Mieszkańcy i ich sprawy :  Konstancin.com - Forum mieszkańców miasta i gminy Konstancin-Jeziorna The fastest message board... ever.
Wszystkie kwestie konstancińsko-jeziorańskie i okoliczne.
Moderacja: Bartek 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZalogujPodgląd do wydruku
Strony: <--1234567891011...->|-->
Bieżąca strona: 5 z 34
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: kaankaan (178.36.149.---)
Data: 27 lip 2014 - 16:56:20


Hammer
Tak wezwać policje...
najpierw trzeba by obezwładnić takiego rowerzystę i poczekac z pól godziny na policje...

Apropo
Niedawno , na początku lipca ,na dojazdowej do Konstancina "autostradzie" nr 724 miał miejsce jakże typowy dla polskiego
obyczaju społecznego epizod .

Rowerzysta : znany celebryta Maciej D.
Automobilista : Mniej ale znany , w " super ekskluzywnym" pojezdzie kierujący X .
Uczestnicy epizodu wobec zdecydowanej różnicy zdań , a był to dzień nieświąteczny , przekazali sobie, zgodnie z przyjętym w takich okolicznościach , wprowadzony w ostatnich latach w Polsce "znak nienawiści " a raczej "zespół znaków nienawiści" . Relacja "na żywo" przez względnie krótki okres czasu "wisiała w sieci".



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-27 16:58 przez kaan.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 27 lip 2014 - 20:16:28

Rowerzyści bywają różni. Najgorsze przejścia miałem w parku.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: czaknoris (159.205.189.---)
Data: 27 lip 2014 - 22:45:57


rondo
W sytuacji kiedy ja jestem już na wys. środka mostu a taka mama z naprzeciwka nie czekając aż ja przejadę (co by trwało cztery sekudy) wchodzi na most, to się grzecznie zatrzymuję przy jednej lub drugiej barierce i ją przepuszczam.

A dlaczego miałaby czekać, nawet i pół sekundy aż Pan przejedzie, skoro Pana tam w ogóle nie powinno być...



rondo
Nigdy nie miałem z żadnym pieszym utarczki słownej. Nigdy.

Szczęściarz z Pana.
Jako pieszy spotkałem się nie tylko z obelgami, ale i z groźbami ze strony rowerzysty, który mnie potrącił na chodniku. Innym razem starsza pani skierowała niewybredny komentarz pod moim adresem, bo... nie z tej strony zrobiłem jej miejsce na chodniku, żeby mogła przejechać rowerem!
W takich sytuacjach, jak mawia młodzież: "zajebać to mało!"

Coraz częściej spotykam się z używaniem dzwonka, przez rowerzystów jadących chodnikiem. To jest szczyt bezczelności i chamstwa. Chociaż "sygnału dźwiękowego" używała w stosunku do mnie pewna pani, której jako pieszy stanąłem na drodze jej... samochodu, bo przecież to normalne, że samochody jeżdżą po chodniku.

Przepisy to jedno. Wiadomo, że były, są i będą łamane, ale jeżeli ktoś przy tym jest wyjątkowo bezczelny, to tym bardziej chamstwu należy się przeciwstawiać...
Po własnych przygodach najczęściej rowerzystom (a tym bardziej kierowcom samochodów) miejsca a chodniku nie ustępuję. Chyba, że rowerzysta zdobędzie się na słowo "przepraszam", bo na "uwaga jadę", albo dźwięk dzwonka odpowiem: "spierdalaj na jezdnie".



robson
A ja marze o tym by bezpiecznie spacerować z rodziną chodnikiem , a nie uciekać co chwilę przed półgłówkami na rowerach . Bo chodnik jak sama nazwa mówi służy do chodzenia .

Nie mniejszym zagrożeniem dla pieszych są kierowcy samochodów. Patrz okolice C.H. Stara Papiernia, przy rondzie, gdzie kierowcy z upodobaniem zjeżdżają z jezdni na chodnik i odwrotnie przez przejścia dla pieszych, bo tam jest obniżony krawężnik więc łatwiej przejechać. Powiedz tym kierowcom, że "chodnik służy do chodzenia".
Na rondzie jest kamera monitoringu miejskiego i jak widać nic to nie daje.


Traktowanie rowerzystów przez kierowców na jezdni, to jeszcze inny temat. Nie jeden próbował mi wręczyć bilet w jedną stronę na tamten świat. Nie ma znaczenia czy to kierowca samochodu osobowego, ciężarówki, czy autobusu, bo w każdej grupie kierujących debili nie brakuje.
Unikam ruchliwych odcinków dróg, ale nie zawsze jest to możliwe. Czasem, nawet gdyby ktoś chciał łamać prawo, to i tak nie da się jechać chodnikiem, bo tego chodnika nie ma, nawet na liście obietnic wyborczych.

Brak oświetlenia u rowerzystów w godzinach wieczornych też jest nagminny. Kierowca nie ma wielkich szans w takich przypadkach. Światła samochodów jadących z przeciwka dodatkowo pogarszają widzialność i często może być za późno na reakcję.
To samo dotyczy pieszych i osób jeżdżących na rolkach. Nie dość, że ubrani na czarno bez jakiegokolwiek odblasku, to jeszcze często poruszają się po niewłaściwej stronie drogi.

Połowę społeczeństwa należałoby skierować na lekcje "wychowania komunikacyjnego" w szkole podstawowej.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-30 01:50 przez czaknoris.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 28 lip 2014 - 10:07:30

Nie wiem o czym dyskutujecie, chyba na moście jest mini ścieżka rowerowa, to niby dlaczego rondo jeździ nie po ścieżce, tylko po chodniku - tak trudno pomyśleć i przejść na tę stronę gdzie powinni poruszać się cykliści - po obu str. mostu są przejścia, no chyba że się jedzie po piwie - rozum wtedy ospały

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 28 lip 2014 - 17:27:03


rondo

mania
no chyba że się jedzie po piwie - rozum wtedy ospały

To proszę nie jeździć po piwie smiling smiley

i kto to pisze, czyli uderz w stół...


jacekkk
Ostatnio spotkałem w Parku Zdrojowym mojego znajomego, który prowadził rower. Podczas rozmowy wyczułem od niego zapach a właściwie odór piwa. Pomyślałem sobie, że jego postępowanie jest rozsądne, bo każdemu może się zdarzyć, że wypije sobie piwo lub trzy jednak zachowując rozsądek może spokojnie prowadząc rower wrócić do domu. Gdy się rozstaliśmy wsiadłem do swojego samochodu i wracając do domu zobaczyłem tego właśnie znajomego jak śmiga sobie rowerem po chodniku na stację benzynową po nową dawkę adrenaliny. Takie postępowanie uważam za skrajnie nieodpowiedzialne i zagrażające innym użytkownikom drogi. Ten pan często się wypowiada o braku ścieżek rowerowych i o bezpieczeństwie w naszym mieście i chyba się zastanawia czy startować w wyborach samorządowych. Ja tego pana na stałe wykreśliłem z listy moich znajomych i nigdy mu ręki nie podam. Następnym razem będę wiedział co zrobić

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: awanturnikawanturnik (78.8.84.---)
Data: 28 lip 2014 - 18:26:20


czaknoris
To samo dotyczy pieszych i osób jeżdżących na rolkach. Nie dość, że ubrani na czarno bez jakiegokolwiek odblasku, to jeszcze często poruszają się po niewłaściwej stronie drogi.
Po której stronie powinien poruszać się rolkarz?

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (46.204.157.---)
Data: 29 lip 2014 - 00:18:05

Zdrowy rozsądek to podstawa...u każdego uczestnika ruchu...
W świecie idealnym dawno doszli do wniosku, że bardzo ważne jest oddzielenie ruchu tych silniejszych od słabszych...
Ja dzis w Wwie miałem przypadek - na odcinku Al.Wilanowskiej od Modzelewskiego do Al.Lotnikow ulica sie zwęża...ścieżki rowerowej brak...
Z tzw.naprzeciwka jechał samochód, wyprzedzał go inny a tego wyprzedzał motocykl...przylepiłem sie do krawężnika (był za wysoki by uciec na pobocze) a na ręce poczułem pęd lusterka debila z motoru...uff...kawy pic nie musiałem... Następnym razem pojadę chodnikiem...choć w tym akurat miejscu to problem bo w zasadzie go nie ma....
A powiem tyle, ze takich miejsc, w których cyklista nie ma szans uciec przed debilem (albo kimś kto akurat sie zagapił) w naszej mieścinie jest cała masa...i tą sytuację należałoby zmienić...tylko trzeba chcieć problem zauważyć..i nie mowić, ze sie nie da...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-29 00:19 przez Artek_Bartek.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: olaola (178.36.178.---)
Data: 29 lip 2014 - 07:23:26

Konstancin, ul. Warszawska między umigiem a Klarysewem, poranna frekwencja, rowerzysta pedałuje dzielnie na ulicy - mimo ścieżki i chodnika ... Podobnych .."entuzjastów" widuję w Wawie na Sobieskiego i na drodze od Wilanowa do Powsina confused smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 29 lip 2014 - 08:55:57

Na tym odcinku to raz widziałem matkę z wózkiem dzielnie prującą ulicą. Głupich nie sieją. Ale faktycznie, człowiek dla własnej przyjemności zjechałby na ten ciąg pieszo-jezdny, zamiast uparcie próbować konkurować z samochodami.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 29 lip 2014 - 13:07:32


awanturnik

czaknoris
To samo dotyczy pieszych i osób jeżdżących na rolkach. Nie dość, że ubrani na czarno bez jakiegokolwiek odblasku, to jeszcze często poruszają się po niewłaściwej stronie drogi.
Po której stronie powinien poruszać się rolkarz?

Poprosiłam o opinię p. Janusza Wiaterka - Komendanta SM:

W prawie o ruchu drogowym nie ma ani słowa o osobach poruszających się na rolkach czy deskach. Nawet eksperci z Komendy Głównej Policji nie bardzo wiedzą, jak taką osobę zakwalifikować. Nie są to bowiem ani kierujący, tak jak np. rowerzysta czy motocyklista, ani piesi. „Same rolki, łyżworolki nie są zaś pojazdem, o którym mówi art. 2 pkt 31 prawa o ruchu drogowym, czyli środkiem transportu przeznaczonym do poruszania się po drodze czy maszyną lub urządzeniem do tego przystosowanym" – tak brzmi oficjalna interpretacja KGP. W żaden sposób nie można ich zakwalifikować jako roweru, bo chociaż poruszane są siłą mięśni ludzkich, nie mają atrybutów roweru, np. świateł z przodu i z tyłu, hamulca itd. Tym samym należy zaliczyć rolkarzy i wrotkarzy do kategorii pieszych w rozumieniu art. 2 pkt 18 prawa o ruchu drogowym, na równi z osobą prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki i osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim. A pieszy w myśl art. 11 ust. 4 może korzystać z drogi dla rowerów tylko gdy nie ma chodnika lub pobocza albo nie można z nich korzystać. W przeciwnym razie popełnia wykroczenie zagrożone mandatem karnym – 50 zł. Może mu go wręczyć policja i straż miejska. Zatem zgodnie z prawem i stanowiskiem KGP rolkarze mogą jeździć po chodnikach wśród pieszych, a jeżeli takiego brakuje to również po ścieżkach rowerowych i poboczach dróg. Osoba poruszająca się na rolkach jest pieszym. Tyle w temacie.

podkreślenie moje

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: czaknoris (37.128.9.---)
Data: 29 lip 2014 - 17:09:15


ola
Konstancin, ul. Warszawska między umigiem a Klarysewem, poranna frekwencja, rowerzysta pedałuje dzielnie na ulicy - mimo ścieżki i chodnika ...

Przy UMiG jak najbardziej może, a nawet powinien jechać tylko i wyłącznie po jezdni. Zakaz dla rowerów jest dopiero za skrzyżowaniem z 1000-lecia, ale faktycznie nie wszyscy się do niego stosują.



Bartek
Ale faktycznie, człowiek dla własnej przyjemności zjechałby na ten ciąg pieszo-jezdny, zamiast uparcie próbować konkurować z samochodami.

Część rowerzystów, tak jak należy, zjeżdża na drogę serwisową (po której mają się poruszać na tym odcinku), ale część uparcie pcha się na raczej wąski chodnik (po jednej lub po drugiej stronie jezdni). Inni, jak widać, wolą jezdnie.




ola
Podobnych .."entuzjastów" widuję w Wawie na Sobieskiego i na drodze od Wilanowa do Powsina confused smiley

Na Sobieskiego ścieżki rowerowe pozostawiają trochę do życzenia i część właścicieli "szosówek" oszczędza koła i własne tyłki. Tyle, że robić tego nie powinni.
Nie wiem jak jest na odcinku Powsin-Wilanów, czy na tej drodze przy polach są znaki "droga dla rowerów". Na pewno były kiedyś zakazy wjazdu dla samochodów, z wyjątkiem dojazdu do posesji, ale czy jest znak, że droga dla rowerów? Jeżeli wszędzie, przy każdym skrzyżowaniu, jest oznakowanie, to jasna sprawa, ale jeżeli gdzieś znaków brakuje, to mogą legalnie jeździć po Przyczółkowej, po głównej jezdni.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-30 00:51 przez czaknoris.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (188.147.157.---)
Data: 29 lip 2014 - 18:19:35

Z tego co kojarzę niebieskie znaki 'droga dla rowerów' są...zakaz jazdy rowerów po drodze wojewódzkiej kojarzę tylko od PSE w stronę miasta...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: BartekBartek (Moderator)
Data: 29 lip 2014 - 19:00:55


mania
A pieszy w myśl art. 11 ust. 4 może korzystać z drogi dla rowerów tylko gdy nie ma chodnika lub pobocza albo nie można z nich korzystać.

Doskonale, bo po frezowanej kostce na rolkach się jeździć nie da - ergo, "nie można z nich korzystać" smiling smiley



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: robsonrobson (46.205.182.---)
Data: 29 lip 2014 - 21:48:02

Jest za tym aby plan pana komendanta wtoczyć w życie karać wszystkich ile można . Chodzę na spacer ul. Piaseczyńską o 7 rano przynajmniej 3 rowerzystów o tej porze porusza się po drodze . A obok wybudowane jest ZA CIĘĘŻKIE pieniądze ścieżka rowerowa .

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: czaknoris (37.128.9.---)
Data: 29 lip 2014 - 23:28:41


Artek_Bartek
Z tego co kojarzę niebieskie znaki 'droga dla rowerów' są...zakaz jazdy rowerów po drodze wojewódzkiej kojarzę tylko od PSE w stronę miasta...

Na pewno jest zakaz dla rowerzystów (a przynajmniej jakiś czas temu jeszcze był) na Warszawskiej przy 1000-lecia, w kierunku Warszawy. Tam rowerzysta musi sam sobie poszukać innej drogi, bo na tym ciągu, który służy za dojazd do posesji nie ma dedykowanej drogi dla rowerów, ani chyba oznakowania w szczególny sposób "zapraszającego" rowerzystów.
Dalej, na Warszawskiej w kierunku Warszawy zakazów nie ma, ale jest oznakowana droga dla rowerów, więc pełna jasność, którędy powinien się poruszać rowerzysta.


Bartek
Doskonale, bo po frezowanej kostce na rolkach się jeździć nie da - ergo, "nie można z nich korzystać" smiling smiley

Piszesz jako uradowany użytkownik rolek korzystający z jezdni w miejscach gdzie są chodniki? smiling smiley.
To, że telepie podczas jazdy - to nie znaczy, że "nie można korzystać", bo tak samo powie rowerzysta jadący np. jezdnią Sobieskiego. Nie może korzystać, bo ścieżka jest bardzo nierówna i zniszczona, więc jeździć się nie da smiling smiley.

A odblaski chociaż masz przy rolkach? smiling smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: Artek_BartekArtek_Bartek (46.204.157.---)
Data: 30 lip 2014 - 00:01:50

Znam bardziej nierówne ścieżki z frezowanej, powybrzuszanej kostki ...generalnie...znaki...braki.... Tu chodzi o to, by mieć świadomość, ze tą sytuację zmienić należy i konsekwentnie to realizować... W lipcu przejechałem ponad 1100 km na rowerze...i ani chęci ani konkretnych działań nie widzę. Ot...jest jak jest...i co gorsza pewnie tak pozostanie...sad smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: czaknoris (37.128.9.---)
Data: 30 lip 2014 - 00:26:07

Przy takich przebiegach i naszych drogach ile kół do wymiany na sezon?

Ktoś tu na forum przywoływał przypadek znanego pana z telewizji na rowerze za 50 kawałków. Jeżeli go z kimś innym nie pomyliłem, to właśnie tego brodatego pana widziałem już nie raz na drogach w naszej gminie.
Skoro jeżdżą ludzie znani, z możliwością, siłą przebicia w mediach i tego problemu specjalnie nie nagłaśniają, to my sobie utyskiwać możemy.
Większość społeczeństwa jest zdeklarowanymi samochodziarzami, bo zadęcie jeszcze nie minęło.
Rowerami jedni jeżdżą dla przyjemności, inni z wielkiej paski, a jeszcze inni z konieczności. Wielu jest dobrze jak jest, a reszta nie ma wielkiej siły oddziaływania.

Poza tym według wielu K-J to i tak "raj" dla rowerzystów, czy użytkowników rolek. Mamy teraz 5 stacji konstancilo, a na "trzmielówkę" regularnie przyjeżdżają goście na WN, WI, WY, L..., bo to dla nich doskonała, bezpłatna "rolkostrada" jeszcze stosunkowo rzadko uczęszcza przy względnie dobrej nawierzchni, czego nie da się powiedzieć o drodze wzdłuż Przyczółkowej gdzie w weekendy jest gęsto od rowerów, biegaczy itp.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: kaankaan (178.36.149.---)
Data: 30 lip 2014 - 08:58:11

Dobiega już miesiąc wymiany poglądów , ocen ,opinii i "wyroków" w temacie "Konstancin -Jeziorna miasto nieprzyjazne rowerzystom ". Ktoś postronny , tylko na podstawie lektury tych zamieszczonych tu ponad 100 wpisów , nie wnikając w lokalne
" subtelności" , miałby niekwestionowany powód dla zgłoszenia propozycji zmiany tematu na "Konstancin -Jeziorna miasto NIEPRZYJAZNYCH SOBIE LUDZI "

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: RaVRaV (94.254.209.---)
Data: 01 sie 2014 - 12:37:57

Bardzo ciekawy artykuły, polecam wszystkim chodnikowym rowerzystom
[m.polskanarowery.sport.pl]

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
Wysłane przez: maniamania (Moderator)
Data: 01 sie 2014 - 23:02:41

A co zrobić z pieszymi, którzy wraz z dzieciakami (pół biedy gdy małe i za rączkę), pieskiem na długiej smyczy maszerują środkiem jezdni, choć chodniki wygodne i szerokie. Piszę m.in. o ulicach: Źródlanej, Kraszewskiego, Granicznej, Szpitalnej, Oborskiej. Jadę rowerem - gdy widzę dziecko dzwonię - efekt: co i raz zdenerwowany tatuś lub mamusia wysyłają mi kilka .....

Opcje: OdpowiedzCytuj
Strony: <--1234567891011...->|-->
Bieżąca strona: 5 z 34


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.