Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Anonimowy użytkownik
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 07:50:11

Tomasz Zymer
Dziś członkowie Komisji Ładu przegłosowali następujące fundusze na projekty ważnych obiektów w mieście:
1) Na projekt adaptacji budynku przy ul. Piłsudskiego 42 na Muzeum Konstancina oraz Pałac Ślubów i Centrum Informacji Turystycznej oraz biuro społecznego konserwatora zabytków, wraz z "programem funkcjonalno-użytkowym" budynku - sumę 45 tysięcy zł
2) Na projekt szaletu miejskiego przy ul. Kraszewskiego wraz z uzgodnieniami - sumę 50 tysięcy zł

Jak wyjaśnił p. wiceburmistrz Ryszard Machałek, szalet miejski to poważna sprawa. Trzeba zaprojektować część damską, męską, dla niepełnosprawnych, a nawet - wentylację. Jak widać, projekt szaletu wg projektu budżetu gminy ma kosztować więcej, niż projekt nowoczesnego muzeum z centrum IT. Oczywiście p. Machałek podkreślił, że wszystko zależy od wyników przetargu.

Ten projekt szaletu za 50.000,00zl. to jakiś ponury żart ? A kolejny żart to fakt , że radni to przegłosowali ? Którzy byli za ?
Projekt szaletu za 1/3 ceny fotoradaru !!! To pewnie i dochody z tego szaletu są przewidziane ? I to raczej niemałe.

Dla kogo w takim razie są te marmurowe kible w podziemiach amfiteatru ? Przeciez artystom nie potrzeba aż tyle stanowisk do siusiania czy tam czego innego !!
Dla mnie sprawa jest generalnie smierdząca. Szczególnie, że mam w pamięci chęć remontowania ogrodzenia wokół ratusza za kwote ok. 100.000,00 zł.
Chyba Obserwator 2 wspominał tu coś o potencjalnej możliwości robienia "wałków" przez kogoś w Urzędzie. Czy to są właśnie te wałki ? I radni do nich swe łapki dokładaja ?


Tomasz Zymer
Zapraszam chociaż na Komisję Budżetu w przyszłym tygodniu.
Nawołuje do mieszkanców p.radny. A ja zaczynam mieć poważne watpliwości. A niby po co mamy tam chodzić kiedy wnioski mieszkańców , prawidłowo złożone , praktycznie jednogłośnie , pozytywnie opiniowane przez komisje , nastepnie sa nie uwzględniane przez p.burmistrza ? Patrz sprawa zakupu fotoradaru.
Mamy przyjść dla samego przyjścia a władze i tak sobie później zrobią tak jakim pasuje ? Nie uwzględniając głosu naszych przedstawicieli ? Czyli Waszych Państwo radni.

Musze przyznać, że rozumiem nawoływanie radnego , ale ono jest takie trochę jak wołanie na puszczy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-08 07:51 przez harmattan.
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 08:40:45
Napisałam n/t szaletu miejskiego w wątku Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny, może tę dyskusję połączyć w jednym miejscu.

W uzupełnieniu tamtego wpisu mogę dodać, że w cywilizowanych krajach korzysta się z przybytków tego typu we wszystkich obiektach publicznych . W pobliżu jest restauracja i hotel Konstancja, w budowie Hugonówka, Sanatorium "Przy źródle", wszystkie te obiekty będą unowocześniane i przebudowywane.

Czy naprawdę musimy, jak za komuny, stawiać publiczny wychodek?

Nabywca Uzdrowiska Konstancin nie może zamknąć toalet w swoich obiektach, bo to antyreklama. Dla nich nawet jak ktoś wejdzie "zrobić siusiu" to zobaczy przy okazji co mają do zaoferowania, weźmie ulotkę, komuś opowie, jednym słowem może przyprowadzi im klienta.

Czy w naszej gminie naprawdę nie ma osób z wyobraźnią?

Mam pytanie do p.Zymera, czy nagranie z tego posiedzenia komisji jest gdzieś do obejrzenia/odsłuchania?

