Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: 12-->
Bieżąca strona: 1 z 2
Jak dobrze być zielonym i o gazie łupkowym
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 06.04.2011 - 11:01:24

"Organizacje ekologiczne walczą o przyrodę? Jak naprawdę to wygląda pokazali szefowie Gazociągu Północnego. By pozbyć się kłopotliwych protestów, zapłacili "zielonym" fortunę."

http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/329787,cala-prawda-o-ekologach-rosjanie-ich-kupili.html

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-04-21 14:54 przez trener.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 06.04.2011 - 12:26:56

Zielonym dają kase . Ale czerwonym tez nie było źle . Oni sobie sami brali :)

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: BB (IP zapamiętane)
Data: 06.04.2011 - 14:50:26

Nooo ... i za to właśnie niezbyt lubię AZ-a ... Temat jest o [color=#006600]zielonym[/color] a ten tu z [color=#FF0000]czerwonym[/color] wyjeżdża ... a dlaczego napisałem "niezbyt" ? Ano dlatego, że przecież mógłby o [b]czarnym[/b], prawda ?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 06.04.2011 - 16:48:24

O tak . Czarne tez czasem bywa czerwone. Wystarczy popatrzeć na jednego prezydenta zza oceanu.

A o zielonych. No co tu dodać do tego co w artykule ? Kompletna kompromitacja idei.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 08.04.2011 - 19:22:35

Ostatni raz o kolorach.

Arbuz też jest zielony ...z wierzchu. A w środku czerwoniutki jak

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.eioba.pl/files/user2571/zsrr_flagaod1923.png&imgrefurl=http://www.eioba.pl/a/1tcd/stalin-a-stalinizm-i-nazizm-polityka-i-zbrodnie-fakty-i-mity&h=300&w=600&sz=8&tbnid=Gplg-60G_4wp6M:&tbnh=68&tbnw=135&prev=/search%3Fq%3Dflaga%2Bzsrr%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=flaga+zsrr&hl=pl&usg=__ekcNdxfuwpycrOQ5XJFrdSXd29A=&sa=X&ei=sEafTaDzLYeVOuG92LcF&ved=0CDIQ9QEwBA

I maże mnie BB dalej niezbyt lubieć.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 09.04.2011 - 22:35:02

"18 kwietnia do Warszawy zjeżdżają się zieloni z całej Europy, by protestować przeciw wydobyciu gazu łupkowego w Polsce. Gazprom przystępuje do ofensywy. Nieprzypadkowo też najwięcej zielonych wybiera się do nas z Niemiec. Jeśli zaczniemy wydobywać gaz, Nordstream straci ekonomiczny sens.Rozpoczyna się największa polska wojna w czasach pokoju..."

http://wpolityce.pl/view/9999/Jaroslaw_Gowin__PO___Gazprom_przystepuje_do_ofensywy__Rozpoczyna_sie_najwieksza_polska_wojna_w_czasach_pokoju___.html

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hanka (IP zapamiętane)
Data: 09.04.2011 - 22:43:34

strona przeciążona - czyżby Gazprom już ?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 09.04.2011 - 23:12:51

Całkiem możliwe , że przeprowadzono atak hakerski na stronę. Internetowe krasnale nie spią.

Udało mi się skopiować tekst.

"Już od dawna zwracamy uwagę opinii publicznej na wzmożoną działalność Gazpromu w Polsce. Pisał o tym chociażby na naszym portalu i w "Rzeczpospolitej" Artur Bazak. Na teksty naszego publicysty odpowiedział sam Aleksander Miedwiediew, dyrektor Gazprom Export, zapewniając, że stypendia Gazpromu na Uniwersytecie Warszawskim przyczyniają się do poprawy stosunków między Polską i Rosją, a Gazprom nie szkoli agentów wpływu.
Teraz czytamy, że zieloni z całej Europy zjadą do Polski protestować przeciwko wydobyciu gazu łupkowego, który pozwalałby stworzyć warunki do uniezależnienia energetycznego na kilka pokoleń.
Jak dowiedzieliśmy się z wiarygodnego źródła od osoby zajmującej sie to sprawą, to i tak nie koniec problemów. Jak zapewnia nas informator, istnieje poważne podejrzenie, że za wieloma firmami (więcej niż 50 %), które uzyskały koncesje z Ministerstwa Środowiska na wydobycie gazu łupkowego w Polsce, stoją rosyjskie służby i rosyjska mafia."

