Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 22 cze 2013 - 08:14:20

I dziś na Mirkowie ponownie liże nas jęzor asfaltowego smrodu. To pojawia się, to znika, a temperatura na zewnątrz rośnie. Wielkie słowa, ale prawdziwe - kilka tysięcy niezależnie od wieku i płci "płaci" zdrowiem za willę w żywicznym powietrzu.

I nie ma problemu podobno grinning smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 22 cze 2013 - 08:51:18

A może zrobimy zrzutę i postawimy domek zaopatrzony nie tylko w wygodne meble, ale i rózne delikatesy, w którym starosta & mogliby zażywac dobrodziejstw tego inhalatorium jedynego na Mazowszu, a może świecie.
Starosta podobno często choruje, może "uzdrowiskowa" aura Mirkowa korzystnie by podziałała.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23 cze 2013 - 08:22:15

nie tylko jego bym tam zakwaterował smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 24 cze 2013 - 14:01:09

Wśród parności letniej Mirków nasz miły dziś odwiedza i laurka p. Falenty. Dziękujemy Panu i innym dobrodziejom naszym za ten smród i ...... Niech dzieci Mirkowskie ochoczo zaśpiewają hymn nasz ku ich czci: "Idzie rak, nieborak..." Każdy chyba melodię zna....

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: daramisdaramis (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 24 cze 2013 - 18:57:05

Tuż obok buduje się nowa szkoła. Nie chce mi się wierzyć, aby inwestor nie zdawał sobie sprawy z sąsiedztwa. Może więc jest dla nas jakaś nadzieja na rozwiązanie problemu?

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 24 cze 2013 - 20:35:10

Oby

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 24 cze 2013 - 20:58:00

Początkiem jest zmiana planu miejscowego, ale ona tylko uruchamia złożony proces. Trzeba wynegocjować warunki przeniesienia, a to bez działki zamiennej będzie bardzo trudne. Nawet wysokie odszkodowanie nie wyrówna na dłuższą metę profitów z posiadania własnej wytwórni dostarczającej mieszankę dla własnych i cudzych potrzeb, co daje przewagę przy przetargach publicznych i znacznie obniża koszty.

Są co najmniej 3 rozwiązania:
1) warunki w planie miejscowym będą na tyle korzystne (wzrost wartości działek po zmianie przeznaczenia), że właściciel sam zechce zmienić lokalizację (co z pomocą zaprzyjaźnionego pana starosty jest jak sądzę nadal w stanie zrobić),
2) gmina (z pomocą starosty i/lub wojewody) zaoferuje działkę zamienną i wynegocjuje ewentualne koszty przeniesienia wraz z podpisaniem umowy notarialnej nabycia działek w Mirkowie przez gminę,
3) gmina zgodnie z wnioskami do planu miejscowego przejmie działki na konieczne cele publiczne (konkretnie - na przeniesienie ze Słowiczej Gminnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów i z Wareckiej siedziby ZGK) i wypłaci związane z tym przejęciem odszkodowania właścicielowi.

Uważam, że zdecydowanie najlepsze byłoby rozwiązanie, które właściciel wytwórni sam uzna za możliwe do przyjęcia dla jego firmy.

Mogą być jeszcze oczywiście inne rozwiązania, jednak nie słyszę, by władze (wykonawcze) gminy w ogóle zastanawiały się nad tym tematem. Oficjalnie w związku z pozytywnymi wynikami badań WIOŚ z roku 2009 oraz brakiem zaprotokołowanych skarg mieszkańców w ostatnich paru latach - sprawy nie ma. Zarówno burmistrz Jańczuk, jak i pani wiceburmistrz otwarcie wypowiadają się w tym tonie. Myślę, że mieszkańcy Mirkowa powinni poznać stanowisko władz miasta przed wyborami. Pomogę je rozpowszechnić. Z dokładnymi i wiarygodnymi cytatami z wypowiedzi wszystkich zainteresowanych, w tym - przyszłorocznych kandydatów na burmistrza.

