Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 10:19:37

Bogus??aw Komosa
Dzielnica Wilanów ma przeznaczone ponad 1 mln zł na prace 'odwodnieniowe'.W naszym budżecie miała być podobna suma, jak została wykorzystana każdy widzi i czuje na własnej skórze.Odpowiedzialni urzędnicy rozkładają ręce i twierdzą ,że nic nie można zrobić.

co Pan - jako radny - robi z tym faktem ?
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 12:53:09
Sytuacja w rejonie Borowiny, Kawęczynka, Kawęczyna oględnie mówiąc nie napawa optymizmem. Przejechalismy wczoraj także przez Szymanów, Solec (gm. Góra Kalwaria) i tam równiez nie jest dobrze - z kanalizacji wystrzeliwały metrowe fontanny, posesje pozalewane. To samo w Chylicach. Rozumiem, że sytuacja jest może niecodzienna, ale za to ostatnimi laty cykliczna. Problem dotyczy jak widać wielu gmin, generalnie calego powiatu. Mnie - tak jak i Olę interesują realne dzialania wladz, a nie przerzucanie się argumentami i zrzucanie odpowiedzialności.
Gdy budowalismy dom dostalismy informacje, że przez nasz teren ma podobno biec jakas nitka melioracji. Mieliśmy naprawdę szczere chęci jej naprawy i przesunięcia - tak stanowi bowiem prawo wodne, ale przede wszystkim leżało to w naszym interesie. Oczywiście żadnej melioracji nie znaleźliśmy. Patrząc na to, co działo się po deszczu w Borowinie i Kawęczynku wiedzieliśmy, że sytuacja będzie niewesoła. No i stało się: teraz sąsiedzi zalewają sąsiadów, bo likwidują jeziora z własnych posesji. Gdy zabudowa się jeszcze zagęści będzie tragicznie. Najwyższy czas zacząć uwzględniać potrzebę budowy rowów melioracyjnych wzdluż istniejących i planowanych ulic. Przecież zgodnie z zasadami sztuki należy zakładać, że sytuacje ekstremalne się pojawiają, ale to one maja stanowic wyznacznik dla planowanych inwestycji (przed oczami staja mi kanały burzowe w San Francisco szerokości koryta sporych rzek, choc nie jest to najbardziej deszczowe miejsce w Stanach), a nie zasada "jakoś to będzie", która zbiera żniwo własnie w tej chwili.
Plan miejscowy nie przewiduje tu budowy kanalizacji deszczowej, więc jakie wyjście z sytuacji zaproponuje UMiG? K-J to przecież jedna z najbogatszych gmin w Polsce! (To, że w tej chwili jest bankrutem, to inna sprawa.Przywoływana stolica tez ma niezły deficyt) Nie zwalnia to jej włodarzy z obowiązku rozwiązywania palących spraw jej mieszkańców, którzy płacą na jej rzecz podatki!

PS. Rzeczywiście należałoby umieścić wątek gdzie indziej. Przepraszam za bałagan. Aha - właśnie pojawiła się sezonowa rzeka na Potulickich i Wareckiej. Przedszkole znowu pewnie podtopione. Współczuję właścicielom zalanych ponownie domów.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-15 12:58 przez anbel.
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 13:23:48
Łączę wątki o zagrożeniu powodziowym w Borowinie z wątkiem o zagrożeniu powodziowym. Myślę, że warto trzymać wszystko razem, a nie dla każdej jednej ulicy osobno.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 14:35:25
Apropo kanałów w San Francisco.Do sąsiedniej gminy Góra Kalwaria wkrótce,3 września /koncert /, przybywają obywatele tej aglomeracji /Yonai Avner i jego Orkiestra/ mogą udzielić "konsultacji pozamuzycznych" n.t kanałów melioracyjnych.
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 17:12:58
a u mnie - wieś spokojna, wieś wesoła i sucha, zamiast kloacznego rowu - ruczaj szemrzący cicho stare bitewne pieśni, wierzby przeglądają się w kryształowej wodzie, wśród oczeretów fruwają tęczowe ważki i tylko patrzeć, jak z akwariowego narybku wyklują się neonki, a może i węgorze (raczej węgoże), bo pstrągi - to na pewno tongue sticking out smiley Wszystkich zainteresowanych dylematem: rachunek ekonomiczny vs samorządność lokalna zachęcam do brania wody we własne ręce.
Na forum obecni są tylko dwaj Panowie Radni (spośród kilkudziesięciu uwodzących nas i smalących do nas cholewki zaledwie przed rokiem !); a wybraliśmy ich w liczbie 21. Nie znam pomysłów p/powodz pozostałej Wybranej Dziewiętnastki (2 + 19 = 21), więc podsumuję tu koncepcje Dwóch Nieulękłych Intrepidos:
1. p.TZ: presja na starostwo, by zechciało przyjąć od Kcina pomoc (współfinansowanie) w zakresie utrzymania sieci mel
2. p.BK:


