Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego
23 lis 2011 - 18:52:37
Wycięte z Zagospodarowania Mirkowa

Nie nie jestem reprezentantką ww. Spółek. Jestem właścicielką działek na terenie Klarysewa Zachodniego-II etap i centrum miasta (oczywiście z dziada pradziada).
Oczekuję na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 11 lat. Nic praktycznie nie mogę zrobić z tymi gruntami i stąd moje rozgoryczenie.Warunków zabudowy nie otrzymam ponieważ działka nie posiada bliskiego sąsiedztwa. Podzielić tego terenu też nie mogę bo normatyw działki jest niewystrczający ( w sytuacji braku planu podziału można dokonać na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami normatyw 3000 m a moja działka ma 5300 m).
W projekcie planu Klarysewa zachodniego- II etap działka o której mowa przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową z usługami a normatyw dla nowowydzielanych działek budowlanych to 2000 m. Proszę się nie dziwić, że momentami jestem wściekła ale mam powody.Dwoje moich dorosłych dzieci pragnie wybudować swoje wymarzone domy i nic z tego bo planu zagospodarowania przestrzennego nie będzie jeszcze kilka ładnych lat.
Zwracam się do Pana Panie Tomaszu i proszę o pomoc w uchwaleniu tego planu. Jest Pan moim reprezentantem w Radzie Gminy a jednym z punktów Pana programu wyborczego jest dokończenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
ŻYCZĘ PANU I OCZYWIŚCIE SOBIE BY DO KOŃCA KADENCJI UDAŁO SIĘ UCHWALIĆ PLAN KLARYSEWA ZACCHODNIEGO-II ETAP.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-28 13:22 przez Bartek.
Re: Zagospodarowanie Mirkowa - tereny po papierni (PARK KULTUROWY)
23 lis 2011 - 19:13:43

Tara
Nie nie jestem reprezentantką ww. Spółek. Jestem właścicielką działek na terenie Klarysewa Zachodniego-II etap i centrum miasta (oczywiście z dziada pradziada).
Oczekuję na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 11 lat. Nic praktycznie nie mogę zrobić z tymi gruntami i stąd moje rozgoryczenie.Warunków zabudowy nie otrzymam ponieważ działka nie posiada bliskiego sąsiedztwa. Podzielić tego terenu też nie mogę bo normatyw działki jest niewystrczający ( w sytuacji braku planu podziału można dokonać na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami normatyw 3000 m a moja działka ma 5300 m).
W projekcie planu Klarysewa zachodniego- II etap działka o której mowa przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową z usługami a normatyw dla nowowydzielanych działek budowlanych to 2000 m. Proszę się nie dziwić, że momentami jestem wściekła ale mam powody.Dwoje moich dorosłych dzieci pragnie wybudować swoje wymarzone domy i nic z tego bo planu zagospodarowania przestrzennego nie będzie jeszcze kilka ładnych lat.
Zwracam się do Pana Panie Tomaszu i proszę o pomoc w uchwaleniu tego planu. Jest Pan moim reprezentantem w Radzie Gminy a jednym z punktów Pana programu wyborczego jest dokończenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
ŻYCZĘ PANU I OCZYWIŚCIE SOBIE BY DO KOŃCA KADENCJI UDAŁO SIĘ UCHWALIĆ PLAN KLARYSEWA ZACCHODNIEGO-II ETAP.

Już się do mnie w tej sprawie zwrócili przedstawiciele stowarzyszenia "Wygon w Klarysewie". Prawnicy na zlecenie gminy analizują obecnie dwie opcje dotyczące planu Klarysewa Zachodniego (etapowanie lub przejście pod nową ustawę). Są pewne wątpliwości prawne co do tej drugiej opcji, zatem Komisja Ładu zwróciła się dziś do burmistrza o zlecenie opinii prawnej. Burmistrz najprawdopodobniej w styczniu 2012 przedstawi Radzie Miejskiej swoją propozycję w kwestii tego planu, którą zaopiniuje Komisja Ładu, a następnie uchwała (o etapowaniu lub o zamknięciu starej procedury i od razu uruchomieniu nowej) stanie na sesji. Jeśli przejdziemy pod nową ustawę, to wymagać to będzie to dostosowania całego projektu do przepisów tej ustawy.Jeśli etapujemy (czyli dzielimy etap II na kolejne), to oczywiście w pierwszej kolejności uchwalilibyśmy plan tam, gdzie brak zarzutów i protestów do planu rozpatrywanych przez sąd (jest to właśnie głównie obszar tzw. Wygonu), podczas gdy tereny położone wzdłuż skarpy musiałyby poczekać (zgodnie ze starą ustawą o zagosp. przestrzennym, pod którą plan jest obecnie procedowany) na rozstrzygnięcie sądowe. Tak czy inaczej, optymiści twierdzą, że przeprowadzenie jedengo ze wskazanych tu zabiegów pozwoliłoby uchwalic plan w ciągu maksymalnie roku, pesymiści - że w ciągu około 2 lat. Będziemy jako radni naciskac na to, by jedna z tych dwóch możliwych uchwał stanęła na sesji styczniowej.

