Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
12 lip 2014 - 20:52:55
A propos ul Pułaskiego. Niebezpiecznie jechać na rowerze ulicą, ale poboczem też nie lepiej. :| Przekonał się o tym ostatnio nasz sąsiad.

"Pobocze usiane pułapkami"
[www.kurierpoludniowy.pl]
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
13 lip 2014 - 07:09:43
cyt z "Kuriera":


Monika Burdon
MZDW przygotowuje generalny remont całej drogi wojewódzkiej nr 721. Jednak w najbliższym czasie nie zanosi się na szybkie rozpoczęcie kompleksowych prac. - Pobocze notorycznie jest niszczone przez zatrzymujące się tam samochody o masie powyżej 3,5 tony - mówi Monika Burdon, rzecznik prasowa MZDW. - Problem jest nam znany. Nasi pracownicy kilkakrotnie w ciągu roku dokonują napraw pobocza. Tak będzie również i tym razem. Ze względu na brak dokumentacji na ten odcinek drogi na obecną chwilę trudno mówić o jakimkolwiek terminie jej generalnej przebudowy - dodaje Monika Burdon.

czekając na Wielki Skok Cywilizacyjny wystarczy postawić znak zakazu parkowania dla tirów. Czasami trudno wyjechać (czymkolwiek) z sięgacza, bo parkujące tiry zasłaniają widok w obie strony
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
13 lip 2014 - 15:06:33

ola
czekając na Wielki Skok Cywilizacyjny wystarczy postawić znak zakazu parkowania dla tirów. Czasami trudno wyjechać (czymkolwiek) z sięgacza, bo parkujące tiry zasłaniają widok w obie strony

Nawet jak postawią dziesięć znaków, to i tak niewiele pomoże... Te zakazy ktoś musiałby jeszcze skutecznie egzekwować.
A spróbuj wezwać piaseczyńską drogówkę (w K-J nie ma wydziału ruchu drogowego) do nieprawidłowo zaparkowanego samochodu, nawet jak stwarza zagrożenie.
Co prawda do nieprawidłowego parkowania jak znalazł jest Straż Miejska, ale po porażce w poszukiwaniach nielegalnego spustu ścieków, dostali teraz priorytet na ściganie rowerzystów, więc nie wiem czy znajdą czas. Zawsze możesz próbować, ale jak do tego podejdą, to nie wiem.
Swego czasu mieli ponoć przykaz samego pouczania, bo miejsc parkingowych brakuje i karać nie można - patrz wokół Wilanowskiej na Grapie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-13 15:06 przez czaknoris.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
13 lip 2014 - 16:40:05

rondo
P.Bartku, statystyka jaka jest każdy widzi. Ale nawet jeśli na ulicy będzie tylko jeden samochód i jeden rower, to w zderzeniu się ich wzajemnym kto ma mniejsze szanse ? Np. na przeżycie ?

Pytanie brzmi też - kto byłby winny. Mimo wszystko smiling smiley



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
13 lip 2014 - 22:10:23
Dzisiaj na rondzie Inki rowerzysta potrącony przez samochód osobowy. Nie zatrzymywałem się, a ratownikiem nie jestem, nie pomógłbym bardziej niż ok.10 osobowa grupa na miejscu. Można sobie gadać i gadać, a ścieżki od tego nie przybędzie sad smiley
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
13 lip 2014 - 22:20:22

Klaudiusz
Dzisiaj na rondzie Inki rowerzysta potrącony przez samochód osobowy. Nie zatrzymywałem się, a ratownikiem nie jestem, nie pomógłbym bardziej niż ok.10 osobowa grupa na miejscu. Można sobie gadać i gadać, a ścieżki od tego nie przybędzie sad smiley

Przykra to wiadomość potwierdzająca niestety kardynalne braki w znajomości przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Póki znajomość zasad poruszania się na drogach nie ulegnie zmianie dopóty tego typu sytuacje będą miały miejsce. Mandaty i kary to podstawa bo ich stosowanie być może ukróci piractwo rowerzystów na drogach i zmniejszy liczbę wypadków.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 00:01:17

Papa Smerf

Klaudiusz
Dzisiaj na rondzie Inki rowerzysta potrącony przez samochód osobowy. Nie zatrzymywałem się, a ratownikiem nie jestem, nie pomógłbym bardziej niż ok.10 osobowa grupa na miejscu. Można sobie gadać i gadać, a ścieżki od tego nie przybędzie sad smiley

Przykra to wiadomość potwierdzająca niestety kardynalne braki w znajomości przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Póki znajomość zasad poruszania się na drogach nie ulegnie zmianie dopóty tego typu sytuacje będą miały miejsce. Mandaty i kary to podstawa bo ich stosowanie być może ukróci piractwo rowerzystów na drogach i zmniejszy liczbę wypadków.