Dlaczego radni nie protestowali, kto zagłosował za tego typu poronioną inwestycją?
Anonimowy użytkownik
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 08:53:15
szalet w Nałęczowie wybudowany kilka lat temu też nie był tani i wygląda tak [www.dziennikwschodni.pl]
Anonimowy użytkownik
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 09:30:00
Żeby wszystko było jasne. Ja nie kwestionuje potrzeby dobudowania jeszcze jednej publicznej toalety. Mnie tylko przeraża koszt tej inwestycji.

Nawet ta pokazana przez Babet jest wybudowana za jakies kosmiczne pieniądze.

Temat toalet wraca jak bumerang. Tu od trzeciej do dwunastej minuty relacji wideo.

[www.youtube.com]

Jeśli juz dodatkowa toaleta - to co najwyżej po jednej kabinie męskiej , damskiej i dla niepełnosprawnych. Czynna tylko w weekendy . W tygodniu i w weekendy udostepniona toaleta w amfiteatrze.

Ta nowa toaleta , dla przeciwwagi usytuowana w okolicach tężni. Teren w którym obecnie znajduje sie baza wykonawcy parku , a gdzie był uprzednio zaplanowany plac zabaw (jeden z bodajżej trzech) przeznaczyć na miejsca parkingowe , których tak bardzo brakuje.
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 10:09:45
Może ta budowlanka taka droga jest, bo ostatnio u mnie w pracyzrobili przetarg na jakąś bzdurę, a kosztowało to 100 tys. zł. smiling smiley
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 11:07:36
Z tymi toaletami w amfi coś musi być nie tak, może źle zaprojektowane, albo jakieś błędy w wykonaniu, bo w innym przypadku dochód (chyba można pobierać opłaty) przy takiej ilości odwiedzających w sezonie zapewniłby obsługę przez babcię klozetową przez pozostałą częśc roku.
A poza tym jest mini szalecik prze sanatorium przy ŹRÓDLE. Myślę że Nałęczów, który chce współpracować z gmina w tworzeniu przestrzeni publicznej nie robiłby wstrętów, żeby kible istniały a może nawet odrobinkę szalecik rozbudować (dołożyć po jednym oczku dla dam i dla facetów).

Czy radni zwiedzali podziemia amfi?
Czy wyjaśniono dlaczego części drewniane zostały wykonane z innego drewna niż było w projekcie (mówiła o tym p. projektantka po spotkaniu z mieszkańcami w Parku)
Re: BUDŻET 2012
08 gru 2011 - 17:49:51
trudno skonfrontować forum z .. hm ... tekstem źródłowym, bo jest mało czytelny; zapewne nasi reprezentanci sa bardziej od nas kumaci, skoro przegłosowali pozycje tak dla nas wieloznaczne (oświetlenie ? czy asfalt + chodnik ?) i - również dla nas, forowiczów - kontrowersyjne (parkowy szalet w sąsiedztwie kosztownych amfi-toalet oraz WC sanatoryjnych i restauracyjnych).
"Publiczny wychodek" nie jest dziedzictwem komuny (jak sugeruje H-M), bo określenie "rest area" nie powstało w żadnym z komunistycznych krajów grinning smiley ale rest areas są lokowane na wychodkowych pustyniach (wieeeelkie i półdzikie parki, hajłeje etc) - a nie w lokalnym parczku z juz istniejącą toaletową infrastrukturą. Ciekawe, kto wpadł na ten pomysł i kto go przyklepał i jeszcze dał publiczna kasę ... Au-tor ! Au-tor ! a raczej ałtor ...smoking smiley
Re: BUDŻET 2012
09 gru 2011 - 19:56:12
Rozważania pokomisyjne.

Wczoraj odbyła się Komisja Ładu, na której omawiano budżet ZGK.

