Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: <--1234-->
Bieżąca strona: 3 z 4
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 14:17:54

no przecież nie oczekuję, że ktokolwiek z opłacanych przez nas urzędników da głos, to nie Ameryka, nie Holandia czy inne Niemce, tylko ... eh ... Ale przyznaj, Obserwatorze, że brak 4000 pln na remont przepustu (gdzies tu o tym było) vs niewiadome koszty (oraz wiadome - zerowe - zyski) urzędniczych wycieczek - to fakt wart unaocznienia, unausznienia, uportfelowienia itede. Mam nadzieję, że jednak kiedyś odechce się nam - lokalnej społeczności - zgody na to, by nikt za nic nie odpowiadał i nikt nikogo z niczego skutecznie nie rozliczał (nie chodzi mi o jakieś wyborczo-filozoficzne "rozliczenia", ale o twardy rachunek ekonomiczny, choćby w wykonaniu NIK-u).
Odpowiedzialność jest rozmyta nie dlatego, że [u]"się rozmywa"[/u], ale dlatego, że poszczególne ogniwa decyzyjnych łańcuszków [u]wyrażają zgodę na to "rozmycie"[/u] - a dotkliwym wyrazem tej zgody jest bierność, wyrosła z oszałamiającej niekompetencji w dziedzinach tak pozornie odległych, jak kompetencje psychologiczne oraz znajomość ustaw.
Potwierdzeniem i ukoronowaniem tej niekompetencji jest biadolenie tytularnych władz nad np. prywatnymi inwestorami, którzy - bezczelni !! - znajdują w gąszczu idiotyzmów liczne furtki. Bo im zależy - na efekcie. W odróżnieniu od uczestników gry "to nie my - to oni", którym zależy na utrzymaniu własnego status quo, choć ów status jest zaiste wstydliwy.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 15:22:55

[quote ola]prace udrożniania kanalu przebiegaja dobrze. Mostki sa udrazniane poprzez wykopanie "kanalu obejscia".Ponadto wczoraj usunelismy wielki zawal drzewny. Przeplyw wody polepszył się w sposob zasadniczy. Dzis i jutro kontynuacja prac. Bedziemy poglebiac kanaly obejscia, usuwac kolejny, maly zawal drzew. [...] W/w prace odbywają się za wiedzą i zgodą właściciela dzialki, choć bez jego udziału - w przeciwieństwie do władz gminnych nie mamy możliwości nakłonienia go do likwidacji zagrożenia dla sąsiednich terenów. [...] [/quote]

[i](Ola zmieniła swój wpis, więc ja także wklejam uaktualniony cytat.)[/i]

Z powyższego sprawozdania wynika, że roboty odbywają się na prywatnych działkach lub w ich pasach granicznych i polegają na obejściu prywatnych betonowych konstrukcji, pogłębianiu kanału i usuwaniu zatorów.
Jeżeli ciek, o którym mowa, jest rowem polnym na prywatnym gruncie, to wykonujecie prace za właściciela gruntu. Jeśli jest to Kanał Jeziorki, to pogłębianie i usuwanie zatorów wykonujecie za WZMiUW, ale prywatne mostki i bariery nadal powinien konserwować i udrażniać właściciel działki. W żadnym przypadku nie wykonujecie prac leżących w gestii gminy. Ale to chyba wszyscy już wiedzą.

Czy gmina mogłaby wydać pieniądze "na utrzymanie bieżące cieków" rozbijając lub "obchodząc" mostki na prywatnych działkach i pogłębiając tam kanały i rowy pod wojewódzkim oraz prywatnym nadzorem? Prawdopodobnie mogłaby, z tym, że - jak sądzę - preferuje takie wydatki, które albo są wynikiem umów z zarządcą cieku, albo dotyczą problemów większych grup mieszkańców. Dlaczego? Żeby nikt nie mógł burmistrzowi zarzucić (co jest typowe), że wydał pieniądze na osuszenie działki pani Kowalskiej, a Malinowską zignorował, choć słała pisma i chodziła wiele razy do urzędu.

Jak naprawdę zostały wydane pieniądze, dowiemy się najpóźniej 31 sierpnia i na tej podstawie Rada może wówczas wnioskować o uruchomienie pewnych sum lub o sprawdzenie zasadności wydatków już poczynionych. Do tego czasu byłbym ostrożny w ferowaniu wyroków. Nie mam pełnego oglądu, w ilu miejscach sytuacja jest podobna, jak na Pani "sięgaczu". Może się okazać, że podobnych miejsc w gminie jest sto lub więcej. Za bieżące wykorzystanie dostępnych funduszy odpowiada burmistrz. Powinien się kierować całościowym oglądem sytuacji, a nie tym, kto głośno krzyczy itp. Przypuszczam, że jednak istotnie ułatwili Państwo sprawę gminie podejmując działania na własną rękę. Gmina może teraz skierować sprzęt i środki tam, gdzie mieszkańcy pozostali bierni i już zalewa im domy.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-07-23 15:43 przez Tomasz Zymer.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 15:50:31

[quote Tomasz Zymer][quote ola] W/w prace odbywają się za wiedzą i zgodą właściciela dzialki, choć [u]bez jego udziału - [b]w przeciwieństwie do władz gminnych nie mamy możliwości nakłonienia go[/b] do likwidacji zagrożenia dla sąsiednich terenów.[/u] [...] [/quote]

