Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: <--12
Bieżąca strona: 2 z 2
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 13:53:37

[quote Bartek][quote trener][quote Bartek]

No, ale jeli twierdzisz, e caa ustawa "ksig zakazanych" (fajne, mocno nacechowane okrelenie) postaa tylko, aby zniszczy drobny hazardowych ciuaczy, to ja nie "kojarz faktw".
[/quote]

To po co powstaa?[/quote]

eby ograniczy dostp do dziecicego porno, nazizmu i chroni przed wyudzaniem pienidzy?[/quote]

w jaki sposb ma to realnie ograniczy?

[quote Bartek]
Owie mnie jeszcze, po co zosta wprowadzony nakaz jazdy w pasach, skoro najwyraniej wszyscy maj we wszystkim jaki interes, a ja nie "kojarz faktw".[/quote]

i co si gupio ciskasz? nie twierdz, e "wszyscy we wszystkim".

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 14:23:38

fajerwerk ??!! to Ty chyba nie widziae fajerwerku, Liczyrzepo ...A w zmaganiach (wrestling) trenera z Bartkiem - wicej werku ni fajeru ...:) Bo o czym jest ten wtek ?? O niedemokratycznym, zamordnym wymuszaniu przestrzegania granic ? - za ktrymi jest ...unicestwienie...?? Morduj ? Trudno, jak sie ofiara sama nie moe obroni - wida tak ma by. paj ? Taki ich wolny wybr. Diluj drugami ? Handel, jak kady inny.
Zamiast zakazywa - trza tak ludzi wychowa, by sami dokonywali "susznych" wyborw ? I nie ingerowac w t "suszno" ?? w jej kryteria i kanony ? Ustanowione przez ...?? Zna ktos utopi, w ktrej opisano taki wiat ? :D

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 15:11:59

[quote trener]i co si gupio ciskasz? nie twierdz, e "wszyscy we wszystkim".[/quote]

No tak. Nie zgadzam si z twoj logik i nie kojarz faktw po twojemu, to wyzwa od gupcw. Najatwiej. Szkoda, e do tego sprowadzie wymian pogldw, ktra dotd jeszcze miaa sens. Teraz ju nie ma, bo znam twoje zdanie o moim zdaniu.

Dobrze, skoro jestemy na tym poziomie, to wracaj do swoich "kojarze". Nie bd ci w tym przeszkadza. Ja si ciskam? Miego dnia.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 17:12:41

Twierdz tylko, e gupio si ciskasz, a nie, e jeste gupcem. Zasadnicza rnica jak dla mnie. A gupio dlatego, e nigdzie nie twierdziem, e "wszyscy we wszystkim" maj jaki interes. Doc wygodnie postawie sobie t tez, przypisae j mi i wymiae. No metoda znakomita, tylko e to bzdura. A teraz jeszcze udajesz, e nazywam ci gupcem - vide "wyzwa od gupcw" i dajesz nog.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 20:45:33

W kwestii wypowiedzi jeste lepszy od Donalda Tuska. Ale zasadniczo, jeli rozpatrywa spraw drobiazgowo, to faktycznie, masz racj "gupio ciskasz" nie znaczy "jeste gupi", chocia wydwik rwnie obraliwy.

To pozwl wic, e pociskam si dalej, jak uznam za suszne. Chyba, e chcesz mi tego, nie daj boe, zakaza czy nakaza? Wierz, e nie.

"Wszyscy we wszystkim" to idce daleko uoglnienie, oddajce moje wraenia po czytaniu twoich wypowiedzi - odnosz wraenie, e analizujc jakie zjawisko miewasz tendencje do przewidywania wersji najgorszej. Oczywicie zaraz pewnie rozbierzesz t wypowied na sztuki i udowodnisz, e si myl. Co kto lubi.

Na razie mnie ta dyskusja troch bawi - bo ty widzisz jaki zamach i ciemne machinacje, a ja, ja c, dostrzegam duo mnie, nie kojarz faktw i w ogle, chyba nie dostrzegam zagroenia.

