Mieszkańcy i ich sprawy :  Konstancin.com - Forum mieszkańców miasta i gminy Konstancin-Jeziorna The fastest message board... ever.
Wszystkie kwestie konstancińsko-jeziorańskie i okoliczne.
Moderacja: Bartek 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZalogujPodgląd do wydruku
Strony: <--12345678910-->
Bieżąca strona: 4 z 10
Re: Hugonówka (kino Beata)
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.warszawa.vectranet.pl)
Data: 09 pa 2013 - 09:29:37

Właściwie nie mam nic do dodania po wpisach czaka grinning smiley (dziękuje). Nasza Spółdzielnia nie ma w Statucie zapisanej działalności kulturalnej (niestety). Mamy zapewniać potrzeby mieszkaniowe naszych członków. Członkowie SM i tak płacą podatki do Gminy także na utrzymywanie domów kultury itp... więc nie widzę powodu, aby płacili podwójnie. Z tego co wiem Zarząd wypowiedział dotychczasowe stawki ale nie zamyka drogi negocjacjom. Do dnia dzisiejszego Burmistrz (lub jakaś osoba przez niego upoważniona) nie skontaktował się w tej sprawie z SM.

Artek Bartek ze smutkiem muszę Cię poinformować, że jeśli jesteś członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej to moim zdaniem jako członka Rady Nadzorczej dokładałeś (tak jak wszyscy mieszkańcy) od lat do prywatnych interesów. Ale to właśnie się zmieniło w tym roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-10-09 09:33 przez Filip Rawski.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 09 pa 2013 - 10:28:03

Przeniesione wpisy o SMLW z Hugonówki



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Hugonówka (kino Beata)
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.adsl.inetia.pl)
Data: 09 pa 2013 - 22:15:16

Każdy niech robi swoje..pełna zgoda...
Jednak nie do końca zgadzam sie z tym, ze każdy powinien dbać jedynie o swoje interesy...czasami warto popatrzeć szerzej ;)

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.adsl.inetia.pl)
Data: 26 lis 2013 - 16:42:56

Zgodnie z zapowiedziami Zarząd Spółdzielni rozpoczyna organizowanie spotkań informacyjnych z mieszkańcami poszczególnych osiedli.

Wczoraj (25.11.2013 r.) odbyło się spotkanie z mieszkańcami Osiedla Grapa. W siedzibie Spółdzielni zjawiło się ponad 100 mieszkańców, wśród których był także urzędujący Burmistrz Gminy Konstancin-Jeziorna pan Jańczuk.

Relacja ze spotkania znaleźć ma się wkrótce na stronie internetowej Spółdzielni.

Kolejne planowane spotkanie ma się odbyć na początku grudnia z mieszkańcami Osiedla Jaworskiego oraz mieszkańców z budynków przy ul. Mirkowskiej. Termin i miejsce zostanie wkrótce podane (prawdopodobnie filia Domu Kultury na Mirkowie). Trzecie spotkanie z mieszkańcami Osiedla Bielawska/Narożna/Literatów najprawdopodobniej już po Świętach.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.dynamic.chello.pl)
Data: 12 gru 2013 - 09:15:45

oto link do wypowiedzi Pana Burmistrza Jańczuka na temat sporu z naszą Spółdzielnią w sprawie wynajmu lokali użytkowych. Pan Burmistrz powiedział tu nieprawdę (lub błąd popełniła osoba pisząca tekst), ponieważ Spółdzielnia nie wypowiedziała Gminie umowy!!! Zaproponowaliśmy nowe stawki (po cenach rynkowych takich samych jak Gmina oferuje innym podmiotom) i zaprosiliśmy do ewentualnych negocjacji. Co do zwrotu nakładów to Panu Burmistrzowi (albo jego doradcom) też się coś pomyliło. Nie ma takich postanowień w umowie. Spółdzielnia nie wypowiedziała umowy.



Co do wypowiedzi Pana Burmistrza "że nie ma żadnego uzasadnienia podniesienia stawki" to ja mam całkiem dobre jedno uzasadnienie. Nie widzę racjonalnego uzasadnienia, dlaczego mieszkańcy Spółdzielni mają się dokładać (sponsorować) interes Gminy, zamiast samemu osiągać korzyści z wynajmu pomieszczeń. W chwili obecnej my mieszkańcy Spółdzielni dokładamy do tego interesu. Chciałbym, abyśmy przestali tracić. Ale logika zarabiania zamiast sponsorowania to widać zbyt wiele...



