Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: pionek AGORYpionek AGORY (---.adsl.inetia.pl)
Data: 10 lis 2013 - 22:15:37

trochę to byłoby dziwne, że napis przetrwał tyle lat,w czasach gdy WZP było jednym z większych zakładów przemysłowych w tej okolicy ,zjeżdżali tu wysocy urzędnicy na "pokazówki", środowisko też było w sporej mierze lewicujące... ja bym obstawiał za hipotezą Tomasza - że jest to pozostałość po jakichś zdjęciach do filmu. Choć też chciałbym żeby był to jednak oryginał.
Napisu jeszcze nie widziałem,postaram się to sprawdzić... w sierpniu byłem na terenie papierni gdy burzono kotłownię, i zaden napis nie rzucił mi się w oczy. Zobaczę gdzie ten napis się znajduje, i czy w sierpniu robiłem tam zdjęcia (a jeśli robiłem,to czy napis też się już tam znajdował)

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 11 lis 2013 - 00:45:20

"Pawiak pomścimy" bił w Niemców, faszystów, więc czerwonym mógł nie przeszkadzać, poza tym (jeżeli to oryginał), ukryty był za kotłownią. Nic to, pożyjemy zobaczymy.

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 11 lis 2013 - 09:02:52

Kojarzył się też z podziemiem polskim, nomen omen z AK, więc mógł i przeszkadzać. Dziwne to czasy były, cieszę się, że pamiętam jedynie ich ostatnie 10 lat przed upadkiem.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

"Pawiak pomścimy"
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 11 lis 2013 - 10:49:22


AK
"Pawiak pomścimy" bił w Niemców, faszystów, więc czerwonym mógł nie przeszkadzać, poza tym (jeżeli to oryginał), ukryty był za kotłownią. Nic to, pożyjemy zobaczymy.

Poza tym Pawiak był także okrutnym więzieniem przed II. Wojną Światową (i dawniej), gdzie zamykano komunistów i dawano im popalić. Pamietam jak za PRLu wkładano nam do głowy o wrednych rządach w latach od 1920 do 1939, które zamykały na Pawiaku i torturowały dobrych komunistów. O tym że zamykano także powstańców 1863 wspominano mimochodem.

Gdyby ten napis był dawniej, to czerwoni oprawiliby go w ramki angry smiley

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: kaankaan (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2013 - 11:14:46


AK
".................jeżeli to oryginał) ?????.......
W okresie obchodów ostatnie rocznicy Powstania W-go pojawiły sie w Warszawie w miejscach tradycjnie "dzierżawionych" przez "czołowych miłośników"
znanego klubu hasła powstańcze . W miarę starannie namalowane ," przykryły " typowe dla tej społeczności treści . Ale życie powraca już do" normy ".Znikają
historyczne treści i ponownie powraca ".......MISTSZEM" /pisownia orginalna/.

14 i 22 listopada godz. 16.30 - projektanci pokażą, jak widzą nowy plan miejscowy Mirkowa
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 11 lis 2013 - 11:39:12

Jak wiadomo, źródłosłowem słowa ?zabytek? jest staropolskie słowo ?zabyty?, czyli ?zapomniany?, co znakomicie opisuje stan utrzymania znacznej części polskich zabytków, szczególnie na pograniczu wschodnim i Ziemiach "Odzyskanych". W językach obcych w ogóle nie ma takiego pojęcia: trzeba je przekładać jako "historic building / site" (jednak zwracając baczną uwagę, czy rzeczywiście 'historic', czy tylko 'historical') czy też po niemiecku jako Denkmal (tak naprawdę - pomnik, większość 'denkmali' nie jest zbytnio zabytkowa) albo Sehenswürdigkeit / place of interest - miejsce godne zobaczenia. To specyficznie polskie pojęcie "zabytku" ('katoryj Krasnaja Armija zabyła unicztożyt'', jak żartują niektórzy) wskazuje na nasz stosunek do historii i jej pamiątek. W Anglii historia i teraźniejszość przeplatają się i współgrają. Podobnie w wielu europejskich państwach próbuje się przy budowaniu ładu przestrzennego wpisywać współczesny krajobraz organicznie w substancję historyczną. W Polsce natomiast historię releguje się za pomocą urzędowego dokumentu na półkę z napisem "zabytek" i nadanym numerem, który to rytuał ma za zadanie oddzielić ją skutecznie od teraźniejszości. Znakomitym przykładem jest tu dolna papiernia w Jeziornie. Papierki zostały podpisane i złożone jakieś półtora roku temu, konsekwencje tego na razie - żadne, za rozbiórką postępuje dewastacja, a za nimi wkrada się przestrzenny chaos i degradacja środowiska (zmieszane odpady i gruz wywożone na torfowisko w Powsinie, osady z oczyszczalni wywożone w wiele różnych miejsc, ku konsternacji m.in. burmistrza Góry Kalwarii, zrzut rzekomo "odpompowanej wody" (proszę ją obejrzeć i powąchać) z terenu RKS Mirków prosto do rzeki, lokaliazacja rozmaitych usług uciążliwych, itd.)