Chocia jest duo prawdy w starym cytacie "To, e nie masz paranoi, nie znaczy, e nikt ci nie chce zabi". Wic moe faktycznie polska "klasa" polityczna posuwa si do tworzenia caych aktw prawnych dla zaatwienia jednego interesu. Moe jest wicej takich przypadkw i moe w ogle "gra", "polityka" itp. nastaj na zwykego biednego obywatela.

Gdybym jednak wierzy, e yj w pastwie, gdzie kady na mnie nastaje, to bym si wyprowadzi.

Zanim sprbujesz mi wytkn, e co ci wkadam w usta, czego nie powiedziae, dodam jedynie, e powysze zdanie jest moj lun opini w oglnym temacie i nie odnosi bezporednio do niczego, co dosownie kiedy na tym forum napisae.

Nie napisz ci, eby si nie ciska, bo w przeciwiestwie do ciebie nie przypisuj rozmwcy jakich emocji, co do ktrych nie mam pewnoci, e wystpiy u niego.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 26.11.2009 - 22:24:15

Wiesz, choby z lektury tego forum, mona doj do wniosku, e burmistrz nic innego nie robi tylko patrzy, jak tu obywateli naszego miasteczka wyprowadzi w pole - moe to std masz takie wraenie, e ja mam takie wraenie :)

O tutaj np:

[quote Bartek]
"Wszyscy we wszystkim" to idce daleko uoglnienie, oddajce moje wraenia po czytaniu twoich wypowiedzi - odnosz wraenie, e analizujc jakie zjawisko miewasz tendencje do przewidywania wersji najgorszej. Oczywicie zaraz pewnie rozbierzesz t wypowied na sztuki i udowodnisz, e si myl. Co kto lubi. [/quote]

No sorry, na tym polega analiza - napisa mona wszystko, ale jeli si to kupy nie trzyma, to udowodnienie tego, e si mylisz, rzeczywicie jest konieczne :)
Chcesz mi w tej chwili powiedzie, e zawsze przewiduj wersj najgorsz? Ustal to najpierw z Mani - ona wszak - takie jest moje wraenie z kolei - patrzy na mnie jako na mionika janie nam panujcego i nie dostrzegajcego tych okropnoci, jakie on pono wyprawia. Ustalcie wic to tam jako, bo nie wiem ktremu modowi mam wierzy :)

[quote Bartek]
Gdybym jednak wierzy, e yj w pastwie, gdzie kady na mnie nastaje, to bym si wyprowadzi. [/quote]

Nie bardzo wiem, do czego si odnosisz, bo nigdy nie twierdziem, e kady na Ciebie nastaje.
Pozwol sobie jeszcze raz, tak kondensujc nieco, streci mj pogld na temat mojego sposobu patrzenia:
Gnojenie opozycji to jest wizanie sobie powroza na szyj. Zwaszcza w momencie, kiedy s bardzo wyrane przesanki ku temu, by stwierdzi, e rzd, mwic kolokwialnie, ssie.
Tak jest niestety, albo i stety, e mamy demokracj i w zwizku z tym jest partia rzdzca i opozycja. Kiedy sdziem, e najlepiej jest jak rzdzi jedna partia - bo wtedy moe wszystko sprawnie zaatwi. Ale dochodz do wniosku, e jednak stosunkowo bezpieczniejszym systemem jest rwnowaga demokratyczna. Czyli jest jaka kontrola wpisana w sam system.
Zatem - nazywanie mnie zwolennikiem PISu jest w moim poczuciu totalnym naduyciem, mimo, e oczywicie mam do tej partii sporo politycznej sympatii, ale rwnie dostrzegam jej minusy i ograniczenia.
Nie lubi natomiast totalnego krytykanctwa, plotkowania, owczego pdu i zamulania swoich wypowiedzi (niektrzy psychologowie to bardzo lubi) po to by si odezwa i w zasadzie nic konkretnego nie powiedzie.
Dlatego nawet, jeli wszyscy "s za PO" to ja przekornie "bd za PIS" :)

Reasumujc - staram si widzie, kiedy rzd chce zrobi mnie w bambuko. Uwaam, e wanie w tym momencie chce :)

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2009 - 07:12:22

no i wszystko jasne, panowie s z wiadomych, konkurujcych ze sob urzdw i wiod ten spr, by odwrcic uwag forowiczw od istotnych kwestii (budetu, wyborw, psich kup oraz miast partnerskich) ! Wprawdzie nikt postronny nie wcza sie w ten spr, ja jednak zaproponuj, by na takie prowokacje odpowiada: POMIDOR :P

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2009 - 09:44:14

E tam, Olu, spr. Przeciwnych.