(...)Jeżeli ciek, o którym mowa, jest rowem ...(...)[/quote]

nie jest obowiązkiem mieszkańca wiedzieć, kto jest odpowiedzialny za poszczególne kawałki miasta i gminy, w której płaci podatek

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Obserwator2 (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 18:49:10

OLa przestań się kłócić z Tomkiem. Tomek raz broni Burmistrza raz mu dokłada i to nic nie zmieni. Brak w postępowaniu urzędników tzw zdrowego rozsądku. Bo gdzie trzeba nagiąć prawo lub je nawet złamać z bo tu mamy do czynienia ze stanem wyższej konieczności to trzeba to zrobić by ratować mienie obywateli a nie przepychać się co je czyje i czy nam wolno czy nie. Zbierzcie poszkodowanych i wytoczcie gminie proces na zasadzie pozwu zbiorowego jak to zrobili piaseczyniacy w ubiegłym roku.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 19:21:38

[quote Obserwator2](...) wytoczcie gminie proces na zasadzie pozwu zbiorowego jak to [u]zrobili piaseczyniacy w ubiegłym roku.[/u][/quote]

... i co ? oczywiście co poza tym, że w tym roku znów ich zalało i nie poskutkowały słane przez ichni umig sms-y "uwaga ! leje !". Zalało ich mniej, bo mniej sie lało z nieba, czy więcej zdziałały te różniste ...noooo.. instancje ?
... widziałam gdzies na demotach taki filmik: mieszkańcy sie skrzyknęli i sami załatali gigantyczne dziury w jakiejś bocznej drodze; zostali przyłapani na gorącym (asfalt) uczynku przez czujnych "stróżów" he he "prawa", którzy wlepili im mandat i podali do sądu (sic !) za naruszenie gminnej własności... Naruszenie !!!
... a radny z mojego okręgu pisze: "można burmistrzowi zarzucić, że wydał pieniądze na [u]osuszenie działki[/u] pani Kowalskiej, a Malinowską zignorował". [u]"Osuszenie prywatnej działki" - zamiast zapisanego w budżecie i w tuzinie innych papierów "utrzymania kanałów melioracyjnych" ![/u]
Pisze też Pan Tomek: "istotnie ułatwili Państwo sprawę gminie [u]podejmując działania na własną rękę. Gmina może teraz skierować[/u] sprzęt i środki tam, gdzie mieszkańcy pozostali bierni i już zalewa im domy." Doprawdy, trudno o jaśniejsze przedstawienie strategii gminy.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 19:44:09

[quote Obserwator2]Tomek raz broni Burmistrza raz mu dokłada...[/quote]

A może nie chodzi o burmistrza, tylko o zasady?

[quote Obserwator2]Zbierzcie poszkodowanych i wytoczcie gminie proces na zasadzie pozwu zbiorowego[/quote]

I jeszcze sąsiadom, powiatowi, województwu oraz zarządcom dróg. Były takie czasy, kiedy niemal wszystko było w kompetencji jednej siły przewodniej, ale te czasy się skończyły. Zacytuj, Wojtku, konkretny przepis, który gmina złamała nie wysyłając koparek na teren za łącznikiem pani Oli. O ile mi wiadomo, na razie nie ma zagrożenia życia ani zdrowia, a za zagrożenie mienia przez głupotę czy indolencję sąsiada przez płot raczej gmina nie odpowiada.

W 1979-tym pękły wały Warty i rzeka zmieniając bieg ruszyła przez miasto, gdzie mieszkali moi dziadkowie. W ciągu godziny woda podchodziła pod pierwsze piętro. Straty materialne były ogromne, zdarzyło się też kilka niebezpiecznych sytuacji - wycieki ze stacji benzynowych, zatrute ujęcia wody, itp. Dotkniętych powodzią - połowa mieszkańców gminy. Kogo by tu obciążyć odpowiedzialnością, żeby sprawie uciąć łeb? Wyleciał naczelnik miasta i gminy oraz chyba ktoś ze straży pożarnej. A wały były uszkodzone już parę lat wcześniej i władze alarmowano wielokrotnie - po powodzi te papiery wcięło. Wtedy było jasno i prosto ustalać, kto ma wisieć, a kogo trzeba przenieść na odległą placówkę. Teraz jest inaczej - chcecie skarżyć gminę, to musi być podstawa prawna.

Z tego, co się orientuję, obecnie przy pozwie zbiorowym skarżący nie musi wskazywać sprawcy / winnego, bo tego jest zobowiązany wykryć prokurator. Skarżący musi jednak udowodnić, że zaistniały straty materialne, moralne, itp. Czy koszt wynajęcia (zapewne bez ZUS-u i ubezpieczenia) ekip do udrażniania rowów można zaliczyć na poczet strat? Nie jestem prawnikiem. Jak napisałem wcześniej, jeśli Oli uda się stworzyć precedens i wyegzekwować zwrot kosztów od kogoś - gminy, województwa, sąsiada, wsjo adno - to chętnie dołożę się do składki na takiego prawnika, który to przeprowadzi, bo taki precedens byłby bardzo cenny na przyszłość.



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2011-07-23 20:31 przez Tomasz Zymer.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Obserwator2 (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 21:38:53

Tomku wiele spraw mówić trywialnie rozmydlasz dywagując często nie na temat. Oczywiście proces gminie, obywatela nie interesuje co je czyje, gmina tu rządzi a jak nie potrafi wymusić tego na innych właścicielach to też oczywiście wina gminy. Nie będę tu podawał przykładów.
Przez 28 lat miałem do czynienia z prawem karnym, cywilnym, administracyjnym i innymi na posterunkach i komisariatach, nie za biurkiem. Znajomym, którzy przychodzili do mnie na skargi w kwestii prawa cywilnego zawsze radziłem by odwrócili stan prawny na korzystny dla nich, tak by na nich przychodzili na skargi. I tu moja rada dla władzy, by robiła swoje wchodząc na nie swoje grunty po to by ratować mienie innych, bo łatwiej się obronić gminie niż obywatelom. I zawsze można czasami powołać się na STAN WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI.
Jeżeli gmina tego nie robi to znaczy,że albo nie chce tego robić, albo ma złych prawników.
Dzisiaj byłem na ul Potulickich nad rzeczką małą. Przepust pod jezdnią niby oczyszczony ale z jednej strony wszystkie brudy leżą na krawędzi przepustu. Dmuchnie i wszystko wpadnie ponownie do rzeczki. Po drugiej stronie uciętych kilka gałęzi nad rzeczką, spore drzewo z dużą ilością gałęzi w rzece. Pytanko, kto taką robotę zlecił i kto to skontrolował.
Nie będę więcej pisać, bo generalnie wiele działań gminy związanych z podtopieniami uważam, pisząc delikatnie, za nieudolne i moje pisanie nic tu nie zmieni.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 23:14:21

[quote]Jeżeli ciek, o którym mowa, jest rowem polnym na prywatnym gruncie, to wykonujecie prace za właściciela gruntu[/quote]
widzisz Tomku...drzewiej ludzie się przyzwyczaili, ze ktoś o coś względnie dba...wskaż mi w jaki sposób ludzie zostali powiadomieni, że teraz to już są inne porządki i muszą dbać sami? zwłaszcza, że było to takie narzucenie obowiązków po kilku pewnie latach gospodarki rynkowej, w której były inne priorytety...
Od dawna powtarzam - [b]najpierw Gmina musi pomóc mieszkańcom przywrócić stany pożądane (niejako w odkupieniu win całej administracji!) a następnie egzekwując prawo 'wymuszać' określone działania![/b] Chyba, że się prawo zmieni i ktoś jednak uzna, że to Państwo w pełni odpowiada za całość problemu...

odnośnie zaś całej dyskusji...jakkolwiek uważam, że jest ona wręcz niezbędna to zgadzam się z Obserwatorem....nasze pisanie 'nic tu nie zmieni' :(

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 23:38:38

Regulacja rzek, betonowe ich koryta wszystko w celu jak najszybszego odprowadzania wody - metody przestarzałe, od których się odchodzi, np w Niemczech, Austrii, czy Szwajcarii. Sporo przykładów pokaże Pan Google, poniżej pierwszy lepszy.


http://www.flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=104113&offset=4&displaytype=full

"Niemiecki Bundestag, 17 06 2010
"Fragment umowy koalicyjnej : „Dla natury i ochrony p/powodziowej naturalne łąki i doliny rzeczne powinny zostać reaktywowane i wszędzie gdzie to możliwe renaturyzowane.”
Efektywna ochrona przeciwpowodziowa jest bez wątpienia ochroną naturalnych krajobrazów rzecznych oraz mokradeł ze wszystkimi towarzyszącymi pozytywnymi efektami ubocznymi, tj. Ochrona wód gruntowych i ekosystemów. Rzekom należy dać znów więcej miejsca, żeby przywrócić ich naturalną dynamikę oraz powierzchnie wstrzymujące fale wezbraniowe- nadrzeczne łęgi, zalewiska.
Powstała grupa parlamentarna „swobodnie płynące rzeki”
Należy zwrócić uwagę na zabudowę terenów zalewowych, która podnosi straty wywołane ewentualną powodzią"


"Kilka przykładów powinno rzucić nieco światła, na realizowane tam nowoczesne zabezpieczenie przeciw powodziom: Projekt „Nowe życie dla Isar” www.neues-leben-fuer-die-isar.de przewidujący m.in. renaturyzację w celu ochrony przeciw powodziowej (plany 1995, początek prac 2000, zakończenie planowane 2011). Pierwsze działania zostały sprawdzone przy powodzi w roku 2005 i zdały egzamin. Poziom wody w 2005 sięgnął 5,36m – o 0,5m więcej niż w powodzi 1999 roku, mimo tego Monachium uniknęło zalania. Projekt wspierany przez ogólnokrajową organizację ekologiczną Bund Naturschutz. Rzeki Elbe, Mulde, Bauna- Po powodzi 2002 roku dostrzeżono, jak ważna jest naturalna ochrona przeciwpowodziowa w górnym biegu rzeki. Dzięki działaniom renaturyzacyjnym rzeka może rozwinąć własną dynamikę, budując przy tym nowe meandry i przedłużając swój bieg, co powoduje spadek lustra wody w przypadku powodzi. Projekt „Decentralna ochrona przeciwpowodziowa nad Bauną”, odbudowany naturalny zbiornik retencyjny, długoterminowa ochrona miasta Baunatal przed powodzią. http://www.bil-witzenhausen.de/dienstleistung/ansicht/bil_9.html . Rzeka Gennach. Renaturyzacja po powodzi w roku 1999: Budowa nowych grobli, poszerzanie doliny rzeki. Prawy brzeg pozostaje nieumocniony, aby rzeka mogła się poszerzyć naturalnie. Jako bufor dla wody posadzono drzewa. Skład renaturyzowanej rzeki : Zmienny kształt brzegu umocnionego ze żwirowymi łachami, wolno oraz szybko płynące części rzeki, zróżnicowana głębokość, miękkie części dna, naturalna wegetacja roślin, zasiew brzegów rzeki krzewami, trawami i drzewami, pozostawienie roślin naturze."