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 09.04.2011 - 23:21:28

wpolityce.pl stosunkowo często odmawia posłuszeństwa. Sądzę, że ruch mają jednak zbyt duży w stosunku do mocy przerobowych serwerów. Zwłaszcza dzisiaj - w przededniu rocznicy.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 10.04.2011 - 10:28:09

Pod tym adresem możecie Państwo poczytać o proteście agentów Gaspromu, którzy po 1945 roku osiedlili się pod Ustką i teraz chcą za wszelką cenę zapobiec wydobyciu gazu łupkowego w swojej wiosce: http://wiadomosci.ekologia.pl/energia/Gminy-nie-chca-gazu-lupkowego-Gazowe-eldorado-nie-skusilo-mieszkancow-Nieskowa,15202.html . Takich protestujących wiosek pod kontrolą Gaspromu jest już w Polsce kilkadziesiąt.

Agentem Gaspromu okazał się też pan Prezydent Komorowski, mówiąc otwarcie i publicznie o szkodliwości wydobycia gazu łupkowego dla środowiska naturalnego: http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/537131,Bronislaw-komorowski-uwaza-gaz-lupkowy-za-szkodliwy-dla-srodowiska-naturalnego.html

A tu można obejrzeć słynny już film dokumentalny GASLAND (http://www.dailymotion.pl/video/xhfvhy_gasland_news) o amerykańskiej technologii wydobycia gazu łupkowego (tej, którą właśnie zaimportowaliśmy od Amerykanów), polegającej na wtłaczaniu ponad 500 substancji toksycznych (tzw. fracking fluid) wgłąb skały w odwiertach poziomych i pionowych, co doprowadziło do zatrucia ujęć wody pitnej na dziesiątki lat na obszarze znacznie większym od Polski, śmierci zwierząt gospodarskich, poważnych problemów zdrowotnych u ludzi, znszczenia gleb - a później... Jeśli ktoś zna dobrze angielski i nie boi się koszmarów sennych, może obejrzeć ten film. Zrobili go oczywiście także agenci Gaspromu - niezależni producenci z Pensylwanii.

Krótką historię wydobycia gazu łupkowego w USA można przeczytać w Wikipedii, gdzie jest także spora lista linków do artykułów, analiz i norm prawnych: http://en.wikipedia.org/wiki/Hydraulic_fracturing

Jak już ktoś obejrzy, zapraszam do dyskusji. W Polsce złoża gazu łupkowego, które mają być eksploatowane wg amerykańskiej technologii, rozciągają się szerokim pasem od Lubelszczyzny przez Północne Mazowsze do Pomorza - połowa obszaru kraju. Katastrofa ekologiczna, jak ta w Pensylwanii, pozbawiłaby w Polsce wody pitnej połowę mieszkańców i skaziła połowę lub więcej ziemi ornej w kraju.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 10.04.2011 - 12:29:49

Pytanie idzie nie o to, czy szkodzi, ale kto będzie wydobywał. I już.

http://wyborcza.biz/biznes/1,101299,9235609,Lukoil_szuka_w_Ameryce_technologii_wydobycia_gazu.html

"W zeszłym roku Gazprom zaciekle kwestionował eksploatację gazu łupkowego, która zrewolucjonizowała światową branżę gazową dzięki innowacjom amerykańskich firm"

Poza tym:

"Paweł Poprawa przyznaje, że pewną barierę przy wydobyciu gazu mogą stanowić zagadnienia środowiskowe. Chodzi tutaj o dostępność wody do szczelinowania, zaśmiecanie krajobrazu wieżami wiertniczymi, utylizację słonej wody oraz ochronę obszarów Natura 2000. Jednak problemy te występują również przy wydobyciu konwencjonalnych złóż, i to na o wiele większą skalę.

