Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 13:27:54
Dla zainteresowanych o S2.

[www.skyscrapercity.com]

Jak widać węzeł na skarpie został trochę przeprojektowany i umożliwia nie tylko zjazd z S2 na Ursynów, ale też przy okazji wjazd z ulic lokalnych na skarpę ( np Branickiego). O ile sam węzeł zostanie wybudowany przez GDDKiA w ramach dużej inwestycji, to powiązanie ulic na terenie Wilanowa od skarpy do Przyczółkowej będzie niezależnym projektem finansowanym przez miasto lub dzielnicę.

Nowokabacka powinna być priorytetem - tylko przy stacji Kabaty jest miejsce na duży parking dla samochodów, poza tym może powstać o kilka lat wcześniej niż wjazd na Płaskowickiej.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 14:27:21
@daramis w 2012 roku Zarząd Transportu Miejskiego zrezygnował z budowy parkingu ze względu na konieczność wykupu gruntów od Tesco, a wysoki koszt budowy i utrzymania uznano za podstawę do zarzucenia planów.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 15:58:52


sory Artek może przeczytaj jeszcze raz co napisałem, bo kompletnie nie zrozumiałeś tego co napisałem


Panowie, robi się gorąco. Oby nie za bardzo
ja osobiście bliski byłem wrzenia, ale ochłonąłem i...zamilknę...bo z retoryką tego typu ciężko się jednak dyskutuje....;)
Daramisowi dzięki za konkret...ja pewnie nie umiem czytać map tak doskonale jak niektórzy, ale na tym co tu widać jakoś mi nie pasuje przelot trasy nad ulicą Zdrową bo zdaje się, że jej istniejący fragment jest kawałek oddalony... nie widzę też, by jakakolwiek z tych planowanych lokalnych dróżek dochodziła do Przyczółkowej...choć raczej widać z tego, że dla miasteczka Wilanów jakiś łącznik z Ursynowem został przewidziany...
ale nic to...(naj)mądrzejsi niech...zadbają o to, by ten układ komunikacyjny miał największy sens...a ja mam wątpliwości, czy brak bezkolizyjnych estakad na węźle Przyczółkowa to jedynie słuszne rozwiązanie...
wszystko to dla mnie nie zmienia jednak faktu, że powstanie Nowokabackiej może jedynie pomóc...i to niezależnie od czasokresu, w którym powstać ona może...
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 22:18:10

Artek_Bartek
ja osobiście bliski byłem wrzenia, ale ochłonąłem i...zamilknę...bo z retoryką tego typu ciężko się jednak dyskutuje....;) Daramisowi dzięki za konkret...ja pewnie nie umiem czytać map tak doskonale jak niektórzy, ale na tym co tu widać jakoś mi nie pasuje przelot trasy nad ulicą Zdrową bo zdaje się, że jej istniejący fragment jest kawałek oddalony...

??? szkoda, że nie chciałeś zobaczyć tego samego na materiałach, które ja zamieściłem i opisałem, ale widać liczy się nastawienie do osoby nie tego czy napisał to samo co inna osoba. Nic dziwnego, że potem się gotujesz, ja też jak widzę takie podejście do tematu.


Artek_Bartek
nie widzę też, by jakakolwiek z tych planowanych lokalnych dróżek dochodziła do Przyczółkowej...choć raczej widać z tego, że dla miasteczka Wilanów jakiś łącznik z Ursynowem został przewidziany...

Trasa S2 będzie połączona z ul. Przyczółkową!!! a z niej widać bezkolizyjne zjazdy w węźle wschód (pomarańczowe) we wszystkie strony w drugą stronę tak samo.


Artek_Bartek
ale nic to...(naj)mądrzejsi niech...zadbają o to, by ten układ komunikacyjny miał największy sens...a ja mam wątpliwości, czy brak bezkolizyjnych estakad na węźle Przyczółkowa to jedynie słuszne rozwiązanie...

i nie denerwuj się tak, może poświeć więcej czasu aby przeanalizować zanim napiszesz coś bez sensu albo umów się na piwo to ci pomogę zrozumieć co tam narysowali.


Artek_Bartek
wszystko to dla mnie nie zmienia jednak faktu, że powstanie Nowokabackiej może jedynie pomóc...i to niezależnie od czasokresu, w którym powstać ona może...

jasne tylko jaki to będzie okres czasu? obwodnica będzie na tyle szybko, że trzeba się zastanowić, co tu zrobić żeby Piaseczno nie rozjechało Konstancina, bo szybciej dojadą przez naszą gminę do węzła puławska nadrabiając drogi niż puławską.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 23:03:26
Niespecjalnie lubię jak mi sie przypisuje jakieś dziwne intencje....
Zalinkowany Twój PDF mi sie nie otwierał (pewnie problem softu) a mapki podpięte pod forum skyscraper są czytelne...
Pisanie, ze na Przyczolkowej nie ma bezkolizyjnych zjazdów jest bez sensu? Rondo ze światłami jest rozwiązaniem bezkolizyjnym?
Takie samo rozwiazanie jest przy Krakowskiej, docelowo przy Puławskiej (teraz pozagradzane)...wg mnie średnio wydajne choć na pewno tańsze niż bezkolizyjnie estakady...
Ja czasu poświęcam tyle ile mogę i tak jak powiedziałem - oceniać będę jak już sie to wreszcie drogowcom uda dokonać...wiem tylko tyle, ze rozwiązania oszczędne nie zawsze są najlepsze a późniejsza ich poprawa o ile w ogóle możliwa to na pewno kosztować będzie wieeeele więcej..
I ja widzę różnice miedzy 'się zastanowić' a 'wy sie na niczym nie znacie i tylko gadacie głupoty'...i jesli chcesz to Ci to mogę przy piwku wytłumaczyć ;)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-14 23:04 przez Artek_Bartek.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 23:35:11
w pierwszej kolejności, rozmawialiśmy o rozwiązaniach na Ursynowie i tu się poróżniliśmy, widząc co innego. Jeżeli chodzi o połączenie z Przyczółkową pewnie masz rację, choć projektant kierował się analizą ruchu niż kosztem, jedna estakada przy takiej inwestycji... swoją drogą kilka razy korzystałem z istniejącego węzła puławska i al. Krakowska i nie stałem tam w korkach, może miałem farta. gdyby powtórzyli rozwiązanie z węzła Ursynów wschód ....

