Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: ZGK
17 lip 2014 - 10:41:02
Zgadza się, liczą się czyny. Wierzę w to i czekam na realizację zapowiedzianej tu na forum przycinki zywopłotu - ma być w tym tygodniu, jeszcze jest czas.
Re: ZGK
18 lip 2014 - 17:20:36
Przyjechało trzech panów do przycięcia żywopłotu wokół jednego trawnika - jeden robił reszta siedziała (choć i bywało, że wszyscy siedzieli sobie w cieniu - relacje świadków). Posiedzieli z trzy godziny, zrobili mniej niż połowę i odjechali.

Podsumowując:
Trawnik A (cięcie - osoba prywatna)
- jedna osoba
- nożyce ręczne "mięśniowe" smiling smiley
- ok 2 godziny
- praca zkończona

Trawnik B (cięcie - pracownicy ZGK)
- trzy osoby
- nożyce spalinowe
- ok 3 godzin
- praca wykonana w ok 40%

Mam nadzieję, że powodem tego wszystkiego jest jakaś siła wyższa itp itd, bo jeśli nie ma ważnego wytłumaczenia, to przywołuje mi to na myśl najlepsze czasy p. Barei grinning smiley Mam również nadzieję, ze praca dokończona zostanie jutro.

Chciałbym, żeby odpowiedzialni zwrócili uwagę, że taka sytuacja nie jest czymś nowym - podobnie z różnym natężeniem dzieje się od wielu lat. I nie jest to jakiś tam zakątek gminy mało znany - ul Mirkowska to jedna z ważniejszych ulic miasta.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-18 17:27 przez AK.
Anonimowy użytkownik
Re: ZGK
18 lip 2014 - 22:13:27


mario
....odechciewa się wypowiadać swojego zdania w danej kwestii.....
a ja uważam , że mogę mieć swoje zdanie w "danej kwstii"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-18 22:14 przez babet.
Re: ZGK
18 lip 2014 - 22:16:19
Tak samo wygląda sprzątanie ulic. Jeden macho z ryczącą maszyną znęca się na kilkoma mokrymi liśćmi dobrych kilka minut. Reszta 2, 3 stoi oparta o grabie/ miotły. Trochę dalej stoi pojazd z ładowarką i cały czas warczy.
Panowie z miotłami uporaliby się raz, dwa, a ten macho warczy i warczy.
Re: ZGK
19 lip 2014 - 00:49:46
Kwestia kto i na jakich zasadach temu macho płaci? I czemu z naszych podatków i czemu Gospodarz nic w tej kwestii nie wie?
Re: ZGK
19 lip 2014 - 16:12:46

guciak

Tomasz Zymer
Guciak - kim Ty właściwie chcesz być? Specjalistą i urzędnikiem wysokiego szczebla w UMiG, rzecznikiem silnego ugrupowania wyborczego, czy ujadaczem forumowym? Zdecyduje się może, bo wizerunek jednego może mocno zaszkodzić pozostałym.

moje życie, moje wybory, moje błędy, moje lekcje, NIE TWÓJ BIZNES !!!

moje skromne 74 wpisy w porównaniu z 3,2 tys. Twoich, to daje mi do myślenia, kto kim jest na tym forum hot smiley



Tomasz Zymer
Może Ty Guciak będziesz w stanie zmienić ten stan rzeczy.

a owszem w przyszłym tygodniu żywopłoty będą przycięte, ja osobiście każdego zakamarka gminy nie muszę znać, wystarczyło napisać mi maila, zadzwonić, lub zgłosić problem za pomocą mapy której działanie i skuteczność publicznie chwaliłeś na ostatniej sesji Rady Miejskiej.
Czasem wystarczy zachowywać się normalnie a nie ujadać na forum, no chyba że bez codziennego ulania żółci trudno żyć.


Niestety, nie będą sad smiley sobota powoli odchodzi w niepamięć



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-19 16:13 przez AK.
Re: ZGK
21 lip 2014 - 16:23:18
poniedziałek mija - czemu to wszystko idzie tak opornie?
Re: ZGK
22 lip 2014 - 10:27:40
Wg pracownika przycinającego żywopłoty - nikt im wcześniej nie wskazywał tego rejonu do przycięcia (pracę rozdziela kobieta lub mężczyzna - kobieta częściej, ale teraz podobno na zwolnieniu - nazwisk nie znał? nie chciał mówić?). Dziwiło go to, bo przecież po stronie "kościelnej" żywopłot przycinali już trzykrotnie.

Mozna mieć pretensje do wielu ludzi:
- p. burmistrz i bezposrednio odpowiedzialny urzędnik od pielęgnacji terenów zielonych. Jak nie błąd ZGK w umowie o dostarczanie wody wspólnotom M47 i 49, przez którą mieli oni płacić stawki takie, jak firmy prywatne (niestety M49 płacił tak i do tej pory nie otrzymali nadpłaty i pewnie już nie zobaczą tych pieniędzy), to znów SM nie objęła tego terenu w swojej rejonizacji, a teraz żywopłoty.... A czy to teren wolny od mieszkańców gminy? Czy ich podatki są gorsze?
- zarząd osiedla - tym bardziej, ze pod oknami jednego z członków tegoż zarządu rosną wspomniane żywopłoty (chyba, że interweniowali smiling smiley ).

Proszę mnie dobrze zrozumieć. Nie obchodzą mnie nazwiska (mój głos oddałem na obecnego burmistrza - to tak, żeby uniknąć oskarżenia, żem jest z obozu poprzednika), a zadania i równe, sprawiedliwe traktowanie. Nie kandyduję, nie mam personalnych animozji, więc to nie jest przyczyną mojej irytacji. Bo cóż może pomyśleć człowiek patrzący na taki stan rzeczy? Chciałby takich urzędników? Chciałby takie jutro tego miasta?

Żywopłoty dziś mają być dokończone.

Ps w rozmowie z pewnym pracownikiem, dowiedziałem się, że ktoś z mieszkańców zrobił "dym" wokół żywopłotu (również zapomniano o przycięciu) przed dawnym sklepem (obok budynku na wprost wejścia do WZP dawnego).
Re: ZGK
22 lip 2014 - 11:08:55
A ja widzialem dzis, ze wc dla niepełnosprawnych w amfiteatrze robi za magazyn sprzętu ogrodniczego. Fajnie. Tylko po co tyle kosztował?
Re: ZGK
22 lip 2014 - 14:48:29
kibel jest czynny - na pewno w czasie przedstawień i wtedy sprzętu, poza koniecznym do oporządzenia siebie nie ma. Może sprzętu ogrodniczego nie ma gdzie schować, gdy pracownik idzie na obiad. Zostawi na wierzchu - wiadomo Polak potrafi i kawałek węża czy przewodu się przyda.

Zdaje się że amfiteatrem opiekuje się KDK, nie ZGK, to chyba nie ten wątek
Re: ZGK
22 lip 2014 - 18:38:05

AK
Wg pracownika przycinającego żywopłoty - nikt im wcześniej nie wskazywał tego rejonu do przycięcia (pracę rozdziela kobieta lub mężczyzna - kobieta częściej, ale teraz podobno na zwolnieniu - nazwisk nie znał? nie chciał mówić?). Dziwiło go to, bo przecież po stronie "kościelnej" żywopłot przycinali już trzykrotnie.

a może to był ksiądz proboszcz confused smiley
Re: ZGK
23 lip 2014 - 08:24:59

AK
SM nie objęła swymi okręgami/rewirami (jak to zwał) bloków M47, 49 i 51. Widać, że i ZGK też. Żywopłoty nie są przycięte (tydzień temu skończono takie prace po drugiej stronie Mirkowskiej), tylko park nad stawem (widoczny z ulicy) doświadczył nożyc. Przez ostatnich parę ładnych lat jeden z mieszkańców na własną rękę, nie czekając na łaskę i niełaskę ZGK przycinał żywopłoty (zdarzała się również i ingerencja ZGK, niestety nie zawsze umiejętnie i z głową dokonywano cięć).

Może ktoś mnie uświadomi, bo nie wiem, te bloki M47, 49 i 51, to socjalne, komunalne, czy spóldziełcze?
Re: ZGK
23 lip 2014 - 11:52:00
Nic o księdzu nie wiem. "Strona kościelna" jako skrót myślowy oznaczający przeciwną stronę Mirkowskiej do tej, na której położony jest park nad stawem.

Żywopłot przycięty - dziękuję

M51 budynek wysiedlony, najstarszy, zabytek, niszczeje niestety, M49 wspólnota - większość mieszkań komunalna (wykup kolejnych zablokowany), M47 wspólnota (zdecydowana większość wykupiona) - to tyle co wiem
Re: ZGK
23 lip 2014 - 15:18:30
Panie AK, żeby do końca mieć jasność sytuacji, zapytam - a te żywopłoty, o których Pan pisze, znajdują się również na terenach posesji Mirkowska 47 i 49 ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-23 16:01 przez zoli.
Re: ZGK
23 lip 2014 - 16:26:02
dziś jak pedałowałem to widziałem jak ktoś ciął ten żywopłot...była mowa, że to zadanie ZGK...ale auto było z rejestracją śląską (SC)...ZGK coś kupiło, czy to jakiś łańcuszek podzleceń? Nie dziwne, że tyle to trwało skoro dojechać taki kawał musieli :-)
Re: ZGK
23 lip 2014 - 20:50:39
Z tego co wiem, jest to teren gminy (przynajmniej w większości), zresztą, jak tu pisał Tomek Zymer, np. teren parku nad stawem nie jest gminny, a pomimo tego jest pielęgnowany.



