Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 09:35:59
To czemu Radni sami wcześniej nie przyjęli takiej uchwały i nie byloby problemów? W wielu miejscach tak było i wojewodowie nie mieli roboty....
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 09:49:56

Hammer
To czemu Radni sami wcześniej nie przyjęli takiej uchwały i nie byloby problemów? W wielu miejscach tak było i wojewodowie nie mieli roboty....

Ponieważ IPN posiada błędne informacje na temat tożsamości rzeczonego Mariana Jaworskiego, patrona ulicy - i te informacje powinny zostać dziś sprostowane. Rada nie może podjąć uchwały w sprawie interpretacji nieistniejącej uchwały z przeszłości. To jest zadanie dla IPN i Wojewody. Proszę zauważyć, że my NIE ZMIENIAMY PATRONA, tylko STWIERDZAMY JEGO PRAWDZIWĄ TOŻSAMOŚĆ W ŚWIETLE NOWYCH CZASÓW. Skoro zatem patron się nie zmienia - to co niby miałaby uchwalić Rada Miejska?

PS. A poza tym za zmianę nazwy lub patrona ulicy z własnej inicjatywy płaci samorząd, a za ewentualną zmianę "odgórną" z powodu dekomunizacji płaci budżet centralny. Więc jeśli pana Wojewody nie przekonają nasze argumenty i zafunduje nam jakiegoś patrona z urzędu, to przynajmniej kasa gminna pozostanie nieuszczuplona. A koszty mogą być spore, bo znaczna część nowych patronów ma po kilka pseudonimów, po jednym z każdej leśnej drużyny - i wszystkie je trzeba wpisać na tabliczkach oraz w dokumentach.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-15 09:54 przez Tomasz Zymer.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 11:01:44

czaknoris

mania
tu: [pl.wikipedia.org]) o dotychczasowym patronie ulicy. Przeczytałam i tak sobie pomyślałam, że jeśli zbłądził, to chyba się nie ześwinił, bo - jak napisał Artek_Bartek Marian Jaworski nie figuruje w IPN. Czy wobec tego należy go (pośmiertnie) karać?



mania
Przecież wśród członków rządzącej Prawej i Sprawiedliwej partii jest sporo osób - nawet wśród parlamentarzystów, którzy należeli do PZPR i otrzymywali odznaczenia. I co, ich się nie dekomunizuje?

A którzy z nich będący członkami Komitetu Centralnego PZPR, czy I sekretarzami Komitetu Wojewódzkiego mają ulice nazwane swoimi nazwiskami?

Nie ma zdaje się takiego zwyczaju by zostać patronem ulicy za życia, a jeśli podjęta zostanie taka ustawa, to będzie sporo nazwisk do wyboru: [thefad.pl]
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 11:54:53
Manipulacja na skalę mediów, w których cała prawda całą dobę eye popping smiley
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 14:45:02

mania
Nie ma zdaje się takiego zwyczaju by zostać patronem ulicy za życia

Nazwiskami żyjących ulic zazwyczaj się nie nazywa, ale już np. port lotniczy może nosić imię żyjącego tajnego współpracownika służby bezpieczeństwa. Taka ciekawostka w naszym pięknym kraju.



Tomasz Zymer
Przedstawiciel Urzędu jasno poinformował, że uchwała rady narodowej z lat 1960. w sprawie nadania ulicy imienia Mariana Jaworskiego nie istnieje. Nie zachował się żaden ślad po tej decyzji.

Skoro zatem patron się nie zmienia - to co niby miałaby uchwalić Rada Miejska?

Nie ma uchwały, nie ma uzasadnienia, to kto jest patronem? Mieszkańcy stwierdzili jakie były intencje rady narodowej blisko 60 lat temu...?
Jaja sobie robisz?
Jaką moc prawną ma taki przekaz od ludzi usłyszany na osiedlowym zebraniu?