nie piszecie głupot tylko swoje przemyślenia opieracie na nie sprawdzonych danych, tj 90% dofinansowania, brak połączeń z drogami lokalnymi w węźle wschód, nowokabacka zaliczona do sieci TEN-T, itp. w innych wątkach. Ja wole krótko i na temat, wodze fantazji mogę puścić po piwku smiling smiley
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
14 sty 2014 - 23:44:36

Klar
@daramis w 2012 roku Zarząd Transportu Miejskiego zrezygnował z budowy parkingu ze względu na konieczność wykupu gruntów od Tesco, a wysoki koszt budowy i utrzymania uznano za podstawę do zarzucenia planów.

To że zarzucili plany nie oznacza, że zabudowano apartamentowcami jedyną działkę nadającą się na centrum przesiadkowe. Za kilka lat ktoś może jeszcze raz policzyć i wyjdzie mu nowe centrum handlowe z parkingiem P&R.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-14 23:46 przez daramis.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 01:19:32

G
kilka razy korzystałem z istniejącego węzła puławska i al. Krakowska i nie stałem tam w korkach
Puławska dzis to nie ta jutra...
Krakowska...w godzinach szczytu jest mało przepustowa...
Jednak tu będzie alternatywa (oby przed końcem 2015) przez węzeł Opacz, Salomea do nowej wylotowki na Kraków (do węzła przy Maximusie w Nadarzynie)
Z tym wszystkim jest tak jak z węzłem Łopuszańska...do czasu otwarcia węzła Salomea trudno było zrozumieć jego kształt "pchający" cały ruch od Centrum Alejami prosto na Pruszków podczas gdy większość próbowała skręcić w lewo w stronę Łopuszańskiej...
Teraz tj.po oddaniu węzła taka organizacja ruchu ma sens....
Ale tam już mówimy o w pełni zrealizowanych rozwiązaniach docelowych...
Rozproszenie zatem to podstawa...i właściwe rozpoznanie i kierowanie strumieni pojazdów...ja osobiście zdziwiony jestem, że wg opracowań na stronie SISKOM jedynie 3 % to ruch tranzytowy przez stolicę...cud, że sie udało przekonać! ze POW ma znaczenie dla całego kraju ;)
My lokalnie nie mamy sie co poróżniać...nas wszak nie interesuje jak będzie kształtował sie ruch krajowy tylko jak sprawnie przemieszczać sie w ramach aglomeracji warszawskiej ;)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-15 01:21 przez Artek_Bartek.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 01:42:53
Dyskusja zrobiła się zdecydowanie bardziej merytoryczna, bo jest mowa o konkretnych rozwiązaniach komunikacyjnych ("węzeł Ursynów wschód", przebudowa dróg lokalnych, itp.)

POW mogłaby częściowo rozwiązać problemy komunikacyjne gminy KJ pod trzema warunkami:
1) Cała planowana sieć wraz z węzłami i lokalnymi drogami dojazdowymi wzdłuż S2 powstanie w ciągu kilku lat - możliwe, że tak będzie, ale bardziej prawdopodobne, że oszczędności dzielnic i miasta spowodowują cięcia w zaprojektowanym zakresie prac, jak w wielu innych miejscach i wówczas będziemy mieli podstawową obwodnicę przez wiele lat bez infrastruktury towarzyszącej.
2) Miasto W-wa zdecyduje się na puszczenie komunikacji publicznej po drogach lokalnych wzdłuż S2 przez Miasteczko Wilanów bądź po samej S2 w taki sposób, by autobusy z gminy KJ dojeżdżały do jednej z dwóch sąsiednich staci metra (Natolin, Imielin). To akurat jest niezwykle mało prawdopodobne. Nawet zakładając, że W-wa skomunikuje w ciągu kilku lat miasteczko Wilanów z metrem, to będzie to komunikacja z na osi Wilanów-Natolin, a nie - Konstancin-Powsinek-Natolin. W-wa nie ma najmniejszego interesu w tym, żeby nasze linie 710, 724, 742 i 700 "przekładać" na jakieś odległe uliczki wzdłuż S2, ponieważ to właśnie te "nasze" linie są w praktyce jedynymi obsługującymi połączenie Wilanowa z Doliną Służewiecką i węzłem Metro Wilanowska. Około połowa dojeżdżających 710 na odcinku warszawskim to mieszkańcy Wilanowa i okolic. Ergo - liczenie na to, że po zbudowaniu S2 710 pojedzie szybko i prosto do metra Natolin (z Powsinka?!) omijając Wilanów jest nieporozumieniem. Być może powstanie jakaś lokalna linia (z Powsina?) klucząca po Miasteczku Wilanów, zbierająca jego mieszkańców i po 20-30 minutach docierająca do metra. Na więcej w tej dziedzinie liczyć nie możemy.
3) Węzeł Przyczółkowa będzie łatwo przejezdny od strony południowej. Ze statystyk cytowanych przez Artka powyżej wynika, że 50-60% ruchu na POW to pojazdy jadące do i z W-wy. Ja miałem okazję mieszkać przez jakiś czas w paru satelickich miejscowościach wokół Londynu. Dla mieszkańców tych miejscowości przebicie się przez obwodnicę metropolii do sieci metra jest niesłychanie czasochłonne, bo zjazdy z tej obwodnicy w kierunku centrum miasta to wąskie gardła, w których traci się mnóstwo czasu. Dlatego wielu z nich korzysta z dojazdu siecią kolejową. Z podobną sytuacją spotkałem się na obrzeżach innych wielkich miast europejskich. W-wa do tej pory nigdy obwodnicy nie miała, więc trudno wyrokować, jak to zafunkcjonuje (Puławska za węzłem z POW otwartym we wrześniu na razie często bywa zakorkowana, ale nie zawsze jednakowo - wiem to od znajomych z Piaseczna). Jednak nie widzę powodu, żeby przy naszej warszawskiej sieci ulic sytuacja na ul. Wilanowskiej / Wiertniczej po otwarciu węzła Przyczólkowa miała być lepsza, niż przy zjazdach w kierunku miasta z obwodnicy londyńskiej. Dlatego moim zdaniem w interesie mieszkańców naszej gminy jest szybki zjazd do metra PRZED obwodnicą stolicy, a nie - ZA albo POPRZEZ tę obwodnicę. Oczywiście mogę się mylić i może się okazać, że dzięki POW znajdziemy się na skrzyżowaniu z linią metra w kilka minut. Pytanie tylko - jeśli jedziemy własnym samochodem - to gdzie parkować, a jeśli autobusem - to skąd i dokąd, bo jak już napisałem, w siedemsetki relacji Konstancin - Metro Natolin po trzech latach doświadczeń z umowami i rozmowami z ZTM nie jestem w stanie uwierzyć.

