zwierząt. [wpolityce.pl] Mam nadzieję ,że schronisko ,z którym gmina podpisała umowę jest w tych pozostałych 14%.Oby.
Kontynuacja bezpłatnego czipowania psów i kotów
18 sty 2014 - 23:26:02
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 20:46:42
Podaję informację ze strony gminnej z 26.09.2013 roku.

"Przygarnij zwierzaka
Jeśli zaginął Ci zwierzak

26-09-2013

Jeśli zaginął Ci zwierzak skontaktuj się ze Strażą Miejską w Konstancinie-Jeziornie, a jeśli chcesz jakiegoś przygarnąć zgłoś się do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna.



Straż Miejska w Konstancinie-Jeziornie:
ul. Sobieskiego 5, tel. 22-757-65-49, 602-291-864

Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMiG Konstancin-Jeziorna:
ul. Warszawska 31, Galeria Lima, tel.: 22-717-53-99 wew. 109, 110"


Jak widać nie tylko wolontariuszm leży na sercu adopcja gminnych zwierząt!!!smiling bouncing smiley
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 22:23:32
I oby jak najwięcej ludziom na tym zależało. I oby nie były to tylko pozorowane ruchy. Brawo dla wszystkich, którzy wyraźnie oddzielają pzedmiot od istoty czującej. Brawo dla wszystkich, którzy nie przejdą obojętnie, i nie ważne czy to jest uczeń, lekarz, urzędnik ...
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 22:31:51
Na gminnej stronce będą - tak jak w poprzednich latach prezentowane "odłowione" i znalezione zwierzaki.

jednocześnie prośba, by nie wszczynać alarmu i nie wołać SM, gdy zobaczycie jakiegoś psa, który nie jest agresywny, bo może po prostu wymknął się swojemu opiekunowi.

Niestety było wiele takich przypadków i przysporzyło to opiekunowi nerwów i wydatków.
Gdy zwierzak zostanie odwieziony do lecznicy, zostaje poddany kwarantannie, w czasie której lekarz dogląda / leczy / karmi, a to wszystko sporo kosztuje - później właściciel zguby musi uiścić słony rachunek, a psina ma stres.

Opiekunom przypominam o możliwości bezpłatnego czipowania psów i kotów.
Komunikat na stronie konstancinjeziorna.pl , w BIP (zakładka ochrona środowiska) i u nas w dziale urzędowym
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 23:26:36

zoli

Renata T
Nasze Stowarzyszenie "Tuż Obok" z Żabieńca zmagało się cały rok z urzędnikami w gminie Konstancin oraz Piaseczno, przesłaliśmy wiele naszych rekomendacji do wzięcia pod uwage w przetargu.

Kogo rekomendowaliście? Konkretnie, możesz podać?

Nasze rekomendacjie w żadnym wypadku nie dotyczyły wykonawców a warunków bytowych w jakich powinny być przetrzymywane psy oraz tego aby właśnie nie wywożono ich daleko poza obszar gminy. Szczególnie wobec faktu, że po kontroli warunków bytowych przez niezależnego eksperta (stosowny raport został złożony w Gminie Piaseczno; psy Konstancinskie przebywały w dokładnie tych samych miejscach), w jakich przebywały psy w tym roku (znajdujące się pod opeką Lecznicy Primavet), 3 z miejsc przetrzymywania na 4 nie spełniały stosownych przepisów. Delikatnie mówiąc warunki były złe.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 23:32:58

topic

Hesia-Mela
Może ktoś z osób zaangażowanych w wolontariat napisze tu na forum - ilu psom w ostatnim roku czy dwóch, udało się znaleźć nowych opiekunów? iloma psami opiekowano się, wyprowadzając na spacery, starając się je poznać?