[www.kurierpoludniowy.pl]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-12 09:51 przez Filip Rawski.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 12 gru 2013 - 11:15:39


Filip Rawski
Co do wypowiedzi Pana Burmistrza "że nie ma żadnego uzasadnienia podniesienia stawki" to ja mam całkiem dobre jedno uzasadnienie. Nie widzę racjonalnego uzasadnienia, dlaczego mieszkańcy Spółdzielni mają się dokładać (sponsorować) interes Gminy, zamiast samemu osiągać korzyści z wynajmu pomieszczeń. W chwili obecnej my mieszkańcy Spółdzielni dokładamy do tego interesu. Chciałbym, abyśmy przestali tracić. Ale logika zarabiania zamiast sponsorowania to widać zbyt wiele...


cytat z Kuriera Południowego:
Spółdzielnia Lokatorsko-Własnościowa, która jest właścicielem pomieszczeń przy ul. Sobieskiego 6, wynajmowanych przez samorząd na potrzeby filii Konstancińskiego Domu Kultury, zażądała podwyżki czynszu (z 2,5 tys. złotych do 8 tys. zł) i wypowiedziała gminie umowę. - Nie zgadzamy się na tak dużą podwyżkę. Nie ma żadnego uzasadnienia takiego podniesienia stawki ? mówi burmistrz Kazimierz Jańczuk. Samorząd jest obecnie w sporze ze spółdzielnią i nie wiadomo, jak on się zakończy. - Mieszkańcy naszej gminy zapłacili za remont i adaptację tych pomieszczeń aż 380 tys. złotych. Jeżeli spółdzielnia ostatecznie zdecyduje o przedwczesnym wymówieniu umowy (miała obowiązywać 10 lat ? do 2015 roku ? przyp. red.), mieszkańcy osiedla i członkowie spółdzielni stracą filię KDK, a ponadto będą musieli zwrócić gminie koszty remontu. Jeżeli się nie porozumiemy, rozważymy przeniesienie filii KDK, a miejsce mamy, bo wkrótce otwieramy Hugonówkę ? dodaje burmistrz.

Moim zdaniem Burmistrz ma rację, bo za remont zapłacili wszyscy PODATNICY, a większość nie korzysta z usług KDK, sporo mieszkańców nawet nie ma pojęcia, że na Sobieskiego jest filia. P. Jańczuk działa w interesie wszystkich mieszkańców gminy - jest burmistrzem całego Kcina, nie tylko mieszkańców SLW
m

I pytanie do p. Rawskiego:
Jak wyliczono nową stawkę czynszu?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-12 11:17 przez mania.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.dynamic.chello.pl)
Data: 12 gru 2013 - 11:32:40

1. nie wiem jak wyliczył Pan Burmistrz kwotę 380 tyś zł... nakłady sprzed wielu lat się amortyzują, ponadto dzielą się na konieczne itp.... nie będę teraz w to wnikać bo nie ma sensu skoro umowa dalej obowiązuje obie strony. Ponadto przez tyle lat "wolnizny" w czynszu już dawno się zwróciły (teraz mieszkańcy Spółdzielni i zarazem Gminy) dopłacają w czynszu do utrzymania tych obiektów.

2. nową stawkę ustalono w prosty sposób. Sprawdzono ile za 1 metr kwadratowy wynajmu lokalu użytkowego pobiera Gmina od swoich najemców i zaproponowano taką samą stawkę, zapraszając jednocześnie do negocjacji.

Oczywiście Burmistrz działa na rzecz interesu Gminy (a nie mieszkańców Spółdzielni), natomiast my dbamy o interes naszych mieszkańców (którzy też ponoszą drugą opłatę na Gminę w podatkach).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-12 11:47 przez Filip Rawski.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 12 gru 2013 - 11:51:23


Filip Rawski
1. nie wiem jak wyliczył Pan Burmistrz kwotę 380 tyś zł... nakłady sprzed wielu lat się amortyzują, ponadto dzielą się na konieczne itp.... nie będę teraz w to wnikać bo nie ma sensu skoro umowa dalej obowiązuje obie strony. Ponadto przez tyle lat "wolnizny" w czynszu już dawno się zwróciły (teraz mieszkańcy Spółdzielni i zarazem Gminy) dopłacają w czynszu do utrzymania tych obiektów.

