Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 14:14:57
Tomasz Zymer ma niestety rację co do możliwości urzędników. Co gorsze taki stan rzeczy odpowiada większości mieszkańców, bo skargi są pewnie od pojedynczych osób. Jesienią Pan Jańczuk po raz kolejny zostanie Burmistrzem, czyli głosującym podoba się realizacja reformy śmieciowej.

W obecnej chwili jedyną możliwość pozbywania się "nadmiaru" odpadów "brązowych" widzę tylko we współpracy sąsiedzkiej, o co niestety będzie bardzo trudno.
Gdyby jednak się udało i co dwa tygodnie sąsiedzi rozdzielili wystawiane worki między siebie na danej ulicy, we wsi itd. (tak, żeby były te 2 na każdą posesję), to Lekaro musiałoby to odebrać.

Tylko, że cwaniaków nie brakuje i przypadki opisywane przez T.Z. wrzucania jakichś zwęglonych odpadów niewiadomego pochodzenia pewnie nie są rzadkością. Trudno, żeby sąsiad, który akurat nie wystawia brązowych worków brał taki syf na siebie, bo raczej nie sprawdzają, ale teoretycznie zawsze mogą.


Nie podoba mi się też funkcjonowanie punktu zbiórki na Słowiczej. Niektórzy sobie chwalą, ale ja mam wrażenie, że bywamy w innych miejscach.
Za kadencji Lekaro nie było różowo, ale to co zobaczyłem pod rządami ZGK... Żałuję, że nie zrobiłem zdjęć, bo nóż w kieszeni się otwiera. Nie wiem po co segregować, odkładać odpady niebezpieczne skoro i tak ląduje to w kontenerze, w którym jest dosłownie wszystko.

Za to w gminie dalej kwitnie "społeczna" zbiórka sprzętu RTV-AGD, który trafia pewnie na fachowy demontaż do szopy pana Stasia. Po co martwić się o odwiezienie do punktu skoro domorośli spece od odpadów przyjadą, sami sobie załadują, zabiorą i podziękują jeszcze.
Takie są skutki tylko dwukrotnej w roku zbiórki spod domów (a i tak nie wszystkie rodzaje odpadów są odbierane) i braku akcji edukacyjno-informacyjnej.
Oszczędność na kosztach? Tylko pozorna, bo za sprzątanie lasów i tak zapłacimy wszyscy z podatków. Zdegradowanego środowiska i zniszczonej przyrody nie da się naprawić za żadne pieniądze.
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 15:33:27

Tomasz Zymer
(...) W tej sprawie jest w tej chwili jedna, słownie: jedna osoba decyzyjna, czyli Burmistrz - i do niej należy uderzać.

wszystkie - nie tylko przytoczony powyżej - e-maile są adresowane do kancelarii burmistrza

co do "sąsiedzkiej pomocy" (wg Czaka), to pomysł dobry, ale pod warunkiem, że sąsiedzi segregują; bo jak nie segregują, to nie wystawiają "zielonych", tylko wszystko ładują do jednego worka. Czuję, że tez wkrótce poniecham segregacji, bo odpady zmieszane nie są limitowane. A podstawy prawnej tych limitów (w zielonych) nie podano. Burmistrz MS był chwalony za śliczne kwiatki i girlandy na uzdrowiskowych latarniach i z trudem nie objął 3. kadencji. Taki elektorat.
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 15:43:44
Nawet jak "nie segregują", to i tak powinni "segregować", bo brązowe worki może oddawać każdy, nawet ten, który produkuje tylko zmieszane. Czyli jeżeli oddaje swoją trawę w czarnych workach i pojemnikach jako zmieszane, to i tak może wystawić co 2 tygodnie dwa worki brązowe.

Co do kwiatków i innych ozdobników na latarniach, to za kadencji K. J. na stanowisku Burmistrza K-J ten zwyczaj jest godnie kultywowany, a zatem druga kadencja stoi otworem przed K.J. smiling smiley.
Niestety Olu, nie pozostaje Ci nic innego jak pozostać - w oczach elektoratu - wariatką, która nie umie wywalić nadmiaru trawy do rowu, rzeki, sąsiadowi za płot itd.
Jaki naród, takie państwo.
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 17:30:57

czaknoris

Co do kwiatków i innych ozdobników na latarniach, to za kadencji K. J. na stanowisku Burmistrza K-J ten zwyczaj jest godnie kultywowany, a zatem druga kadencja stoi otworem przed K.J. smiling smiley.

