Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: 12-->
Bieżąca strona: 1 z 2
Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 27.01.2010 - 18:44:18

czytajc [i][url=http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7500028,Chamstwo__brak_kultury__zero_usmiechu___tacy_sa_Polacy_.html]ten artykulik[/url][/i] oraz niektre wypowiedzi (rwnie forumowiczw) zastanawiam si, czy aby tacy faktycznie nie jestemy...

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Zelazna Lejdi (IP zapamiętane)
Data: 01.02.2010 - 12:06:48

moe i jestemy, ale co mamy na to poradzi? Nie mamy w sumie z czego by zadowoleni, a Ci co maj to s, i stanowi pewnie mniejszo, std pewnie taki obraz

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 01.02.2010 - 23:27:36

atwo pisa o tym w czym ma si wybitne zasugi.Moim zdaniem to GW narzucia Polakom taki styl ycia.Dopki by jej on wygodny to aprobowaa i podsycaa.To jej redaktor naczelny Adam M.prowokowa rne polityczne scenariusze.Zniszczy kariery wielu ludziom w Polsce.Prosze mi tylko nie mwi ,e nie mam prawa go krytykowa.Tak atmosfer podkrcaj massmedia.Wymkno si to z pod kontroli.I w tym ma problem redaktor GW.Jak Wasa by prezydentem to odsdzali go od czci i wiary.Jak opluwa Kaczyskich to go chwal pod niebiosa.Jak popiera PO to fajnie, jak Libertas to zaczeli psy wiesza.Ludzie w publikatorach atakowani s agresj , czy mog postpowa inaczej.Co si dzieje w niektrych szkoach, bogaci rodzice wymylaj nauczycielom.Na ulicy agresja, jaka jest kultura jazdy kierowcw.Czy jakie pozytywne zjawiska, zachowania s promowane.One s niemodne.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 01.02.2010 - 23:52:30

[quote=Na ulicy agresja, jaka jest kultura jazdy kierowcw.Czy jakie pozytywne zjawiska, zachowania s promowane.One s niemodne.][/quote]

A co ma piernik do... Gazety Wyborczej?

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Rychu (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 09:59:57

Pan Komosa jako nowo upieczony czonek PIS musia si wykaza wiec napisa ze wszystko ze to Gazeta Wyborcza

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 10:35:45

To pan wskae co dobre.Kolekcjonowaem przez 2 lata pierwsze numery Gazety Wyborczej.Bya wtedy nadziej dla nas,potem po wojnie z Was zmienia swe oblicze i staa si jedynym susznym dziennikiem, a PIS nic do tego nie ma.Nie napisaem ,samo zo, ale treci s jednokierunkowe.Wg gazety tylko ta linia jest jedyna.Pamitam Michnika jak prezentowa si w trudnych latach przeomu w kociele w. Stanisawa Kostki.Warto by sobie przypomnia gdzie si przedtem ukrywa, kto naraa za niego ycie, zdrowie.
Gazeta jest ciekawa, dobrze profesjonalnie robiona ale mi si od dawna nie podoba.Mam do tego prawo,jest pluralizm.Dla was pluralizm to wychwala jednych, innych oplu, zmiesza z botem.Taka polska demokracja.Pamitam tak sztandarow prac Michnika"Koci,lewica, dialog".



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-02-02 15:24 przez Bogusaw Komosa.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: pismak (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 11:52:54

[quote Bogusaw Komosa].Pamitam tak sztandarow prac Michnika"Kociu,lewica, dialog".[/quote]

niee, to byo tak: "Kocio, lwica, dekalog" - czyli 3 prawdy o naszym narodzie

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: pionek AGORY (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 12:02:08

ta lwica to o aleksandre jakubowska chodzi? ;)

a gazety jak to gazety - wiadomo e dla nich nie ma prawdy obiektywnej. Dlatego jest ich tyle na rynku,aby kady sobie wybra to co mu najbardziej pasuje.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 15:31:12

Zgadzam si z tym, tylko, e niektrzy pismacy przeginaj aby tylko uzyska poklask.Agresja w mediach przeradza si na brak kultury w yciu codziennym.W Polsce w cigu ostatnich 21 lat nastpiy wielkie nieodwracalne zmiany w naszym kraju.Coby nie powiedzie nastpi wielki skok cywilizacyjny.Poprawa w dziedzinach materialnych nijak si nie ma do poprawy samopoczucia Narodu.Rozbudzone nadzieje nie znaj granic std takie zachowanie spoeczestwa.Nauczylimy si marudzi na kady temat, kady jest lekarzem, prawnikiem,urzednikiem....