Zobaczymy, co nam projektanci pokażą 22 listopada na posiedzeniu Komisji Ładu poświęconym projektowi planu miejscowego pofabrycznej części Mirkowa oraz 14 listopada przy omawianiu nowego planu osiedla Mirków (oba posiedzenia o 16.30). Wieść gminna głosi, że projektanci pozostawiają teren z wytwórnią mas bitumicznych bez żadnych zmian - dorysowują tylko tuż obok kolejne szkoły i obiekty sportowe. Jest to jednak tylko plotka, której potwierdzić ani zaprzeczyć nie mogę, ponieważ do dnia dzisiejszego radni nie dostali żadnych materiałów dotyczących nowych koncepcji planu, a na moja prośbę, by radni mogli przysłuchiwać się bez prawa głosu spotkaniu z architektami - pani wiceburmistrz Dorota Gadomska wpadła w rozpacz i w furię i zaczęła tłumaczyć, że urzędnikom to wszystko popsuje. A jaka by była szkoda - tak dużo przecież w tej sprawie zrobili od półtora roku, kiedy to Rada Miejska uchwaliła przystąpienie do zmiany planu. ;)

Re: 14 i 22 listopada godz. 16.30 - projektanci pokażą, jak widzą nowy plan miejscowy Mirkowa
Wysłane przez: czaknoris (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2013 - 18:43:44


Tomasz Zymer
osady z oczyszczalni wywożone w wiele różnych miejsc

Niektórzy sami to zamawiają i jeszcze płacą. Może to czarne błoto jest jakąś drogocenną substancją? smiling smiley



Tomasz Zymer
zrzut rzekomo "odpompowanej wody" (proszę ją obejrzeć i powąchać) z terenu RKS Mirków prosto do rzeki

Jeszcze to trwa? "Odpompowana" to być musi, bo sama pod górę, przez wał, przecież nie popłynie. A pompują pewnie z gruntu pod budową.
Sprawdzałeś czy mają pozwolenie wodnoprawne na ten zrzut?

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.opera-mini.net)
Data: 11 lis 2013 - 20:05:42

Tak, burmistrz potwierdził, że dostali czasowe pozwolenie na zrzut wody. Mój niepokój budzi zapach i konsystencja tego, co okresowo wypływa z rury spod mostem. Nie przypomina to błota z dna wykopu.

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: czaknoris (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2013 - 21:29:23

Pozwolenie wodnoprawne zawsze jest "czasowe". Oczywiście o ile faktycznie uzyskali pozwolenie wodnoprawne, a nie kwit ze spowiedzi od księdza. Niektórym urzędnikom takie dokumenty wydają się jednakowo ważne.

Błota nie będzie. To co tam zrobili (przynajmniej kilka miesięcy temu) wyglądało na odwodnienia przez studnie. Żeby taka studnia działała musi być zaopatrzona w filtr, więc woda raczej powinna być "czysta" lub lekko zabarwiona. Kolor w zależności od warstw z jakich pochodzi itp.

Zapach może być różny, okresowo nawet lekko "gnilny" jeżeli w odwadnianym obszarze zalegają warstwy gruntów organicznych. Na możliwą obecność takich warstw wskazuje chociażby charakterystyka sąsiedniego terenu (wyschnięte bagno). Z tego co pamiętam, to nawet w ekspertyzie pobliskiej drogi gminnej była chyba informacja o gruntach organicznych.
Trzeba mieć też na uwadze, że tereny w okół papierni mogą kryć różne niespodzianki.

Inna sprawa, że wylot tego rurociągu zrobiono tak, że powodował wymywanie zasypki kamiennej z otworów płyt pod mostem. Może poprawili.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-11-11 21:30 przez czaknoris.

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.opera-mini.net)
Data: 11 lis 2013 - 21:53:32

Byłem pod mostem parę razy we wrześniu i październiku. Wody płynęło bardzo dużo, miała moim zdaniem zapach typowego szamba i kolor szarobrunatnoniebieskawy. Możliwe, że zapach związany był z obecnością gruntów organicznych, choć ja sporo chodzę po torfowiskach i terenach bagiennych (hobbystycznie) i nie spotkałem się z tak intensywnym odorem. Odnośnie niespodzianek na terenach wokół papierni - ma to może związek z tą wielką plamą kadmu i ołowiu na mapach w dolinie Jeziorki? Poza tym ciekaw jestem, co stało się z wysypiskiem za stawami oczyszczalni, czy i co zostało już stamtąd wywiezione. Oglądałem to miejsce dość dokładnie dwa lata temu.

