Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Będzie powódź, że po latach wreszcie spotkanie szczycie?
22 kwi 2013 - 15:41:58


materiał do opublikowania przysłał uczestnik forum
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 16:35:14
Kanal Jeziorki znow wylal w Skolimowie. Pan Kralik poradzil podtopionym pisac listy do urzedow. Czy oczyszczenie rowu raz do roku przekracza zdolnosci wladz Gminy ?Placimy tu podatki,zatem dlaczego nie zapewnia sie minimum bezpieczenstwa?
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 17:26:06
Kanał jest w zarządzie WZMiUW, który jest "samorządową jednostką budżetową" , lecz mimo to ustawa nie pozwala samorządowi gminnemu przekazywać mu dotacji na jego cele statutowe (na konserwację cieków). RIO uchyliło nasze (Rady Miejskiej) dwie ubiegłoroczne uchwały w sprawie takich dotacji. Samorząd może zatem zrobić dwie rzeczy: albo słać do WZMiUW pisma ponaglające (co jest robione regularnie i nie daje zgoła nic), albo samemu (niezgodnie z przepisami) oczyścić, pogłębić i poszerzyć (choćby odcinkami) kanał nie czekając na urzędników z piaseczyńskiego WZMiUWu, a koszty wpisać do innej rubryki, np. do "bieżącego utrzymania zieleni", co jest oczywiście kreatywną księgowością. Wielokrotnie gorąco namawiałem burmistrzów do wybrania tej ostatniej opcji. Odpowiedź jest jasna: czy by się waliło, topiło czy paliło, burmistrz nie naruszy prawa. Raz w 2011 roku gmina zrobiła przekop przez prywatną działkę, żeby spuścić nadmiar wody z Kanału. Właściciel działki nie zgadza się na położenie tam kolektora deszczowego, a WZMiUW... nie zgadza się na zrzut wód deszczowych z rejonu Skolimowa do Jeziorki (odmowy na piśmie).

A oto fragment z odpowiedzi WZMiUW:

"w 2008 r. wykonano konserwację Kanału Jeziorki. Kanał jest drożny, jednak nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody przy anomaliach pogodowych, ponieważ jego podstawowym zadaniem jest odprowadzenie wody z terenów zmeliorowanych, użytkowanych rolniczo. Obecnie większa cześć zlewni kanału w granicach gminy Piaseczno została silnie zurbanizowana, a Kanał Jeziorki potraktowano jako główny odbiornik wody deszczowej."

Gmina planowała w 2011 roku przeprojektowanie kanału w celu zwiększenia jego drożności. Niestety, jak się okazało, takie prace "nie leżą we właściwościach gminy", jak to zazwyczaj krótko ucina v-burmistrz, p. Ryszard Machałek. Pozostaje zatem albo zaryzykować działanie niezgodne z podziałem "właściwości", albo zadowolić się wymianą korespondencji z WZMiUW i RZDW. Burmistrz wybrał to drugie i, jak się zdaje, jego sumienie jest w tej sprawie całkiem spokojne.
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 17:34:47
Czyli pozostaje czelać na następne zalanie, a wtedy znowuż czekać na odszkodowania...
Kiedy samorząd zrozumie, że jest samym rządem, a nie komunistyczną radą narodową, czyli po prostu piętrem w biurokracji?



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 18:04:19
Panie Tomaszu
Czy da mi Pan dokladny,imienny namiar na WZMiUW? Skrzynka u Pana pelnasmiling smiley
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 18:38:44
Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych - Oddział w Warszawie - Inspektorat Piaseczno
Kościuszki 22, 05-500 Piaseczno

kier. mgr inż. Dorota Winiarska

Telefony: (22)7567304 608 289 804
Fax: (22)7567304
email: insp_piaseczno@warszawa.wzmiuw.gov.pl
www.warszawa.wzmiuw.gov.pl

(adres internetowy chyba chwilowo niedostępny)

Wskazówka: pani Winiarska pokazała w 2011 roku, że chyba boi się mediów. Natomiast w wymianę pism jej urząd gra znakomicie.
Ostatnią konserwację kanału Jeziorki wykonano w roku 2011 na jesieni: [eprzetargi.org] . Wycięto część roślinności i ponoć zlikwidowano zatory. Poprzednia "konserwacja"była w 2008. Te działania nie załatwią sprawy. Trzeba wykonać drugie ujście kanału do Jeziorki oraz zwiększyć jego przepustowość na całym odcinku przebiegającym przez naszą gminę. To oznacza pogłębienie, poszerzenie, umocnienie brzegów.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-05-25 18:45 przez Tomasz Zymer.
Re: Zagrożenie powodziowe
25 maj 2013 - 18:44:40
Dziękuję smiling smiley
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 00:34:47
to nie my to oni...ale można by to nieco inaczej zapisać...toniemy a oni mają to gdzieś byle tylko papierki się zgadzały...
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 08:19:46
... mamy nawet sztab antykryzysowy (czy jakos tak), którego szef przybył i zafrasował się i poradził zalanym słać pisma i dzwonić ...- i odjechał (TAKI sztab, to kolejne źródło oszczędności poprzez rozwiązanie go). Na szczęście przestało lać i po 10 h woda wsiąkła i się cofnęła do kanałku wciąż zabarykadowanego "samowolami budowlanymi"; przez 3 lata władze gminy nie zrobiły w tej sprawie NIC
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 10:20:29