"Inne kraje: Szwajcaria : Po powodzi w 2005r straty w dolinach rzek Kleine Elme i Reuss wyniosły 345 mln Franków, Kanton odpowiedzialny podjął natychmiastowe działania : renaturyzację i ochronę p/powodziową w/w rzek. Źródło : http://www.google.pl/search?q=Kanton+Luzern&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozillal:official&client=firefox-a
- Szwajcaria : rzeka Steinach zostaje stopniowo renaturyzowana, polepsza się jakość wody, znikają nieprzyjemne zapachy, przy tym nie podtapia terenów położonych obok nawet przy najwyższych stanach, Źródło : http://www.unseresteinach.ch/home/projektverlauf/renaturierung.html
- Austria : rzeka Drau w latach 60tych zamknięta w betonowym korycie, co doprowadziło do skrajnego osuszenia terenów w jej dolinie oraz spadku poziomu wód gruntowych. Od 2002 prowadzona jest renaturyzacja, Źródło : http://sciencev1.orf.at/science/news/58806
- Luxemburg : rzeka Alzette została zrenaturyzowana, sama poszerza i pogłębia koryto, dysponuje także szerszym polderem zalewowym. Przed renaturyzacją - w latach 1993 i 1995 wystąpiły powodzie, stan wody : 2,65m ; w styczniu 2011 stan wody wynosił 2,85m i nie doszło do żadnych znaczących podtopień."

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 23:45:55

I kolejna opinia.

http://www.twwp.wroclaw.pl/doc/pdf/ochr_przyrody_a_powodz.pdf

"2. Błędny popełnione w planowaniu ochrony przeciwpowodzowej
Najczęściej popełnianym błędem w historii ochrony przeciwpowodziowej było
przekonanie, że rzekę można wtłoczyć w jej koryto, lub koryto i wąskie międzywale i
nie pozwolić jej na rozlewanie się po dolinie. Przykładem takiego podejścia są
kamienne, betonowe koryta rzek przecinające nasze miasta i wioski, domy
zlokalizowane przy tych korytach, wały budowane blisko koryta rzek także poza
miastami. [b]Drugim błędem[/b] było przekonanie że w każdym przypadku przyspieszenie
odpływu wód z danego terenu jest dobrym rozwiązaniem. W tym celu na obszarach
poza miastami likwidowano meandry, skracano i prostowano rzeki, poszerzano i
pogłębiano ich koryta, budowano wały blisko rzek, [b]usuwano z międzywala drzewa i
krzewy[/b]. Przyspieszeniu odpływu wód służyły też prace związane z żeglugowym
wykorzystaniem rzek jak koncentrowanie nurtu ostrogami i tamami podłużnymi (...)

Przyspieszenie odpływu wód w górze zlewni powodowało często wzrost
wysokości fal powodziowych na rzekach w niższych partiach zlewni. W XX w.
wybudowano wiele zbiorników zaporowych, między innymi w celu retencjonowania
wód i wyeliminowania ryzyka powodzi. Budowano poldery w celu uzyskania
dodatkowej retencji. Okazało się jednak, że w miarę wzrostu nakładów na
ochronę przeciwpowodziową systematycznie rosły też straty powodowane
przez powodzie (Bobiński, Żelaziński 1996). Przyczyną wzrostu strat było
najczęściej błędne założenie, że wybudowanie zbiorników zaporowych, obwałowanie
i uregulowanie rzek zapewni całkowite bezpieczeństwo terenom dolinowym
chronionym wałami. W rezultacie takiego przekonania, tereny doliny na zawalu,
nawet te leżące w depresji w stosunku do rzeki, były traktowane jako bezpieczne
tereny budowlane. Praktyka pokazała, że zbiorniki retencyjne, wały
przeciwpowodziowe chronią tereny zurbanizowane w dolinie tylko przed małymi i
średnimi powodziami. Nie wystarczają one zaś w przypadku dużych powodzi, i wtedy
zalanie terenów zawala przynosi olbrzymie straty."



Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2011-07-23 23:48 przez AK.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: AK (IP zapamiętane)
Data: 23.07.2011 - 23:57:45

A tu czytamy:

"Zdaniem niemieckiego Ministerstwa Środowiska i całego zielonego rządu regulowane rzeki są niebezpieczne. Ich pogłębianie i prostowanie, powoduje, że siła płynącej wody jest zdecydowanie większa i w razie powodzi rzeka może dokonać więcej zniszczeń.