Ale też mieszkańcy Spółdzielni przede wszystkim z dobrodziejstwa filii korzystają, dlatego - tak mi się wydaje, nie można brać pod uwagę wys. stawki za 1m2 w lokalach wynajmowanych przez gminę na komercję.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.dynamic.chello.pl)
Data: 12 gru 2013 - 12:01:51

może i korzystają, ale za zajęcia płacą jak wszyscy (za zajęcia płaci się Gminie, nie ma za darmo). Może gdyby mieszkańcy Spółdzielni otrzymali prawo do jakiegoś upustu cenowego na zajęcia, byłaby to podstawa przy negocjacjach.... ale do chwili obecnej nie mam informacji o woli na takie oferty ze strony Burmistrza.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 12 gru 2013 - 13:01:13

ja tam się cieszę, że ktoś dba o moje tj. mieszkańca zarówno Gminy jak i członka spółdzielni interesy...
tyle, że jako członek spółdzielni wolę dokładać do działalności kulturalnej i mieć pewnego najemcę na zdrowych zasadach (a podniesienie czynszu na jakiś komercyjny za takie nie uważam) niż pozwolić na jakiś kolejny szmateks, który za chwilę się zwinie... najważniejsza jest wola porozumienia a nie dyktat, który...jednocześnie jest stosowany wobec członków spółdzielni... bo tak się składa, że jakoś nowy Zarząd (za zgodą jak rozumiem RN) zaczął od wqrzania ludzi znacznymi podwyżkami czynszu, wprowadzaniem dodatkowych opłat itd. itp. i jeszcze na pisma odpowiada w sposób, który sugeruje, że zamierza ignorować oburzenie mieszkańców i sam wie najlepiej co jest dla nich najlepsze bez informowania ich o szczegółach... skądś to znamy...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.dynamic.chello.pl)
Data: 12 gru 2013 - 13:38:43

Wola do negocjacji z Gminą jest ze strony Spółdzielni. Gmina chwilowo odpowiada pismami "nie".

Co do czynszu to nie podniesiono opłat zależnych od Spółdzielni (eksploatacyjnych), a zaliczki na ciepło, które i tak trzeba by zapłacić. Zamiast niedopłaty 600-1000 zł co pół roku będzie to płacone co miesiąc. I takie są zalecenia lustratorów i biegłych oraz zdrowego rozsądku.

Co do innych opłat to proszę o konkrety. Nowe opłaty mają być za klimatyzatory i reklamy na powierzchni wspólnej (norma w wszystkich spółdzielniach i wspólnotach tylko nie u nas).

co do słuchania mieszkańców to mieszkańcy licznie przychodzą po informację do Spółdzielni, na posiedzenia Rady oraz odbyły się w grudniu już 3 spotkania z poszczególnymi osiedlami (4 będzie 18 grudnia).

Ja z mojej strony prowadzę bloga dostępnego dla wszystkich w internecie.

zdrowe zasady.... 1 zł za metr kwadratowy to średni interes. Przypominam, że Spółdzielcy (a raczej Zarząd ich pieniędzmi) też wydał sporo na renowację budynków na Sobieskiego...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-12 13:39 przez Filip Rawski.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 12 gru 2013 - 17:33:59

To może ja coś powiem.

Generalnie opłaty dużo wzrosły odkąd mieszkam na Grapie i bez urazy, zwykłego mieszkańca mało obchodzi, czy wzrosła woda, ściana czy administracja spółdzielni, liczy się, że co miesiąc płaci coraz wiecej. Bo płacić musi (albo nie, o tym za chwilę) tak czy siak, i tłumaczenie, że to nie SMLW tylko podmiot zewnętrzny, nic tu nie zmienia.

Mam sporo zastrzeżeń, jak chociażby to, że najwyraźniej za każdy remont trzeba i tak płacić (a to renowacja, a to wymiana pieca [pominę całą sprawę milczeniem, krążą o niej straszne plotki], a to dach) i zawsze jakoś to trafia w rachunek. Fundusz remontowy płacony co miesiąc nie wiem, wystarcza na grabienie liści? Osiedle jest czyste, prócz buraków, których psy srają i szczają na co popadnie, to jest nieźle.

Słabo jest z bezpieczeństwem - jak się zrobi ciepło, to menele polegują na trawce, piją albo już śpią, Straż Miejska nasza kochana albo ich nie widzi, albo jak ktoś ich wydzwoni, to troskliwie odporowadza do domu. Z policją nieco lepiej, jak już ruszą tyłek z sąsiedniej dzielnicy. Rysowanie lakieru gwoździami itp. zabawy sąsiadów na porządku dziennym, ale to już wrodzone prostactwo każdego, niezależne od spółdzielni. Jednak może przydałby się monitoring - dwie kamery na całym osiedlu i wiele rzeczy by się nagle zmieniło. Pod warunkiem, że nie wdrożonoby metod Straży Miejskiej.

I ostatni problem - wyjątkowo kiepska ściągalność długów. Są ludzie, którzy zalegają latami, o ile się orientuję, koszta wspólne za nich płacą wszycy ci, którzy są frajerami i płacą - bardziej opłaca się być mendą i nie płacić. Nie wiem, ile trzeba mieć długu, żeby zarobić jakąkolwiek karę. Chyba w tym roku jakieś jedno mieszkanie zostało zlicytowane za długi. Moja klatka jest zadłużona na jakieś 50.000, bo kilka lat sąsiad nie płacił nic, a potem... wziął i umarł. I co teraz? Kto ten dług spłaci?

To są zarzuty.

A teraz trochę marchewki - fajnie, że są remonty, fajnie, że jest czysto, nie mam za dużo zastrzeżeń do komunikacji z mieszkańcami - zwykle wszystkie informacje są kilka dni wcześniej porozklejane na osiedlu. W samej spółdzielni nie bywam, bo nie mam potrzeby.

Odnośnie kłótni o KDK.

Mieszkańcy spółdzieni za KDK płacą tak samo. Generalnie korzystamy z przedstawień na Jaworskiego, bo na inne zajęcia nie ma szans - i tak i tak nie ma miejsc. Korzyść z istnienia KDK na Grapie jest głównie taka, że w okolicach zajęć ulica Sobieskiego jest zatarasowana samochodami (pamiętam sprzed kilku lat potworne oburzenie na tym forum jakiejś użytkowniczki, że jakim prawem na chodniku słupki, to gdzie ona niby ma parkować, jak chodnik odcięty?!), ale to są detale.

Wynajmowanie gminie pomieszczeń za jakąś symboliczną kwotę nie przynosi spółdzielni ani jej członkom żadnego pożytku. Żadnego, powtarzam. Nie wiem, jaka jest zależność świetlicy środowiskowej - w tym wypadku rzeczywiście skłonny jestem twierdzić, że jej przeniesienie na drugi koniec Parku, do oddzielonej główną ulicą, oddalonej i stojącej w ciemnym i ponurym miejscu Hugonówki będzie błędem.

Spółdzielnia ma obowiązek dbać o interesy swoich członków. Jesteśmy podatnikami, płacimy gminie, nie widzę powodu, dlaczego mielibyśmy świadczyć większe usługi innym mieszkańcom niż reszta miasta.

Oczywiście, żądanie od gminy tyle, ile gmina żąda od innych podmiotów warto było przemyśleć, bo, jak widać, to ryzykowne. Ale jeśli gmina nie chce, to niech szuka innego jelenia, albo idzie na swoje. I naprawdę nie podzielam poglądu, że lepiej mieć grosze w perspektywie wielu lat, niż zaryzykować i dostać normalne pieniądze. Lokalizacja jest niezła, najwyżej wprowadzi się tam setny bank w tym mieście. Jest ich tyle, że jeden więcej nie zrobi różnicy. A może ochrona zacznie wyganiać meneli spod drzwi komendy Straży Miejskiej.

I liczę, że jeśli ten budynek zacznie zarabiać pieniądze, to mi znów nie wzrosną jakieś "inne, stałe" opłaty prócz czynszu.

Liczę też, że spółdzielnia zacznie wreszcie ściągać swoje długi. Nawet wiem, jak powinno to być robione - skutecznie.

Tyle w temacie. Nie ma dotowania społeczności za nic. Utrzymanie KDK należy do gminy, a nie do wybranej, wąskiej grupy mieszkańców.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 12 gru 2013 - 18:11:15



Co do innych opłat to proszę o konkrety
proszę bardzo - "Opłata stała CW - 14,09"


nie podniesiono opłat zależnych od Spółdzielni (eksploatacyjnych), a zaliczki na ciepło, które i tak trzeba by zapłacić
wiem, wiem..."Zarząd jest jedynie przekaźnikiem środków finansowych dostawcom mediów..."...tylko dlaczego podnosi tą opłatę o 50 %? na bazie jakiej kalkulacji?
Zeszła zima była megaupierdliwa... ta jesień i początek zimy są mocno łagodne...osobiście wolę ponieść jednorazową dopłatę (już pal licho jak efektywny jest ten system i jak te koszty są rozliczane), gdy koszty zostaną przekroczone niż płacić nieracjonalnie większe zaliczki...
Wspomina się też o jakiejś modernizacji kotłowni nie mówiąc nic na czym ona ma polegać i zapominając o rzeczy fundamentalnej...tj. o tym, że ta kotlownia była już wielokrotnie modernizowana...przynajmniej tak komunikowano lokatorom!
Mam nadzieję, że nie tylko zostanie odkryte jaka była skala złodziejstwa, ale dodatkowo winni tego zostaną ukarani!
Problem tylko jest taki, że takie zarzuty i nadzieje pojawiają się przy każdej zmianie ekipy rządzącej tą (i często wieloma innymi) spółdzielnią...
Najważniejsza jest racjonalność podejmowanych decyzji i jasna komunikacja...
a ja np. widzę na stronie bloga [smlwkjrn.blogspot.com], że jakieś spotkanie ma być 18 grudnia, ale w aktualnościach na stronie spółdzielni [www.smlw.knc.pl] nic na ten temat nie ma...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: HammerHammer (---.play-internet.pl)
Data: 12 gru 2013 - 19:12:41

Tylko skąd Artku wspolnota/spoldzielnia ma wziąć pieniądze na zapłacenie za ciebie rachunku za wodę, abys mogl później oddac niedopłatę.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: KlaudiuszKlaudiusz (---.itsa.net.pl)
Data: 13 gru 2013 - 11:56:07

Odnośnie dużego remontu zrobionego za pieniądze podatników w KDK/Sobieskiego. Jeśli Urząd nie zabezpieczył się odpowiednimi zapisami w umowie, na temat ewentualnego zwrotu nakładów w razie zerwania umowy, to jest to granda i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Konkretny ktosiek.

I choć moja pociecha bywa i korzysta z KDK, to w mojej ocenie Spółdzielnia nie zrywając z obecnymi zwyczajami, nie będąc zobowiązana do zwrotu nakładów, postępuje po prostu racjonalnie. To Gminie powinno zależeć na tej bardzo dobrej lokalizacji.

Droga do Hugonówki jest długa i niebezpieczna, już widzę jak pociechy z Grapy same biegają tam na zajęcia.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: KumosKumos (91.229.22.---)
Data: 13 gru 2013 - 12:20:23

Generalnie wszystko jak zwykle rozbija się o pieniądze. O ile pamiętam już w zeszłym roku gmina miała problem z bieżącym finansowaniem dawnego baraku spółdzielni gdzie mieści się biblioteka i strasz miejska, bo mimo zaawansowanej zimy ogrzewania nie włączono tam z powodu długów UMIG.
Ale zgodzę się z Artkiem Bartkiem, że kalkulacja podwyżki mnie też zastanawia. Od 2005 roku moje opłaty wobec Spółdzielni wzrosły o 40%. Z czego największa podwyżka miała miejsce ostatnio. Rozumiem, że związane jest to z poprzednimi niedoszacowaniami, błędnymi kalkulacjami, ale rzeczywiście jak zauważył Bartek kwestia nieściągalności sprawia, że wieszanie informacji o zadłużeniach rozmaitych klatek jedynie irytuje, bo niektórzy dłużnicy mają to w głębokim poważaniu, powtarzając że jeżeli płacą cokolwiek, a dług nie przekracza połowy wartości mieszkania, to za przeproszeniem zacytuję "wali ich to".
Model finansowy wyraźnie ostatnio przesłania wszystko, bo trochę ostatnio prowadziłem dyskusji ze Spółdzielnią i wyjaśniono mi, z jakiego powodu powinienem się zgodzić na pogorszenie (z mojego punktu widzenia) moich warunków. Ponieważ dzięki temu Spółdzielnia dostanie pieniądze od innej firmy, a ja jako członek spółdzielni też na tym zyskam. Czyli będę miał gorzej jako jednostka, ale lepiej jako społeczność.
Co przypomina mi jako żywo tłumaczenia, jakie przed laty słyszałem, gdy miałem zaszczyt bronić ojczyzny w Pile. Gdy mieszkańcy skarżyli się, że transportery i samoloty hałasują, a normy decybeli przekraczają kilkukrotnie dopuszczalne, a po ćwiczeniach na poligonie i strzelnicy wypadają szyby, dowódca odpowiadał niezmiennie - ale za to na wypadek wojny jest bezpiecznie. W tym czasie nieopodal przyszły senator Stokłosa wylewał na pole odchody i mączkę rybną a przy ponad trzydziestu stopniach ciepła wszyscy zamykali okna i zatykali szpary szmatami, żeby nie wymiotować od smrodu. A mieszkańcom tłumaczono - ale za to miasto ma pieniądze, a ludzie znajdują zatrudnienie.
Nie tędy droga mam wrażenie.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: pionek AGORYpionek AGORY (---.ip.netia.com.pl)
Data: 13 gru 2013 - 12:48:45

odnośnie spółdzielni - taka ciekawostka:
3 identyczne bloki postawione w tym samym czasie, z tą samą liczbą lokali. I w tych 3 blokach zupełnie inne podwyżki za ciepło, przy czym podwyżka tym większa, im większe ogólne zadłużenie danego bloku... czy oby nie chodzi o załatanie dziury z czynszów osób płacących?
Inna sprawa już chyba przeze mnie opisywana: opłaty za dostarczaną wodę. Po pierwsze to co jest na liczniku w lokalu, plus dodatkowo wliczana różnica między sumą wodomierzy w lokalach a wodomierzem głównym w bloku. Na moje pytanie skąd ta różnica dostałem odpowiedź - nie wiadomo, ale niech się pan cieszy bo w innych blokach mają znacznie większą różnicę.

O remontach bloków (a raczej ich braku) i wydawaniu na niewiadomo co pieniędzy z funduszu remontowego nawet nie będę wspominal, bo to chyba mieszkańców boli najbardziej.

No i bałagan w społdzielni... ja sam poszedłem do spółdzielni powiedzieć że naliczyli mi zbyt niski czynsz, bo pominęli jedną pozycję (porównałem stary wykaz z nowym)... ciekawe czy tylko u mnie był taki błąd,a jeśli nie,to czy inne osoby rónież to zgłosiły. Potem znowu wyjdzie że trzeba czyms załatać dziurę i potrzebna jest kolejna podwyżka czynszu...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-13 12:50 przez pionek AGORY.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (---.t-mobile.pl)
Data: 13 gru 2013 - 12:49:42



a dług nie przekracza połowy wartości mieszkania, to za przeproszeniem zacytuję "wali ich to"
rozumiem, że Spółdzielnia zabezpiecza swoje interesy poprzez kierowanie spraw do sądu? i robi to w sposób efektywny?



skąd Artku wspolnota/spoldzielnia ma wziąć pieniądze na zapłacenie za ciebie rachunku za wodę, abys mogl później oddac niedopłatę
z wodą to zdaje się jest zdecydowanie łatwiej...
ciepło budzi z wielu względów dużo więcej emocji bo jego koszt jest zależny od znacznie większej ilości czynników (a mi się nie wydaje zasadne podnoszenie zaliczki w tym roku na podstawie danych z zimy zeszłej...)
a poza tym...chodzi o efektywne zarządzanie finansami spółdzielni (rola zdaje się odpowiednio wynagradzanego Zarządu) tylko jakoś za każdym razem jedyny pomysł to jest sięgnięcie do kieszeni członków spółdzielców...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: Filip RawskiFilip Rawski (---.dynamic.chello.pl)
Data: 13 gru 2013 - 12:59:31

Odpowiadając po kolei.
Bartek.

Potwierdzam, że opłaty w naszej Spółdzielni są bardzo wysokie (najwyższe na Jaworskiego, Mirkowskiej i Bielawska/Narożna), ale na Grapie też wysokie. Obecna podwyżka dotyczyła kosztów ciepła (gdybyśmy jej nie zrobili to i tak by to trzeba było zapłacić tak jak dotychczas byłoby za pół roku kolejne pisemko 700-1000 zł niedopłaty). Potwierdzam też że w mojej opinii te koszty ciepła są bardzo wysokie. Dlaczego? Nie raz mówiłem i pisałem ale powtórzę. Mamy zaniedbane instalacje. Poprzedni pan Prezes płacił bardzo dużo firmie zewnętrznej, która miała o nie dbać. Teraz tej firmie podziękowaliśmy, ujawniono nieprawidłowości, brak dokumentacji, wstrzymano płatności. Być może będziemy się potykać w sądzie więc bez szczegółów. Aktualnie o nasze kotłownie i węzły dbają pracownicy spółdzielni, naprawiano zepsute automatyki. Liczymy na spadek kosztów i generalną naprawę instalacji po tym sezonie grzewczym. (przykład ?bubli? to zepsuta automatyka kotłowni, kilkukrotnie za duży bojler do podgrzewu wody na Jaworskiego 21J który wygenerował olbrzymie koszty itp.)
Za to od kwietnia tego roku z nową panią Prezes mocno cięliśmy koszty Spółdzielni (wynagrodzenia, firmy zewnętrzne, ryczałty na paliwo, przywileje pracowników). W związku z tym mamy już zebranie tyle gotówki, jakiej nie widziano w Spółdzielni od wielu lat. Co za tym idzie, trwa analiza naszych czynszów w pozycji ?opłata eksploatacyjna?. Bardzo liczymy, że uda się dzięki cięciom coś z tej pozycji urwać.
Na co szedł dotychczas fundusz remontowy? (teraz idzie na lokaty), za poprzedniego Zarządu rocznie wydawano 700-800 tysięcy na prace remontowe (choć wszystkie bloki nadal się sypią), a część przesuwano do opłacania na bieżąco choćby kosztów ciepła ? bo zaliczki były za niskie.
Bezpieczeństwo. Spółdzielnia wiele nie pomoże bo nie jest od tego. Może zgłaszać itp. Niestety Konstancin nie jest bezpieczny, na Jaworskiego w tym roku pamiętam 2 przypadki dziurawienia opon i dewastacji lusterek w autach.
Windykacja. Było tragicznie za poprzedniego Zarządu. Teraz jest poprawa. Przykłady:
1. od wielu lat mieliśmy problem jednego lokalu na Bielawskiej. 3 kobiety nie płaciły nic, zadłużenie przekroczyło 200 000 zł. Nowa pani Prezes już pozbyła się lokatorek, mieszkanie stało się własnością Spółdzielni, zostanie wystawione na przetarg i odzyskamy pieniądze (oczywiście wszystko zgodnie z prawem i legalnie i dla tych 3 pań z korzyścią bo wyszły z błędnego koła zadłużenia).
Ponadto zawarto blisko 300 porozumień i ugód na prawie 300 000 zł, które są realizowane. Notorycznym i bezczelnym dłużnikom odcina się media (10 pzypadków), a Rada Nadzorcza wyklucza z członkostwa, aby takie osoby nie miały prawa współdecydować o losach Spółdzielni. Poziom zadłużenia zaczął ostro spadać.


Artek Bartek
Wiele rzeczy za poprzedniego Zarządu było wielokrotnie ?modernizowanych? i naprawianych. Wiele razy i za spore pieniądze dla tych samych firm. Nie ma już starego Zarządu, nie ma tych firm. Są pieniądze i solidna analiza co i gdzie trzeba zrobić.
Zarzuty nie są przy każdej zmianie ekipy. Jestem w Radzie Nadzorczej od czerwca 2011 roku i alarmuję mieszkańców od samego początku. Dowód: sprawozdania z działalności Rady Nadzorczej. Niestety dopiero w tym roku w czerwcu mieszkańcy na Walnym Zgromadzeniu nie udzielili absolutorium byłemu Prezesowi i zastępcy Prezesa. Sobie mam do zarzucenia, że jak chciałem odwołać Prezesa w lutym 2012 roku ugiąłem się przed protestami, pogruszkami, dewastacją mojego auta itp. Prawie codziennie pluję sobie w brodę, że się wtedy dałem złamać i zawiodłem mieszkańców spółdzielni.
Kumos
Wszystko robimy, abyś i jako jednostka i jako spółdzielca miał lepiej. Spółdzielnia (czyli też Ty) już ma lepiej ? odzyskaliśmy utraconą płynność finansową i gasimy wszystkie pożary, planujemy generalne remonty. Ty dopiero to odczujesz, poprawę standardu życia, i daj Boże przeliczenie stawek, choć lekko w dół.

Tylko nic się nie zmieni jeśli my mieszkańcy nie będziemy pilnować Zarządu i Rady Nadzorczej (a niestety w naszej Spółdzielni nie było przez wiele lat żadnej kontroli, nikogo nad niczym).
?Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią?
- cytat przypisywany Edmundowi Burke (1729?1797) filozofowi irlandzkiemu


Pionek Agory
Czynników różnic jest cała masa?. W jednym bloku jest lepsza izolacja, w innym ludzie oszczędzają. Ale najbardziej to zapewne zaniedbania konserwacji i stara instalacja. Woda?. Tutaj oczywiście są oszustwa lokatorów (jedną taką panią udało się złapać w zeszłym roku na ciekawej własnej instalacji), ale te instalacje też ciekną, liczniki się psują itp.
Fundusz remontowy opisałem powyżej.
Błędy w obliczeniach?.za poprzedniego Prezesa księgowość pracowała na systemach DOSO-wskich?.. teraz nowa pani Prezes zmodernizowała system księgowy na XXI wiek. Co do kompetencji pracowników to nie wypada mi się wypowiadać. To rola Zarządu. Zarząd działa?

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Kij w mrowisko! Co się dzieje w Spółdzielni LW w Konstancinie-Jeziornie
Wysłane przez: MixiorekMixiorek (---.ip.netia.com.pl)
Data: 13 gru 2013 - 14:30:51


Kumos
Rozumiem, że związane jest to z poprzednimi niedoszacowaniami, błędnymi kalkulacjami, ale rzeczywiście jak zauważył Bartek kwestia nieściągalności sprawia, że wieszanie informacji o zadłużeniach rozmaitych klatek jedynie irytuje, bo niektórzy dłużnicy mają to w głębokim poważaniu, powtarzając że jeżeli płacą cokolwiek, a dług nie przekracza połowy wartości mieszkania, to za przeproszeniem zacytuję "wali ich to".

Na marginesie dyskusji podzielę się spostrzeżeniami odnośnie długów wobec spółdzielni/ wspólnot itp.
Wymagana jest ogromna konsekwencja w działaniu by zarządzać (kontrolować, ściągać itp.) długami właścicieli oraz odporność psychiczna, szczególnie w małych społęcznościach.
Po pierwsze trzeba mieć dobry system ksiegowy, który to kontroluje lub w przypadku małej ilości lokali ogarnięta księgowa. Trzeba naliczać odsetki w odpowiednim czasie za odpowiedni okres. Trzeba wyznaczyć okresy, po których dzieją się odpowiednie procesy - informacja o długu, wysyłka ponaglenia, kolejne wezwanie itp, potem zakręcenie mediów. Narzędzia: wpisywanie na listy dłużników, sąd, nakaz, komornik, licytacja, eksmisja. Komornik może wejść na dochody, konta bankowe o ile takie są. Oczywiście trzeba zostawić część na życie, a na utrzymaniu z tej pensji może być 7 osób... Teraz tak, z licytacją może być słabo jeżeli jest kredyt na mieszkanie. Bank jest wpisany do hipoteki i jest zawsze pierwszy w odzyskiwaniu długów oraz musi chyba wyrazić zgodę na licytację. Po licytacji może się okazać, że mieszkanie zmieniło właściciela ale dług wobec spółdzielni, wspólnoty nadal istnieje bo nie starczyło na zaspokojenie wszystkich długów. Z eksmisją też nie jest tak prosto i łatwo.
Generalnie polski system prawny dosyć dobrze chroni dłużników a szczególnie tych znających prawo, procedury, kruczki itp.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Strony: <--12345678910-->
Bieżąca strona: 4 z 10


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.