Póki idioci kierowcy nie nauczą się jeździć w bezpiecznej odległości od rowerzysty. Odkąd pewien baran w VW otarł mi się o ramię, gdy jechałam grzecznie - bliziutko prawego krawężnika przy Piłsudskiego (ograniczenie do 40km/h), jeżdżę i będę jeździć chodnikiem.
Pzrepisy drogowe znam, mam od wielu lat prawo jazdy na samochody i także motocykle (podobne do roweru, tylko warczy tongue sticking out smiley)

tu: [polskanarowery.sport.pl] cos na temat, może taka akcję w Kcinie?
i fragment ww. artykułu, który dedykuję Papie Smerfowi (czyżby to tatuś pisującej na forum Smerfetki?)

Wielu kierowców może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak wielka jest różnica między samochodem a rowerem, jeśli chodzi o trudność pokonania tej samej dziury albo tego samego zapiaszczonego odcinka drogi. Rowerzysta jest skoncentrowany na utrzymaniu równowagi, której chwilowa utrata może być brzemienna w skutkach. Kierowca tego problemu nie ma.

To, co dla opon samochodowych nie stanowi przeszkody, dla rowerzysty może stanowić źródło poważnego niebezpieczeństwa i kierowcy winni być stale przygotowani na prawdopodobieństwo wejścia rowerzysty w poślizg na piachu, nagłego odbicia w lewo w celu ominięcia rozsypanych odłamków szkła, a nawet jego upadku wskutek wjechania w dziurę, tuż przed maską samochodu jadącego za nim.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 08:59:37

Papa Smerf
Przykra to wiadomość potwierdzająca niestety kardynalne braki w znajomości przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Póki znajomość zasad poruszania się na drogach nie ulegnie zmianie dopóty tego typu sytuacje będą miały miejsce. Mandaty i kary to podstawa bo ich stosowanie być może ukróci piractwo rowerzystów na drogach i zmniejszy liczbę wypadków.

A to już Pan Papa Smerf zna przyczynę i sprawcę wypadku? A może nawet zasądził karę i wsadził winnego? Nie sprowadzajmy dyskusji do absurdu.

Brak wydzielonych, oddzielnych, bezpiecznych, oznakowanych ścieżek rowerowych w naszej gminie to główny powód jazdy rowerzystów po jezdni.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 11:54:41

Papa Smerf
Przykra to wiadomość potwierdzająca niestety kardynalne braki w znajomości przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Póki znajomość zasad poruszania się na drogach nie ulegnie zmianie dopóty tego typu sytuacje będą miały miejsce. Mandaty i kary to podstawa bo ich stosowanie być może ukróci piractwo rowerzystów na drogach i zmniejszy liczbę wypadków.

A skąd PAPA SMERF zna wyniki dochodzenia w tej sprawie? Nic nie pisałem o ewentualnym sprawcy bo zdarzenia nie widziałem.

Ale za to jechałem dzisiaj rano do pracy rowerem i dwóch kierowców wyprzedających mnie na tzw paznokieć na ulicy Warszawskiej (tam gdzie nie ma ścieżki) zepsuli mi trochę krwi.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 12:36:20
W temacie ul Pułaskiego: uczestniczyłem w spotkaniu mieszkańców, przedstawicieli dróg wojewódzkich oraz lokalnych radnych. Odbyło się w Starostwie w Piasecznie. Postawa ludzi z województwa była taka: w ich wypowiedziach było czuć, że czują się najważniejsi, kpili sobie, na koniec zobowiązali się, że pobocze ul Pułaskiego wyrównają . Spotkanie było jakieś 2 lata temu, pobocze miało być zrobione w kilka miesięcy od rozmowy. Do tego czasu nie zrobili nic w tej sprawie. Szkoda, że nie nagrywałem tego spotkania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-14 12:38 przez Krzysztof Bajkowski.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 17:46:01
w 'starciu' z województwem pewnie możemy im...naskoczyć...
jednak...ja bym chciał poznać konkrety czy w ogóle nasze władze próbują ten problem w jakikolwiek sposób rozwiązać...
czy czynią to tak, jak skutecznie w przypadku ścieżek rowerowych w ostatnich latach tj. nie robiąc nic?
jakoś tak już pewnie ze 2 lata temu była dyskusja o koncepcji, która to w szufladach urzędu zalega i jakoś nikt tego nawet na światło dzienne pod jakkąkolwiek dyskusję nie wyciągnął...no bo przecież i po co jak..."to nie my to oni" są za brak ścieżek odpowiedzialni?
Do cytatu z Mixiorka "wydzielonych, oddzielnych, bezpiecznych, oznakowanych ścieżek rowerowych w naszej gminie" dodałbym na początku słowo ŻĄDAMY i zakończył mocnym wykrzyknikiem!
gdyby to się ziściło to...Papa Smerf mógłby swoje dyrdymały głosić...
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
14 lip 2014 - 19:58:59
Jestem rowerzystą. Samochodem nie jeżdżę (jako kierowca), gdyż nie posiadam prawa jazdy. Szczerze mówiąc o wiele lepiej jeździ mi się chodnikiem niż ulicą i nie zamierzam z tego rezygnować. Czuję się po prostu bezpieczniej, wydaje mi się że kierowcom samochodów to także bardziej odpowiada. Jak zresztą zauważono wyżej, ścieżek w K-J jest tyle co kot napłakał.



