Re: Kto kupi Mirkowską 51 ? - przetarg
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 15 lis 2012 - 11:54:31


mania

Artek_Bartek
Wprawdzie lepsza sprzedaż niż wyburzenie jednak ciekawy jestem jak zostanie zabezpieczony fakt, by kupujący jednak tego historycznego budynku nie wyburzył...

"Nieruchomość znajduje się w Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. Wszelkie prace budowlane muszą być uzgodnione z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków."

Jak tłumaczyła przedstawicielka MWKZ podczas warsztatów Charrette, ewidencja to tylko spis, dokumentacja i nie stanowi prawnej formy ochrony. Prawną formą ochrony jest wpis do rejestru. Na moje pytanie, kiedy ten budynek taki wpis może otrzymać, konserwator wojewódzki odpowiedzieć nie umiał. W tej chwili budynek przed wyburzeniem chronią zapisy planu miejscowego z 2002 roku, które są nieprecyzyjne. Plan miejscowy dopuszcza ponadto na tym terenie zabudowę wielorodzinną (uwzględniając stan istniejący), ale nie precyzuje kubatury i liczby kondygnacji. Co to oznacza, nie muszę tłumaczyć.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 16 lis 2012 - 22:44:22

Wreście ZGK zareagowało

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 17 lis 2012 - 11:07:40

Podobno wcześniej też informował tyle, że świadków nie było, bo SMS grinning smiley

Po nocy wyrwana dykta z okna, które WREŚCIE udało się zasłonić po tak długim czasie, ale....... amatorów lokum klubowego spotkała niespodzianka od ZGK - okno a dokładnie framuga została zabezpieczona blachą uniemożliwiającą otworzenie tegoż oto okna (blachy nie było widać, gdy dykta była na miejscu) grinning smiley. W geście irytacji wybito szybę (pięścią?, cegłówką?). Brawo za niespodziankę (szczerze brawo) - na samą myśl o minach zaskoczonych usta same składają się do uśmiechu.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 17 lis 2012 - 11:15:30

SMSy w sobotę 3 listopada wysłałem celowo, bo zgłoszenie ustne trzeba by nagrać (za wiedzą strażnika), zaś SMSy są już w polskiej praktyce prawnej traktowane jako dowody. Pan wiceburmistrz Ryszard Machałek przyznał publicznie na posiedzeniu Komisji Ładu przedwczoraj, że SMSa także otrzymał i... przekazał wiadomość Straży Miejskej. Jak widać, Straż nie zareagowała ani na tego SMSa, którego dostała na służbowy telefon, ani na polecenie burmistrza. Dopiero wczoraj (prawie dwa tygodnie później) drzwi i okno zabezpieczyło ZGK.

Wniosek? Trzeba zabrać Straży Miejskiej z budżetu na 2013 rok (ok 1,15 mln) 50-80 tysięcy złotych z przeznaczeniem na monitoring zabytków prowadzony przez prywatną firmę z przetargu z kamerami. Taki właśnie wniosek postawię w komisjach, a przykład Mirkowskiej 51 będzie koronnym argumentem.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 17 lis 2012 - 11:21:43


Tomasz Zymer
Wniosek? Trzeba zabrać Straży Miejskiej z budżetu na 2013 rok (ok 1,15 mln) 50-80 tysięcy złotych z przeznaczeniem na monitoring zabytków prowadzony przez prywatną firmę z przetargu z kamerami. Taki właśnie wniosek postawię w komisjach, a przykład Mirkowskiej 51 będzie koronnym argumentem.


I może wtedy zabytki będą jako tako zabezpieczone.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: jacekkkjacekkk (---.dynamic.mm.pl)
Data: 17 lis 2012 - 11:29:20

Czyli jak widać społeczne działanie przynosi więcej efektów od pracy SM która powinna karać, szukać sprawców, dbać o bezpieczeństwo mieszkańców.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 21 sty 2013 - 09:21:50

Po nocy włamanie. Mieszkanie na piętrze, wejście od zewnątrz - dawne pp Kogutów. Czytają, już wiedzą, datę "kontroli" mogą zanotować, a teraz zobaczymy kiedy zamkną grinning smiley

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23 sty 2013 - 17:24:07

drzwi nadal nie są zabezpieczone, w oknie (drugie od werandy) całkowicie wybita szyba (wcześniej był tam wybity tylko mały otwór).

Nadal nie ma reakcji no ale to dopiero dwa dni grinning smiley.