Jak rozumiem władze gminy nie dysponują żadnymi dokumentami stwierdzającymi, że patronem ulicy był powstaniec, a nie członek KC?
Dlaczego władze gminy, po wejściu w życie ustawy, nie podjęły działań w kierunku wyjaśnienia sprawy i zaangażowania urzędników IPN, być może prokuratorów IPN i zebrania zeznań świadków formalnie pod rygorem odpowiedzialności karnej, tak aby miały one wartość dowodową?

Rada Miejska miała grubo ponad 20 lat na wyprostowanie tej sytuacji i nadanie imienia jednoznacznie wskazującego na tę a nie inną osobę. Przyjmując nawet, że miałby to być ten Marian Jaworski: [www.1944.pl], to można to było zrobić po 2004 roku, więc też było ponad 10 lat.



Tomasz Zymer
A poza tym za zmianę nazwy lub patrona ulicy z własnej inicjatywy płaci samorząd, a za ewentualną zmianę "odgórną" z powodu dekomunizacji płaci budżet centralny.

Uważam Cię za bardzo inteligentnego człowieka i myślałem, że jak o czymś piszesz, to przynajmniej przeczytałeś ustawę.

Art. 5.
1. Pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat.
2. Zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy nie ma wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową.

Art. 6.
1. Obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów,
upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego albo związku, o którym mowa w art. 4, zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie.
2. W przypadku niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1, w
terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin, o którym mowa w ust. 1.



Nie z własnej inicjatywy, tylko taki był OBOWIĄZEK nałożony ustawą, więc zmiana tej nazwy (nawet na powstańca o takim samym nazwisku jak członek KC) przez Radę Miejską byłaby "dokonana na postawie ustawy", czyli bez wpływu na ważność dokumentów, a pisma i postępowania wolne od opłat.

Wystarczyło, że Rada podjęłaby uchwałę, że ulicy Mariana Jaworskiego nadaje imię Mariana Jaworskiego (powstańca), a w uzasadnieniu wskazać dokładną tożsamość i życiorys. Na osiedlu ustawia się pamiątkowy kamień z informacją o patronie, uroczystość nadania nazwy, odsłonięcie i po krzyku, bez wymiany dokumentów, bez zmiany adresów w urzędach.

Ale lepiej nakręcić aferę jaka to wstrętna ustawa, bo władzom gminy się nie chciało tego załatwić mimo, że miały taki OBOWIĄZEK.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-15 14:56 przez czaknoris.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 17:15:38

czaknoris

mania
Nie ma zdaje się takiego zwyczaju by zostać patronem ulicy za życia

Nazwiskami żyjących ulic zazwyczaj się nie nazywa, ale już np. port lotniczy może nosić imię żyjącego tajnego współpracownika służby bezpieczeństwa. Taka ciekawostka w naszym pięknym kraju.

Z zacietrzewionym trudno się dyskutuje, ale powiem jedno gdyby nie ten "tajny współpracownik", siedzielibyśmy wszyscy na łaskawym chlebie w 17 (może inna liczba) republice ZSRR.

Mało było wówczas odważnych ludzi, którzy mieli odwagę podnieść rękę na sowiecką władzę. Rozniecić ten płomień, który obalił zdawałoby się niezłomny Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nawet jeśli był zmuszony podpisać jakiś świstek, to liczy się efekt. Cały Świat to uznał, niestety w Polsce szuka się pilnie haków, żeby człowieka zdołować, pognębić - zamiast dać mu spokój i pozwolić dożyć końca swych dni w spokoju.

I zapytam, czy żyjąc wówczas w mrocznej rzeczywistości będąc prawie pewien, że za byle słowo, czy gest zabierze Cię SB na ścieżkę zdrowia lub na dołek, odważyłbyś się zrobić to co ten - jak go nazywasz - "tajny współpracownik"?