Pozdrawiam,
Sergiusz Muszyński
Radny Powiatu Piaseczyńskiego z okręgu Konstancin-Jeziorna
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
15 lip 2014 - 08:12:19
Pułaskiego jest nie tyle jakimś strategicznym punktem, ile języczkiem u wagi, bo tyyyyylu się troszczy, a nikomu nie wychodzi ...


KB
W temacie ul Pułaskiego: uczestniczyłem w spotkaniu mieszkańców, przedstawicieli dróg wojewódzkich oraz lokalnych radnych. Odbyło się w Starostwie w Piasecznie. Postawa ludzi z województwa była taka: w ich wypowiedziach było czuć, że czują się najważniejsi, kpili sobie, na koniec zobowiązali się, że pobocze ul Pułaskiego wyrównają . Spotkanie było jakieś 2 lata temu, pobocze miało być zrobione w kilka miesięcy od rozmowy. Do tego czasu nie zrobili nic w tej sprawie.


ulotka K.J.
poprawić standard drogi 721 poprzez wybudowanie chodników i ścieżek rowerowych i dobre oznakowanie przejść dla pieszych

... a burmistrz M.Skowroński takie oto wizje roztaczał w skolimowskiej siedzibie OSP podczas spotkania z mieszkańcami (źródło: moja pamięć):



wzdłuż ulicy Pulaskiego będą ciągi pieszojezdne - ścieżki rowerowe, oddzielone od ulicy pasem trawnika, dla drenażu, z wąskimi chodnikiem

... może jeszcze cos było w tej wizji o kwiatowych rabatkach, ale nie jestem pewna, byliśmy odurzeni malarską perspektywą ówczesnego burmiszcza: równa jezdnia, pas zieleni, pas czerwonej kostki dla rowerów i szarej dla pieszych ... No tak, te rabatki to chyba jednak zmyśliłam drinking smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-15 08:15 przez ola.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
15 lip 2014 - 08:20:02
Z dedykacją dla Pana Burmistrza.

"Warszawa: Chętniej jeździmy na rowerze, ale nie po jezdni


Jak wynika z barometru warszawskiego, czyli cyklicznych badań socjologicznych, mieszkańcy stolicy powoli i stopniowo przekonują się do korzystania z rowerów. Wśród największych mankamentów wskazywane są niedostateczna liczba dróg rowerowych oraz brak ciągłości ścieżek. Z uwagi na zagrożenie ze strony kierowców samochodów zdecydowania większość ankietowanych unika jeżdżenia po jezdni.

Badania w ramach tzw. barometru warszawskiego są realizowane cyklicznie, od 2003 r. Teraz odbywają się dwa razy do roku. Ankiety obejmują szereg aspektów związanych z funkcjonowaniem miasta. Coraz więcej pytań dotyczy rowerów, co odzwierciedla ich rosnącą rolę w mieście. Ostatnie opublikowane badania pochodzą z października 2013 r. Jak wypadają kwestie rowerowe? Blisko połowa ankietowanych (47%) uważa, że miasto jest zdecydowanie bądź raczej przyjazne dla rowerzystów. Odmiennego zdania jest 41% badanych.

