Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (46.169.110.---)
Data: 17 maj 2015 - 18:08:57

Cóż, widzę, że jesteśmy w temacie wytwórni mas bitumicznych. Rzeka, niebo w rzece, dymek w rzece, sielanka. Skoro moderatorowi to nie przeszkadza, pozwólcie Państwo, że zacytuję Topika i Topcię:

"Fymek z fominka"
"Fewnie fotują fawę"


I jeszcze jeden cytat, z Kuriera Południowego, sprzed niemal dokładnie 6 lat: [www.kurierpoludniowy.pl]

"Mimo że w pewnym momencie, jak podczas wszystkich dotychczasowych spotkań w tej sprawie, zaczęto roztrząsać, który z samorządów zawinił i doprowadził do powstania wytwórni, udało się skupić na możliwościach przeniesienia zakładu.
- Tej sprawy nie da się załatwić już, ponieważ wymaga starannych uzgodnień i procedur - zaznaczył Kazimierz Jańczuk i zaproponował orientacyjny harmonogram. Jeszcze w maju radni wraz z planistami wypracują założenia do zmiany planu, które nie tylko pozwolą na wyeliminowanie uciążliwego przemysłu z uzdrowiska, lecz także być może na zmniejszenie wysokości odszkodowania dla Fal-Bruku (firma w tej chwili żąda od gminy 9 mln złotych). Podczas czerwcowej sesji rada ma podjąć uchwałę o rozpoczęciu zmian w planie. Równolegle mają toczyć się również negocjacje z Fal-Brukiem. Procedura zmiany planu może potrwać nawet 1,5 roku. Nie wiadomo również czy starosta znajdzie inną lokalizację. Jednak pojawiło się światełko w tunelu i wszystkim mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i wierzyć, że samorządowcy wreszcie wywiążą się z deklaracji, a uzdrowisko będzie wolne od zapachu asfaltu."

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 17 maj 2015 - 22:37:07

Moderatora w to nie mieszaj. Co to jest, kto nie skacze ten policji? Mam co dzień zamieszczać wpisy, że ojezuasfalciarniatruje?



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (46.169.110.---)
Data: 18 maj 2015 - 06:11:51

Cóż, Bartku, sądziłem, że to nie jest wątek służący do wodnych zagadek fotograficznych. Skoro uważasz inaczej - powtórzę: Twoje forum, Twoje prawo. Swoją drogą - skąd ta gwałtowna reakcja? I gdzie ja napisałem coś o Jezusie i że asfalciarnia truje? Zacytowałem tylko kalendarium sprzed 6 lat stworzone przez naszego Wielkiego Bajarza, co nas Bajkami Obdarza. smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 18 maj 2015 - 06:48:36


Tomasz Zymer
I jeszcze jeden cytat, z Kuriera Południowego, sprzed niemal dokładnie 6 lat: [www.kurierpoludniowy.pl]

- Tej sprawy nie da się załatwić już, ponieważ wymaga starannych uzgodnień i procedur - zaznaczył Kazimierz Jańczuk i zaproponował orientacyjny harmonogram. Jeszcze w maju radni wraz z planistami wypracują założenia do zmiany planu, które nie tylko pozwolą na wyeliminowanie uciążliwego przemysłu z uzdrowiska, lecz także być może na zmniejszenie wysokości odszkodowania dla Fal-Bruku (firma w tej chwili żąda od gminy 9 mln złotych).

W tym momencie bardzo żałuję, że ten temat został celowo przemilczany w ostatnich wyborach. Powinien być podstawowym i pierwszym tematem. Było to tylko na rękę obecnemu Burmistrzowi. Kolejny raz Pan Jańczuk "mądrze ograł stronę społeczną".

P.s.
Nie to, żeby był w nich inny odpowiedni kandydat bo moim zdaniem wybór w ostatnich wyborach był żaden. Startowały same przypadkowe osoby.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 21 maj 2015 - 09:25:36

Spadłem z krzesła pod stół.... badanie robiono wtedy kiedy produkcja nie funkcjonuje... ktoś tu nieźle odleciał.

"Powietrze w normie
21 maja 2015 r.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) od końca lutego do początku kwietnia prowadził kontrolę w wytwórni mas bitumicznych w Konstancinie-Jeziornie.

13 marca inspektorzy dokonali pomiarów emisji zanieczyszczeń do powietrza. „Wyniki [...] nie wykazały przekroczeń emisji dopuszczalnych, określonych w decyzji Starosty Piaseczyńskiego udzielającej pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza” – poinformował „Nad Wisłą” Miłosz Jarzyński, naczelnik Wydziału Inspekcji WIOŚ. (RK)"

http://www.nadwisla.pl/index.php?pokaz=tekst&id=4222

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (46.76.30.---)
Data: 21 maj 2015 - 17:10:58


Mixiorek
„Wyniki [...] nie wykazały przekroczeń emisji dopuszczalnych, określonych w decyzji Starosty Piaseczyńskiego udzielającej pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza” – poinformował „Nad Wisłą” Miłosz Jarzyński, naczelnik Wydziału Inspekcji WIOŚ. (RK)"

Cytowana tu decyzja Starosty nr 184 / 2006 z 11 sierpnia 2006 nie zawiera wartości emisji innych niż całoroczne, liczone w Mg (megagramach, czyli tonach) na rok. Decyzja dotyczy m.in. pylu, dwutlenku siarki, dwutlenku azotu oraz benzo(a)pirenu. Wyników badań przeprowadzonych wyrywkowo na przestrzeni jednego dnia nie da się nijak obiektywnie odnieść do całorocznych wartości emisji. W związku z tym badanie WIOŚ należy uznać za bezwartościowe, a jego wyniki - za niestanowiące żadnego obiektywnego punktu odniesienia. Dopiero badanie całoroczne tego typu, jakie miała zgodnie z zapisem w budżecie 2015 przeprowadzić gmina, mogloby dostarczyć informacji o faktycznych długookresowych wartościach emisji oraz ich potencjalnym oddziaływaniu. Niestety władze gminy nadal twierdzą, że nie potrafią wyłonić wykonawcy badań. Władze gminy nie przedstawiły jak dotąd żadnych dokumentów ani korespondencji na poparcie tego twierdzenia i nie udzieliły w terminie odpowiedzi na mój wniosek o informację publiczną oraz na interpelację radnego Cezarego Żeglińskiego w tej sprawie.

PS. Pisząc, że badanie WIOŚ jest bezwartościowe, mam na myśli jego część dotyczącą wartości emisji (mierzonych w jednym dniu - niezły dowcip!), a nie - całość wyników kontroli w zakładzie dokonanej między lutym a kwietniem. Nie mam żadnych wątpliwości, że zakład w Mirkowie (WMB ) spełnia polskie normy dotyczące tego typu produkcji. Dla ogółu uczniów, mieszkańców i osób pracujących w pobliżu owo "spełnianie norm" nie stanowi jednak jednoznacznie uspokajającej informacji. Tego typu informację mogłyby nieść tylko badania pod kątem długoterminowego oddziaływania prowadzone w kluczowych punktach w promieniu od 200 do kilkuset metrów wokół zakładu.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-05-21 17:20 przez Tomasz Zymer.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (83.28.228.---)
Data: 21 maj 2015 - 21:49:13

Dziś smród nad stawem w Mirkowie (ok 8.30) oraz Mirków osiedle z wielkiej płyty (ok 15.30)

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.190.153.---)
Data: 25 maj 2015 - 18:00:10

Obliczając na podstawie ilości mieszkańców przyporządkowanych do komisji wyborczych (Bielawa, Jaworskiego, Bielawska, Opacz, Szkolna) stwierdzam, że w bliskim sąsiedztwie asfalciarni mieszka minimum 42% dorosłych mieszkańców naszej Gminy! Doliczając dzieci wyjdzie spokojnie około 60% mieszkańców Gminy a może i więcej!!!

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (31.63.142.---)
Data: 16 cze 2015 - 14:48:11

około godziny 16 smród asfaltu w okolicach parku nad stawem w Mirkowie................ czemu ten wiatr nielitościwy wieje w naszą stronę sad smiley(((( Panie Falenta???????

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.190.144.---)
Data: 16 cze 2015 - 14:58:22

W najnowszym planie zagospodarowania Mirkowa asfalciarnia została wpisana na listę zabytków oraz dziedzictwa UNESCO, jest też wniosek o dodanie jej do obszaru Natura 2000. Także proszę się odprężyć to już tak zostanie.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: maniamania (159.205.187.---)
Data: 16 cze 2015 - 19:19:24

Asfalciarni nie została wpisana do rejestru zabytków, ale jest plan, żeby się jej pozbyć tak, żebyś Ty, ja i inni mieszkańcy nie musieli płacić właścicielowi za jej wyprowadzkę.

Teren, na którym stoi WMB należy do p.Falenty i jest propozycja, by w zamian za przeniesienie fabryczki, RM zgodziła się zmienić plan zagospodarowania tej działki tak, żeby właściciel miał pożytek, mianowicie dopuścić usługi dla ludności i budownictwo mieszkaniowe, ale nie bloki.

MPZP Mirkowa był znany już od dawna, żadna sensacja, w ub środę omawiano procedurę uchwalenia planu w związku z wpisaniem Mirkowa do rejestru zabytków.

Zawiadomienie o posiedzeniach komisji Ładu podaje do wiadomości jej przewodnicząca, dlaczego nie podała - proszę ją zapytać

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (46.76.16.---)
Data: 16 cze 2015 - 22:11:15


mania
Asfalciarni nie została wpisana do rejestru zabytków, ale jest plan, żeby się jej pozbyć tak, żebyś Ty, ja i inni mieszkańcy nie musieli płacić właścicielowi za jej wyprowadzkę.

Teren, na którym stoi WMB należy do p.Falenty i jest propozycja, by w zamian za przeniesienie fabryczki, RM zgodziła się zmienić plan zagospodarowania tej działki tak, żeby właściciel miał pożytek, mianowicie dopuścić usługi dla ludności i budownictwo mieszkaniowe, ale nie bloki.

Maniu, zlituj się, nie powtarzaj za Władzą pustych haseł bez pokrycia. W projekcie planu miejscowego dla terenu tzw. "asfalciarni" wpisano budownictwo jednorodzinne i usługi nieuciążliwe. Zakładając, że pan Bogdan Falenta chciałby teraz ten teren sprzedać pod domki jednorodzinne (co wymagałoby najpierw wielomilionowych inwestycji w jego rekultywację), to na swoich 6 ha na zdegradowanym terenie przez płot z betoniarnią i wielkim hangarem hurtowni (dawna fabryka styropianu) nie zarobi sprzedając działki nawet tyle, ile wynosi jego roczne przebicie w zysku dzięki temu, że on posiada własną wytwórnię asfaltobetonu blisko W-wy, a inne firmy stające do przetargów - nie. Żeby pozbyć się tej kury znoszącej złote jaja za cenę działek pod domki jednorodzinne, właściciel asfalciarni musiałby być idiotą (którym nie jest - jest bardzo sprytnym i zdolnym biznesmenem). Z kolei żeby ktoś kupił taką działkę pod domek dla swojej rodzinki bez usunięcia stamtąd całego sąsiedztwa i bez milionowych nakładów na rekultywację - musiałby być i idiotą, i samobójcą. Ergo - gadanie pana Burmistrza o rzekomej "superofercie" dla właściciela wytwórni mas bitumicznych to jedna wielka uschnięta lipa i pan Burmistrz - człowiek bardzo inteligentny i doświadczony - doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Czy radni tego nie rozumieją - wątpię. Rozumieją i dają sobie tę lipę wciskać bez protestów za cichą obupólną zgodą. Raczej się cieszą, że ktoś udaje, iż rozwiązał za nich problem, który ich zwyczajnie przerasta. Także ta uschnięta lipa to tylko dla gościu-siądź-pod-mym-liściem prasy i mediów oraz wiernych uczniów Pana Burmistrza, którzy "pływają" z nim razem do końca.

