Forum Konstancina


Akcja: Fora::Wątki

Idź do strony: <--1234567891011-->
Bieżąca strona: 10 z 11
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: czaknoris (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 21:00:19

Wracając do "wstydu", warunków i kosztów.

Pierwsza lepsza oferta z internetu:

http://www.algeco.pl/?page=38 w środku bardzo przyjemnie, chyba że komuś marzą się marmury i basen za ścianą :),

http://www.containex.pl/Popups/Panorama.aspx?PO_ID=187&Lng=PL# przykładowy widok.

Zdjęcia pochodzą z obiektów o podstawowym standardzie i warunki są wystarczające na potrzeby urzędu.

Tu nawet jest niezła cena bez negocjacji: http://www.containex.pl/pl/oferty-specjalne.aspx


W grę wchodzi kupno (ewentualnie na raty). Wynajem jest nieopłacalny i w ogóle takiej opcji nie należy brać pod uwagę.


[quote Tomasz Zymer]Ale czy ktoś robił analizę porównawczą kosztów na te warianty tymczasowe?[/quote]

O taką analizę należy chyba zapytać w urzędzie...

Społecznie mogę przedstawić proste wyliczenie w oparciu o szacunki i wynik konkursu ofert na wynajem pomieszczeń.

Opcję wynajmu złożył BS. 384,25 m2 za 51,85 zł/m2 miesięcznie.
Miesięczna kwota za najem: 19 923,36 zł
Roczna...........................: 239 080,32 zł
Za 4 lata.........................: 956 321,28 zł

Jeden kontener, to powierzchnia około 13 m2.
384,25 : 13 = 29,56, czyli około 30 kontenerów do zapewnienia tej samej powierzchni.
Cenę jednego nowego kontenera przyjmuję średnio 20 tysięcy.
20 000 x 30 = 600 000 zł.

Urząd nie przeprowadzi się do nowego ratusza wcześniej niż za 4-5 lat. Kontenery zostaną jako majątek gminy, pieniądze przeznaczone na wynajem, to środki bezpowrotnie utracone.

Komentarz chyba zbędny, bo liczby mówią same za siebie.



Zmieniany 4 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 21:24 przez czaknoris.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 21:46:06

[quote czaknoris]
...Komentarz chyba zbędny, bo liczby mówią same za siebie.[/quote]

Te liczby mowia za siebie, zastanowmy sie czego te liczby nie mowia:

-czy do stalej pracy urzednikow na powierzchni 13m2, w kontenerze zbudowanym z 100mm plyty warstwowej, z duza cyrkulacja osob i znaczna liczba wymian powietrza wystarczy 2000W mocy? watpliwe. Oczywiscie mozemy domontowac dalsze 1000W (koszt inwestycyjny niewielki). Praca biurowa z oswietleniem pochlonie srednio 700W (dwa komp, drukarka,osprzet) calosc razem 3700W. 30 kontenerow po 3700W , plus pewna nadwyzka mocy,calosc zalozmy 120kW. Liczby nie powiedzialy nam, ze musimy wnioskowac do ZE o przydzial mocy. Realizacja takiego przylacza (warunki,wylonienie wykonawcy-teraz juz przetarg,wykonanie), zakladam 18 miesiecy
-liczby nie mowia o sytuacji finansowej Gminy (nazwe to-dylemat mlodej pary) wynajac czy kupic. Nie uwzgledniamy przy takim rachunku (uproszczonym jak wspominasz Czaku) znaczenia malych obciazen jakimi sa raty czynszu i ich tzw wartosci w czasie.
-zakladanie zywotnosci kontenera na 30 lat mnie osobiscie smieszy. Znam wiele wypadkow, w ktorych blacha powlekana poliestrem ulega perforacji po 8 -9 latach. Jaka bedzie wartosc kontenerow po 4 latach ? zakladam ze 25-30%,czy uda nam sie je wtedy sprzedac? moze kupmy dzis takie uzywane? jakie zastosowanie znalazlyby kontenery w Gminie? mieszkalne? juz widze te protesty osob, ktore mialyby tam zamieszkac.

Pomyslmy takze o kosztach eksploatacji takich kontenerow.Ogrzewanie pradem elektrycznym znajduje swoje uzasadnienie ( nie tylko ekonomiczne) w budynkach dobrze izolowanych.Jakie beda r-ki za energie elektryczna dzis mozemy tylko wrozyc, a urzednik-uzytkownik bedzie najczesciej nieskorym do dyscypliny podmiotem. Przegrzewanie pomieszczen ogrzewanych pradem powoduje radykalny wzrost i tak znaczaca wyzszych kosztow.

Kontenery powstaly i sa uzytkowane jako obiekty TYMCZASOWE!! maja one pelnic fukcje obiektow biurowych dla budow,i innych inwestycji budowlanych, podczas ktorych zamykajac pewien stan budynku umozliwiamy przeniesienie sie personelu biurowego do budynku. Uzytkowanie kontenerow w okresie 4 lat to bledne zalozenie oparte jedynie na zestawieniu kosztow kupna czy wynajecia.Eksploatacja sprawi ze kazdy z tych uproszczonych rachunkow bedzie kiedys naszym przeklenstwem.



Zmieniany 3 raz/y. Ostatnio 2011-02-06 00:07 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 21:48:52

dla porównania wynajem szkoły
10 tys. (była mowa, ze będzie kosztowało tyle co wynajem rudery przy Wwskiej) x 12 m-cy x 4 lata = 480 tys. PLN
do tego koszt adaptacji z szacunków Tomka - 300 tys. PLN (myślę, że przy inwestycji gminnej okazałoby się, ze jest to mocno niedoszacowane...)
Zatem 780 tys.
Z tych dość uproszczonych szacunków wychodzi, że ciężko będzie znaleźć rozwiązanie tańsze niż kontenery...

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 21:53:36

to co pisze Johny pewnie też ma sens...dobrze by było, gdyby to wszystko rozważyli gminni tudzież niezależni fachowcy...
jakiego by wariantu nie wybrać będzie wariantem tymczasowym!
Im szybciej wypracowane zostaną rozwiązanie docelowe (gdzieś ten ratusz powstać musi!) tym tymczasowość będzie na krótszy okres...

