Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: <--|<-...678910111213141516...->|-->
Bieżąca strona: 11 z 17
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 12:00:41

[quote Bartek]Być może po prostu, żeby nie opóźniać obchodów i nie pokazać, że nie potrafią nawet lotniska przygotować.

Ale być może Putin po prostu naciskał, bo chciał ich pozabijać, a wiedział, że no-po-prostu-musi się ten samolot rozbić, jak spróbują wylądować, bo tak to ukartował.

Każdy uzna, co mu rozum i serce podpowie.[/quote]

Na odwolujac sie ani do serca ani do rozumu; to byl Twoj Bartku Prezydent bez wzgledu na to, czy Ty na niego glosowales czy tez nie. Podobnie jak Twoim Bartku Burmistrzem byl p.Marek Skowronski i jest dzis pan Kazimierz Janczuk.
Jaki wplyw na katastrofe mial Putin byc moze sie kiedys dowiemy, byc moze nigdy , przypominam jednak,ze nie zawsze dzialanie podlega karze, w takim samym stopniu karalne moze byc zaniechanie. To z Toba toczylem dyskusje, w ktorej wyrazales dume z faktu pozostania w tym kraju , pozostales w nim, wiec szanuj i godnie wyrazaj sie o Twoim bylym i obecnym Prezydencie, a ze szczegolna uwaga obserwuj poczynania innych (prezydentow i premierow). Oczekujesz,czego dales wyraz w dyskusji o emigracji, aby o Twoim kraju, Twojej gminie nie decydowali inni ( emigranci Polacy), przyzwol zatem, aby o tym, czy i w jaki sposob zawinil Putin, wypowiedzieli sie specjalisci-polscy, lub specjalisci zagraniczni dzialajacy w interesie Polski.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 12:43:26

Hm, johny, wybacz, jeśli źle zrozumiałeś mój post. Nie odnosił się ani do zmarłego Lecha Kaczyńskiego (którego nawet szanowałem za pewne sprawy), ani do nikogo innego personalnie - jedynie do pewnego zjawiska dowolnej interpretacji. Zauważ też, że nie oceniam - podaję jedynie dwie skrajnie różne możliwe interpretacje.

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 14:29:28

Dziś po tym co zaprezentował MAK , to w zasadzie niektórzy juz są zwolnieni z wybierania . MAK wybrał za nich.

To był lot miedzynarodowy , lot pasażerski , lot o charakterze nierejsowym i nie cyklicznym.
A w Rosji przy tego rodzaju lotach , nie stosuje się procedury zamknięcia lotniska. Czyli jesli masz życzenie się zabić to ląduj w łych warunkach na swoja odpowidzialność. Tak jakby nie mozna było tego zrobić na lotnisku zamkniętym.

A zatem , jak sugeruje Bartek - co komu serce a co komu rozum.

Ja bym nie był sobą gdybym sie nie wyłamał. Idę za jednym i drugim równocześnie.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 12.01.2011 - 16:55:26

[quote Bartek]Hm, johny, wybacz, jeśli źle zrozumiałeś mój post. .[/quote]

Ok.najwidoczniej zle zrozumialem Bartku Twoj post. Przepraszam !

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: beret (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 11:50:23

i cisza...jak MAK iem zasiał....