[quote trener]Wiesz, choby z lektury tego forum, mona doj do wniosku, e burmistrz nic innego nie robi tylko patrzy, jak tu obywateli naszego miasteczka wyprowadzi w pole - moe to std masz takie wraenie, e ja mam takie wraenie :)

O tutaj np:

[quote Bartek]
"Wszyscy we wszystkim" to idce daleko uoglnienie, oddajce moje wraenia po czytaniu twoich wypowiedzi - odnosz wraenie, e analizujc jakie zjawisko miewasz tendencje do przewidywania wersji najgorszej. Oczywicie zaraz pewnie rozbierzesz t wypowied na sztuki i udowodnisz, e si myl. Co kto lubi. [/quote]

No sorry, na tym polega analiza - napisa mona wszystko, ale jeli si to kupy nie trzyma, to udowodnienie tego, e si mylisz, rzeczywicie jest konieczne :)
Chcesz mi w tej chwili powiedzie, e zawsze przewiduj wersj najgorsz? Ustal to najpierw z Mani - ona wszak - takie jest moje wraenie z kolei - patrzy na mnie jako na mionika janie nam panujcego i nie dostrzegajcego tych okropnoci, jakie on pono wyprawia. Ustalcie wic to tam jako, bo nie wiem ktremu modowi mam wierzy :)[/quote]

Nic z nikim ustaam nie bd, bo moderatorzy maj wsplne pogldy tylko na prowadzenie forum i egzekwowanie zasad, a nie na merytoryk.

Odnosz wraenie, e przewidujesz rzecz najgorsz. Na tym polega analiza, e mona doj do wielu wnioskw i niestety, jeli s bdne, to musi to zosta wykazane. Czemu np. tak myl? Ja uwaam, e naduyto ustawy o zakazanych treciach, ty (przynajmniej tak dla mnie wynika) twierdzisz, e stworzon j wycznie w tym celu. Wida rnic w kalibrze oceny bdu i to spor.

[quote trener]Pozwol sobie jeszcze raz, tak kondensujc nieco, streci mj pogld na temat mojego sposobu patrzenia:
Gnojenie opozycji to jest wizanie sobie powroza na szyj. Zwaszcza w momencie, kiedy s bardzo wyrane przesanki ku temu, by stwierdzi, e rzd, mwic kolokwialnie, ssie.[/quote]

Trudno zaprzeczy. Szkoda, e mi takie poczucie towarzyszy od wielu rzdw i wielu partii, ostatnie dwie "instancje" byy po prostu mocno widowiskowe i wzbudzay wicej emocji wrd spoeczestwa.

[quote trener]Zatem - nazywanie mnie zwolennikiem PISu jest w moim poczuciu totalnym naduyciem, mimo, e oczywicie mam do tej partii sporo politycznej sympatii, ale rwnie dostrzegam jej minusy i ograniczenia.[/quote]

Ja mam duo za ze PiSowi za niezbyt udane rzdy i nie mam najlepszego zdania - nie kc si z merytoryk, ktra wykazaa sporo dobrych rzecz, ale do radykalny styl zjedna im mas wrogw i doprowadzi najpierw do niezawizania koalicji, a nastpnie upadku rzdu w mojej opinii.

[quote trener]Dlatego nawet, jeli wszyscy "s za PO" to ja przekornie "bd za PIS" :)[/quote]

Mwienie o mnie obecnie, e jestem zwolennikiem PO jest naduyciem. Owszem, nadal s mi blisi ni PiS, ale zdyli mnie rozczarowa do szybko. Moje sympatie jednak raczej s po stronie liberalnej ni, jak to postzregam, radykalnej.