Wystarczy spojrzeć na Ren, który w tej chwili uregulowany jest na całej długości. Prędkość płynącej wody jest tam o 1/3 większa niż jeszcze 100 lat temu. Co roku rzeka zalewa okoliczne miejscowości. Nawet wały przeciwpowodziowe nie dają sobie rady."
http://www.rmf24.pl/nauka/news-niemcy-regulacja-rzek-wstrzymana,nId,140517

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 24.07.2011 - 07:41:00

[quote Artek_Bartek] (...) wskaż mi w jaki sposób ludzie zostali powiadomieni, że teraz to już są inne porządki i muszą dbać sami? [/quote]

i to jest clou - gmina powinna natychmiast wydrukować mapki z zaznaczonymi "własnościami" (prywatne, woj, pow ) i rozkolportować wśród ludności. Pewien kłopot widzę w takiej sytuacji: kto ma [u]egzekwować[/u] udrożnianie cieków (własność pow ? woj ?), które biegną przez prywatne działki ? Już wiemy, że UMiG wobec pow i woj zajął pozycję pokornego żebraka, który porzucił wszelką nadzieję i tylko kuca w kątku z wyciągniętą [u]nieznacznie[/u] łapką; ale czy wobec prywatnych właścicieli - płatników gminnych podatków - gmina jest równie bezradna ? To po kiego [u]w zakresach obowiązków róznych gminych wydziałów oraz w gminnym budżecie jest tyyyyyle o ciekach, melioracji[/u] ??? Sprawa byłaby jasna, gdyby w BIP-ie burmistrz napisał: nic nie mogę, radźcie se sami. A po wszelkie stempelki idźcie do wojewody

ps w UMiGu jest takie miejsce/wydział, gdzie sa wszelakie plany architektoniczne wszystkich działek (tych juz zagospodarowanych i tych pustych). Uważam, że [u]każda działka POWINNA być opatrzona obowiązkową informacją o liczbie i wysokości zalań oraz o okolicznej sytuacji melioracyjnej.[/u] [u]Zatajanie tych info/dawanie fałszywego świadectwa [/u] może i jest zgodne z jakimś tam kulawym prawem ludzkim, ale na pewno pozostaje w jaskrawej sprzeczności z upolitycznioną doktryną polskiego Kościoła katolickiego oraz z naturalnym prawem do życia (w suchości).



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-07-24 10:43 przez ola.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 24.07.2011 - 07:50:53

Twoje, AK, przykłady, przyprawiły mnie o rumieniec wstydu - że mam obywatelstwo kraju, w którym rządzą ...hm... błędni rycerze, powtarzający bezmyślnie wszystkie błędy krajów cywilizowanych, a w prawie nie szukają możliwości dla zmiany, lecz usprawiedliwienia dla własnego nieróbstwa i niekompetencji.

z ostatniej chwili: jak podaje BBC News, sprzedaż gry "to nie my - to oni" wyprzedziła "Wiedźmina" i "Star Wars", a Polish jokes stały się monotematyczne i sprowadzają się do cytowania tytułu w/w gry

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 25.07.2011 - 08:59:11

na papierze wygląda to cudnie:

[color=#CC0066]"Styczeń 2011: wg informacji Kierownika Wydziału RIOŚ, p. Michała Rewuckiego, w przedstawionym przez ustępującego burmistrza projekcie budżetu na 2011 było tylko:
Dział 900 - ochrona środowiska, rozdział 90001:
- zakup usług remontowych i in., w tym m.in. czyszczenie melioracji, usuwanie awarii i bieżące utrzymanie cieków wodnych - 150 tys. (o 30 tys., więcej niż w 2010);
- opracowanie dokumentacji dotyczącej odprowadzenia wód opadowych ze Skolimowa - Kanał Jeziorki - 50 tys.;
- taka sama dokumentacja dla pięciu sołectw górnego tarasu - 250 tys. (to jest sama dokumentacja!)
- Stowarzyszenie Gmin Zlewni Rzeki Jeziorki - składka członkowska 50 tys. ([b]2zł na mieszkańca -[/b] przedstawicielem gminy był p. Rutkowski, obecnie nie mamy przedstawiciela) - korzyści dla gminy i osiągnięcia stowarzyszenia nieznane, komisja przegłosowała wniosek o pilne sprawozdanie w tej kwestii. (...)"[/color]

a tu osoby i wydziały odpowiedzialne w gminie za powyższe:

[color=#6633FF][u]wydz RiOŚ[/u] ogólnie: rolnictwo i [b]gospodarka wodna[/b] Iwona Śledź - p.o.kier, Zadania:
Rolnictwo m.in.
6.[b]nadzór nad wykonaniem konserwacji urządzeń melioracyjnych na terenie Gminy[/b],
Ochrona środowiska m.in.
19.opracowywanie planu finansowego i [b]gospodarowanie środkami gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej,[/b]

[u]wydz. Dróg Gminnych[/u] Mirosław Michalak - kierownik
Michał Lewandowski - zastępca kierownika
zadania - m.in.
12) [b]utrzymanie i konserwacja rowów[/b] zlokalizowanych w pasach drogowych dróg gminnych oraz wewnętrznych, których zarządcą jest Gmina,

źródło: [www.konstancin.eobip.pl][/color]

Panie Burmistrzu, konieczne jest podanie szczegółówej informacji, [color=#FF0033][b]kto w gminie odpowiada za egzekwowanie "utrzymania i konserwacji" od innych - niż gmina - właścicieli terenów w obrębie gminy[/b].[/color] SM skontrolowała moje kwity nt szamba i śmieci oraz szczepienia psa, zameldowanego całkiem gdzieindziej. Dlaczego nie skontrolowała sąsiada w/s utrzymania rowu melioracyjnego ?

