Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: <--12345-->
Bieżąca strona: 4 z 5
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Jarek Bielawski (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2010 - 21:47:31

[quote khaos0]Panie Kazimierzu - miło że Pan się tym zajął w ramach swojej kampanii wyborczej, czym niewątpliwie utracił Pan głosy wielu swoich uczniów być może zyskując głosy ich rodziców. Niemniej uważam że oskarżenia z pierwszego postu dotyczą głównie Pana oraz Pana Ignacego G., radnego, byłego burmistrza, który zapewne w domu posiada jeszcze kolekcję piłek które zwykł zabierać kiedyś małym chłopcom grającym w piłkę pod jego oknami. To właśnie pod Waszymi oknami miał miejsce ten niecny proceder handlu dopalaczami. Politycy Waszego sortu powinni zapewne wyplenić problem w zarodku.[/quote]

Brawo, khaos, teraz nareszcie rozumiem: pan Skowroński nie mógł jako burmistrz zająć się tym problemem, ponieważ mieszka w Skolimowie i ten "proceder" nie rozgrywa się pod jego oknami. On po prostu biedneńki o nim nie wiedział - podpbnie jak o powstającej asfalciarni, o azbeście w ścianach mirkowskich bloków, o braku chodników i punktach śmierci wzdłuż drogi nr 721 (którą codziennie jeździ do pracy) i o tysiącu innych rzeczy, o których wiedziałby, gdyby zechciał rozmawiać z ludźmi nie tylko raz na cztery lata podczas spotkań przedwyborczych. Ja się nawet kiedyś do niego zapisałem w kolejkę na rozmowę, ale kiedy minęły trzy miesiące oczekiwania, pan Skowroński akurat umówionego dnia był chory. Zatem następnym razem wleźliśmy mu z kamerą prosto do gabinetu bez zapowiedzi. To był jedyny sposób, żeby z nim szybko porozmawiać o pilnej sprawie, której zresztą i tak nie załatwił na czas (odwołanie od decyzji w sprawie asfalciarni). Pan Skowroński blisko ludzi bywa wtedy, kiedy coś przecina, coś wręcza albo ściska łapkę gwieździe zaproszonej za sto tysięcy do Parku Zdrojowego.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2010 - 22:17:22

[quote Jarek Bielawski]Pan Skowroński blisko ludzi bywa wtedy, kiedy coś przecina, coś wręcza albo ściska łapkę gwieździe zaproszonej za sto tysięcy do Parku Zdrojowego.[/quote]

A jakbyś nazwał wparowanie tu nicka "Kazimierz Jańczuk" i zrobienie przedwyborczego show pt. "Dzielny jestem i walczę, o patrzcie, jak ja walczę"?

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2010 - 22:32:41

Jak znam p.Jańczuka, to raczej kasą PODATNIKÓW nie rzuca i jak dotąd przedwyborczego szoł nie zrobił w odróżnieniu od najjasniejszego i jego wicków, którzy spiewem, słowem mówionym i ..... zdobywali poparcie w sołectwach. Pan Kołakowski raczej wolontariuszem nie jest i swój warsztat ceni

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Jarek Bielawski (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2010 - 22:46:10

[quote trener][quote Jarek Bielawski]Pan Skowroński blisko ludzi bywa wtedy, kiedy coś przecina, coś wręcza albo ściska łapkę gwieździe zaproszonej za sto tysięcy do Parku Zdrojowego.[/quote]

A jakbyś nazwał wparowanie tu nicka "Kazimierz Jańczuk" i zrobienie przedwyborczego show pt. "Dzielny jestem i walczę, o patrzcie, jak ja walczę"?[/quote]

Kampanię przeciw narkotykom i używkom na własnym gruncie w Zespole Szkół im. Reymonta oraz poprzez szkolenia nauczycieli i akcje informacyjne na terenie gminy pan Jańczuk prowadzi przynajmniej od kilku lat.