Państwo polskie po transformacji nie ma zamiaru zająć się sprawami zalewań terenu
- wobec takiego dictum jego inny post - ten o budżetach Kcina i Wilanowa - stanowi prawdziwą zagadkę confused smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-15 17:14 przez ola.
Re: zalana Borowina a działania Straży Pożarnej
15 sie 2011 - 22:43:46

ola
p.TZ: presja na starostwo, by zechciało przyjąć od Kcina pomoc (współfinansowanie) w zakresie utrzymania sieci mel

Nie wiem, czy to miał być dowcip, ale kompletnie przekręca Pani sens moich propozycji, nie mówiąc już o tym, że to nie starostwo jest ich adresatem. W związku z tym zainteresowanych (if any ;) ) odsyłam do tego, co napisałem wyżej w tym wątku.

Co do narzekań Bogusia Komosy w trzech już chyba wątkach, przypominam, że to my jako Rada Miejska zatwierdziliśmy 900 tys. na melioracje bez jakichkolwiek zapisów uszczegóławiających, dając burmistrzowi i UMiG całkowicie wolną rękę (chodziło o elastyczne użycie środków w zależności od wyników negocjacji z WZMiUW i RZGW, ale teraz już wiem, że to był nasz czyli radnych błąd, a Boguś przy swoim doświadczeniu kilku kadencji chyba wiedział to od początku). To również my uchwaliliśmy kilkanaście milionów na Park Zdrojowy (niby, żeby ratować raz już zdobyte środki unijne i podpisane już za poprzedniej kadencji umowy z wykonawcą - ale patrząc na wyniki mam teraz pewne wątpliwości). I to my radni podjęliśmy osobną uchwałę o pastorałach, którą rekomendowała nasza komisja pod Bogusia przewodnictwem (choć tu rzeczywiście nie było raczej możliwości wycofania się, bo umowa z MZDW była już podpisana i słupy zamówione). Więc nie bardzo mi się podoba, jak Boguś tak psioczy na władze, a nie wspomina, że jesteśmy za te decyzje i ich skutki jako Rada w najwyższym stopniu współodpowiedzialni. Może nie za to, co nasze ukochane elity pobudowały na rzeczce Małej i jej dopływach kompletnie blokując spływ wód deszczowych, ale za to, że do dziś (15 sierpnia) najważniejsze prace związane z melioracją w gminie nie są wykonane - z całą pewnością tak.
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 07:45:57
...z wątku o śmierdziowisku:


Nie wiem, kto to wymyślił, że całą melioracją miałby się zająć samorząd

autorem jest chyba Zdrowy Rozsądek (primo voto Naiwność), wg którego mieszkaniec oczekuje troski od swojego samorządu lokalnego. Zajmowanie się melioracją - to przecież nie tylko wykonywanie fizycznej roboty, ale cała logistyka z mel związana, w tym m.in. ścisła współpraca z PINB oraz elementarna przyzwoitość własna, wyrażająca się w zamieszczaniu mel-info w planach budowłanych. Na planach działek w moim sięgaczu (planie pozostającym w posiadaniu gminy) nie ma słowa (ani rysunku) o rowie melioracyjnym. Jasne, że mogliśmy samodzielnie przeczesać okolicę (rów - póki nie wylał - był niewidoczny), przestudiować CAŁOŚĆ sieci mel w promieniu 30 km etc - ale po co w takim razie te wszystkie instytucje maczające paluchy w idiotycznych - jak widać - pozwoleniach na budowę ?
Jeśli gmina nie chce/nie umie zawalczyć o swoich mieszkańców z instytucjami ponadgminnymi, to powinna sama współpracować z mieszkańcami - chociażby informując o istnieniu rowów mel na ich działkach, zalecając ich samodzielną konserwację i oferując np. wynajem ciężkiego sprzętu za symboliczną kwotę.
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 08:02:20
poza tym powinna być możliwość wykorzystania funduszu sołeckiego na właśnie cele związane z melioracją...teraz nie można, bo to są rowy przechodzące przez działki prywatne i studzienki tamże istniejące, a zatem Gmina nie chce dać złamanej złotówki(bo nie zadanie własne), mimo, że to by było wykorzystane dla ogółu mieszkańców wsi i poprawy ich bezpieczeństwa ppowodz
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 09:18:23
Witam.Szanowny Panie Tomaszu nie wnikając w szczegóły,nie we szystkich poglądach z Panem się zgadzam.Uważam jednak że pańskie zaangażowanie i zdeterminowana wola kontaktu z Wyborcami /tymi tu na forum /zasługuje na uznanie i szacunek.Tyle uprzejmości a teraz komentarz do pańskiej "opowieści o Bogusiu".Proszę Pana ta zgrabna z familiarnym akcentem /Boguś ! /historia w brutalnej analizie,według mnie, ma się tak . "Obrotowość decyzyjna " to typowe zachowanie doświadczonych samorządowych "długodystansowców" .A w tym kokretnym przypadku wszyscy są usatysfakcjonowani /ratunek !!!przyznanych środków,front robót na pastoralnej aleji i robota dla podwykonawców,zapobieżenie marnotrastwu wcześniej zamówionego towaru ... /. Na koniec pytanie kto na tej opisanej historii zyskał bo już stracił i straci podatnik /WYBORCA/.
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 19:50:36

kaan
A w tym kokretnym przypadku wszyscy są usatysfakcjonowani /ratunek !!!przyznanych środków,front robót na pastoralnej aleji i robota dla podwykonawców,zapobieżenie marnotrastwu wcześniej zamówionego towaru ... /. Na koniec pytanie kto na tej opisanej historii zyskał bo już stracił i straci podatnik /WYBORCA/.

OFF TOPIC: Ja także głosowałem ZA pieniędzmi na Park Zdrojowy (ze względu na fundusze unijne i podpisane umowy) i na pastorały (ze względu na podpisaną umowę i zakupiony materiał). Więc nie krytykuję tych decyzji. Wyjaśniam tylko, że to my jako Rada Miejska je podjęliśmy i nie powinno się teraz ich skutkami (finansowymi, organizacyjnymi) obarczać innych.

Użyłem "familiarnie" imienia Bogusława Komosy, bo znam go od kilku lat i wiele razy służył mi radą i pomocą. Zawsze był wobec mnie w porządku i szanuję go także wtedy, kiedy się różnimy poglądami. Nie jest zresztą wcale przyjemnie czytać, jak ktoś zaczyna w tonie "Nie z nami takie numery, Zymer / Komosa / Kowalski, co innego żeśta towarzyszu mówili" ;) - zawsze milej przyjąć krytykę w takim stylu, jak Oli czy Pańska.