Jaki naród, takie państwo.

Chyba przyjemniej jest jechać/ iść przez miasto gdy jest porządnie i ładnie - myślę o kwiatkach oraz ozdobach świątecznych. W każdej mieścinie, nawet w Kocku czy w Pacanowie władze starają się, żeby było ładnie.

Ale "Jaki naród, takie państwo" - jeśli naród przywykł do słomy i krowich placków w obejściu, to wszystko co zdobi jest cierniem w oku




czaknoris
Jesienią Pan Jańczuk po raz kolejny zostanie Burmistrzem, czyli głosującym podoba się realizacja reformy śmieciowej.

Mogli mieszkańcy i nadal moga - jak poinformował mnie kilka dni temu p. Burmistrz - przesyłać uwagi do SIWZ. Chodzi o to by był skrojony na miarę naszych oczekiwań. Poprzedni SIWZ urzednicy napisali na łapu capu, Bóg wie dlaczego.
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 18:18:52

Cz
Oszczędność na kosztach? Tylko pozorna, bo za sprzątanie lasów i tak zapłacimy wszyscy z podatków. Zdegradowanego środowiska i zniszczonej przyrody nie da się naprawić za żadne pieniądze.
to jest zdanie, które Burmistrz powinien sobie powiesić nad biurkiem i wsadzić w nagłówek uwag do SIWZ odnośnie gospodarki odpadami...


M
Chyba przyjemniej jest jechać/ iść przez miasto gdy jest porządnie i ładnie - myślę o kwiatkach oraz ozdobach świątecznych.
ja tylko nieśmiało przypomnę, że jesteśmy miasto-gminą...a na wsiach nie tylko kwiatki sadzą sami mieszkańcy i ozdób brak ale ostatnio na placach zabaw trawa jest koszona po monitach i to dopiero jak sięgnie pasa....osoby dorosłej...
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 18:45:50
W miescie Skolimowie, Konstancinie, i chyba w Bielawie też, kwiatki sadzą sami mieszkańcy i nawet koszą trawniki miedzy płotem a chodnikiem, ozdób świątecznych tez się nie wiesza i nie słyszałam, żeby sobie sąsiedzi wyrywali z rozpaczy pióra.

Chyba przyjemnie jeśli ozdobiona jest główna ulica mieściny. Ma być jak w slumsach?
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 18:57:01
Jak mamy przespać uwagi do siwz skoro go nie znamy?
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 19:18:03

mania

czaknoris

Co do kwiatków i innych ozdobników na latarniach, to za kadencji K. J. na stanowisku Burmistrza K-J ten zwyczaj jest godnie kultywowany, a zatem druga kadencja stoi otworem przed K.J. smiling smiley.

Jaki naród, takie państwo.

Chyba przyjemniej jest jechać/ iść przez miasto gdy jest porządnie i ładnie - myślę o kwiatkach oraz ozdobach świątecznych. W każdej mieścinie, nawet w Kocku czy w Pacanowie władze starają się, żeby było ładnie.

Ale "Jaki naród, takie państwo" - jeśli naród przywykł do słomy i krowich placków w obejściu, to wszystko co zdobi jest cierniem w oku




czaknoris
Jesienią Pan Jańczuk po raz kolejny zostanie Burmistrzem, czyli głosującym podoba się realizacja reformy śmieciowej.

Mogli mieszkańcy i nadal moga - jak poinformował mnie kilka dni temu p. Burmistrz - przesyłać uwagi do SIWZ. Chodzi o to by był skrojony na miarę naszych oczekiwań. Poprzedni SIWZ urzednicy napisali na łapu capu, Bóg wie dlaczego.



Jeżeli już "wycina się" fragmenty czyjejś wypowiedzi, to wypadałoby to zaznaczyć, a nie powodować wrażenie jednolitego cytatu, o zupełnie innym wydźwięku.