Został wyjaśniony jeden z worów budżetowych na 750000 (poz. 70005). Otóż składa się ten wór z wielu pozycji po 30-60 tysięcy. To jest bardzo ważny do omówienia temat dot. konstruowania budżetu. Poniższe rozważania dotyczą wszystkich takich przypadków w budżecie.

Oto bowiem, pierwsze pytanie jakie się rodzi to dlaczego właściwie ta informacja, która przecież jest publiczna nie jest opublikowana, tylko radni dostają ją jako jakąś tajemnicę.
Miałem nawet dziwną sytuację, że podeszła do mnie Pani (przepraszam najmocniej Panią, ale nie pamiętam Pani godności. Pani siedzi zawsze tam obok Pana Cieślawskiego i Pani Sekretarz Rady) i zapytała skąd mam tę rozpiskę kosztów ? I że "to nie fair". Na moje pytanie "ale o co chodzi ? względem czego nie fair ?" nie odpowiedziała mi, tylko domagała się ujawnienia skąd mam ten papier. Oczywiście zgodnie z moją dewizą, że nie upubliczniam źródeł informacji nie powiedziałem (pozostawiam Panią z jej domysłami), ale zacząłem się zastanawiać o co chodzi ? Przecież to są materiały do obradowania na komisji Rady Miejskiej z natury otwartej publicznie. Społeczna kontrola nad pracą rady jest wręcz przyrodzona więc skąd nagle ta pretensja, że "jak śmiem wnikać w Wielkie Tajemnice Radnych" ? Hmmmm .....

Ale wracając do samej rozpiski kosztów.

Zaskoczyła mnie konstrukcja tego planu finansowego. Niemal wszystkie prace są tego samego rodzaju, tylko na innych obiektach (naprawa pokrycia dachowego, wentylacji itp). Niemal wszystkie pozycje są poniżej 15 tys Euro ... a to jak wiadomo pozwala na zlecenia w trybie uproszczonym.

Zadaję sobie pytanie. Dlaczego te pozycje nie są skumulowane w jedno zadanie, które w trybie przetargowym mogłoby być przekazane jednemu wykonawcy a być może kwot łączna okazałaby się niższa niż suma tych drobnych kwot ? Z moich doświadczeń wiem, że wielu państwowych instytucjach _bardzo_ uważa się na sztuczne rozdrabnianie zleceń, właśnie dlatego, żeby wykonawcy nie wchodzili z "krótkiej listy".

Jednocześnie poruszyłem temat znany wszystkim, którzy startują do przetargów w administracji publicznej i samorządów. Otóż budżety administracji i samorządów są jawne, wiec są w nich podane kwoty planowanych inwestycji. To powoduje, że oferenci podają kwoty nie wynikające z oceny pracochłonności, ale zbliżone do zaplanowanych przez wnioskodawcę.

W takich warunkach oczekiwanie najlepszej oferty jest zakłócone progiem kwoty minimalnej. Oczywiście można mówić, że przecież każdy oferent stara się aby jego kwota byłą najniższa (ponieważ większość przetargów ma 100% wagę w cenie) ale to powoduje, że powiedzmy zamiast zaplanowanej w budżecie kwoty 50000 najniższa zaproponowana jest 48000. Ale być może znalazłby się oferent na 42000 ....

W Niemczech (chyba) rozwiązano to bardzo sprytnie. Po prostu jeżeli ilość ofert jest wystarczająca to dwie skrajne oferty są odrzucane. W ten sposób nikt nie zaniża bez sensu "żeby tylko złapać zlecenie" bo jest ryzyko, że zostanie odrzucony, tylko stara się zgodnie z rzeczywistą pracochłonnością zejść z marży. Pewnie że to system niedoskonały, ale lepszy niż etn polski.

Zapytałem więc Pan Burmistrza czy nie można by robić tak, że cenę zapisywaną w budżecie obniżać o np. 30% i taką publikować, a te 30% wrzucić na wszelki wypadek do funduszy rezerw inwestycyjnych czy jakkolwiek by się miał nazywać. Odpowiedziano mi, że tak się nie da.