Jeszcze o kosztach i środkach unijnych. Nie pisałem o Nowokabackiej jako o części sieci TEN-T, jak to złośliwie próbuje przekręcać Guciak, tylko o Priorytecie inwestycyjnym 7.2 Zwiększanie mobilności regionalnej poprzez łączenie węzłów drugorzędnych i trzeciorzędnych z infrastrukturą TEN-T. Niech mi Guciak jako ekspert profesjonalista odpowie na pytanie, czemu nie można traktować połączenia przez Nowokabacką jako węzła trzeciorzędnego skomunikowanego z A2/S2, czyli z infrastrukturą TEN-T. To nie jest zaczepka, tylko konkretne i ważne pytanie.

Nie wiem, jak będzie ze środkami na wykupy gruntów. Jedna z moich ulubionych gmin na Podlasiu (uzdrowiskowa - Supraśl) zbudowała w ostatnich 4 latach wielenaście kilometrów ścieżek rowerowych i poszerzyła liczne dojazdowe ulice do miasta wykorzystując środki unijne także na wykup pasów pod te właśnie inwestycje. Taką informację podano czarno na białym w broszurach promujących gminę. Czy może to dotyczyć także wykupów pod dojazd z obrzeży do metropolii - to jest pytanie do ekspertów zatrudnianych przez gminę w Wydziale Funduszy Zewnętrznych. Obawiam się jednak, że tego pytania nikt po prostu nie zada, bo u nas w Urzędzie jest taka Nowa Tradycja, która mnie cholernie wkurza od początku mojej pracy radnego, że się radnym mówi "to niemożliwe, Państwo się kompletnie nie znacie", a później, jeśli zadzwonimy do danej instytucji warszawskiej czy wojewódzkiej, to okazuje się, że nikt z naszej gminy nawet nie próbował zaczynac rozmów na ten temat. Na koniec nie da się powiedzieć, co by się dało zrobić, gdyby ktoś raczył kiwnąć małym palcem w lewym bucie. Tak samo, jak sądzę, skończy się sprawa Nowokabackiej - z naszej strony zero ruchów, Wilanowowi się to kompletnie nie opłaca i temat umrze śmiercią biurokratyczną. Bo przecież Dobrze Poinformowane Osoby, nie wykonawszy tak naprawdę żadnego ruchu w tym kierunku już teraz wiedzą, że się nie da, a tym, którzy próbują wciąż "wałkować" temat, przypinają łatkę dyletantów albo porównują wszelkie sugestie dotyczące rozwiązania problemu do "puszczania wodzy fantazji po piwku" (zwrot z wpisu z Guciaka powyżej). To samo dotyczy innych tematów. Miało nie być ścieżki rowerowej po wale od W-wy do tężni, to jej nie będzie, bo nikt nie raczył o to jasno i konkretnie wystąpić. Miało się nie dać nic zrobić w kierunku rozwiązania mirkowskiego węzła gordyjskiego w tej kadencji, to się nie dało i jest wsio po staremu - tylko Metsa wyburza kolejne budynki a WMB zwiększa produkcję i transport. Taka samosprawdzająca się przepowiednia. Nowokabackiej także nie zbudujemy, bo do tego trzeba by zrobić szczegółową analizę możliwych do pozyskania środków, form współpracy z W-wą i wspólnie przygotować wnioski i dokumenty - a po co to wszystko robić, skoro już z góry wiadomo, że się nie da. Jeśli się mylę, to niech UMiG wykaże, że dokładnie przeanalizował tę opcję i ma jakiekolwiek konkretne dokumenty na dowód, że opcja jest zła.