Co do szkoły amerykańskiej - tak, zgadzam się, ale nie uprzedzajmy faktów.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 25 cze 2013 - 14:29:09

z programu wyborczego ówczesnego kandydata na burmistrza obecnie miłościwie nam panującego



Nadszedł więc czas na radykalne zmiany w zdrowym klimacie(...)
Aby tak się stało trzeba profesjonalnie zarządzać gminą i wyraźnie wskazać kierunki jej rozwoju. A oto one
(...)
UZDROWISKOWY CHARAKTER GMINY - to nadrzędny cel wokół którego winny być podporządkowane i spójne z nim wszystkie inne działania.
Aby można to osiągnąć należy
(...)
6/. podjąć rzeczowe rozmowy z właścicielem wytwórni mas bitumicznych ( asfalciarni )
nawet za cenę poniesienia pewnych kosztów lub zmian w mpzp , zmierzające
do przeniesienia zakładu w inne miejsce ,

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: HammerHammer (---.opera-mini.net)
Data: 25 cze 2013 - 14:41:05

no to podjal dzialania. Nie obiecal, ze zalatwi smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.ip.netia.com.pl)
Data: 25 cze 2013 - 14:43:40

Nie było żadnych rozmów z właścicielem, pani wiceburmistrz tylko odwiedziła zakład i zapoznała się z technologią.
Nie powstała także żadna koncepcja rozwiązania tego problemu w nowym planie Mirkowa.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 29 lip 2013 - 08:03:42

Czyżby: "punkt widzenia od punktu.... smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 29 lip 2013 - 08:09:06

Zresztą jakie skargi mieszańców... zwątpienie zamieszkało wśród ludzi. No bo, po cóż pisać, jak i tak nie daje to żadnego efektu. Poza tym, niestety, niektórzy zaczynają się do smrodu przyzwyczajać. Kto nie zaśmieca nosa papierosami, a dziecko ma w ZS3, wyczuwa zapaszek co jakiś czas na terenie szkoły. Państwo Burmistrzowie, NIE MA PROBLEMU smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 02 sie 2013 - 17:02:36

Właśnie zalatuje od zakładu p. FFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF - cuchnie w uzdrowisku, gdzie podobno nie ma takiego problemu smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 02 sie 2013 - 19:31:00

od 21 ponownie cuchnie.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 03 sie 2013 - 09:15:24

i dzis rano nie dało się wysiedzieć w parku nad stawem - długo unosi się smród z zakładu, który wg p. Falenty jest bezpieczny dla zdrowia smiling smiley (szkoda, że sam się pobudował wśród "smrodu" sosen smiling smiley

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Hesia-MelaHesia-Mela (---.adsl.inetia.pl)
Data: 03 sie 2013 - 09:43:52

Sama słyszałam, jak p.burmistrz Gadomska w ubiegłym roku, stwierdziła, że problemu nie ma. angry smiley

Brak jest skarg od mieszkańców w sprawie uciążliwości asfalciarni. Wizytacja w zakładzie przez p.burmistrz wypadła ok.

Do mnie nie docierają bezpośrednio wyziewy, ale dziwię się mieszkańcom, że milczą w tej sprawie.

Problem nie opisany urzędowo nie istnieje!!!

Jest Zarząd Osiedla Mirków, są radni z tego rejonu, są mieszkańcy ....

Tu trzeba pisać do UMiG nawet codziennie. Należy opisywać jak najbardziej dokładnie: kiedy, jak długo czuć było odór, z jakiego kierunku wiał wiatr, w jakiej odległości od asfalciarni dochodził smród.
Tylko AK tu nas informuje, że asfalciarnia pracuje.

Nie ma innego wyjścia jak się zorganizować. To w końcu są bloki. Za każdym razem zebrać podpisy chociaż 3-5 osób pod takim listem.

Na dzień dzisiejszy w urzędzie nie ma tematu asfalciarni!

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 03 sie 2013 - 10:14:50

Tu też jest specyficzna sytuacja, bo np smród odczuwa sie nad stawem, ale już koło KDK można go nie czuć. Często wędruje on wraz z dymem z komina - tj. śmierdzi na ścieżce przesuwania się dymu by juz parę metrów obok od niej nie być wyraźnie wyczuwalnym. Poza tym ludzie nie wierzą już w skuteczność swoich działań, bądź też czują, że coś śmierdzi nie kojarząc tego z asfalciarnią. Są i tacy, dla których to nie problem, bo miejsca pracy smiling smiley.