Ja w tych czasach żyłam i pamiętam, niestety...
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 17:25:15
Chciałbym, abyście natychmiast zakończyli dyskusje o polityce. Bardzo na to nalegam.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
15 lis 2017 - 20:01:00

mania
Z zacietrzewionym trudno się dyskutuje

Zgadzam się, doskonale opisujesz w tym zdaniu swoją postawę w wielu wątkach na tym forum, a wyjątkiem jest chyba ten z informacjami o przerwach w dostawie prądu. Racjonalne dyskusje na argumenty z Tobą skończyły się z chwilą wyboru Kazimierza Jańczuka na burmistrza, a już ekstremum nastąpiło po ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich.
A mnie nie interesują jego sympatie polityczne i szyld pod jakim kandydował. Tak jak nie podobał mi się burmistrz Skowroński, tak mam też bardzo wiele zastrzeżeń do burmistrza Jańczuka, ale nie za poglądy na świat i na Polskę, tylko za sposób wykonywania swoich obowiązków i zarządzanie gminą.

Nie potrafisz nawet pohamować w wątku o nazwie ulicy i musisz wyjechać "bo w PiS są ludzie z legitymacjami z PZPR". Są w PiS i są Platformie i to źle, bo całe to towarzystwo powinno zostać wycięte, ale co to ma wspólnego ze zmianą nazwy ulicy w mieście?

Wszędzie, gdzie możesz, aby tylko nasrać na "pisiory". Litości! Wystarczająco jest tego wszystkiego we wszelkich mediach, a żeby całkiem się tym porzygać to musisz jeszcze na lokalnym forum przy każdej okazji. Są onety, wp i inne popularne. Tam można pluć, ale żeby lokalnie każda dyskusja tutaj musiała się skończyć pojazdem do pisoirach, to już przekracza wszelkie granice.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-15 20:02 przez czaknoris.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
16 lis 2017 - 18:00:43
BRAWO Czaku, pozdrawiam smiling smiley
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
16 lis 2017 - 18:57:14
1. Poglądów swoich nie zmieniam niezależnie kto w gminie rządzi i mam prawo na publicznym forum się wypowiadać, tak jak Ty. Żyję już sporo lat (może za długo) i wiele widziałam i doświadczyłam.

2. Nie chowam się pod nickiem - wszyscy wiedzą kim jest mania, bywałam na posiedzeniach RM i (z odkrytą twarzą) potrafiłam wygarnąć co o tym lub innym (zdarzeniu, osobie) myślę. Teraz z powodu pewnej niesprawności fizycznej na salonach nie bywam.
Dziwię się że taki czak, który ma dużą wiedzę i dobry pomyślunek nie ma odwagi stanąć przed burmistrzem, radnymi, urzędnikami i wygarnąć, tylko skrobie na forum i jak ten "sygnalista" uprzejmie donosi, że to spieprzone, tamto opóźnione, źle załatane, krzywo pomalowane.
Znasz się człowieku na tym czy owym, to podpowiedz tym niekumatym urzędnikom w imię wspólnego dobra! Nie każdy ma taką wiedze jak Ty. Nie każdy jest orłem
Nie bądź tchórzem!
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
16 lis 2017 - 20:13:08
Ale nie pakować wszędzie na siłę jadu na PiS to byś mogła. Bo wrzucasz na ekipę rządzącą w tak absurdalnych miejscach, że momentami brew mi się podnosi jak marszałkowi Rokossowskiemu.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
17 lis 2017 - 01:27:51

mania
Dziwię się że taki czak, który ma dużą wiedzę i dobry pomyślunek nie ma odwagi stanąć przed burmistrzem, radnymi, urzędnikami i wygarnąć, tylko skrobie na forum i jak ten "sygnalista" uprzejmie donosi, że to spieprzone, tamto opóźnione, źle załatane, krzywo pomalowane.

Jeżeli informowanie o tym, że publiczne pieniądze można spożytkować efektywniej, nazywasz donoszeniem, to chyba nie mamy o czym dyskutować.
Regulamin forum nie wymaga udziału w dyskusji w sposób pozwalający na swobodną identyfikację danych osobowych przez innych niż uprawnione do tego organy.
To że występujesz publicznie, to Twoja sprawa. Nie będę przed nikim stawał i wygarniał, bo przedstawienia są w cyrku i tam jeszcze trzeba za to zapłacić.