Pan Harmattan już przesłał wyjaśnienie tego że się nie da, bo "ustawa o zamówieniach publicznych mówi w art.35 pkt.2 i 2a mówi wyraźnie "2. Zamawiający obowiązany jest, w odniesieniu do robót budowlanych, posiadać dokumentację określającą przedmiot przetargu oraz kosztorys inwestorski. 2a. Kosztorys inwestorski stanowi podstawę do określania wartości szacunkowej zamówienia na roboty budowlane."

Ale ja zawsze szukam tego co zrobić żeby się dało a nie żeby się nie dało. Pomijam fakt, że w swoim komentarzu Pan Harmattan pomylił treść zamówienia od zapisów w budżecie. W budżecie bowiem zapisuje się założenia, a dopiero w przetargu należy posłużyć się rzeczywistymi wyliczeniami. Jednocześnie przykład Pana Harmattana jest po wtóry zupełnie nie trafiony, bowiem ustawa mówi o tym, że przed przetargiem określa się kosztorys inwestorski po to, żeby nie doszło do sytuacji, w której najniższa cena może doprowadzić do niemożności wykonawcy wywiązania się ze zleconych prac z uwagi na właśnie niedoszacowanie ceny oferty. Cen kosztorysów wszak, nie trzeba publikować.

Gdyby prawdą było to, że nie można zastosować mojego "patentu" to by znaczyło, że w ogóle tworzenie rezerw w budżecie jest bezprawne. A przecież tak nie jest.

Znowu więc chcę zapytać Pana Burmistrza:

- Dlaczego tak się odkrywa z cenami robót ?
- Dlaczego rozdrabnia roboty tak, że "załapują" się pod procedurę uproszczoną ?
- Dlaczego nie szuka sposobów na uniknięcie zawyżonych cen w ofertach ?



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !




Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-09 20:05 przez Marek Wysmułek.
Re: BUDŻET 2012
09 gru 2011 - 22:23:53

Pani siedzi zawsze tam obok Pana Cieślawskiego i Pani Sekretarz Rady) i zapytała skąd mam tę rozpiskę kosztów ?

Ta pani to chyba z poprzeniej epoki. Jeszcze sie nie przetransformowała. Za panowania innych burmistrzów, tzw. wielka księga budżetu nie byla ujawniana mieszkańcom. Dzięki uprzejmości niektórych radnych IV i V kadencji docierały do mnie przecieki - ile kosztowały kosztowne wystepy w parku, ile rózne kolacje dla VIPów oraz inne bajery, ile wydawano w wydz. i jednostkach na telefony, ile PODATNIKÓW kosztowały ryczałty samochodowe urzędników. Tymi wiadomościami dzieliłam sie z Państwem na forum.

Wielka księga chyba nie jest dostepna w Internecie, bo kto by miał cierpliwość ją skanować i wieszać. Skoro p. Marek dostał, to pewnie mozna się zwrócić do BRM o udostepnienie.
Żadna tajna operacja - może nasz nadworny śledczy sprawe wyjasni.
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 01:26:08
jak człowiek czyta wszystkie komentarze to się zastanawia co w tym naszym miasteczku jest takiego, że nie da się do wszystkiego podejść maksymalnie transparentnie? i tu już nawet nie chodzi, że takową transparentność wszyscy deklarują zanim zrobią wiele, by obietnic nie zrealizować...tu chodzi o to, że....qrczę! ja nie wiem o co tu chodzi!!! a pozostaje mieć jedynie nadzieję, że wcale nie jest tak, że jak nie wiadomo o co to wiadomo o co...
Anonimowy użytkownik
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 01:29:21

Kandydat na burmistrza , Marek Wysmułek
Zapytałem więc Pan Burmistrza czy nie można by robić tak, że cenę zapisywaną w budżecie obniżać o np. 30% i taką publikować, a te 30% wrzucić na wszelki wypadek do funduszy rezerw inwestycyjnych czy jakkolwiek by się miał nazywać.