WSTYD I HAŃBA ten raport.
"Jedyne czego możemy się dowiedzieć z polskich mediów to to, że gen. Błasik był pijany i że były naciski na pilotów. I to w sytuacji kiedy na pierwszy rzut oka widać że coś jest nie tak. Żaden z dziennikarzy nie zapyta o fałszywe naprowadzanie samolotu – mówiąc „na kursie i na ścieżce” wieża kierowała samolot w las a nie na pas lądowania. Nikt nie zapyta o to w jakim dziwnym stanie jest samolot, dosłownie w strzępach i że to z powodu zahaczenia skrzydłem o brzozę, kiedy wszyscy pamiętamy widok jak samoloty wbijają się w żelazne konstrukcje World Trade Center przecinając je jak masło. Nikt nie zapyta gdzie jest kokpit, co z niszczeniem dowodów przez Rosję, czego byliśmy naocznymi świadkami dzięki „Misji Specjalnej” Anity Gargas, która natychmiast po tym została zwolniona z pracy. Wreszcie nikt nie drąży sprawy filmu tuż po katastrofie, którego autentyczność oficjalnie potwierdzono, na którym widać jak dobija się ludzi i padają polskie słowa „patrz mu w oczy” i „nie zabijajcie nas”. To jak doszło do rozdzielenia tych dwóch wizyt i jak wizyta Prezydenta Polski była przygotowywana – bardzo poważnie obciąża Donalda Tuska i jego ministrów." to cyt. E.Stankiewicz

A ja dodam jeszcze o relacji na żywo z polsat news, który pokazał na żywo lądowanie awaryjne CAŁEGO samolotu w lesie? ....ani widu ani słychu....Co się z nami dzieje z tym narodem? Jak patrzę na P. Błasik to w myślach
"przepraszam w imieniu Polaków".

Przyjdzie dzień w którym dziękować będą jej i temu "bydłu" co to i ja nim jestem.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 12:21:39

Berecie ! Cały ten raport MAK nie jest chyba dla Ciebie zaskoczeniem ?

Nikt z rozsądnie myslących nie spodziewał się , że MAK napisze prawdę .

Natomiast najgorsze jest to , że są wśród nas takie indywidua , które ten raport przyjęły jak swój własny. Te indywidua gotowe są pod nim się podpisać .

I nie trzeba tych "patriotów" daleko szukać . Są tez na tym forum,

[quote=mania]i przestań Boruto wreszcie szukać dzioury w całym, zajmij się katastrofą smoleńską - po co gen Błasik pod wpływem był w kabinie pilotów - skoro na Tutkach 158 nie latał. To dopiero jest zagadka, a Ty miałeś spore osiągniecia w jej wyjasnianiu[/quote]

Ta "patriotka" już uznała gen.Błasika za pijanego , już przyklasnęła Rosjanom , juz się cieszy. Chociaż moze być tez tak , niestety dla tej cieszącej się pani.

"Ekspert: [b][color=#CC0000]gen. Błasik niekoniecznie pił alkohol[/color][/b]

Rzeczpospolita | Środa, 12 stycznia 2011

MAK ogłosił, że szef Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik miał w chwili katastrofy 0,6 promila alkoholu we krwi. Według prof. Karola Śliwki, z którym rozmawiała "Rzeczpospolita", wynik badania może być jednak niemiarodajny."

http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,13029964,wiadomosc.html

Ale co tam polski ekspert może wiedzieć . Dla niektórych MAK jest wyrocznią.
Jak takie osoby maja czelnośc chodzić po polskiej ziemi.

Szanowna pani - okazuje sie ze i pani po zejsciu z tego swiata może być nawalona jak meserszmitt !

Jako "bydło" dołączam do Bereta !

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 17:17:23

Poniżej link do komentarza w Rzeczpospolitej, o tym jak to nasz Premier "mija się z prawdą" i jak to on zdecydował o wyborze Konwencji Chicagowskiej.

[url=http://blog.rp.pl/magierowski/2011/01/13/premier-zapedzony-w-kozi-rog/][Bezczelne kłamstwo Tuska][/url]

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Aleksandra Polaczek (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 22:00:08

A ja wyjątkowo zgadzam się z Borutą:). Ten raport jest skandalem, ale mnie nie dziwi. Zdziwiła mnie natomiast postawa polskich dziennikarzy na konferencji. A właściwie jej totalny brak.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 13.01.2011 - 22:18:16

http://rosemann.salon24.pl/267742,licencja-na-zabijanie-narod-pod-potworna-presja

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 16.01.2011 - 20:03:40

Warto przeczytać.http://kataryna.salon24.pl/268998,premier-tchorzem-podszyty

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 17.01.2011 - 00:45:12

"Na 22 sekundy przed uderzeniem w drzewa pilot Tu-154, Arkadiusz Protasiuk, wydał komendę "odchodzimy". Zapisu tego polecenia nie odczytali rosyjscy eksperci - ale udało się odzyskać go z czarnych skrzynek specjalistom z Polski! Co działo się naprawdę w ostatnich sekundach?"