Podsumowując: dyskusja o wariantach dojazdowych otwierających się dzięki POW jest ciekawa i dziękuję Guciakowi za namiary na plany i dokumenty, natomiast mnie interesuje stworzenie szybkiej bezpośredniej lokalnej komunikacji publicznej z naszej gminy do metra i Nowokabacka wydaje się dawać znacznie większe szanse na budowę takiego systemu komunikacji lokalnej, niż POW (z zastrzeżeniem, że mogę się mylić i że pani HGW nagle specjalnie dla wnuczka na urodziny uruchomi linię ekspresową relacji Prawdziwka - Borowa - POW - Metro) ;) Ostatecznie mamy zawsze jeszcze jedną opcję - po utracie statusu uzdrowiska w roku 2016 możemy zrobić referendum i przyłączyć Konstancin do m.st. Warszawa. Wtedy będziemy wyborcami Ratusza i będzie się bardziej opłacało budować dla nas drogi i uruchamiać komunikację.



Zmieniany 5 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-15 11:07 przez Tomasz Zymer.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 10:01:01
Jeżeli chodzi o POW i wykorzystanie jej do transportu zbiorowego to raczej mało prawdopodobne. Jak widać jednak na licznych przykładach inwestycji GDDKiA w drogi ekspresowe jest to związane z modernizacją lub budową dróg lokalnych, zbiorczych itp. w najbliższym sąsiedztwie inwestycji. Dlatego liczę że równolegle do trasy powstanie jakieś połączenie z Przyczółkowej do Płaskowickiej. Przełożenie części linii z Konstancina na nową trasę do Natolina powinno być korzystne dla ZTM - mniej kilometrów, lepsze wykorzystanie autobusów. Relację Wilanów - Metro Wilanowska lepiej obsłużyłaby osobna linia kursująca z dużą częstotliwością.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 14:27:13
Daramis, czy Ty brałeś udział w którychkolwiek rozmowach z przedstawicielami ZTM na przestrzeni ostatnich lat? I obserwujesz zmiany rozkładów? ZTM w ostatnich latach POLIKWIDOWAŁO wszystkie lokalne połączenia Metro Wilanowska - Pętla Wilanów z wyjątkiem naszych linii 700 oraz 139. Utrzymanie kursów na tym konkretnym mocno obłożonym miejskim odcinku jest dla W-wy dziesięć razy ważniejsze, niż jakiekolwiek umowy z naszą gminą. Jeśli nawet część naszych 700-ek pojedzie w przyszłości z Powsinka do Metra Natolin lub Imielin, to będą tak kluczyły po Miasteczku Wilanów, że zmiana ta nie będzie się nam kompletnie opłacała mieszkańcom naszej gminy. My mówimy o SZYBKIM i BEZPOŚREDNIM dojeździe do metra, a nie o "jakimś połączeniu z Przyczółkowej do Płaskowickiej" (czytaj - labiryncie uliczek osiedlowych z przystankami co 300-400 metrów).
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 17:53:38
Przebijam się powoli przez ostatnie posty. Może uporządkuję kwestie, które wydają mi się dla niektórych niejasne lub niezrozumiałe.

Tak na szybko - ruch autobusów ZTM i pewnie innych miejskich linii po POW lub w ogóle drogach ekspresowych w Warszawie i okolicy nie będzie pewnie możliwy. Rzecz jest prozaiczna - kasa. Autobusy nie są zwolnione z opłat Viatoll. Były pomysły by wprowadzić zmiany w trasach po otwarciu S8 ale pomysł upadł m.in. ze względu na opłaty.
Tak zupełnie na marginesie w kilkuletnim horyzoncie czasowym szykowane jest rozszerzenie systemu Viatoll na samochody osobowe czyli każdy pojazd poruszający się po większości dróg krajowych, szczególnie tych wybudowanych w ostatnich latach będzie dodatkowo płacił za korzystanie z tych dróg.

Kolejne uściślenie - realizacja POW od węzła Puławska do węzła Lubelska planowana jest w latach 2015-2019. Jak wyjdzie - życie pokaże. Natomiast obecne harmonogramy mówią o tych latach. Jednak będzie pewnie walka w przetargu, odwołania jak i potem w realizacji samej inwestycji. To jest najdroższa inwestycja w Polsce, może nawet w naszej historii. Metro i czajka są tańsze a są największymi i najdroższymi inwestycjami. Już jest mnóstwo pytań do dokumentacji a to dopiero pierwszy etap przetargu ograniczonego. Oby nie trafił się drugi Polimex-Mostostal lub nieodpowiedzialni Chińczycy. Jest jednak nadzieja bo od mniej więcej 2007/2008 GDDKiA zmieniła swoje procedury i podejście do inwestycji. Widać determinację i konsekwencję. Każda "porażka" lub zejście wykonawcy czegoś uczy instytucję i sam rynek budowlany. Jak będzie po wyborach w przyszłym roku? Jeżeli nastąpi zmiany władzy na 100% nastąpi zmiana zarządzających GDDKiA, naczelników, dyrektorów itp. jak to ma miejsce po zmianie rządu w instytucjach gdzie Państwo ma "większościowy udział".

Po wjechaniu na POW na węźle Przyczółkowa w kierunku Konotopy będzie można zjechać w dwóch miejscach przed węzłem Puławska -> węzeł Ursynów Wschód i Zachód. Chociaż węzły to zbyt duże słowa, raczej wjazdy i zjazdy. Guciak już o tym wspomniał, są małe odległości ale moim zdaniem wynika to z tego, że nie są to "pełne" węzły np: koniczyny. Notabene ile terenu zajmuje węzeł koniczyna niech ktoś spokojnie zerknie jak wygląda obecnie węzeł Opacz w ciągu POW/ S2. Węzeł ten nie jest stricte koniczyną ale ilość miejsca potrzebna do jego wybudowania jest podobna. Takie węzły dają bezkolizyjne zjazdy i wjazdy na skrzyżowaniu dwóch dróg.

