Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
jazda samochodami po koronie wału Jeziorki
07 pa 2013 - 16:10:20
Na gminnej stronce w artykule o melioracji [www.konstancinjeziorna.pl] przeczytałam takie zdanie:

"Dla ochrony przed powodzią:
a) zabrania się przejeżdżania przez wał i jazdy samochodami po koronie wału,"


a tymczasem całe stada samochodów osobowych i dostawczych pędzą od ul. Szpitalnej w kierunku Hugonówki, mimo ze na wjeździe stoi dobrze widoczny



wg oznaczenia na pobliskim drzewie oraz strzałką kierującą cyklistów ze Szpitalnej jest to droga dla pieszych i (chyba) dla rowerów. Dzieciaki na rowerkach, na deskach i mamusie lub tatusiowie z pociechami w wózeczkach pierzchają jak zające przed pędzącymi autami.

Straszy widać straszno wyjść z ciepłej kanciapy...
Dzwoniłam mawet, ale p. Komendant powiedział, że jest na zwolnieniu...
Re: jazda samochodami po koronie wału Jeziorki
08 pa 2013 - 11:34:13
To jest wyłącznie oznaczenie turystycznego szlaku rowerowego.

o rowerach było przy okazji - wykorzystałam zdjęcie z innego watku.
Chodziło o ten "lizak", który zakazuje ruchu zmotoryzowanym po wale i gdzieindziej jeśli stoi na straży.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-08 13:26 przez mania.
Re: Zagrożenie powodziowe
18 pa 2013 - 14:24:19
Szanowni Sąsiedzi.

Na początku października złożyłem drugi wniosek o dostęp do inf. publicznej skierowany do WZMiUW w sprawach Kanału Jeziorki. Oto jego treść (PDF).

11 października nadeszła odpowiedź. Wyczerpująca. Oto ona (PDF 2MB ).

A oto załączniki, czyli kopie pism, o które wnioskowałem (PDF 5MB ).

Kolejny krok, to zwrócić się do UMiG Konstancin o odpowiednie dokumenty i będziemy mieć jasność sytuacji (skąd przychodzimy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy). Może któryś Radny mógłby wnioskować o nie? Na tej podstawie będzie można postanowić, co należy uczynić dalej.

Proponuje mi się spotkanie w spr. tego kanału. Chętnie pójdę, lub wydeleguję Mamę. Czy ktoś jeszcze jest chętny?


Krzysztof Smirnow



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
19 pa 2013 - 22:53:46
Dzięki za udostępnienie dokumentów. Doceniam zaangażowanie.

Z tych pism wyłania się smutny obraz.

Umowa proponowana gminie przez WZMiUW jest kuriozalna. Gmina praktycznie miałaby się zobowiązać do wykonywania wszystkich zadań własnych WZMiUW poza czynnościami administracyjnymi w stosunku do Kanału. Ciekawe co o takiej umowie powiedziałaby RIO?
Konserwacja każdego roku (mimo, że sam WZMiUW wykonywał co 3-4 lata), "meldunki" w inspektoracie WZMiUW.
Łatwiej byłoby mi zrozumieć propozycję wykonania części zadań, ale to jest jawne przerzucenie na gminę całości utrzymania Kanału.

Wzór tej umowy, to świetny zbiór czynności, które powinno się egzekwować od WZMiUW. Przecież nie chcieliby, żeby gmina wykonywała zbędne czynności z zakresu utrzymania?

Kanał przebiega przez różne gminy i K-J jest w najgorszej sytuacji. Nawet gdyby przyjąć, że każda gmina utrzymuje Kanał na swoim terenie za własne środki, to i tak K-J będzie wykładał pieniądze bez żadnej gwarancji, że wykonywane prace uchronią mieszkańców gminy od zalania.
Gmina nie ma żadnego wpływu na to co dzieje się w górnym biegu Kanału. Pozwolenia wodnoprawne wydaje starosta bez pytania gminy o zdanie. Ktoś w Piasecznie wnioskuje o zrzut i pozwolenie dostanie. Bardzo często bez obowiązku partycypacji w kosztach utrzymania cieku z tytuły odnoszonych korzyści.
Nawet jeżeli nie wystąpi o takie pozwolenie, to woda z ulewnych opadów i tak trafi (sama, bez pytania kogokolwiek o zgodę) do tego cieku.
Regularne utrzymanie może obniżyć prawdopodobieństwo podtopień, lub nieco złagodzić ich ewentualne skutki, ale gwarancji nie ma.