W przypadku gazu łupkowego najbardziej paląca jest kwestia użycia wody w procesie szczelinowania co, podkreśla Poprawa jednak nie jest niczym wyjątkowym.
– Wydobycie gazu łupkowego niczym się nie różni od konwencjonalnego wydobycia gazu, który był w Polsce prowadzony i znany już od dawna. Różni się jednak specyficznymi zabiegami podczas szczelinowania i wiercenia – dodaje Poprawa.

Na każdy zabieg szczelinowania zużywanych jest około tysiąc m3 wody. W większości przypadków jednak nie wykorzystuje się do tego wód powierzchniowych ani pitnych. Ale nawet jeśli tak się zdarzy, to nie wpływa to na zaburzenie ich zasobów. Największy problem sprawia to, co z taką wodą później zrobić.

– Ta woda nie jest już czystą wodą. – informuje Poprawa – Zawiera niewielką ilość dodatków, które przede wszystkim zmniejszają jej lepkość. Nie jest więc już czymś, co można zrzucić do rzeki. – zaznacza. Dodatki chemiczne stanowią 0,5% mieszanki, dlatego zanieczyszczenie tej wody jest właśnie natury chemicznej. Ponadto rozpuszczone skały powodują, że woda staje się słona.

Amerykanie z problemem wykorzystania wody radzą sobie dwojako. Po pierwsze – opracowują metody szczelinowania bez użycia wody. Po drugie – część zużytej wody kierują do ponownego wykorzystania. Jednak tutaj po pewnym czasie taka woda jest już tak słona, że staje się kompletnie bezużyteczna, a więc i tak trzeba ją w końcu kiedyś zutylizować."

http://srodowisko.ekologia.pl/zrodla-energii/Gaz-lupkowy-w-Polsce-zagrozenia-i-perspektywy-wydobycia-gazu-niekonwencjonalnego,12885.html

"Co o gazie łupkowym sądzą organizacje ekologiczne? Według Katarzyny Guzek, rzeczniczki prasowej Greenpeace Polska, na razie są na etapie analizowania dokumentów i dostępnych materiałów dotyczących wykorzystania technologii wydobycia gazu łupkowego. Także Anna Drążkiewicz, rzeczniczka prasowa WWF Polska zaznacza, że opinia zostanie wydana dopiero wtedy, kiedy WWF uzyska wystarczające dane o wpływie odwiertów na przyrodę w Polsce.

Tak więc czy istnieje realne zagrożenie dla środowiska? Główny problem środowiskowy to obecność w krajobrazie wież wiertniczych – podkreśla Paweł Poprawa. Chociaż sama wieża stoi około półtora miesiąca, a potem przenoszona jest w kolejne miejsce, jest raczej niemile widziana przez okolicznych mieszkańców."

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 10.04.2011 - 13:20:10

jak ekologom nie przeszkadzaja hektary z wiatrakami to i wieza nie powinna przeszkadzac.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 10.04.2011 - 13:38:04