Z roweru codziennie lub prawie codziennie korzysta 9% respondentów – porównując do lat poprzednich, widać stopniowy wzrost wskazań (w 2011 r. było to 5%). Przynajmniej raz w tygodniu z dwóch kółek korzysta 11% badanych, natomiast w ogóle nie korzysta 58%. Przekłada się to na wyniki poparcia dla wprowadzenia różnych usprawnień dla ruchu rowerowego – 57% badanych się im sprzeciwia, jeśli miałyby odbyć się kosztem wygody jazdy i parkowania samochodów, 9% w ogóle nie widzi natomiast potrzeby wdrażania takich rozwiązań. Zdecydowanie popiera je 26% odpowiadających.

Ciekawie wyglądają wyniki, jeżeli chodzi o Veturilo – z roweru publicznego w ogóle nie korzysta 88% osób. Tylko 3% respondentów jeździ na Veturilo przynajmniej raz w tygodniu. Działanie systemu zbiera pozytywne głosy (52% na plus, przy czym 42% nie ma zdania). W pytaniu o oczekiwane usprawnienia systemu najczęściej wskazywane były: zwiększenie obsługi obszaru, uproszczenie procedury wypożyczania i zwrotu rowerów, zwiększenie liczby rowerów w istniejących terminalach.

Co zniechęca nas do jeżdżenia na rowerze do szkoły bądź pracy? Przede wszystkim mankamenty w infrastrukturze – zbyt mała liczba dróg rowerowych (50% wskazań), brak ciągłości dróg rowerowych (46%). Na trzecim miejscu znajduje się poczucie zagrożenia ze strony kierowców samochodów (38%). Inne odpowiedzi zdobywały poniżej 10% wskazań, respondenci w tym pytaniu mogli wskazać więcej niż jedną opcję.

Poczucie zagrożenia ze strony kierowców ma przełożenie na zachowanie rowerzystów. 80% z nich stara się jeździć po ścieżkach rowerowych oraz chodnikach, unikając jezdni. W barometrze pytano też o ułatwienia, które mogłoby skłonić rowerzystów do jazdy po jezdni – m.in. śluzy i pasy na skrzyżowaniach. 58% respondentów stwierdziło, ze korzystaliby z tych rozwiązań, o ile obok nie byłoby drogi rowerowej, 11% deklaruje, że byliby skłonni jechać po jezdni, nawet gdyby obok była ścieżka. Nadal, nawet przy wprowadzeniu tych rozwiązań, 27% rowerzystów nie chce w ogóle jeździć po jezdni. "

http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/warszawa-chetniej-jezdzimy-na-rowerze-ale-nie-po-jezdni-2672.html
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
17 lip 2014 - 07:51:20
A my tkwimy nadal w średniowieczu... a raczej myślenie i działania (a raczej ich brak) Burmistrza, Radnych i urzędników.

"Budżet obywatelski Warszawy to wielka wygrana stołecznych rowerzystów

Warszawski budżet partycypacyjny ma swoich zwycięzców i wielkich przegranych. Dla tych drugich jedno jest pewne – wizerunek miasta, które do tej pory priorytet stawiało dla samochodów, musi się zmienić. Tego chcą mieszkańcy.

166 tysięcy osób zagłosowało na projekty do realizacji w ramach tzw. budżetu partycypacyjnego stolicy. Na realizację wszystkich zwycięskich projektów przeznaczone zostanie ponad 26 mln zł. Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecała, że w przyszłym roku budżet będzie większy o około 10 mln zł.

Największymi zwycięzcami tegorocznej edycji są warszawscy rowerzyści, którzy przyznają, że większość projektów, które zgłosili w różnych dzielnicach, została wybrana do realizacji. Na samym Mokotowie z 20 rowerowych projektów zgłoszonych do realizacji wybrano 6, ale za to najważniejszych – jak m.in. usprawnienie ruchu na ul. Kazimierzowskiej. Z kolei na Ochocie z czterech zgłoszonych projektów będą realizowane trzy.

Jednym z projektów, który cieszył się największą popularnością (zagłosowało na niego 3154 osób), było wyznaczenie kontrapasów rowerowych do jazdy pod prąd na śródmiejskich ulicach: Zakroczymskiej, Podwale, Oboźnej, Widok, Nowogrodzkiej, E. Plater, Poznańskiej, Hożej, Polnej, Mokotowskiej i Koszykowej. Wśród projektów infrastrukturalnych znalazł się również ten, dotyczący wyznaczenia przejścia dla pieszych przez jezdnię u. Andersa przy kinie Muranów (teraz piesi muszą chodzić przez antresolę stacji metra). Koszt inwestycji to ok. 1 mln zł.

Kolejnym projektem, który najbardziej zjednoczył warszawiaków (3102 głosy) jest budowa chodnika i ścieżki rowerowo-biegowej przy ul. Powstańców Śląskich – między ulicami Człuchowską a Górczewską. Natomiast między Człuchowską a Sterniczą zrealizowany zostanie projekt budowy chodnika (2032 głosy).