Z doświadczenia z tym budynkiem wiem, że dość szkuteczną metodą zabezpieczenia jest zwykłe zainteresowanie i szybkie zabezpieczanie włamań - działanie takie powodują, że dla ludzi chcących wypić tam piwko staje się zbyt "ciasno". A tu mówią nam jakie to niby sumy trzeba byłoby wydać na zabezpieczenie - przede wszystkim moi drodzy Państwo potrzebna jest CHĘĆ.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23 sty 2013 - 17:34:33

Działanie władz/urzędu sprzyja inicjatywie oddolnej grinning smiley

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 23 sty 2013 - 17:38:33

Budynek może nie zostać sprzedany, bo swoje roszczenia zgłosiła na piśmie przedwojenna spółka papiernicza. Chyba, że ktoś zdecydowałby się na zakup wraz z roszczeniami (tj. z taką klauzulą zawartą w umowie - to juz było konsultowane z prawnikami gminnymi, są tu pewne niebezpieczeństwa dla gminy w przypadku odzyskania budynku przez spółkę przedwojenną). Pan burmistrz obiecał rozmawiać w tej sprawie z niedawnym nabywcą stawu, kanału i Imberfalu, spółką Marina, reprezentowaną przez p. Jacka Rowińskiego. Być może byłaby szansa, że podobnie, jak w przypadku SAURa, prywatny właściciel domówiłby się z mirkowską spółką na temat odstąpienia od roszczeń za rozsądną częściową rekompensatą, a poniesione w tym celu koszty zrekompensowałby mu być może tańszy zakup budynku od gminy (oczywiście normalnie w otwartym przetargu, ale "budynek z roszczeniami" drogo się nie sprzeda). Pan Rowiński deklarował publicznie, że chce zachować historyczny budynek, wyremontować go i otworzyć na staw (hotel i gastronomia z przystanią i łódkami, o ile zrozumiałem). Jest inwestorem znanym lokalnie i można liczyć na to, że zrealizuje, co zdeklarował. Niestety sprawa roszczeń jest bardzo trudna i komplikuje kwestię sprzedaży.

O zabezpieczenie doraźne budynku wystąpię jutro na sesji Rady Miejskiej, wraz z formalnym zgłoszeniem w Straży Miejskiej.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-23 17:40 przez Tomasz Zymer.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 23 sty 2013 - 18:00:14

ZGK zabezpieczy budynek na polecenie burmistrza, które burmistrz z pewnością przekaże po moim wniosku na jutrzejszej sesji. ZGK zrobi to niestety prawdopodobnie po kilku dniach, szczególnie teraz, kiedy większość jego nie-biurowych pracowników odgarnia śnieg. W międzyczasie potrzebne są kontrole otwartego po włamaniu budynku.

Zgłoszenie do Straży Miejskiej - telefoniczne czy mailowe - może okazać się nieskuteczne. Być może osobiste polecenie burmistrza bywa skuteczne, ale z doświadczeń jesiennych z tym samym budynkiem wynika, że także nie na długo. Dlatego po prostu złożę swoje zgłoszenie na piśmie w siedzibie Straży, z datą i podpisem, poproszę o pieczątkę na kopii, skseruję ją i publicznie wręczę burmistrzowi. Dopóki Straż nie zostanie zreformowana, nie należy liczyć na jej normalne funkcjonowanie.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: szeptuśszeptuś (---.adsl.inetia.pl)
Data: 23 sty 2013 - 18:01:09


Tomasz Zyer
Pan burmistrz obiecał rozmawiać w tej sprawie z niedawnym nabywcą stawu, kanału i Imberfalu, spółką Marina, reprezentowaną przez p. Jacka Rowińskiego.
Czy dobrze zrozumiałem, imberfal JEST sprzedany?

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 23 sty 2013 - 18:02:27

Tak, Imberfal razem z całym układem wodnym papierni został sprzedany w ostatnich dniach spółce Marina. Opieram się na informacjach ustnych podanych przez burmistrza.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: szeptuśszeptuś (---.adsl.inetia.pl)
Data: 23 sty 2013 - 18:04:41

Dziękuję za info.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.knc.pl)
Data: 23 sty 2013 - 18:21:36

Świetnie. AK, jeśli znajdziesz czas, to zwróć uwagę, czy Straż wykona to, do czego się zobowiązała, czy podeszli do drzwi wiodących na klatkę do mieszkania z werandą i gdzie jeszcze chodzili. Na śniegu rano będzie znakomicie widać wszystkie ślady - i kół, i butów. Nie powinno być wątpliwości, które to buty strażników, bo ślady powinny wieść od samochodu od podwórka.