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: menel (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 19:02:24

[quote Bogusaw Komosa]W Polsce w cigu ostatnich [b]21[/b] lat nastpiy wielkie nieodwracalne zmiany w naszym kraju.....[/quote]

oczko !!! a kto zgarno pl ??

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 02.02.2010 - 19:37:11

Prawie wszyscy skorzystali, oczywicie w rnym stopniu.Nasz kraj zupenie inaczej wyglda.Oczywicie s grupy interesu, ludzie, ktrym si wydaje ,e obowili si na wieki.Prywatyzacje za grosze,handel pastwowymi gruntami itd.Afery...
Jednak przyznasz,e nawet menele lepsze trunki pij, nie spirytus sal, woda brzozowa, autowidol.
Jestemy lepiej ubrani, uczymy si,mamy lepsze samochody , lepszy sprzt rtv i agd.Kady moe wyjecha za granic Polski,mamy rnorodne gazety nie tylko trybun i onierza wolnoci.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 03.02.2010 - 01:45:08

zdobycze cywilizacji niestety nie do koca przekadaj si na waciwe pojmowanie demokracji i swobd obywatelskich....niby si tego wszystkiego uczymy, ale...oby nie wyszy na wierzch nasze geny z czasw gdy szlachcic wojewodzie by panem na zagrodzie...jak nas do tego jeszcze media ogupia bd to wiele si nie zmieni... Moe jednak kiedy zdrowy rozsdek zatriumfuje i wrc czasy stosunkw dobrossiedzkich a nie udawania, ze si nawzajem nie znamy a ju na pewno sie wzajemnie nie rozumiemy...

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: menel (IP zapamiętane)
Data: 03.02.2010 - 10:55:26

[quote Artek_Bartek]...oby nie wyszy na wierzch nasze geny ...[/quote]

one nie muszo wychodzi, wystarczy, e one so, te geny i dziaajo z ukrycia, ale skutecznie, co wida, sycha i czu. Jak sie Kcin zawali, to znow bendzie gatka, e jakies "one" taliby, UE czy komuchi zawalili, nabroili i wogule, ale tera, zanim sie zawali i puki jeszcze jako zipie, to sie rzaden nie wyhyli, tylko wszyskie kwilo po cichu po kontach, e le sie dzieje w pastwie kciskim, no le, ale kto to ma naprawi, kto ma hwycic elazno renko za kase i powiedzie: robim to i to, tamtego nie robim, a z tamtym robim outsorsing; te wszyskie sprawy niezaatwione -to jednego wora i do Struzika z tym worem, i nowe otwarcie robim od wyborw, grba kreska i te eczy, a te sondowe rozprawy - to do Sztrasburga, niech sie tam kiszo i niech wstyd robio nie nam, ale tym wielmoom z bonkowej aski,co to se palcem do oka nie umio trafi :( My menele mamy proste recepty i juz Lenin powiedzia, e nawet menel czy kucharka moe rzondzi pastwem, a co dopiro takim Kcinem :P Rzondzic karzdy moe, troche lepiej lub troche goej - ale eby a tak le ?? to zgorszenie jest i chaba :D

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 15:17:23

ten wtek zdaje si by bardziej odpowiedni do dyskusji nt. jacy bylimy, jacy jestemy i czy si zmienimy...

[i][url=http://wiadomosci.onet.pl/2157084,449,atmosfera_na_rynku_w_krakowie_187zaplacza_i_zapomna171_-_tesciowa_nie_wierzy_w_zmiane,item.html]Link, w ktrym czyja teciowa nie wierzy w zmian[/url][/i]

[quote] zapacz, zakopi i zapomn - tak to chyba bdzie[/quote]

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: idiota (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 17:27:29

I dlatego wanie ja wydaem ju odpowiednie instrukcje, eby moje prochy po kremacji zostay zmieszane w odpowiednich proporcjach z dolomitem i nawozami i podrzucone pod pncza i drzewa owocowe w rodzinnym ogrodzie. Roliny przerobi je na tkanki i owoce, ktre zje moja rodzina i znajomi, a ja zyskam niemiertelno w cyklu biologicznym. To jest co prawda jeszcze w Polsce nielegalne, ale wielu ludzi podobno ju tak robi.