Niestety nie mam obejścia, a w związku z tym nie mam szansy mieć krowich placków.
Skoro na krytykę "miejskiego zdobnictwa" reagujesz porównaniami do negatywnych wiejskich stereotypów, to zauważ, że charakter tych ozdób odpowiada raczej wizerunkowi wiejskiego odpustu, a nie współczesnej miejskiej przestrzeni publicznej urządzonej ze stylem i pomysłem.
Odpusty też mają swój klimat i miejsce, ale właśnie na wsi, a nie w mieście tuż przy stolicy kraju, z aspiracjami przewyższającymi prowincjonalne miasteczko.

Dbałość o przestrzeń publiczną może mieć różny wymiar, a w czasach kryzysu w zupełności wystarczy np. obsianie wysepek na rondach trawą i jej regularne koszenie zamiast setek sadzonek, które trzeba podlewać, pielić, pielęgnować itd.
Uważam, że o wiele lepiej każdy zaoszczędzony na tym grosz wydać na walkę z chodnikami obsranymi przez psy, bo najwidoczniej w mieście jest sporo wieśniaków, którzy usiłują upodobnić je do stereotypowego obejścia, o którym napisałaś.

Co do samych nasadzeń, to w mieście jest wiele miejsc, w których nasadzenia ograniczają widoczność do wysokości kilkudziesięciu centymetrów w obrębie skrzyżowań i przejść dla pieszych. Wystarczy, że za taką "przeszkodą" schowa się małe dziecko, lub zwierze, które w ostatniej chwili wejdzie na jezdnie i tragedia gotowa, choćby nie wiem jak kierowca uważał.
No ale później na pocieszenie można powiedzieć, że "ładnie jest w mieście".

Boga w to nie mieszaj, bo o ile mi wiadomo, to wyznawcy wiary nie powinni wzywać jego imienia na daremno, więc niektórzy mogą poczuć się urażeni. Dlaczego urzędnicy napisali ten SIWZ tak a nie inaczej? Odpowiem Ci, bo to jest proste i oczywiste.
Otóż Burmistrz, który jest urzędników (pośrednim i bezpośrednim) przełożonym pozwala im pracować z taką jakością, a wyprodukowany przez nich dokument (SIWZ) opatrzył własnoręcznym podpisem, zamiast wyrzucić do kosza i wydać polecenie stworzenia tego dokumentu jeszcze raz.
Burmistrz nie wydał również polecenia chociażby wniesienia zmian do treści SIWZ w trakcie trwania przetargu, kiedy nawet użytkownicy tego forum wskazywali niewłaściwe ich zdaniem zapisy.

Mnie się to nie podoba, jednak wiem, że wiele osób nie ma takich uwag lub są podatni na manipulację sprowadzającą się do tego, że urzędnicy chodzą sobie samopas jak na łące i pracują źle robiąc na złość burmistrzowi, który podpisuje i zatwierdza ich radosną twórczość.
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 21:11:53
noooo, to mamy jasność: skuchy i kiksy są urzędnicze, a zasługi - burmistrzowskie drinking smiley W urzędniczej nomenklaturze istnieje dziwoląg pod nazwa "kontrola zarządcza" - i ta kontrola na pewno jest w zakresie burmistrzowskich obowiązków, a burmistrzów mamy troje, więc do zarządzania i kontrolowania wydaje się dość, jak na taka mieścinę, która w swoim logo ma slogan: "to nie my - to oni !"
A kiedy po licznych i troskliwych konsultacjach społecznych burmistrz (któryś z trojga) ogłosi, że jednak będą zabierać wszystkie "zielone, to rozlegnie się bicie dzwonów i będzie tak, jak w tej przypowieści o kozie drinking smiley Wygrane wybory - murowane, głównie z powodu trudności w castingu drinking smiley
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 22:31:29

Hammer
Jak mamy przespać uwagi do siwz skoro go nie znamy?

źle mnie zrozumialeś - uwagi maja być uwzględnione w SIWZie, który wyprodukują urzędnicy, chyba że znowu zaśpią i będzie na łapu capu.
Przypomnę że za RiOŚ odpowiada pani Burmistrzyni, wiem że na ostatecznym dokumencie jest podpis głównego. Ale chyba po to ma zastępców, żeby nie musial czytać setek dokumentów, bo by zwariował.