Pozdrawiam,
Tomasz Zymer
Re: Zagospodarowanie Mirkowa - tereny po papierni (PARK KULTUROWY)
23 lis 2011 - 19:48:09
Panie Tomaszu, mniej więcej kiedy będzie wiadomo jaka opcja zagospodarowania Mirkowa została wybrana?Może gdzieś była o tym wzmianka ale nie doczytałem.
Re: Zagospodarowanie Mirkowa - tereny po papierni (PARK KULTUROWY)
23 lis 2011 - 20:07:54
Dziękuję Panie Tomaszu za nakreślony scenariusz uchwalenia planu Klarysewa Zachodniego.Przepraszam już nie będę pisała bo to przecież wątek zagospodarowania Mirkowa.
Chylę czoła i jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam Tara
Re: Zagospodarowanie Mirkowa - tereny po papierni (PARK KULTUROWY)
23 lis 2011 - 20:56:11
[-] przeniesione



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-23 21:10 przez Tomasz Zymer.
Re: MPZP Klarysewa
23 lis 2011 - 22:01:29


.Jeśli etapujemy (czyli dzielimy etap II na kolejne), to oczywiście w pierwszej kolejności uchwalilibyśmy plan tam, gdzie brak zarzutów i protestów do planu rozpatrywanych przez sąd (jest to właśnie głównie obszar tzw. Wygonu),
ten plan miałby być etapowany? a czym on się różni od planu Skolimowa Pn-Zach., który zdaje się jest uchwalany wg tych samych procedur Ustawy z 1994 roku a są odnośnie zasadności etapowania protesty?
Re: MPZP Klarysewa
23 lis 2011 - 22:22:30
Protest wobec etapowania planu rzeczywiście jest w Skolimowie Płn.-Zach. i sądy administracyjne różnie rozstrzygają takie sprawy - zależnie m.in. od kolejności działań, jakie wykonała gmina i od tego, pod którą ustawą plan jest procedowany. Dlatego prawnicy przyglądają się teraz uważnie obu opcjom dotyczącym Klarysewa Zach. Natomiast trzeba sobie zdać sprawę, że jeśli nie wybierzemy żadnej z tych opcji (ani etapowania, ani przejścia pod nową ustawę), to żadnego z tych planów nie uchwalimy jeszcze przez wiele lat, m.in. ze względu na toczące się sprawy sądowe. W sprawie Skolimowa Płn.-Zach. dla mieszkańców istotna jest kwestia wykreślenia z planu ulicy Kołobrzeskiej jako drogi zbiorczej, de facto - dojazdówki do trasy szybkiego ruchu, do planowanych osiedli na Kierszku i Wygonie oraz do Warszawy. Rada będzie się na najbliższej sesji zastanawiać, czy problem tej konkretnej drogi zbiorczej jest wystarczającym powodem, by opóźnić uchwalenie tego planu i wyłożyć go jeszcze raz. Natomiast szczerze mówiąc wątpię, żeby Rada rozważała uchylenie uchwały o etapowaniu planu Skolimowa Płn.-Zach., bo jeśli to zrobi, odsunie uchwalenie tego planu na bliżej nieokreśloną przyszłość. Tymczasem mamy już ponad 50 wniosków o warunki zabudowy z samego tylko tego wąskiego paska objętego uchwalanym obecnie etapem (od Pułaskiego wzdłuż Kołobrzeskiej), a zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dn. 26. sierpnia 2003r. (Dz. U. z dnia 19 września 2003 r.):

§ 3. 1. W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy.
2. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów.