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: czaknoris (---.adsl.inetia.pl)
Data: 11 lis 2013 - 22:53:24

Co innego zapach na terenach podmokłych i bagiennych, a co innego zapach ileś metrów pod powierzchnią terenu. Po deszczach w wykopie (gdzie nie ma intensywnego przepływu powietrza) często będzie odczuwalny nieprzyjemny zapach przypominający ścieki, gnojówkę itp., a już szczególnie przy "ciekawych" warstwach geologicznych.
Na podstawie opisów i spostrzeżeń można tylko się domyślać. Pewność daje tylko pobranie próbek i wykonanie badań. Nie mam osobistego interesu, żeby wyłożyć minimum kilkaset złotych na podstawowe badania, więc raczej się nie dowiemy co to jest na 100%.
Nawet gdyby ktoś wpadł na pomysł zrzucania tamtędy ścieków z zaplecza budowy, to mało możliwe, żeby było to wyczuwalne. Duże rozcieńczenie przy takim wydatku z samego odwodnienia wykopu. Chyba, że kilkudziesięciu ludzi cały dzień bez przerwy załatwia swoje potrzeby fizjologiczne.
Jeżeli np. po deszczach zalało im bezpośrednio wykop i ta woda jakiś czas stała, to bardzo możliwe, że będzie miała nieprzyjemny zapach.

Skąd kadm i ołów to nie wiem. Tajemnicą nie jest, że gruz i śmieci trafiały w okoliczne bagna już wiele lat temu. Resztki eternitu itp. używane były do utwardzania dróg jeszcze kilka-kilkanaście lat temu (jak w całym kraju zresztą).

Nie bez znaczenia jest też obecność wysypiska w sąsiedniej gminie. Nie oszukujmy się, że odcieki z tej wielkiej góry przez tyle lat nie rozeszły się po okolicy. U nas w kierunku skarpy wiślanej. Nikt też nie da gwarancji, czy to np. nie mieszało się z wodami przypowierzchniowymi, gruntowymi nie migrowało dalej.
Rekultywacja miała się zacząć w latach '90, a do tego czasu były jakieś zabezpieczenia? Jak to jest zabezpieczone dzisiaj też nie wiem.

Inny temat, że Jeziorka nie zaczyna biegu w Konstancinie, tylko zbiera wszystko z całej okolicy. Co przepłynie to przepłynie, ale nie zapominajmy, że wiele zostaje w korycie. Doskonałym przykładem jest obszar przed spiętrzeniem na Jeziorce.

Wątpię, że ktoś przeprowadził szczegółowe badania w powiązaniu z warunkami hydrogeologicznymi i pokusił się o ustalenie przyczyn występowania takiego stężenia tych substancji. Dlatego każdy tak strzela, że może to świetlówki, a może resztki po kineskopach, lampach z piaseczyńskich zakładów. Ktoś twierdzi, że widział jak tu wywozili, inni zaprzeczają. Odpady poprodukcyjne trafiały pewnie do przyzakładowych oczyszczalni i dalej pewnie do Jeziorki. Czy zawsze wszystko było idealnie oczyszczone, jaki był skład chemiczny surowych ścieków itd. Kto to teraz ustali...
Może wszystko razem w połączeniu dało takie efekty, a może jest jeszcze jakaś inna przyczyna.

Poza tym mówimy o badaniach, których chyba nikt tutaj nie widział. Nie wiadomo gdzie dokładnie, kiedy, w jakich warunkach pobierano próbki itd.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-11-11 23:04 przez czaknoris.

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 11 lis 2013 - 23:13:39

Zniknęły z forum mapa i tablica dot. kadmu. Czytam na zdjęciu w telefonie, że złoża kadmu powstają z działalności galwanizerni, farbiarni, podczas obróbki metali nieżelaznych - może cos tam robili w fabryce papieru, ale mieszkańcy wspominali, ze topiono w stawach elektroodpady - to był taki dawny zakład utylizacji, bo o odzysku wtedy nikt nie słyszał

14 i 22 listopada - nowy plan miejscowy Mirkowa na Komisjach RM o 16.30
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.opera-mini.net)
Data: 12 lis 2013 - 07:42:55

Ja tylko raz jeszcze przypomnę, bo informacja uciekła nieco do góry:

Projektanci pokażą 22 listopada na posiedzeniu Komisji Ładu koncepcję planu miejscowego pofabrycznej części Mirkowa. 14 listopada omawioamy nowy plan osiedla Mirków (oba posiedzenia o 16.30).