Niestety pan Poprawa nie ma racji. Te pół procenta dodatków to konglomerat ponad 500 substancji. Stanowią one tajemnicę technologiczną firm i choć władze amerykańskie (m.in. New York State Department of Environmental Conservation) opublikowały listę typowych składników: http://www.dec.ny.gov/docs/materials_minerals_pdf/GWPCMarcellus.pdf - raport zawiera także szczegółowy, klarwny opis technologii wydobywczej), pełny skład jest w przypadku każdej korporacji inny. Są to m.in. liczne substancje rakotwórcze oraz poważnie zakłócające działanie układu hormonalnego. Kiedy w 2008 roku doszło do wypadków podczas kruszenia hydraulicznego, poszkodowani pracownicy nie potrafili wskazać, jakimi substancjami zostały skażone ich organizmy (patrz m.in. http://archive.durangoherald.com/asp-bin/article_generation.asp?article_type=news&article_path=/news/08/news080720_1.htm ). Katastrofy ekologiczne w Pensylwanii w 2010 roku (Dimock Township w kwietniu - zanieczyszczenie wody pitnej, Clearfield County w czerwcu - skażenie znacznego obszaru lasu w wyniku eksplozji odwiertu) wskazują, o jakiego typu zagrożenia chodzi. W przypadku wielu z substancji zawartych w mieszance szczelinującej, już zawartość ułamka procenta w wodzie lub glebie jest groźna dla zdrowia i życia. Ponadto wystąpił efekt... samozapłonu wody pitnej i eksplozji ujęć wodnych. Opowiadanie, że to tylko 0,5% dla zwiększenia lepkości, to bajeczka dla małych dzieci. Istnieją liczne substancje, które mogą okazać się śmiertelnie grożne nawet w stężeniu jednej tysięcznej procenta. W przypadku "fracking fluid" nie znamy jego pełnego składu, a w Polsce brak odpowiednich regulacji prawnych.

Naprawdę zachęcam do obejrzenia dokumentu pt. GASLAND, chćby w tej skróconej wersji: http://www.dailymotion.pl/video/xhfvhy_gasland_news . Ameryka to ogrmny kraj, niszczą go na potęgę od ponad stu lat i jeszcze nie zdołali zniszczyć. U nas skażenia na podobną skalę wywołałyby znacznie poważniejsze skutki ze względu na gęstość zaludnienia na obszarach wydobycia gazu łupkowego oraz znaczenie tych obszarów dla rolnictwa kraju. Nie twierdzę, że należy zrezygnować z eksploatacji - ale trzeba zachować ostrożność i państwową kontrolę. Nie można pozwolić korporacjom na pompowanie milionów litrów chemii wgłab ziemi bez pełnej wiedzy o możliwych skutkach i zabezpieczeniach. Cała technologia jest dość nowa i dopiero w ostatnich 3 latach świat zaczyna rozumieć, jak wyglądają zagrożenia. Polska jest za mała na poletko doświadczalne dla gazowych korporacji.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 10.04.2011 - 21:26:56

Panie Tomku, wszystko oczywiście trzeba brać pod uwagę, ale widzi pan - wcale się nie dziwię jakoś, że krytykę wydobywania gazu łupkowego podnosi u nas np. tzw. środowisko Krytyki Politycznej.
Z ostatnim pańskim zdaniem, a w zasadzie dwoma, zgadzam się w zupełności:
[quote Tomasz Zymer]Nie można pozwolić korporacjom na pompowanie milionów litrów chemii wgłab ziemi bez pełnej wiedzy o możliwych skutkach i zabezpieczeniach. Cała technologia jest dość nowa i dopiero w ostatnich 3 latach świat zaczyna rozumieć, jak wyglądają zagrożenia. Polska jest za mała na poletko doświadczalne dla gazowych korporacji[/quote]

I jednak, mając powyższe na uwadze, a także to, że gaz wydobywany będzie, wolę, żeby go wydobywali u nas Amerykanie, a nie, za przeproszeniem, Ruscy. I nie chodzi mi o politykę, ale o generalne podejście do wszystkiego.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 00:31:02

Z powodu uczestniczenia w dzisiejszych obchodach rocznicy tragedii , nie miałem przyjemności wziąć udziału w tej dyskusji. Dużo ciekawych rzeczy tu napisaliście.

Ja od siebie tylko tyle. Zieloni z Niemiec będą protestować wydobycie gazu łupkowego w Polsce , które ma się ewntualnie zacząc za ile lat ? Bo protestowac oni będa w zasadzie dziś.

A czy technologie wydobycia nie mogą ulec jakiejś korzystnej dla środowiska zmianie do czasu rozpoczęcia eksploatacji złóż ?

