Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjazne rowerzystom
07 lip 2014 - 14:55:02
Widzę to tak - uruchomiliśmy wypożyczalnie rowerów bez budowy metra, centymetra, milimetra ścieżek rowerowych to teraz trzeba zarobić na te wypożyczalnie karając rowerzystów. To jest jakaś farsa. W naszym mieście nie da rady przejechać choćby metra po ścieżce rowerowej przy drodze gminnej bo takowe nie istnieją. Oznacza to, że teraz wszyscy zjeżdżamy na ulice.
Problem budowy ścieżek został rozwiązany przez Burmistrza, brawo! Nic już nie trzeba budować.

Za to pijący pod chmurką, robiąca popłoch na placach zabaw młodież rająca szlugi i jeżdżąca skuterami ma się dobrze.

"Straż miejska zapowiada kontrole rowerzystów

07-07-2014

Straż Miejska w Konstancinie-Jeziornie zapowiada wzmożone kontrole rowerzystów. Ci, którzy zostaną przyłapani na łamaniu przepisów - m.in. jeżdżąc po chodniku, muszą się liczyć z konsekwencjami. W najlepszym przypadku spotkanie ze strażnikiem może się zakończyć pouczeniem, w najgorszym zaś mandatem.

Jak podkreśla Janusz Wiaterek, komendant Straży Miejskiej w Konstancinie-Jeziornie, chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, w tym samych cyklistów. – Zanim wsiądziemy na rower, powinniśmy sprawdzić, czy jest on odpowiednio przygotowany do jazdy – przypomina komendant.

Wybierając się na przejażdżkę pamiętajmy o kilku ważnych kwestiach. Światła, to podstawa. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, nasz rower musi być wyposażony: z przodu - w światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej, z tyłu - światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz czerwone światło pozycyjne. – Ponadto jednoślad musi mieć co najmniej jeden sprawny hamulec oraz dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku – wymienia Janusz Wiaterek. – Brak obowiązkowego wyposażenia jest jedną z najczęstszych przyczyn wystawiania mandatów.

Kolejna, to łamanie przez cyklistów przepisów drogowych. Na liście popełnianych przez nich grzechów jest m.in. jazda rowerem po chodnikach i przejściach dla pieszych. – Szczególnie początkujący rowerzyści często zapominają, że chodnik to strefa przede wszystkim dla pieszych – zauważa komendant konstancińskiej straży miejskiej. – Wyjątkowo można po nim jechać w ekstremalnych warunkach pogodowych - takich jak.: ulewny deszcz, śnieg, wiatr, gołoledź - opiekując się dzieckiem do lat 10 kierującym samodzielnie rowerem lub gdy zezwala na to znak „droga dla pieszych z dopuszczonym ruchem rowerów”.

Zgodnie z przepisami, cykliści z chodnika mogą też korzystać jeśli na przylegającej jezdni dozwolona prędkość jest większa niż 50 km/h, a jednocześnie chodnik ma więcej niż 2 metry szerokości. Jednak we wszystkich tych przypadkach rowerzysta ma obowiązek ustępowania miejsca pieszym, a na przejściach dla pieszych musi zsiąść z roweru i przeprowadzić go.

Warto o tym wszystkim pamiętać, tym bardziej, że konstancińska straż miejska zapowiada w najbliższym czasie wzmożone kontrole. – Strażnicy na mocy obowiązujących przepisów mają do tego prawo – podkreśla Janusz Wiaterek. – Cykliści, w przypadku stwierdzenia wykroczenia muszą się liczyć z możliwością otrzymania pouczenia lub mandatu.


[TARYFIKATOR MANDATÓW DLA ROWERZYSTÓW]

* Brak niezbędnego wyposażenia roweru - 20-500 zł
* Jazda rowerem po chodniku lub przejściu dla pieszych - 100 zł
* Przewóz dziecka do 7 lat bez dodatkowego fotelika lub siodełka - 50 zł
* Naruszenie przez kierującego rowerem obowiązku korzystania z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone - 50 zł
* Nieustąpienie pierwszeństwa pieszym na drodze dla rowerów i pieszych - 50 zł
* Jazda bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach - 50 zł
* Chwytanie się podczas jazdy innych pojazdów, na przykład autobusów - 100 zł
* Jazda chodnikiem lub drogą dla pieszych, gdy jest to zabronione - 50 zł "

http://www.konstancinjeziorna.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=2101&menu_id=0



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-11-18 14:10 przez mania.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 15:09:21
Zapomnieli dopisać, ile kosztuje śmierć pod kołami betoniarki albo lory z asfaltobetonem. Po doświadczeniach z ostatnich miesięcy (prawą rękę mam do dziś nie całkiem sprawną od czasu, kiedy mnie samochód zawadził na Mirkowskiej) zamierzam jeździć po mieście BEZPIECZNIE, szczególnie z dziećmi. A jeśli straż zechce mi wystawić mandat, to zrobię z tego filmik i wystawię w sieci na cześć pana Burmistrza i jego przedwyborczych rozporządzeń.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-07 18:13 przez Tomasz Zymer.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 17:11:36
Tomku...nie denerwuj sie..przecież Pan Komendant na pewno bedzie karał jedynie za brak przepisowego wyposażenia...wszak na pewno ma świadomość jak bardzo uboga jest nasza infrastruktura i wykaże sie pełnym zrozumieniem dla cyklistów, którzy w obawie przed utrata zdrowia lub życia jadą po jakimś chodniku z poszanowaniem praw pieszego...
A jeszcze proponują zatrzymywać tych na Veturilo...sorry...Konstancinskim Rowerze Miejskim...przejechałem sie ostatnio od stacji do stacji....łącznie trzema rowerami...żaden nie miał sprawnego przedniego hamulca...
Anonimowy użytkownik
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 17:13:36
Pan Burmistrz nie wie co to jest poruszanie się po ulicach rowerem ,on porusza się samochodem i raz do roku od papierni do parku przechadza się w pełnej gali po głównej arterii Konstancina -Jeziorny kiedy ruch jest wstrzymany .Pamiętam tak było na 1 Maja , a szliśmy tylko wszyscy w przeciwną stronę na pl. 1000-lecia , który nie leżał w starym Konstancinie , ale w robotniczej Jeziornie,nawiasem mówiąc tam mieścił się tz"Cyrk" szkoła zawodowa ,która kształciła kadry dla naszej nieistniejącej już fabryki w Mirkowie.Pan Burmistrz może już w tym czasie w niej nauczał i brał udział w tych pochodach pierwszomajowych .
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 17:46:11

Tomasz Zymer
Zapomnieli dopisać, ile kosztuje śmierć pod kołami betoniarni albo lory z asfaltem. Po doświadczeniach z ostatnich miesięcy (prawą rękę mam do dziś nie całkiem sprawną) zamierzam jeździć po mieście BEZPIECZNIE, szczególnie z dziećmi, a jeśli straż zechce mi wystawić mandat, to zrobię z tego filmik i wystawię w sieci na cześć pana Burmistrza i jego przedwyborczych rozporządzeń.

Panie Tomaszu, w pełni się z Panem zgadzam i solidaryzuję. Nie wyobrażam sobie siebie i moich znajomych jeżdżących z dziećmi w przyczepkach lub fotelikach po ulicach w naszym mieście i gminie. Nie mogę doczekać się spotkania ze strażnikami i ewentualnego pouczenia lub mandatu. To może być ciekawe doświadczenie.

Takiego braku wyobraźni, braku jakiejkolwiek wiedzy o swoim mieście, mieszkańcach, infrastrukturze nie spodziewałem się. 4 letnia nieudolność w zakresie budowy infrastruktury rowerowej tego Burmistrza, tej władzy, tej rady, tych radnych jest przykrywana przez idiotyczne, niemądre sprawienie, że rowerzyści mają zjechać pod koła TIRów, ciężarówek i innego ustrojstwa, które pędzi do Mirkowa po beton, asfalt i nie wiadomo po co jeszcze.

Ten Burmistrz, ta rada, Ci radni, Ci urzędnicy nie zbudowali przez ostatnie 4 lata ani metra, centymetra, milimetra ścieżki rowerowej przy drodze gminnej. Reasumując nie zadbali o bezpieczeństwo mieszkańców.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-07 18:10 przez Mixiorek.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 18:53:19
W zasadzie to nie tylko przy drodze gminnej...
Powstała jedynie powiatowa bąkówka, która sama w sobie jest bardziej ścieżka rowerowa niż drogą...
Obiecanki cacanki...i strażnicy na chodnikach....dziękujemy uprzejmie!
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 19:16:04
Policja będzie ścigać rowerowych piratów

[wiadomosci.radiozet.pl]

Przepisy rowerzystów w KJ nie obowiazują? Ot, państwo w państwie chciałoby się rzecz czytając niektóre nieprzemyślane komentarze. Szlag mnie trafia gdy jadę wieczorem i przed maską wjeżdża mi rowerzysta, oczywiście bez śwatel bo i po co je ma zakładac skoro nikt przepisów w KJ nie respektuje i nie egzekwuje? Szlag mnie trafia gdy jadąc samochodem nagle małolat wjeżdza rowerem na przejscie dla pieszych w KJ przed maską pojazdu nie zważajac na przepisy i zdrowy rozsądek. Czy naprawdę trzeba tragedii aby uzmysłowić sobie a przede wszystkim rowerzystom w jaki sposób należy poruszać się po drogach i jak ma zostać wyposażony rower aby bezpiecznie rowerzysta mógł wrócić do domu, do swojej rodziny? Przepisy Kodeksu drogowego nie ustanawia burmistrz ani komendant SM tylko ustawodawca ale wierzę w rozsądek naszych strażników i policjantów w egzekwowaniu tego prawa w mieście gdy brakuje ścieżek rowerowych ale też trzeba sobie powiedzieć szczerze,, że zachowanie co poniektórych cyklistów woła o pomstę do nieba stąd tez popieram zapowiedziane działania kontrolne.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 20:28:11
Papo Smerfie, Straż ma zamiar łapać rowerzystów jeżdżących po chodnikach. Jak Ci któryś wjedzie nagle przed maskę, to tam Straży w tym momencie nie będzie. A będzie Ci ich teraz więcej przed maskę wjeżdżać, bo będą jeździć po zatłoczonych szosach obawiając się mandatu za jazdę po chodniku. Naprawdę wierzysz, że Straż jest w stanie skontrolować zachowanie rowerzystów na drodze? Przecież oni nawet zapisu z kamer nie czytają (vide ostatnia dyskusja na sesji Rady Miejskiej w sprawie kradzieży sprzętu w Czarnowie pod "okiem" kamery)! A na chodniku złapać przy Warszawskiej - nic trudnego. Wystarczy stanąć za węgłem i czekać.

Nota bene: a znasz może Papo Smerfie przepisy dotyczące minimalnej odległości, w jakiej kierowcy powinni omijać rower jadący brzegiem jezdni? Prawie nikt ich w naszej gminie nie przestrzega. I nie raz już samochód mnie omijał, a za chwilę tuż przed moim przednim kołem bez uprzedzenia i bez włączonego (zawczasu) kierunkowskazu skręcał w prawo.

Zdecydowanie wszyscy powinni przestrzegać przepisów - nie tylko rowerzyści. Tyle, że bezpieczeństwo i zdrowie są od przepisów jednak ważniejsze.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-07 20:30 przez Tomasz Zymer.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 21:15:52

Tomasz Zymer
Papo Smerfie, Straż ma zamiar łapać rowerzystów jeżdżących po chodnikach.

Ja czytam inaczej choć ten sam tekst niby - straż zapowiada kontrole majace na celu zdyscyplinowanie rowerzystów a nie łapanki, zapewniając rowerzystom i innym użytkownikom dróg b ez p i e c z e ń s t w o . I może to czynić i nawet powinna to czynić, bo to jedno z jej ustawowych uprawnień i zadań.


Tomasz Zymer
Jak Ci któryś wjedzie nagle przed maskę, to tam Straży w tym momencie nie będzie. A będzie Ci ich teraz więcej przed maskę wjeżdżać, bo będą jeździć po zatłoczonych szosach obawiając się mandatu za jazdę po chodniku.

Rzecz własnie w tym aby dzięki takim kontrolom rowerzyści nie wjeżdżali na maskę mojego samochodu na przejściu dla pieszych, bo nawet jak tam wtedy będą to być może tylko aby zabezpieczać miejsce wypadku w oczekiwaniu na pojazd zakładu pogrzebowego. A co do reszty - kierujący rowerem jest takim samym użytkownikiem drogi jak inny pojazd na drodze więc i rowerzysta ma obowiązek stosować się do przepisów tak jak inni użytkownicy dróg, No chyba że namawiasz publicznie i populistycznie do niestosowania się do obowiązujących przepisów?


Tomasz Zymer
Naprawdę wierzysz, że Straż jest w stanie skontrolować zachowanie rowerzystów na drodze? Przecież oni nawet zapisu z kamer nie czytają (vide ostatnia dyskusja na sesji Rady Miejskiej w sprawie kradzieży sprzętu w Czarnowie pod "okiem" kamery)! A na chodniku złapać przy Warszawskiej - nic trudnego. Wystarczy stanąć za węgłem i czekać

Mam w sobie dużo wiary i nie lubie krytykować jedynie dla krytyki. Zamiast narzekać w tym temacie trzeba zwrócić uwagę na cel nadrzędny - na bezpieczeństwo rowerzystów, pieszych i kierujących pojazdami samochodowymi. No chyba że wygoda i przyzwyczajenia są dla Ciebie ważniejsze? Po co w końcu zatem prawo, przepisy, policja ... ?


Tomasz Zymer
Nota bene: a znasz może Papo Smerfie przepisy dotyczące minimalnej odległości, w jakiej kierowcy powinni omijać rower jadący brzegiem jezdni? Prawie nikt ich w naszej gminie nie przestrzega. I nie raz już samochód mnie omijał, a za chwilę tuż przed moim przednim kołem bez uprzedzenia i bez włączonego (zawczasu) kierunkowskazu skręcał w prawo.


To że nikt przepisów w KJ nie przestrzega to Twoja opinia. Ale skoro to prawda to może czas to wreszcie zmienić?


Tomasz Zymer
Zdecydowanie wszyscy powinni przestrzegać przepisów - nie tylko rowerzyści. Tyle, że bezpieczeństwo i zdrowie są od przepisów jednak ważniejsze.

Wspaniałe podsumowanie, szczególnie pierwsze zdanie. A co do drugiego zdania ... po to wydaje się przepisy aby zapewnić porządek i bezpieczeństwo również w ruchu drogowym, I obowiązkiem użytkowników dróg jest się do nich stosować. Koniec i basta.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 21:18:13

Artek_Bartek
A jeszcze proponują zatrzymywać tych na Veturilo...sorry...Konstancinskim Rowerze Miejskim...przejechałem sie ostatnio od stacji do stacji....łącznie trzema rowerami...żaden nie miał sprawnego przedniego hamulca...
Czasami da sie zauważyć, jak na stojacych rowerach w stojakach na stacjach, młodzież poznaje arkana budowy roweru , i coś tam pokręci rozkręci by przekonać sie jak to jest zbudowane , wiec nie ma sie co dziwić .

Poza tym tego typu awarie , warto zgłosić operatorowi , w celu ich naprawy ( ciekaw jestem czy rower nr 61443 zostanie naprawiony - brak przerzutki i głosna piszcząca jazda ) chyba nawet o tym jest w regulaminie korzystania z wypożyczalni .
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 21:28:42
Rozumiem, że jest to czysta zlośliwość ze strony SM? Nie było rowerów miejskich i nikt nie kontrolował rowerzystów i nikt nie karał za jazdę po chodniku. Może niech straż miejska zacznie jeździć rowerami po ulicach gdzie nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 21:56:07

Papa Smerf

Tomasz Zymer
Papo Smerfie, Straż ma zamiar łapać rowerzystów jeżdżących po chodnikach.

Ja czytam inaczej choć ten sam tekst niby - straż zapowiada kontrole majace na celu zdyscyplinowanie rowerzystów a nie łapanki, zapewniając rowerzystom i innym użytkownikom dróg b ez p i e c z e ń s t w o . I może to czynić i nawet powinna to czynić, bo to jedno z jej ustawowych uprawnień i zadań.

Jeśli przeczytałeś uważnie powyższy komunikat na stronie gminnej, to cała jego druga część (kilka długich linijek) poświęcona jest zakazowi jazdy po chodnikach (z wyjątkiem takich, których u nas w gminie po prostu nie ma). W naszej gminie jazda po głównych ulicach jest bardzo niebezpieczna dla rowerzystów, szczególnie ze względu na liczne ciężkie pojazdy oraz (przeważnie) brak poboczy. NIe będę liczył na to, że kierowcy samochodów na zatłoczonej ulicy będą przestrzegać przepisów względem mnie jako rowerzysty, bo po pierwsze - już się na tym założeniu nie raz sparzyłem, a po drugie - mrówka nie powinna liczyć na miłosierdzie przechodzącego słonia. Karząc za jazdę po chodnikach w takiej sytuacji, jaką mamy w naszej gminie (brak połączonych ścieżek rowerowych na kluczowych odcinkach), Straż będzie zatem narażała rowerzystów na poważne n i e b e z p i e c z e ń s t w o. Oczywiście rowerzysta na chodniku powinien doskonale zdawać sobie sprawę, że jest tam warunkowym gościem i nie ma prawa ani trąbić na pieszych, ani stwarzać dla nich niebezpiecznych sytuacji. Jeśli tego nie wie, to niech rzeczywiście pojedzie ulicą pod ciężarówkami na własne ryzyko.


Tomasz Zymer
No chyba że namawiasz publicznie i populistycznie do niestosowania się do obowiązujących przepisów?

Namawiam do bezpiecznej jazdy. Jazda rowerem po ulicach powiatowych i wojewódzkich w naszej gminie (po niektórych gminnych także) nie jest bezpieczna. Można zatem: albo pójść piechotą, albo wprowadzić kolejny zbędny samochód na już i tak zatłoczone ulice, żeby dojechać parę kilometrów do szkoły, pracy, do sklepu czy na targ, albo... jechać bezpiecznie. To nie jest populizm, tylko zdrowy rozsądek. Jeżdżąc ultraostrożnie miałem w ostatnich dwóch latach dwie bardzo niebezpieczne wywrotki na rowerze z powodu otarcia się o mijający mnie o 10-20 cm pojazd. W jednym wypadku była to 16-tonowa lora, w drugim - jadący ponad setką koło szkoły samochód osobowy. Wolę zapłacić mandat, niż wylądować za wcześnie na cmentarzu.


Tomasz Zymer
To że nikt przepisów w KJ nie przestrzega to Twoja opinia.

Że nie przestrzega przepisu dotyczącego odległości od mijanego rowerzysty - nie opinia, tylko doświadczenie 10 lat jazdy rowerem po ulicach gminy.


Tomasz Zymer
po to wydaje się przepisy aby zapewnić porządek i bezpieczeństwo również w ruchu drogowym, I obowiązkiem użytkowników dróg jest się do nich stosować. Koniec i basta.

Prawo nie stoi ponad ochroną życia i zdrowia obywateli. Nie stoi też ponad innym prawem. Nie namawiam nikogo do łamania prawa, ale jeśli mam wybierać - mój obowiązek prawny (jako opiekuna) ochrony uczniów na wycieczce albo obowiązek jazdy ulicą między tirami z 20-osobową grupą niesfornych 12-latków - to jak sądzisz, co zrobię?


Tomasz Zymer
zwrócić uwagę na cel nadrzędny - na bezpieczeństwo rowerzystów, pieszych i kierujących pojazdami samochodowymi. No chyba że wygoda i przyzwyczajenia są dla Ciebie ważniejsze?

Nie ":wygoda i przyzwyczajenia", tylko bezpieczeństwo moje, mojej (już ponad 10-letniej, a zatem nie może jechać po chodniku) córki oraz uczniów, za których jako opiekun odpowiadam podczas rajdów.

I jeszcze coś Ci powiem. Nie będę SAM jeździł po chodnikach. Zbiorę setkę rowerzystów, pojedziemy zgodnie z przepisami pod Urząd i pod siedzibę Straży i tam będziemy sie domagać bezpiecznych warunków jazdy dla rowerzystów trąbiąc panu Burmistrzowi i panu komendantowi przez okno, rozdając ulotki i intrygując media. I zrobimy to na jesieni przed wyborami. Nie po to, żeby kto inny został Burmistrzem, bo siekierki na kijek już nie raz zamienialiśmy, tylko po to, żeby władza zaczęła poważnie traktować sprawę jazdy rowerem w gminie uzdrowiskowej, zamiast serwować inwestycje na pokaz i stawiać znaki szlaków rowerowych na szosach wojewódzkich bez pobocza. Powalczymy sobie o ścieżki rowerowe przy okazji elekcji miłościwie nam panującego. Już nawet wiem, kto mi to pomoże zorganizować smiling smiley A ja w wyborach nie startuję ani nikogo z nazwiska nie promuję i ogłaszam to wszem i wobec, więc mam wcale niezłą pozycję do rozmów z kandydatami.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 22:58:14
Jeszcze raz tu napiszę o rozwiązaniu jakie widziałam w Lesznowoli i Piasecznie - chodniki sa po obu stronach jezdni, wcale nie taaaaaakie szerokie i jest tak: jeden chodnik jest tylko dla pieszych, a po drugiej stronie wspólny: pieszo - rowerowy. U nas są chodniki (obustronne) wzdłuż Warszawskiej, Piłsudskiego, Prusa, Długiej, a pewnie także przy innych ulicach. Chodzi szczególnie o te ulice, gdzie hulaj dusza: w wieczory weekendowe odbywają się na Prusa wyścigi idiotów na motocyklach bez tłumików, bywaja też na Pilsudskiego, śmigają z prędkością > 70 km/h, czasem popisując się jazdą na jednym kole. Poza tym pędzące auta, o przejeździe Wilanowską już nie wspomnę. Będę odkładać z emerytury na mandaty, ale nie będę się narażać jeżdżąc jezdnią. Pół biedy jeśli "na miejscu...", ale gorzej jak człowieka połamią...
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 23:05:35
Rozwiązanie opisane przez Manię jest dobre i oczywiste i dziwię się, że gmina nie zawalczyła o nie przy remoncie drogi nr 724 ze środków unijnych. Wystarczyło uwzględnić zawczasu w projekcie, zamiast robić szopkę w postaci najkrótszej w Polsce ścieżki rowerowej na samym tylko moście. Obawiam się, że w tym wypadku przeważyły "priorytety" województwa, dla którego szerokość pasa jezdni dla tranzytu jest znacznie ważniejsze od tego, gdzie mają poruszać się niezmotoryzowani mieszkańcy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia Warszawskiej z lat 60-tych: chodnik po stronie Urzędu koło ronda i dalej był szeroki na co najmniej 3,5 - 4 metry. Kilka takich zdjęć udostępniał na forum Pionek Agory. Durny pomysł ułatwiać tranzyt największych pojazdów przez "uzdrowisko" kosztem mieszkańców (choć oczywiście nie neguję, że przebudowa rozładowała częściowo korki na wyjeździe i wjeździe od Bielawy).

Mimo wszystko sądzę, że to się jeszcze da naprawić, tym bardziej, że problemem jest przede wszystkim stosunkowo krótki odcinek od torów do Grapy (dalej można omijać 724 np. przez Sobieskiego i przez las).

Nasza gmina musi promować komunikację rowerową i publiczną autobusową, jeśli nie ma się za chwilę ponownie zakorkować po otwarciu S2 do Przyczółkowej i jeśli mamy nadal twierdzić, że wyróżnia nas "mikroklimat", olejki i te rzeczy. A od "tych rzeczy" zależy utrzymanie statusu uzdrowiska w roku 2016. Mam nadzieję, że do wszystkich już dotarło, że zachowanie tego statusu jest newralgicznym interesem mieszkańców, nawet tych, którzy na co dzień środowisko przyrodnicze mają w głębokim poważaniu. A jeśli nawet nie będziemy uzdrowiskiem, to bądźmy chociaż na tyle przyjaźni mieszkańcom i weekendowiczom, co znacznie od nas uboższe Supraśl, Tuchola czy setki innych miast, któym zależy na "zielonym" wizerunku. Trzeba dopilnować, żeby te tematy odegrały istotną rolę w kampanii, obok wodociągów, kanalizacji, nakładek asfaltowych, nowych miejsc w przedszkolach i innych niewątpliwie niezwykle istotnych kwestii.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-07 23:20 przez Tomasz Zymer.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 23:31:33
Tomku...od odcinka mostowego krótszy jest odcinek w Klarysewie...choc on po znaku 'koniec ścieżki dla rowerów' ma zdaje się ciąg rowerowe-jezdny...
Ja występuje czesto w obu rolach tj.i kierowcy i rowerzysty...zawsze istotne jest zachować zdrowy rozsądek!
Tyle, że kierowca Papo Smerfie zawsze w stosunku do rowerzysty bedzie w sytuacji uprzywilejowanej...choćby z racji masy pojazdu ;)
Tak jak pisze Tomek...rowerzyscie na chodniku jakby przyjemniej...a na terenie naszego miasta niespecjalnie cykliści mają wybór...i tylko o to chodzi! No i o to, że sp..no każdą z możliwych dotychczasowych okazji poprawy tej sytuacji a i zdaje się nie ma żadnego pomysłu na przyszłość...i wymówka zawsze ta sama tj. To nie my to oni...
KRM tej sytuacji nie zmieni...nawet jakby rowery nie były tak marnej jakości jak zdają sie być (co w sumie mnie nie dziwi...drogo sprzedać tanio kupić...norma....)
Tu potrzeba spójnej polityki i...edukacji...chyba zacząć trzeba od włodarzy., z których cyklistą to był chyba ten poprzedni a i tak g..o z tego wyniknęła..
A źle jest, gdy dziecko do szkoły nawet w swoim rejonie nie moze bezpiecznie dojechać...i tak od lat, gdy natężenie ruchu raczej wzrosło...
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 23:40:20

Artek_Bartek
g..o z tego wyniknęła

... g...o z tego wynikło. Chociaż prawie na każdym posiedzeniu Komisji Rady słyszymy od pana Marka: "Ja tam często przejeżdżam rowerem i zauważyłem, że..."

A poza tym niestety wszystko się zgadza. Ale jest nas rowerzystów całkiem sporo w gminie! Z niewielkim wsparciem specjalisty, Marcina Myszkowskiego z Habdzina, i przy udziale Rowerowego Konstancina możemy moim zdaniem stworzyć silne lobby. Przecież Artku w końcu wywalczyliście dla Habdzina salę gimnastyczną o właściwych rozmiarach, mimo oporu Burmistrza i urzędników - a zatem lobbing może u nas mieć sens.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
07 lip 2014 - 23:56:14
Poza tym, że upraszam zrozumienia dla wieczornego klepania w wirtualną klawiaturę produktu z Cupertino, który czasami dziwnie sie zachowuje smiling smiley to zgadzam się w całej rozciągłości!
Choć ja bym tego nie nazywał lobbingiem tylko konsekwentnym działaniem na rzecz lokalnych spraw....
I każdą taką inicjatywę, która nie służy zbiciu (tfu!) kapitału politycznego tylko poprawie kondycji fizycznej społeczeństwa poprę i to w sposób maksymalnie aktywny!
A odkąd pomału uznaję, że kopanie piłki już nie dla mnie to sprawy rowerowe są mi szczególnie bliskie (o czym tu wielokrotnie dawałem wyraz)...także...dajcie tylko sygnał ;)
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
09 lip 2014 - 02:12:01
Umówiłem się na rozmowę z panem Komendantem SM w sprawie zapowiadanych kontroli rowerzystów, oto co powiedział:
[konstancin.blog.pl]
Usunąć przyczynę, nie skutki
09 lip 2014 - 12:32:41
Krzysztofie, bardzo dziękuję w imieniu forumowiczów za ten filmik.

Pan Komendant powiedział to, do czego zobowiązuje go jego stanowisko. Uważam, że dobrze i energicznie wykonuje swoją pracę. Jednak niewielka to dla mnie pociecha, że na początek nie dostanę być może mandatu, tylko zostanę "pouczony", że mam zejść z dziećmi na jezdnię pod koła przeładowanych lor.

Żeby trwale zapobiec łamaniu prawa, należy usunąć przyczynę, nie skutek. Ja jestem zdecydowany powalczyć o ścieżki rowerowe, moment przedwyborczy jest bardzo dobry do tego celu (będzie powstawał akurat projekt budżetu na 2015) i mam nadzieję, że się przyłączysz do nas wraz z kolegami, bez względu na to, czy kandydujesz i z jakiej listy.
Re: Usunąć przyczynę, nie skutki
09 lip 2014 - 13:18:26
Zdecydowanie tak. Trzeba połączyć siły, żeby zadziałać skutecznie. Żeby tak było - kontakt PW.


Tomasz Zymer

Ja jestem zdecydowany powalczyć o ścieżki rowerowe.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 20
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017