Światła na skrzyżowaniu Drewny/ Przekorna zostały nieco zmodyfikowane, tzn. program jest dłuższy dla ciągu Przekornej przez co w godzinach szczytu tworzą się zatory w ciągu Drewny.

Wzdłuż całego odcinka POW/S2 -> węzeł Puławska - most na Wiśle będzie ścieżka rowerowa. Nie jestem pewien jak dalej, jest to do sprawdzenia.

Węzeł wschód zapewni zjazd z S2 na ul. Rosoła/ Płaskowicką. Będzie można wjechać od nas na S2, zjechać na Płaskowicką i zostawić samochód, rower itp. obok stacji metra Imielin gdzie jest parking P&R przy Multikinie. Przy urzędzie Ursynów jest również stacja Veturilo.

Kolejny P&R jest przy stacji Stokłosy, obecnie jest rozbudowywany i powiększany. W planach był/ jest P&R przy Tesco na Kabatach ale nie wiem jaki jest obecnie status. Wszystko rozbija się o kasę. Zapyziałe Tesco miało się przebudowywać do czegoś bardziej ludzkiego ale słyszę o tym od dwóch lat i nadal nic. Po rozbudowie o kino i kolejne setki metrów kwadratowych centrum handlowego Wąwozowa, Rosoła i okolice wokół staną i nie przyjmą nowego ruchu.

Możemy w porozumieniu z ZTM zrobić linię, na którą będziemy mieć 100% wpływ. Wystarczy, że pokryjemy koszty jej funkcjonowania np: w 95%. Uważam, że to jedyne sensowne rozwiązanie. ZTM bierze pod uwagę głównie interes mieszkańców Warszawy i pomiary ruchu pasażerskiego tamże. Jeżeli chcemy szybką linię do metra po stworzeniu do niego sensownego dojazdu to zróbmy to, bez przystanków co 500m. Konstancin - Powsin - Metro. Koniec, kropka. Tylko nie zasłaniajmy się, że ZTM nie chce. Ważne, że my chcemy i wiemy, że trzeba to sfinansować samemu pewnie prawie w 100%. Większość osób ma bilet ZTM i z niego będzie korzystać oraz z autobusów ZTM.

Nowokabacka jest żywotnym interesem mieszkańców Wilanowa-Ursynowa-Powsina-Kępy Zawadowskiej-Warszawy oraz naszej gminy Nie patrzmy na mieszkańców innych miejscowości, którzy z tego skorzystają. Skorzystamy na tym wszyscy.
Ile będzie kosztować Nowokabacka z wykupem gruntów i realizacją? Pewnie sporo. Ile będzie kosztowała realizacja ul. Nowolazurowej od Salomei do Połczyńskiej? Jeszcze więcej, n x więcej. Koszty nie są tak istotne jak wola, chęć, determinacja oraz regularny, upierdliwy, konsekwentny NACISK SPOŁECZNY. Przy Nowokabackiej jest on żaden. Jakiś profil na FB, jakaś strona, naciski radnych, regularne interpelacje, zakulisowe spotkania z HGW, regularne protesty????
To mi jako żywo przypomina historię nieszczęsnej asfalciarni na Mirkowskiej. Ktoś tam lamentuje, ktoś narzeka. Jak przychodzi do konkretów to Burmistrz, straż miejska, policja, powiat, inspektoraty nie mają doniesień od mieszkańców. Wszyscy wiedzą, że jest problem ale nikt z tym nic konkrtnego nie robi.

Sporo odpowiedzi na pytania dotyczące POW znajduje się w poniższym materiale.
Spotkanie informacyjne nt. projektu drogi ekspresowej S2 Południowej Obwodnicy Warszawy w urzędzie dzielnicy Ursynów
http://www.youtube.com/watch?v=3lGbumdVZaY

P.s.
Czy sesje naszej Rady oraz komisji są już rejestrowane (audio i wideo) oraz dostępne w sieci? Ewentualnie czy projektując nowy ratusz urzędnicy, burmistrz, projektant pamiętają o zapewnieniu odpowiedniego nagłośnienia, mikrofonów oraz możliwości rejestracji wideo i audio przez podłączenie się do instalacji?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

C.d. historii medialnej o Nowokabackiej:

"Ursynów ma pieniądze, Wilanów nie. Co z nowym połączeniem?

Są pieniądze na połączenie Ursynowa z Wilanowem. Urząd Dzielnicy zapowiada, że ma przygotowane środki na wybudowanie ulicy Rosnowskiego. Tyle, że to nie wystarczy. Bo budowę drogi po swojej stronie musiałby sfinansować także Wilanów. Sąsiednia dzielnica nie ma jednak pieniędzy na przedłużenie ulicy, która po wilanowskiej stronie ma nosić nazwę Nowokabackiej.

Jak ma wyglądać połączenie? Po swojej stronie Ursynów chce wybudować ulice Rosnowskiego, która miałaby przebiegać od Relaksowej do ulicy Gąsek. Jej przedłużeniem, już po stronie Wilanowa, ma stać się ulica Nowokabacka. Jednak z powstaniem tego odcinka drogi mogą być o wiele większe problemy.

- Po stronie Ursynowa na ulicę Rosnowskiego są wykupione grunty i można przystąpić do realizacji. Nie ma to jednak sensu, bo nie buduje się drogi donikąd. Konieczne jest zapewnienie ze strony Wilanowa lub władz miasta, że znajda się pieniądze na ulicę Nowokabacką ? mówi Piotr Skubiszewski, radny dzielnicy Ursynów.