A może tak . My na skutek protestów odstępujemy od wydobycia , a wtedy Rosja w dowolnym momencie będzie nam zakręcała lub odkręcała kurek ? Tomku , my Polacy mamy w sobie coś takiego , że gdy inne narody cieszyłyby sie z takich złoż, z mozliwości zapewnienia sobie niezależności energetycznej, my kontestujemy. My już awansem martwimy sie razem z zielonymi niemieckimi , co może nam sie szkodliwego wydarzyc za lat kilka , kilkanaście. Podobnie jak Trener zgadzam się z częścią Twej wypowiedzi. Ale jesli mówisz - nie można się zgadzać , to ja pytam . Pokaż mi dziś takiego polityka w rządzie , który się umie nie zgadzać ? Umie dbać o polską rację stanu i interesy , tak jak chocby Putin o rosyjskie !



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-04-11 00:32 przez A.Zambrowicz.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 01:01:11

Andrzeju, eksploatacja złóż gazu łupkowego w Polsce nie zaczyna się za kilkanaście lat, tylko dzisiaj - poszły w ruch świdry, trwają intensywne rozmowy o zakupie technologii i umowach na eksploatację. Żeby była opłacalna, musi być prowadzona na wielką skalę i z użyciem tych technologii, które już gdzie indziej się sprawdziły. Takie technologie mają Amerykanie. Bez nich gaz łupkowy będzie kosztował tyle, co kawior.

Nie kontestuję eksploatacji złóż, tylko wykorzystanie technologii, która, jak pokazały doświadczenia amerykańskie, może skutkować skażeniem wód pitnych, gleby i organizmów żywych na ogromną skalę. Musimy pamiętać, że Polska jest małym, dość gęsto zaludnionym krajem o chronicznym niedoborze wody, spowodowanym tzw. anomalią polską. Nie stać nas na eksperymenty typu Jezioro Aralskie albo ćwiczenia jądrowe za Uralem - nie mamy ani takiego terytorium, ani tylu milionów obywateli do wytracenia. Wpompowanie setek tysięcy ton wody, której nie mamy, zanieczyszczonej konglomeratem toksyn w grunt może spowodować, że w środku Europy powstanie pierwsza duża pustynia, a historia Polski zamknie się w ramach od Mieszka do Łupków.

Natomiast nie kontestuję "razem z zielonymi z Niemiec", bo ich motywacji nie znam.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 01:25:16

Niemiecką motywacja to zapewne nie dbałość o czystość i skażenie naszej wody.

W tę dbałość i troske wierzę u Ciebie a i zapewne wielu , wielu innych osób i organizacji działających na terenie Polski.
Jesli Amerykanie maja złe doswiadczenia i my o nich wiemy , to czy będzie nam zależeć na ich powielaniu ? Czy sądziśz , że ktoś świadomie będzie dążył do sprokurowania katastrofy ekologicznej na wielką skalę ?

Oczywistym jest , że wszytko powinno się odbywać pod nadzorem i kontrola państwa. Nie może to pójść na zywiol.
Natomiast je z niepokojem będę śledził doniesienia o zakulisowych działaniach mafii rosyjskiej.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 01:41:16

Sądzę, że [b]Amerykanie[/b] (władze i korporacje) robią wszystko, co mogą, żeby zbagatelizować problemy, jakie wynikły z wydobycia gazu z łupków metodą kruszenia hydraulicznego w swoim kraju. Przedstawiają je jako lokalne "wypadki przy pracy". Mają bardzo dużo do stracenia - to dzięki łupkom prześcignęli Rosję jako światowy potentat w dziedzinie gazu.

[b]Polska[/b] widzi u siebie podobną szansę i większość polityków uzna zapewne, że niezależność energetyczna jest ważniejsza, a z ewentualnych skutków "ubocznych" i tak ich nikt nigdy nie rozliczy. Zresztą liczenie na to, że na pewno nic się nie zdarzy, a w każdym razie nie za mojej kadencji - to specjalność polskich urzędników.