Sytuacja z parunastu chwil wstecz - smród wyczułem na wysokości starej pralni, ale już w parku przy kościele go nie wykryłem noskiem mym smiling smiley. Tak więc "szlak" smrodu jest to pas od stawu, pralni w stronę kotłowni (nie wiem jak daleko sięga). Nie polecam, w takim razie, spacerów nad stawem smiling smiley

A co do Burmistrzów, to wygodniej mówić, że problemu nie ma, bo.... w przeciwnym wypadku trzeba byłoby się tym zając, a potem jeszcze niewdzięczni wyborcy chcieliby z tego władze rozliczyć smiling smiley A tak bezpieczniej - nie ma sprawy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-03 10:20 przez AK.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 04 sie 2013 - 01:22:18


Hesia-Mela
Sama słyszałam, jak p.burmistrz Gadomska w ubiegłym roku, stwierdziła, że problemu nie ma. angry smiley
Brak jest skarg od mieszkańców w sprawie uciążliwości asfalciarni. Wizytacja w zakładzie przez p.burmistrz wypadła ok.
Do mnie nie docierają bezpośrednio wyziewy, ale dziwię się mieszkańcom, że milczą w tej sprawie.
Problem nie opisany urzędowo nie istnieje!!!
Jest Zarząd Osiedla Mirków, są radni z tego rejonu, są mieszkańcy ....
Tu trzeba pisać do UMiG nawet codziennie. Należy opisywać jak najbardziej dokładnie: kiedy, jak długo czuć było odór, z jakiego kierunku wiał wiatr, w jakiej odległości od asfalciarni dochodził smród.
Tylko AK tu nas informuje, że asfalciarnia pracuje.
Nie ma innego wyjścia jak się zorganizować. To w końcu są bloki. Za każdym razem zebrać podpisy chociaż 3-5 osób pod takim listem.
Na dzień dzisiejszy w urzędzie nie ma tematu asfalciarni!

Niestety Hesia-Mela ma rację - bez zorganizowanego nacisku i oficjalnych (udokumentowanych wezwaniami Straży i rejestrowanymi zgłoszeniami w urzędzie) skarg mieszkańców na piśmie problem nie zostanie podjęty na nowo w tej kadencji na pewno, bo to "gorący kartofel". W Bielawie to samo: "Sąsiadki mówią, że przez te pisma tylko sobie sami obniżymy wartość domów, a właśnie kilka osób znów chce się stąd wynieść i szybko sprzedać." Nic z pisania na forum nie wyniknie - a nosy to wszyscy mamy własne, rodzice, nauczyciele i uczniowie w szkołach - także, więc nie trzeba nam mówić, skąd wieje wiatr. Jeśli ci, co na gminnej posadzie nie mogą, to niech podpiszą ich sąsiedzi albo żona. Jeśli się Państwo zbierzecie do kupy i zaczniecie pisać do burmistrza, to mogę pomóc w redakcji i przekazać pisma wszystkim radnym do dyskusji. Ale nie mogę zmuszać mieszkańców, żeby dbali o własne interesy.

To samo dotyczy opisanych pęknięć na ścianach w Bristolu - gdyby to był mój dom, siedziałbym urzędnikom i burmistrzowi na karku cały dzień i nie ustąpił, dopóki UMiG nie sprowadziłby pismami i monitami wszelkich możliwych kontroli z PINB, MWKZ i od samego diabła. Wystarczy wziąć te teksty, które co dzień piszesz na forum, dodać nagłówek i wysłać do burmistrza (plus złożyć w kancelarii z potwierdzoną kopią). Ale to powinni zrobić SAMI MIESZKAŃCY. Jak ja to wszystko prześlę albo Mania do burmistrza (teraz już muszę wysłać do niego te doniesienia z Bristolu, bo są niepokojące) to on z całą pewnością zareaguje, ale też zapyta - czemu nie ma zgłoszeń od samych zainteresowanych.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-04 01:33 przez Tomasz Zymer.