Bo przyroda nigdy nie zapomina naszych dobrych uczynkw, a ludzie - prawie zawsze. Staoci, wiernoci i prawdy powinnimy uczy si od przyrody.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 17:44:54

Z wtku o tragedii:

[quote ola][quote Bogusaw Komosa] (...) Prezydent zgin, bo by zaszczuty przez media i sprzedajnych dziennikarzy.[/quote]

nnnno tak, ta konstatacja zaoyciela niniejszego wtku wyglda na epitafium[/quote]

Dla mnie takie stwierdzenia to epitafium na grobie rozumu.

Bardzo bym chcia pozna dziennikarza, ktry zym sowem samoloty potrafi strca. Chciaaby go pewnie zna take kada armia na wiecie, szczeglnie te terrorystyczne.

Ze sowo na stryczek potrafi czowieka rzuci, ale ptakw elaznych strca, jak wiat wiatem, nie umi. Ni bolca nie umi.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: menel (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 17:54:47

no to koo sie zamko: Pan Komosa zaczo i Pan Komosa skonczy, znaczy sie napisa epitaw. Taki jest tolerancyjny, e a onda eby sie inne zamkli, co jego torelancji nie podzielajo.
A ja em podglondno przez firankie jakies obco jenzyczne telewizje i tam ni ma aoby ! az wstyd mi zapoda, co tam o nas mwio, no normalnie rzenada

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: idiota (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 17:57:18

To byo o ludzkich zach i ludzkiej pamici. Jeszcze o charakterze narodowym:

Pisudski mawia, e "Polska jest jak obwarzanek, to warte, co po brzegach". Moim zdaniem ta "urodzajno" kulturowa i spoeczna wszelkich kresw, ktre zreszt byy kolebk tego, co dzi nazywamy naszym polskim "charakterem narodowym" (nawet nasz narodowy epos zaczyna si od sw "Litwo, ojczyzno moja", przez co autor ma na myli wspczesn Biaoru) wywodzi si z faktu, e na kresach zawsze wspyj rne kultury, jzyki, religie i wiatopogldy, wic ci, co w tym tyglu mieszkaj, czuj istotn potrzeb samodookrelenia i ustalenia swoich korzeni, zasad, podstaw bytu narodowego w obliczu tej caej odmiennosci i skomplikowanych zasad wspycia w wielokulturowej spoecznoci. Natomiast centrum tego nie potrzebuje - karmi si czsto oglnikami i stereotypami, tosamo narodow opierajc pobienie na kilku sabo poznanych symbolach, mitach i uprzedzeniach - e krew bohaterw, e zdrada, e nie bdzie ten czy tamten plu nam w twarz.

Polska rozbiorowa miaa pod wzgldem kulturowym to szczcie czy nieszczcie, e w zasadzie caa skadaa si z kresw, czyli prowincji wielkich mocarstw, w ktrych kultura polska bya stale w defensywie wobec obcej wadzy i oficjalnej kultury oraz jzyka imperiw. Std nasze rozbuchane, zoone, wewntrzenie sprzeczne narodowe ego.

Dzi za to, gwnie dziki Stalinowi, stalimy si nieomale samym centrum, bez mniejszoci, gdzie na komunistyczn sieczk-urawniowk kulturow, eliminujc regionalizmy i odrbnoci, ju naoya si konsumpcyjna kultura globalnego przedmiecia. Powstaa w ten sposb kultura jest jednoczenie miaka (wskutek wydarze ostatnich 65 lat) i zdradliwie gboka (dziki pamici tych wartoci, ktre wydaa epoka rozbiorw). Nie jest to zatem charakter narodowy, ktry mona by streci paroma zdaniami - raczej co bardzo zoonego, zarwno ogromny potencja, jak i ogromna groba.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: menel (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 19:17:33