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 21:56:04

[quote Artek_Bartek]...do tego koszt adaptacji z szacunków Tomka - 300 tys. PLN (myślę, że przy inwestycji gminnej okazałoby się, ze jest to mocno niedoszacowane...)
Zatem 780 tys.
Z tych dość uproszczonych szacunków wychodzi, że ciężko będzie znaleźć rozwiązanie tańsze niż kontenery...[/quote]

jaki zakres mialby dotyczyc adaptacji? skad takie kwoty?

Musze poprawic ten post.Nie wyobrazam sobie, aby remont budynku przy ulicy warszawskiej 32 (zakladajac jego formalno-prawna i techniczna wykonalnosc) mial trwac dluzej, niz jak wczesniej pisalem 8-12 m-cy.Przyjmowanie w dalszych rozwazaniach okresu 4lat , jest pozbawione sensu.Wyremontowana czesc budynku mozna zasiedlic natychmiast po wykonaniu remontu, jednoczesnie zwalniajac czesc wynajmowanej powierzchni.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 22:07 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 22:13:45

8-12 m-cy to raczej sam remont a tu chodzi o wypracowanie rozwiązanie kompleksowego...remont wwskiej 32 bez rozbudowy tego nie zapewnia....4 lata to cezura wypracowania i realizacji (!) rozwiązania kompleksowego bo zakładając, że koncepcja 'przy oczku' idzie do szuflady nie ma specjalnie szans, by trwało to krócej...choć ja mam nadzieję, że może to trwać nie dłuzej jak 3 lata....
w każdym bądź razie dobrze by było wyjść poza sferę 'gdybania'..nalezy się to i urzędnikom i petentom tychże!



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 22:14 przez Artek_Bartek.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Bogusław Komosa (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 22:25:46

Ratusz w kontenerach już był na Ursynowie, proszę spytać urzędników o oceny, bo moja jest niedostateczna.Ciekawe ile kosztowały kontenery dla Ciszycy?



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 22:26 przez Bogusław Komosa.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 22:30:25

[quote Artek_Bartek]8-12 m-cy to raczej sam remont a tu chodzi o wypracowanie rozwiązanie kompleksowego...remont wwskiej 32 bez rozbudowy tego nie zapewnia....4 lata to cezura wypracowania i realizacji (!) rozwiązania kompleksowego bo zakładając, że koncepcja 'przy oczku' idzie do szuflady nie ma specjalnie szans, by trwało to krócej...choć ja mam nadzieję, że może to trwać nie dłuzej jak 3 lata....
w każdym bądź razie dobrze by było wyjść poza sferę 'gdybania'..nalezy się to i urzędnikom i petentom tychże![/quote]

Artku,w tym miejscu rozwazamy kwestie wynajmu pomieszczen szkoly jako alternatywy dla kupna kontenerow. Aby dokonac takiego rachunku ekonomicznego i wzajemne warianty porownac, nalezy dokonac niezbednych zalozen.Czy mamy zalozyc ze opuszczony budynek przy warszawskiej 32 nie bedzie remontowany? jesli tak doprowadzimy do zupelnej degradacji tego obiektu. jesli zas mamy go remontowac ( co da nam dodatkowy przywilej przeniesienia po remoncie czesci urzedu) to robmy to sprawnie i szybko.
Remont nie wyklucza rownoczesnego podjecia czynnosci majacych na celu przygotowanie dokumentacji dla rozbudowy,uzyskanie pozwolenia na budowe itd.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 22:46:42

Wwska 32 w sensie Halinówka nawet po remoncie nie zaspokoi potrzeb urzędu!
i jeśli nie będzie częścią koncepcji pt. Cały Magistrat w tym miejscu to moim skromnym zdaniem sensu nie ma!
A zamknięcie tematu (tj. remont + jakieś dobudówki) to minimum 3 lata...i na ten czas potrzebne są rozwiązania zastępcze...a tych gotowych też nie ma...

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: czaknoris (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 23:05:46

[quote johny]-czy do stalej pracy urzednikow na powierzchni 13m2, w kontenerze zbudowanym z 100mm plyty warstwowej, z duza cyrkulacja osob i znaczna liczba wymian powietrza wystarczy 2000W mocy? watpliwe.[/quote]

Z czego ta "liczba wymian powietrza", na którą trzeba zwracać dużo większą uwagę niż w "normalnym" starym, zawilgoconym budynku?
To zabrzmiało jak pomysł, żeby z każdego kontenera było wyjście bezpośrednio na zewnątrz, a tak nie będzie.
Ludzie pracują w takich kontenerach (nawet przy -20 st. C na zewnątrz) i nie siedzą w kurtkach, czapkach, rękawiczkach...


[quote johny]Liczby nie powiedzialy nam, ze musimy wnioskowac do ZE o przydzial mocy. Realizacja takiego przylacza (warunki,wylonienie wykonawcy-teraz juz przetarg,wykonanie), zakladam 18 miesiecy[/quote]

Tak, oczywiście, jasne. Każda duża budowa potrafi wygenerować zapotrzebowanie na dużo więcej niż 30 kontenerów i nie rozpocznie się, bo nie da się załatwić przyłącza przez 2 lata. Tymczasowe a docelowe, to różnica, ale bez przesady.
ZEW-T to bardzo trudny "partner". Bywa jednak, że potrzebuje czegoś od gminy...


[quote johny]-liczby nie mowia o sytuacji finansowej Gminy (nazwe to-dylemat mlodej pary) wynajac czy kupic. Nie uwzgledniamy przy takim rachunku (uproszczonym jak wspominasz Czaku) znaczenia malych obciazen jakimi sa raty czynszu i ich tzw wartosci w czasie.[/quote]

Istnieją możliwości zakupu ratalnego, są opcje leasingowe i wtedy też obciążenie jest miesięczną ratą, a nie jednorazowe na początku.
Nawet trzykrotnie większa miesięczna rata za zakup będzie dziesięć razy bardziej mądrzejszym wydatkiem niż opłata czynszowa (pieniądze na czynsz są bezpowrotnie tracone).


[quote johny]-zakladanie zywotnosci kontenera na 30 lat mnie osobiscie smieszy.[/quote]

Mnie śmieszą "fachowe" wypowiedzi wykazujące nieznajomość podstawowych definicji prawa budowlanego i pomysły dostosowania budynku Warszawska 32 do potrzeb urzędu w drodze remontu.