Co do [b]korporacji[/b], życie ludzkie ma dla nich wymierną wartość liczoną kosztami potencjalnych odszkodowań, a te w Polsce na pewno nie będą takie, jak w Ameryce, gdzie jednak opłacało się takim koncernom, jak Monsanto (DDT, PCB, Agent Orange i in.) wypłacić setki milionów rodzinom ofiar.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 01:50:34

[quote Tomasz Zymer]Sądzę, że [b]Amerykanie[/b] (władze i korporacje) robią wszystko, co mogą, żeby zbagatelizować problemy, jakie wynikły z wydobycia gazu z łupków metodą kruszenia hydraulicznego w swoim kraju. Przedstawiają je jako lokalne "wypadki przy pracy". Mają bardzo dużo do stracenia - to dzięki łupkom prześcignęli Rosję jako światowy potentat w dziedzinie gazu.
[/quote]

Jak Pan ocenia podejście Rosjan w tego typu kwestiach?

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hanka (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 22:17:53

http://biznes.onet.pl/zloza-lupkowe-w-prezencie-dla-amerykanow,18567,3210204,1,prasa-detal

ciekawe wiadomości.
Wszyscy zainteresowani się do nas zjadą i będzie nowoczesne pole bitwy :) :(

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 22:29:03

[quote trener][quote Tomasz Zymer]Sądzę, że [b]Amerykanie[/b] (władze i korporacje) robią wszystko, co mogą, żeby zbagatelizować problemy, jakie wynikły z wydobycia gazu z łupków metodą kruszenia hydraulicznego w swoim kraju. Przedstawiają je jako lokalne "wypadki przy pracy". Mają bardzo dużo do stracenia - to dzięki łupkom prześcignęli Rosję jako światowy potentat w dziedzinie gazu.
[/quote]

Jak Pan ocenia podejście Rosjan w tego typu kwestiach?[/quote]

Sądzę, że Rosjanie nie mają tylu niezależnie myślących obywateli, takiego dostępu do informacji i tylu niezależnych mediów, więc nawet duże katastrofy ekologiczne są w stanie szybko i skutecznie tuszować. Rosyjski rząd nie musi specjalnie martwić się o opinie wyborców, amerykański - zdecydowanie tak.

Przy okazji informacji od Hanki: dlaczego bierzemy tylko 1% za licencję dla firm amerykańskich, skoro mogliśmy wziąć wielokrotnie więcej, a polski budżet potrzebuje wpływów? Zamienił stryjek Gasprom na Exxon?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 22:42:32

[quote Tomasz Zymer]
Przy okazji informacji od Hanki: dlaczego bierzemy tylko 1% za licencję dla firm amerykańskich, skoro mogliśmy wziąć wielokrotnie więcej, a polski budżet potrzebuje wpływów? Zamienił stryjek Gasprom na Exxon?[/quote]

No własnie. Zapewne jakiś dyplomatyczny deal poszedł też obok.

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hanka (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 23:03:33

sporo materiału jest w internecie - jeszcze za i przeciw znalazłam takie :

http://wolnapolska.pl/index.php/Gospodarka/2011031513544/za-i-przeciw-gaz-upkowy/menu-id-175.html

odsłon prawdy będzie wiele ,czy nas to do niej zbliży ?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hanka (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 23:12:08

http://srodowisko.ekologia.pl/zrodla-energii/Gaz-lupkowy-w-Polsce-zagrozenia-i-perspektywy-wydobycia-gazu-niekonwencjonalnego,12885.html

zagrożenie głównie estetyczne :)



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2011-04-11 23:15 przez Hanka.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 23:44:31

Zewsząd biednych Polaków atakują: Ruscy od wschodu, Niemcy i Amerykanie od zachodu, spod ziemi wyłażą szczury, ze szpar w podłodze karaluchy, a wokół kłębią się zieloni, to objaw....klimakterium, paranoi czy?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 11.04.2011 - 23:47:46

[quote Hanka]http://srodowisko.ekologia.pl/zrodla-energii/Gaz-lupkowy-w-Polsce-zagrozenia-i-perspektywy-wydobycia-gazu-niekonwencjonalnego,12885.html

zagrożenie głównie estetyczne :)[/quote]

Ten artykuł z wypowiedziami pana Poprawy był już tu cytowany wczoraj i odniosłem się do niego.