Co oznacza, że na przykład po drugiej stronie ul. Pułaskiego naprzeciwko istniejącego osiedla bloków przy Kołobrzeskiej mogłyby powstać kolejne bloki na podstawie decyzji o warunkach zabudowy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-23 22:26 przez Tomasz Zymer.
Re: MPZP Klarysewa
24 lis 2011 - 20:47:32
Nie dziwę się mieszkańcom Kołobrzeskiej iż protestują. Developerek nabuduje "apartamentów" 30m, w otulinie Lasu Kabackiego, kasę nabije i do widzenia. A gdzie drogi?? Kredyciarze zaczną rozjeżdżać uliczki domków jednorodzinnych. Gmina daje pozwolenie na budowę klocków i oczekuje, że starzy mieszkańcy z radością przyjmą fakt iż spokojne i ciche dotąd otoczenie zamieni się w smród, huk i duże niebezpieczeństwo. Bo kredyciarze będą pędzić jak po autostradzie. Znam wizję zmian w lepszym klimacie pana Jańczuka. Kołobrzeską zamienić w drogę zbiorczą dalej ruch poprowadzić Borową, Wczasową i Opieńki. A ja mam pytania: czy gmina liczy się z dotychczasowymi mieszkańcami, którzy mieszkają tu od pokoleń, płacą podatki??? Czy gmina zapłaci za spadek wartości gruntów? Bo działka znajdująca się do tej pory w cichej, czystej i bezpiecznej okolicy ma wartość. Po przekształceniu uliczki w drogę zbiorczą, działka duuużo starci. A co z bezpieczeństwem dotychczasowych mieszkańców? Czy gmina interesuje się np ulicą Borową? NIE! A tam każdego popołudnia i wieczoru kredyciarze robią wyścigi, wyprzedzają na podwójnej ciągłej tuż przed przejściem dla pieszych. A pogorszenie warunków życia w Uzdrowisku? Bo nagle mieszkać przy ruchliwej drodze na pewno pogorszy jakość życia. Czy gmina z tego tytułu wypłaci odszkodowanie? Gmina planuje kolejne klocki na Kierszku. Czy to będzie drugi Józefosław? Koszmarne miejsce zalane betonem,a okno w okno, a dróg praktycznie żadnych. Trzymam kciuki za mieszkańców Kołobrzeskiej. Walczą tak naprawdę o przetrwanie.Mam również nadzieję, że władze Wilanowa i Ursynowa nie podzielą durnych marzeń Jańczuka i ulica Opieńki pozostanie spokojną drogą przyjazną na spacery i wdychanie świeżego powietrza.Nie wyobrażam sobie by tą drogą śmigała cała masa aut. Szkoda, że Jańczuk w tych marzycielskich wizjach zapomina, że Opieńki graniczy z Ogrodem Botanicznym i Rezerwatem Lasu Kabackiego. Wiele osób przyjeżdża by odpocząć, a nie uciekać przed pędzącym kredyciarzem.
Re: MPZP Klarysewa
24 lis 2011 - 23:59:37
pomimo tego, że się z 'sednem" rozumowania zgadzam, razi mnie słowo "kredyciarz"
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 21:02:51
Panie Bogdanie dziękuję, że dba Pan o interesy naszej wsi (nie tylko Bielawy).Mieszkańcy są Panu wdzięczni za całokształt pracy w Radzie i nie tylko. Proszę nie przejmować się tymi cynicznymi i ironicznymi docinkami. Proszę być ponad to to to!!!
Czytając na forum wypowiedź T.Zymera dowiedziałam się, że będzie próbował podrzucić śmierdzące jajo "Falbruk" na obrzeża gminy ze wskazaniem na wieś Kawęczyn.Ciekawa jestem co na to mieszkańcy Kawęczyna, Turowic czy Słomczyna. Na pewno żyją spokojnie bo nie mają pojęcia co za ich plecami się dzieje.Podobna sytuacja miała miejsce jak zatwierdzano strefy uzdrowiskowe. To przykre.
T. Zymer jest członkiem Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska i obiecał dbać o interesy wsi... to tak ta jego troska ma wyglądać.
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 21:10:22
Pani Taro, na początku naszej "forumowej" wymiany zdań nie zrozumiała Pani mojej ironii w opisie otwarcia mostu, a teraz znów nie rozumie Pani bardzo czytelnej ironii w komentarzu dotyczącym Kawęczyna. Jeśli tym kilkudziesięciu osobom podpisanym pod listem w sprawie oderwania sołectw południowych, Kawęczyna i Słomczyna, od strefy C, tak zależy na wyjściu z uzdrowiska, to muszą się liczyć z tym, że plan zagospodarowania poza uzdrowiskiem wygląda inaczej i że przy wojewódzkiej trasie w sąsiedztwie powstającego zagłębia przemysłowo-magazynowego Łubna mogą także powstawać obiekty przemysłowe. Ja osobiście będę walczył o to, żeby takie zakłady w Kawęczynie nigdy nie powstały (bez cienia ironii tym razem) i jest na to dobry sposób - pozostać w uzdrowisku, a sprawę środków ochrony roślin załatwić z pomocą gminy w Ministerstwie Rolnictwa, które jest do tego właściwe, a nie w Ministerstwie Zdrowia. No, chyba, że te środki mają być rozpylane na "odrolnione" osiedla deweloperskie. ;)
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 21:58:41

Tara
Jak tam się ma plan zagospodarowania przestrzennego Klarysewa? .