[quote trener]Reasumujc - staram si widzie, kiedy rzd chce zrobi mnie w bambuko. Uwaam, e wanie w tym momencie chce :)[/quote]

W wypadku w/w ustawy nie kwestionowaem tego nigdy. Po prostu zaznaczam, e mam mniej zdecydowane wnioski na ten temat, a take, e twr, sam w sobie, gdyby bdy wyeliminowa, moe mie pozytywne skutki. Najwyraniej nie wyraam si jasno.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2009 - 09:52:15

POMIDOR

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2009 - 17:16:07

No dobra - jeli o mnie chodzi to chyba nie mam nic do dodania. Czuj si speniony i zreasumowany. Dziki za ch rozmowy mimo - czasami - jazdy po bandzie. :)
Mwi za siebie, eby byo jasne.
Wszystkiego dobrego i miego weekendu :)

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 27.11.2009 - 18:54:30

POMIDOR

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 01.12.2009 - 12:40:24

Uzupenienie w temacie:

"Janusz Korwin-Mikke spali dzisiaj unijn flag. Jeli rzd uwzgldni uwagi, jakie do projektu nowelizacji ustawy hazardowej zgosia Agencja Bezpieczestwa Wewntrznego, strona na ktrej Korwin-Mikke zechciaby zamieci filmik z akcji palenia flagi, musiaaby zosta zablokowana. ABW chce bowiem rozszerzy katalog treci, za ktre strona internetowa bdzie wpisana do Rejestru Stron i Usug Niedozwolonych, o nastpujcy zapis:

"Treci zniewaajce symbole narodowe RP lub innego pastwa sojuszniczego oraz propagujce nienawi na tle rnic narodowociowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych"

Rozumiem zatem, e oprcz Rejestru Stron i Usug Niedozwolonych bdzie musia powsta, aktualizowany na bieco, Rejestr Pastw Aktualnie Sojuszniczych, bo przecie takich spraw wagi pastwowej nie moe rozstrzyga urzdnik wedug wasnego widzimisi, jeszcze by zablokowa stron zniewaajc symbole narodowe pastwa niesojuszniczego i byby obciach. A co bdzie jak jaka nastpczyni Nieznalskiej zechce genitalia do symbolu narodowego pastwa sojuszniczego przyklei, automatyczny ban kadej strony ze zdjciami z galerii? Zapachniao absurdem? Miao zapachnie, nie trzeba wielkiej wyobrani, eby przewidzie mnstwo, naprawd mnstwo problemw jakie si pojawi przy prbie wdraania tego prawnego potworka, chyba, e ma on by z zaoenia martwy i po spenieniu swojej PR-owej funkcji, powikszy demoralizujcy i psujcy pastwo katalog ustaw, ktrymi nikt si nie przejmuje, a najmniej ci, ktrzy maj je egzekwowa.

Lista stron, ktre bd urzdowo blokowane rozrasta si w zastraszajcym tempie. Nawet jeli rzd nie uwzgldni postulatu ABW, moe mie powane problemy z wyegzekwowaniem tego co sam wymyli, bo jak tu sobie poradzi na przykad z oficjaln stron ambasad niektrych bardzo niedemokratycznych pastw, jeli si rzeczy bd zawiera zakazane w rzdowym projekcie "treci propagujce (...) totalitarny ustrj pastwa" i jako takie bd musiay by automatycznie blokowane. Zapowiada si nieza zabawa. Tyle, e mao mieszna.

Pastwo, ktre przez lata nie umie sobie poradzi z jedn stron pedofilsk ("Misiaczek"), i jedn faszystowsk ("Red Watch"), teraz chce hurtem rozwiza problem wszystkich odmian internetowej zgnilizny, przy okazji robic przestpcw z kadego obywatela, ktry lubi sobie od czasu do czasu obstawi w internecie. W praktyce bdzie zapewne tak, e w kwestii internetowego hazardu nic si nie zmieni, kto gra, bdzie gra dalej, za to suby dostan kolejny mot na niewygodnych obywateli,. Majc uprawnienia do nieograniczonego kontrolowania ruchu w sieci kadego z nas, oraz do ledzenia naszych przeleww bankowych, bd mogy zgromadzi mnstwo bezcennych informacji, do wykorzystania - formalnie lub nie - przy sprzyjajcej okazji.

