Portal Konstancin.com Historia okolic Konstancina-Jeziorny Muzeum Konstancina Serwis zdjciowy Konstancin-Jeziorna Filmowe migawki z Konstancina-Jeziorny Forum Konstancina
Witaj! » Zaloguj » Utwórz nowy profil » Szukaj
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 19:00:42
Fragmenty wspomnień Teresy Łatyńskiej-Potulickiej z lat 1944-46:

"...potem Węgrzy zawieźli mnie do Obór. To był dzień, 11 października, kiedy wyrzucali nas z Obór, bo przyjechał do mojej matki starosta w czasie Powstania i spytał: ?Gdzie są pani dzieci?? A matka odpowiedziała: ?W Warszawie.? W takim razie wyrzucili nas ? nie komuniści, ale Niemcy, za to, że byliśmy w Powstaniu. [...] Niemcy nam dali taką, zresztą bardzo ładną, pożydowską willę w Konstancinie. To musieli być bogaci ludzie. Wszystkich Żydów wyrzucali. Tam się upchało to, co było można. Mama rozdała dużo rzeczy. Część sprzedawała, ale kto by tam kupował! I tam, w Konstancinie, siedziałyśmy do wyzwolenia. 16 stycznia poszłam z moją koleżanką w Konstancinie ? bo tam wrócili ci mieszkańcy ? szłyśmy ulicą i nagle jedzie jakiś człowieczek na takim małym koniku z długą sierścią. Żołnierz radziecki. Miał chyba na sznurku przez plecy przewieszony karabin, jakieś straszne buty, wywłokowe chyba. Przerażony, bo widzi takie domy, których pewno w życiu nie widział. I on jechał ulicą. To był pierwszy żołnierz ? wyzwoliciel.

- I wtedy mogłyście panie wrócić do domu rodzinnego?

A skądże! Tam byli Niemcy. Później już nie wróciłyśmy. Przeniosłyśmy się do willi mego wuja, bardzo niedaleko tej poprzedniej. I tam zamieszkałyśmy. W Oborach było wojsko niemieckie. Przecież oni dopiero później się wycofali. Pewnego dnia ? w styczniu może lub w lutym ? zjawił się u nas jakiś urzędnik i powiedział, że w ramach reformy rolnej wszystko nam zabierają. A tam byli Niemcy. Jak przyszli komuniści, to założyli tam przedszkole. Dom zresztą był pusty, mama wszystko wywiozła.

- Co działo się z panią po 1945 roku?

Jak siedziałam w Konstancinie, to zaczęłam pisać pamiętnik, ale wystarczyło tylko na jeden miesiąc. Po 1945 roku ja i moja siostra też (mój brat zginął) chciałyśmy się dostać na jakieś studia. Ja chciałam na architekturę, a architektura była tylko w Lublinie. No to zrezygnowałam. Później dopiero przenieśli do Warszawy. Zapisałam się na SGGW. Wtedy nie było egzaminu wstępnego.

- Czy miała pani jakieś problemy w związku ze swoim udziałem w Powstaniu?

Nie, tam wszyscy byli albo z lasu, albo z Powstania. Prawie wszyscy, którzy studiowali leśnictwo, to byli chłopaki, którzy byli w oddziałach leśnych. Tak pokochali ten las, że już nie mogli bez niego żyć."

[ahm.1944.pl]
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 19:41:11
Tomku, nie masz za co przepraszać, gdyż niczym mnie nie uraziłeś.
W ferworze dyskusji padną czasami jakieś słowa, które mogą być źle zrozumiane czy odebrane, każdy wyraził swoją opinię i idziemy dalej.
Zgadzam się z Pionkiem, czy epoka szara czy biała o każdej musimy opowiedzieć, tak ja również pojmuję historię. Nie chodzi o gloryfikację, ale o zebranie faktów.
Dyskusja w tym wątku jest często bardzo chaotyczna, w danym momencie jeden analizuje knajpki, drugi zabytki architektury, a trzeci jeszcze coś innego. Wrzucamy czasami zdjęcia czy inne materiały na różne tematy, akurat takie ?zdobyliśmy?. Miałeś możliwość nabyć zdjęcia z Niemcami to je nam udostępniłeś, za co wielkie dzięki, nie dlatego że darzysz ich sentymentem, tylko dlatego, że stanowią źródło wiedzy o naszej przeszłości, chodzi o zdjęcia.
Kibicuję Pionkowi w jego pomyśle na opracowanie o życiu codziennym w historii naszej gminy.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 19:45:59
Przydałoby się oddzielne forum Miłośników Historii z osobnymi wątkami. Co wy na to?



