Mieszkańcy i ich sprawy :  Konstancin.com - Forum mieszkańców miasta i gminy Konstancin-Jeziorna The fastest message board... ever.
Wszystkie kwestie konstancińsko-jeziorańskie i okoliczne.
Moderacja: Bartek 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZalogujPodgląd do wydruku
Strony: <--|<-...56789101112131415-->
Bieżąca strona: 10 z 15
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 05 maj 2013 - 22:13:22

Kuropatwy to już chyba w naszych okolicach rzadkość, albo mi się tak wzrok popsuł, choć czasem buszuję po okolicznych łąkach i polach. Ale kiedy w ubiegłym roku wędrowaliśmy z uczniami doliną Świsłoczy przy białoruskiej granicy, płoszyliśmy je co chwila. Tam do lat 90-tych były PGRy, a teraz swobodnie następuje sukcesja i grunt skupują pojedynczy gospodarze dla dopłat unijnych. Za co ta Unia dopłaca, trudno powiedzieć. Ale dla obserwatora zwierząt prawdziwy raj. A i człowiek się w tych chaszczach schowa: między Gobiatami a Jałówką nie ma dnia, żeby jakaś grupa nie przeszła na naszą stronę. Najłatwiej traktem napoleońskim ;)

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: BielauBielau (---.adsl.inetia.pl)
Data: 06 maj 2013 - 20:09:14

Panie Tomku,
polecam Program Rolnośrodowiskowy w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 ( dostępne na stronach minrolu).

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 maj 2013 - 12:30:35

Sadyzm i chore upodobania wyszły w pole - od 30 minut słychać strzały

Opcje: OdpowiedzCytuj
Dziki uprawiają Pl. Sportowy
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 06 lip 2013 - 13:01:55

wygnali dziki z rezerwatu, to przeniosły się na Plac Sportowy - w Skolimowie. Tam ambony nie ma, więc zwierzaki sobie spokojnie ryją. 23 sztuki - młode i stare, wykonują kupę roboty. Komunalni będą mieli gotowe grządki dla kwiatków.
Czekający na przystankach pasażerowie mają spore emocje. Jak dotąd dziki wystraszyły panią, która szła z psami. Widocznie dzicze mamy poczuły zagrożenie.
SM powiedziała, że to nie oni sa od przeganiania / łapania zwierzyny, ale Nadleśnictwo.

Opcje: OdpowiedzCytuj
konstancińska fauna
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 17 lip 2013 - 09:52:07

Dziki na dobre zadomowiły się na pl. Sportowym. Dzisiaj wczesnym rankiem pewien pan zastał na przystanku śpiącego dzika. Nie chcąc mu zakłócać spokoju udał się na przystanek na Piłsudskiego, po drodze, na rondzie (przy Gasiorowskiego) zastał śpiącą lochę z potomstwem. Dziki widocznie sie przyzwyczaiły do ludzi, bo już nie straszą, udaja że przechodzacych nie widzą, a może dzieciaki już im podrosły na tyle, że nie wymagają szczególnej ochrony.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Dziki uprawiają Pl. Sportowy
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 29 lip 2013 - 09:46:09

Co tu się dziwić - to tak jak w dowcipie "Zginął pies, owczarek podpalany" "Jakby mnie podpalali, też bym uciekł"

Każdy chce żyć, widać dziki nie rozumieją gminnej polityki dotyczącej "ochrony" środowiska i polityki p. Kanabusa

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 sie 2013 - 06:18:34

Sadyzm się bawi - dziś od godziny 5 słychać było strzały. Naprzeciw siebie stanęły po jednej stronie patologiczna radość i podnieta ze strachem i bólem po drugiej.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 25 sie 2013 - 09:14:07

Może mysliwi sie powystrzelali >grinning smiley<

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 sie 2013 - 09:51:01

Oj, to za dużo szczęścia by było smiling smiley. Niestety oni wrażliwi na ból........................................swój - krzywdy sobie nie zrobią.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-25 09:51 przez AK.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 02 wrz 2013 - 23:45:08

W niedzielę ok 8 ponownie strzały (dwa dość blisko osiedla). Dobrze, że niedługo potem nadeszła ulewa kładąc kres głupiej "rozrywce".

Opcje: OdpowiedzCytuj
Poradnik: o obyczajach zwierząt - jak zachować się gdy napotkasz dzika, lisa itd.
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 17 wrz 2013 - 19:55:31

Warto przeczytać, bo sporo mozna sie nauczyć.
Poradnik opracowała p. Elzbieta Zgagacz z wydz. RiOŚ

[www.konstancinjeziorna.pl]

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 17 wrz 2013 - 20:59:23

Opracowanie na stronie gminnej jest ciekawe i zawiera wiele cennych informacji.