ps jak widać - medium elektroniczne nie jest skuteczną formą komunikacji mieszkańców z burmistrzem. Medium tradycyjne - zapisy w zeszycie u pani sekretarki - oferuje [u]pierwszy wolny termin spotkania mieszkańca z bur pod koniec października, czyli za 3 (TRZY) miesiące.[/u]
Ciekawe, skąd taki natłok spraw ...???
Czyżby w K-J nie działał system samorządu terytorialnego, polegający m.in. na tym, że lud nie wali kupą do "władzy", lecz reprezentant tegoż ludu (tzw. radny) przedkłada najemnemu urzędnikowi (bur) problemy swoich i burmistrza wyborców ? I tak długo przedkłada - organizując wokól siebie rózniste lobbies - aż cosik namacalnego i widzialnego z tego przedkładania wyniknie ...
No cóż..., kanikuła ..., a do następnych wyborów daleko ... B)-



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-07-25 16:48 przez ola.

--
Wniosek o informację publiczną
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 25.07.2011 - 23:18:01

[color=#0000FF][b]From: nora.grochowska@xxxxxx

To: urzad@konstancinjeziorna.pl[/b]

Sent: Monday, July 25, 2011 9:26 AM

[b]Subject: info publ[/b]

Do: urzad@konstancinjeziorna.pl, Tomasz.Marszal@konstancinjeziorna.pl



Konstancin-Jeziorna, dn. 24.07.2011

DANE WNIOSKODAWCY
Eleonora Grochowska
ul. xxxxxxxxxxxx,

05-510 Konstancin-Jeziorna


[b]Urząd Miasta i Gminy
Konstancin-Jeziorna[/b]

05-520 Konstancin-Jeziorna

ul. Warszawska 32


[b]WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ[/b]

Na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 roku (Dz. U. Nr 112, poz. 1198) zwracam się z prośbą o udostępnienie informacji w następującym zakresie:

[b]1. Kto w UMiG odpowiada za bezpieczeństwo p/powodziowe mieszkańców gminy? Jak realizuje tę odpowiedzialność ?

2. Kto (w UMiG-u) i w jaki sposób monitoruje na bieżąco stan melioracji w granicach gminy i przekazuje na bieżąco zebrane informacje właścicielom prywatnym, powiatowym, wojewódzkim ?[/b]


SPOSÓB I FORMA UDOSTĘPNIENIA INFORMACJI:*
[] dostęp do przeglądania informacji w urzędzie [] kserokopia [X] pliki komputerowe

RODZAJ NOŚNIKA:
[] dyskietka 3,5 [] CD-ROM

FORMA PRZEKAZANIA INFORMACJI:
[X] Przesłanie informacji pocztą elektroniczną pod adres: nora.grochowska@xxxxxxx oraz konstancin.com i[/color] [color=#FF0000]zamieszczenie w BIP[/color]


[color=#0000FF]Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 r. (Dz. U. Nr 133 poz. 883 z póź. zm. )

Nora Grochowska

podpis wnioskodawcy[/color]

--
Re: Wniosek o informację publiczną
Autor: kaan (IP zapamiętane)
Data: 26.07.2011 - 11:50:49

Witam.Szanowna Olu racjonalne na "pierwszy rzut oka" Twoje postulaty a w szczeg ólności ten ostatni o dostępności Lidera są rozsądne ,Ale "zejdżmy na ziemię",
Dla obywateli o "nieskomplikowanej" mentalności a takich jest znakomita większość ,"szerokopasmowy dostęp",w tym konkretnym przypadku do burmistrza byłby odebrany jako "dewalacja "Jego władzy,Kolejna kwestia to pytanie ilu mieszkańców /wyborców/korzysta w komunikacji z otoczeniem z netu ?.Czy w pewnym stopniu ,ze względu na ich małą ilość nie są "lekceważeni" z uwagi na nikłe,ewentualne konsekwencje na kolejny wyborczy wynik.Można by przytaczać kolejne przykłady opisania realnej rzeczywistości.Jedno jest ,tak sądzę,pewne - w tym rozdaniu ,wszystko będzie się toczyć "po staremu", bez "rewolucyjnych" zmian.Dlaczego ? Bo dla ich wprowadzania niezbędne są ,kompetencje i konsekwencja..A mogłyby one naruszyć stabilność "familii" i spokojne "dryfowanie" do kolejnego rozdania.Prosta i brutalna rzeczywistośc i wszyscy mają jej świadomość,niezależnie od tego w której "transzy bieżących interesów" tkwią.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 26.07.2011 - 13:48:17

święta racja, Kaan, z tym dryfowaniem. Beznadzieję flauty ożywiają sensacyjne doniesienia na podforum o samorządzie i polityce lokalnej, w wątku o gazecie "Nasze Miasto": ktoś czyha ::o UMiG nic nie może, [u]więc[/u] kapitaliści ostrzą noże 8-)