- Sukces projektów pieszo-rowerowycyh w budżecie partycypacyjnym wskazuje na dwie rzeczy - na to, że środowisko promujące rozwiązania uspokajające ruch i wyrównujące hierarchię trasnprotową (ulica dla wszystkich nie tylko dla samochodów) skutecznie przeprowadził akcje informacyjną. Jest to również sygnał dla władz miasta, że jest jest to kierunek, w którym można prowadzić dalej zmiany. Osobą, która bardzo się ucieszyła z wyników budżetu partycypacyjnego był pełnomocnik rowerowy, Łukasz Puchalski. Wyniki głosowania mieszkańców dają mu argument do realizacji nowych rozwiązań pieszych i rowerowych – mówi w rozmowie z „Transportem Publicznym” społeczna aktywistka Joanna Erbel.

W sumie do budżetu obywatelskiego mieszkańcy Warszawy zgłosili ponad 2,2 tys. projektów. Do etapu głosowania wybrano 1390 z nich. Największym zainteresowaniem cieszyły się projekty na Ursynowie, gdzie swoje głosy oddało ponad 15 proc. mieszkańców dzielnicy. Kolejne miejsca zajęły Mokotów i Wawer. W sumie w głosowaniu wzięło udział około 8 proc. mieszkańców miasta."

http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/budzet-obywatelski-warszawy-to-wielka-wygrana-stolecznych-rowerzystow-2763.html
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
20 lip 2014 - 12:28:26
Czyli ostatecznie wszyscy się zgadzają, że brakuje ścieżek rowerowych smiling smiley.

Jest to bez wątpienia szerszy problem, tzn. dotyczy całego powiatu. Wydaje mi się, że właśnie w ten sposób, tzn. z perspektywy całego powiatu, powinien być rozwiązany. Powinniśmy mieć całą sieć ścieżek/szlaków rowerowych w naszym powiecie.



Pozdrawiam,
Sergiusz Muszyński
Radny Powiatu Piaseczyńskiego z okręgu Konstancin-Jeziorna
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
20 lip 2014 - 13:42:12

SergiuszMuszynski
Czyli ostatecznie wszyscy się zgadzają, że brakuje ścieżek rowerowych smiling smiley.

Jest to bez wątpienia szerszy problem, tzn. dotyczy całego powiatu. Wydaje mi się, że właśnie w ten sposób, tzn. z perspektywy całego powiatu, powinien być rozwiązany. Powinniśmy mieć całą sieć ścieżek/szlaków rowerowych w naszym powiecie.

brawo!

[www.youtube.com]
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
20 lip 2014 - 14:41:30
Mam prośbę by nie karmić Pana Trolla.
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
20 lip 2014 - 15:37:32
Tego, który z uporem maniaka blokuje rozwój rowerowej infrastruktury na terenie Gminy? ;)
Re: Konstancin-Jeziorna -> miasto nieprzyjaźne rowerzystom
20 lip 2014 - 17:22:19
Teraz kilka faktów o ścieżkach - jest spory problem, bo

* nie uda się - tak jak mi się zamarzyło zrobić wzdłuż ulic jednego chodnika pieszo-rowerowego, a drugiego tylko dla pieszych, bo chodnik p-r musi mieć co najmniej 2,5 m szerokości. Tereny przylegające do chodników przeważnie maja właścicieli (pytałam o ul. Piłsudskiego, Prusa i Długą), poszerzyć chodników się nie da.

* Nie można na (ww.) jezdniach wydzielić pasów dla rowerów, bo jezdnie są wąskie, aż tak, że nie można nawet na środku namalować linii rozgraniczających oba kierunki ruchu.

Na pocieszenie jest nadzieja na ścieżki po wale Jeziorki oraz tam gdzie warunki własnościowe pozwalają zrobienie ścieżek wzdłuż remontowanych ulic

Miejskie ścieżki są potrzebne ze względu na ruch zmotoryzowany, ale te które są wytyczone przez piękne rekreacyjne tereny naszej gminy tez powinny cieszyć. Niedawno syn był nad Bałtykiem w Łukęcinie i tam są ścieżki leśne/ nadmorskie liczące kilkadziesiąt km, którymi można dojechać do Niemiec, nie są wyasfaltowane ani "wykostkowane". Jak znajdę zdjęcie, wrzucę
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Dostępni użytkownicy
Goście: 20
Najwięcej gości: 1644 04 wrz 2017