Po to ustanowiono zarządce na poziomie samorządu wojewódzkiego (nawet nie powiatowego), żeby utrzymywał cieki, które przebiegają przez różne gminy i powiaty. Na to też samorząd wojewódzki powinien przeznaczać środki. Powinien...

Sytuacja wygląda źle, bo samorząd wojewódzki na 99% nie da więcej pieniędzy. Gmina nie powinna przejmować na stałe obowiązków WZMiUW (poza jednorazowymi interwencyjnymi pracami), bo w końcu zabraknie na zadania własne.
Dyrektor WZMiUW słusznie zauważył, że gmina ma obowiązki w zakresie budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej. To są zadania własne gminy i jeżeli gmina będzie przeznaczała własne środki na realizację zadań jednostek samorządu wojewódzkiego, to nie oczekujmy szybkiej budowy kanalizacji i odwodnienia. Koło się zamyka.


Jeżeli WZMiUW uważa, że ciek którym administruje nie powinien znajdować się w jego kompetencjach, to niech przeprowadzi procedurę zmiany zarządcy ze wszelkimi tego konsekwencjami formalnymi, prawnymi itd.
Kto miałby się podjąć zarządzania? RZGW?

Jeżeli chodzi o dodatkowy zrzut wody z Kanału do rzeki przez projektowany kolektor kanalizacyjny, to w tych dokumentach nie widać odmowy uzgodnienia ze strony WZMiUW, na które mieli się powoływać gminni urzędnicy. Chyba, że coś przeoczyłem?
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 16:16:41

czaknoris
(...) Umowa proponowana gminie przez WZMiUW jest kuriozalna. Gmina praktycznie miałaby się zobowiązać do wykonywania wszystkich zadań własnych WZMiUW poza czynnościami administracyjnymi (...)

czy gmina przyjęła propozycję ?
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 16:23:04
Oczywiście, pomysł powierzenia zarządu ODCINKA KANAŁU brzmi kuriozalnie, a rozbieżność pomiędzy rzeczywistością, a życzeniami zawartymi w projekcie umowy bije po oczach. Oznacza bowiem, że (jak właśnie wynika z dokumentów - stan na dziś) jedna gmina traktuje ten kanał jako miejsce zrzutu wód opadowych i ma to zawarowane na papierze legalnie, a dla gminy w dolnym biegu jest to wciąż kanał rolniczy i zrzut wód opadowych jest zabroniony. Z dokumentów podanych widać więcej kuriozów, ale nie o to chodzi, żeby znajdować dziwactwa, tylko uniknąć następnej powodzi.

WZMiUW jako generalny zarządca kanału jest rozwiązaniem sensownym, jeżeli kanał biegnie przez 3 gminy. Ale tylko wtedy, kiedy coś robi. W innym wypadku gminy te powinny się spotkać i ustalić jakąś formę wspólnego zarządu nad kanałem. Powierzanie poszczególnych odcinków, za dodatkową opłatą, gminom w czyszczenie, wygląda na odpychanie obowiązków od siebie i intensywną produkcję dupochronu. To nadal nie zabezpiecza nas przed powodzią w rejonie Skolimowa, raczej zwiększa zagrożenie, bo każda gmina będzie na swoim odcinku robić pod siebie - zatem wszystkie skutki zbierze okolica leżąca najniżej, czyli Kcin.

BTW. Zwrócono w dokumentach uwagę, że podtopienia pojawiają się nie tylko w dolinie Kanału Jeziorki, ale też w sąsiednich dolinkach. Przypomina mi to zimę 2010-2011. Podczas odbudowy domu przeprowadziliśmy się zaledwie kilkaset metrów dalej i tym razem woda zaczęła do nas podchodzić z drugiej strony wzgórka. Myślałem, że osiwieję.

Z dokumentów tych wynika dla mnie, że może rzeczywiście sensownie byłoby, gdyby wszystkie 3 gminy przeprowadziły to jako wspólny projekt. W interesie każdej z nich jest jak najlepsze zabezpieczenie cieku, podczas gdy czapa (WZMiUW) na poziomie psychologicznym ma to gdzieś, bo urzędnicy być może w ogóle w rejonie nie mieszkają. Oczywiście - skoro gminy biorą w zarząd ów kanał, to powinny też otrzymać środki, które na to otrzymuje WZMiUW. Może to być drogą przekazania ich od WZMiUW, np. WZMiUW wchodzi do umowy jako czwarty ze współzarządców. Z pewnością dałoby się to zrobić, tylko trzeba nad tym pracować, samo się nie zrobi. Ale to sprawy ogólne.