Czy on na to forum "wparował" - nie wiem, ale to dobrze, że pojawiło się kilka osób spośród zaangażowanych w wybory i spoza stałej ekipy forumowej. Znaczy, że ktoś się jeszcze liczy z opinią tej skromnej ale często dobrze przygotowanej grupy tych kilkudziesięciu mieszkańców, którzy tu się wypowiadają.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 00:54:46

No nie kpij Tomku drogi, nie kpij. Wparował i wyparował w kampanijnym czasie. Tez nie wyglądało to dobrze, niestety. Ale to w zasadzie drobiazg, choć drobiazgi czasem dużo znaczą. To trochę jak efekt pierwszego wrażenia dla niektórych. Wszelkie te postacie, które przewinęły się przez to forum chwilę przed wyborami, a znikną zaraz po nich, to śmieszne stworki. Ty mówisz o "swoim" Żabrołaku - a ja ich nazwę trollami. Bo mi się to doskonale komponuje :)

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 02:10:18

[quote]Jak znam p.Jańczuka, to raczej kasą PODATNIKÓW nie rzuca i jak dotąd przedwyborczego szoł nie zrobił w odróżnieniu od najjasniejszego i jego wicków, którzy spiewem, słowem mówionym i ..... zdobywali poparcie w sołectwach.[/quote]

Pan Jańczuk , kasą podatników tez rzucał. Ale ta kasa pochodziła od parti , która udzieliła mu rekomendacji. Takie szoł banerowe nam zafundował , że hej ! Takie listy otwarte , publikowane w prywatnych gazetach ,na pierwszych stronach , też szoł , że hej ! A o całkiem przypadkowo wysnuwanych sugestiach , przez jednego z redaktorów na temat ewentualnych koalicji w radzie Konstancina , bezzasadnych zreszta , zapewne tez nic nie wiedział. Czyli redaktor chciał mu zaszkodzić nie uzgadniając z kandydatem K.Jańczukiem , swej bzdurnej wypowiedzi ?
Każda z tych kampanii , jakby na to nie patrzeć , pochodzi z naszych podatków. I nie możemy wartościować tego zjawiska na zasadzie :- kampania tego kandydata jest OK ! Ale tego drugiego , to straaaaaasznie droga jest ! Jak ,tak mozna.
Bijmy sie we własne , a nie cudze piersi !

ps.ja rozumiem , że po porazce sromotnej naszego miasta , gdzieś swe sympatie trzeba przenieść. Ale o rozsądek i szacunek dla wyborców proszę !



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2010-11-27 02:15 przez Boruta.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Jarek Bielawski (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 03:21:08

Masz na myśli porażkę sromotną naszego miasta, czy "Naszego Miasta" i paru innych komitetów? A ten rozsądek i szacunek mają polegać na tym, żeby przenieść swoje sympatie na osobę, która to miasto doprowadziła przez 8 lat na skraj katastrofy i utraty swoich podstawowych funkcji? I za co ten kandydat tak nagle zyskał Twój szacunek? Za obietnicę paru stołków dla kolegów i koleżanek z komitetu?

Twoje oskarżenie, Boruto, o prowadzenie prywatnej kampanii za kasę partyjną jest oskarżeniem kandydata o złamanie ordynacji wyborczej, czyli [b]publicznym pomówieniem o łamanie prawa, którego bezpodstawność udowodni ci każdy sąd[/b]. Rozumiem zatem, że postanowiłeś dołączyć do redaktorów lokalnej gadzinówki na sali sądowej. Głupio robisz, bo im się przegrywanie spraw w trybie wyborczym opłaca, a Ty tylko się niepotrzebnie narażasz na koszty.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 03:39:43

A to ordynacja wyborcza zabrania czynić darowizny na rzecz komitetów wyborczych ? A że darowiznę może zrobić ktoś kto jest członkiem partii , to jest wykluczone w ordynacji ? A to że jedne komitety dysponuja takim a nie innym budżetem , jedni mniejszym , drudzy wiekszym , swiadczy o czym ? Że do jednego przystapili biedacy a do drugiego bogacze ?