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/317852,tu-154-nie-ladowal-pilot-wydal-komende-odchodzimy.html

EDIT: A tu ciekawe filmiki, o tym, jak można poderwać TU154 z samej ziemi.

http://niepoprawni.pl/blog/2210/gorace-podziekowania-dla-pilotow-slowackiego-prezydenckiego-tu-154

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-01-17 11:23 przez trener.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Leki (IP zapamiętane)
Data: 17.01.2011 - 16:50:31

cała hipoteza o naciskach, atmosferze i przypominająca wróżenie z fusów "analiza psychologiczna" kpt Protasiuka wzięła w łeb....

skoro Protasiuk podjął decyzję o przerwaniu procedury lądowania, to konkluzje raportu MAK nie są warte funta kłaków

wiem, że byłoby to trzęsienie ziemi, ale szczerze mówiąc, mam nadzieję, że za postawę przy okazji katastrofy smoleńskiej premier Tusk zostanie postawiony przed Trybunał Stanu

http://www.wpolityce.pl/view/6194/Jak_podaje_rmf_fm__przedstawiciele_polskiego_rzadu_zgodzili_sie_13_kwietnia_na_traktowanie_lotu_Tu_154M_jako_cywilnego.html

może ktoś wtedy się ocknie i zda sobie sprawę, że śmierć prezydenta Polski oraz wielu oficjeli to nie jest włamanie do garażu na Pradze ani przedmiot pogadanki u cioci na imieninach tylko sprawa absolutnie poważna oraz że chłopcy w krótkich majteczkach, hucpiarze i spece od zarządzania zbiorowymi emocjami nie nadają się do rządzenia naszym państwem

wtedy będę mógł z czystym sumieniem powiedzieć, że państwo polskie jest dojrzałe i zdało egzamin

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Leki (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 08:36:29

i kolejna wiadomość. czarno na białym wiadomo teraz to, co nieco bardziej dociekliwym było wiadomo od samego początku:

Konwencja chicagowska (same z siebie) nie ma zastosowania do katastrofy smoleńskiej. Zastosowanie jej procedur było możliwe tylko dzięki zgodzie Polski i Rosji co: (i) oddało władztwo nad śledztwem organom rosyjskim (Polska miała tylko akredytowanego przedstawiciela) zamiast utworzyć ad hoc mieszaną polsko-rosyjską komisję (jak to było np. w przypadku katastrofy myśliwca białoruskiego na Air Show w Radomiu w 2009 r.), ale (ii) nie umożliwiało skorzystania z procedur odwoławczych przewidzianych w konwencji, bo zgoda obu stron nie daje ICAO kompetencji do zajmowania się tą sprawą (ICAO zajmuje się tylko i wyłącznie tym, co jest przedmiotem konwencji, czyli lotami cywilnymi a nie państwowymi).

Polskie władze popełniły absolutnie kompromitujący i katastrofalny w swoich skutkach błąd. W rezultacie, mamy pełnię rosyjskiej manipulacji: (i) wygodnie nieodczytane fragmenty nagrań z czarnych skrzynek, (ii) wygodną "awarię" urządzeń rejestrujących to co się działo w smoleńskiej wieży, (iii) super-atrakcyjny, tabloidalny wątek alkoholu we krwi gen. Błasika.

http://www.wpolityce.pl/view/6199/Kompromitacja_premiera__To_byl_lot_panstwowy__a_nie_cywilny__O_odwolaniu_do_ICAO_nie_ma_wiec_mowy__Rysuje_Zawistowski.html

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Leki (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 14:18:18

to się zrobił taki wątek, w którym piszę sam ze sobą. grunt to wybrać sobie inteligentnego interlokutora ;-))

ale ja nie o tym, chciałem tylko się spytać, gdzie w materiałach podziały się słynne słowa: "tak lądują debeściaki"

ciekawe, kto zrobił tę bzdurną wrzutkę do prasy i kto ją dalej wrzucił na afisze....

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 14:19:35

[offtopic]
Gandalf mówił, że należy mówić do najstarszego, wtedy oszczędza się czas na tłumaczenie młodym wszystkiego. Dlatego na stepach Rohanu pod Fangornem tez mówił sam do siebie...

;)
[/offtopic]

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 20:11:36

Drogi Leki nie piszesz sam ze sobą ,najwazniejsze ,że to o czym piszesz ktoś przeczyta i pomysli .

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 21:11:46

Dużo rzeczy wychodzi stopniowo na światło dzienne. Ludzie, mam nadzieję, zaczynają sobie zdawać sprawę, że wersja prezentowana przez polski rząd, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą.

--
Re: Po katastrofie smole�skiej (moderowany)
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 21:21:42

Jeżeli chodzi o raport MAK-u zacytuję siebie z 16.09.2010:

[quote AK]

Mo�e jestem rusofobem (jak to niekt�rzy oceni�), ale nie wierz� im za grosz, �e s� w stanie ujawni� KA�D� prawd� - przyk�ad�w na to dostarcza sama polityka rosyjska i dzia�anie ich s�u�b. Podziwiam za ogomny optymizm tych, kt�rzy twierdz� inaczej. [/quote]

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 18.01.2011 - 21:30:36

http://lubczasopismo.salon24.pl/forum2011/post/269863,k-ale-jaja ... ???



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-01-18 21:33 przez babet.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 19.01.2011 - 21:46:51

czy ktos pamięta jeszcze tą meledię ?http://www.youtube.com/watch?v=ybs_e-8Ljp4&feature=player_embedded

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: Leki (IP zapamiętane)
Data: 20.01.2011 - 20:47:25

w najnowszym artykule pt Radykalizm niewybieralny RAZ (ten sam co to nawet obok obiektywizmu nie leżał..;-)) podrzuca ciekawą sugestię, łącząc następujące fakty/przesłanki:

1. piloci zniżyli samolot do wysokości decyzji tj. 100 m,

2. następnie piloci podjęli decyzję o odejściu na drugi krąg (czyli niewykonywaniu procedury lądowania) oraz zainicjowali procedurę odejścia

3. zejście do wysokości decyzji oraz próba odejścia były wykonywane na autopilocie (podobno jest przycik "odejście" [uchod], który miał zostać włączony)

4. autopilot nie działa podobno na lotniskach niewyposażonych w ILS

5. kpt Protasiuk lądował Tu-154 trzy dni wcześniej z delegacją rządową - wtedy (podobno) lotnisko zostało wyposażone w mobilny ILS

STawiając pytanie o to, co działo się pomiędzy podjęciem decyzji przez pilotów o odejściu a momentem uderzenia w brzozę (dla mnie to kluczowe pytanie w całej tej układance, a nie jakieś bajania o profilu psychologicznym kpt Protasiuka sporządzanym na podstawie timbre'u jego głosu), RAZ rzuca luźną sugestię: może kpt Protasiuk, na podstawie doświadczeń z 7 kwietnia 2010 r. sądził, że nadal ma do czynienia z lotniskiem wyposażonym w ILS i dlatego błędnie posługiwał się autopilotem?

Nie wiem, czy to teza prawdziwa, nie wiem nawet, czy przesłanki tej tezy (ILS, odchodzenie na autopilocie, etc.) są prawidłowe. Jednak coś w tej tezie do mnie przemawia i chyba warto ją sprawdzić - nie wiem, czy ktoś się tego podejmie, bo dla rządzących jest ona bardzo niebezpieczna: prowadzi do konkluzji, że zadbano o bezpieczeństwo lądowania premiera ale olano bezpieczeństwo prezydenta (być może zrobili to Rosjanie, ale to Polacy powinni byli to sprawdzić).

zobaczymy, czy ktoś ten wątek podejmie...

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 20.01.2011 - 21:08:19

Ta koncepcja jest warta przemyślenia. O tym, czy "uchod" działa z ILSem czy tez bez niego, zdania są podzielone. Jedni piloci mówią, że bez ILSa nie działa, drudzy mówią (co powiedział Klich), że działa mimo to. dlatego chyba druga tutka latała kilka dni temu nad Wrockiem i testowała odejścia z różnych wysokości. Podobno także Polacy chcieli sprawdzić jak takie naciśnięcie przycisku "uchod" zostawia ślad w czarnych skrzynkach.

Mój kolega pilot napisał mi:

"Ano, ciekawe co wyszło z tych testów. Ja myślałem, że TO/GA działa niezależnie od ILSa (ILS będzie potrzebny jeśli chcesz odchodzić po zadanej drodze wznoszenia), ale na pewno wolniej niż ręczne dodanie gazu bo te przepustnice dość wolno się przesuwają. Dodatkowo turbina ma dużą bezwładność ze względu na masę. Więc mija chwila zanim się rozkręci i druga chwila zanim samolot przerwie ustalone zniżanie i zacznie się wznosić (znowu bezwładność, tym razem całego samolotu). Właśnie dlatego są minima, wysokości decyzji itd. żeby zdążyć. Pytanie czy na WD (wysokość decyzji) ktoś przełączył w tryb TO/GA (czyli wcisnął "uchod") czy dalej się zniżali, szukali ziemi, świateł…. to jest kuszące, bo już za sekundę dwie może coś zamajaczy… wiesz jak jest, pokusa."

Więc, dwa pytania:

1. Czy "uchod" działał zależnie czy niezależnie od ILS
2. Czy pilot wiedział o tej zależności

EDIT: [b]Piloci mieli prawo podjąć próbę lądowania[/b]

http://fakty.interia.pl/polska/news/jedynak-piloci-mieli-prawo-podjac-probe-ladowania,1586173,3

[i]"Tu-154M był samolotem wojskowym, miał wojskową załogę. Piloci mogli, zgodnie z obowiązującymi przepisami, podejść do próby lądowania przy minimalnych warunkach atmosferycznych - powiedział Wiesław Jedynak z polskiej komisji badającej katastrofę smoleńską.
- Każdy kto mówi, że oni nie mieli prawa podejść do próby lądowania, popełnia błąd. Bo oni formalnie mieli takie prawo. W lotnictwie wojskowym, zgodnie z regulaminem, bez względu na warunki atmosferyczne panujące w miejscu lądowania, dowódca statku powietrznego ma prawo podejść do próby lądowania, do swoich minimalnych warunków - powiedział Jedynak."[/i]

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-01-20 23:18 przez trener.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: babet (IP zapamiętane)
Data: 21.01.2011 - 21:23:18

http://rekontra.salon24.pl/271229,trywializacja-przyczyn-smierci-prezydenta

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 12.02.2011 - 01:15:21

W pewnej części o katastrofie smoleńskiej - wywiad z gen. Petelickim. Co ciekawe, w telewizji Trwam - a z jakiego powodu, to już opowiada sam generał.

http://www.youtube.com/watch?v=pDRd8BH6aIQ

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 12.02.2011 - 20:49:38

Politycy,
Polsce służyć macie, Polsce!
Ręce zabrać musze z klawiatury, żeby czegoś niecenzuralnego nie wystukały.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: jacekkk (IP zapamiętane)
Data: 12.02.2011 - 22:00:13

Witam nie posiadam takiej wiedzy jak Generał Petelicki o funkcjonowaniu Polskiej Armii i lotnictwie chociaż przepracowałem w PLL LOT 25 lat. Wiem tylko jedno ze swojego doświadczenia , że gdy w Warszawie była widoczność (400 m) to my jako personel lotniska robiliśmy sobie kawę, bo wiedzieliśmy ,że żaden pilot nie podejmie próby podejścia do lądowania a żaden koordynator ruchu lotniczego nie będzie go do tego namawiał . Lotnisko po prostu było zamykane a samoloty odsyłane na lotniska zapasowe. Przypominam , że lotnisko w Warszawie posiada drugą kategorię do lądowania i posiada ILS . Zapewne Generał miał szczere intencje i obiektywnie patrzył z boku na poczynania naszego rządu , celowo piszę naszego bo gdy nawet rząd wybrany w demokratycznych wyborach prezentował inne od moich poglądów, zawsze mówiłem , że to mój rząd mojego kraju . Dziwię się Panu Generałowi , że tak precyzyjnie wie gdzie jest przyczyna i błędy jakie zostały popełnione . Ja jednak poczekam na końcowy wynik prac naszej komisji , która bada przyczyny katastrofy . Dobry oficer to taki który ma zaufanie do Zwierzchnika Sił Zbrojnych a jeśli myśli inaczej to nie może się dziwić że i do niego traci się zaufanie , nawet gdy jest oficerem rezerwy . Pan Generał w tym programie w niezależnej TV Trwam powiedział , że nie reprezentuje żadnej opcji politycznej , ale wyrażał swoją sympatię polityczną do ugrupowania Pani Kluzik Rostkowskiej argumentując , że posiada ona trójkę dzieci , jeśli to są dla Pana Generała argumenty z całym szacunkiem dla dzieci Pani Rostkowskiej, to polecam rodzinę Lecha Wałęsy ma ich więcej . Bardzo przepraszam Lecha Wałęsę bo powinienem nazwać go TW „Bolek” bo chyba tak się nazywa go w patriotycznej TV Trwam .

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 13.02.2011 - 12:33:23

jak to mówią - "prawda nas wyzwoli" ;-)

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: gacy (IP zapamiętane)
Data: 17.02.2011 - 18:54:50

[quote jacekkk]Wiem tylko jedno ze swojego doświadczenia , że gdy w Warszawie była widoczność (400 m) to my jako personel lotniska robiliśmy sobie kawę, bo wiedzieliśmy ,że żaden pilot nie podejmie próby podejścia do lądowania a żaden koordynator ruchu lotniczego nie będzie go do tego namawiał .[/quote]

Cywilny pilot by nie lądował, bo by z buta stracił licencję.

pozdro
gacy

--
"Na stos czarownice, religie i żale
od jutra zamiast kwiatów będą kwitły medale."

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 17.02.2011 - 19:10:13

[quote gacy]
Cywilny pilot by nie lądował, bo by z buta stracił licencję.
[/quote]

Ale kulega rozróżnia lądowanie od podejścia do lądowania? I jednakowoż procedury wojskowe dopuszczają ów manewr, niezależnie od warunków atmosferycznych. Zejście do wysokości decyzji.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-17 19:11 przez trener.

--
Re: Po katastrofie smoleńskiej (moderowany)
Autor: gacy (IP zapamiętane)
Data: 18.02.2011 - 17:11:24

[quote trener][quote gacy]
Cywilny pilot by nie lądował, bo by z buta stracił licencję.
[/quote]

Ale kulega rozróżnia lądowanie od podejścia do lądowania? I jednakowoż procedury wojskowe dopuszczają ów manewr, niezależnie od warunków atmosferycznych. Zejście do wysokości decyzji.[/quote]

Kulega :) odróżnia, cywilny straciłby licenecję nawet przy próbie podejścia. Procedury cywilne są dużo bardziej restrykcyjne od wojskowych.

pozdro
gacy

--
"Na stos czarownice, religie i żale
od jutra zamiast kwiatów będą kwitły medale."

--

Idź do strony: <--|<-...678910111213141516...->|-->
Bieżąca strona: 11 z 17



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.