Szczegółowo to widać jasno, że: gmina w górze Kanału dostała prawo zrzutu wód opadowych, podczas gdy dolny jego bieg wcale nie jest przystosowany do sprawy. Ilość 10l/s nie brzmi groźnie, ale oczywiście zrzucać będą wszystko, co przyleci, bo po to dostali papiery, żeby się móc ratować w razie czego. Tymczasem Kcin nic nie robi. Choć we własnym interesie powinien. Z dokumentów wynika, że WZMiUW wcale nie zablokował projektu budowy kanału ulgi. Postawione warunki nie wyglądają groźnie, ale się nie znam. Najgroźniej brzmi pkt 4. warunków.

Projekt zrobiony, czyli trzeba teraz zabezpieczyć pieniądze i papierowe podkładki, a na wiosnę ruszać z budową.

Przyszłość obszaru nie wymaga jasnowidza, żeby dać się przewidzieć: pomiędzy Lasem Kabackim a Jeziorką nie będzie wolnych miejsc, poza pasem przy torach, gdzie kiedyś (oby jak najszybciej) przeniesiona zostanie droga 721. Działki te zmniejszą powierzchnię chłonną i zwiększą spływ wód w kierunku Wisły, w tym część z tych wód ubogaci sytuację w okolicy Kanału Jeziorki. Czyli, jeżeli nic nie zrobimy, będzie coraz gorzej. WZMiUW ma w jednym rację: ten kanał od dawna już nie służy rolnictwu. Jeżeli z przepisów prawa wynika, że WZMiUW zarządza tylko urządzeniami rolniczymi, a kanalizacja deszczowa i burzowa to zadania gmin - kierunek zmian wydaje się jasny: wspólny zarząd gmin nad kanałem w celu wspólnych inwestycji i bieżączki. Toż za 20 lat będzie z nim tak samo jak z Kanałem Służewieckim w Warszawie.



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 16:29:37

ola

czaknoris
(...) Umowa proponowana gminie przez WZMiUW jest kuriozalna. Gmina praktycznie miałaby się zobowiązać do wykonywania wszystkich zadań własnych WZMiUW poza czynnościami administracyjnymi (...)

czy gmina przyjęła propozycję ?

Gmina (burmistrz) nawet nie raczyła poinformować radnych, że w ogóle jest taka propozycja. Dowiedziałem się o niej teraz dzięki dokumentom zamieszczonym przez Flamenco108 - dziękuję. Żeby podpisać taką umowę, niezbędna jest uchwała Rady Miejskiej.

[RESZTĘ WYPOWIEDZI PRZENIOSŁEM DO OSOBNEGO WĄTKU: [www.konstancin.com] ]

Wracając do umowy z WZMiUW - z rozmów prowadzonych jeszcze za czasów pełnomocnika Starostwa wynika, że gminy W-wa i Piaseczno nie są zainteresowane współpracą z naszą gminą w kwestii utrzymania Kanału Jeziorki, z powodów oczywistych, które nazywają się Paweł i Gaweł. Starostwo także co najwyżej wyciągnie fundusze na kolejny etat lub opracowanie. Musimy zatem o siebie zadbać sami. Przede wszystkim trzeba zbadać kwestię różnego statusu Kanału na jego odcinku piaseczyńskim i w gminie KJ - jest to kompletnie niezgodne z zapisami studium uwarunkowań, MPZP i ze stanem faktycznym. Jeśli rzeczywiście potwierdzi się, że tamte gminy mogą zrzucać wody opadowe do Kanału, a my nie, to należy zbadać taką niezgodną z prawem decyzję pod kątem podejrzenia korupcji lub zaniedbania mogącego wywołać znaczące zagrożenie życie i mienia.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-20 22:16 przez Tomasz Zymer.
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 18:53:51
burmistrz powołuje się na uzdrowiskowy operat, by nie dopuścić do powstania rekreacyjnego portu przy Imberfalu, ale tenże operat mu nie zgrzyta w zestawieniu z dziurawymi drogami, brakiem ścieżek rowerowych i chodników (!), tranzytem tirów i składem węgla (róg Kołobrzeskiej i Pułaskiego), że o asfalciarni nie wspomnę ...
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 19:34:36
WYPOWIEDŹ PRZENIOSŁEM DO OSOBNEGO WĄTKU: [www.konstancin.com]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-20 22:16 przez Tomasz Zymer.
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 20:14:32

flamenco108
Oczywiście - skoro gminy biorą w zarząd ów kanał, to powinny też otrzymać środki, które na to otrzymuje WZMiUW. Może to być drogą przekazania ich od WZMiUW, np. WZMiUW wchodzi do umowy jako czwarty ze współzarządców. Z pewnością dałoby się to zrobić, tylko trzeba nad tym pracować, samo się nie zrobi.