Sygnalistą mógłby być pracownik np. urzędu miasta i gminy lub innej jednostki podległej, bo taki ma być charakter tego rozwiązania w projekcie ustawy. Mnie to nie dotyczy.
Jeżeli władze gminy są przekonane o prawidłowości podejmowanych działań, to nie mają się czego obawiać. Nie ma przewinień, nie ma o czym informować.



mania
Znasz się człowieku na tym czy owym, to podpowiedz tym niekumatym urzędnikom w imię wspólnego dobra!

Urzędnikom osobiście podpowiadał jeden z użytkowników forum, który raczej nie zgadzał się z moją opinią, że z pozycji mieszkańca bez wpływów, powiązań i umocowania we władzach nie ma sensu podejmowanie prób reformowania postaw gminnych urzędników-kierowników z wydziału dróg, czy inwestycji i nie da się przy tej obsadzie kadrowej wdrożyć skutecznego stosowania standardów.
Podziwiam, że mu się chce, ale widzę, że trafia na opór stawiany przez część radnych i urzędników, którzy dobro wspólne rozumieją w inny sposób niż ja i kilka innych osób.
Mam swoje zdanie na temat pewnych urzędników w gminie, w powiecie i innych lokalnych instytucjach, od których cokolwiek więcej zależy niż odbieranie telefonów i ich zadufanie, buta oraz przekonanie o swoich umiejętnościach jest tak ogromne, że o jakichkolwiek zmianach na lepsze w jakości podejmowanych decyzji można zapomnieć.

Urzędnicy często dostają podpowiedzi, choćby nawet i na takim forum. Internet mają w pracy, a wielu pewnie w domu, w telefonie itd.
Zamiast to skrzętnie wykorzystać i poprawić to co jest źle zanim reszta mieszkańców się zorientuje (bo nie mam pewności czy szefa to jakoś szczególnie obchodzi), to oni chcą koniecznie wiedzieć z kim mają do czynienia. Oni nie chcą podpowiedzi, tylko nazwiska i osoby, z którą będą mogli walczyć wykorzystując do tego możliwości urzędu i zajmowanego stanowiska przez 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, a w dodatku będą to robić, za m.in. moje pieniądze.

Udzielając dobrej rady, tak zupełnie bezpłatnie, mogę urzędnikom, szczególnie tym "niekumatym" podpowiedzieć jedno: "nie wiesz jak coś należy zrobić, to się dowiedz, a jeżeli nie potrafisz się dowiedzieć, to poszukaj innego zajęcia, z którym lepiej sobie poradzisz".
Wiem, że żaden z nich z tej rady nie skorzysta. Nic na to nie mogę poradzić i nie pomoże tutaj nawet moje publiczne wystąpienie np. na sesji rady, która rozpoczyna się w dzień roboczy o 10:00.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-17 01:36 przez czaknoris.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
18 lis 2017 - 18:01:29

czaknoris


Nazwiskami żyjących ulic zazwyczaj się nie nazywa,
ale wyjątki się też zdarzają , więc w czym problem ? Przykładem jest nasz mistrz piłki kopanej [silesion.pl]





Rada Warszawy kontra wojewoda w sprawie ustawy dekomunizacyjnej

[warszawawpigulce.pl]
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
18 lis 2017 - 23:03:53

and
ale wyjątki się też zdarzają , więc w czym problem ?

Wyciągnij więcej cytatów kontekstu i pochwal się kolejnymi błyskotliwymi postami?

W swojej wypowiedzi użyłem słowa zazwyczaj, które oznacza to samo, co w większości przypadków.
Dla osób mniej obeznanych ze słownictwem wyjaśniam: całość - większość przypadków = "wyjątki też się zdarzają" i to bez "ale".
W przypadku kolejnych problemów z rozumieniem słów zapraszam do korzystania ze słownika języka polskiego.