Nie wiem, jakie Ty masz Tokaj doświadczenia, ale moje i mojego pracodawcy wezwania Straż zlekceważyła w innym kontekście co najmniej 2-krotnie, to samo wynika z relacji moich znajomych z Bielawy - więc nie mam do nich zaufania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-23 18:24 przez Tomasz Zymer.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23 sty 2013 - 19:49:57

Tokaj, prześledź cały wątek a znajdziesz częściowo, a może i nie, odpowiedź dotyczącą wdzięczności grinning smiley

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 24 sty 2013 - 12:21:55



dość szkuteczną metodą zabezpieczenia jest zwykłe zainteresowanie i szybkie zabezpieczanie włamań


ZGK zabezpieczy budynek na polecenie burmistrza
może jednak pora te otwory wreszcie zamurować białym pustakiem? jakoś inni zarządcy opuszczonych i nieszczejących budynków dawno doszli do wniosku, że jest to nie tylko pewniejsze ale i w perspektywie kolejnych włamań rozwiązanie po prostu tańsze! ale co tam...dlaczego nie? bo nie!
no chyba, że my się tu bawimy w grę pt. 'gonimy króliczka'



Opieram się na informacjach ustnych podanych przez burmistrza.
rozumiem, że UMiG nie uznał za stosowne (znowu) by tego typu fakt w jakiś jawny sposób mieszkańcom zakomunikować? ech...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-24 12:22 przez Artek_Bartek.

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 sty 2013 - 00:58:52


AK
Maniu, moim zdaniem reagujesz zbyt emocjonalnie. Taka wizyta SM dawno po fakcie i baaaardzo sporadyczna nijak nie może okazać się w czymkolwiek skuteczna.

Czemu nie zgłosiłem sam? Tomasz Zymer chyba już na to odpowiedział. Zresztą celem przedstawienia tej wiadomości było raczej pokazanie "logicznego" działania i tłumaczeń włodarzy naszego miasta - Burmistrz Jańczuk stwierdził, że nie jest możliwe podjechanie przez park pod blok. Pan Machałek z dyrektorem ZGK zamykają bramę, do której ogrodzenie dochodzi tylko z jednej strony i twierdzą, że zabezpieczyli budynek. W międzyczasie głosy wskazujące na pewien demontaż elementów wyposażenia przez ZGK zbywane są lekceważeniem, a wręcz oskarżeniem o kłamstwo. Dostajemy odpowiedź, że ZGK nic nie wywoził. Ale co tu?! nagle okazuje się, ż jednak są sprawozdania ZGK z legalnej akcji demontażu w celu późnijszego ich wykorzystania. Nikt ZGK na początku nie oskarżał. Padło tylko pytanie, czy to jest działanie legalne, czy zwierzchnicy o tym wiedzą. Wystarczyło normalnie odpowiedzieć, że akcja jest w pełni zaplanowana i zgodna z prawem i wszyscy byliby szczęśliwi - i obywatele w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i włodarze, że maja takich aktywnych i dbających o wspólne mienie mieszkańców. A tak świadkowie zostali obrażeni, na domiar złego zamknięto im bramę, co z uwagi na stan ogrodzenia ludzie odebrali jako zwykłą zemstę, że raczyli "donieść" na ZGK. I radnemu zaangażowanemu w sprawę zwraca się uwagę, żeby nie powielał "kłamstw" - no bosko cholera.

Maniu, swój obywatelski w tej sprawie obowiązek spełniłem z nawiązką i nadal zdarza mi się regularnie spełniać, choć konsekwencje tego nie są miłe. Można zabezpieczyć budynek solidnie na miarę możliwości (np. symptomatycznym jest tu samo przymocowanie zdjętego przez złodziei parapetu, który mają w ZGK - 3 wkręty - zamiast zainstalować zabrali, a woda wchodzi przy deszczu pod tynk), nie robiąc przy tym innym szkody (i bez widowiskowych hurrrrrra akcji - patrz brama)

Re: Mirkowska 51
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 sty 2013 - 01:00:06

Tokaj, chyba mało dokładne śledzenie - przykład wyżej smiling smiley Polecam początkowe strony - wdzięczność władzy opisana.

Przy okazji - gmina zabezpieczyła ostatnie włamy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-25 01:01 przez AK.

Re: Mirkowska 51oraz cały obszar mirkowa
Wysłane przez: ShaggyShaggy (---.adsl.inetia.pl)
Data: 25 sty 2013 - 12:34:20

Nie chciałem tworzyć osobnego tematu to podłączam się pod ten

Powstała szczegółowa koncepcja nowego zagospodarowania wschodniego Mirkowa.

Sporządzili ją urbaniści z warszawskiej pracowni MAU. Jak twierdzą, na podstawie październikowych konsultacji społecznych w Konstancińskim Domu Kultury.