Burmistrz ma przedstawić swoją propozycję rozwiązania dla Klarysewa Zach. (przeniesienie do nowej procedury lub etapowanie) w styczniu / lutym. To jest decyzja burmistrza - w starej procedurze ze względu na liczbę zarzutów i spraw sądowych bez etapowania tego planu nie uchwalimy jeszcze przez lata. Wydział Architektury (p. Klimkowska) twierdzi, że po zmianie plan będzie procedowany jeszcze dłuugo, jednak z innego źródła wiem, że przy etapowaniu moglibyśmy uchwalać znaczną część w 2012. Są na to srodki w ramach przewidzianych w budżecie na mpzp i geodezję (dośc znacznych).


Tara
Skolimów poległ. Myślę, że w tej kadencji przy takim podejściu nie uchwalicie żadnego planu zagospodarowania przestrzennego!!!

Skolimów wygrał. Nie uchwala się planów miejscowych wbrew woli znacznej części mieszkańców terenu, którego plan dotyczy, a tu na tym wąskim skrawku zwanym szumnie "drugim etapem drugiego etapu" protestowało ponad 100 z około 250 stałych mieszkańców tego kawałka, plus drugie tyle z uliczek bezpośrednio przyległych. A plany miejscowe uchwaliliśmy już w 2011 co najmniej trzy, i to kluczowe: Centrum etap 1, strefy A oraz Czernideł, mimo istotnych kontrowersji w sprawie tych pierwszych dwóch - znów sensowny kompromis Rady z poglądami pracowników urzędu oraz burmistrza, w kontekście nowych przepisów o wydawaniu warunków zabudowy.


Tara
Jak widać ironia nie popłaca jest Pan źle rozumiany i odbierany ( proszę mi wierzyć nie tylko przeze mnie)

Przestraszyli się asfalciarni w Kawęczynie? Bardzo dobrze, może teraz pójdą po rozum do głowy i przestaną dać się nabierać paru agitatorom, którym zależy wyłącznie na odrolnieniu całej reszty sołectwa, a gadają o środkach ochrony roślin. Ludzie - asfalciarnia idzie - aggrrhh! Idzie Buka! ;)smiling smiley Nie dajcie się wyciąć z uzdrowiska !!! Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Kawęczyna.

Pani Taro, niech Pani spojrzy na działania radnych merytorycznie, nie politycznie. Dąbka Powiat (do czasu), ale Gmina Nasza, wspólna, Pani, moja, Bogusia i 24 tysięcy innych nieszczęśników.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-21 22:13 przez Tomasz Zymer.
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 23:10:46

Tara
Czytając na forum wypowiedź T.Zymera dowiedziałam się, że będzie próbował podrzucić śmierdzące jajo "Falbruk" na obrzeża gminy ze wskazaniem na wieś Kawęczyn.Ciekawa jestem co na to mieszkańcy Kawęczyna, Turowic czy Słomczyna. Na pewno żyją spokojnie bo nie mają pojęcia co za ich plecami się dzieje.Podobna sytuacja miała miejsce jak zatwierdzano strefy uzdrowiskowe. To przykre.
T. Zymer jest członkiem Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska i obiecał dbać o interesy wsi... to tak ta jego troska ma wyglądać.

Akurat Pani Taro, wypowiedź Pana Zymera dotycząca przeniesienia asfalciarni do Kawęczyna, była rzeczywiście ironią, w odpowiedzi na petycję podpisaną przez niektórych mieszkańców tejże wsi o wystąpieniu ze strefy C ze względu na to, że blokuje im ona uzyskanie pozwoleń na budowę, gdyż zasiano mylne poglądy we wsi, że przez to że jesteśmy w strefie C nie możemy się budować. A tymczasem kwestie braku pozwoleń wynikały z ogólnych przepisów, blokujących wydawanie pozwoleń na budowę. Tam jeszcze wchodziła chęć wymuszenia odrolnienia ziem itp. Ludzie podpisywali coś, nie badając czy to rzeczywiście prawda, a potem jak im tłumaczyłem czego nie wolno w strefie C, to robili wielkie oczy, że tylko tyle jest zabronione, a resztę wolno. Co się zaś tyczy budżetu, to pieniądze na koncepcję kanalizacji sołectw południowych mam nadzieję, że zostaną wykorzystane na wypracowanie dobrej koncepcji, bo my też już mamy dosyć olewania nas w tej kwestii, gdyż jesteśmy na szarym końcu w takowych inwestycjach zawsze. Mam nadzieję, że koncepcja nie będzie zakładała rozkopania dopiero co skończonej 724, bo wtedy to już w ogóle zwątpię w jakiekolwiek racjonalne działanie w naszej gminie;)
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 23:31:02
To co napisała Tara to święta prawda.W tym roku udało się uchwalić tylko 3 plany.na drugi rok chyba będzie znacznie gorzej ponieważ duża częśc radnych zielonego pojęcia nie ma o uchwalaniu planów.Trudno sobie wyobrazić by rada zdolna była do zmiany studium, ponieważ pomysłu nie ma, i radni w wiekszosci nie potrafia podjąć decyzji.W wydziale architektury pracuje dobry zespół.Nie zepsujmy tego.
Re: BUDŻET 2012
22 gru 2011 - 00:00:54
ON TOPIC:

Boguś Komosa
spojrzał z ukosa
i rzekł: ja jeden znam się na rzeczy
a inni radni wielce paradni
choć się nie znają się wymądrzają,
wszystko zepsują - w m...ę dać ch...om.