[quote idiota] Nie jest to zatem charakter narodowy, ktry mona by streci paroma zdaniami - raczej co bardzo zoonego, [u]zarwno ogromny potencja, jak i ogromna groba.[/u][/quote]

no i jak proste ludzie majo sie w tym wyrozumie ?! te 90 %, co to tylko kolorowe obrazki kuma jakotako ?? ze szk pamientam, e Polska jest Chrystusem Narodw, czy jako tak, ale te tych Narodw Pawiem i Papug, wiens co my so w koncu ? ja em kiblowa prawie w kadej klasie po 2 lata, ale moe powinienem by kiblowac po 3, eby lepiej skuma, kto ja jestem i gdzie mieszkam oraz co to znaczy zoy hod albo odda hod, bo na Hodzie Pruskim em sie zablokowa, a potem jeszcze jak Legia Pany wygrywali, to tesz Nard im houd skada (albo oddawa, nie mam siurnoci). Kiebie we bie sie od tego wszyskiego robi, wiens jusz tylko w lament uderzy wypada, bo pszeciez ja - chociasz menel - tez jestem Nard, dowd mam i gos wyborczy, a jednak jakis sie czuje goy i biezprizornyj, no ale podpatsze ti wi i proboszcza posucham, to one mi powiedzo, kto ja jestem, jak mam czuc i co mam robi

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 22:28:35

Panie Bartku ,pan taki mody, wyksztacony,a zoliwy.Dobrze by byo gdyby pan inne wypowiedzi podobnie ocenia, bo nie wiem doprawdy czym na ten zaszczyt od pana zasuyem.Pamitam pana wskazwk"trzeba zacz od siebie".Ja na tym forum nikogo nie wyzywaem, pan natomiast niejedno tolerowa.Rozumiem, poprawno polityczna zobowizuje i jedynie suszne pogldy.Pozdrawiam, bez urazy.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 22:58:15

bodaj w pitek niejaki Norman Davies (uznawany przez wielu za autorytet w dziedzinie polskiej historii) mwi na antenie jednej ze stacji (nie pomn ktrej bo mi si ostatnio wszystko zlewao) powiedzia, e nie ma czego takiego jak 'charakter narodowy'...i ja w zasadzie bym si przychyli do tego pogldu...
czy wanie i spory w obliczu tragedii to tylko nasza specjalno?
czy rnice zda wyraane publicznie czsto w sposb obraliwy dla adwersay to jaka tylko polska specyfika?
ofiar w swych dziejach zoylimy wiele...dobrze by byo bymy jakie wnioski z tego wycignli i potrafili ze sob rozmawia a nie aowa po fakcie, ze tego nie dokonalimy albo powiedzielimy za duo...

na globalizacj specjalnego wpywu nie mamy...ale mamy wpyw na to co z niej przyjmujemy za nasze...
budujmy a nie roztrzsajmy bolesne rany historii choby i najnowszej...
twrzmy nasze 'tu i teraz'...inaczej ani nie bdziemy bezpieczniejsi, ani bardziej wyedukowaniu ani drg nam nie przybdzie...

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 18.04.2010 - 23:38:41

[quote=czy wanie i spory w obliczu tragedii to tylko nasza specjalno?][/quote]

wida tak - wyraz temu da burmistrz Skowroski, ktry po uroczystej sesji nie chcia wpisa si razem z radnymi - jako samorzd Kcina - do ksigi kondolencyjnej.
Odmowe motywowa tak:
[b]"Nie bo ludzie pomyl, e si dogadalimy, a przecie z Wami si nie mona dogada".[/b]

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 00:17:21

nasze postawy wyraaj nasze przekonania...
zmiana przekona jest najtrudniejsz rzecz...
tylko jeli jest jak opisuj to nie dziwi si, e jest jak jest...
dobro mieszkacw? szeroko pojty interes spoeczny? jetli postawa ma si wyraa sentencjami jak powyej to wtpi bymy si tu liczyli...
a mnie wanie interesuje to, by wadza ustawodawcza i wykonawcza potrafia si porozumie...zwaszcza w naszej lokalnej skali...