Panie Kandydacie, a czy nie przyszło Panu do głowy , że nie tylko Pan taki przebiegły jest ?
Jesli to , co Pan proponuje stanie sie praktyką powszechną, to każdy z przystepujących do przetargu , uwzględni ten Pana przekręt chytry i 30% sobie wkalkuluje do ewentualnego wykorzystania.
Idźmy dalej , to co Pan proponuje , to nic innego jak rozszerzanie pola do manewru korupcyjnego. Informacja podana "pod stolem" tez ma swoją cenę !
Transparentność ! Mówi to Panu coś ?

Oczywiscie nie musi Pan się do tego wpisu odnosić. Zrobi to za Pana duet moderatorów. smiling smiley

No chyba , że "Yyyy" smiling smiley



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-10 01:30 przez harmattan.
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 07:12:37

mania
Za panowania innych burmistrzów, tzw. wielka księga budżetu nie byla ujawniana mieszkańcom. Dzięki uprzejmości niektórych radnych IV i V kadencji docierały do mnie przecieki [...] Wielka księga chyba nie jest dostepna w Internecie, bo kto by miał cierpliwość ją skanować i wieszać. Skoro p. Marek dostał, to pewnie mozna się zwrócić do BRM o udostepnienie. Żadna tajna operacja - może nasz nadworny śledczy sprawe wyjasni.

NIE MA JUŻ ŻADNEJ WIELKIEJ KSIĘGI !!! Jest tylko ten projekt budżetu, który wisi w BiPie, a poszczególne wydziały przynoszą na posiedzenia komisji mniej lub bardziej szczegółowe rozpiski swoich wydatków i dochodów na luźnych kartkach w bardzo rozmaitych niespójnych formach. Skarbnik Gminy oficjalnie i publicznie oświadczył (w odpowiedzi na pytanie radnego Wł. Wojdaka, gdzie jest szczegółowy budżet), że gminę ustawowo obowiązuje przedstawienie tylko tego, co dostaliśmy w projekcie i że nic więcej nie dostaniemy. Ja wiem, Maniu, z legend od radnych III czy IV kadencji, ze kiedyś był Oryginał, Wielka Księga Budżetu ze wszystkimi szczegółami przedstawiająca plany gminy, ale dziś nie mamy nawet Apokryfu, tylko Streszczenie na Kolanie ;)sad smiley
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 08:41:02

harmattan
Jesli to , co Pan proponuje stanie sie praktyką powszechną, to każdy z przystepujących do przetargu , uwzględni ten Pana przekręt chytry i 30% sobie wkalkuluje do ewentualnego wykorzystania.

"Gdyby się stało praktyką powszechną" - O! I to jest bardzo słuszna uwaga. Dziękuję. To właśnie z dyskusji biorą się dobre rozwiązania i wspólne stanowiska.

Rzeczywiście w tej kwestii moje przekonanie jest nieostre. Po prostu nie sądzę, żeby oferent założył, że "skoro obniżyli o 30% to ja podniosę wycenę o 30%". A nawet jeżeli znajdzie się "cwana gapa" to przecież znajdą się też tacy, którzy takiego założenia nie podejmą i nasz delikwent odpada. A mam spore doświadczenie, bo uczestniczyłem w "setkach" przetargów.

A co na inni forumowicze ?

Od razu wyprzedzę cynicznokąśliwe pytania, że "w takim razie zastosujmy ten patent obniżając cenę o 100% a resztę wrzućmy w fundusz rezerw". Otóż nie możemy tak zrobić, bo przecież _jakieś_ koszty muszą zostać poniesione. Izba obrachunkowa nie przyjmie budżetu składającego się z jednej pozycji "fundusz rezerwowy" (chociaż pewnie w wielu przypadkach tak byłoby najefektywniej, ale zgodnie ze słuszną wyrażoną przez przedmówcę obawą o transparentność lepiej nawet nie próbować).