Piszesz o tym co sąd każdy udowodnić mi moze , a zatem ... do dzieła panowie. Niech Bóg widzi moją krzywdę :)

Co to jest lokalna gadzinówka ?

[quote]Masz na myśli porażkę sromotną naszego miasta, czy "Naszego Miasta" [/quote]

I jedno i drugie !



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2010-11-27 11:16 przez Boruta.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Klaudiusz (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 07:45:09

Boruto, troszkę szkolenia teraz, bo widzę że się nie przygotowałeś.


Na wydatki każdy kandydat na radnego i burmistrza ma limit. I nie może wydać więcej. A środki skąd? Oczywiście że prywatne. Partia nie daje kandydatowi na burmistrza ani grosza. Musi sam wpłacić. Każdy obywatel ma prawo wpłacić do kwoty ok.32 tys. rocznie na konta partyjne. Reszta podlega zajęciu przez Państwo. Komitety wyborcze wyborców mają taką przewagę, że nawet jak nie złożą rozliczenia, to grozi tylko mandacik. Partyjnym grozi odebranie subwencji z budżetu. Oczywiście jest napisane na każdym ogłoszeniu, że finansuje odpowiedni komitet, ale środki na koncie komitetu - tylko z wpłat osób. Rozjaśniło się czy dalej widzisz ciemność?

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 08:46:20

aha, czyli Tusk na plakatach to wisi za swoje, a nie za platformiane pieniadze. Ciekawe.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Klaudiusz (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 09:06:00

Hammer. Czytanie ze zrozumieniem tekstu pisanego ma ogromną przyszłość. Nawet na forum internetowym. Co do dyskusji o wydatkach na promocję kandydata na burmistrza ma Tusk? Równasz w dół, chłopie.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 10:52:32

a z jakim znaczkiem przy nazwisku startuje Janczuk? Bo jak rozumiem Tusk nie bierze udzialu w kampanii wyborczej tylko tak jak przed kampania prezydencka promuje swoja ksiazke wydana przez Palikota?

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Jarek Bielawski (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 10:58:12

To głosuj, Hammer, na tego kandydata, co startuje bez znaczka, bo mu znaczek partia zabrała razem z poparciem. Za to nadal się pod nazwę tej partii uparcie podszywa. Jak napisał niedawno Idiota: "Pyś z Rodziną w środku".

Rozumiem, że jakby pan Jańczuk startował z listy lokalnego komitetu pod nazwą "Platforma Wspaniale Obywatelska" bez poparcia PO, to wszystko byłoby cacy.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: menel (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 11:07:59

panie Młotek, ja pana rozumię, bo my menele i młotki chcemy NO LOGO WORLD, żadne marki nie bedo nam robic wodolejstwa w muzgach - i tylko małymi znaczkami na dole naszego kandydatora bendzie mały młotek i maluśki sierpek :D

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 11:28:48

Juz w innym temacie pisałem, że będę musiał ze swoim sumieniem zawrzeć zgniły kompromis, ale jeszcze nie wiem jaki, bo moja kandydatka odpadła.

Piszę jak jest. Że kandydaci dużych partii wykorzystują swoje znaczki i pieniądze tychże partii.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Klaudiusz (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 11:30:38

[quote Hammer]a z jakim znaczkiem przy nazwisku startuje Janczuk? Bo jak rozumiem Tusk nie bierze udzialu w kampanii wyborczej tylko tak jak przed kampania prezydencka promuje swoja ksiazke wydana przez Palikota?[/quote]

Znowu odwracasz kota ogonem. Dyskusja była nt ogłoszeń i kampanii prowadzonej przez kandydata na burmistrza. Ale jak rozumiem meritum interesujące nie jest, jeśli można przy pewnym luzie logicznym kopnąć np. premiera czy rządzącą opcję. Dobre, rześkie spojrzenie. Ja wolę jeśli kandydat za swoje środki kupuje ogłoszenie, niż gminnymi (czyli mieszkańców) pieniędzmi płaci za "listy" na łamach jedynie słusznej tutaj gazety.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 11:39:51

Może na chwilę zostawmy sposoby finansowania kamanii poszczególnych komitetów .