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: alicja (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 00:50:17

Jak do samorzdu wejdzie wikszo z opcji Burmistrza, to bdzie zgoda bo Rada zrobi to co bdzie chcia Burmistrz czyli szyja bedzie krcia gowa czyli organem upowaznionym przez mieszkacw do uchwalania uchwa. To dopiero wtedy bdzie zgoda. Ale kto bdzie patrzyl na rce?

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: idiota (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 07:16:33

[quote Artek_Bartek]nasze postawy wyraaj nasze przekonania...zmiana przekona jest najtrudniejsz rzecz...[/quote]

Przekonania zmieni atwo, niektrzy zmieniaj jak rkawiczki. Trudniej mentalno.

Jeli istnieje pewna wsplnota dowiadcze majcych wpyw na ksztatowanie si mentalnoci ludzi od pokole (zabory, niepodlego, wojna, okres komunistyczny, przemiany ustrojowe itd.), to te wsplne dowiadczenia tworz podobn mentalno - i to jest wanie "charakter narodowy". Dla przykadu, u nas prawie nikt i nigdy nie identyfikuje si z wadz, nawet t demokratyczn, z wyjtkiem rozmaitych grnolotnych okazji takich, jak ostatnio. Z czego to wynika? Z dowiadczenia historycznego. A u ssiadw bywa zupenie inaczej.

W sprawie porozumienia wadz: nie mona porozumie si z kim, kto lekceway podstawy ustroju samorzdowego, uchway prawowicie wybranej rady i mandat od mieszkacw. Mona tak postaw tylko potpi a osob usun.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Wyborca (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 08:32:50

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Uroczystosci-pokazaly-niewiarygodna-dominacje-Kosciola,wid,12185280,felieton.html. [b]W KonStancinie ksidz Przegalinski patronowal porozumieniu E. Dudka ze Skowronskim w spr. obsadzenia stanowisk w gminie po wyborach w 2006 r[/b]

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 09:12:47

[quote Bogusaw Komosa]Panie Bartku ,pan taki mody, wyksztacony,a zoliwy.Dobrze by byo gdyby pan inne wypowiedzi podobnie ocenia, bo nie wiem doprawdy czym na ten zaszczyt od pana zasuyem.Pamitam pana wskazwk"trzeba zacz od siebie".Ja na tym forum nikogo nie wyzywaem, pan natomiast niejedno tolerowa.Rozumiem, poprawno polityczna zobowizuje i jedynie suszne pogldy.Pozdrawiam, bez urazy.[/quote]

Panie Bogusawie - to nie zoliwo. Prosz uwanie przeczyta swoj wypowied i si nad ni zastanowi. Prezydent zgin, bo media le o nim mwiy? Tak Pan powiedzia. Jeli Pan widzi sens w tej wypowiedzi - to przykro mi, e ja w niej sensu nie widz.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: TO JEST DZIEKAN (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 10:09:29

[color=#FF3333][quote Wyborca]W KonStancinie ksidz Przegalinski patronowal porozumieniu E. Dudka ze Skowronskim w spr. obsadzenia stanowisk w gminie po wyborach w 2006 r[/b][/quote][/color]
[u][b]TO NIE TYLKO NIE ETYCZNE , ALE PODCHODZI POD PARAGRAF[/b][/u]

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: Wyborca (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 10:37:12

Nie tylko DZIEKAN sobie tak poczyna. Pamietamy naciski [b]ks. Tondery[/b] na radnych po nazwaniu Parku Zdrojowego im.Hrabiego Skorzewskiego. Ksidz wzywa do siebie pojedynczo radnych i ich urabial aby zmienili uchwale i badali Parkowi imi Jana Pawla II. [b]Kuria[/b] wywiera nacisk na samorzd w sprawie zmiany mpzp Ksiezowki. Teren Kuria zamierza korzysnie sprzeda deweloperowi, by mg postawi w uzdrowisku kolejne blokowisko

--
Re: Dziennikarska diagnoza spoeczna...
Autor: XYZ (IP zapamiętane)
Data: 19.04.2010 - 14:39:50

Jak si czyta to co wyrabiaj ksiea w Konstancinie/ no moe nie wszyscy/ to a nie chce si chodzi do tych POREDNIKW UZURPUJCYCH SOBIE PRAWA...

--

Idź do strony: 12-->
Bieżąca strona: 1 z 2



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.