Wspomniany powstaniec, którego rada mogła uczynić następcą obecnego patrona ulicy przez czas wyznaczony w ustawie z 2016 roku, nie żyje od 2004 roku, więc nie byłoby wyjątku od zwyczaju.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-19 00:11 przez czaknoris.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
29 lis 2017 - 01:50:37
Do Czaknorisa:

1) Gmina mogła zrobić wiele rzeczy. Także uchwalić plan zagospodarowania terenów po papierni, uniknąć totalnej ruiny zabytkowej zabudowy oraz degradacji całego obszaru. Nikt tu nie pisze o tym, że władze gminy zrobiły, co zrobić mogły i powinny. Tylko o tym, jaką mamy sytuację na dzień dzisiejszy.
2) Nie jest prawdą, że mieszkańcy nie poniosą kosztów. Policjanta zatrzymującego pojazd nie będzie obchodziło, czemu w dowodzie rejestracyjnym są inne dane, niż w prawie jazdy czy w dowodzie osobistym. Wlepi mandat i nakaże zgłosić się za kilka dni z aktualnymi dokumentami. To samo dotyczy banków, kredytów, osób prowadzących działalność gospodarczą i załatwiających w związku z tym sprawy np. z ZUSie. Żadna z tych instytucji nie wyda podstawowych dokumentów / decyzji, jeśli adresy nie będą się zgadzać.
3) Mieszkańcy mają prawo powoływać się na tradycję ustną i świadczyć o intencjach. Nikt im nie udowodni, że jest inaczej. Tradycja ustna jest także częścią dyskursu o historii. Akurat tym tematem zajmowałem się wiele lat, tyle co Ty zapewne budową dróg i infrastruktury.
4) Piszesz tak, jakbyś poważnie traktował to, co stało się na zebraniu w Mirkowie. A tymczasem to była powtórka z "Misia". Cała ta "dekomunizacja" dokonywana przez władzę, która jednocześnie rekomunizuje ustrój państwa, gospodarkę i relacje władza-obywatel - zalatuje Bareją na kilometr. Celem tej farsy z kilkoma Marianami Jaworskimi (proponowano też arcybiskupa lwowskiego, ale przewodniczący RM słusznie zauważył, że mogłoby mu być przykro, gdyby się dowiedział, że podmieniono go za kacyka, bo miał to samo imię i nazwisko) jest WYKPIENIE, DRWINA, ŻART - czyli najpotężniejsza broń, na jaką może zdobyć się obywatel w kraju, gdzie życie (i działania władzy) przerosły kabaret.
5) Ale prawica w Polsce zupełnie nie ma poczucia humoru. I Ty także nie. To jest najlepszy test na to, czy ktoś należy do środowisk neoendeckiej prawicy: rzucić coś żartem. Jeśli się oburzy, obrazi albo nastroszy - znaczy że endek ;)
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
29 lis 2017 - 04:23:50

Tomasz Zymer
Policjanta zatrzymującego pojazd nie będzie obchodziło, czemu w dowodzie rejestracyjnym są inne dane, niż w prawie jazdy czy w dowodzie osobistym. Wlepi mandat i nakaże zgłosić się za kilka dni z aktualnymi dokumentami. To samo dotyczy banków, kredytów, osób prowadzących działalność gospodarczą i załatwiających w związku z tym sprawy np. z ZUSie. Żadna z tych instytucji nie wyda podstawowych dokumentów / decyzji, jeśli adresy nie będą się zgadzać.

Auto nie musi być własnością kierującego, więc dane w prawie jazdy i dowodzie rejestracyjnym mogą być inne.
Jaka będzie podstawa z kodeksu wykroczeń do nałożenia mandatu? Jaka jest podstawa nakazu zgłoszenia z "aktualnymi dokumentami", które są aktualne bo ustawa wyraźnie podaje, że zachowują ważność?
Policja dysponuje dostępem do danych z bazy PESEL, więc ma możliwość weryfikacji.
Akurat znam przypadki okazywania do kontroli dokumentów z nieaktualnym adresem zameldowania i nie było z tym problemu. Policjant zapisywał poprawny adres w notatce z kontroli i ewentualnie dokonywał sprawdzenia w bazie danych.
W ustawie jest jasno napisane, że dokumenty zachowują ważność, więc przykład z Policją jest od czapy.