Ja jestem Bruś Li budżetu mistrz
a ty się belfer idź naucz, potem pisz.
Wkrótce w Bielawie będzie ciekawie -
nowy plan uchwalimy i działeczki podzielimy
bo stary był niedobry dla pani EL i pana RY.
Ja działam dla mieszkańców, nie tak jak reszta mieszańców
i kundlów pospolitych, cyklistów tępo-łbych.

Się nie zna i ma zasady - to won do k...la z Rady,
wymyślił se Park Kulturowy i ryj wpycha w grunt wspólnotowy,
mam juz dosyć tych wszystkich narwańców,
p..przą tylko i burzą mieszkańców -
ja mieszkańców z sali wywalę i sam wszystkie plany uchwalę,
do dyskusji ja nie dopuszczę i idiotów do głosu nie puszczę -
bo ja się wcale nie chwalę,
ja po prostu niestety mam talent.
Re: BUDŻET 2012
21 gru 2011 - 21:43:54
Panie Tomaszu na dzień dzisiejszy jedyna strefa przemysłowa wpisana w m.p.z.p. jest w Mirkowie.Jak widać ironia nie popłaca jest Pan źle rozumiany i odbierany ( proszę mi wierzyć nie tylko przeze mnie).Jak tam się ma plan zagospodarowania przestrzennego Klarysewa? Czy budżet na 2012 przewiduje środki na dokończenie tego planu. Skolimów poległ. Myślę, że w tej kadencji przy takim podejściu nie uchwalicie żadnego planu zagospodarowania przestrzennego!!! Mogę się też z kimś założyć i wygram (nawiązuje do Pana zakładu z Kierowniczką Wydziału Architektury).
Jak znaleźć milion złotych w budżecie gminy
22 gru 2011 - 06:32:22
Opada już napięcie "budżetowe". Jest jaki jest. Budżet trwania. Dobrze chociaż, że ostatecznie nie zwiększa zadłużenia gminy.

Jest jednak daleki od doskonałości. Przyczyn jest wiele, ale jedną z podstawowych jest brak "Wielkiej Księgi Budżetu". Może ktoś mi wyjaśni (bo na wielokrotne pytanie Radnego Zymera nie padła odpowiedź ani razu), dlaczego budżet jest przedstawiany do procedowania w taki tandetny sposób. Komu zależy, żeby nie było można dociec szczegółów poszczególnych zapisów ?

Pan Skarbnik gminny Dariusz Lipiec zarabia z tytułu zatrudnienia w gminie jako skarbnik 115 367, 50 rocznie (!!!), czyli 9613,956 miesięcznie (!!!) [zródło: [www.konstancin.eobip.pl]] czyli ok. 8000 "na rękę" miesięcznie [źródło: [gazetapraca.pl]]. Pytam się za co ? Jaka jest wartość pracy Pana Skarbnika dla społeczeństwa gminnego ? Czy to Pan skarbnik jest autorem zapisów w Budżecie a w szczególności tzw. "95tek" czyli worów bez dna w których powrzucane jest wszystko bez ładu i składu na grube sumy ?

1) Dlaczego Pan Skarbnik nie używa laptopa, rzutnika a przede wszystkim Excella ? Jak to możliwe, że budżet jest przedstawiany na wielu osobnych kartach prezentowanych każdej komisji oddzielnie ? Przecież jak przychodzi do zmian w budżecie to wystarczyłoby "jedno kliknięcie" aby wszystko przeliczyć i wiedzieć jakie są koszty/zyski z danego posunięcia. W Excelu istnieje mechanizm sum pośrednich idealny właśnie do takich budżetowych analiz. Można za jego pomocą "zwijać/rozwijać" drobne wyliczenia i w ten sposób móc spoglądać na budżet generalnie lub w detalu.