[quote johny]Znam wiele wypadkow, w ktorych blacha powlekana poliestrem ulega perforacji po 8 -9 latach.[/quote]

Ja znam wiele wypadków korozji blach i niedomykających się drzwi w fabrycznie nowych samochodach. Na Żeraniu takie kiedyś produkowali... Ktoś przeciętnie inteligentny zrozumie o co chodzi.


[quote johny]Jaka bedzie wartosc kontenerow po 4 latach ? zakladam ze 25-30% [/quote]

25-30% to można stracić, czyli do wzięcia jest 70% ceny nowego. Sprzedaż jest ostatecznością.
Chętnie odkupię 4-letnie kontenery w dobrym stanie po 25% ceny nowych :).


[quote johny]moze kupmy dzis takie uzywane?[/quote]

Pordzewiałe z dziurami w poszyciu? :). Jak ktoś znajdzie dobrą ofertę, to można kupić używane w dobrym stanie, ale nikt nie sprzeda 4-letniego kontenera za 25% wartości nowego.


[quote johny]jakie zastosowanie znalazlyby kontenery w Gminie?[/quote]

Od świetlic wiejskich, przez funkcje magazynowe, a skończywszy na wszelkich rozwiązaniach tymczasowych - mieszkania zastępcze w wypadku zalań i pożarów, miejsce na przeprowadzkę na czas remontu obiektu gminnego itd.


[quote johny]mieszkalne? juz widze te protesty osob, ktore mialyby tam zamieszkac.[/quote]

Jak najbardziej, jest to jedna z możliwości zagospodarowania.
Tymczasowe w wypadkach losowych, kiedy nie da się zorganizować kilkunastu mieszkań na wczoraj, bo spalił się budynek...
...albo docelowe dla tych, który wolą kupić nowy samochód lub goudę "tankować" zamiast czynsz opłacać i tych którzy mają wyroki na mieszkania socjalne, bo sąd raczył zauważyć, że była żona może nie przeżyć kolejnego pobicia.

Gówno mnie obchodzą takie protesty. Dla degeneratów znęcających się nad rodzinami, dla których sąd jest litościwy ja litości nie mam. Niewiele lepsze zdanie mam o tych, którzy nie płacą czynszu i z pretensjami chodzą do urzędu, że brakuje miejsc parkingowych pod komunalnym blokiem.
Ja też chcę mieszkanie, gotowe do wprowadzenia, w nowym bloku w Mirkowie.



[quote Bogusław Komosa]Ratusz w kontenerach już był na Ursynowie, proszę spytać urzędników o oceny, bo moja jest niedostateczna.Ciekawe ile kosztowały kontenery dla Ciszycy?[/quote]

Urzędnicy ze stolicy, to osobny temat.
Nie interesuje mnie co miał Ursynów, bo wiem co można zrobić u nas i mam pewność, że warunki będą odpowiednie do pracy i przyjmowania interesantów.

Kontenery w Ciszycy - można sprawdzić w urzędzie.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 23:10 przez czaknoris.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 23:19:06

[quote Artek_Bartek]Wwska 32 w sensie Halinówka nawet po remoncie nie zaspokoi potrzeb urzędu!
i jeśli nie będzie częścią koncepcji pt. Cały Magistrat w tym miejscu to moim skromnym zdaniem sensu nie ma!
A zamknięcie tematu (tj. remont + jakieś dobudówki) to minimum 3 lata...i na ten czas potrzebne są rozwiązania zastępcze...[/quote]

Argumentow przeciw kontenerom nie bede juz mnozyl (pewnie do czasu az pojawi sie Czak ;-) Skoro niemozliwym (i nieetycznym) jest zajmowanie wyremontowanego skrzydla szkoly, dlaczego nie rozwazymy wynajecia skrzydla nieremontowanego, wykonania jego remontu i rozliczenia kosztow tego remontu w ramach potracen z comiesiecznych kwot czynszu. Niestety nie uzyskalem odpowiedzi na wczesniej zadane pytanie- skad kwota 300tys jako konieczny do poniesienia wydatek? czy ta kwota dotyczy remontu, czy modernizacji czy tez adaptacji obiektu na potrzeby Urzedu? jesli mialby to byc koszt remontu,gmina w umowie powinna wyjednac prawo do comiesiecznych potracen z kwoty czynszu (calosci lub czesci kwoty) i kazdy wynajmujacy, takze Starosta jako dysponent tej nieruchomosci,nie znajdujac innych sposobow na finansowanie remontu, wspanialomyslnie taki zapis umowny przyjac. Uznanie rzeczonej kwoty tj.300tys zl jako koszty adaptacji obiektu na potrzeby gminy, niestety przekracza granice mojej wyobrazni i wiedzy.Wydatki na modernizacje pozostawie juz bez komentarza.
Tomku, skad ta kwota?

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Artek_Bartek (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 23:37:07

za Tomka pewnie się wypowiadać nie powinienem, ale jego szacunki wynikały raczej z jakichś realnych kalkulacji...skoro trzeba w tym skrzydle zrobić podłogi, instalacje itd. itp. i założywszy, że stolarka wymieniona została w ramach jakiejś termomodernizacji całego obiektu (mi się wydaje, że te budynki z zewnątrz wydają się mocno...homogeniczne) to te 300 tys. nie wydaje się nazbyt przesadzone...Jeśli się dowiemy ile tam ogólnie jest m2 i poznamy zakres prac adaptacyjnych to będziemy mogli oszacować koszty z tym związane...
a to, czy Starosta będzie skłonny te wydatki rozliczyć w czynsu to już zupełnie inna bajka...bardziej doświadczeni twierdzą, że są na to 'marne szanse'....



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 23:39 przez Artek_Bartek.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 05.02.2011 - 23:49:32

[quote johny]Niestety nie uzyskalem odpowiedzi na wczesniej zadane pytanie- skad kwota 300tys jako konieczny do poniesienia wydatek? czy ta kwota dotyczy remontu, czy modernizacji czy tez adaptacji obiektu na potrzeby Urzedu?
Tomku, skad ta kwota?[/quote]

Kwota wynika z wstępnego kosztorysu wykonawcy i jest tylko za podstawowy remont, obejmuje elementy, które wyliczyłem powyżej, tyle, że wtedy (3,5 roku temu) budynek był nieocieplony i dach nienaprawiony. Wtedy nasza szkoła potrzebowała pomieszczeń tylko na 3 miesiące i warunki nie były odpowiednie dla wprowadzenia dzieci. Kosztorys był robiony pod kontem ewentualnego donajęcia sal na dłużej. Ostatecznie jednak właściciel naszej szkoły postanowił gruntownie odnowić stary budynek, co miało miejsce na jesieni 2010.