NA TEMAT: Uważam, że skoro własność prywatna jest podstawą ustroju (i słusznie), to stanowi ona zarówno przywilej, jak i obowiązek. Rów melioracyjny jest rolnikowi potrzebny, warunkuje powodzenie jego pracy i winien o niego dbać przez wzgląd na własny interes, a gmina winna dopilnować, żeby dbał też i sąsiad, i zarządca drogi.
Natomiast nie wiem, w jaki sposób gmina ma zmienić fakt, że starostwo wydaje pozwolenia na budowę bez uzgodnień z WZMiUW i to na podstawie rzekomo aktualnych podkładów geodezyjnych, na których NIE MA sieci melioracji. W listopadzie dyrektor WZMiUW mówił w Stocerze, że starości wydają pozwolenia, buduje się domy na kanałach, ciekach i rzeczkach - i nikt nie reaguje nawet na wysyłane przez WZMiUW monity, że projekt i lokalizacja są sprzeczne z prawem. Tak, jakby prawo wodne nie istniało. Czy gdyby gmina miała u siebie zamiejscową filię wydziału architektury wydającego pozwolenia na budowę (dość kosztowna impreza), to kontrola byłaby lepsza i dałoby się reagować na czas? To by zależało chyba od tego, czy urzędnicy UMiG rzeczywiście stale patrzyliby tym "ze starostwa" na ręce - a to mogą robić nawet i teraz, regularnie zbierając informacje z Piaseczna o toczących się postępowaniach. Rozumiem, że mamy zatem założyć Specjalną Komórkę Wywiadu dla kontroli pozwoleń na budowę. ;)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-16 19:53 przez Tomasz Zymer.
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 22:04:19
Gwoli ścisłości nasza gmina nie jest bankrutem,była tylko źle zarządzana.Z niezrozumiałych powodów żadne działania p-powodziowe nie są prowadzone.Nigdy nie głosowałem za pastorałami, ani w Klarysewie ani na Chylickiej.apelowałem też o rozwagę przy przeznaczaniu pieniędzy/wielkich/na park i Hugonówkę.Utrzymanie fili wydziału architektury to nie są wielkie pieniądze/kilkadziesiąt tysięcy.Lesznowolę ,Tarczyn,Górę Kalwarię stać a nas nie.Kaan o jakiej obrotowości mówisz?
Re: Zagrożenie powodziowe
16 sie 2011 - 22:55:57


a gmina winna dopilnować
czy problem nie leży właśnie w tym, że nie pilnuje?
czy ktokolwiek z gminy zinwentaryzował listę problemów? czy dokonał analizy różnic między stanem obecnym a mapami (zakładając, że jakieś posiada)?
generalnile...gadanie na puszczy... ze smutną konstatacją, że ilość zaangażowanych w problem podtopień radnych jest...niewystarczająca sad smiley
i jeszcze smutniejszą, że przy większej ilości zaangażowanych radnych sytuacja wcale nie musi ulec poprawie sad smiley
Re: Zagrożenie powodziowe
17 sie 2011 - 10:20:24
"Utrzymanie fili wydziału architektury to nie są wielkie pieniądze/kilkadziesiąt tysięcy.Lesznowolę ,Tarczyn,Górę Kalwarię stać a nas nie."

Kostancin za to stać na utrzymanie wielu urzędników, z których pożytek żaden - Rolny ( 7 osób ), Finansowy (kilkanaście) itd
Wielu nie majacych zielonego pojęcia o dobrej pracy, nie dających sobie rady z komputerem. Może czas zrobić porządki?
Po co blisko 100 urzędników w takiej małej gminie?
Re: Zagrożenie powodziowe
17 sie 2011 - 10:34:50

alicja
Po co blisko 100 urzędników w takiej małej gminie?

Jak to po cosmiling smiley? Z danego wydziału jeden jest piśmienny, drugi czytający, trzeci obsługuje komputer, a czwarty zna języki;) Razem dają radę;P
Re: Zagrożenie powodziowe
17 sie 2011 - 16:38:13
z wątku zarchiwizowanego "Prośba do p.bur":



z eBIP:
Zasady dostępu do informacji publicznej

Prawo do uzyskania informacji przysługuje każdemu.(...) Udostępnianie informacji na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku.
Jeżeli jest to niemożliwe powiadamia się wnioskodawcę w tym terminie, o powodach opóźnienia w przekazaniu informacji oraz o nowym terminie, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące.


od złożenia wniosku (25.07.2011) minęło więcej niż 14 dni, ale żadne z obiecanych w eBIP-ie uprzejmości się nie zdarzyły. Wniosek został wysłany ponownie, tym razem z żądaniem potwierdzenia odbioru.

