|
Czwartek, 11 września, 2003
Rozdział czwarty - Ząbkowanie.
Może nie powinienem być dziś zbyt radosny,
bo w końcu mija właśnie dwa lata od chwili, kiedy zaślepiony
nienawiścią człowiek rozstrzaskał samolot pełen ludzi o
wieżowiec w Nowym Jorku.
Było to jednak jakis czas temu, a wszyscy
mnie uczyli, że nie wolno pilęgnować w sobie nienawiści.
Więc porzucę już ten temat.
Chciałem podziękować wszystkim, którzy
na łamach forum dzielili się ze mną swoimi spostrzeżeniami
na temat tej stronki. Wszystkie wasze uwagi dużo dla mnie
znaczą, bo podpowiadacie mi, co zrobić, żeby wam się bardziej
podobało. Szczególnie dziękuję paradoxowi, że przestał się
wypowiadać. Doceniam to i wiem, jakie to dla ciebie było
trudne!
Chciałem podziękować wszystkim, którzy
dołożyli swoją cegiełkę do budowy tego miejsca. Nie było
tych ludzi może zbyt wielu, ale to dobrze rokuje - przyszłość
będzie tłoczna.
No i... Tak, wiem, że na to czekaliście.
Zelazna Lejdi uderza po raz drugi, tym razem już w komiksie
z normalną akcją i jakimkolwiek scenariuszem. To wasza zasługa
- tylko głosy na temat pilotażowego odcinka sprawiły, że
b&p visual arts ponownie zasiedli do tabletów i kalwiatur
i spłodzili to "coś". Sami tego chcieliście! Więc
bez jęków!
Nasze dziecko zaczyna szczerzyć kły. Wprawdzie
dopiero mleczne, ale to nic. Dajcie mu trochę czasu, kochani!
Pozdrawiam,
Bartek
bartek@konstancin.com
|