Co do firmy przycinającej, to jest to podwykonawca, a nie ZGK (wg słów pracownika ZGK).
Re: ZGK
23 lip 2014 - 20:53:02
Ważne, że żywopłot przycięty i trzeba mieć nadzieję, że zadanie to będzie realizowane w przyszłości
Re: ZGK
23 lip 2014 - 22:48:07

AK
Z tego co wiem, jest to teren gminy (przynajmniej w większości), zresztą, jak tu pisał Tomek Zymer, np. teren parku nad stawem nie jest gminny, a pomimo tego jest pielęgnowany.
.

A mnie interesuje konkretnie, czy jakaś część żywopłotu, o którym była mowa w wątku należy do posesji Mirkowska 47 i 49?
Nie interesuje mnie, czy jest to teren gminny, czy nie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-23 23:06 przez zoli.
Re: ZGK
24 lip 2014 - 11:00:39
Spokojnie, spokojnie...

Z tego co wiem, to nie należy. Dla potwierdzenia informacji proszę zwrócić się do wspólnot lub urzędu.



AK
Ważne, że żywopłot przycięty i trzeba mieć nadzieję, że zadanie to będzie realizowane w przyszłości
Re: ZGK
27 lip 2014 - 23:21:46

AK
Przyjechało trzech panów do przycięcia żywopłotu wokół jednego trawnika - jeden robił reszta siedziała (choć i bywało, że wszyscy siedzieli sobie w cieniu - relacje świadków). Posiedzieli z trzy godziny, zrobili mniej niż połowę i odjechali.

Podsumowując:
Trawnik A (cięcie - osoba prywatna)
- jedna osoba
- nożyce ręczne "mięśniowe" smiling smiley
- ok 2 godziny
- praca zkończona

Trawnik B (cięcie - pracownicy ZGK)
- trzy osoby
- nożyce spalinowe
- ok 3 godzin
- praca wykonana w ok 40%

Mam nadzieję, że powodem tego wszystkiego jest jakaś siła wyższa itp itd, bo jeśli nie ma ważnego wytłumaczenia, to przywołuje mi to na myśl najlepsze czasy p. Barei grinning smiley


mania
Tak samo wygląda sprzątanie ulic. Jeden macho z ryczącą maszyną znęca się na kilkoma mokrymi liśćmi dobrych kilka minut. Reszta 2, 3 stoi oparta o grabie/ miotły. Trochę dalej stoi pojazd z ładowarką i cały czas warczy.
Panowie z miotłami uporaliby się raz, dwa, a ten macho warczy i warczy.


Artek_Bartek
Kwestia kto i na jakich zasadach temu macho płaci? I czemu z naszych podatków i czemu Gospodarz nic w tej kwestii nie wie?


Gospodarz doskonale wie o chodzi i co się dzieje.

Pracownicy ZGK nie będą zasuwać tak, żeby pot z nich spływał, bo NIE MUSZĄ.
Nie ma żadnego znaczenia, czy dziennie skoszą 50, czy 500 metrów żywopłotu, czy skoszą 500, czy 5000 m2 trawnika. Za każdym razem wezmą dokładnie taką samą pensję, więc dlaczego mają robić więcej niż robią? Nikt od nich nie wymaga intensywnej pracy, a oni pracę szanują. Jak się okazuje szanują tak dobrze, że ZGK się nie wyrabia i zatrudnia podwykonawców do prac przy zieleni.

ZGK istniało, istnieje i pewnie będzie istnieć w tej lub w innej formie. Nie ma znaczenia ile będzie zleceń z UMiG, bo nawet jak nie starczy kasy za prace na rzecz gminy, to Rada uchwali dotację, żeby Zakład nie padł, żeby było z czego pensje wypłacić i fabrycznie nowy sprzęt kupić.
Pracownicy ZGK nie mają żadnego interesu w tym, żeby zrobić jak najwięcej dla gminy, albo o zgrozo przyjąć jeszcze zlecenie z zewnątrz i zarobić dodatkowo dla firmy. Pensje wezmą takie same, a jest mała szansa, żeby kiedyś wypłaty nie dostali w ogóle.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-27 23:25 przez czaknoris.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 25
Najwięcej uzytkowników: 20 19 sty 2013
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017