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 21:11:51
Quote
Bartek
Przydałoby się oddzielne forum Miłośników Historii z osobnymi wątkami. Co wy na to?

marzy mi się takie forum jak [www.werttrew.fora.pl] dotyczące naszej gminy i okolic... forum skupiające zapaleńców ale nie tylko...
Tam jest cała masa wątków a wiedza jaką reprezentują forumowicze rozwala na łopatki!
Niestety obawiam się że na takie forum nie ma u nas zapotrzebowania - w naszym obecnym wątku zdarza się że są długie przestoje i nikt nic nie pisze póki ja bądź Traper czegoś nowego nie wrzucimy. Albo te cenne niemieckie zdjęcia wklejone przez Tomka Zymera - temat praktycznie nie został podtrzymany, prawie nikt się nimi nie zainteresował (przynajmniej pisemnie).
Rayan, mający dużą wiedzę, przestał pisać, wiem też że jest kilku miłośników i znawców naszej gminy którzy czytają nasz wątek ale pisemnie nie wnoszą do niego niestety nic ze swojej ogromnej wiedzy.
Chciałbym żeby forum dotyczące historii gminy było miejscem wymiany informacji wśród pasjonatów (każdy ma jakieś interesujące wiadomości, i każdy czegoś szuka... zamiast wyważać otwarte drzwi można by się nawzajem powymieniać tym co wiemy). Chciałbym również żeby forum było miejscem wymiany wspomnień mieszkańców... o ile ta druga funkcja jakoś tu nam wychodzi, o tyle pierwsza dość kiepsko...
Boję się Bartku że nawet jak wydzielisz w swoim forum jakiś dział 'Historia' (tak jak jest 'polityka lokalna' czy też 'sprawy ogólne'), to choć pojawi się tam kilka tematów, to będą one miały po 2-3 posty i umrą śmiercią naturalną...
Choć nie ukrywam że potrzebne nam jest jakieś usystematyzowanie tego co już zostało napisane, jakieś porządki, bo jak pisze Traper raz się mówi o mydle a za chwilę o powidle...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-27 21:13 przez pionek AGORY.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 21:25:33
Zróbmy eksperyment. Lepsze jest kilka usystematyzowanych wątków po kilkanaście wypowiedzi, nawet rzadko uaktualnianych, niż chaos ;)

Przeniosę, a potem stopniowo będę wydzielał w nadchodzących dniach - zdjęcia, gastronomię itp. Zachęcam też to stworzenia obszarów zainteresowania.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
27 gru 2011 - 21:39:51
Jeżeli chodzi o wiedzę z przedstawionego przez Ciebie forum, myślę, że jego uczestnicy dysponują większym dostępem do źródeł które po pierwsze są, posiadają więcej informacji, a co my mamy? Parę opracowań, trochę zdjęć, strzępki informacji...
Zgadza się, że wiele osób biernie uczestniczy w naszym forum, ale nam kibicują i mam nadzieję, że nasza wspólna praca nie idzie na marne, ale przyczynia się do popularyzacji historii naszej gminy.
Patrząc na ilość postów w tym wątku, odsłon, widać, że cieszy się on dużym powodzeniem.
Powinniśmy, moim zdaniem podejmować więcej działań w realu. Zobacz w pierwszym naszym historycznym spacerze wzięło udział nas dwóch, w drugim 20 osób. Hanka już tęskni za następnym takim spotkaniem. Wykonaliśmy zdjęcia, wielu ludzi dzięki nim po raz pierwszy zobaczyło Jeziornę. W "dwójce" z tych zdjęć zrobiłem wystawkę wraz z młodzieżą, do dzisiaj otrzymuję wiele pytań. Niektórzy pierwszy raz w życiu, ludzie dorośli, usłyszeli co to mykwa, dowiedzieli się, że w Jeziornie mieszkali Żydzi. "Odkryliśmy" ciekawe tabliczki z toporkami :-) Spotkaliśmy się ze świadkami tamtych dni. Te "zdobycze" przecież nam nie uciekną.
Zgadzam się, że potrzebne są porządki, oddzielenie ciekawych informacji czy wspomnień od polemiki.
Pionek nie pękaj :-)
Bartek rozwija wirtualny przewodnik do którego pewne rzeczy można instalować.
Pomyślmy o kolejnym spacerze historycznym. Padła propozycja Mirkowa. W czasie takich spotkań zawsze można coś nowego odkryć. Czasami jest tak, że przechodzimy koło jakiegoś detalu całe lata, a dopiero ktoś z zewnątrz uświadomi nam, że to jest coś ciekawego i wartościowego.
Swojego czasu, w Warszawie dużym powodzeniem cieszyły się ... chyba spotkania z Syrenką, czyli właśnie takie historyczne spotkania.
Myślę, że propozycja Bartka jest interesująca. Można wydzielić jakiś jeden na początku temat i spróbować go poprowadzić w odpowiednim, czyli usystematyzowanym kierunku.
Aha i spróbujmy, kiedyś zorganizować takie luźne realne spotkanie pasjonatów, gdzie każdy będzie się mógł swobodnie wypowiedzieć.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
28 gru 2011 - 08:16:30
Moi drodzy, wydzieliłem forum, wydzieliłem też jedno pół wątku i jeden zalążek wątku.