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 02.08.2011 - 08:42:20

[color=#FF0000][/color][quote]Dział 900 - ochrona środowiska, rozdział 90001:
- zakup usług remontowych i in., w tym m.in. czyszczenie melioracji, usuwanie awarii i bieżące utrzymanie cieków wodnych - 150 tys. (o 30 tys., więcej niż w 2010);
- opracowanie dokumentacji dotyczącej odprowadzenia wód opadowych ze Skolimowa - Kanał Jeziorki - 50 tys.;
- taka sama dokumentacja dla pięciu sołectw górnego tarasu - 250 tys. (to jest sama dokumentacja!)
- Stowarzyszenie Gmin Zlewni Rzeki Jeziorki - składka członkowska 50 tys. (2zł na mieszkańca - przedstawicielem gminy był p. Rutkowski, obecnie nie mamy przedstawiciela) - korzyści dla gminy i osiągnięcia stowarzyszenia nieznane, komisja przegłosowała wniosek o pilne sprawozdanie w tej kwestii
Komisja RIOŚ rekomendowała Radzie przesunięcie sumy 640 tys. z utrzymania zieleni (Mirków i Grapa) na meliorację, czym już szerzej pisałem powyżej[/quote]

[u]nie widzę[/u] w BIPie żadnej info nt bieżącego wykonania tych planów. [u]Nie widzę[/u] też żadnej krzątaniny służb gminnych wokół niedrożnych rowów i kanałów. Może mam zły wzrok ... ???

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 02.08.2011 - 09:16:51

jak to nie widzisz?! ja pamiętam info, że...p.Rutkowskiego zastąpił p.Machałek :)

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: kaan (IP zapamiętane)
Data: 02.08.2011 - 22:58:20

Apropo Stowarzyszenia Gmin Zlewni.... przyjęty ambitny projekt budowy 160 km scieżki rowerowej wzdłuż Jeziorki.Czy jeszcze aktualny? Czy nie spłukała go fala podtopień ? Czy wymieniony wyżej przedstawiciel gminy KJ byłby łaskaw udzielić zainteresowanym Wyborcom informacji na przedmiotowy temat.Przedstawicielstwo interesów wyborców zobowiązuje.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 02.08.2011 - 23:30:54

Teraz p. Rutkowski zajmuje się autostradami, ścieżki rowerowe to nie ta ranga

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 03.08.2011 - 09:14:27

[offtopic]
W sam raz do ego pasuje ;)
[/offtopic]

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 03.08.2011 - 09:54:47

Ale jaki zaszczyt dla Kcina. Już drugi, bo b. kier RiOŚ jest teraz naczelnikiem na Ursynowie

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: kaan (IP zapamiętane)
Data: 03.08.2011 - 10:17:24

Powracając do meritum.4 marca 2011 Ryszard Machałek obejmuje funkcję Prezesa Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Zlewni Rzeki Jeziorki.Do zadań Stowarzyszenia m.in. należy wspieranie samorządów w kontynuacji procesu oczyszczania rzeki..!!!!
Bez komentarza.

--
Może będzie ta ściezka
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 03.08.2011 - 10:53:49

z zakładki praca UMiGu

[color=#3300FF]Z-ca burmistrza Ryszard Machałek

23.05. – Spotkanie robocze Zarządu Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Zlewni rzeki Jeziorki na temat aktualizacji dokumentacji budowy [u]ścieżki rowerowej[/u].
[/color]
źródło: http://www.konstancinjeziorna.pl/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=191&page_no=4

--
Re: Może będzie ta ściezka
Autor: kaan (IP zapamiętane)
Data: 03.08.2011 - 11:25:54

Ze spotkania Stowarzyszenia w dniu 11 04...odbyło się omówienie projektu budowy tras rowerowych..Czy istnieje możliwość wglądu do projektu?

--
Rowerem wzdłuż Jeziorki
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 04.08.2011 - 10:54:53

tak o planowanych ścieżkach rowerowych pisał 23 października 2010 Burmistrz Grójca Jacek Stolarski

[color=#3300FF][b]Będą ścieżki rowerowe wzdłuż rzeki Jeziorki[/b]

Pod koniec lat 90 powstało Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Dorzecza Rzeki Jeziorki. Powiaty nie zaangażowały się dostatecznie, ale większość gmin do dziś aktywnie uczestniczy w pracach Stowarzyszenia. Najaktywniej: Grójec, Piaseczno i Konstancin, ale także Góra Kalwaria, Lesznowola, Mszczonów, Chynów i Pniewy. Głównym celem była ochrona wody i zasobów przyrodniczych Jeziorki. Wszystkie gminy wpłacają składkę do kasy stowarzyszenia tj. 1 zł/osoba/ rok. W ostatnich trzech latach została wykonana dokumentacja ścieżek rowerowych od Mszczonowa do Konstancina (300 km). Stowarzyszenie przystąpiło do realizacji projektu. Koszt wykonania tych ścieżek wynosi 1,3 mln złotych. W tym budżecie jest także oznakowanie miejsc odpoczynku, a także połączenie istniejących już ścieżek i duktów leśnych. W kasie stowarzyszenia jest w tej chwili 600 tys.zł. Na ostatnim spotkaniu zarządu podjęliśmy uchwałę o podwojeniu składki przez najbliższe dwa lata, co pozwoliło by zrealizować projekt z własnych środków. Ta uchwałą zarządu trafi do wszystkich rad gmin stowarzyszonych, aby mogły zaplanować środki w budżetach na 2011 i 2012 rok. Szukamy także środków zewnętrznych, w tym środków unijnych.[/color]