Najdokładniejsze wiadomości o rzeczywistych źródłach i skali zagrożeń posiadają same korporacje zajmujące się eksploatacją złóż. Nie ujawnią ich, ponieważ jest to sprzeczne z ich interesem. Mieliśmy liczne przykłady w ostatnich dziesięcioleciach, kiedy korporacje wiedząc o szkodliwym oddziaływaniu swojego produktu na zdrowie ludzi czy też na środowisko rozmyślnie ukrywały te fakty i przed opinią publiczną, i częściowo przed organami kontrolnymi.

Myślę, że należałoby się zastanowić raczej, czy surowce kopalne, coraz trudniej dostępne, coraz droższe w eksploatacji, zmieniającej coraz intensywniej strukturę zarówno skorupy ziemskiej, jak i biosfery - są rzeczywiście przyszłością cywilizacji, a w szczególności - naszego kraju. Polskie złoża gazu łupkowego leżą głębiej, mają mniejszą miąższość niż amerykańskie. Nasi specjaliści jeszcze kilka miesięcy temu uważali ich eksploatację za nieopłacalną. Może się tak zdarzyć, że za lat kilkanaście firmy amerykańskie odejdą z Polski, zostawiając strefę skażoną jako pas ziemi niczyjej na skos przez cały kraj, a problem uzależnienia paliwowego powróci ze zdwojoną siłą. Inwestując podobne sumy w energię odnawialną też stwarzamy pewne zagrożenia ekologiczne (każda technologia potencjalnie je zawiera), ale przynajmniej wiemy, że słońce za kilka lat raczej nie zgaśnie, roślinki nie przestaną rosnąć, wiatr będzie nadal wiał, woda będzie płynąć. Natomiast co do tego gazu, nie ma nawet weryfikowalnej metody określenia rzeczywistej wielkości możliwych do eksploatacji złóż. Może to być dziesięć lodów po złotówce, albo tylko jeden za dziesięć złotych. Przy takich korzystnych warunkach licencyjnych nic dziwnego, że wielkie koncerny chcą ryzykować - poprawi im to przynajmniej na jakiś czas notowania giełdowe. To jedyna rzecz, którą możemy ze sporym prawdopodobieństwem w tej sprawie przewidzieć.

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, o którym zwykle nie wypada rozmawiać z "rozsądnymi" ludźmi. Epoka naftowa dobiega końca, a wraz z nią - obecna cywilizacja konsumpcyjna. Czy się to komu podoba, czy nie, nasze dzieci nie będą mogły konsumować na taką skalę, jak obecne pokolenia na Zachodzie, czy nawet mieszkańcy współczesnego K-J. Nie będzie ich po prostu na to stać. Skończy się wożenie żywności tysiącami mil do supermarketów, budowanie ogromnych energochłonnych domów dla podkreślenia statusu społecznego i jeżdżenie terenówkami zjadającymi 2-3 razy więcej paliwa, niż małe ekonomiczne auto.

Przypuszczam także, że nasze dzieci nie będą już chciały tak żyć. Na moich oczach - a pracuję na co dzień z dziećmi - widzę, jak im się to przejada i staje kością w gardle. Możliwe, że będą miały zupełnie inne priorytety. A zużycie energii i poziom konsumpcji będą musiały spadać. Chyba, że nastąpi cud technologiczny i da się pogodzić obecne tempo "rozwoju" cywilizacyjnego z zachowaniem równowagi biologicznej na planecie. Ja osobiście w to nie wierzę. Poza tym "poziom konsumpcji" nie ma nic wspólnego z poziomem i komfortem życia. Ludziom potrzebna jest czysta woda, czyste powietrze i zdrowa żywność - to są podstawy. Także środowisko, w którym można długo zachować zdrowie, bezpośredni kontakt z ziemią i z przyrodą. Bez tych elementów nie ma naprawdę dobrego życia, za żadne pieniądze.