ola
cofnęła do kanałku wciąż zabarykadowanego "samowolami budowlanymi";
Jak się okazuje, sprawa nie jest taka prosta. Otóż wzdłuż kanałku chodził po sąsiadach pewien sąsiad podający się za Pana Inżyniera (straszył?). W naszym wypadku oświadczył, że mostek u nas na działce jest nielegalny, zagroził policją (inżynier?) i nakazał (inżynier?) natychmiastową (czy też niezwłoczną) rozbiórkę pomienionego mostku, który łączy dwie działki podzielone kanałem Jeziorki, czyli niegdysiejszą rzeczką Zgorzałą, jak wieść niesie. Tymczasem np. "nasz" mostek jest konstrukcją wzniesioną przez gminę, co prawda bardzo dawno temu, ale jednak. Zatem rozebrać tego mostku my nie mamy prawa. Dodajmyż, że od lat X wszystkie budowle na kanale Jeziorki znajdują się na terenie wywłaszczonym, czyli nawet prywatne samowolki nie są własnością ich budownicznych i gmina mogłaby posłać czterech silnorękich z oskardami, i w tydzień problemu by nie było na całej długości kanału.

O ile jakiś jest. Bo jeszcze nie słyszałem, żeby problem wzbierającej wody rozwiązano w górze jej biegu, zamiast w dole... Problemem jest brak dodatkowego ujścia wodnego. Którego trasa została przecież już wyznaczona, dokumenty przekazane do gminy, reszta w rękach urzędników.

Podczas najwyższej wody w sobotę rano, byłem przy wlocie kanału do rury przy Kołobrzeskiej z dedykowanymi do tej pracy grabiami, aby uprzątnąć, co woda przyniosła. Inni również tam pielgrzymują z różnymi narzędziami. Dzięki temu nanoszone śmieci są w miarę regularnie uprzątane (zebrał się ich już spory stos, urzędnik ze sztabu kryzysowego obiecał przysłać tam ZGK, ale chyba zapomniał). Np. w zeszłym tygodniu potrzeba było czterech chłopa oraz liny, żeby wyciągnąć solidną, drewnianą kładkę. Gdyby nie było tam choćby tej źle zainstalowanej kraty (i czujnych sąsiadów), moglibyśmy mieć w ten weekend kolejną powódź. Nb. tego Pana Inżyniera na wlocie kanału do rury ani razu nie widziałem (choćby i bez narzędzi), wnoszę zatem, że ten problem go nie martwi, martwią go mostki.

Wniosek z tego taki:
  • gmina nic nie robi, bo na papierze "wszystko już jej się zgadza".
  • gospodarka wodna nic nie robi, bo ma dobrą zasłonę (wy, prostaczkowie nie rozumiecie całej złożoności problemów, które my bohatersko tutaj, wicie, rozwiązujemy), w postaci np. braku pieniędzy. A że nikt ich do roboty nie goni, to sami nie mają powodu.
  • sąsiedzi wykonują robaczkowe ruchy rozpaczy, zamiast się zorganizować i wspólnie spróbować pchnąć problem.

Niestety, sprzątanie wlotu kanału do rury jest również bohaterstwem pozornym, jest to leczenie objawów, a nie przyczyn problemu. W sobotniej wysokiej wodzie już to nie pomagało, lub pomagało nieznacznie.

Przed chwilą dzwoniła moja Mama, że właśnie porozmawiała z p. Winiarską i oto, co się dowiedziała:
  • konserwacja kanału (znana wszystkim "konserwacja" ) odbyła się w 2011r. W roku 2012 nie odbyła się i na rok 2013 nie planuje się.
  • gmina podobno ma prawo prowadzić inwestycje w spr. kanałku, jednakowoż uchwała była źle sformułowana i dlatego nie dostała pozwolenia.

Ostatnia wysoka woda dowodzi, że narzekanie w niczym nie pomoże. Dodatkowe odejście kanału Jeziorki do rzeki Jeziorki MUSI zostać niezwłocznie zbudowane, inaczej w najbliższych latach powódź się powtórzy. Mnie osobiście nie obchodzi, kto ten kanał zbuduje, ja też chętnie pomacham, jak będzie trzeba. Trzeba do tego doprowadzić tak czy owak.