Odsetek adopcji wcale nie jest mały, wystarczy zajrzeć na jedną ze stron prowadzonych przez woluntariuszy lub przez samą lecznicę. Co do opieki nad psami: nie wyobrażam sobie, by bez znacznej liczby zaangażowanych woluntariuszy i samych pracowników lecznicy było możliwe stworzenie psom godziwych warunków. Psy potrzebują spacerów (dłuższych niż 3 min na "wysiusianie"), zabawy, zabiegów pielęgnacyjnych, socjalizacji z innymi zwierzakami. Nie wystarczy psa przeznaczonego do adopcji zaszufladkować jako "ostrego" lub "łagodnego".
Zwierzę trzeba poznać i poobserwować dłużej niż przez tydzień czy dwa. Powinno się wiedzieć jak reaguje na dorosłe osoby a jak na dzieci, czy toleruje koty i inne zwierzęta, czy przyzwyczajony jest do samochodów, jak reaguje chociażby na mijanych na spacerze rowerzystów, czy umie chodzić na smyczy, czy zna podstawowe komendy, czy boi się hałasów, czy poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym... Nie mówiąc o tym, że dopiero po jakimś czasie wychodzą różne problemy zdrowotne (np. alergia pokarmowa, problemy z nerkami czy inne). Dopiero taka pełna informacja daje szansę na szczęśliwą adopcję. Nie raz byłam świadkiem zwracania psów do schroniska przez osoby, które zupełnie inaczej wyobrażały sobie współżycie z adoptowanym zwierzęciem.
Pies odłowiony do schroniska i zamknięty w klatce często dopiero po kilku czy kilkunastu dniach zaczyna reagować na opiekunów i pokazywać swój charakter.
Dla niektórych schronisko jest miejscem, w którym zamyka się bezpańskie psy by nie wałęsały się po ulicach. Dla innych jest punktem wyjścia, by pomóc zwierzętom odnaleźć swoje miejsce w domach. Nie ukrywam, że ten drugi punkt widzenia jest mi znacznie bliższy. A mam wrażenie, że nasi urzędnicy zupełnie nie spojrzeli na to w ten sposób. Szkoda.

Dziękuję za ten wpis. Tak adopcje to ogromny wysiłek. Bez dużej aktywności i zaangażowania nie ma szansy na adopcje. Fotografie miejsca przetrzymywania psów pokazują teren gdzie wieje smutkiem. Chciałabym się abrdzo mylić, ale kto będzie w świętokrzyskim adoptował psy. Nikt z tutejszego regionu nie będzie tam jeżdził bo przecież jest wiele psów do adopcji w bliskiej okolicy. A jak Państwo myślicie, jak długo Eko-Art będzie się opłacało trzymać psa, karmić i leczyć skoro wykonawca otrzymuje wynagrodzenie jednorazowo? Dalsze losy psów prosze więc sobie dopowiedzieć.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 23:37:19

zoli

zoli

Renata T
Nasze Stowarzyszenie "Tuż Obok" z Żabieńca zmagało się cały rok z urzędnikami w gminie Konstancin oraz Piaseczno, przesłaliśmy wiele naszych rekomendacji do wzięcia pod uwage w przetargu.

Kogo rekomendowaliście? Konkretnie, możesz podać?

Ponieważ, od niedawna (2 posty) użytkowniczka naszego forum Renata T nie udzieliła odpowiedzi na postawione
przeze mnie pytania, wysłałam jej o tej samej treści (co wyżej} wiadomość prywatną. Nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi
Nie bardzo mogę doszukać się jej również w treści jej tekstu.
Kogo rekomendowało "nasze"{ KONSTAŃCIŃSKIE;) - domniemam} Stowarzyszenie "Tuż Obok" z Żabieńca?
Członkiem, którego jest Renata T (jak sama podaje).
Czy mógłby ktoś mi pomóc odnaleźć taką informację?
Jednocześnie zezwalam na opublikowanie mojej wypowiedzi na "Facebooku"smiling smiley

Zastanawia mnie, dlaczego Renata T, której Stowarzyszenie przez cały rok zmagało się z urzędnikami naszej gminy
(jak podaje), nie ma odwagi oficjalnie, tu na tym forum napisać, rekomendowaliśmy x,y,z.....................,
chyba to nie tajemnica?smiling smiley

Szanowni Państwo,

Odpowiedzi już udzieliłam. Niepoważne jest podejrzewanie stowarzyszenie o rekomendowanie konkretnych firm.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 23:41:56

daramis

zoli

Renata T
Nasze Stowarzyszenie "Tuż Obok" z Żabieńca zmagało się cały rok z urzędnikami w gminie Konstancin oraz Piaseczno, przesłaliśmy wiele naszych rekomendacji do wzięcia pod uwage w przetargu.

Kogo rekomendowaliście? Konkretnie, możesz podać?

To jest bardzo tendencyjnie postawione pytanie. Określenie "REKOMENDACJA" w powyższym zdaniu oznacza raczej warunki jakie powinny być zawarte w przetargu, a nie konkretną firmę. Tylko Renata T może to wyjaśnić.