Podobnie sprawę widzi także ursynowski ratusz: ?Z posiadanych informacji Dzielnica Wilanów nie ma w Wieloletniej Prognozie Finansowej zabezpieczonych środków pod realizację ul. Nowokabackiej, będącej przedłużeniem na jej terenie ulicy Rosnowskiego. Bez przeznaczenia przez miasto na ten cel środków nieracjonalne jest forsowanie wpisania zadania do planów inwestycyjnych Ursynowa.? - czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego.

To oznacza, że jeżeli pieniędzy na budowę ulicy Nowokabackiej nie znajdzie Wilanów lub stołeczny ratusz to planowane połączenie po prostu nie powstanie.

O sprawę połączenia zapytaliśmy także urząd dzielnicy Wilanów. Czekamy na odpowiedź, której pomimo wielu prób, na razie nie zdołaliśmy uzyskać. "

http://www.haloursynow.pl/artykuly/ursynow-ma-pieniadze-wilanow-nie-co-z-nowym-polacz,519.htm



Zmieniany 5 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-15 18:39 przez Mixiorek.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 18:50:12

Mixiorek

Tak na szybko - ruch autobusów ZTM i pewnie innych miejskich linii po POW lub w ogóle drogach ekspresowych w Warszawie i okolicy nie będzie pewnie możliwy.

Trasę S8 czy S2 autobusy mogą jakoś objechać, ale po moście będą jeździć. Do czasu pełnego zakończenia inwestycji, podczas tzw przejezdności opłaty viatoll nie funkcjonują. Uważam, że do tego czasu Miasteczko Wilanów rozbuduje się razem z potrzebnymi ulicami wewnętrznymi. Gdzieś w tej perspektywie może się tam nawet pokazać tramwaj.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 19:07:45

daramis
Trasę S8 czy S2 autobusy mogą jakoś objechać, ale po moście będą jeździć. Do czasu pełnego zakończenia inwestycji, podczas tzw przejezdności opłaty viatoll nie funkcjonują. Uważam, że do tego czasu Miasteczko Wilanów rozbuduje się razem z potrzebnymi ulicami wewnętrznymi. Gdzieś w tej perspektywie może się tam nawet pokazać tramwaj.

Viatoll działa od końca zeszłego roku na POW i S79. To około 3-4 miesiące od oddania do ruchu.
Miasteczko może i bedzie posiadać drogi wewnętrze, gorzej z zewnętrznymi/ dojazdowymi. W tej chwili jedyna normalna ulica dojazdowa to al. Rzeczpospolitej i nic wiecej.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 20:25:03
"Czy może to dotyczyć także wykupów pod dojazd z obrzeży do metropolii" - wydatek kwalifkowalny obecnie do 10 % wartości gruntów szacowanych na podstawie operatów.
odpowiadając na pytanie: da się. jak najbardziej. smiling smiley tak ratując starą tradycję z poprzednich lat grinning smiley
Gdyby mój obecny prezes usłyszał "niedasię", wyleciałabym z drzwiami a razem ze mną mój dyrektor smoking smiley


maria



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-15 20:28 przez maria.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 21:20:14

Mixiorek
Wzdłuż całego odcinka POW/S2 -> węzeł Puławska - most na Wiśle będzie ścieżka rowerowa. Nie jestem pewien jak dalej, jest to do sprawdzenia.
Węzeł wschód zapewni zjazd z S2 na ul. Rosoła/ Płaskowicką. Będzie można wjechać od nas na S2, zjechać na Płaskowicką i zostawić samochód, rower itp. obok stacji metra Imielin gdzie jest parking P&R przy Multikinie.

Będzie ścieżka rowerowa w ponad 2-kilometrowym tunelu? Za jakie środki? Z jaką wentylacją? Chyba raczej ścieżka wzdłuż Płaskowickiej na powierzchni, która już tam jest od wielu lat.
Sorry, ale jeśli mam jechać rowerem, to trzy razy bliżej i milej jest do Borowej i przez Las Kabacki prosto do metra Kabaty. To w dalszym ciągu najszybsze połączenie z metrem dla osób niedojeżdżających do W-wy samochodem prywatnym.


Mixiorek
Możemy w porozumieniu z ZTM zrobić linię, na którą będziemy mieć 100% wpływ. Wystarczy, że pokryjemy koszty jej funkcjonowania np: w 95%. Uważam, że to jedyne sensowne rozwiązanie. ZTM bierze pod uwagę głównie interes mieszkańców Warszawy i pomiary ruchu pasażerskiego tamże. Jeżeli chcemy szybką linię do metra po stworzeniu do niego sensownego dojazdu to zróbmy to, bez przystanków co 500m. Konstancin - Powsin - Metro. Koniec, kropka. Tylko nie zasłaniajmy się, że ZTM nie chce. Ważne, że my chcemy i wiemy, że trzeba to sfinansować samemu pewnie prawie w 100%. Większość osób ma bilet ZTM i z niego będzie korzystać oraz z autobusów ZTM.

Jeśli mamy płacić jako gmina za jakąś linię ZTM 95% i jeszcze dodatkowo jako mieszkańcy 536 zł za kwartalny na dwie strefy, to sorki ale to się nikomu kompletnie nie opłaca: ani gminie, ani mieszkańcom. Za takie bajońskie sumy (konkretnie - 95% zamiast 40% dopłaty do linii ZTM to wydatek rzędu 2,5 miliona złotych rocznie dodatkowo z budżetu gminy i to niezależnie od długości trasy na terenie W-wy) możemy mieć znakomitą własną szybką komunikację do metra dostępną dla każdego mieszkańca. Możemy mieć za ok. 120-150 zł na kwartał bilet ważny na terenie CAŁEJ naszej miny, co po zsumowaniu z warszawskim kwartalnym na strefę miejską da oszczędność ok. 500 zł rocznie na osobę. Proponuję wziąć ołówki w garść, policzyć, ile kosztuje włażenie monopoliście do kieszeni. Dajcie sobie Państwo spokój z ZTM. Dla nich te nasze wysupłane z budżetu gminy kosztem wielu wyrzeczeń 2,5 miliona na komunikację to jest... jeden promil ich budżetu. Na dodatek nie głosujemy w Warszawie. Dlatego mają nas głęboko w... i tam pozostaniemy, póki KJ nie jest integralną częścią W-wy.