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hanka (IP zapamiętane)
Data: 12.04.2011 - 00:28:52

rzeczywiście , nie zauważyłam. Znalazłam jeszcze trochę liteatury ale już nie będę tu wrzucać - kolejne podobne informacje , zależne także od tego ,kto pisze. Wiadomo , ekolodzy mają swoje spojrzenie , politycy różnych opcji swoje .
Ale temat jest ciekawy .

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Anonim (IP zapamiętane)
Data: 12.04.2011 - 02:32:04

[quote=Hanka]Ale temat jest ciekawy .[/quote]

Pełna zgoda . :) Jak nigdy.

Tomek wprowadza wiele wizjonerskich , co nie znaczy nie mozliwych do spełnienia sie w realu spostrzezeń. Wszystko robi sie i ciekawe i straszne zarazem.

A co na to Rosjanie ?

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 12.04.2011 - 07:54:49

A ja dorzucę artykuł z Rzeczposplitej, bo trochę porządkuje wiedzę, jak chociażby to, że na razie firmy mają koncesję na poszukiwanie, a dopiero w przyszłości moga się starać o koncesję na wydobycie.

[url=http://www.rp.pl/artykul/641567_Polska-droga-do-gazu-lupkowego.html][Polska droga do gazu łupkowego][/url]

--
Re: Jak dobrze być zielonym.
Autor: trener (IP zapamiętane)
Data: 20.04.2011 - 22:30:41

Szerszy wywiad z p. Poprawą:

"[b]Skoro jesteśmy przy szczelinowaniu, bardzo ważnym czynnikiem jest tu woda, która jest używana do tego procesu. Co z jej utylizacją?[/b]

– Jeżeli chodzi o dostępność wody, to Polska nie jest trudnym miejscem pod tym względem. Trzeba stworzyć regulacje, żeby nie było rabunkowej gospodarki wodą. Mogą to być wody powierzchniowe, podziemne, solanki. Po szczelinowaniu cześć wody wraca na powierzchnie i ta woda ma dodatki chemiczne, głównie polimery na bazie karbonu. Bakterie rozkładają polimery i przeciwdziała się temu dodając środków bakteriobójczych. Komponenty chemiczne stanowią około 0,5 procent. Od 15 do 60 proc. tego płynu może wrócić na powierzchnię, najczęściej jest to od 20 do 40 procent, a średnio 25-30%. Nie możemy zrzucić tej wody do zbiornika, bo zawiera środki chemiczne, które są niekorzystne dla środowiska. Podkreślam nie są one groźne ale są niekorzystne. Zatłoczona woda wypłukuje ze skał elementy, które tam są. Najczęstszym problemem jest wzbogacenie w metale ciężkie. Na powierzchnie wraca brudna woda, którą trzeba zutylizować. I to są koszty, ale nie jest to wielki problem. Trzeba dopilnować żeby została przeprowadzona utylizacja i to właśnie się wiąże z dużymi kosztami. Po pierwsze odfiltrowuje się odłamki skalne, stopniowo oddziela się czystą wodę. Płyny można oddać do oczyszczalni miejskiej. To jednak zależy od składu chemicznego, od tego co tam dodaliśmy. Osad czasem się spala w spalarniach wysokotemperaturowych. W Stanach Zjednoczonych popularne jest ponowne zatłaczanie tego wszystkiego do górotworu."

http://www.bibula.com/?p=27700

http://www.radiownet.pl/republikanie/trener

--

Idź do strony: 12-->
Bieżąca strona: 1 z 2



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.