Re: Rozbiórka fabrycznej kotłowni
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.adsl.inetia.pl)
Data: 12 lis 2013 - 09:09:50

Wstęp wolny? Można przyjść posłuchać?

mpzp Mirkowa
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 12 lis 2013 - 09:21:39

Posiedzenia komisji są jawne, tylko nie wiadomo ile osób da się upchnąć w małej salce na Świetlicowej. Można także - jeśli przewodniczący wyrazi zgodę - zabrać głos.

Re: 14 i 22 listopada - nowy plan miejscowy Mirkowa na Komisjach RM o 16.30
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 12 lis 2013 - 15:04:16

Panie Jaccku, dowiedział się Pan może czegoś w sprawie napisu?

Re: mpzp Mirkowa
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.ip.netia.com.pl)
Data: 12 lis 2013 - 16:46:41


mania
Posiedzenia komisji są jawne, tylko nie wiadomo ile osób da się upchnąć w małej salce na Świetlicowej. Można także - jeśli przewodniczący wyrazi zgodę - zabrać głos.

Pani Jago, z mojego doświadczenia na posiedzenia w sprawie ważnych planów miejscowych przychodzi maksymalnie 8-9 mieszkańców. Tym razem może ich być nawet znacznie mniej. Także serdecznie wszystkich zapraszamy.

Pan Robert Korczak z "Nad Wisłą" przekazał mi informację, że w piątek rozmawiał z pracownikami UMiG i że koncepcja planu miejscowego Mirkowa jest nadal zmieniana - prace nadal trwają. Koncepcja ma być podobno tylko omawiana przez komisję, bez opiniowania. Tak przynajmniej twierdzą urzędnicy. Pisałem też do pani Wiceburmistrz i do wydziału oficjalnie z prośbą o jakiekolwiek materiały (zgodnie z Regulaminem Rady Miejskiej powinniśmy je otrzymywać na 4 dni przed posiedzeniem komisji), ale na razie jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi.

Ciepnęli Mirków do Indonezji
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 12 lis 2013 - 18:09:35

"Maszyny z zamkniętej w zeszłym roku papierni trafiają do fabryk na innych kontynentach. Jak się dowiedzieliśmy, urządzenie wytwarzające papier toaletowy będzie pracować w Indonezji. W ubiegłym tygodniu z mirkowskiego zakładu wywieziono 80-tonowy cylinder (na zdjęciu). Wcześniej maszynę do produkcji papieru do pisania przetransportowano do Egiptu."

Całość: [nadwisla.pl]

Pięć szkół przyfabrycznych w Mirkowie
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 12 lis 2013 - 18:15:47

"Niepełnosprawne dzieci od września ?2014 będą się uczyć w Konstancinie-Jeziornie, w szkole przy ul. Mirkowskiej." Całość: [nadwisla.pl]

Z kolei pan Burmistrz Kazimierz Jańczuk mówił o przeniesieniu do budynku po liceum - gimnazjum z ul. Bielawskiej. Jeśli dodamy do tego budujące się na terenie RKS Mirków pomieszczenia szkoły amerykańskiej, daje to w sumie pięć szkół (w tym trzy podstawowe, dwa gimnazja) na terenie bezpośrednio sąsiadującym z wytwórnią mas bitumicznych, plus przedszkole.

Re: Ciepnęli Mirków do Indonezji
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 12 lis 2013 - 19:24:21


Tomasz Zymer
"Maszyny z zamkniętej w zeszłym roku papierni trafiają do fabryk na innych kontynentach. Jak się dowiedzieliśmy, urządzenie wytwarzające papier toaletowy będzie pracować w Indonezji. W ubiegłym tygodniu z mirkowskiego zakładu wywieziono 80-tonowy cylinder (na zdjęciu). Wcześniej maszynę do produkcji papieru do pisania przetransportowano do Egiptu."

Całość: [nadwisla.pl]

Proszę sprawdzić moje dawniejsze wpisy - informowalem wtedy o obecności śniadolicych robotników (nie sprawiali wrażenia pracowników szeregowych). Obecni byli przy demontaży cylindrów.

Boże drogi, aż serce się kraje, słysząc takie wieści. Transformacja...no mamy idealną transormację - był zakładjest pole, będzie osiedle..........zaiste inwestor strategiczny smiling smiley



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-11-12 19:38 przez AK.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.