Stawiam więc pytania:
a) Czy Pan Dariusz Lipiec nie zna Excella, co chyba go dyskwalifikuje jako Skarbnika Gminy ? Nie sądzę bowiem, żeby Pan Burmistrz odmówił mu zakupu laptop i licencji Excela gdyby okazało się, ze takiej dla Pana Skarbnika brakuje.
b) Czy Pan Dariusz Lipiec ma w nosie mieszkańców gminy, Radę miejską, Pana Burmistrza i ostentacyjnie pisze budżet "beletrystycznie" w Wordzie ?
c) Czy Pan Dariusz Lipiec chce metodą obskurystyczną coś ukryć/przemycić w budżecie zakładając, że "jak dam im takiego śmiecia to może się nie połapią i "jakoś to będzie" ?
d) Czy może na końcu Pan Burmistrz wykazuje intencje z punktów b lub/i c pozwalając/nakazując Panu Skarbnikowi takie działanie ?

Mam nadzieję, że w odruchu "świętego uniesienia" jacyś "dotknięci, jedyni sprawiedliwi" zrugają mnie zaraz i wyjaśnią skąd bierze się ten stan rzeczy.

To są bardzo ważne pytania, ponieważ od tego się __zaczyna__ niemoc uchwalenia dobrego budżetu.

Jak bowiem komisje między sobą mają mieć możliwość przesuwania środków ? Jak unikać problemów proceduralnych o kolejności procedowania uchwał ? Jak oceniać wpływ uchwał/autopoprawek Burmistrza na treść uchwały, czy też generalnie ich zasadność ? Itp, itd ... Później tylko post factum można sobie ponarzekać na forum jak to "ty to a ja nie tamto".


W oparciu o taki śmietnik, jakim jest jest ten przedstawiony do opiniowania dokument zwany Projektem Budżetu, można więc jedynie uchwalić "budżet trwania". Niczego dobrego to gminie nie przyniesie. Z tego powodu Pytam jeszcze raz: jaka jest wartość pracy Pana Skarbnika Dariusza Lipca dla gminy ? Bo koszt ponad 100 000 rocznie jest moim zdanie szalenie zawyżony !

2) Znajdźmy pierwsze załóżmy pół miliona albo więcej. Świetlice szkolne 85401/1 Wydatki bieżące 1053811 zł.
[dla przejrzystości podam uśrednione wyliczenia. Niedokładność uśrednionych wyliczeń równoważę tym, że wskazuję możliwość odzyskania w budżecie całego miliona na te świetlice tylko połowy lub więcej]

Więc gdzie te pieniądze ? Oto w szkole pracuje 50 nauczycieli. Każdy z nich ma obowiązkowe 2 godziny dodatkowe. Razem jest tych godzin 100. Na zajęcia dodatkowe (że tak przypomnę, chociaż wcześniej jest to w tym wątku wyjaśniane kilkukrotnie) nie da się zużyć wszystkich godzin bo np. nauczyciel WFu, który akurat może mieć wolne godziny nie poprowadzi zajęć z angielskiego ..... ale może zająć się dziećmi na świetlicy !!!

Z tego co wiem, w szkołach jest w ten sposób wolnych i niewykorzystanych połowa a nawet więcej tych dodatkowych godzin pracy nauczycieli. Załóżmy więc 50 godzin. Tydzień szkolny składa się z 5 dni po 11 godzin. {tu zakładam z __zapasem__, że dzieci w szkole mogą przebywać __dla_wygody_rodziców__ od 7 do 18tej] czyli 55 godzin. A my mamy wolne 50 !!!

Przy odpowiednim zaplanowaniu godzin lekcyjnych okaże się, że można z tych godzin pokryć nie dość, że całe zapotrzebowanie na świetlice, to jeszcze nawet rozszerzyć jej ofertę godzinową.

Zaraz podniesie się krzyk, że nie ma sal wolnych. Otóż mogłyby być gdyby odpowiednio poprzesuwać zajęcia w szkole. Oczywiście wiązałoby się to z koniecznością odejścia od dogmatu rozpoczynania zajęć o 8 rano, ale przyjrzyjmy się temu tematowi bliżej. Rozpoczynanie zajęć o 8 rano oznacza kończenie najpóźniej o 14. A co później zrobić z dziećmi ? Trzeba je "przechować" do 17tej na świetlicy ! Co więc za różnica czy dziecko przyjdzie na 8, posiedzi na świetlicy, rozpocznie zajęcia w późniejszych godzinach i ew. po zajęciach też posiedzi na świetlicy ?

Nie sądzę, żeby rodzic się w ogóle zastanawiał, w sytuacji kiedy ma wybór: zachowanie dogmatu "8ej rano" + koszt reglamentacji miejsca na świetlicy a możliwość przyprowadzenia dziecka przed ósmą i odebranie po 17tej.

W znanej mi Belgii i Francji to co piszę powyżej jest oczywistą oczywistością.