Zamordyzm pod rzdami rzekomych liberaw zaczyna przybiera rozmiary naprawd niepokojce, a pomysy s coraz groniejsze. W taki sposb nie zwalczy si internetowego hazardu. Zreszt szczerze mwic nie widz powodu, eby z nim specjalnie walczy, a ju na pewno nie jest to powd wystarczajcy, eby dawa pastwu i jego subom jawnym i tajnym wgld w nasze komputery i konta bankowe. A poza wszystkim innym, propozycje nowelizacji ustawy, w czci dotyczcej uznaniowego blokowania niedozwolonych stron internetowych to zwyczajna cenzura prewencyjna, a ta jest przecie zakazana w Konstytucji. Dlaczego pastwo ma mi uniemoliwi przeczytanie strony internetowej zagranicznego bukmachera, jeli wcale nie chc na niej przestpczo zagra, tylko sprawdzi jakie s u niego notowania? Strona bukmachera zostaa legalnie umieszczona na serwerze w kraju, w ktrym dziaa, w Polsce samo czytanie stron internetowych te jest legalne, w adnym momencie nie zostao wic popenione adne przestpstwo, a ma by kara? Nie sdz, eby wizerunkowe potrzeby rzdu przekonay Uni, e to jest normalne, skoczy si wic pewnie obciachem i duymi karami finansowymi. Ale to bdzie ju po wyborach."

http://kataryna.blox.pl/2009/11/Zabanowac-Korwina-Mikke.html

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: BB (IP zapamiętane)
Data: 01.12.2009 - 17:35:14

Udowodnie dowodnie [b]trener[/b]ze, e kombinacja CtrlC/CtrlV jest przez Ci dobrze opanowana ! :) Czy co jeszcze udowodnie ? Bo to e "rzd si sam wyywi/nagrodzi" to nihil novi niestety ...
Zapomniae ? Bo wiat taki jest !

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 01.12.2009 - 17:57:44

Jak co jest dobrze napisane to warto pochwali si nawet CtrlC/CtrlV. A czy JA co udowodniem? Raczej nie. A takich ambicji nie mam by udowadnia e powietrze suy do oddychania a krety kopi jamki i ciemne tunele dr. Ot.. wiat taki jest.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
nie na temat
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 01.12.2009 - 22:31:58

W pokoju siedzi sobie dziadek i czyta gazet. Przeglda akurat stron
z nekrologami, gdy do pokoju wpada wnuczek:
- Jak tam dziadek, znowu na facebook'u siedzisz?

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 02.12.2009 - 13:01:18

[quote trener]Jak co jest dobrze napisane to warto pochwali si nawet CtrlC/CtrlV. A czy JA co udowodniem? Raczej nie. A takich ambicji nie mam by udowadnia e powietrze suy do oddychania a krety kopi jamki i ciemne tunele dr. Ot.. wiat taki jest.[/quote]

Jak dla mnie to ten tekst nie wykazuje nic ponad to, co przerobilimy. Niektrzy lubi radykalnie podchodzi do sprawy, inni mniej. Skoro w/w ustawa jest najwyraniej martwym aktem, ktry nic nie zmieni, to nie ma co paka nad hazardem.

Skoro miaaby mie jak moc sprawcz, to trzeba bdy usun i j zostawi. To, e popularna w pewnych krgach i uznana w pewnych krgach za opiniotwrcz Kataryna co stwierdza, to znaczy gwnie tyle, e ona tak myli, a nie, e tak jest.

Faktycznie, nikt tu nic niczym nie udowadnia. Ot, kwestia rnicy pogldw i ich intensywnoci. Z jej internetowego stukania nie wynika wiele wicej ni z naszego, bo ze zdaniem przecitniakw i tak nikt si nie liczy.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: No, kochani krytykanci...
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 03.12.2009 - 17:42:45

heh, no jak pragn odlecie :)

http://www.tvn24.pl/-1,1631857,0,1,ledwo-uchwalili-hazardowa--a-juz-ja-zmieniaja,wiadomosc.html

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--

Idź do strony: <--12
Bieżąca strona: 2 z 2



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.