Dziś przez okno samochodu widziałem pana Burmistrza, jak przy rondzie koło oczka czekał na swoją rodzinę i witał się z dzieciakami. Sympatyczny starszy pan, bez obstawy, bez cienia "władczej dumy" na twarzy - dobry kochający ojciec i dziadek. Tym bardziej nie rozumiem, jak może robić coś takiego nam rodzicom dzieci ze szkół w pobliżu "asfalciarni" i nam - rodzinom z Bielawy, Jeziorny, Mirkowa.

Zanim ja i setki innych mieszkańców zabierzemy z tej gminy nasze pieniądze w ramach "akcji łączenia rodzin" i przeniesiemy je do Warszawy, gdzie mamy swoje rodziny i gdzie wielu z nas może znów płacić podatki bez konieczności przemeldowania - apeluję do pana Burmistrza i do radnych: załatwcie sprawę uciążliwego przemysłu w Mirkowie uczciwie i do końca, zamiast wykonywać działania pozorne. Jeśli grzeczne apele nie poskutkują, to trzeba będzie ten nowotwór samorządowy po prostu zamorzyć głodem odcinając mu legalnie i skutecznie dostęp do naszej ciężko zarobionej kasy.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 17 cze 2015 - 06:07:19

Niestety błędne myślenie, prędzej zabierze kasę na inwestycje, ZGK, OPS itp. "Władza zawsze się wyżywi".
Tylko regularne skoordynowane protesty na rondach w czasie piątkowego, popołudniowego szczytu komunikacyjnego coś dadzą. Aż do fizycznego przeniesienia wytwórni, żadnego wierzenia w obietnice.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: HammerHammer (185.45.217.---)
Data: 17 cze 2015 - 06:13:27

A ja mam takie pytanko.

Czy to jakieś ciemne wrogie moce żądzą naszą Gminą? Kto tym (bez)radnym podrzuca te dokumenty? Jakiś bies, czy też może Burmistrz, który tak naprawdę może wszystko?

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 17 cze 2015 - 06:28:38

Hammer,

Moim zdaniem jeżeli Radni chcą załatwić coś dla swojego okręgu (a zakładam, że chcą) muszą mieć wsparcie i poparcie Burmistrza. Kółka się zamyka. Widać po głosowaniu nad nową lokalizacją przedszkola. Było 13 do 7 głosów? Nie wiem jakie argumenty były za ale ja widziałem mnóstwo przeciw lub żeby się wstrzymać. Do tego nie było poważnej, merytorycznej dyskusji i danych demograficznych, statystycznych. Ja nie mógłbym podjać decyzji o głosowaniu bez takich danych. To jest działanie na ślepo i bez podstawowych informacji.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: HammerHammer (185.45.217.---)
Data: 17 cze 2015 - 06:35:38

Ale kto tym kręci? Burmistrz. Już druga kadencję jest tak jak on chce. Ona ma wszystkie narzędzia i wszelkie dane. Wszystko zależy od jego woli.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 17 cze 2015 - 06:49:50

Tak, dokładnie tak jest i obawiam się, że będzie.
Nie sadzę, by zebrało się 11 Radnych, którzy merytorycznie i twardo będą rozmawiać i stworzą większość, która będzie w stanie przeciwstawić się Burmistrzowi. Tylko to by dało Panu Jańczukowi do myślenia i mogłoby spowodować zmiany.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (46.76.16.---)
Data: 17 cze 2015 - 08:28:10


Mixiorek
Niestety błędne myślenie, prędzej zabierze kasę na inwestycje, ZGK, OPS itp. "Władza zawsze się wyżywi".
Tylko regularne skoordynowane protesty na rondach w czasie piątkowego, popołudniowego szczytu komunikacyjnego coś dadzą. Aż do fizycznego przeniesienia wytwórni, żadnego wierzenia w obietnice.

Nie ma Pan racji, Mixiorku. Na początek mam kilkunastu zdeterminowanych i stosunkowo zamożnych mieszkańców, którzy tak jak ja powrócą zamieszkać w W-wie. To zuboży gminę o jakieś 200-300 tysięcy złotych, czyli równowartość budżetu Straży Miejskiej. Media to nagłośnią. Za przykładem pójdą inni, bo jeśli ktoś ma dokąd się "wyprowadzić", to załatwienie formalności w Urzędzie Skarbowym trwa do pół godziny. Bez nakazu prokuratorskiego, a nawet z takim nakazem, nikt nie jest w stanie udowodnić, kto gdzie faktycznie mieszka przez większą część czasu. Wszystko zgodne z prawem. Oczywiście, że gmina zdejmie z inwestycji. Na początek nie będzie nakładek bitumicznych w wykonaniu naszego Jedynego Drogowego Potentata, opóźni się budowa kanalizacji i ratusza. Gmina straci te jedyne atuty, którymi w kółko się chwali w biuletynach, w prasie, itp., choć są to po prostu często dość rozrzutne inwestycje z naszych własnych prywatnych pieniędzy W pensje urzędników nie uderzą, a przynajmniej nie tych na wyższych stanowiskach. W miarę ubywania środków z budżetu będą musieli uderzyć w budżet OPS, KDK, może nawet szkół. Ta sytuacja już spowoduje drastyczny spadek poparcia. Nikt nie będzie chciał władzy, która nie potrafi zatrzymać dochodów w gminie przez "dogadanie się" z mieszkańcami. Temat uciążliwego przemysłu przestanie być problemem wspominanym co jakiś czas w szkolnych korytarzach i na ulicy przez grupki rodziców czy sąsiadów. Stanie się centralnym tematem o znaczeniu ogólnogminnym, a media co chwila będą donosiły, że oto kolejni obywatele zwinęli manatki z gminy uzdrowiskowej. Będą donosiły, bo dostaną takie dane od koordynatorów, wraz z orientacyjną sumą, jaka wypłynęła z budżetu w danym tygodniu. Pod koniec kadencji radni i urzędnicy będą już bali się pokazać publicznie na ulicy. Albo wówczas podejmą radykalne działania, by odzyskać "mieszkańców" i fundusze, albo kolejne wybory skutecznie wyeliminują całe to towarzystwo z życia politycznego i publicznego - niektórych może nawet w ogóle wymiecie z tej gminy - i zastąpią przedstawicielami, które zechcą rozmawiać z mieszkańcami jak z najważniejszym partnerem.

Pan Mixiorku proponuje alternatywę: blokować ronda do skutku. Wówczas większość mieszkańców, ta, której nie obchodzi asfalciarnia, a obchodzi dojazd do pracy i szkoły, zwróci się przeciw protestującym. Poza tym: potrafi Pan zmobilizować przynajmniej 100-osobową grupę do cotygodniowych protestów? Jeśli tak, proszę zaczynać, ja obiecuję stawiać się regularnie. Jeśli nie, to wypełnienie jednego druczka i wysłanie go do skarbówki, z odpowiednią informacją dla mediów lokalnych i nie tylko, jest o całe niebo łatwiejsze. Znaczna część mieszkańców tej gminy i tak jeździ terenówkami (my mamy taką zabawną małą 12-letnią) albo SUVami, więc brak nowych nakładek przez parę lat nie spowoduje katastrofy komunikacyjnej, a jeśli chodzi o ratusz, nie od nowego budynku zależy to, czy Urząd będzie przyjazny, nowoczesny i otwarty na głosy mieszkańców.

To jest już dobrze sprawdzona metoda: głodówka. Jeśli organizm toczy rak, można próbować zabić nowotwór zagładzając go wielotygodniowym postem. Zanotowano liczne przypadki cofnięcia się nowotworu. My po prostu przeniesiemy ten pomysł na grunt demokracji lokalnej. I nie w teorii - pierwsze środki wypłyną z budżetu gminy, kiedy tylko potwierdzi się szopka z planem miejscowym Mirkowa i szopka z badaniami powietrza, czyli zapewne zaraz po wakacjach. Do końća roku ubytek środków powinien być już dość znaczący. I będą o tym pisać media w całej Europie w kilku językach.

Zapraszam do akcji łączenia rodzin. Wypełniając druk US i dokonując oficjalnie przeprowadzki nie tracisz prawa wyborczego w gminie, ponieważ nadal wolno Ci głosować w miejscu zameldowania. Po usunięciu nowotworu i oczyszczeniu naszej demokracji wrócimy nareszcie naprawdę do siebie.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (37.128.88.---)
Data: 17 cze 2015 - 08:53:09

Jestem innego zdania. Po władzy i radnych jak po kaczce spłynie odpływ kasy z podatków. Nawet nikt tego w tabelkach nie zauważy bo mało kto w nie zagląda a jak zagląda to nie jestem pewien czy rozumie co w nich jest i jak to się przekłada na budżet.
Kanalizacja w Parceli pojawiła się po o ile dobrze pamiętam m.in. po zoorganizowanym protestach, blokowaniu ronda.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (213.158.197.---)
Data: 17 cze 2015 - 10:21:31



pierwsze środki wypłyną z budżetu gminy, kiedy tylko potwierdzi się szopka z planem miejscowym Mirkowa
tego, który jest w trakcie procedury uchwalania?....i to w zasadzie chyba na jej początku....jeszcze nie było wyłożenia a dopiero po będzie czas na dyskusję publiczną i składanie oficjalnych wniosków...
inną rzeczą jest wizja Burmistrza bo pewnie wg nich te założenia powstają...
i tu chyba trzeba rozgraniczyć 2 rzeczy - temat asfalciarni od ogólnego kształtu planu potencjalnego zagospodarowania pozostałych terenów...
zgadzam się z Tomkiem, że marchewka dla FalBruku w postaci przeznaczenia tego terenu pod budownictwo jest nietrafiona....
zgadzam się też z Mixiorkiem, że bez zdecydowanych protestów społecznych 'dołów' (to cała masa w podatkach a nie grosiny od tych bogatych) temat będzie zamiatany jakoś cały czas bokiem...Tomek ma rację jednak pytając 'jak tych ludzi zmobilizować?'
mi się podoba pomysł przeznaczenia tych działek na jakąś bazę ZGK...tylko przede wszystkim trzeba zacząć otwartą trój-(a nawet cztero-)stronną dyskusję (władza ustawodawcza, wykonawcza, właściciel i strona społeczna...)

natomiast reszta terenu...potencjalne jego zagospodarowanie...temat o tyle nie jest prosty, że zdaje się zabytki to nie jest coś, czego inwestorzy poszukują najbardziej...i tu jest dyskusyjne, czy możemy na dziś oczekiwać, że przyjedzie jeździec na złotym koniu i wpompuje bilion (wielkość...hipotetyczna) złotych w teren bez gwarancji, ze mu się to zwróci? Sam zakup terenu to setki milionów złotych...zagospodarowanie upadającej (w sposób baaaaardzo widoczny!!!) substancji zabytkowej czy na lofty czy na centrum handlowe to temat tyleż dyskusyjny ileż kosztowny...na pozostałym terenie też trzeba setki milionów zainwestować w....coś (oby nie...znów czysto hipotetycznie w...10 piętrowe wieżowce....)
Najlepiej by było rozmawiać o szczegółach takiego planu ze znanym już inwestorem, który ma wizję, kasę i wolę by nie zamienić tego w kolejne blokowisko... Natomiast na pewno nie będzie to proste bo póki co mamy jedynie deklarację właścicieli terenu, że wyceniają go na ponad 100 milionów...jakiś kompromis jednak zawrzeć na pewno można...ale to melodia przyszłości i to raczej nie tej najbliższej....



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-06-17 10:25 przez Artek_Bartek.

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.