Oczywiście żeby móc wprowadzić taki system potrzebny jest System Zarządzania Oświatą w gminie. Ale już wiemy [komentuję to we wpisach powyżej w tym wątku], że Pan Burmistrz albo nie ma "zielonego" pojęcia o zarządzaniu oświatą, albo to zarządzanie ignoruje. Tak czy siak osobą odpowiedzialną za oświatę jest osoba niekompetentna i to jest kolejny zbędny koszt ponoszony przez gminę w tych trudnych czasach. Niestety nie ma nigdzie opublikowane (albo nie umiem znaleźć) ile zarabia Pani Białowąs (czy aby nie powinno być ?)


2) Kolejne pieniądze są tu .... ale tego nie będą rozwijał, bo to moja mantra: Straż Miejska. Albo niech zarobią na mandatach albo zlikwidujmy ten zbędny garb dla gminnego budżetu. Likwidacja tego garba to znalezione ok. miliona, zaś zarobek na mandatach to kilkaset tysięcy (chociaż, jak pokazuje przykład gmin pomorskich i miliony smiling smiley). Za chwilę - miejmy nadzieję, chociaż bywa ona płonną - dostaniemy z województwa ograniczenie ruchu ciężarówek. Miejmy gotową SM na rygorystyczne egzekwowanie tego zakazu !


Łącznie jak widać bez specjalnego wysiłku można znaleźć w gminie ok miliona złotych wolnych środków.

A przecież tom zaledwie tylko czubek góry lodowej !!!

Ale trzeba chcieć !!!

Zagłębiając się w ocean budżetu można wskazywać niemal bez końca kolejne pieniądze.

a) Np. podatek od nieruchomości.

Temat jest zawiły bo znowu jak bumerang wraca temat przygotowania projektu budżetu do opiniowania. Chodzi o to, że jak radni mają głosować za podniesieniem podatku od nieruchomości, kiedy nie mają pojęcia na ile właściwa jest gospodarka wydatkami bieżącymi ?

Najpierw należy bowiem uregulować wydatki bieżące a dopiero podnosić podatki.

b) koszt mieszkań komunalnych. Nikt nie kontroluje czy określone mieszkanie "się należy czy nie". A tam wypływają ogromne pieniądze ! A pytany na komisji o to Pan Burmistrz nawet nie odpowiedział. Po prostu __przemilczał__ - dosłownie !!!

Już nie będę pisał o rachunku ciągnionym typu, brak inwestycji w jakieś usługi powoduje konieczność nabywania ich "na zewnątrz" co w dłuższym okresie czasu podraża koszty ich świadczenia itp itd.

Zgodnie z moim podpisem, ja wiem jak uczynić naszą gminę bogatą. Trzeba zacząć od Excela smiling smiley !



Marek Wysmułek kandydat na Burmistrza 2014

Konstancin-Jeziorna moją partią. Widzę go pięknym i bogatym. Razem możemy to osiągnąć !




Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-22 06:46 przez Marek Wysmułek.
Re: Jak znaleźć milion złotych w budżecie gminy
22 gru 2011 - 07:21:53
Możemy przesunąć czas rozpoczęcia zajęć na 10, ale co mają zrobić rodzice, którzy do pracy idą na 8 rano? Zmienić pracę? Wątpię. Wtedy należałoby zrobić świetlicę również rano aż do rozpoczęcia zajęć. I cały misterny plan...

Nie wiem jak jest K-J z godzinami "karcianymi", ale jeżeli wszyscynauczyciele mieliby je zamienić w świetlicę to spowodowałoby to zapewne likwidację wszystkich kółek zainteresowań, zajęć wyrównawczychczy dodatkowych godzin na przygotowanie do sprawdzianów.

Poza tym trzeba pamiętać, że jeden nauczyciel nie może zajmować się setką dzieci. Na świetlicy zwykle przebywa kilka osób. I już tych godzin tak wiele nie zostaje.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-22 07:27 przez Hammer.
Re: BUDŻET 2012
22 gru 2011 - 11:36:33
odnośnie uchwalania planów to chyba powinien być osobny wątek...Może Bartkowi będzie się chciało wyłuskać i poprzerzucać?


duża częśc radnych zielonego pojęcia nie ma o uchwalaniu planów.Trudno sobie wyobrazić by rada zdolna była do zmiany studium, ponieważ pomysłu nie ma, i radni w wiekszosci nie potrafia podjąć decyzji
słowa dość ostre, ale...przykład nieuchwalonego planu Skolimowa Pn-Zach pokazuje, że decyzje być może są podejmowane tylko nie do końca chyba są konsekwentne



w starej procedurze ze względu na liczbę zarzutów i spraw sądowych bez etapowania tego planu nie uchwalimy jeszcze przez lata. (...)



Tara
Skolimów poległ. Myślę, że w tej kadencji przy takim podejściu nie uchwalicie żadnego planu zagospodarowania przestrzennego!!!