Ale czy takie formy promowania kandydatów jakie na poziomie lokalnym zaproponowała nam Platforma w Konstancinie są graniem fair ?

Te zdjęcia kandydata z posłami PO , we mnie zdecydowanie wywołują złe skojarzenia.
Najpierw zdjęcia , poźniej nawoływanie do nie robienia polityki. Nawoływanie do tworzenia słusznych koalicji.

Jeśli Skowroński używa nazwy łudząco podobnej do nazwy partii , to jest może trochę niesmaczne , ale dziś już chyba nikt się na to nie łapie ? Natomiast zdjęcia mówią nam wyraźnie o tym ,która partia jest zainteresowana wyborem akurat tego , a nie innego kandydata.

I jeszcze jedna sprawa. Jeśli p.Janczuk zostanie burmistrzem , to radni którego komitetu dla jego działań najwiekszymi zwolennikami będą ? Jeśli to mają być radni z list PO , to czyje nawoływania o nie robienie polityki , będą im najbliższe ? Można nawoływać do nie robienia czegoś dziś , ale już jutro można nawoływać do robie czegoś. I tak od nawoływania , do nawoływania. A radni z komitetu PO i burmistrz z rekomendacją PO , pozostana głusi na te nawoływania !?

Być może się mylę ale PIS , nie nawoływał do niczego ?



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-11-27 11:52 przez Boruta.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2010 - 12:42:55

[color=#FF0000]Jazda do Giełdy Wyborczej z tymi rozważaniami. Tu jest o dopalaczach - moderator[/color]

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: khaos0 (IP zapamiętane)
Data: 02.12.2010 - 08:35:02

[quote=Jarek Bielawski]Brawo, khaos, teraz nareszcie rozumiem: pan Skowroński nie mógł jako burmistrz zająć się tym problemem, ponieważ mieszka w Skolimowie i ten "proceder" nie rozgrywa się pod jego oknami. On po prostu biedneńki o nim nie wiedział - podpbnie jak o powstającej asfalciarni, o azbeście w ścianach mirkowskich bloków, o braku chodników i punktach śmierci wzdłuż drogi nr 721 (którą codziennie jeździ do pracy) i o tysiącu innych rzeczy, o których wiedziałby, gdyby zechciał rozmawiać z ludźmi nie tylko raz na cztery lata podczas spotkań przedwyborczych. Ja się nawet kiedyś do niego zapisałem w kolejkę na rozmowę, ale kiedy minęły trzy miesiące oczekiwania, pan Skowroński akurat umówionego dnia był chory. Zatem następnym razem wleźliśmy mu z kamerą prosto do gabinetu bez zapowiedzi. To był jedyny sposób, żeby z nim szybko porozmawiać o pilnej sprawie, której zresztą i tak nie załatwił na czas (odwołanie od decyzji w sprawie asfalciarni). Pan Skowroński blisko ludzi bywa wtedy, kiedy coś przecina, coś wręcza albo ściska łapkę gwieździe zaproszonej za sto tysięcy do Parku Zdrojowego.[/quote]

Nie ma to jak w dyskusji o dopalaczach wrzucic swoje trzy grosze PR przeciwko opozycji politycznej. Załosne, zaiste.
Ale ok. Niech będzie. Burmistrz powinien czatować za rogiem i nie dopuszczać do wszelkich prób złamania/nadużycia prawa. Bo przecież policja/straż miejska mają to w du**e. Jak p. Jańczuk zostanie burmistrzem to będziemy go męczyć żeby usuwał błoto z targowiska, bo to jest wina Burmistrza przecież (głos handlarzy - oni rację mają).