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-10 08:43 przez Marek Wysmułek.
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 08:54:27
Utworzyłem osobny wątek ze szczegółowymi informacjami o budżecie na drogi gminne: [www.konstancin.com]
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 09:16:11

Tomasz Zymer
1) Kompleksowa przebudowa ulicy Wierzejewskiego (tylko ta jedna ulica w tym zadaniu na bieżący rok) wraz z korytowaniem, nawierzchnią i chodnikami - wybrano tę ulicę ze względu na jej "znaczenie komunikacyjne" (to jest ta słynna "modernizacja oświetlenia' o której była dyskusja w wątku o budżecie - to zadanie inwestycyjne ma po prostu od paru lat w budżecie gminy taką durną nazwę) - 3,16 mln zł

Zobaczmy: w budżecie jest napisane "60016, Wydatki majątkowe, pkt d) Modernizacja oświetlenia ulicznego wraz z infrastrukturą drogową w ulicach Sienkiewicza, Źródlanej, Wierzejewskiego, Sobieskiego - 3 160 000,-"

A "ulicy Wierzejewskiego" nie równa się "ulicach Sienkiewicza, Źródlanej, Wierzejewskiego, Sobieskiego"

Jak to jest Panie Burmistrzu z transparentnością budżetu skoro "modernizacja oświetlenia wraz z infrastrukturą kilku ulicach" ma znaczyć to samo co "przebudowa jednej ulicy"


Tomasz Zymer
Szczegółową informację o długości, szerokości, kosztach remontowanych odcinków (skan) wkleję w poniedziałek (nie mam skanera w domu).

Pani Burmistrzu. Czy to jest właściwa praktyka, żeby jeden radny musiał publikować __publiczne__ materiały do __publicznego__ wglądu i to w atmosferze gry "nie fair" ?

Czy Panu nie zależy na przejrzystości budżetu ?



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 09:35:33
Marku, po pierwsze, nazwy zadań inwestycyjnych wynikają z planów wieloletnich, wykonuje się projekty, potem zadanie jest realizowane etapami w miarę dostępności funduszy (często jest realizowane tylko częściowo). Z zadania z działu 60016 punkt d), obejmującego cztery ulice, na ten rok wybrano tylko ul. Wierzejewskiego. Nazwa zadania jest bezsensowna ("modernizacja oświetlenia wraz z infrastrukturą" - równie dobrze można by napisać "dach wraz z domem"), ale Skarbnika to nie obchodzi, po prostu wpisuje do projektu oficjalną nazwę zadania, kwoty - i ma w nosie, co z tego zrozumieja radni i mieszkańcy. On swój obowiązek ustawowy wypełnił, jak sam stwierdza.

Jesli chodzi o rozpiskę planowanych remontów bieżących na drogach gminnych, ich koszty i zakres, to Wydział Dróg Gminnych wykonał to zestawienie na moją indywidualną pisemną prośbę złożoną w kancelarii UMiG i w wydziale w piatek tydzień temu i przedstawił radnym na posiedzeniu Komisji Ładu w formie kserokopii.

WSZEDŁ WŁAŚNIE W ŻYCIE NOWY STATUT GMINY KJ I NOWY REGULAMIN RADY MIEJSKIEJ, nakazujący urzędnikom dostarczanie istotnych materiałów na posiedzenia komisji Rady na cztery dni przed posiedzeniem pod rygorem unieważnienia wyników i głosowań komisji na tym posiedzeniu. Oznacza to, że jeśli nie dostaniemy przed posiedzeniem materiałów niezbędnych do podjęcia decyzji, będziemy mogli albo zażądać przesunięcia posiedzenia o 4 dni, albo unieważnienia głosowań i wniosków z tego posiedzenia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-10 09:38 przez Tomasz Zymer.
Re: BUDŻET 2012
10 gru 2011 - 10:27:32

Tomasz Zymer
ale Skarbnika to nie obchodzi, po prostu wpisuje do projektu oficjalną nazwę zadania, kwoty - i ma w nosie, co z tego zrozumieja radni i mieszkańcy. On swój obowiązek ustawowy wypełnił, jak sam stwierdza.