Zapomnij, że WZMiUW oddając swoje zadania przekaże jakiekolwiek środki. Oni chcą pozostawić sobie jedynie rolę formalnego administratora, żeby uzasadnić utrzymanie własnych posad urzędniczych.
Gminy nie zrobią nic, żeby przycisnąć miłościwie nam panujący w województwie PSL, żeby dali pieniądze na działalność WZMiUW, albo przekazali zadania (wraz z odpowiednim finansowym pokryciem) gminom. Za dużo lokalnych powiązań i interesów, żeby zmienić obecny "układ sił".
Gdyby władze województwa chciały przekazać środki na utrzymanie Kanału, to pieniądze trafiłyby z budżetu województwa do WZMiUW. Skoro nie dali pieniędzy do swojej jednostki to tym bardziej nie dadzą ich gminom, od których oczekują jedynie partycypacji w kosztach zadań własnych województwa.

Próbować trzeba, ale najpierw należałoby wymienić w gminie burmistrzów, radnych i urzędników. Wymienić na takich, którzy nie będą bali się narazić. Inaczej burmistrz będzie mówił w telewizji, że współpraca z samorządem wojewódzkim układa się bardzo dobrze, a Skolimów będzie narażony na zatopienie tak jak wcześniej.



Tomasz Zymer
Jeśli rzeczywiście potwierdzi się, że tamte gminy mogą zrzucać wody opadowe do Kanału, a my nie, to należy zbadać taką niezgodną z prawem decyzję pod kątem podejrzenia korupcji lub zaniedbania mogącego wywołać znaczące zagrożenie życie i mienia.

Żadna korupcja. Wystąpili o pozwolenie wodnoprawne i je dostali. Jeżeli o takie pozwolenie występują urzędy i instytucje, to regułą jest, że prawie zawsze je dostają. Warunków określonych w pozwoleniu później praktycznie nikt nie kontroluje, czyli można zrzucać np. więcej wody z większego (niż wykazano w pozwoleniu) obszaru. Po tym jak wygaśnie pozwolenie zrzut często odbywa się dalej.

Gmina Konstancin-Jeziorna widocznie nie występowała o takie pozwolenie (np. w celu zrzutu wód deszczowych z pobliskich ulic), to go nie ma.
Z drugiej strony po co występować o pozwolenie skoro kanalizacji deszczowej tam w okolicy chyba nie ma, a to co ma być budowane przewiduje zrzut bezpośrednio do Jeziorki (i słusznie, że od razu do większego odbiornika).

Co do samych pozwoleń wodnoprawnych, to również Gmina K-J ma swobodne podejście do tematu. Projektant budowy kanalizacji działający na zlecenie gminy stwierdził np. że woda z odwodnienia wykopów może być zrzucana do jakiegoś rowu przebiegającego przez prywatne działki. Niech sobie wykonawca uzgodni tylko z właścicielami możliwość zrzutu, a że to jest tymczasowe to pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane.
Ciekawe stanowisko projektanta, zaakceptowane przez Gminę, bo urząd dokumentację w takiej formie przyjął.
Czyli jak masz za dużo wody, to wylewaj byle dalej od siebie, a o pozwolenia się nie martw, bo to przecież nie jest na stałe. To tak sobie ludzie mogą w różnych gminach zrzucać wodę do Kanału i Skolimów pływa. W myśl zasady "jak Kali ukraść krowa to dobrze..."



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-20 20:32 przez czaknoris.
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 20:17:30
Jakkolwiek by nie wyglądała współpraca między gminami, nie ma takiej prawnej możliwości, żeby jedna gmina płaciła za drugą. Z pktu widzenia mieszkańca proces sądowy to koszty i kłopot, ale dla gminy Kcin nie jest to już wcale takie drogie i kłopotliwe - w razie czego trzeba iść do sądu. Za dziesięć lat najdalej sprawa się wyjaśni ;-)

Tak czy owak, to tylko odwlecze rozwiązanie problemu powodzi. Czy Kcin przyjmuje wnioski o dostęp do informacji publicznej przez EPUAP? Czy muszę fatygować się osobiście i z papierem?



Pozdrawiam
Krzysztof ze Skolimowa
[www.stenografia.pl]
Re: Zagrożenie powodziowe
20 pa 2013 - 21:52:26

flamenco108
Czy Kcin przyjmuje wnioski o dostęp do informacji publicznej przez EPUAP?

[www.konstancin.com] - dyskusja z roku 2010.
Teraz rozmawiamy w Radzie o e-urzędzie i burmistrz odpowiada, że będzie... po zbudowaniu ratusza.

Moje informacje dotyczące Imberfalu i Zatoki Jana przeniosę chyba do osobnego wątku, bo nikt się nie odniósł, a sprawa jest moim zdaniem istotna.
Re: Zagrożenie powodziowe
21 pa 2013 - 08:10:31
to jest stary problem kcińskich władz: gra "to nie my - to oni". Mieszkańca gminy nie obchodzą skomplikowane stosunki własnościowe na terenie gminy; płacąc podatki na gminę i głosując na samorząd gminny oczekuje, że UMiG zadba o całą gminę i będzie reprezentował gminne interesy w relacjach z ponadgminnymi instytucjami. Opisane tu praktyki burmistrza pokazują, że w abcugach oddaje odpowiedzialność WZMiUW-owi i umywa ręce
Re: Zagrożenie powodziowe
21 pa 2013 - 08:39:42
z podatkami to nie tak.

Podatek od nieruchomości idzie do gminy, ale PIT proporcjonalnie do gminy, powiatu, województwa i dziury budżetowej smiling smiley

Porozumienie gmin musiałoby wyglądać tak: jako, że zalewa Konstancin-Jeziorną to Piaseczno i Ursynów solidarnie postanawiają wydać ileś milionów, aby tak nie było. W ramach umowy Konstancin-Jeziorna im pięknie podziękuje.

Bo Kcin nie może inwestować poza terenem swojej gminy. A to w innych gminach konieczne są prace. Stąd kompetencje ma WZMiUW.
Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga
06 gru 2013 - 11:25:42
Czy nasza komisja RM zw. w skrócie "Powodziową" pod dowództwem Włodzimierza Wojdaka powinna się wtrącać w sprawy innych miejscowości? Mało to roboty u nas?

źródło BIP K-J:

11.12.2013r. (środa) godz. 15.00

Doraźna Komisja ds. Zagrożeń Powodziowych
Temat:
1. Problematyka związana z odprowadzeniem wód opadowych w rejonie Turowic i Brześc przy drodze wojewódzkiej nr 727
2. Korespondencja.
3. Sprawy różne.
Zaproszeni: Burmistrz Kazimierz Jańczuk.


Po tylu latach pracy w RM, m.in. na stanowisku przew. komisji Ładu, taki obciach.


wg. rozporządzenia DW 727, to Klwów ? Przysucha ? Szydłowiec
Nawet jeśli są tam jakieś Turowice i Brześce, to nie nasz teren, chyba że Kcin ma jakieś terytoria zamorskie/ zarzeczne?
Re: Zagrożenie powodziowe
28 sty 2014 - 13:00:10
Coś dla zainteresowanych:
W geoportalu ISOK:
[mapy.isok.gov.pl]
dostępne są, w formie wybieralnych z mapy plików PDF, mapy zagrożenia i
ryzyka powodziowego w Polsce.
Re: Zagrożenie powodziowe
28 sty 2014 - 13:14:00
Ciekawe.
Czy tzn, że Jeziorka od ul. Warszawskiej na zachód będzie grzeczna i te małe rzeczki też, czy źle szukam?
Re: Zagrożenie powodziowe
28 sty 2014 - 13:15:21
Z zawartości na mapie z tej strony, wynika że zagrożenie powodziowe dotyczy całego terenu położonego do granicy tzw terasy nadzalewowej. Jest to dość wyraźnie obniżenie terenu widoczne w Bielawie ( przy drodze do Okrzeszyna), wzdłuż drogi do Warszawy między Powsinem a Powsinkiem. Z dalszej części informacji, którą przekleiłem do wcześniejszego postu wynika, że materiały te otrzymały (bądź niedługo otrzymają) wszystkie jednostki administracyjne pozostające w zasięgu tego zagrożenia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-01-28 13:15 przez Bielau.
Re: Zagrożenie powodziowe
28 sty 2014 - 13:31:59
ta mapa jest tylko dla Wisły moim zdaniem.
Re: Zagrożenie powodziowe
28 sty 2014 - 16:47:53
Chyba tak, próbowałam mapę zapytać o mniejsze rzeki i "milczała"
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 17
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017