Nie wiem, co oznacza "adaptacja dla potrzeb Urzędu". Widne i przestronne sale są, łazienki do remontu, trzeba by przeciągnąć internet i powiesić najskromniejsze tabliczki - reszta mebli itp. byłaby z Warszawskiej. Na co więcej nas stać?



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-05 23:53 przez Tomasz Zymer.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 01:26:41

[quote czaknoris]
Z czego ta "liczba wymian powietrza", na którą trzeba zwracać dużo większą uwagę niż w "normalnym" starym, zawilgoconym budynku?
To zabrzmiało jak pomysł, żeby z każdego kontenera było wyjście bezpośrednio na zewnątrz, a tak nie będzie.
Ludzie pracują w takich kontenerach (nawet przy -20 st. C na zewnątrz) i nie siedzą w kurtkach, czapkach, rękawiczkach...[/quote]

Zaskakujacym jest , jak rozny orez potrafisz przysposobic, aby bronic swoich racji. Sa posty, w ktorych wydajesz sie byc blyskotliwym inzynierem, w innych zas udajesz zupelnego ignoranta. Ciekawe...
Odpowiadam zatem cierpliwie na wszystie Twoje uwagi, wciaz pozostawiajac Twoj post o 'samowolnych zabudowach antresoli' do ktorego nie zdazylem sie odniesc,a na ktory postaram sie odpowiedziec niebawem.

Kwestie liczby wymian powietrza podnioslem wlasnie dlatego, ze kontenery mialyby funkcjonowac jako siedziba urzedu.Czestotliwosc odwiedzin petentow,pewna przypadkowosc niektorych z wizyt, sami urzednicy kursujacy pomiedzy roznymi z kontenerow itp beda w efekcie powodowac ten niepozadany stan. Wiem, ze kazdy kontener nie bedzie mial osobnego wyjscia i znam osobiscie rozwiazania jakie tam sa stosowane. Sa zapewne miejsca gdzie ludzie pracuja w -30st C, ale nie to jest przedmiotem tej dyskusji. Duza migracja powietrza z zewnatrz bedzie skutkowala odpowiednio duzymi oplatami za energie. Aby zapewnic odpowiedni komfort termiczny w kontenerach (sciana z plyty warstwowej 100mm) za sprawa licznych mostkow termicznych, a takze samej konstrukcji i wlasciwosci plyty, nalezy podnosic temperature zrodel ciepla.Pewnie tez nie wiesz dlaczego?!
Podniesienie temp. o 1st.C z temp.20st C na 21 st.C czyli o 5%, nie powoduje wzrostu kosztu o 5%, lecz znacznie wyzszy wzrost kosztu. Dlatego tez, proby wlasciwego ogrzania obiektow kontenerowych wiaza sie z duzymi kosztami.
Jesli poddasz powyzsze w watpliwosc, nie podejmujmy juz polemiki a poddajmy to co wspolnie piszemy ocenie experta.

Negujac moja argumentacje dot. liczby wymian powietrza,nie odniosles sie do kwestii 100mm plyty warstwowej,ciekawe dlaczego?


[quote] Tak, oczywiście, jasne. Każda duża budowa potrafi wygenerować zapotrzebowanie na dużo więcej niż 30 kontenerów i nie rozpocznie się, bo nie da się załatwić przyłącza przez 2 lata. Tymczasowe a docelowe, to różnica, ale bez przesady.
ZEW-T to bardzo trudny "partner". Bywa jednak, że potrzebuje czegoś od gminy...[/quote]


nie wiem czy kazda budowa, czy kazda duza budowa i mnie to nie interesuje w tym miejscu, mowimy o okreslonym przypadku i na nim sie skupmy.Nie twierdzilem, i dalej nie twierdze ze moc 120kW jest duza moca, twierdze natomiast ze dostarczenie takiej mocy bedzie sie wiazalo z wykonaniem przylacza, na ktorego to musi byc zorganizowany przetarg. W tym miejscu takze, chcialbym podkreslic brak spojnej argumentacji w Twoich postach.W wielu z nich przestrzegasz przed procedurami administracyjno-prawnymi,ich przewlekloscia. Tu w tym watku jakbys o tym zapominal probujac bagatelizowac 'ZEWT -bardzo trudny partner'. Czy ZEWT potrzebuje czegos czy tez nie, nie zmienia faktu, ze musi dzialac w granicach prawa i obowiazujacych procedur.Zasada ostroznosci nakazywalaby zakladac zly scenariusz, po to aby ewentualnie w przyszlosci moc cieszyc sie faktem szybszego zalatwienia sprawy przez ZEWT, o ten czarny scenariusz opierajac jednak wlasne plany i charmonogramy.



[quote czaknoris]

Istnieją możliwości zakupu ratalnego, są opcje leasingowe i wtedy też obciążenie jest miesięczną ratą, a nie jednorazowe na początku.
Nawet trzykrotnie większa miesięczna rata za zakup będzie dziesięć razy bardziej mądrzejszym wydatkiem niż opłata czynszowa (pieniądze na czynsz są bezpowrotnie tracone[/quote]

czy naprawde sadzisz, ze firma prywatna sprzedajac kontenery, ktore wykonala,w transakcji na kwote 600tys. zl bedzie chciala kredytowac Gmnie Konstancin-Jeziorna, rozladajac jej platnosc na raty?? no ,niezle! Kredyt bankowy odrzucamy. dlaczego? pewnie wiesz, ale na wszelki wypadek odesle Cie do ust. o fins.publ. Kwestie leasingu teraz przemilcze, z powodow, o ktorych nie chcialbym pisac teraz.