Dobry pomysl, żeby SIWZ poddac konsultacjom
Re: Gospodarka odpadami
04 lip 2014 - 23:35:15
Czyli jest jak Ola pisze? Skuchy i kiksy urzędnicze a zasługi Burmistzra?

Kontrola jest podstawową formą zaufania...
A tu my mamy pisać uwagi, o które prosi Burmistrz ale z zazstrzeżeniem, że jego urzędnicy mogą zaspać i zafundują nam "łapu capu", które Burmistrz zafirmuje swoim osobistym podpisem?
Według jakiej to szkoły zarządzania?

Odnośnie zaś kwiatków do kożucha...pomijając fakt specyficznego poczucia wiejsko-miejskiej sprawiedliwości i swoistego poczucia estetyki to ja z definicji - w sytuacji , w ktorej cały czas sa pilniejsze potrzeby jestem przeciwny wydawaniu setek tysięcy jesli nie milionów na...właśnie na co? Jaka to potrzebę mieszkańców całej gminy zaspokaja? Myślisz, ze większość jest dumna jakie piękne jest nasze miasto? Z parkiem za miliony i smrodzącą asfalciarnią? Świecidelkami podczas świąt i sypiącymi się latarniami na wioskach?
Na wszystko po prostu jest czas i pora...i mam wrażenie, że czasami włodarze o tym niestety zapominają.. sad smiley
Re: Gospodarka odpadami
05 lip 2014 - 06:43:05

mania
(...) za RiOŚ odpowiada pani Burmistrzyni, wiem że na ostatecznym dokumencie jest podpis głównego. Ale chyba po to ma zastępców, żeby nie musiał czytać setek dokumentów, bo by zwariował.(...)

no właśnie, Maniu, do czytania ma tylko dokumenty sprawdzone i zatwierdzone przez swoich zastępców. Swoim podpisem informuje, że zgadza się nie z setką podwładnych, ale z tą dwójką, którą przecież sam starannie sobie wybrał
Re: Gospodarka odpadami
07 lip 2014 - 10:59:31
dziś dostałam list (polecony, nie umiem zrobić skanu) podpisany przez panią burmistrzynię Dorotę Gadomską, będący odpowiedzią na moje pismo z dn 30.06. Z listu o charakterze narracyjnym (czyli bez podania konkretnych podstaw prawnych: nazwa aktu prawnego, nr paragrafu etc) wynika, że wszystko jest OK, a pośrednią winę za limity ponoszą mieszkańcy "wystawiający nawet kilkadziesiąt worków odpadów zielonych". W zakończeniu błyska światełko, a raczej błędny ognik:
"Uwagi mieszkańców zostaną wzięte pod uwagę przy konstruowaniu kolejnego przetargu w takim zakresie na jaki pozwoli na to stawka opłaty". [podkreśl. moje]
Pani burmistrzyni poinformowała mnie również, że ode mnie do punktu odbioru jest 3 km. A zatem - wory na plecy i w drogę ! drinking smiley
Odpowiedź p. Burmistrz ws. zielonych
08 lip 2014 - 10:44:08


Niestety takie zdjęcie dostałam, może uda się odczytać gdy się powiększy widok confused smiley
Gmina odbierze, ale na ruskiej granicy
08 lip 2014 - 12:10:54
Wykładnia pani Wiceburmistrz jest tym razem jasna (punkt 1): gmina ma obowiązek odbioru odpadów, ale nie jest zobowiązana do ich odbioru "bezpośrednio z nieruchomości, na której odpady powstały". Rzeczywiście jest taka luka w przepisach do ustawy śmieciowej i rzeczywiście wg mojej wiedzy niektóre gminy tę lukę wykorzystują.