Proponuję, aby zakładać nowe wątki na dany temat, a ja będę się starał w tym oryginalnym wyszukiwać (chętnie liczę na podpowiedzi w postaci linków), związane z nim wypowiedzi i wydzielał je do tych nowych wątków.

Zobaczymy, jak to się będzie kręcić smiling smiley




Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
28 gru 2011 - 09:11:26
Bartku, proponuję wydzielić jeszcze dwa wątki na podstawie sprawozdań z naszych spacerów. Wątek o kolejce wilanowskiej oraz wątek 'Jeziorna-ocalić od zapomnienia'
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
28 gru 2011 - 11:15:04
No w sumie super!
Bartku, na pewno wymagało to trochę pracy, dzięki.
Widzisz Pionku, awansowaliśmy do stałego działu na forum :-)
Popieram pomysł wydzielenia wątków "spacerowych".
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
28 gru 2011 - 11:21:16
Już istnieje jeden wątek gastronomiczny smiling smiley

Konstancińska gastronomia)
przez beret 687 14 2011-12-18 14:35
Ostatni post przez Klaudiusz
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
28 gru 2011 - 12:38:49
Najlepiej w takiej sytuacji podawać linki, nie trzeba szukać smiling smiley

Spojrzę, jak będzie o "historycznej" to połączę, jak o "współczesnej" to niech sobie będzie.

Edit:

Tamten współczesny, ten historyczny, zostają oba.

Kolejkę Wilanowską wytnę może wieczorem, może jutro. Postaram się też wyciąć wypowiedzi dot. wojny i walk na terenie, ale potrzebuję na to dużo czasu (ostatnio masa zmieszanych wątków wszędzie, słyszę, jak do mnie krzyczą i proszą o moderację).

Wszystko inne proponuję kontynuować metodą zakładania nowych - główny wątek powoli wygaszajmy i używajmy do ogólnej dyskusji dotyczącej całej inicjatywy, dobrze?



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-28 13:25 przez Bartek.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
10 sty 2012 - 14:48:52
Nie wiedziałam gdzie to wkleić, ale szukając czego innego natrafiłam ....na lotnisko polowe w Oborach. Pisał o nim uczestnik innego forum [www.werttrew.fora.pl]
cytuję:

Witam

Wstawiłem ten post w tym miejscu ponieważ historia ta zanana jest mi tylko z opowiadań i nie wiem czy nie okaże się wyssaną z palca.

Dawno temu, dzieciem będąc przyjeżdżałem do swoich dziadków, do malowniczo położonej miejscowości Parcela znajdującej się obok znanej dzisiaj z produkcji mleczka i innych mlekopodobnych wyrobów, serków itp., miejscowości Obory, położonej ok 2km na wschód od Konstancina Jeziorny pod Warszawą.
Podczas wspólnych spacerów oraz zbierania grzybów po okolicznych lasach i łąkach dziadek opowiadał że kiedyś na dużej łące znajdującej się na wschód od Obór, za lasem znajdowało się lotnisko polowe (chyba wojskowe).
Niestety nie pamiętam z opowieści czy to było przedwojenne polskie lotnisko, czy też okupacyjne niemieckie lotnisko polowe.
Postanowiłem po latach poszukać w necie jakiś informacji na ten temat, niestety w zasadzie nic nie udało mi się znaleźć, poza pewną ciekawą wzmianką z jakiegoś forum lotniczego (niestety nie pamiętam co to było za forum).
Wzmianka ta dotyczyła wydarzeń z września 1939 i ewakuacji polskich samolotów należących do LOT-u, podobno część z nich została ewakuowana oprócz lotniska pod Grójcem na właśnie to lotnisko polowe w Oborach gdzie zostały ukryte.
Żadnych więcej szczegółów nie podano, ani co stało się z tymi maszynami podczas okupacji.

Może ktoś z posiada jakieś informacje na temat samego lotniska, jego dokładnej lokalizacji, jakiś map z zaznaczonym lotniskiem, starych fot.
Może ktoś zna dokładniej historię ewakuacji samolotów Lot-u związanej z tym lotniskiem (jeżeli naprawdę istniało) i miałby ochotę się z tym podzielić, byłbym bardzo wdzięczny.