Odniose sie jeszcze do Twojego stwierdzenia 'pieniądze na czynsz są bezpowrotnie tracone'. Prezentowany poglad dominuje wlasnie podczas rozwiazywania (jak wczesniej to po swojemu nazwalem) 'dylematu mlodej pary'.To szczegolnie mlodzi ludzie, bez wiekszego doswiadczenia w gospodarowaniu jakimikolwiek zasobami uznaja- po co bedziemy placic czynsz i pchac kase w ..... wlascicielowi.Kupmy i bedziemy miec swoje.Zaciskaja pas i kupuja. Niby rata tylko o 25% wieksza niz czynsz, bedzie dobrze,kredyt na 30 lat a my jestesmy mlodzi.Fajnie jest, jesli potrafia zaplanowac zycie w tak odleglej perspektywie, gorzej jesli po drodze los pokaze, ze to on jest panem wszyskich planow.Utrata pracy,choroba, i zycie z presja splat zamienia sie w koszmar.
Wiele swiatowych gospodarek budowalo swoja potege na 'wynajeciu' nie zas kupnie aktywu, i nikt z decydujacych nie kwestionowal zasadnosci takich decyzji. Powstaly ponadnarodowe giganty, ktore wynajmuja birmanskie dzieci do szycia, wynajmuja mieszkancow Indii do liczenia, magazyny do przechowynia towarow, i superlimuzyny do wozenia.
Poprzedzajmy, wszystkie nasze istotne decyzje rozwazaniem,analiza, i wystrzegajmy sie arbitralnych stwierdzen - 'pieniądze na czynsz są bezpowrotnie tracone'

Pozno juz, ale obiecuje Czaku ze ciag dalszy nastapi.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 01:34:16

[quote Tomasz Zymer]
Nie wiem, co oznacza "adaptacja dla potrzeb Urzędu". Widne i przestronne sale są, łazienki do remontu, trzeba by przeciągnąć internet i powiesić najskromniejsze tabliczki - reszta mebli itp. byłaby z Warszawskiej. Na co więcej nas stać?[/quote]

staram sie dowiedziec czym bylyby te koszty. Remont to remont, czyli najogolniej prace, ktore maja przywrocic obiekt czy jego elementy do stanu zdatnego do uzytkowania. adaptacja dotyczy obiektu zdatnego do uzytkowania, a ma na celu przystosowanie do potrzeb najemcy. Przeniesienie kosztu remontu na wynajmujacego znajduje swoje uzasadnienie, kosztow adaptacji juz nie.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-06 01:34 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: avanti (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 02:21:59

Nie wchodzac we wszystkie dywagacje techniczno-adaptacyjne , prosze podpowiedź taka. Kto ma interes w forsowaniu pewnych rozwiazan. Johny -laik budowlany , czy czaknorris -extra fachowiec ? Gdzie jest haczyk ? Czym sa tak naprawde te super opinie dla cial decyzyjnych Burmistrza ? Gdzie jest rozsadek , a gdzie interes ?
Czy to co tu sie dzieje , ma jakies przelozenie na realia ? Na jakim pziomie zapadaja decyzje ? Kto lobbuje za czym ? Mam nadzieje ze tu nie wystepuje p.Kokczynski ?

Do johnego- czy moglbys blizej mi powiedziec , kto oprocz ciebie popiera te koncepcje ?
Nie jestem tak do konca jej zwolennikiem .

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: czaknoris (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 03:01:08

[quote johny]Odpowiadam zatem cierpliwie na wszystie Twoje uwagi, wciaz pozostawiajac Twoj post o 'samowolnych zabudowach antresoli' do ktorego nie zdazylem sie odniesc,a na ktory postaram sie odpowiedziec niebawem.[/quote]

Przed kolejną nowelizacją prawa budowlanego zdążysz? :)


[quote johny]Kwestie liczby wymian powietrza podnioslem wlasnie dlatego, ze kontenery mialyby funkcjonowac jako siedziba urzedu.Czestotliwosc odwiedzin petentow,pewna przypadkowosc niektorych z wizyt, sami urzednicy kursujacy pomiedzy roznymi z kontenerow itp beda w efekcie powodowac ten niepozadany stan. Wiem, ze kazdy kontener nie bedzie mial osobnego wyjscia i znam osobiscie rozwiazania jakie tam sa stosowane.[/quote]

Czy "liczba wymian powietrza" zmieni się znacząco w stosunku do obecnej sytuacji? Nie.
Taki "niepożądany stan" będzie w każdym urzędzie, bo taka jest specyfika tej funkcji i nie ma tu większego znaczenia czy urząd będzie w kontenerach, w starej willi, czy w wynajętym budynku :). Różnica będzie jedynie taka, że w przypadku realizacji obiektu kontenerowego można układ pomieszczeń rozplanować tak, aby ograniczyć zbędne wędrówki ludzi pracy i tego nieszczęsnego powietrza :).


[quote johny]Sa zapewne miejsca gdzie ludzie pracuja w -30st C, ale nie to jest przedmiotem tej dyskusji.[/quote]

W Polsce w większości przypadków wystarczy przyjąć najniższą temp. zewnętrzną -20 st. C.
Tak, nie jest to głównym przedmiotem tej dyskusji. Podobnie jak birmańskie dzieci wykorzystywane do budowy "światowych gigantów".


[quote johny]Duza migracja powietrza z zewnatrz bedzie skutkowala odpowiednio duzymi oplatami za energie.[/quote]

A teraz to nie ma "migracji powietrza z zewnątrz" do urzędu? Teraz jest nawet więcej niż jedno wejście...
O kurtynach powietrznych, albo chociaż o tak archaicznym wynalazku jak "wiatrołap/przedsionek" słyszał? Pewnie nie, bo wtedy nie pisałby takich bzdur.


[quote johny]Aby zapewnic odpowiedni komfort termiczny w kontenerach (sciana z plyty warstwowej 100mm) za sprawa licznych mostkow termicznych, a takze samej konstrukcji i wlasciwosci plyty, nalezy podnosic temperature zrodel ciepla.Pewnie tez nie wiesz dlaczego?![/quote]

W pewnych obiektach nieprzystosowanych do niskich temperatur i w takich, w których popełniono błędy konstrukcyjne (czyli w kontenerach, które nie nadają się do zastosowania na potrzeby biurowe) możesz sobie podnosić temperaturę źródła ile chcesz, w środku utrzymywać 25 i więcej stopni Celsjusza, a ludzie będą wyli z bólu i odczuwali dreszcze.
To jest właśnie "komfort termiczny", którego nie da się zapewnić podnoszeniem temperatury źródła ciepła. Dlatego nie kupuje się badziewia.

Nie masz o tym bladego pojęcia, to po co dalej się kompromitujesz?


[quote johny]Negujac moja argumentacje dot. liczby wymian powietrza,nie odniosles sie do kwestii 100mm plyty warstwowej,ciekawe dlaczego?[/quote]

Żeby nie robić Ci wstydu i nie obnażać Twojej głupoty? :)

Porównaj opór cieplny przegrody z takiej płyty warstwowej i ściany w obecnym budynku urzędu. Ciekawe jaki będzie wynik? :)


[quote johny]W tym miejscu takze, chcialbym podkreslic brak spojnej argumentacji w Twoich postach.W wielu z nich przestrzegasz przed procedurami administracyjno-prawnymi,ich przewlekloscia. Tu w tym watku jakbys o tym zapominal probujac bagatelizowac 'ZEWT -bardzo trudny partner'. Czy ZEWT potrzebuje czegos czy tez nie, nie zmienia faktu, ze musi dzialac w granicach prawa i obowiazujacych procedur.Zasada ostroznosci nakazywalaby zakladac zly scenariusz, po to aby ewentualnie w przyszlosci moc cieszyc sie faktem szybszego zalatwienia sprawy przez ZEWT, o ten czarny scenariusz opierajac jednak wlasne plany i charmonogramy.[/quote]

Wprowadzenie urzędu gdziekolwiek nie obędzie się bez wielu procedur i pozwoleń. Potrzebny będzie czas na zestawienie budynku kontenerowego, albo adaptację pomieszczeń w budynku wynajmowanym. Przyłącze byłoby jednym z elementów i im szybciej się zacznie sprawę załatwiać tym szybciej będzie można urząd przeprowadzić.
Jeżeli ZEW-T musi zorganizować przetarg, to go zorganizuje, albo udzieli jakiemuś wykonawcy zamówienia dodatkowego, albo wykona to własnymi siłami, albo...
Od tego jest burmistrz, żeby pewne rzeczy zorganizować i poprowadzić ku szybszej realizacji, albo jak niektórzy brzydko mówią "załatwić" używając odpowiednich argumentów. Pozycja burmistrza jest o wiele lepsza niż "Kowalskiego", który dobija się do drzwi kierownika prosząc o szybsze wydanie warunków, czy realizację przyłącza.


[quote czaknoris]
czy naprawde sadzisz, ze firma prywatna sprzedajac kontenery, ktore wykonala,w transakcji na kwote 600tys. zl bedzie chciala kredytowac Gmnie Konstancin-Jeziorna, rozladajac jej platnosc na raty?? no ,niezle! Kredyt bankowy odrzucamy. dlaczego? pewnie wiesz, ale na wszelki wypadek odesle Cie do ust. o fins.publ. Kwestie leasingu teraz przemilcze, z powodow, o ktorych nie chcialbym pisac teraz.[/quote]

Zymera odsyłałeś już do prawa budowlanego i "warunków" (które są rozporządzeniem a nie ustawą), po czym skutecznie kompromitowałeś się swoją "wiedzą".

Firmy kredytować nie muszą, bo niektóre współpracują z bankami i są w stanie przygotować odpowiednią ofertę.


[quote johny]Odniose sie jeszcze do Twojego stwierdzenia 'pieniądze na czynsz są bezpowrotnie tracone'. Prezentowany poglad dominuje wlasnie podczas rozwiazywania (jak wczesniej to po swojemu nazwalem) 'dylematu mlodej pary'.To szczegolnie mlodzi ludzie, bez wiekszego doswiadczenia w gospodarowaniu jakimikolwiek zasobami uznaja- po co bedziemy placic czynsz i pchac kase w ..... wlascicielowi.Kupmy i bedziemy miec swoje.Zaciskaja pas i kupuja. Niby rata tylko o 25% wieksza niz czynsz, bedzie dobrze,kredyt na 30 lat a my jestesmy mlodzi.Fajnie jest, jesli potrafia zaplanowac zycie w tak odleglej perspektywie, gorzej jesli po drodze los pokaze, ze to on jest panem wszyskich planow.Utrata pracy,choroba, i zycie z presja splat zamienia sie w koszmar.
Wiele swiatowych gospodarek budowalo swoja potege na 'wynajeciu' nie zas kupnie aktywu, i nikt z decydujacych nie kwestionowal zasadnosci takich decyzji. Powstaly ponadnarodowe giganty, ktore wynajmuja birmanskie dzieci do szycia, wynajmuja mieszkancow Indii do liczenia, magazyny do przechowynia towarow, i superlimuzyny do wozenia.[/quote]

... :) Konstancin będzie budował potęgę gospodarczą na wynajęciu pomieszczeń od BS lub starostwa...
Do tej pory przez lata wynajmowano pomieszczenia od osoby prywatnej. Taki dobrobyt na tym zbudowano, że nadziwić się nie mogę :). Inny dobrobyt buduje się na grapie, gdzie SM wynajmuje pomieszczenia, a niektóre gminne lokale użytkowe stoją puste i nie mogą doczekać się najemcy.


[quote johny]Pozno juz, ale obiecuje Czaku ze ciag dalszy nastapi.[/quote]

Śmiało, nie krępuj się. Jak dotąd mam z tego niezły ubaw :).



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-06 04:28 przez czaknoris.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 03:06:15

[b]Do Johny'ego:[/b] podałem zakres w moim pierwszym dzisiejszym poście: instalacje w łazienkach, piony wod.-kan., częściowa wymiana CO, tania wykładzina, malowanie ścian, drzwi, itd., chyba też podstawowa elektryka. Przepraszam, ale w mojej szkole nie zajmuję się inwestycjami, tylko angielskim, więc mogę tylko podać co pamiętam. Żadnych ścianek działowych, wybijania otworów - jeden kafkowski urząd na Warszawskiej z dusznymi klitkami już mamy.

[b]Do Avanti:[/b] Ja za żadną opcją lobbować nie będę, za mało się na tym znam. Staram się zebrać możliwie dużo informacji, co pomoże mi zdecydować, jak głosować przy ustalaniu tegorocznego budżetu na ten cel - to wszystko. Oczywiście o żadnych funduszach na zakup gotówkowy atrapy p. Kokczyńskiego nie ma mowy. Nie kupuje się jacuzzi, jak nie ma na chleb.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: avanti (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 05:07:08

[quote] Inny dobrobyt buduje się na grapie, gdzie SM wynajmuje pomieszczenia, a niektóre gminne lokale użytkowe stoją puste i nie mogą doczekać się najemcy.


Cytat:[/quote] bez wchodzenia w szczegół. Jakis konkret ?

Radny T. Zymer nie będzie lobbował za żadną opcja. pewnie radny Komosa ..bedzie . Poki co mamy remis. Panow Czaka i Johnego zgłaszam (jakbym miał do tego prawo) do zespolu doradczego! Czyjego? Kto was slucha ? Kto was czyta ? Kto kiedys oglosi swa victorie ? Czy macie panowie swiadomosc tego , co w gminej trawie piszczy ? Czy tez toczycie nadzwyczj bezproduktywna dyskusje akademicka ? Czak jest chyba blizszy prawdy. Blizszy kol decyzyjnych , wie jak ma tak na prawde byc . Nie sadze , tylko nie sadze , aby jakies racje , jakiegos tam johnego , wygraly. Jesli ktos juz jest blisko tego co stac sie moze (i slusznie pewnie) to jednak Czak wygra.
pozniej tak na prawde pomyslimy o ekonomice przedsiewiecia.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: avanti (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 06:53:43

[quote=czaknoris]Cytat:
Tomasz Zymer
Jest jednak różnica między świetlicą sołecką a ratuszem w stołecznym uzdrowisku.


Wysypisko w Łubnej też jest "stołeczne"...[/quote]

Ciekawe co jeszcze stołeczne byc moze ? Wódka ? najwyzej "stolicznaja" Ale fajnie panowie czakowo-johnowo-zymerowo?" sobie gadacie.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: and (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 10:22:13

[quote avanti] Czyjego? Kto was slucha ? Kto was czyta ? Kto kiedys oglosi swa victorie ? Czy macie panowie swiadomosc tego , co w gminej trawie piszczy ? Czy tez toczycie nadzwyczj bezproduktywna dyskusje akademicka ?[/quote]
przecież od tego jest forum by kazdy przedstawił swój pkt rozwiązania problemu, czasami rozpatrywanie spraw na tzw. chłopski rozum daje lepsze efekty niż mędrców posiadających odpowiednie tytuły. Niewykluczone że władza czyta tego typu rozważania i je wykorzysta

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Hammer (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 10:35:05

ja w pracy korzystam z kontenerow (nie jako biura) i po 7 latach ich uzytowania zuzycie polega na tym, ze sa z zewnatrz brudne. A tak to nic im nie jest, zadnej rdzy ani nic takiego. O rachunkach za prad sie nie wypowiadam bo ich nie rozliczam. (przez te 7 lat stoja ciagle w tym samym miejscu).

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 16:03:31

[quote avanti]Nie wchodzac we wszystkie dywagacje techniczno-adaptacyjne , prosze podpowiedź taka. Kto ma interes w forsowaniu pewnych rozwiazan. Johny -laik budowlany , czy czaknorris -extra fachowiec ? Gdzie jest haczyk ? Czym sa tak naprawde te super opinie dla cial decyzyjnych Burmistrza ? Gdzie jest rozsadek , a gdzie interes ?
Czy to co tu sie dzieje , ma jakies przelozenie na realia ? Na jakim pziomie zapadaja decyzje ? Kto lobbuje za czym ? Mam nadzieje ze tu nie wystepuje p.Kokczynski ?

Do johnego- czy moglbys blizej mi powiedziec , kto oprocz ciebie popiera te koncepcje ?
Nie jestem tak do konca jej zwolennikiem .[/quote]

No spiskowa masz teze Avanti, ale wywolany do tablicy przez Ciebie, a takze wczesniej przez Tomka ktory przypuszczal ze zajmuje sie jedynie finansami odpowiadam:

Johny nie lobbuje za zadnym z rozwiazan, Johny stara sie jedynie wykorzystywac rozum w celach do jakich zostal pierwotnie stworzony.Codzienna moja praca wymaga rozleglej wiedzy interdyscyplinarnej, nie zas takiej 'od slupka do slupka'
Jakkolwiek nie moge poszczycic sie dyplomem architekta/konstruktora, posiadam wyksztalcenie techniczne zdobyte w trybie dziennym na Politechnice Warszawskiej, w czasach kiedy wyksztalcenie to nalezalo okupic ogromem nauki i samodzielnej koncepcyjnej pracy.
To na jakim z wydzialow studiowalem dla wielu uwaznych czytelnikow jest oczywiste, mnie zas osobiscie smieszyla polemika z Czakiem o energii,turbinach, automatyce itp.:-) W moich czasach student PW, bez wzgledu na studiowany wydzial, uzbrojony byl w rzetelna wiedze w przedmiocie statyki konstrukcji,obliczen wytrzymalosci elementow konstrukcyjnych,geometrii wykreslnej (sam mmialem zajecia z prof.Matla,a dla absolwentow PW to czlowiek legenda), wytrzymalosci materialow,o rysunku technicznym nie wspominam.Czy daje to legitymacje do udzialu w dyskusjach? nie wiem... Oprocz wyksztacenia politechnicznego posiadam takze wyzsze wyksztalcenie ekonomiczne, specjalizacja finanse i zarzadzanie ryzykiem fin. i druga specjalizacje rynku i obrotu nieruchomosciami. Tematyka finansow jest takze moim osobistym zainteresowaniem z ktorego czerpie duzo zadowolenia.
Pozwolilem sobie na zamieszczenie kilku informacji o sobie,m.in abys Ty Avanti nie prowadzil spekulacji w stylu laik/expert. Nie chcialbym, aby brzmialo to w jakikolwiek sposob nieskromnie,ale znam wartosc tego, czego bylo mi dane w zyciu sie nauczyc, i szanujac moich akademickich nauczycieli, bede wystepowal na tym forum przeciwko takim expertom, jakim usiluje byc Czak. Nie przyzwole na publiczne gloszenie prawd objawionych jak np ta o koniecznosci zaplaty za ekspertyze (budynku przy warsz 32 o +/- powierzchni zabudowy 200-250m2) 60-80 tys zl.,Nie pozwole takze, aby uproszczone wyliczenia wykonane przez Czaka, slawiace rozwiazanie oparte na kontenerach, jako tak tanie, ze on sam zaplacilby rate '3 krotnie wyzsza',byly jedyna podstawa do decyzji o ich zakupie.Naklady na zakup kontenerow nie sa jedynymi istotnymi determinantami zakupu. Comiesieczne oplaty za ogrzewanie ( w trakcie dlugie sezonu grzewczego), w tym wypadku (sciana 100mm,o minimalnej akumulacyjnosci cieplej,ciagla cyrkulacja swiezego powietrza z zewnatrz) sprawia ze po 4 latach rachunek ekonomiczny takiego rozwiazania bedzie fatalny. Mozna uznac zalety kontenerow w okresie roku,poltora uzytkowania, dlugotrwale uzytkowanie takiego kontenera (4 lata?) nie bedac expertem uwazam za pomysl godny Czakowego Nobla w dziedzinie magazynowania energii :-)


Odpowiada mi anonimowa forma wypowiedzi na tym forum, co nie jest tozsame z jakakolwiek osobista niechecia do ewentualnego 'ujawnienia' sie. Osobiscie wolalbym, aby wszystkie osoby piszace na tym forum bezwglednie identyfikowaly sie poprzez pelne personalia. Mniej byloby wtedy osobistych wycieczek, mniej zlosliwych uwag itp.,Dlatego tez cenie bardzo np.Tomasza Zymera za to, ze nie kryjac sie pod anonimowym nick'iem ma ochote i odwage na niniejsze forum zagladac i scierac z osobami, ktore takiej odwagi nie maja.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-06 22:07 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Bartek (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 17:29:07

[color=#FF0000]Ale kończy się przy okazji na rozbiciu wątku i dyskusji. Drodzy moi, erystyka - dobrze, konkretne informacje - lepiej. Że tak tu dokonam celowego nawiązania.[/color]

Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: Tomasz Zymer (IP zapamiętane)
Data: 06.02.2011 - 17:30:13

Avanti, masz coś konstruktywnego do przekazania na temat koncepcji ratusza, czy tylko bawi Cię ironia i złośliwostki?

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: ola (IP zapamiętane)
Data: 07.02.2011 - 07:05:41

przeczytałam gdzieś entuzjastyczny tekst o nowym szpitalu z kontenerów - w Piasecznie. Nic tam nie było o "tymczasowości" rozwiązania ...:S
Nie widzę nic nagannego w kontenerowym KJ-ratuszu - jeśli będzie funkcjonalny i [u]tylko[/u] na czas budowy tego właściwego. Gdzie miałby stanąć i ten kontenerowy, i ten murowany ? Czy forumowe domysły (Rycerska, Grapa) - to realne lokalizacje ? Mnie sie podoba pusty plac vis a vis Domu Aktora ... Kto i kiedy rozstrzygnie mpzp w tej kwestii ?



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-07 07:08 przez ola.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 07.02.2011 - 09:35:28

[quote ola]przeczytałam gdzieś entuzjastyczny tekst o nowym szpitalu z kontenerów - w Piasecznie. Nic tam nie było o "tymczasowości" rozwiązania ...:S
Nie widzę nic nagannego w kontenerowym KJ-ratuszu - jeśli będzie funkcjonalny i ?[/quote]

Poprosimy o szczegoly Olu. Gdzie ten tekst mozemy przeczytac? Kto wypowiadal sie z takim entuazjazmem? pacjent, lekarz, pielegniarka, urzednik przygotowujacy przetarg na zukup kontenerow? czy w kontenerach prowadzone sa takze operacje? ;-)



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2011-02-07 09:36 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 07.02.2011 - 10:17:19

Tak przeprowadzane sa operacje lub będą - proszę pojechać do Piaseczna i zobaczyć. Chyba juz jest czynny
http://kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=5772

te moduły to nowoczesne kontenery http://forum.gazeta.pl/forum/w,95469,113705205,,Rusza_budowa_SZPITALA_PRYWATNEGO_w_Piasecznie.html?v=2

POWSTANIE SZPITAL PRZY ULICY KAJAKOWEJ NA URSYNOWIE SZPITAL BUDOWANY JEST Z KONTENEROW
http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/00927062/section/news

Wszystkim kontener kojarzy się z klockiem na budowie
m

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: johny (IP zapamiętane)
Data: 07.02.2011 - 10:31:59

[quote mania]
Wszystkim kontener kojarzy się z klockiem na budowie
m[/quote]

Zapewniam Cie Maniu, ze wiem czym jest kontener biurowy i mojego sposobu kojarzenia nie poddawaj w watpliwosc. Czy jednak Ty wiesz, tego juz niestety nie jestem pewien.

Maniu,wklejasz link, ilustrujesz swoja wypowiedz i wszystko pozornie jest ok.
W tekscie czytamy 'Szpital powstanie w nowoczesnej technologii modułowej firmy Cadolto'. Znasz te technologie? czy ta technologia jest brana pod uwage rozwazajac zakup kontenerow dla Urzedu? najprawdopodobniej odpowiedzi na powyzsze pytania beda brzmialy 'nie'. Inwestycja 17mln dotyczy 72 modulow, co daje przy pewnym uproszczeniu 236 tys zl za modul. Maniu to chyba jednak nie te moduly rozwazamy ? ;-) Jesli zbieramy opinie dotyczace konkretnego rozwiazania, sluchajmy glosow dotyczacych [b]dokladnie[/b] tych samych rozwiazan, w przeciwnym wypadku bedziemy porownywac kontenery morskie, lotnicze, biurowe,te w technologii Cadolto. Nie jednemu kotu na imie Filon!
I jeszcze na koniec: nazwanie tej technologii http://www.cadolto.com/home/faszination-modulbau.html
technologia kontenerowa nie znajduje chyba uzasadnienia;-)



Zmieniany 3 raz/y. Ostatnio 2011-02-07 10:40 przez johny.

--
Re: Ratusz mój widzę ogromny
Autor: mania (IP zapamiętane)
Data: 07.02.2011 - 11:25:57

[quote=Zapewniam Cie Maniu, ze wiem czym jest kontener biurowy][/quote]

- właśnie się zdziwiłam Johny, ze tak pomstujesz na te kontenery, stąd niezręczna próba uświadomienia - ale nie tylko Ciebie, bo wiele osób czyta forum.

Przecież takie lokum nie na wieki, tylko na 3 /4 lata i potem mozna wykorzystać, sprzedać

--

Idź do strony: <--1234567891011-->
Bieżąca strona: 10 z 11



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Archiwum forum jest w trybie tylko do odczytu. Zapraszamy do dyskusji na nowe forum Konstancina-Jeziorny.

Wszystkie publikowane wypowiedzi są prywatną własnością ich autorów, a internauci ponoszą wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Wyrażone opinie nie muszą i często nie odzwierciedlają poglądów redakcji serwisu. Wszelkie zastrzeżenia do wypowiedzi / opinii powinny być kierowane do ich autorów.
This forum powered by Phorum.