Niepokoi mnie jednak powtarzanie za myśliwymi plotek (że cały drut z "pastucha" zabrali właściciele psów - jakby taki drut był potrzebny właścicielowi rasowego pupilka i SUV! Przecież pies to zwierze inteligentne i potrafi świetnie unikać zetknięcia z pastuchem, więc stąd taki pomysł? Jakiś właściciel psa mógłby ewentualnie celowo przeciąć drut, ale zwinąć cały?) Poza tym dziwi mnie użycie przez specjalistę do spraw ochrony środowiska zwrotu "pozyskano 120 dzików" w sensie "zastrzelono albo (często) zraniono i pozostawiono do wykrwawienia." Rozumiem, że dzik jest tu traktowany jako produkt do pozyskania. Cały tekst nie zawiera ani jednego słowa o alternatywnych metodach redukcji populacji dzików (odławianie). Skoro autorka sama przyznaje - po wystrzelaniu 120 zwierząt oraz 1700 zabawach typu "dostał, na pewno padnie za parę godzin, pies znajdzie trop" w jednym tylko roku - iż, cytuję: "nie ma jednak wątpliwości, że nie spowoduje to zmniejszenia liczby spotkań człowieka z dzikami w tym obwodzie" - to należałoby się zastanowić, czy przypadkiem stosowane obecnie metody nie są kompletnie nieskuteczne. Gdyby ten zastrzelony dzik miał stanowić o przetrwaniu biednej rodziny na przednówku, może zabicie go miałoby uzasadnienie - ale skoro ma wylądować na ekskluzywnym półmisku restauracji albo firmy cateringowej takiej jak ta prowadzona przez przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska RM - nie widzę uzasadnienia innego niż czysto komercyjne dla tego procederu.

Czytałem w pewnym opracowaniu, jak dzieci żydowskie przekradały się przez pola do gospodarstw po resztki z kup kompostowych i ziemniaki życzliwie pozostawione przez rolników przy płocie, a patrol żołnierzy Wehrmachtu bawił się w strzelanie do nich z ambon myśliwskich. Wiele z tych dzieci mimo ran zdołało doczołgać się do zabudowań. Dowódca patrolu chwalił się w raporcie, że "znacząco zmniejszyła się dzięki takich akcjom populacja młodych Żydów, co zapobiegnie nadmiernemu jej rozrostowi w bliskiej przyszłości." Oczywiście, dzik to nie ludzkie dziecko. Tym niemniej, jako ssak ma niemal identyczny układ nerwowy, krwionośny, mięśniowy jak my, co oznacza, że cierpi przed śmiercią dokładnie tak samo.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 17 wrz 2013 - 22:18:04

podobno jest problem i może dzikom darowane będzie - nie ma popytu na dzicze mięsiwo, no chyba ze do cateringu jako mielone na klopsy, kotlety itp.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 18 wrz 2013 - 19:58:20

Nie zaatakuje, jak będzie miało się gdzie wycofać, nie zaatakuje, jak jej dzieci nie będą zagrozone....


To bardziej cywilizowane te dziki niz ludzie, którzy "gryzą" nawet bez przyczyny.


A taka panowała nagonka (panuje?), że bestie te osaczyły ludzi, którzy wstawiają okiennice z mocniejszego drewna, a po zmroku nikt odwagi wyjść na zewnątrz nie ma. Czemu tak było (jest?)? Czy nie po to, aby "zbudować" społeczne przyzwolenie na bandę facetów wałęsających sie po okolicy uprawiających swój krwawy proceder? Czy sadyzm, pociąg do widoku krwi i zadawania bólu to nie dewiacja?

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Ambona w rezerwacie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 18 wrz 2013 - 21:20:24

najbardziej BOJĄ się myśliwi i ich rodziny, co ja się nasłuchałam różnych mrożących krew opowieści.

"Czy nie po to, aby "zbudować" społeczne przyzwolenie na bandę facetów wałęsających sie po okolicy uprawiających swój krwawy proceder?" - trafnie to ująłeś

Opcje: OdpowiedzCytuj
Myśliwi dbają o zwierzynę sad smiley
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 29 wrz 2013 - 19:49:20


Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Myśliwi dbają o zwierzynę sad smiley
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 30 wrz 2013 - 21:14:04

Myśliwy to ... chyba odpuszczę sobie pisania dalej, zbyt nicenzuralne - właściwie brak słów, aby określić tych sadystów....

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Myśliwi dbają o zwierzynę sad smiley
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.dipservice.com.pl)
Data: 01 pa 2013 - 08:43:34


AK
Myśliwy to ... chyba odpuszczę sobie pisania dalej, zbyt nicenzuralne - właściwie brak słów, aby określić tych sadystów....
Mocne słowa, ale czy jesteś lepszy kupując mięso w sklepie. Nie brudzisz sobie rąk zabijaniem, dajesz zlecenie za pieniądze dla morderców i masz czyste sumienie. Na dodatek nie zjadając do końca okazujesz się mordercą dla przyjemności.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Myśliwi dbają o zwierzynę sad smiley
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 01 pa 2013 - 20:44:33

A cóż to za argumenty ojejej confused smiley
Czy jestem lepszy? Jestem, bo nie morduje tylko dla własnej przyjemności, podczas gdy oni to robią . Wierzę, że potrafisz rozróżnić te dwie rzeczy, o których piszesz.
Myślistwo to zwykła dewiacja....

Jest różnica między gościem co ogrzewa dom drewnem, a tym co leci podpalać las... Są równi?



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-02 23:22 przez AK.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Myśliwi dbają o zwierzynę sad smiley
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.adsl.inetia.pl)
Data: 01 pa 2013 - 23:14:41

Myslistwo to dewiacja?...dla innych dewiacja jest/moze byc hodowla zwierząt na uboj...
We wszystkim trzeba zachować rozsądek..w przyrodzie potrzebna zawsze była równowaga..i od zawsze człowiek był (i pewnie jest) tym, ktory tej równowagi nie potrafił zachować...niezależnie od tego pod jakim pretekstem czy to regulacji obcej populacji czy tez zaspokojenia własnych potrzeb...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Strony: <--|<-...56789101112131415-->
Bieżąca strona: 10 z 15


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.