Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Co roku przez mysliwych ginie kilka osób
20 sie 2014 - 00:27:16

mania
Co roku przez myśliwych ginie kilka osób
(...)
Może się nawzajem powystrzelają? To wcale nie byłoby głupie the finger smiley

Nawet, nawet. A gdyby jeszcze myśliwymi zostali niektórzy z lokalnych włodarzy... grinning smiley

Może nadeszłyby wreszcie zmiany w dobrym klimacie? smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-08-20 00:30 przez czaknoris.
Re: Ambona w rezerwacie
20 sie 2014 - 01:02:36
Niektórzy są, a może będą następni
Re: Ambona w rezerwacie
31 sie 2014 - 20:08:40
[www.popularnie.pl]

a w Mirkowie dziś ok. 10 słychać było wystrzały (bardzo bliskie osiedla z czasem oddalające się - mam nadzieję, że to może nie był taniec śmierci)
Re: Ambona w rezerwacie
31 sie 2014 - 20:13:26
[www.facebook.com]

a to dla tych co chodzą na kaczki - zwykli, normalni ludzie, pewnie dlatego, że głód dociska ich do ściany, lub też dlatego że dają odpór zalewającym nas zewsząd skrzydlatym najeźdźcom - no bo jakże inaczej sad smiley "Chwała" im za to!!!
Re: Ambona w rezerwacie
31 sie 2014 - 21:34:30
[www.facebook.com]

podobna historia, ale z udziałem jednej kaczuszki zdarzyła się w Kcinie, na ulicy Słomczyńskiej. Pisałam o tym, a także zamieściłam zdjęcia. Przypomnę: kacza mama prowadziła dzieci do rzeki, jedna maleńka gapa wpadła, ktoś nawet zauważyl, że coś przy kratce migneło. Mama kaczka zapamiętała i codziennie od ponad miesiąca zagląda do kratki, w końcu ludzie zaczęli nasłuchiwać i usłyszeli cieniutki pisk. Zostali wezwani Strażnicy, którzy w sprytny sposób kaczątko wydobyli. W ciągu miesiąca pisklak urósł tak, że nijak by sam z pułapki by nie wyszedł. Kaczuszka pływała w studzience osadowej (chyba tak to się nazywa) w której miała pod dostatkiem glonów, ślimaków, robali. Deszcze akurat nie padały więc woda nie porwała...
Re: Ambona w rezerwacie
11 wrz 2014 - 21:45:34
[www.facebook.com]

"humanitarne"?
Re: Ambona w rezerwacie
11 wrz 2014 - 22:24:29
baaaaaaardzo humanitarne, myśliwi powinni sobie powiesić nad łóżeczkiem.

Niedawno słyszałam taką opinię, że dziki sa niebezpieczne. Dama, która mi o tym mówiła powiedziała, że podczas polowania widziała dzika, który się rzucil na myśliwego czy "mysliwą"
Re: Ambona w rezerwacie
12 wrz 2014 - 18:13:52
W dnu dzisiejszym byliśmy z klasami trzecimi gimnazjum z ZS 2 oraz Pawłem Komosą na cmentarzu w Maryninie. Ustawialiśmy tablicę informacyjną, Młodzież zauważyła dzika, jeszcze żywego, uwięzionego w studni - niezabezpieczonej, która znajduje się na polu SGGW. Powiadomiliśmy UMiG oraz Straż Miejską, która zapowiedziała powiadomienie łowczego. ???
Re: Ambona w rezerwacie
12 wrz 2014 - 18:45:21
Czytałem wpis Kumosa w dziale Miłośników Historii. Pole gigantycznej kukurydzy GM w środku uzdrowiska, na gruncie przeznaczonym (przez "spadkobierców" SGGW) pod wielką deweloperkę, ogrodzone drutem, broniące dostępu do ekumenicznego cmentarza kilku narodów, pełne pułapek, w których zwierzęta (i dzieci) mogą umierać straszną, powolną śmiercią i nikt ich nie usłyszy... To działa na wyobraźnię. Buszujący w kukurydzy - horror uzdrowiskowy, odsłona trzecia. Druga nazywała się Zew laguny (chodzi o lagunę gnojowicy w Cieciszewie), zaś pierwsza - Jezioro żywych strupów (o niezwykłym składzie wód jeziora Goździe). Cały serial pt. Tajemnice upiornej uczelni - wkrótce w sieci. smiling smileysmiling smileysmiling smiley
Re: Ambona w rezerwacie
12 wrz 2014 - 18:49:10
Właśnie założyłem dla małego dzika oddzielny temat - TUTAJ. Może przenieść posty i podłączyć? Mam nadzieję, że ktoś zastanowi się i łowczy nie będzie miał wielkiego sukcesu - ubicie dzikiego zwierza w pułapce. Można chyba uśpić i uratować. Czy taki mały nie podlega ochronie?
Kot przegonił psa, który gryzł chłopczyka
16 wrz 2014 - 01:40:38
Nie znalazłam stosownego wątku, ale może dobrze, bo czasem myśliwi strzelają do kotów:

[www.youtube.com]
Re: Ambona w rezerwacie
27 wrz 2014 - 20:08:29
"(...)Druga historia dotyczy poprzedniego dyrektora zoo, który był myśliwym (miał nawet uprawnienia). Któregoś dnia pracownicy zoo zastali rano na wybiegu obok kaczego stawu mnóstwo krwi. Znaleźli część martwych i kilka poranionych kaczek. Były już dyrektor zoo przyznał, że to on strzelał do tych bezbronnych zwierząt z dubeltówki (to nie były przecież dzikie kaczki, ale takie z podciętymi skrzydłami, nie mogły nawet odlecieć). Pozostał bezkarny pomimo że Warszawa (i tym bardziej zoo!) nie jest miejscem do strzelania - jest to przestępstwo.

Nie jestem w stanie pojąć tego, jak taki człowiek może zostać dyrektorem zoo. Jak to możliwe, że staje się nim myśliwy? Czyż nie jest to sprzeczne z samą (przynajmniej teoretyczną) misją zoo? Większość z nas spodziewałaby się, że takie stanowisko obejmuje ktoś, kto zwierzęta kocha. Tymczasem, proszę Państwa, i nowy dyrektor zoo ma mordercze hobby. Strzela z łuku, stara się o uprawnienia myśliwskie. Krążą plotki, że miał kłopoty z powodu tego, że strzelał do „wszystkiego co się rusza” na kupionej przez siebie ziemi. Dyrektor zoo wybierany jest przez komisję w drodze konkursu. Było wielu kandydatów. Dlaczego wygrał myśliwy? Pani Barbara Zalewska opowiada mi o stałej praktyce robienia kryteriów pod konkretnego kandydata(...)"

[www.tokfm.pl]
Re: Ambona w rezerwacie
05 pa 2014 - 13:14:00
właśnie strzały słychac było wiele na Mirkowie - szaleją szlachetni krwią rozbawieni macho goście?
Re: Ambona w rezerwacie
06 pa 2014 - 16:59:26
A może robiono jakieś dokrętki do serialu o Powstaniu lub do innego filmu wojennego / gangsterskiego?

Albo gangsterzy do siebie, bo na co polowaliby w Mirkowie, chyba, że Arkadio na koty?



Arkadio
Kot jest do przygarnięcia.
03 paź 2014 - 22:24:46

Odstrzelić pchlarza

Re: Ambona w rezerwacie
06 pa 2014 - 21:28:14
Chciałbym, żeby to był film smiling smiley, ale jak było w rzeczywistości? Nie wiem.
Re: Ambona w rezerwacie
07 lis 2014 - 22:08:04
[www.facebook.com]

po cóż komentarz............................
Re: Ambona w rezerwacie
07 lis 2014 - 22:15:10
po prostu - SK...........E.
Napatrzyli sie jak zwierzę sie męczy i dopiero dobili. Ale cóż, pewnie co drugi myśliwy taki sam, a jeśli nie to powinni dotrzeć do tych drani i zabrac im flinty lub przestrzelić kolana


______________________________________________
Bartku, poprawiłam trochę, przepraszam wszystkich komu uraziłam oczy sad smiley
m




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-11-08 16:09 przez mania.
Re: Ambona w rezerwacie
08 lis 2014 - 14:43:18
MANIU! Parlamentarnie bardziej i nie obchodzi mnie, czy w słusznej sprawie.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Ambona w rezerwacie
08 lis 2014 - 19:04:45

mania
Ale cóż, pewnie co drugi myśliwy taki sam, a jeśli nie to powinni dotrzeć do tych drani i zabrac im flinty lub przestrzelić kolana


a może to nie byli mysliwi tylko kłusownicy ? przecież posiadanie broni palnej i jakiegoś tam psa jeszcze nie świadczy że jest sie myśliwym . Chyba ze jest to skrot myślowy oznaczajacy KAŻDĄ osobę polującą na futrzaki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-11-08 19:05 przez and.
Powstrzymajmy rzeź lwów - podpisz petycję
10 lis 2014 - 12:18:58
Wiem, że to daleko, ale każde stworzenie chce żyć i nie wolno pozwolić na to by "bohaterski myśliwy" strzelał do lwa w klatce

Zwierzęta te hoduje się obecnie w RPA w okropnych warunkach, tylko po to by bogaci turyści mogli zasmakować "puszkowego polowania" - po zapłaceniu odpowiedniej kwoty, schowani za ogrodzeniem, mogą bez ograniczeń strzelać do uwięzionych zwierząt.

tu można podpisać: [secure.avaaz.org]

niestety nie podpisałam, bo trzeba mieć konto na FB sad smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 23
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017