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 14.12.2010 - 07:03:03

Nasza partia miłości topotrafi walczyć z dopalaczami.

Za handel dopalaczem grozi Ci mandat od Sanepidu, za reklamowanie dopalacza grożą Ci dwa lata pozbawienia wolności od prokuratora.

Także mamy nową służbę specjalną jaką jest sanepid, bo policja handlu dopalaczmi nie może ścigać bo to karalne z prawa administracyjnego, a nie karnego.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 11.01.2011 - 21:59:15

Bardzo prosty głos młodzieży z ul. Bielawskiej i Placu Zgody: http://www.youtube.com/watch?v=hlnN0HOXyww&feature=related

Słownictwo - jak zwykle w tej stylistyce, ale posłuchać warto.

To nie znaczy, że się zgadzam z czarno-białym obrazkiem przedstawionym w tej piosence. Ale wielu młodych tak to widzi.

"Hajsu" im nie damy. Ale miejsca do spędzania czasu w sensowny sposób i kształtowania innego obrazu świata - musimy. I nie wystarczy ten placyk na ul. Południowej. Trzeba wykreować mody - na rolki, na kursy programowania i budowania stron (ile ich ma w ofercie KDK? przyznaję, że nie wiem), na dobry klub z dobrą muzyką, na wolontariat i działania społeczne. W tym kontekście ja bym się nie zastanawiał, czy aktywność inspiruje Owsiak, czy dominikanie - ważna jest chęć zaangażowania się w cokolwiek innego, niż "hajs" i łatwe, szybkie wrażenia.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-01-11 22:17 przez Tomasz Zymer.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 11:18:02

[quote Tomasz Zymer]...
"Hajsu" im nie damy. Ale miejsca do spędzania czasu w sensowny sposób i kształtowania innego obrazu świata - musimy. I nie wystarczy ten placyk na ul. Południowej. Trzeba wykreować mody - na rolki, na kursy programowania i budowania stron (ile ich ma w ofercie KDK? przyznaję, że nie wiem), na dobry klub z dobrą muzyką, na wolontariat i działania społeczne...[/quote]

Inicjatywa doskonala Tomku!! moze tylko jedna z tych propozycji nie najlepsza. Adresowanie kursu progr. dla tej mlodziezy ? zdecydowanie nie i mysle ze wspolnie rozumiemy dlaczego.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 14:16:22

O właśnie ! Dlaczego ?

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 14:29:29

[quote=Boruta
O właśnie ! Dlaczego ?

][/quote]

Ochłoń trochę, weź lekarstwa i pomyśl "Dlaczego"

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 14:47:17

Ni , nie chcę ochłonąć , chcę aby Johny mi napisał dlaczego . Johny ! Czekam .

A jakie lekarstwa mam niby wziąć ? Myślec tez nie zamierzam , bo mnie później boli głowa. Dawaj Maniu te lekarstwa. Rozumiem , że Ty juz je zażywałaś i działanie ich jest Ci znane ?

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 17:17:43

Nie, nie zażywałam, ale spotykałam się z podobnymi osobami w pracy.
Lekarze zapisywali im lekarstwa, ale nie podglądałam przez ramię

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 20:41:08

[i]O kursach programowania:[/i] cyberprzestrzeń i sieć są obszarami wolności tak rozległej, że niemal utopijnej. Nigdy jeszcze w historii ludzkości żaden wynalazek nie przyczynił się tak bardzo do powiększenia obszaru wolności indywidualnej.

A wolność jest przyjęciem odpowiedzialności za dokonane przez siebie wybory.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 00:49:28

A co na takie dictum Johny ?