Mixiorek
Nowokabacka jest żywotnym interesem mieszkańców Wilanowa-Ursynowa

Wątpię, żeby większość mieszkańców Wilanowa i Ursynowa zgodziła się z Twoją tezą. Dla Wilanowa Nowokabacka jest za bardzo na południu, by mogła stanowić dobre połączenie dla obecnie już tam mieszkających osób z Ursynowem i metrem. Po odcięciu Wilanowa od Powsina trasą S2 i drogami towarzyszącymi, Nowokabacka znajdzie się dla nich na dalekich antypodach i jeszcze bardziej stracą nią zainteresowanie. Na Ursynowie natomiast, jak można poczytać na licznych forach, wielu mieszkańców boi się ruchu z południa, który im się wleje na skarpę.


Mixiorek
NACISK SPOŁECZNY. Przy Nowokabackiej jest on żaden. Jakiś profil na FB, jakaś strona, naciski radnych, regularne interpelacje, zakulisowe spotkania z HGW, regularne protesty????
To mi jako żywo przypomina historię nieszczęsnej asfalciarni na Mirkowskiej.

Jest dokładnie tak, jak piszesz, z tym, że nacisk społeczny bez wsparcia władzy wykonawczej - Burmistrza i Urzędu - może być bardzo mało skuteczny, jak to się już w przeszłości okazywało.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-15 21:27 przez Tomasz Zymer.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 21:52:13

Tomasz Zymer
Będzie ścieżka rowerowa w ponad 2-kilometrowym tunelu? Za jakie środki? Z jaką wentylacją? Chyba raczej ścieżka wzdłuż Płaskowickiej na powierzchni, która już tam jest od wielu lat..

Mam wrażenie, że dosyć jasno się wyraziłem. Z S2 na Jana Rosoła lub Filipiny Płaskowickiej na węźle Ursynów Wschód czyli przed wlotem do tunelu. Ścieżka rowerowa będzie na Ursynowie nad S2 wzdłuż Płaskowickiej, od skarpy wzdłuż S2. Nigdzie nie napisałem, że to najbliższa droga do metra. Chodziło o wskazanie suchego faktu, że będzie ścieżka rowerowa wzdłuż/ nad S2 od węzła Puławska do mostu. Czy będzie dalej? Do sprawdzenia w dokumentacji.



Jeśli mamy płacić jako gmina za jakąś linię ZTM 95% i jeszcze dodatkowo jako mieszkańcy 536 zł za kwartalny na dwie strefy, to sorki ale to się nikomu kompletnie nie opłaca: ani gminie, ani mieszkańcom. Za takie bajońskie sumy (konkretnie - 95% zamiast 40% dopłaty do linii ZTM to wydatek rzędu 2,5 miliona złotych rocznie dodatkowo z budżetu gminy i to niezależnie od długości trasy na terenie W-wy) możemy mieć znakomitą własną szybką komunikację do metra dostępną dla każdego mieszkańca. Możemy mieć za ok. 120-150 zł na kwartał bilet ważny na terenie CAŁEJ naszej miny, co po zsumowaniu z warszawskim kwartalnym na strefę miejską da oszczędność ok. 500 zł rocznie na osobę. Proponuję wziąć ołówki w garść, policzyć, ile kosztuje włażenie monopoliście do kieszeni. Dajcie sobie Państwo spokój z ZTM. Dla nich te nasze wysupłane z budżetu gminy kosztem wielu wyrzeczeń 2,5 miliona na komunikację to jest... jeden promil ich budżetu. Na dodatek nie głosujemy w Warszawie. Dlatego mają nas głęboko w... i tam pozostaniemy, póki KJ nie jest integralną częścią W-wy.

Chciałbym zobaczyć w praktyce wdrożenie takiej komunikacji. Łomianki mają linię Ł czemu my nie mamy mieć linii K?
Niestety jestem realistą - koncepcja, wdrożenie, realizacja naszej własnej komunikacji moim skromnym zdaniem nie ujmując nic nikomu jest poza obszarem możliwości, percepcji naszego urzędu, urzędników, burmistrza. Jednak chciałbym się mile zaskoczyć.



Wątpię, żeby większość mieszkańców Wilanowa i Ursynowa zgodziła się z Twoją tezą. Dla Wilanowa Nowokabacka jest za bardzo na południu, by mogła stanowić dobre połączenie dla obecnie już tam mieszkających osób z Ursynowem i metrem. Po odcięciu Wilanowa od Powsina trasą S2 i drogami towarzyszącymi, Nowokabacka znajdzie się dla nich na dalekich antypodach i jeszcze bardziej stracą nią zainteresowanie. Na Ursynowie natomiast, jak można poczytać na licznych forach, wielu mieszkańców boi się ruchu z południa, który im się wleje na skarpę.

Rozumiem, że mieszkańcy Powsina, Kępy są poza Wilanowem? Mieszkańcy Kabat w znakomitej większości korzystają ze skrótu.