źródło: http://jacekstolarski.blog.onet.pl/Beda-sciezki-rowerowe-wzdluz-r,2,ID416141271,n


A tak: Biuro Promocji i Informacji Gminy Piaseczno 2011-03-08

[b][color=#006600]Piaseczno: Nowe władze Krainy Jeziorki[/b]

Dnia 4 marca 2011 roku w siedzibie UMiG Piaseczno odbyło się Walne Zebranie członków Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Zlewni Rzeki Jeziorki. Do tej organizacji należy 11 gmin położonych wzdłuż zlewni rzeki Jeziorki: Tarczyn, Pniewy, Prażmów, Mszczonów, Lesznowola, Konstancin-Jeziorna, Góra Kalwaria, Grójec, Chynów, Belsk Duży i oczywiście Piaseczno. W spotkaniu wzięło udział 10 przedstawicieli gmin, spośród których wybrano nowe władze Stowarzyszenia.

Prezesem został Pan Ryszard Machałek, który na co dzień jest wiceburmistrzem Konstancina. Z tej funkcji ustąpił Pan Roman Rutkowski. Wiceprezesem został Pan Jacek Stolarski, burmistrz Grójca. Na stanowisku sekretarza pozostała Pani Monika Maciak. Podobnie nie zmienił się skarbnik stowarzyszenia, którym nadal będzie Pani Dorota Wysocka - Jońska, reprezentująca Radę Miejską Piaseczna. Członkami zarządu Stowarzyszenia zostali: Pan Arkadiusz Strzyżewski (Gmina Piaseczno), Krzysztof Ambroziak (Chynów), Adam Guzik (Pniewy), Radosław Przygocki (Tarczyn). Poza wyborem nowych władz [b]na spotkaniu poruszono temat realizacji projektu budowy ścieżki rowerowej wzdłuż rzeki Jeziorki, która ruszy prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Zakłada ona powstanie blisko 160 km tras rowerowych. Pomysł ten obejmuje budowę głównej ścieżki o długości 73 km wzdłuż Jeziorki oraz dziewięć ścieżek, które będą się łączyć z nitką główną szlaku dla rowerzystów.[/b]

Przypomnijmy - Stowarzyszenie, które powstało w 2001 roku, skupiające gminy leżące na obszarze zlewni rzeki Jeziorki, zostało powołane celem wspierania działań samorządowych na rzecz zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego na terenie działania Stowarzyszenia, a w szczególności szeroko pojętej ochrony środowiska obszaru zlewni rzeki Jeziorki. Z czasem zakres działalności Stowarzyszenia zaczął się poszerzać, stąd projekt z zakresu turystyki rowerowej. Na spotkaniu obecny był burmistrza Piaseczna Zdzisław Lis, któremu, jako gospodarzowi, przypadła rola przewodniczącego spotkania. Więcej o stowarzyszeniu i jego działalności można znaleźć na stronie www.stowarzyszeniejeziorki.pl.[/color]

źródło: http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_PageID=2&s=depesza&dz=141804.wiadomosci&dep=86425&data=&_CheckSum=843373021


Tu ciekawe plany stolicy odnośnie szlaku rowerowego wzdłuż Wisły z odgałęzieniem wzdłuż Jeziorki http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/rowery/NSR/nad-szlak-row_kp.pdf
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/rowery/NSR/nad-szlak-row_kp.pdf

--
Re: Rowerem wzdłuż Jeziorki
Autor: kaan (IP zapamiętane)
Data: 04.08.2011 - 17:06:52

Moje pytanie nadal jest aktualne.Kieruje je do pełniącego obowiązki prezesa Stowarzyszenia/ ...na co dzień wiceburmistrza KJ... cytat z tekstu j.w / sądzę ,że nie od świeta? Czy istnieje możliwość zapoznania się z projektem który był omawiany na spotkaniu w dniu 11 04.

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 04.08.2011 - 17:49:57

z powyższych info wynika niezbicie, że powiatowe stanowisko Szefa Zlewni piastuje oraz honory Prezesa pełni Nasz Człowiek - nie tylko nasz współmieszkaniec, sąsiad prawie, ale i nasz v-ce burmistrz !!! A zatem stan różnych odnóg tejże Zlewni jest Prezesowi i v-ce burmistrzowi (2 w 1) doskonale znany ! Wspaniała wiadomość !!! (?) Chociaż ...hm... zastanawiam się, jak tę funkcję/pozycję/rolę (2 w 1) można pogodzić z meandrami własności Zlewni Jako Takiej oraz Zlewni Samej W Sobie oraz Zlewniowych (Zlewiennych ?) Odnóg Zwanych Rowami Tudzież Kanałami ... Rozumiem zatem, że zamiast śledzić na satelitarnych mapach numery działek, z których woda rozlewa się na okolice -można spokojnie zaufać Szefowi Zlewni & V-ce Burmistrzowi ?? Bo cóż to za fatyga dla taaaaakiej figury ... - wszak chyba wie, czym zarządza i czemu prezesuje ... ???

--
Re: Prośba do burmistrza K-J
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.08.2011 - 08:43:33

[offtopic]
"Zlewnia" może być dobrym określeniem. Także w przenośni...
[/offtopic]

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--

Idź do strony: <--1234-->
Bieżąca strona: 3 z 4



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.