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 14.01.2011 - 16:36:29

[quote Tomasz Zymer][i]O kursach programowania:[/i] cyberprzestrzeń i sieć są obszarami wolności tak rozległej, że niemal utopijnej. Nigdy jeszcze w historii ludzkości żaden wynalazek nie przyczynił się tak bardzo do powiększenia obszaru wolności indywidualnej.

A wolność jest przyjęciem odpowiedzialności za dokonane przez siebie wybory.[/quote]

Sporo metafizyki. Osobiscie stawialbym wynalezienie pisma ponad cyberprzestrzen i siec jak ponadepokowy wynalazek, ale to oczywiscie moje prywatne zdanie.

[quote Boruta]
A co na takie dictum Johny ?

[/quote]

Boruto, przypominam ze moja opinia o kursach programowania dotyczyla propozycji Tomka tj.stworzenia alternatywy dla mlodziezy, o ktorej wspominaja deklamujacy konstancinscy raperzy. Istotnym w tej kwestii bylby adresat, do ktorego mialaby zostac skierowana pomoc/oferta/alternatywa. Sami spiewajacy wybrali juz sposob w jaki spedzaja czas, i sposob ten, byc moze stal sie juz dla nich pasja.
W mojej opini ,aby programowanie moglo stac sie atrakcja,pasja, sposobem na spedzanie czasu, przyniesc (tu cytuje za Tomkiem) 'inny obraz swiata' musza jednoczesnie zaistniec dwa wazne czynniki: wlasciwy tj. obdarzony zaufaniem ucznia nauczyciel-mistrz i drugi, jakim jest wlasciwie przygotowany do tego uczen.W tym watku nie bede rozwijal kwestii nauczyciela, skupiajac sie na uczniu.
Aby wyczerpujaco odpowiedziec na wczesniejsze pytanie "dlaczego" wolalbym w wielkim uproszczeniu przywolac sama problematyke programowania.
Sam proces programowania w olbrzymim uproszeniu podzielilbym na dwa etapy: samej definicji problemu, poszukiwania jego rozwiazania i w koncowej fazie tego etapu budowa wlasciwego algorytmu rozwiazania i jego zapis w danym jezyku. Drugi etap to ocena poprawnosci stworzonego algorytmu, jego testowanie,wykrywanie bledow itp.Kazdy z tych dwoch etapow wymaga zaangazowania innych osobistych talentow,zdolnosci ucznia i jakolwiek swoim postem nie przesadzam czy ci mlodzi ludzie,(w tym ta mlodziez z Bielawskie o ktorej jest piosenka) mogliby zostac wirtuozami algorytmiki to jednak uznaje, ze pewne dotychczasowe zaniedbania w edukacji tychze, a takze pewne cechy osobowe uniemozliwia skuteczne zainteresowanie tych mlodych osob programowaniem. Najprawdopodobniej, ci mlodzi ludzie zaniedbuja szkole, w ktorej mieliby od podstaw uczyc sie analitycznego myslenia, podstaw logiki,metodyki rozwiazywania zadan i problemow, czy nawet samej algebry.Drugi etap wymieniany wyzej wymaga juz innych cech -pewnego uporu, wytrwalosci,determinacji, ktorych w mojej opinii ci mlodzi ludzie nie maja.

--
Re: DOPALACZE w KONSTANCINIE
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 10:56:52

A zatem , skoro kurs programowania nie , to pewnie z tych samych powodów , przyspieszony kurs konstruowania silników rakietowych na potrzeby NASA , tez nie wchodzi w grę.

A zatem pozostaje ping-pong i bilard "grzybek". No może jeszcze pare tradycyjnych gier planszowych. Chińczyk ? Aczkolwiek i tu upór, wytrwałóść i determinacja nie są nie na miejscu :)



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-01-18 11:00 przez Boruta.

--

Idź do strony: <--12345-->
Bieżąca strona: 4 z 5



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.