O dowodach osobistych to też wymyślasz na siłę, bo w dowodach wydawanych od marca 2015 roku nie ma już adresu zameldowania, więc co chcesz zmieniać w tych dokumentach?
Skoro w dowodzie nie ma już adresu zameldowania, to ani bank ani ZUS na podstawie dowodu nie może tego adresu ustalić, czy sprawdzić.

Jak będzie podchodził bank i ZUS do dokumentów wydanych przed marcem 2015 roku z adresem, który stanie się nieaktualny? Ustawa tak samo ich obowiązuje, więc bank i ZUS nie ma podstawy kwestionowania ważności dokumentu, więc sytuacja staje się identyczna jak u posiadacza dowodu osobistego nowego wzoru.

Pokaż mi jeden udokumentowany przykład, że ktoś z powodu nowej ustawy miał już problemy, to zaczniemy się zastanawiać, bo teraz nie ma nad czym.



Tomasz Zymer
3) Mieszkańcy mają prawo powoływać się na tradycję ustną i świadczyć o intencjach. Nikt im nie udowodni, że jest inaczej. Tradycja ustna jest także częścią dyskursu o historii.

Mieszkańcy mogą się powoływać nawet na tradycje porwań panien do ślubu, palenia ekologicznymi kaloszami w piecu, podrzucania śmieci sąsiadowi w ramach pogłębiania relacji międzyludzkich i na co tylko zechcą. Tylko to nie ma żadnej mocy prawnej póki nie zostanie ujęte w jakimś postępowaniu, zweryfikowane i uznane za podstawę do stosowania.
Oczywiście znane są tez liczne przypadki powoływania się na różne ustne przekazy, tudzież cudownie odnalezione na strychu dokumenty i tradycje ustanawiania kuratorów dla zmarłych, a wszystko klepnięte wyrokiem niezawisłego sądu, więc może gdyby mieszkańcy poszli do sądu...

Skoro to taki problem, to może właśnie poszukać jakiegoś sędziego, żeby na podstawie dyskursu historycznego mieszkańców zrealizowanego na osiedlowym zebraniu wydał jakiś werdykt, że ten Jaworski, to nie ten i najlepiej, żeby dopisał, że zmiana jest niekonstytucyjna. I po kłopocie.



Tomasz Zymer
Cała ta "dekomunizacja" dokonywana przez władzę, która jednocześnie rekomunizuje ustrój państwa, gospodarkę i relacje władza-obywatel - zalatuje Bareją na kilometr.
(...)
najpotężniejsza broń, na jaką może zdobyć się obywatel w kraju, gdzie życie (i działania władzy) przerosły kabaret.

A tym razem to serio, czy sobie żartujesz?



Tomasz Zymer
5) Ale prawica w Polsce zupełnie nie ma poczucia humoru. I Ty także nie. To jest najlepszy test na to, czy ktoś należy do środowisk neoendeckiej prawicy: rzucić coś żartem. Jeśli się oburzy, obrazi albo nastroszy - znaczy że endek ;)

Już się dowiedziałem od Ciebie, że wiele lat zajmowałem się budową dróg, jakie mam poczucie humoru i wynikającego z tego poglądy. Niektórzy kiedyś usilnie dopatrywali się we mnie pracownika "tut. urzędu". To ciekawe czego człowiek może się o sobie dowiedzieć od obcych ludzi smiling smiley.
A może Ty teraz prowadzisz jakąś grę z otoczeniem i to lewactwo, które się wylewa jest przykrywką i odwróceniem uwagi. Tak naprawdę to jesteś zaufanym człowiekiem prezesa, z list konstancińskiej platformy kandydowałeś tylko po to, żeby jej zaszkodzić i dalej konsekwentnie realizujesz plan doprowadzenia do władzy i umacniania w rządzeniu wiadomej formacji smiling smiley.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-11-29 04:56 przez czaknoris.
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
29 lis 2017 - 12:40:24
Czaknoris, jednak masz poczucie humoru i dystans do samego siebie. Gratuluję, to bardzo ważne w życiu.