Tak, oczywiście. Już to wyjaśniłam. Nie wiem jak osobie na tym forum zadającej to pytanie mogło przyjść do głowy, że mogliśmy rekomendować konkretne firmy. Wiemy co to przetarg publiczny i na jakich warunkach funkcjonuje. Nasze uwagi dotyczyły wyłącznie warunków bytowych psów (np. wielkość kojców, dostęp do światła, itp.)
Re: Pies upchniety u chorej osoby
19 sty 2014 - 23:49:10
Odnośnie adopcji psów konstancińskich i piaseczyńskich to większość z nich została adotpowana przez mieszkańców okolic oraz Warszawy. Mieli blisko, mogli przyjść, obejrzeć psy, przejść się na spacer, porozmawiać z woluntariuszami. Z pewnością nikt z nich nie pojedzie do świętkorzyskiego bo jest mnóstwo psów do adopcji w okolicy. I to będzie własnie ten nabardziej dramatyczny wymiar wyboru nowego wykonawcy ze świętokrzyskiego - mało adopcji.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
19 sty 2014 - 23:56:34
W miarę możności, proszę tak piętrowo nie cytować. Dobrze, jak wypowiedź jest treściowo od cytaty obfitsza ;)

Na marginesie, zoli to nie "pan".


Szanowny Panie, jest pan żenujący w swoich wypowiedziach. Jeśli wyadoptuje Pan chociaż jednego psa wtedy zmienię zdanie i uznam, że można prowadzić z panem rozmowę. Póki co pana wypowiedzi nie zasługują nawet na komentarze bo są poniżej godności. Jest pan typowym kanapocem o spiskowej teorii dziejów, insynuująacym złe intencje osobom ciężko harującym aby choć trochę pomóc psom. Ale najczęściej tak jest, że takie oceny robie się po sobie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-22 09:20 przez Bartek.
Re: Urzędnicy odwiedzili przytulisko w Odrowążu
19 sty 2014 - 23:59:40

rondo
Generalnie to dobra wiadomośc. A w tej kontroli, pewnie niezapowiedzianej, wziął udział ktoś ze strony wolontariuszy ?
I o ile dobrze pamiętam a pamietam dobrze p.burmistrz rozważał możliwość zorganizowania spotkania, konferencji prasowej, na które zapraszał wszystkich zaintersowanych, aby mozna byo rozwiać wszelkie watpliwości. Chyba nawet udało mi się tę wypowiedż dość dokładnie zacytować.
Czy takie spotkanie-konferencja prasowa sie odbyło ?

Oczywiście z woluntariuszy nikt nie uczestniczył w wizycie tzw. kontrolnej, bo jakżeby inaczej.

Konferencji prasowej także nie było. A w zasadzie odbyła sie dwustronna pomiędzy burmistrzem i Panem Banaszewskim z Eko-Art.

No ale ważne że gmina już jest zadowolna, skoro nie trafił tam nawet ani jeden pies.
Re: Bezdomne zwierzęta z naszej gminy bedą wyjeżdżać w świętokrzyskie?
20 sty 2014 - 01:20:04

Renata T

Tak, oczywiście. Już to wyjaśniłam. Nie wiem jak osobie na tym forum zadającej to pytanie mogło przyjść do głowy, że mogliśmy rekomendować konkretne firmy. Wiemy co to przetarg publiczny i na jakich warunkach funkcjonuje. Nasze uwagi dotyczyły wyłącznie warunków bytowych psów (np. wielkość kojców, dostęp do światła, itp.)

Przy okazji zapytam, jakie warunki miały zwierzęta z Kcina w placówkach, które wygrały przetargi w ostatnich dwóch latach? Czy spełnione były warunki bytowe cytuję wypowiedź Renaty "np. wielkość kojców, dostęp do światła, itp."? Ile zwierząt przebywało, jakie były rozmiary kojców, bud, czy były chronione przed mrozem i nadmiernym słońcem?

Czy były sporządzane umowy adopcyjne i czy kontrolowano wypełnianie zawartych w nich postulatów? Ile zwierząt poddano eutanazji i jakie były przyczyny?

Jak wynika z oglądu przytuliska w Odrowążu warunki bytowe psów, cytuję:" np. wielkość kojców, dostęp do światła, itp" są spełnione, więc o co ten zgiełk?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 38
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017