Problem w tym, że również zgodnie z ustawą odbiór odpadów nie może generować dodatkowych kosztów po stronie mieszkańców. Wszystkie koszty muszą zamykać się w tzw. opłacie śmieciowej. Otóż przewóz odpadów we wskazane miejsce, o ile nie posiada się samochodu dostawczego lub specjalnej przyczepy, jest poważnym kosztem dodatkowym. Można wozić worki "na raty" samochodem własnym (wówczas powstają koszty nie tylko paliwa, ale też prawdopodobnie czyszczenia wnętrza samochodu - przecież są to odpady mokre!) Można także wynająć transport, co jest rozwiązaniem o tyle lepszym, że dysponujemy rachunkiem. W przypadku kanapy czy lodówki Urząd (celowo nie piszę "gmina", bo władza uchwałodawcza ma odmienne zdanie) może się wypierać twierdząc, że dwa razy do roku przeprowadza zbiórkę "gabarytów" i ZSEE z ulicy. Natomiast w stosunku do "nadliczbowych" odpadów zielonych Urząd nie dysponuje takim argumentem.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-08 13:00 przez Tomasz Zymer.
Re: Odpowiedź p. Burmistrz ws. zielonych
08 lip 2014 - 13:53:36
pomijając interpretacje korzystne dla urzędu i jak rzekomo 'wielu gmin' (w wielu jakoś nie ma z tym problemu...) to dla mnie najbardziej symptomatyczne - i rodzące obawy odnośnie przyszłości - jest zdanie z p.4


wnoszona aktualnie opłata nie pokrywa kosztów odbioru nieograniczonej ilości odpadów z nieruchomości
opłatę wszak wnosimy jedną a nie tylko za bio...
Re: Gmina odbierze, ale na ruskiej granicy
08 lip 2014 - 17:44:59

Tomasz Zymer
Wykładnia pani Wiceburmistrz jest tym razem jasna (punkt 1): gmina ma obowiązek odbioru odpadów, ale nie jest zobowiązana do ich odbioru "bezpośrednio z nieruchomości, na której odpady powstały". Rzeczywiście jest taka luka w przepisach do ustawy śmieciowej i rzeczywiście wg mojej wiedzy niektóre gminy tę lukę wykorzystują.

to powinna p. Wiceburmistrz tworząc uchwałę, którą zaakceptowali radni napisać tak żeby wszyscy zrozumieli i nie było wątpliwości, a jest tak:

§ 2. 1. W zamian za uiszczaną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, z nieruchomości odbierane są wytworzone w gospodarstwach domowych następujące frakcje odpadów komunalnych:

1) odpady zbierane w sposób selektywny, w tym:

a) papier,

b) metal,

c) tworzywa sztuczne,

d) szkło,

e) opakowanie wielomateriałowe,

f) odzież i tekstylia,

g) odpady wielkogabarytowe,

h) zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny,

i) odpady ulegające biodegradacji, w tym opakowania ulegające biodegradacji i odpady zielone,

itd.
źródło: [konstancin-jeziorna.doc.pl]

Napisane jest wyraźnie "z nieruchomości", nie spod budki z piwem czy GPSZOKa

Nie ma też informacji, że ogranicza się ilośc odbieranych odpadów.

Skoro powiedziało się "A", to trzeba stanąć na wysokości zadania, a nie odkręcać kota ogonem

____________________________________________________________________________________
żeby nie było gadania, nie walczę o zabranie moich śmieci, bo akurat mi wystarczają te 2 worki - o czym już pisałam.
Re: Gospodarka odpadami
08 lip 2014 - 18:31:14

TZ
(...) zgodnie z ustawą odbiór odpadów nie może generować dodatkowych kosztów po stronie mieszkańców (...)


Mania
(...) jest tak:
§ 2. 1. W zamian za uiszczaną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, z nieruchomości odbierane są wytworzone w gospodarstwach domowych następujące frakcje odpadów komunalnych (...)


Dorota Gadomska
Gmina jest zobowiązana do objęcia wszystkich właścicieli nieruchomości (...) systemem gospodarowania odpadami komunalnymi ale nie ma obowiązku odbierania wszystkich odpadów komunalnych bezpośrednio z nieruchomości na której odpady powstały (...) "

wow [łał] drinking smiley Trzeba niejakiej biegłości w .. .hm ... egzegezie czegobądź, by tak odwrócić kota ogonem, choć ten się buntuje i miauczy, no ale w zanadrzu ma jeszcze kocią muzykę smoking smiley
Re: Gospodarka odpadami
09 lip 2014 - 09:50:45
ng
Konstancin - Jeziorna

Pani Dorota Gadomska
Zastępca burmistrza


Dotyczy: OŚR. 6232.67.2014


Otrzymałam Pani odpowiedź na mój list, w którym wyraziłam niezgodę na urzędowe limity odbioru odpadów biodegradowalnych. Przypominam moją deklarację niezgody:

(…) Zatem nie wyrażam zgody na:
1. Taszczenie ciężkich worów do auta (a gdybym nie miała auta, mam opłacić taxi ?)
2. Ładowanie/dźwiganie tychże worów do bagażnika
3. Jazdę do nielegalnego punktu (benzyna, spaliny + zaśmiecanie okolicy, wszak punkt jest nielegalny)
4. Wyładowywanie/dźwiganie w/w worów (…)
Pani argumentacja nie jest dla mnie przekonująca, nie odnosi się bowiem do meritum mojego listu. Co więcej, pkt 2 Pani listu wspiera moją uwagę o nielegalności punktu odbioru – pisze Pani bowiem, że w SKO dopiero trwa procedura legalizacji, więc nie wiadomo, jak i kiedy się skończy, czyli do tego czasu punkt pozostaje nielegalny. Ergo – gmina powinna spełniać swój ustawowy obowiązek choćby z tego jednego powodu, a powodów jest wszak więcej. Oto niektóre z nich (źródło: forum):

Quote
TZ, radny
(...) zgodnie z ustawą odbiór odpadów nie może generować dodatkowych kosztów po stronie mieszkańców (...)

Quote
Mania, moderator
(...) jest tak:
§ 2. 1. W zamian za uiszczaną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, z nieruchomości odbierane są wytworzone w gospodarstwach domowych następujące frakcje odpadów komunalnych (...)

Quote
Dorota Gadomska
Gmina jest zobowiązana do objęcia wszystkich właścicieli nieruchomości (...) systemem gospodarowania odpadami komunalnymi ale nie ma obowiązku odbierania wszystkich odpadów komunalnych bezpośrednio z nieruchomości na której odpady powstały (...) "

***
W cytowanej Ustawie nie ma mowy o odbiorze leków i baterii, a na ten asortyment Pani się powołuje (pkt 1 Pani listu) usprawiedliwiając gminny przymus dostarczania „zielonych” własnymi siłami i środkami mieszkańców. Pozwolę sobie zwrócić Pani uwagę na znaczącą różnicę w rozmiarach baterii, pigułek i worów z odpadami biodegradowalnymi.
Pkt 3 – zawierający informację o odległości mojego domu od punktu – pomijam milczeniem.
W pkt 4 dopatruję się sugestii, że UMiG słabo się orientuje w topografii miasta i gminy i dlatego jest zaskoczony naganną (sic !) praktyką wystawiania „nawet kilkudziesięciu worków odpadów zielonych”. Czyżby w UMiGu nie wiedziano, że są tu działki 500 m kw, ale są i 5000 m kw ? Przecież pobiera podatek gruntowy, czyż nie ?
Pkt 5 jest dla mnie niezrozumiały, natomiast pkt 6 (ostatni) podaje w wątpliwość sens ujednoliconej (i najwidoczniej ekonomicznie nieuzasadniona) stawki opłaty. Czyżby ustawa nakładała na gminy obowiązek nieekonomicznych i niezgodnych z ustawą praktyk ?
Przypominam:
1. „zgodnie z ustawą odbiór odpadów nie może generować dodatkowych kosztów po stronie mieszkańców”
2. „z nieruchomości odbierane są odpady wytworzone w gospodarstwach domowych”.

Pozostaję z nadzieją na rychłe (trawa gnije !) rozwiązanie tej ustawowej kwadratury koła w tym naszym pięknym jedynym na Mazowszu uzdrowisku.
Re: Gospodarka odpadami
11 lip 2014 - 07:11:54

czaknoris
Nawet jak "nie segregują", to i tak powinni "segregować", bo brązowe worki może oddawać każdy, nawet ten, który produkuje tylko zmieszane. Czyli jeżeli oddaje swoją trawę w czarnych workach i pojemnikach jako zmieszane, to i tak może wystawić co 2 tygodnie dwa worki brązowe.

no niestety ... przy ostatniej zbiórce wystawiliśmy nasze "zielone" u niesegregujących sąsiadów i nie zostały zabrane, czyli przytaszczyliśmy je z powrotem do naszego śmietnika ... Może przyplącze się jakaś inspekcja epidemiologiczna smoking smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 16
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017