Co do rekomunizacji i bareizacji Polski przez obecną ekipę - tak, całkiem serio to napisałem. Odbudowujemy PRL w zastraszającym tempie, jednocześnie wywrzaskując hasełka o tym, że właśnie nareszcie rozliczamy się z komuną, a Polska wstaje z kolan. Zabieramy szkole czy ulicy imię jednego PZPR-owskiego aparatczyka, a inny PZPR-owski aparatczyk właśnie przeprowadza demontaż ustroju państwa w Sejmie RP.

Argumenty dotyczące dokumentów - niby zgodnie z przepisami wszystko się zgadza, co napisałeś. Ale kiedy ostatnio próbowałeś załatwić sprawy w ZUS czy w banku mając nieaktualny adres w dokumentach? Nie pamiętasz? No widzisz, a ja próbowałem i mi się zupełnie nie udało. Prawo sobie, a życie sobie. ZUS to tak w ogóle jest eksterytorialny obiekt latający z obcej cywilizacji i oni mają wszelkie prawa obywatela w najgłębszym poważaniu.

Co do "lewactwa', które się "wylewa" - widzisz, antykomunistą zostałem jako 13-latek pod wpływem rodzinnych opowieści, a od czasu studiów w latach 1986-91 jestem zdeklarowanym liberałem, w sprawach gospodarki, kultury i obyczajowości. Ale rzeczywiście te ostatnie dwa lata sprawiły, że nie obrażam się już na słowo "lewak". W ustach tych farbowanych neokomunistów i "terazkurwamystów" spod znaku Partii rządzącej, to słowo brzmi niemal jak wyróżnienie. Chyba zatem zostanę lewakiem ;)

A swoją drogą - przykre, że i Ty nie możesz spać (czy może piszesz z innego kontynentu?) Polecam dużo ruchu i warzyw. Pozdrawiam - Kryptolewak
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
29 lis 2017 - 14:45:03
No tak, demontaż ustroju państwa. Jeszcze obniżenie rangi, ostracyzm i izolacja międzynarodowa. No i zamordyzm. Niemcy niedługo będą zmuszeni budować zasieki na granicy chroniąc się przed radioaktywną chmurą polskich "neokomunistów" i rusofobów w jednym ("bo każdy pijak to złodziej"), a przed swoimi marketami i fabrykami w Polsce ustawią po kompanii bundeswery z czołgami, bo przecież już zakazują im pracy w niedziele, więc aż strach się bać co jeszcze do głowy przyjdzie tej bandzie "faszystów" i "nazistów", najpierw "neo", a za chwilę już w czystej formie smiling smiley.

Jak będziesz miał problemy w ZUS i banku przy dowodzie, który ma nieaktualny adres na skutek tej konkretnej ustawy, to pewnie wrócimy do tematu.

Dziękuje za rady żywieniowe i zdrowotne.
Pozdrawiam
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
29 lis 2017 - 22:59:29
Nie, ja mieszkam przy Mirkowskiej, na razie nazwa zostaje. Chociaż nigdy nic nie wiadomo... Podobno Kubuś Puchatek też był kryptokomunistą. Mają zmienić na aleję Narodowego Instytutu Zadęcia i Przytupu.

A tych rusofobów to skądżeś wziął? Sądząc m.in. po polityce międzynarodowej i obronnej, w naszym rządzie sami rusofile.

Bundeswehra pisze się wielką literą i przez 'h'. Prezentowany przez Ciebie typ ironii ciężkiej jak łapa goryla pana ministra pisze się przez 'ch', małą literą i znany jest głównie z Dziennika TVP. Tam-tararamtam-tararam... smiling smiley Przynajmniej wiem, że choć tajemniczy z Ciebie gościu, to lingwistą nie jesteś i na Głównego Propagandzistę Charosziej Pieriemieny też raczej się nie nadajesz. Ale Twoją wiedzę techniczną i odnośnie przepisów prawa bardzo sobie cenię, podobnie jak znajomość niuansów związanych z inwestycjami w gminie i powiecie.

Bez odbioru ale z sympatią smiling smiley
Re: Marian Jaworski -ofiara ustawy dekomunizacyjnej ?
13 gru 2017 - 16:01:30
Od dziś Anny Walentynowicz.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 56
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017