Pana "burczę sobie pod nosem, w którym mam wszystkich i wszystko" Skarbnika ? To może czas na zmianę ? Pan Skarbnik jest utrzymywany z pieniędzy podatników i Burmistrz powinien zadbać o fachowca, który będzie kimś więcej niż powielaczem bzdur.


Tomasz Zymer
WSZEDŁ WŁAŚNIE W ŻYCIE NOWY STATUT GMINY KJ I NOWY REGULAMIN RADY MIEJSKIEJ

Mam nadzieję, że te materiały będą też publikowane na BIPie również na choćby 3 dni __przed__ komisjami/sesjami ...



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-10 10:28 przez Marek Wysmułek.
Re: BUDŻET 2012
14 gru 2011 - 17:55:03
wczoraj odbyła się pierwsza dyskusja Komisji Budżetu nad dokumentem...
ja przyznam szczerze, że dalej nie rozumiem, czemu Skarbnik nie ma przy sobie laptopa a wartości z niego nie są wyświetlane dla radnych na ekranie...
nie ma specjalnie zdaje się planów spowodowania, by budżet stał się bardziej czytelny... często kwitowane jest to stwierdzeniem 'bo to zadanie tak się nazywa od lat'...
z rzeczy zapamiętanych:
- po stronie przychodów będzie korekta ok. 1,5 mln przez nieuchwalenie ostatnio przez Radę podwyżki podatków (zdaje się, że od nieruchomości?).... jednak 0,3 mln będzie rekompensaty dla tej korekty z tytułu podniesienia podatków dla rolników (mimo zdaje się negatywnego stanowiska Komisji Rolnej)...
- kanalizacje...niby na Parcelę jest tylkok 250 tys., ale...podobno ma być robiona (jeśli zakończona zostanie dokumentacja) z funduszy na tzw. spinki...tylko nie rozumiem, czemu w takim układzie ktoś się upiera, by stosownych pieniędzy nie przesunąć do właściwej pozycji by pokazać ludziom, że to faktycznie priorytet?
- ponieważ skarbnik powiedział, że nie ma formalnych przeszkód by w drodze uchwały organu stanowiącego procentowo określoną część dochodów z wynajmu pomieszczeń w szkołach nie pozostawić - zgodnie z postulatami Rady Rad Rodziców - ma być przez Burmistrza takowa uchwała przygotowana... tylko ja osobiście serca póki co do niej nie widziałem...zwłaszcza u skarbnika, który stwierdził, że wzrosną i tak już duże wydatki Gminy na szkolnictwo....
Re: BUDŻET 2012
14 gru 2011 - 21:04:53
wzrosna bo rzad dal nauczycielom podwyzki smiling smiley
Re: BUDŻET 2012
15 gru 2011 - 09:23:59

Artek_Bartek
- kanalizacje...niby na Parcelę jest tylkok 250 tys., ale...podobno ma być robiona (jeśli zakończona zostanie dokumentacja) z funduszy na tzw. spinki...tylko nie rozumiem, czemu w takim układzie ktoś się upiera, by stosownych pieniędzy nie przesunąć do właściwej pozycji by pokazać ludziom, że to faktycznie priorytet?

Dokładnie. Zapisanie pieniędzy w budżecie daje "pewność?, że budowa ruszy, a gdyby nie ruszyła, to zawsze można przesunąć kasę na inną inwestycje. Skoro są podobno pieniądze z tych "spinek", chyba 900 tys. to, po co ten upór. Kierunek odwrotny i argumentacja, że jak będą wszelkie pozwolenia to się pieniądze znajdą jakoś mnie nie przekonuje, zaraz znajdzie się jakaś powiatowa droga, którą urząd lekką ręką dofinansuje i po kasie na kanalizację
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 43
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017