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Anonimowy użytkownik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 04 sie 2013 - 20:25:13

Ano czemu nie ma zgłoszeń od samych mieszkańców:
- ich wielka apatia, niewiara we własne siły, brak wiedzy/umiejętności, taki charakter, strach, czy...
- ich wielka, nie wiem co,
- niechęć przed całym tym formalizmem, gdy można byłoby tak po ludzku: jest zgłoszenie (choćby i ustne) i jest reakcja władzy troszczącej się o swoich mieszkańców - a tak to wygląda, że musimy udowodniać, że coś się dzieje, żeby ONI sie ruszyli. To tak jak byśmy byli po dwóch różnych stronach jednej barykady,
- doświadczenie, jak choćby reakcja urzędu na głosy o znikaniu kaloryferów z M51, gdzie widziani byli pracownicy ...... jak potrakrowano mieszkańców? szkoda gadać. Ludzie to widzą.

Sam też, wolę wziąć, np. sekator i uporządkować żywopłot, niż zmagać się z urzędem....Może to i nieodpowiednie podejście, ale urzędowy mechanizm, bardzo wolny i ociężały, a przy tym traktujący petenta z wyższością skutecznie mnie odstrasza. Pierwszy lepszy przykład z brzegu, ile lat p. Janczuk był dyrektorem w Liceum (które nota bene już na wykończeniu)? Ile razy czuł wyziewy? nie udzielał w tej sprawie wywiadów? nie słyszał skarg ludzi? i co? sądzi, że nagle stokrotkami zaczęło "jechać"? to ile razy można zgłaszać ten sam problem? A jak zgłoszę SM, przyjadą, a strażnik powie, że nic nie czuje, że to jakiś inny smród, zmuszę go do takiej samej percepcji jak moja? Tu ewidentnie widać brak dobrej woli, no bo przecież nikt z decydentów nie jest upośledzony i nie gania go ten Niemiec..... no jak mu tam..... Alzheimer.

Podziwiam i szanuję Pana, Panie Tomaszu (choć czasami bywa, że się różnimy) za Pana, moim zdaniem, bezinteresowną postawę dla dobra ogółu - miałaby Rzeczypospolita takich obywateli w przewadze, wielką by nadal była, zaborów gorzkiego smaku nie znając. Pozdrawiam

Re: Asfalciarnia - Fal-Bruk - starosta Dąbek
Wysłane przez: Tomasz ZymerTomasz Zymer (---.mazowieckiesieci.pl)
Data: 04 sie 2013 - 20:50:19

OFF TOPIC Z tym ostatnim się nie zgodzę - mój upór, niezależność, niezgoda na zastany porządek, postawa "szlachcica na zagrodzie" - są z tego samego ducha moich praszczurów ze Świsłoczy, który przyniósł dawnej Rzeczpospolitej i jej wielkość, i upadek. To ja jestem pierwszym warchołem naszego gminnego samorządu, który wciąż mąci, pokrzykuje i więcej piany bije, niż by z rozsądku wynikało smiling smiley A przepiękne wspomnienia o Wincentym Tyszkiewiczu, pradziadku mojej praprababki Marii Wilhelminy Karaszewicz-Tokarzewskiej, można znaleźć tu - gorąco polecam: [sources.ruzhany.info]

Wracając do tematu: Widać wyraźnie, że pan burmistrz w sprawie Mirkowa chce się wykazać i że jest bardzo zaniepokojony sposobem prowadzenia prac. Intensywnie zabiega o kontrole z PINB - może będzie trzeba ściągnąć wojewódzką. Mania przekazała mu dziś rano wszystkie informacje o sytuacji w Bristolu. Nie dziwi mnie, że jako dyrektor liceum pan Jańczuk wypowiadał się oględnie o kwestiach sąsiedztwa, skoro jego pracodawcą był pan starosta, którego postawa w tej sprawie dobrze jest nam znana. Martwi mnie natomiast, że obecnie jako burmistrz nader opieszale prowadzi sprawę nowego planu miejscowego Mirkowa i że nie przedstawił (wbrew obietnicom wyborczym) żadnych propozycji rozwiązania kwestii tzw. asfalciarni. Ale może jeszcze coś się ruszy w roku przedwyborczym smiling smiley Ja nie jestem fanem formacji politycznej reprezentowanej przez pana przewodniczącego Rady Osiedla, ale skoro nikt inny nie potrafi skrzyknąć ludzi w Mirkowie, to chyba jego poproszę i zrobimy sobie zajazd na Świetlicową. Hajda na kunktatorów! smiling smileysmiling smileysmiling smiley

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.