Aktualnie piszę pismo, które skierujemy do zarządu gospodarki wodnej (czy jak to się zwie) w Piasecznie w trybie zapytania o dostęp do informacji publicznej, w którym postaramy się w.w. kwestie oficjalnie wyjaśnić. Odpowiedzi w tym trybie mogą być podstawą działania dla radnych i dociskania urzędników gminnych do większego zaangażowania. Mam nadzieję, że odpowiedzi otrzymamy w terminie ustawowym i nie trzeba będzie chrzanić się z pisaniem skarg itp.

Pozdrawiam



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 10:41:28
Władze gminy co najwyżej mogą wysadzić bloki lub ... powiat. Pozwolenie na budowę wydał powiat, nie patrząc że będą stały na chudziutkiej rurze i nadal wydaje pozwolenia na budowę domów i domów od Józefosławia po Jeziorkę i zabetonowanie wokół: parkingi, każdy musi mieć przed domem beton. Woda nie ma sie gdzie podziać i wali do uzdrowiska. No chyba że ktoś sprowadzi maszynę taką jak od metra, która wyryje pod domami na Kołobrzeskiej. Macie na swoim terenie przew. Rady Powiatu, która OMC nie została burmistrzem Kcina, to niech naciska gdzie trzeba, np. na Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych - Oddział w Warszawie - Inspektorat Piaseczno Kościuszki 22, 05-500 Piaseczno. Ma po drodze. Że zalewa wie, bo widziałam jak rozkładała worki z piaskiem. Jednak praca fizyczna przed wyborami, powinna sie przełozyc na prace koncepcyjna po wyborach. A tu nic ! Ta pani jest radną powiatowa od wielu lat...
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 10:52:55

flamenco108
Dodajmyż, że od lat X wszystkie budowle na kanale Jeziorki znajdują się na terenie wywłaszczonym, czyli nawet prywatne samowolki nie są własnością ich budownicznych i gmina mogłaby posłać czterech silnorękich z oskardami, i w tydzień problemu by nie było na całej długości kanału.

Zgadza się: wywłaszczonym na rzecz Skarbu Państwa w pasie szerokości 20 metrów, a zarządcą jest WZMiUW. Gmina nie ma prawa wykonywać żadnych prac na działkach Skarbu Państwa, tym bardziej, że są one w zarządzie jednostki wojewódzkiej.


flamenco108
Problemem jest brak dodatkowego ujścia wodnego. Którego trasa została przecież już wyznaczona, dokumenty przekazane do gminy, reszta w rękach urzędników.

Owszem, gmina wystąpiła do WZMiUW o pozwolenie na budowę tego ujścia (przez posesję Pułaskiego 4 i ul. Kościuszki) i dostała JASNĄ ODPOWIEDŹ ODMOWNĄ NA PIŚMIE - nie dostaliśmy zgody na zrzut wód deszczowych do Jeziorki.



flamenco108
Przed chwilą dzwoniła moja Mama, że właśnie porozmawiała z p. Winiarską i oto, co się dowiedziała:
  • konserwacja kanału (znana wszystkim "konserwacja" ) odbyła się w 2011r. W roku 2012 nie odbyła się i na rok 2013 nie planuje się.
  • gmina podobno ma prawo prowadzić inwestycje w spr. kanałku, jednakowoż uchwała była źle sformułowana i dlatego nie dostała pozwolenia.

Gmina nie może zbudować drugiego ujścia, bo WZMiUW odmówił jej zgody na piśmie. Co do inwestowania na cudzym gruncie - wypowiedziało się RIO. Jeśli Pani Winiarska ma odmienne zdanie, niech wytłumaczy, dlaczego WZMiUW wydaje zgody na zrzut wód deszczowych do Kanału Jeziorki z Józefosławia i nowych osiedli w Julianowie, a odmawia zgody na wykonanie dodatkowego ujścia tego kanału do Jeziorki.
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 11:12:22

Tomasz Zymer
dlaczego WZMiUW wydaje zgody na zrzut wód deszczowych do Kanału Jeziorki z Józefosławia i nowych osiedli w Julianowie, a odmawia zgody na wykonanie dodatkowego ujścia tego kanału do Jeziorki.
Nawet nie wiem, jak mógłbym sformułować takie pytanie: "widziałem osobiście, jak WZMIUW wydał zgodę na zrzut, proszę o wyjasnienie przyczyn"?

Nie wiem, jakie podano uzasadnienie odmowy zgody na budowę drugiego odejścia, więc na razie w moich oczach sytuacja wygląda jak paragraf 22.

Próbuję założyć konto na EPUAP, ale to chyba musi trwać...