Wniosek nadal pozostaje bez odpowiedzi. Wygląda na to, że w BIP są nieprawdziwe informacje.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-18 07:52 przez ola.
Re: Zagrożenie powodziowe
18 sie 2011 - 19:18:42
A tu wczoraj w godzinach popołudniowych rozkopano wał chciałbym sie dowiedzieć kto pozwolił na rozkopanie i ponad
50letniego wału przeciwpowodziowego na rzece Jeziorce"Imberfal" koło Starej Papierni?
Ja jako strażak pamiętam jak zawsze broniliśmy tego wału przed przerwaniem
i umacnialiśmy go workami z piaskiem a wczoraj został rozkopany na szerokość
około 5m .
Wiem że zalane były łąki i troche nieładnie pachniało ale wystarczyło tylko
odetkać zapchany przepust pod wałem i woda zeszlaby sama ,chyba że będzie
zakopana rura o większym przekroju pod wałem i wał odpowiednio zabezpieczony by go nie rozmyła woda są inne sposoby na przepychanie
Re: Zagrożenie powodziowe
18 sie 2011 - 20:02:15
Zdjęcia przysłane przez Diabła dostępne są tutaj: [www.konstancin.com]



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Zagrożenie powodziowe
19 sie 2011 - 11:16:19
"chciałbym sie dowiedzieć kto pozwolił na rozkopanie"

Mnie ciekawi w jaki sposób p. Stanisław (kiedyś czynny strażak broniący wałów) Użyczył do tego celu koparki

Oświadczam, że jutro na wysokości Rozjazdu przekopuje ulicę Pułaskiego.
Potrzebna mi koparka

Sołtysowi tyż wolno
A coo...

PS A można znać nazwisko inteligenta, który kazał to przekopać ?
Toż to okaz nad okazy



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-19 12:30 przez Soltys Skolimowa.
Re: Zagrożenie powodziowe
19 sie 2011 - 17:07:42

Soltys Skolimowa
(...)Oświadczam, że jutro na wysokości Rozjazdu przekopuję ulicę Pułaskiego. Potrzebna mi koparka

koparki nie posiadam, ale chętnie się dołączę z kilkoma młotami (10 kg każdy). Po niedawnej ulewie hasło "Kasa wasza, woda nasza" nabiera rumieńców eye popping smiley

... a sposoby się rodzą ...:
Samorządy wprowadzają podatek od deszczu
WP / Dziennik Gazeta Prawna | 19.08.2011 | 07:56

A A A

(fot. AFP)
Kolejne miasta wprowadzają opłatę za odprowadzanie deszczówki. Stanowi ona ok. 1/3 wszystkich ścieków. Podstawą jej naliczania będą zdjęcia satelitarne, powierzchnia działki i dachu.

Bolesławiec wprowadza nowy podatek dla swoich mieszkańców w postaci opłaty za odprowadzanie deszczówki. Podobne opłaty pobiera już Poznań, Biała Podlaska i Kielce - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".


Opłatą obarczony jest każdy, kto podłączony jest do kanalizacji miejskiej i odprowadza do niej wody opadowe. Wysokość opłaty ustalana jest na podstawie wielkości płaszczyzny dachu budynku, terenów przemysłowych, handlowych, usługowych i składowych. Miarą w tym przypadku są dane lokalnego Instytutu Meteorologii.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-19 17:11 przez ola.
Re: Zagrożenie powodziowe
19 sie 2011 - 17:18:12
W dzisiejszym kurierze jest info o rozkopaniu, to podobno samowola jakiegoś domorosłego hydrologa.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 13
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017