Jest dokładnie tak, jak piszesz, z tym, że nacisk społeczny bez wsparcia władzy wykonawczej - Burmistrza i Urzędu - może być bardzo mało skuteczny, jak to się już w przeszłości okazywało.

W Warszawie tylko nacisk społeczny wystarczył by HGW pokazała ludziom rzeczy, które robi a wcześniej miała w nosie pokazywanie, że je robi. Nacisk, referendum sprawiły, że HGW przemówiła ludzkim głosem i musiała złamać się wewnętrznie bo ma zupełnie inny charakter.
Jeżeli władza poczuje, że osuwa się grunt zacznie coś robić.

Dlaczego Burmistrz ma zrobić coś w sprawie, o której mówi garstka ludzi? Gdyby regularnie były protesty, media, zainteresowanie, problem by zakiełkował w głowie Burmistrza.
Paradoksalnie media, różne środowiska robią czasem problem tam gdzie go nie ma. Natomiast w przypadku asfalciarni czyli namacalnego ponoć problemu nie dzieje się nic.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 22:39:18
Burmistrz widać zrobił gradację...i tam dzie sie da zminimalizować wpływ malkontentów, którzy nie wszystko widza w różowych barwach...

TZl
Będzie ścieżka rowerowa w ponad 2-kilometrowym tunelu? Za jakie środki? Z jaką wentylacją? Chyba raczej ścieżka wzdłuż Płaskowickiej na powierzchni, która już tam jest od wielu lat.
Wzluz Płaskowickiej ścieżka jest...do pierwszego ronda od marketu...
Pózniej sie pedaluje po chodniku...
Rower nie musi jechać tunelem...byle po ulicach poprzecznych do KEN czy Rosoła (ścieżki są....choć nawierzchniowo zróżnicowane) przejechać sie dało...
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
15 sty 2014 - 22:53:16

Mixiorek
Rozumiem, że mieszkańcy Powsina, Kępy są poza Wilanowem? Mieszkańcy Kabat w znakomitej większości korzystają ze skrótu.

Są po prostu na razie zbyt mało (procentowo) liczni, żeby władzom dzielnicy się opłaciło wydać dla nich te 50 czy więcej milionów.


Mixiorek

Tomasz Zymer
Jest dokładnie tak, jak piszesz, z tym, że nacisk społeczny bez wsparcia władzy wykonawczej - Burmistrza i Urzędu - może być bardzo mało skuteczny, jak to się już w przeszłości okazywało.

W Warszawie tylko nacisk społeczny wystarczył by HGW pokazała ludziom rzeczy, które robi a wcześniej miała w nosie pokazywanie, że je robi. Nacisk, referendum sprawiły, że HGW przemówiła ludzkim głosem i musiała złamać się wewnętrznie bo ma zupełnie inny charakter.
Jeżeli władza poczuje, że osuwa się grunt zacznie coś robić.

Dlaczego Burmistrz ma zrobić coś w sprawie, o której mówi garstka ludzi? Gdyby regularnie były protesty, media, zainteresowanie, problem by zakiełkował w głowie Burmistrza.
Paradoksalnie media, różne środowiska robią czasem problem tam gdzie go nie ma. Natomiast w przypadku asfalciarni czyli namacalnego ponoć problemu nie dzieje się nic.

W latach 2005-09 "protesty, media i zainteresowanie" były praktycznie non stop: ponad 20 programów telewizyjnych, w tym ogólnopolskie, ok. stu artykułów prasowych (mam niemal pełną dokumentację), kilkanaście zebrań z udziałem za każdym razem ponad setki osób, dwie największe demonstracje w historii gminy, kilka mniejszych pikiet i happeningów przy okazji kluczowych wydarzeń, korespondencja, skargi, wnioski - makulatura zajmująca ponad metr bieżący regału. Władze i właściciel zakładu wiedzieli, że mając wsparcie w juz uzyskanych papierach i przede wszystkim w politykach lokalnych można to przeczekać - i przeczekali. Teraz natomiast ludzie są zniechęceni, zrezygnowani, "przyzwyczaili się", na ile do takich rzeczy się można przyzwyczaić. Niektórzy jeszcze czekają na obiecany ruch starosty i burmistrza, naiwnie się oszukując, że on sam z siebie kiedyś nastąpi, a większość po prostu machnęła ręką i zamyka szczelnie okna oraz mózgi. Ten protest się wypalił i nie ma co nad tym medytować. Przyjdzie szkoła amerykańska za kilka już miesięcy, przyjdą rodzice niepełnosprawnych dzieci, które Starosta zesłał na Mirkowską, przyjdą rodzice gimnazjalistów przenoszonych z Bielawskiej albo przedszkolaków z Mirkowa - to powstanie nowe środowisko, a z nim zapewne powróci nacisk społeczny. Na razie warto przypomnieć Burmistrzowi i jego zapleczu, że temat istnieje i ma realne przełożenie na głosy wyborców z Mirkowa i Bielawy.

Jednak sądzę, że wokół tematu Nowokabackiej dałoby się obecnie znacznie łatwiej zbudować silne środowisko i "krąg nacisku", niż wokół tamtej wytwórni. I pewnie słusznie, bo nawet ja jako jeden z głównych wówczas protestujących jestem w stanie spokojnie przyznać, że jest to problem o ograniczonym lokalnym zasięgu.
Re: Skrót na Ursynów - tzw. Nowokabacka
16 sty 2014 - 11:18:10
Niezależnie od planów S2 połączenie jest nam potrzebne już. S2 będzie za 8 lat czyli za około 4000 przejazdów skrótem lub przez Wilanów co w praktyce pochłania 15 minut ekstra każdorazowo czyli w sumie 1000h = 41 dni, których nikt nam nie zwróci.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 19
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017