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 11:49:53
Zgody i odmowy WZMiUW na zrzut wód opadowych są dokumentami ogólnodostępnymi i każdy może je obejrzeć. Uzasadnienia żadnego WZMiUW nie podał, bo nie jest wymagane. WZMiUW Piaseczno wydaje rocznie na utrzymanie swoich pięciorga pracowników więcej, niż na zadania statutowe - taki ma budżet. Gmina wielokrotnie była gotowa wspomóc WZMiUW finansowo (przez dotację lub wykonanie konkretnych prac), RIO to zakwestionowało i uchwały zostały uchylone. Jeśli Pani Winiarska potrafi napisać uchwałę dla WZMiUW albo zawrzeć z gminą umowę tak, żeby uchwała przeszła przez RIO, to niech przedstawi naszym prawnikom i radnym swoje sugestie. Jak na razie mamy z tą Panią taki kontakt, jak z automatem do mówienia "pomidor".
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 13:36:16


jeszcze nie słyszałem, żeby problem wzbierającej wody rozwiązano w górze jej biegu, zamiast w dole... Problemem jest brak dodatkowego ujścia wodnego
od zawsze twierdziłem, że jak się chce spuścić wodę z umywalki to przy odkręconym ciągle kranie trzeba wyjąć korek...
a WZMiUW np. ciągle nie wyjmuje tego korka z Wilanówki po stronie Wilanowa...Wilanów ma to w nosie bo przecież jakby co to nas zalewa a nie ich...ich nie zaleje bo wały Wisły im modernizują bo przecież szkoda tych nowych osiedli i...oczyszczalni ścieków Południe... a my...w papierach wszystko się zgadza...



Owszem, gmina wystąpiła do WZMiUW o pozwolenie na budowę tego ujścia (przez posesję Pułaskiego 4 i ul. Kościuszki) i dostała JASNĄ ODPOWIEDŹ ODMOWNĄ NA PIŚMIE - nie dostaliśmy zgody na zrzut wód deszczowych do Jeziorki
(...)
Uzasadnienia żadnego WZMiUW nie podał, bo nie jest wymagane
dla mnie to fenomen...skoro nasze wody i tak spływają do Jeziorki (już jeden kanał mamy a do tego...to co się rozleje i tak przecież w większości do niego wróci bo wyparuje mniejsza część) to jakim cudem p.Winiarska uważa, że nie wolno? bo niby za dużo wody Jeziorka dostanie (z terenu, który ma największy problem z uwagi na to, że zbiera wodę z góry)?!
Albo martwi się, że Wisła tyle nie przyjmie? Grunt, że...w papierach się wszystko zgadza...tyle, że...ja tej pani nie wierzę za grosz...Kanał Habdziński według papierów był czyszczony regularnie...kto pamięta zdjęcia z gorącego okresu wie, że rzeczywistość była mocno odmienna i kanał został przeczyszczony po latach nicnierobienia (na pensje jest na działania statutowe ni cholery)...załamać się można z tymi...urzędasami (sam nie lubię tego słowa...)
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 13:48:16
ale Jeziorka jest w zarządzie RZGW od jakiegoś czasu, a nie WZMiUW (od jakiś 6-8 lat) i to chyba oni powinni się zgodzić.
Re: Zagrożenie powodziowe
27 maj 2013 - 17:19:45
Na ul. Dworskiej na moście strażacy monitorują Jeziorkę. Chyba m.in. pilnują by konary i inne rzeczy płynące Jeziorką nie zatrzymywały się i dodatkowo nie piętrzyły wody. Na miejscu są trzy wozy strażackie.
Re: Zagrożenie powodziowe
07 cze 2013 - 13:15:29
Niesamowite jak takie metalowe bariery wytrzymały napór wody

[tvnmeteo.tvn24.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
07 cze 2013 - 18:27:21

Mixiorek
Na ul. Dworskiej na moście strażacy monitorują Jeziorkę. Chyba m.in. pilnują by konary i inne rzeczy płynące Jeziorką nie zatrzymywały się i dodatkowo nie piętrzyły wody. Na miejscu są trzy wozy strażackie.

Ekipy PSP z Piaseczna /trzy wozy i łódż/ nie monitorowały rzeki a usuwały /po moich "natrętnych" interwencjach we wszystkich możliwych "instancjach " / półtora miesięczny zator pod mostem / około dwie trzecie ograniczony przepływ !! / . W wyniku zatoru rzeka zmieniając nurt podmywała prawy brzeg i "obaliła" dwa drzewa. Kolejny zator tworzy się w okolicach międzygminnego mostu "granicznego" .
Re: Zagrożenie powodziowe
07 cze 2013 - 21:11:51
Zator jest koło kina a następny będzie zaraz przed mostem koło Tężni rzeka za parę dni przybierze to wyprostuje swoje koryto i drzewa popłyną prosto na most czy nie można wyciąć drzew?, skoro i tak tam wycinali to mogli wyciąć i te które zagrażają i są pochylone na rzekę .
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 30
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017