Skolimów wygrał. Nie uchwala się planów miejscowych wbrew woli znacznej części mieszkańców terenu, którego plan dotyczy, a tu na tym wąskim skrawku zwanym szumnie "drugim etapem drugiego etapu" protestowało ponad 100 z około 250 stałych mieszkańców tego kawałka

Czy aby wygrał cały Skolimów?
Czy ci protestujący mieszkańcy nie przegrali we wszystkich instancjach w sądach?
Czy ta szumna nazwa 'drugi etap drugiego etapu' nie wynikała ze wcześniej podjętej już przez tą Radę uchwały (czyli decyzji!) o etapowaniu tego planu? i to po to właśnie, by uchwalić plan na terenach gdzie spory zostały rozstrzygnięte prawomocnymi wyrokami?
Owszem - rozstrzygnięcia były niekorzystne dla niektórych, ale...czy nieuchwalenie planu (wydano na niego pewnie kilkaset tysięcy złotych przez bodaj 10 lat jego procedowania!) daje nam gwarancje, że za chwilę (raczej niestety pewnie dłuższą niż rok) nie podjęte zostaną decyzje, przy których przyjdzie inna grupa niezadowolonych, która też nie będzie chciała robić drogi w swoim pobliżu?
W ten sposób grozi nam, że albo nic nie będzie się budowało, albo...będzie budowało się w sposób niekontrolowany bo się okaże, że Gmina - przy braku planu nie może odmówić deweloperowi wybudowania osiedla szeregowców w miejscu, gdzie plan przewidywałby jedynie zabudowę jednorodzinną...a do tego osiedla będzie dojazd pseudodrogami, które są obecnie...
Według mnie nie ma opcji, by zadowolić wszystkich...
I oby proporctwo Tary o nieuchwaleniu żadnego planu w tej kadencji nie okazało się prorocze...
Życzę Burmistrzowi, by dane mu było wypełnić obietnice wyborcze uchwalenia brakujących planów... jednak nie będzie to proste, gdy za uchwaleniem planu przy krzykach mieszkańców odwagę podniesienia ręki ma tylko Przewodniczący Rady... rozumiem jeszcze tych, którzy głosowali przeciw - było nie było to też decyzje....ale głos wstrzymujący się przy tak ważnej sprawie świadczy raczej jedynie o tym, że ktoś z podejmowaniem decyzji w kluczowych sprawach ma faktycznie problemy...
Re: BUDŻET 2012
22 gru 2011 - 13:15:39

Artek_Bartek
Czy aby wygrał cały Skolimów?
Czy ci protestujący mieszkańcy nie przegrali we wszystkich instancjach w sądach?
Czy ta szumna nazwa 'drugi etap drugiego etapu' nie wynikała ze wcześniej podjętej już przez tą Radę uchwały (czyli decyzji!) o etapowaniu tego planu? i to po to właśnie, by uchwalić plan na terenach gdzie spory zostały rozstrzygnięte prawomocnymi wyrokami?
Owszem - rozstrzygnięcia były niekorzystne dla niektórych, ale...czy nieuchwalenie planu (wydano na niego pewnie kilkaset tysięcy złotych przez bodaj 10 lat jego procedowania!) daje nam gwarancje, że za chwilę (raczej niestety pewnie dłuższą niż rok) nie podjęte zostaną decyzje, przy których przyjdzie inna grupa niezadowolonych, która też nie będzie chciała robić drogi w swoim pobliżu?
W ten sposób grozi nam, że albo nic nie będzie się budowało, albo...będzie budowało się w sposób niekontrolowany bo się okaże, że Gmina - przy braku planu nie może odmówić deweloperowi wybudowania osiedla szeregowców w miejscu, gdzie plan przewidywałby jedynie zabudowę jednorodzinną...a do tego osiedla będzie dojazd pseudodrogami, które są obecnie...

Prawomocnymi wyrokami - tak. Prawomocny nie zawsze znaczy sprawiedliwy i zgodny z interesem społeczności.
Czy jest zagrożenie częściowo niekontrolowaną zabudową na części obszaru Skolimowa Płn.-Zach. etap 2/2 - tak, jest, zgadzam się. Tak samo, jak na wszystkich innych terenach, dla których planów miejscowych nie ma, a które są wielokrotnie większe od tego skrawka w Skolimowie - np. Klarysew Zach..
Głosowałem przeciw uchwaleniu tego planu, już tłumaczyłem wyżej, dlaczego - i biorę pełną współodpowiedzialność za konsekwencje tego głosowania, z wyłączeniem odpowiedzialności za opieszałość UMiG w przygotowaniu nowej wersji planu, która wg moich informacji ma szansę być gotowa jeszcze w 2012 roku.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 25
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017