Papiernia zakończyła produkcję w marcu zeszłego roku (fot. SAUR Konstancja)

Projekt obejmuje przede wszystkim teren byłej papierni spółki Metsä Tissue. Powstał na zlecenie właśnie tej firmy oraz dewelopera Platan Group (do którego należy Konstans, użytkownik wieczysty części pofabrycznego gruntu).

Przypomnijmy: po tym, jak Metsä Tissue podjęła decyzję o zamknięciu zakładu, ona i Konstans wystąpiły do samorządu, by zmienił przeznaczenie ich terenów. I w październiku radni podjęli uchwałę o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wschodniej części Mirkowa. Następnie obie firmy zawnioskowały do burmistrza o uwzględnienie w pracach planistycznych koncepcji sporządzonej przez MAU.

Jak urbaniści z Warszawy wyobrażają sobie zabudowania po papierni?
Restauracja w turbinowni

Duży budynek niedaleko bramy wjazdowej (tzw. budynek kotłów) to w ich wizji hotel. Stojąca tuż za kominem turbinownia (z charakterystycznym wielkim półkolistym oknem) jest restauracją. Za nią mieszczą się Muzeum Papiernictwa i Książki oraz sala konferencyjna. Po prawej stronie od bramy znajdują się: kino, kręgielnia, klub bilardowy, kasyno oraz kolejny hotel i kolejne restauracje. Po stronie lewej mamy: salę zabaw dla dzieci, klub fitness, basen, korty do squasha i salę wystawienniczą. W głębi ? butiki.

To wszystko okolone nowo powstałymi budynkami: od wschodu centrum wyprzedażowym (130 sklepów), a od zachodu szpitalem i kilkoma domami spokojnej starości (4-kondygnacyjnymi) oraz 80 ? 150 domami jednorodzinnymi. Zabudowa mieszkaniowa zajmuje w sumie maksymalnie 3,9 hektara.

Na północy, już za obszarem pofabrycznym, znajdują się park naukowo-technologiczny i działki dla małych i średnich przedsiębiorców. Nie ma asfalciarni.

Zamiast niej ze szkołą im. Reymonta i boiskiem, na którym gra RKS, sąsiaduje kryty kompleks sportowy. Obok ? baseny termalne.

Czy atrakcyjna koncepcja się urzeczywistni, zależy między innymi od burmistrza Kazimierza Jańczuka. Potraktuje ją jako punkt wyjścia? Zaczerpnie z niej pełną garścią? Gospodarz gminy przekonuje, że projekt złożony przez Metsä Tissue i Konstans ?będzie rozpatrywany jak każdy inny wniosek do planu?. ? W jakim stopniu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pokryje się z koncepcją, która wpłynęła do urzędu, trudno dzisiaj przewidzieć ? mówi burmistrz.

Nie ukrywa przy tym, że pomysły warszawskich urbanistów mu się podobają i chciałby, żeby zostały zrealizowane. ? Ale czy zostaną, zależy od inwestora, który kupi teren ? zauważa.

Na pewno jednak ? dodaje ? samorząd będzie pilnować, by zabudowa mieszkaniowa nie przekroczyła pewnych ram. Projekt MAU zakłada, że we wschodnim Mirkowie zamieszka 1,5 tysiąca osób. Według burmistrza to liczba ?do zaakceptowania?.
A co da Metsä?

Inaczej ocenia stan rzeczy Jerzy Krzysztof Klucz, przewodniczący zarządu osiedla Mirków. Jest przeciwny zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zwraca uwagę, że dzięki niej grunt poprodukcyjny będzie znacznie więcej wart. ? Władze gminy wydają publiczne pieniądze na zaspokojenie potrzeb prywatnych firm ? grzmi Klucz.

I dodaje, że po zmianie planu samorząd będzie musiał wyłożyć kolejne fundusze z budżetu gminy ? na budowę infrastruktury. ? A co da Metsä? ? pyta przewodniczący.

Nie wierzy on, że wschodni Mirków będzie wyglądać jak na wizualizacjach. Nie wierzy też, że powstanie tu 3 tysiące miejsc pracy (tak jest napisane w koncepcji). ? Metsä miała inwestować w fabrykę, a ją zamknęła, jest więc niewiarygodna ? przekonuje.

Krytykuje też burmistrza, że projekt autorstwa MAU opatrzono herbem Konstancina-Jeziorny (Kazimierz Jańczuk był patronem honorowym wspomnianych konsultacji społecznych). Według Klucza w efekcie można odnieść wrażenie, że koncepcja jest przez włodarza firmowana oraz popierana przez lokalną społeczność.

ROBERT KORCZAK
artykuł z gazety nad Wisłą



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-25 12:36 przez Shaggy.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.