Dodam że lotnisko to nie ma nic wspolnego ze współczesnym, pobliskim prywatnym lotniskiem w Gassach należącym chyba do spółki JBI

Dodam że w miejscowości Obory w okresie powojennym działała jednostka wojskowa chyba radiolokacyjna dla samolotów wojskowych, po jednostce tej pozostał tylko opuszczony niszczejący budynek na środku łąki, w pobliżu miejsca które dziadek wskazywał jako dawne lotnisko (tereny te wraz z budynkiem podobno AMW przekazała gminie)

Ponieważ nie posiadłem jeszcze w odpowiednim stopniu sztuki wklejania zdjęć na forum podaję prawdopodobne koordynaty lotniska z opowieści:
N: 52 04 50; E: 21 09 26

antek
Anonimowy użytkownik
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
10 sty 2012 - 21:33:53
O tym już dużo wcześniej wzmiankowałem na naszym forum. Odkąd pamiętam okolicę tamtą ludzie nazywali lotniskiem.
Anonimowy użytkownik
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
17 sty 2012 - 08:50:30
17 Stycznia 1945r Skolimów przeszedł front Armii Czerwonej na Warszawę. W domu głodno. Mieszkaniec Skolimowa pojechał do Jeziorny na rowerze po żywność. Spotkał przy Bielawskiej Ruskiego żandarma. Ruski mówi ? dawaj rower, bo Niemiecki? Skolimowiak mówi ? Jaki Niemiecki przecież są napisy że w Polsce robiony? Ruski mówi ? no to jedź?. Ruski odczekał aż Polak odjedzie około 100 m. zdjął z ramienia pistolet i strzelił. Marnym był strzelcem. Nie trafił w plecy tylko w nogę. Ruski roweru nie wziął poszedł dalej za swoją armią. Rolnicy z Jeziorny pomogli Skolimowiakowi, odstawili go do domu. Do końca życia Skolimowiak nie mógł biegać. Nikt nie miał pretensji do Ruskiego. Zapytacie dlaczego ? Dlatego że nie strzelił jaszcze raz. sad smiley
Bajka ? Nie bajka.
Anonimowy użytkownik
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
17 sty 2012 - 15:39:26
A dlaczego mieliby mieć prentensje? Prentensje mogliby mieć wtedy, gdyby to strzelał sojusznik lub swój.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
13 lut 2012 - 13:16:26
Moi drodzy, potrzebny jest mi detal - słynna brama zamykająca ulicę na Królewskiej Górze w okresie powojennym. Czy istnieje jakieś zdjęcie, jeśli nie, to czy ktoś ją pamięta i byłby w stanie opisać / naszkicować? Będę bardzo wdzięczny.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
13 lut 2012 - 14:20:24
znam tylko to zdjęcie u góry artykułu, ale nie wiem czy to brama zamykająca całą Królewską Górę, czy tylko jakiś jej fragment lub konkretną willę.
Może niech się wypowie ktoś to ją widział, bo ja tylko słyszałem...

Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
14 lut 2012 - 09:31:08
No i znów prośba, bo internet zawodzi - potrzebuję portret / zdjęcie - jakiś w miarę przyzwoity wizerunek hr. Witolda Skórzewskiego, założyciela Konstancina. Ktoś ma w zasobach książkowych? Moje zostały w domu rodziców niestety.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Anonimowy użytkownik
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
14 lut 2012 - 18:34:32
Według mieszkańców brama ta stała na ulicy Żółkiewskiego około 100m od ul. Gąsiorowskiego. Cały teren pomiędzy Warecką a Gąsiorowskiego do śmierci Prezydenta Bieruta patrolowany był przez wojsko. Przy bramie stała warta chroniąca Wodza Narodu który mieszkał w Konstancińskim lesie, a zatruł się grzybami w Moskwie.;)
Re: Klub Miłośników Historii Konstancina-Jeziorny
24 lut 2012 - 17:03:32
Najlepiej chyba tu.

Jeżeli są wśród nas Wikipedyści - toczy się dyskusja nad tytułem Dobrego Artykułu dla arta o naszym mieście ( [pl.wikipedia.org] ). Warto, jeżeli ktoś się udziela, wziąć udział w tych pracach - uzupełnić sekcje, doźródłowić hasło, pomóc w znalezieniu i usunięciu braków. Liczę szczególnie na młodych, którzy mają czas i chęci, i na starych, którzy mają wiedzę i książki ;)

Zawalczmy razem o Dobry Artykuł dla K-J. Niech na wiki wiedzą, że my tu potrafimy się postarać.



Wszystkie wypowiedzi na licencji CC-BY-ND.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować